Gen. Błasik nic nie mówił pilotom?

13.01.12, 09:52
I nic, że to haniebne i niegodne podwarzanie i opluwanie raportu i braci Rosjan?

A o ustaleniach dot. głosów, zobaczymy w poniediałek. Ale chyba jednak czasy fun & games powoli nadchodzą.
    • nuvolari4 Gen. Błasik nic nie mówił pilotom? 13.01.12, 09:52
      Jasiu flanelko z GW, czas zacząć brać leki a odstawić ruskie "wiadomości". Podobno "wielokrotnie odsluchiwałeś" i rozpoznałem ... gratulacje, jesteś lepszy niż specjaliści z aparaturą... nowy ermin "specjalista-redaktor GW".
    • antobojar Gen. Błasik nic nie mówił pilotom? 13.01.12, 09:53
      Każdy, w sprawie katastrofy smoleńskiej ma jakiś "punkt zaczepienia.." .. i będzie się tego trzymał, bez względu na pojawiające się ekspertyzy...
      Dla mnie jest to rozmowa telefoniczna Kaczyńskich i polityczny, przedwyborczy aspekt, przy organizacji lotu Lecha Kaczyńskiego.. (ignorowanie prognozy pogody, powitanie prezydenta przez Błasika.. itd..)



      "WZGLĘDNOŚĆ MA ZASTOSOWANIE W FIZYCE.... NIE W ETYCE.."
      "Relativity applies to physics, not ethics"
      Albert Einstein
      • neoendeo czy "szmalcownicy" przeproszą teraz gen. Błasika? 13.01.12, 10:46
        pytanie retoryczne, co udowadnia twój wpis, będziesz się trzymał jak pijany płotu jakichś pseudoposzlak, byle tylko pozostawać w nienawiści do Kaczyńskiego, PiSu i Polski ...
        • neoendeo Re: czy "szmalcownicy" przeproszą teraz gen. Błas 13.01.12, 10:48
          dla nie to niepojęte jak można nienawidzić tak bardzo swojego kraju, jego historii i ludzi, którzy próbują im służyć ....
        • pelikan1969 Re: neoendeo 13.01.12, 11:53
          Znaczy że ...PiS to Polacy ? Na Ich miejscu za bardzo bym tej pogłoski nie rozpowszechniał, ostatnio ich Lyder może sie pochwalić sześcioma bodaj przegranymi z PO ale wybaczyłbym im to gdyby nie przegrana (powiedziałbym pogrom) w tych ostatnich. Przegrywać można pod warunkiem że sie chociaż walczy ...Oni dali walkowera.
        • robokopo Re: czy "szmalcownicy" przeproszą teraz gen. Błas 13.01.12, 12:19
          neoendeo napisał:

          > pytanie retoryczne, co udowadnia twój wpis, będziesz się trzymał jak pijany pło
          > tu jakichś pseudoposzlak, byle tylko pozostawać w nienawiści do Kaczyńskiego, P
          > iSu i Polski ...

          Może pisowscy szmalcownicy by przeprosili rodzinę Blidów?
          • aurel12 Re: czy "szmalcownicy" przeproszą teraz gen. Błas 13.01.12, 20:41
            przecież PiS walenie ma za co przepraszać rodzinę Blidów...ta korwa siedziała w mafii po uszy....a że walneła sobie w pałę...cóż-bała się kablować

            To Blida powinien przeprosić Polaków że ya ich kasę pochowano w poświęconej ziemi śmiecia....a tym była Barbara Blida
            • pelikan1969 Re: czy "szmalcownicy" przeproszą teraz gen. Błas 13.01.12, 20:59
              Przy okazji też przeprosić za to że nie zostawiła na broni z której strzelała swoich odcisków palców.
        • antobojar I neoendeo.. zapomniałeś dodać.. i wyłącz Polskę z 13.01.12, 12:33
          twojej listy...





          "WZGLĘDNOŚĆ MA ZASTOSOWANIE W FIZYCE.... NIE W ETYCE.."

