baalsaack
10.01.12, 15:12
"Palacza marihuany"? "Hiphopowca"? Co te dwie kategorie mają wspólnego z resztą? Nie przepadam za hip-hopem, a marihuanę palę sporadycznie, ale autor nie tylko szafuje stereotypami, lecz wymyśla je chyba sam. Bo palenie marihuany bardziej kojarzy mi się z kontestatorami z lat 60. i 70. niż ze współczesną bezideowością.