Bestsellery listopada. Żegnaj, Elu!

10.01.12, 20:05
Czy pan, za przeproszeniem, chociaz przeczytal obydwie ksiazki? Ani Gilbert nie jest pancia, ani Salander nie jest okolczykowana hakerka, co to nie potrzebuje milosci. Nie rozumiem tej potrzeby niektorych mezczyzn, zeby kobiety koniecznie wkladac w jakies ramki. Gdyby panu chcialo sie wyjsc z tych stereotypow to polecam przeczytanie obydwu ksiazek z otwartym umyslem, naprawde warto. Zauwazylby pan wtedy, ze obydwie "Ele" bardziej sa do siebie podobne niz rozne.
    • posca Bestsellery listopada. Żegnaj, Elu! 10.01.12, 21:58
      Nie mam pojęcia, komu "Millenium" mogłoby się podobać. Przecież ta trylogia to kretynizm w czystej postaci.
    • cwiercinteligentzpis Re: Bestsellery listopada. Żegnaj, Elu! 11.01.12, 13:24
      evita_duarte napisała:

      > Czy pan, za przeproszeniem, chociaz przeczytal obydwie ksiazki? Ani Gilbert nie
      > jest pancia, ani Salander nie jest okolczykowana hakerka, co to nie potrzebuje
      > milosci.

      Pani nie zadała sobie nawet trudu przeczytania artykułu. Autor nie napisał w nim że Salander nie potrzebuje miłości.
      • takisobienik Re: Bestsellery listopada. Żegnaj, Elu! 11.01.12, 17:15
        Jedna jest wymuskaną pańcią z zasobnym portfelem, druga - zakolczykowaną hakerką ściganą przez policję,
        jednej satysfakcję daje bistecca alla fiorentina, drugiej - ból zadawany dawnym oprawcom, jedna marzy o wielkiej miłości, druga uprawia niezobowiązujący seks z partnerami płci obojga.

        cwiercinteligentzpis napisał:

        > evita_duarte napisała:
        >
        > > Czy pan, za przeproszeniem, chociaz przeczytal obydwie ksiazki? Ani Gilbe
        > rt nie
        > > jest pancia, ani Salander nie jest okolczykowana hakerka, co to nie potr
        > zebuje
        > > milosci.
        >
        > Pani nie zadała sobie nawet trudu przeczytania artykułu. Autor nie napisał w n
        > im że Salander nie potrzebuje miłości.

        Pani nie tylko przeczytała, lecz także wyciągnęła wnioski. A ćwierćinteligent i tak ich nie zrozumie.
Pełna wersja