          "Relativity applies to physics, not ethics"
          Albert Einstein
        • kobra1956 Re: czy "szmalcownicy" przeproszą teraz gen. Błas 13.01.12, 21:57
          Za co ktoś ma przepraszać kogoś????Gościu wystarczy że stał i dmuchał odorem w stronę pilotów z miną Iwana Groźnego..Już na lotnisku pokazał Bagsik że kapitan samolotu nic nie znaczy..Pasażer pełnił honory gospodarza samolotu....Bagsik witał gości i Kaczyńskiego czym pokazał gdzie ma kapitana i zarazem jedynego "Boga" podczas lotu...Jak to by był doświadczony pilot to by mu szybko pokazał gdzie raki zimują tak jak w Gruzji......
      • pelikan1969 Re: antobojar 13.01.12, 11:15
        Dla mnie jest to rozmowa telefoniczna Kaczyńskich i polityczny, przedwyborczy a
        > spekt, przy organizacji lotu Lecha Kaczyńskiego.. (ignorowanie prognozy pogody,
        > powitanie prezydenta przez Błasika.. itd..)
        A czy brak generała w kokpicie wyklucza możliwość popełnienia błędu w pilotażu? Tylko bracia Rosjanie mogą być tymi ustaleniami rozczarowani Miller o obecności generała w swoim raporcie nawet nie wiem czy wspomniał.
        • obraza.uczuc.religijnych Re: antobojar 13.01.12, 11:52
          Wspomniał
          • pelikan1969 Re: obraza.uczuc.religijnych 13.01.12, 12:32
            Według autorów książki "ostatni lot" Kaczyński też latał do Gdańska nie wynika z niej czy tak czesto jak Tusk nie podają też czasu zdarzenia....jednak chcieli pewnego razu wylądować na nim bez wysunietego podwozia, a Nam sie kit wciska jakich to debeściaków mamy pilotów.
        • eryn_7 Re: antobojar 13.01.12, 17:54
          "A czy brak generała w kokpicie wyklucza możliwość popełnienia błędu w pilotażu?"
          Nie wyklucza, ale udowodnienie bledow w pilotazu powinno opierac sie na rzetelnym sledztwie, niezbitych faktach, solidnej analizie dowodow rzeczowych. Czesc dowodow rzeczowych nie byla dostepna do badania przez pierwsze dwa miesiace po katastrofie (tasmy z czarnych skrzynek, ktorych oryginalow nie udostepniono dotad), inne nie byly dostepne wcale - miejsce katastrofy nie zostalo zabezpieczone i udostepnione specjalistom, wrak zostal pociety i zniszczony i nie bylo jego rekonstrukcji, wyniki sekcji zwok okazaly sie byc falszywe. Fakt, ze ekspertyza fonograficzna podwaza ustalenia komisji MAK i komisji Millera w sprawie glosu generala Blasika stawia pod znakiem zapytania rowniez inne ich ustalenia i ujawnia razace dyletanctwo w ocenie dowodow. To kolejna monumentalna wyrwa w niespojnych i dziurawych jak ser konkluzjach obu komisjii.
          • pelikan1969 Re: eryn_7 13.01.12, 19:14
            "udowodnienie bledow w pilotazu powinno opierac sie na rzeteln
            > ym sledztwie"
            A ja mam propozycje ...po prostu przeczytaj książkę "ostatni lot" Oni to tłumaczą lepiej niż ja
            natomiast co do sledztwa ...z Warszawy do Zakopanego teoretycznie mozna jechać przez Gdańsk choć zbyt ekonomiczne to nie jest...problem w tym że Nasz rząd wybrał właśnie taką nieopatrznie drogę to świadczy że ktoś robi jedynie coś na odczepnego choć robi dobrze to argumentacja jest taka sobie. Ale gdybyś nie chciał czytać książki to proponuje odwiedziny6 strony piotrsmilowicz.salon24.pl/355886,najbardziej-rzetelny-raport-smolenski.... módłbym Cie nazwać debilem czy idiotą ale uważam że każdy ma prawo do wiary we własne przekonania ...zwłaszcza że mogą one wypoływać z niekompetencji w tym przypadku Naszego rządu
            • eryn_7 Re: eryn_7 13.01.12, 19:38
              "...po prostu przeczytaj książkę "ostatni lot"
              Czyli beletrystyka (popularnonaukowa, sensacyjna, literatura faktu itp.) maja zastapic rzetelne dochodzenie i solidna analize dowodow? W beletrystyce mozna snuc przypuszczenia i domysly, nie ewaluowac dowodow, zeznan i generalnie dopasowywac fakty do uprzednio przyjetych zalozen. Rzetelne sledztwo rozni sie od takiej dzialalnosci literackiej ostroznoscia w w wyciaganiu wnioskow i powaznym podejsciem do dowodow.
              • pelikan1969 Re: eryn_7 13.01.12, 20:05
                Nikt Cię nie zmusza , ja też nie wierzyłem ale zadałem sobie pytanie co mnie to kosztuje ... znalazłem kilka odpowiedzi . Jeśli nie stać Cie na powiedzmy 36 zł zawsze można zajrzeć na polecaną stroną salon 24. Podobno są w opozycji do rządu.
                • eryn_7 Re: eryn_7 13.01.12, 20:55
