Lisbeth Salander. "Dziewczyny z tatuażem"

13.01.12, 06:29
Ledwo zdzierzylam Noomi Rapace, ktora nijak mi przystawala do wizerunku Salander jaki stworzyl Larrson, a teraz to ciagle wzdychanie nad Mara...

I wielkim nieporozumieniem jest, pisanie ze literatura nie dostarczyla nam mocnych i ciekawych postaci poza Salander i Karenina. Juz taka fightclubowa Marla (zagrana przez Bohnam-Carter tez u Finchera), ze swoim mrokiem, nonszalancja i rownie ciekawym wygladem) byla bardziej interesujaca.
    • chaha Lisbeth Salander. "Dziewczyny z tatuażem" 14.01.12, 18:22
      bardzo mnie cieszy fakt, iż 'wyborowa' też broni dobrego imienia lisbeth salander!
    • dust-on-the-wind Lisbeth Salander. Kobieta, którą kochacie niena... 15.01.12, 15:37
      [u]No, już dobra, dobra! Wiem czym TRZEBA KONIECZNIE się zachwycać, co trzeba koniecznie PODZIWIAĆ!!!!
      Ale przestańcie. Droga redakcjo straszyć już drugi dzień tą szkaradą na froncie. O.K.?!
      • zb.bukowski Re: Lisbeth Salander. Kobieta, którą kochacie nie 16.01.12, 09:34
        Tak jest. Najlepsze są Noce i Dnie, albo Lalka no w ostateczności POTOP
        • dust-on-the-wind Re: Lisbeth Salander. Kobieta, którą kochacie nie 16.01.12, 21:08
          twój gust już znamy. Ja - wolę "Diunę" , na przykład.
    • cwiercinteligentzpis Pierwsza lepsza pozycja Mankella jest lepsza 15.01.12, 16:34

      od tych trylinek Larssona.
      Nie wiem czym oni się tak podniecają.
      • greges58 Re: Pierwsza lepsza pozycja Mankella jest lepsza 15.01.12, 17:10
        Bo im płacą !!!
        Taka robota...
        ;)

        P. S.
        Wolę czytać.
        Film też już widziałem.
        Przed - bez mała - miesiącem ?
        Ha ha ha !!!
        Pozdrawiam ^^
        • isanaltd Re: Pierwsza lepsza pozycja Mankella jest lepsza 15.01.12, 17:25
          pewnie ,ze placa.
          tak sie pan szczerba rozpisal o tej kolekcji 30 ubran , ze zapomnial dodac , ze ten film to jest raczej reklamowka ciuchow z H&M.....
    • tomaszkalota Dlaczego Urząd Skarbowy nie pyta skąd ma kasę 15.01.12, 17:30
      gó...ara na 21 pokojowe mieszkanie?

      Przepraszam, nie czytałem książki...
    • ubiquitousghost88 Polska od 2o lat zalewana amerykańskim śmieciami.. 15.01.12, 17:32
      ...Jak ojciec agent był "rosyjski" no to musiał maltretować matkę, no bo jak?
      A ponadto jego córce musiało cuchnąć z każdego niedoleczonego kanału piercingowego, bo jedyny lek na ten gnój to wyrzucenie piercingu przez okno...
      Czytajcie dzieciątka nasze tę ich sra-literaturę to wyrosną z was światli ludzie... noooo, powiedzmy bez przesady, światli na miarę Nobelektryka I Wielkiego i Moto-Syna-Jego-Niejedynego 40-piercingowego...


      watersnakes2 napisała:

      > Ledwo zdzierzylam Noomi Rapace, ktora nijak mi przystawala do wizerunku Salande
      > r jaki stworzyl Larrson, a teraz to ciagle wzdychanie nad Mara...
      >
      > I wielkim nieporozumieniem jest, pisanie ze literatura nie dostarczyla nam mocn
      > ych i ciekawych postaci poza Salander i Karenina. Juz taka fightclubowa Marla (
      > zagrana przez Bohnam-Carter tez u Finchera), ze swoim mrokiem, nonszalancja i r
      > ownie ciekawym wygladem) byla bardziej interesujaca.
      >
      >
      >
    • royal_pl Re: Lisbeth Salander. "Dziewczyny z tatuażem" 15.01.12, 18:07
      Jakim niedorozwojem trzeba być by czytać/oglądać takie szmiry i jeszcze się nimi zachwycać?

      Całość pod względem poszukiwania skandalu, drugiego dna i przereklamowania (a raczej prze-promowania w lewackich mediach) przypomina mi inną głośną szmirę, czyli "Kod Leonardo" Browna. Wystarczy byle grafomanię ubrać w wątki anyklerykalne, profeministyczne, gednerowe czy progejowskie, a zaraz media zrobią jej międzynarodową reklamę, a współczesne intelektualne zombie w postaci "młodych, wykształconych z wielkich miast", wydadzą ostatnie pieniądze na takie "dzieło". Hehe, żałosne.
      • bezportek Definicja czytelnika mylenióm 16.01.12, 12:22
        @royal_pl: droga pani, nie trzeba być specjalnym niedorozwojem, by "czytać/oglądać takie szmiry". Wystarczy być niedorozwojem, kropka. Miliardy dolarów zarabia hollywoodzka fabryka podkultury, eksportując papkę lewacko/femino/homo/eko/byleco śmiecia na cały świat, ze szcxzególnym uwzglednieniem eurokołchozu. Ekranizacja bajek o szwedzkiej cinderelli, pod skrofulicznym naskórkim kryjącej superwoman z jajnikami wielkości sputnika, to był strzał w dziesiątkę. Do siedzących kaczek.
        • cehaem Re: Definicja czytelnika mylenióm 19.01.12, 09:11
          Wiem, ze prawiczkow bardzo boli czytac o kobietach, ktore za wymierzony policzek oddaja piescia. Wolalbys pewnie ksiedza-supermana? Albo bohaterskiego polskiego zolnierza?
      • leniwy_pierog Re: Lisbeth Salander. "Dziewczyny z tatuażem" 16.01.12, 20:08
        A przeczytałeś i dlatego twierdzisz, że szmira? Czy nie przeczytałeś i z góry wiesz? Cóż, Millenium to po prostu bardzo dobrze napisany kryminał, momentami trochę przegadany, ale dobrze poprowadzony watek śledztwa i poszukiwań, ciekawie się czyta.
    • gnom_opluwacz Re: Lisbeth Salander. "Dziewczyny z tatuażem" 16.01.12, 07:33
      Ja tylko mam nadzieję, że za to wybitne dzieło chwycą się Parker i Stone. Przynajmniej będzie co oglądać.
    • klebecki Lisbeth Salander. Kobieta, którą kochacie niena... 18.01.12, 10:38
      Lisbeth Salander. Kobieta, Z którą kochacie nienawidzic...
      Brak "z" w tytule wypacza jego sens. Nikt z portalu gazeta.pl jeszcze tego nie zauwazyl?
Pełna wersja