surfer6 10.01.12, 17:25 Opera mydlana przybyła. Odcinek 2. Ciąg dalszy nastąpi. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
krakarak Przybył: milion za moją głowę 10.01.12, 19:42 Należało udać się w ustronne, spokojne miejsce i skutecznie wycelować w łepetynę a nie teraz zganiać winę za błazeński strzał na innych. Nikt nie ponaglał. A miałeś tak pięknie bronić honoru polskiego żołnierza. Gdyby samurajowie popełniali sepuku równie skutecznie jak polski oficer, chodzilby zdrowi jak konie do dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Przybył: milion za moją głowę 10.01.12, 20:05 Nie mnie oceniec czlowieka o ktorym nic nie wiem, ani jego pracy o ktorej wiem niewiele, ale mam jedno pytanie. Czy prokuratura wojkowa nie powinna zaczac, jesli dotad tego nie robila, prowadzic coroczne badania psychiatryczne swoich pracownikow. Bo nastepnym razem ktos moze w obronie tej instyucji rzucic sie z szabla na woz transmisyjny albo wyskoczyc z parterowego okna na trawnik. Odpowiedz Link Zgłoś
wieza_babel1 Re: Przybył: milion za moją głowę 10.01.12, 20:20 Ryszard Kapuściński - felieton "Puknąć się w czoło" Proponuję Państwu mały eksperyment. Proszę wziąć do ręki jakiś przedmiot przypominający pistolet i tak przyłożyć do głowy, żeby ewentualnie wystrzelony pocisk nie uszkodził kości, tylko skórę na policzku. Widzicie, jakiej ekwilibrystyki potrzeba, jakiej "giętkiej" ręki, aby tak strzelić, żeby przeorać sobie tylko wierzchnią część policzka? Oczywiście trzeba przestrzegać podstawowych zasad BHP i jeżeli się jest żołnierzem to nie wolno używać broni służbowej. Ale przecież kto jak kto, ale pułkownik badający afery przy zakupie broni - bo on jest naszym bohaterem - doskonale wie jakiej jakości jest broń służbowa; zawsze może wystrzelić nie tam gdzie się mierzy, albo w ogóle wybuchnąć przy policzku i co wtedy hm, większy wydatek na chirurga plastycznego, już nie mówiąc o nowej protezie zębów. Po co ta wiedza? Po to, żeby osiągnąć jakiś zamierzony, skryty cel. Żeby ten cel osiągnąć, czyli odwrócić uwagę społeczeństwa od afer, zwłaszcza afery związanej z tzw. śledztwem smoleńskim należało wyreżyserować spektakl pt. "Samobójstwo". Jako, że Polacy już powoli przywykli do codziennego teatru jaki im funduje władza, zrealizowano "reality show", który zawsze się sprawdza i przyciąga rzesze widzów. Do wspólnej zabawy zaproszono dziennikarzy, którzy w większości to uwielbiają i chętnie we wspólnej zabawie z władzą biorą udział. Spektakl się odbył, cała Polska tak jak podczas śmierci Hanki Mostowiak z wypiekami na twarzy zasiadła przed telewizorami. Już nikt się nie zastanawiał, co można by znaleźć w przepastnych archiwach prokuratury wojskowej po jej zlikwidowaniu, co by się stało gdyby "inni" zobaczyli te papiery o aferach, skrzętnie ukrywane od kilkudziesięciu lat? Co Polacy zrobiliby z tą wiedzą, co by się w Polsce stało? Teraz oczywiście nic się nie stanie. W tej grze "cywilów" z "wojskowymi" w której Polacy występują w roli "dziadka", na chwilę zrobiono przerwę, dano sobie czas na pogrzebanie w archiwach, na szukanie atutów. Pytanie, kto ma w rękawie Jokera? Ryszard Kapuściński - KGP Odpowiedz Link Zgłoś
nonna2 Re: Przybył: milion za moją głowę 10.01.12, 20:33 Powinien buyć aktorem a nie prokuratorem! Odpowiedz Link Zgłoś
1sz-truten Przybył: milion za moją głowę 10.01.12, 22:08 ilez musi byc brudu w tej wojskowej prokuraturze ze czlowiek zdecydowal sie na taki krok by nie dopuscic by ten brud sie wydostal do atmosfery ? Odpowiedz Link Zgłoś
erte2 Przybył: milion za moją głowę 10.01.12, 23:54 "Przybył: milion za moją głowę" Teraz będzie tańszy, bo łeb skancerowany. Odpowiedz Link Zgłoś
skuba2 Przybył: milion za moją głowę 11.01.12, 00:14 Przypominam: Włożył pistolet do ust i przestrzelił policzek od środka a nie z zewnątrz! Twierdzi, że na dźwięk otwieranych drzwi w ostatniej chwili, odruchowo, odwrócił głowę... Nie wykluczone. Ale swoją drogą... Skoro dawali milion za jego głowę, to może sam chciał ten milion zarobić? Oto do czego może pchnąć człowieka ponura żądza zysku... Odpowiedz Link Zgłoś