                  Mogę zajrzeć, jak trafię, ale nie w tym rzecz. Czytając jakąś książkę beletrystyczną nie mam możliwości zweryfikowania większości informacji podawanych jako fakty. Natomiast Komisja Śledcza, mająca pełny dostęp do dowodów i faktów, a rzetelnie je weryfikujaca, ma szansę dotrzeć do jakiejś prawdy, o ile podchodzi do swojego zadania uczciwie i rzeczowo. Taka wpadka, jak brak fonograficznej weryfikacji ustaleń na podstawie zeznań świadków, kto wypowiadał się w kabinie pilotów i dalsze daleko idące spekulacje co do przyczyny wypadku na podstawie fałszywie wyciągniętych wniosków podwarzają rzetelność działania komisji i w zasadzie poddają w wątpliwość całość ustaleń takiej komisji. (Tak MAKu, jak i komisjii Millera)
                  • pelikan1969 Re: eryn_7 13.01.12, 21:16
                    Natomiast Komisja Śledcza, mająca pełny dostęp do dowodów i faktów, a rzetelnie je weryfikujaca, ma szansę...
                    Dobrze powiedziane ..."ma szanse" to Ty z tych co jeszcze wierzą politykom ? Nie o to jednak chodzi zadajmy jednak sobie pytanie ...czy gdyby pilot zastosował sie do Instrukcji Lotów 2006
                    która zabrania mu miedzy innymi wlotu w obszar mgły zastosował sie do niej doszło by do katastrofy? Czy nie wydaje sie dziwne że ktoś widział ten samolot podchodzący (w jego ocenie) do lądowania) a nie widział iluś maszyn (albo choć jednej) do np tworzenia sztucznej mgły (jak to twierdzą niektórzy) które to przeważnie perpetum mobile nie są jakąś energie muszą pobierać jakiś hałas muszą tworzyć ? A ustalenie że Błasika nie było w kokpicie jakie ma znaczenie w przypadku popełnienia błędu przez pilotów? Nie mogli popełnić ?
                    • eryn_7 Ty z tych co jeszcze wierzą politykom? 14.01.12, 01:21
                      Specjalistyczna komisja sledcza do spraw wypadkow lotniczych powinna sie skladac z niezaleznych od politykow specjalistow, kierujacych sie etyka zawodowa i integralnoscia swego dobrego imienia jako profesjonalisty. Naciski polityczne, jesli maja miejsce, to z natury podwazaja wiarygodnosc takiego dochodzenia. Dochodzenie natomimiast powinno podlegac procedurom prawnym stosowanym w sadownictwie i stosowac wlasciwe sadom rygory w rozpatrywaniu wartosci dowodow. Obawiam sie, ze ani w przypadku polskiej, ani rosyjskiej komisji nie mozna mowic o takiej, wlasciwej podobnym zachodnim komisjom bezstronnosci.
                      A co kto widzial czy slyszal i jakie sa procedury latania we mgle nie wiem, a wiele krazy na ten temat wersji. Gdybysmy mieli rzetelne sledztwo, to moze wiedzielibysmy na ten temat wiecej.
      • jwasz1952 Re: Gen. Błasik nic nie mówił pilotom? 13.01.12, 12:40
        A dla mnie najistotniejsze jest poznać nazwisko dziada co kazał lądować w tak trudnych warunkach.
        • vinogradoff Re: Gen. Błasik nic nie mówił pilotom? 13.01.12, 20:53
          Bezposrednio, wprost i glosem nikt najprawdopodobniej nie kazal tam londowac jednak posrednio tworzac specyficzna sytuacje opresyjna w formie nacisku poprzez milczenie i odmowe podjecia decyzji o wskazaniu na jakie to lotnisko zapasowe kapitan ma odfrunac skloniono mlodego kapitana do londowania na Sieviernym z wiadomym juz skutkiem. Forma rozna a efekt taki sam otoz kapitan samolotu nie byl tam suwerenny a nie majac innego polecenia ze strony osoby uprawnionej do jego wydania, jako wojskowy rozumial, ze ma wykonywac pierwotnie zalozone zadanie to jest przewiezc samolotem orszak delegacji panaprezydenckiej na trasie Warszawa-Sieviernyj i nazad.
    • paul_kemp Gen. Błasik nic nie mówił pilotom? 13.01.12, 09:53
      Kolejne kłamstwo funkcjonariuszy Kremla z ulicy Czerskiej zostało obalone.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Gen. Błasik nic nie mówił pilotom? 13.01.12, 10:43
        Hehehe co było kłamstwem i co niby obalił cyngiel Gmyz oprócz flaszki? rzepa już zmieniła tytuł swojej notki bo zobaczyła że pelikany zbyt na serio łyknęły manipulację pt. "Błasika nie było w kokpicie".
    • ryszard_mis_ochodzki no co jest GWniarze? morda w kubeł? 13.01.12, 09:54
      juz nie bulgoczecie?
    • prawdziwygagatek Organizacja lotu,jak kulig po pijaństwie u sołtysa 13.01.12, 10:00
      który stara się o następną kadencję..
      Ktoś z otoczenia sołtysa chciał się popisać i wyrwał lejce furmanowi..
    • 6.smiech Gen. Błasik nic nie mówił pilotom? 13.01.12, 10:07
      Ja w tym tylko widze nastepna probe rozpylania helu i brzozke na teleskopie ! Zenada.
    • paputekonly Hołota trolli ePiSkopatu obrodziła..ha ha..ale nic 13.01.12, 10:08
      .. nie zmieni faktu że, mierny prezydent, otoczony miernymi współpracownikami, za poduszczeniem obłąkanego brata bliźniaka, zorganizował samobójczy lot który, miał pokonać teorię grawitacji, meteorologię i... co najważniejsze.. zdrowy rozsądek...
      Wielka szkoda tych 95 osób... a szczególnie Krysi Bochenek i Izabelli Jarugi-Nowackiej..




      "Partia jest szaleństwem wielu, dla korzyści nielicznych"
      "Party is the madness of many, for the gain of a few."
      Jonathan Swift
    • kuramicia Gen. Błasik nic nie mówił pilotom? 13.01.12, 10:08
      Brawo Edmund Klich! Najpierw w nieprofesjonalny sposób, bo w programie telewizyjnym Teraz My ujawnił fakt, że gen. Błasik w kokpicie był, bo rozpoznany został jego głos. Później Rosjanie idąc za ciosem umieścili w swoim raporcie informację o alkoholu we krwi generała. Teraz okazuje się, że głos nie był gen. Błasika tylko drugiego pilota. hmmm a wszyscy mamy już ukształtowany obraz wydarzeń: to przecież pijany nieodpowiedzialny generał wchodzi do kokpitu i wywiera nacisk.
      • 6.smiech Re: Gen. Błasik nic nie mówił pilotom? 13.01.12, 10:15
        kuramicia napisała:

        > Brawo Edmund Klich! Najpierw w nieprofesjonalny sposób, bo w programie telewizy
        > jnym Teraz My ujawnił fakt, że gen. Błasik w kokpicie był, bo rozpoznany został
        > jego głos. Później Rosjanie idąc za ciosem umieścili w swoim raporcie informac
        > ję o alkoholu we krwi generała. Teraz okazuje się, że głos nie był gen. Błasika
        > tylko drugiego pilota. hmmm a wszyscy mamy już ukształtowany obraz wydarzeń: t
        > o przecież pijany nieodpowiedzialny generał wchodzi do kokpitu i wywiera nacisk

        W takim razie daj wniosek o jego kanonizacje, innego wyjscia nie ma.
        • rodzaj_konta Re: Gen. Błasik nic nie mówił pilotom? 13.01.12, 10:23
          6.smiech napisał:

          >
          > W takim razie daj wniosek o jego kanonizacje, innego wyjscia nie ma.

          Nie chodzi o kanonizację Błasika tylko wsadzenia do więzienia Klicha.
        • kuramicia Re: Gen. Błasik nic nie mówił pilotom? 13.01.12, 10:25
          6.smiech napisał:

          > W takim razie daj wniosek o jego kanonizacje, innego wyjscia nie ma.

          Inne wyjście jest: ostrożniej i bardziej odpowiedzialnie formułować wszelkie tezy i pośrednie oskarżenia.
      • rockawy Re: Gen. Błasik nic nie mówił pilotom? 13.01.12, 12:20
        To po jaki ch... idzie do kabiny i udaje niemowe???? Wie rtary cwaniak ,ze jak sie pokaze to chlopaki zaczna panikowac i pokaza przed szefem jacy z nich "debesciaki".
        • rodzaj_konta Re: Gen. Błasik nic nie mówił pilotom? 13.01.12, 13:27
          rockawy napisała:

          > To po jaki ch... idzie do kabiny i udaje niemowe???? Wie rtary cwaniak ,ze jak
          > sie pokaze to chlopaki zaczna panikowac i pokaza przed szefem jacy z nich "d
          > ebesciaki".

          Może wiedział że będzie katastrofa i taśmy odsłuchiwane? Co za PiSowski cwaniaczek z tego Błasika!!!!

          Albo, może on był jeszcze lepszy i prowokacyjnie NIE BYŁO go w kabinie!! Co za człowiek!!!
        • kuramicia Re: Gen. Błasik nic nie mówił pilotom? 13.01.12, 13:59
          rockawy napisała:
          > To po jaki ch... idzie do kabiny i udaje niemowe???? Wie rtary cwaniak ,ze jak
          > sie pokaze to chlopaki zaczna panikowac i pokaza przed szefem jacy z nich "d
          > ebesciaki".

          Otóż to mam na myśli, że w mediach w lipcu 2010 pojawia się "potwierdzona" informacja o tym, że piloci nazwali się debeściakami, później okazuje się, że to jest informacja wyssana z palca i nie ma nigdzie potwierdzenia ale "debeściaki" zostaje w naszych w głowach i w styczniu 2012 rockawy używa tego słowa w swoim komentarzu.


    • ubiquitousghost88 On tam tylko wpadł na chwilkę, jak na brzózkę... 13.01.12, 10:18
      • 6.smiech Re: On tam tylko wpadł na chwilkę, jak na brzózkę 13.01.12, 10:35
        a moze raczej na malpke
    • hispar Gen. Błasik nic nie mówił pilotom? 13.01.12, 10:25
      Nie zmienia to faktu, że podchodzili do lądowania we mgle, że zeszli za nisko, mimo że urządzenia pokładowe wielokrotnie alarmowały o bliskości ziemi. Różne szczegółowe ustalenia pewnie jeszcze nie raz będą się zmieniać, zasadnicza przyczyna, że ich tam przy tej pogodzie nie powinno być, niestety nie zmieni się.
      • gownos Re: Gen. Błasik nic nie mówił pilotom? 13.01.12, 11:43
        dakowski.salon24.pl/374144,moze-gdzie-indziej-ale-na-pewno
        Oj tobie to sie chyba juz w teh glowce tez nie zmieni. O oparach michnikowszczyzny, ale juz coraz mniej Polakow: I znowu Macierewicz miał


        I znowu Macierewicz miał rację! Na pokładzie Tupolewa nie było chaosu a przeciwnie - porządek i spokój, nie było żadnych nacisków, wymuszeń i paniki, właściwie odczytywano wysokość. Jak już podawaliśmy, dowódca Sił Powietrznych nie naciskał na pilotów Tu-154 - o czym informuje "Rzeczpospolita" w artykule Cezarego Gmyza: Słowa, które Komisja Jerzego Millera i rosyjski Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK) Tatiany Anodiny przypisywały generałowi Andrzejowi Błasikowi, w rzeczywistości wypowiadał drugi pilot mjr Robert Grzywna - ustalili biegli z Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. dr. Jana Sehna w Krakowie. "Rz" potwierdziła tę informację w dwóch niezależnych źródłach, które miały dostęp do ekspertyzy Instytutu Sehna. Ustalenia biegłych podważają jedną z najważniejszych tez raportów MAK i Komisji Millera - o tym, że obecność dowódcy Sił Powietrznych w kabinie pilotów pośrednio wywierała na nich presję.
        Według "Rz", oficjalnie wynik ekspertyzy ma być ogłoszony na konferencji prasowej prokuratury wojskowej w poniedziałek. Dlaczego to takie ważne? Warto w tym miejscu przypomnieć fragment artykułu jakiego trzy tygodnie temu udzielił tygodnikowi minister Antoni Macierewicz. W świetle informacji "Rz" okazuje się, że jego analiza, choć bez tej jeszcze wiedzy, jest precyzyjna i prawdziwa. A wniosek oczywisty - samolot nie uderzył w brzozę, do tragedii doszło wyżej niż podają Rosjanie i komisja Millera, na skutek czynnika zewnętrznego. Ta oficjalna wersja, od początku wątpliwa, teraz rozsypuje się na naszych oczach. "Uważam Rze": Kiedy i gdzie dokładnie doszło do momentu kluczowego. Innymi słowy, w którym momencie zaczęła się ta tragedia skoro – jak pan mówi – nie było to uderzenie w ziemię ani w drzewa? Antoni Macierewicz: Szczątki tupolewa spadły na ziemię zapewne z wysokości 15 metrów, chociaż wydaje się, że główny moment katastrofy nastąpił na wysokości 26 metrów, kiedy odpadło skrzydło maszyny. To było początkiem katastrofy. Chwilę później, na wysokości 15 metrów, padło zasilanie i samolot się rozpadł. (...)
        I z tych prac wynika teza o rozpadzie samolotu nad ziemią?
        Tak. Z tych badań wynika, że samolot zaczął rozpadać się na wysokości 26 metrów. I jest to zsynchronizowane z dwoma wstrząsami odzwierciedlonymi w trajektorii lotu i zapisanymi w rejestratorach lotu ATM. (...)
        Piloci zdają sobie sprawę, że coś się dzieje? Dotychczasowa interpretacja stenogramów z kokpitu na to nie wskazuje.
        Wskazuje. Jedno z badań, które prowadzimy polega na zsynchronizowaniu głosów z kabiny z przebiegiem wydarzeń fizycznych, zrekonstruowanych przez naszych ekspertów. Widać, że przebieg wydarzeń wywołuje bardzo dojmującą, głośną, tragiczną i wstrząsającą swoim dramatyzmem reakcję zarówno pilotów jak i pasażerów. Są nagrane głosy zarówno zbiorowe jak i pojedyncze. Pierwszą falę głosów słychać na wysokości 26 metra, gdy dochodzi do oderwania skrzydła. Najpierw słychać reakcję pilotów, potem pierwszą fala głosów przerażenia pasażerów, a na wysokości 15 metrów, gdy wszystko gaśnie, drugą.
        Stwierdza więc pan poseł, że ludzie w tupolewie widzą co się dzieje?
        Tak. Widzą, czują, są świadomi przebiegu dramatu. Zarówno piloci jak i pasażerowie.
        Jak długo trwa ten stan?
        Do pięciu sekund. Tyle czasu widzą, że samolot zaraz się rozpadnie. (...)
        Wracając do przebiegu wydarzeń. Piloci w pewnym momencie podejmują decyzję o odejściu. Ona się udaje?
        Wbrew twierdzeniom rosyjskich śledczych – tak. Samolot odchodzi, piloci nie popełniają żadnego błędu. Sprawdzili, że nie można lądować, decydują się odejść. W tym momencie na wysokości 26 metrów, gdy idą w górę, odpada skrzydło. Maszyna zaczyna spadać. Na 15 metrach zanika zasilanie. Samolot się rozpada. Części spadają na ziemię.
        (...) Załoga uważa, że wszystko przebiega zgodnie z planem, nie ma żadnego chaosu, a nawigator spokojnie odczytuje kolejne informacje o zmianie wysokości.(...)
        Media bez przerwy wrzucały, w większości fałszywe, informacje o jakimś straszliwym chaosie na pokładzie, wyłaniał się z tego obraz bałaganu i nieodpowiedzialności.
        Dziś wiemy, że to wszystko nieprawda. Kapitan Protasiuk nie był w żadnym, jak twierdziła Anodina, tunelu świadomościowym. Nikt nie biega, nie krzyczy ani nerwowo nie wypatruje ziemi przez okno. To nieprawda. W rzeczywistości wszystko aż do 26 metra nad ziemią przebiega tak jak zaplanowano. Piloci podejmują decyzję o odejściu wtedy, gdy na wysokości 100 metrów nad pasem nie widać ziemi. Samolot zachowuje się prawidłowo, reaguje na to polecenie. Wtedy jednak następuje wydarzenie zewnętrzne, dochodzi do dwóch wstrząsów, samolot traci skrzydło.
        Komisja Millera stwierdziła, że piloci źle czytają wysokościomierz, a prawidłowo tylko generał Błasik, obecny w kokpicie.
        Tak stwierdziła, ale to nieprawda. Nic, dokładnie nic na to nie wskazuje. Gdy generał Błasik podaje wysokość, kpt. Protasiuk wydaje komendę 'odchodzimy', którą powtarza drugi plot . W kokpicie jest pełen spokój, Protasiuk mówi najpierw „odejdziemy w automacie”, potem „odchodzimy” a następnie kolejne meldunki o paraboli zejścia zakończonej wznoszeniem. Te fakty świadczą o tym, że nie było żadnej pomyłki. Mogłoby do niej dojść tylko w sytuacji chaosu, zdenerwowania. A nic takiego nie miało miejsca. Dlatego tak często mieliśmy do czynienia z podrzucanymi fałszywymi informacjami o rzekomym bałaganie na pokładzie. Żaden fakt tego nie potwierdza. Nikt, w żadnym momencie nie krzyczy, że są za nisko, że się pomylili, że coś jest nie tak. Nie. Odwrotnie – do ostatnich sekund wszystko jest w porządku. Krzyki przerażenia słyszymy dopiero wtedy, gdy samolot traci skrzydło i zaczyna się rozpadać. wpolityce.pl/wydarzenia...
    • franekwolusz Czy już wiecie dokąd uciec za kłamstwa smoleńskie? 13.01.12, 10:26
      Myślę, że już was powinna szyja swędzić. Jak sie posłucha ludzi to nie darują wam za kłamstwa, które w chórze Anodiny wypisywaliście.
      • jwasz1952 Re: Czy już wiecie dokąd uciec za kłamstwa smoleń 13.01.12, 12:45
        franekwolusz napisał:

        > Myślę, że już was powinna szyja swędzić. Jak sie posłucha ludzi to nie darują w
        > am za kłamstwa, które w chórze Anodiny wypisywaliście.
        -Ląduj dziadu we mgle,po trupach do celu.
    • terleo Gen. Błasik nic nie mówił pilotom? 13.01.12, 10:54
      OSTATNIE SŁOWO ZAWSZE NALEŻY DO PILOTA, A NIE PASAŻERA.
    • maxixxx Gen. Błasik nic nie mówił pilotom? 13.01.12, 10:56
      Gęsta mgła plus zejście na pułap pomimo wskazań mierników jest dla mnie przyczyną katastrofy i jedynymi winnymi są obsługa tego samolotu.

      Zwisa mi to, czy piloci zrobili to na żądanie Błasika, Kaczyńskiego czy też rosjan bo oni po to siedzieli za sterami by takich błędów nie popełniać

      Pilot jak wbrew rozumowi i przepisom lotniczym ulega naciskom powinien krowy pasać a nie latać

      Całe te ględzenie o winie Kaczyńskiego lub rosjan jest zwykłym debilizmem dostarczającym paliwa do dyskusji fanów PO i PiS, którzy na tej podstawie chcą na siłę pokazać jacy to są różni podczas gdy ta sama słoma wystaje z ich butów np. podczas głosowań sejmowych gdy ramię w ramię chcą np. ubezwłasnowolnić kobiety w ciąży
      • gownos Polska tez ci najwyrazniej zwisa 13.01.12, 11:45
        dakowski.salon24.pl/374144,moze-gdzie-indziej-ale-na-pewno
        niezalezna.pl/21715-gen-blasika-nie-bylo-w-kokpicie-tu-154-m
        Co stało się z Wirtualną Polską
        Jako pierwszy portal internetowy został założony w 1995 r. przez czterech fascynatów internetu - Leszka Bogdanowicz, Marka Brzostowskiego, Jacka Kawalca i Dariusza Woźniaka pod patronatem Centum Nowych Technologii z siedzibą w Gdańsku. Portal ten wszedł w skład Grupy Telekomunikacji Polskiej. Od 2009 r. został zdominowany w ramach umowy o partnerstwie przez France Telecom i Wikimedia Foundation. Medialna popularność Wp.pl nie mogła ujść uwadze osobnikom o antypolskiej orientacji /byli funkcj. WSI, UB, SB, rezydentom KGB etc./ zatrudniając się w kierowniczych strukturach tego portalu /przedewszystkim w jej moderatorni/ jak uczynili to w Gazecie Wyborczej i dziennikach, których właścicielm jest Axel Springer oraz TVN. Jednak w odróżnieniu od założycieli Wp. pl., którzy obecnie nie mają wpływu na obsadę stanowisk w tym portalu, Grupa Agory a w tym Gazety Wyborczej oraz dziennikach Springera i TVN z całą śwaidomością zatrudniają byłych funkcjonariuszy służb o antypolskim rodowodzie a nawet poszukują dyspozycyjnych dziennikarzy, których wizerunek jest rozpoznawalny /Lis, Olejnik, Żakowski etc./. Z tch względów w portalu tym promowane są publikacje o wyraźnie antypolskim kontekście a dla uwiarygodnienia swej neutralności - publikcje umiarkowanie krytyczne dla aktualnie rządzącej ekipy. Nie bez wpływu na kształtowanie opinii publicznej jest funkcjonowanie w portalu tym tzw. "moderatora", który kierując się strategią socjotechniki eliminuje wpisy o treściach patriotycznych promując zarazem nawet te, których treść uwłacza godności lecz wyłącznie opozycji. Jeżeli ktoś myśli,że komuna upadła a czas UB/SB/WSI i KGB przeminoł to jest w głębokim błędzie.....
        pologrek (nv), pt., 13/01/2012 - 10:38
      • krytek-7 Re: Gen. Błasik nic nie mówił pilotom? 13.01.12, 18:55
        maxixxx napisał:

        > Gęsta mgła plus zejście na pułap pomimo wskazań mierników jest dla mnie przyczy
        > ną katastrofy i jedynymi winnymi są obsługa tego samolotu.
        >
        > Zwisa mi to, czy piloci zrobili to na żądanie Błasika, Kaczyńskiego czy też ros
        > jan bo oni po to siedzieli za sterami by takich błędów nie popełniać
        >
        > Pilot jak wbrew rozumowi i przepisom lotniczym ulega naciskom powinien krowy pa
        > sać a nie latać
        >
        > Całe te ględzenie o winie Kaczyńskiego lub rosjan jest zwykłym debilizmem dosta
        > rczającym paliwa do dyskusji fanów PO i PiS, którzy na tej podstawie chcą na si
        > łę pokazać jacy to są różni podczas gdy ta sama słoma wystaje z ich butów np. p
        > odczas głosowań sejmowych gdy ramię w ramię chcą np. ubezwłasnowolnić kobiety w
        > ciąży
        Swieta racja i w calosci podpisuje sie pod tym.
        Blasik nic nie mowil pilotom.A szkoda,bo jego psim obowiazkiem bylo wydanie rozkazu
        do natychmiastowego odejscia.
        Ale on nic pilotom nie powiedzial i wyszlo jak wyszlo.
        W koncu winna byla brzoza,hel i Anodina.
    • youngcontrarian mec. Rogalski: "To hel zmienił glos gen. Błasika" 13.01.12, 10:57
      “Bardzo proszę mocium panie
      Mocium panie me wezwanie
      Mocium panie wziąć w sposobie
      Wyleczenia nas w chorobie. “

      "Pozostaje to tajemnicą i tragedią historii że naród [Polacy] gotów do wielkiego heroicznego wysiłku, uzdolniony, waleczny, ujmujący powtarza zastarzałe błędy w każdym prawie przejawie swoich rządów. Wspaniały w buncie i nieszczęściu, haniebny i bezwstydny w triumfie. Najdzielniejszy pośród dzielnych, prowadzony przez najpodlejszych wśród podłych."
      Winston Churchill


      Fakt, ze w ubieglorocznej smolenskiej katastrofie starcilismy dwukrotnie wiecej generalow niz w Katynskim lesie z rak NKWD-zistow w 1940 roku jest ostatnim przykladem samodestrukcyjnej megalomanii niektorych naszych politykow. Nasi nadeci “mezowie stanu” III RP z dyplomami uzyskanymi na PRL-owskich uczelniach, na ktore dostali sie dzieki punktom za swoje plebejskie, robotniczo-chlopskie pochodzenie - w ramach leczenia sie ze slowianskich/wschodnio-europejskich (a moze zachodnio-azjatyckich) kompleksow i z post-komunistycznego kaca – publicznie onanizuja sie przed portretami kolejnych amerykanskich prezydentow. Wcale im nie przeszkadza fakt, ze przecietny Amerykanin nie potrafi wskazac Polski na mapie swiata.
      Dzierzac w drugiej rece lekko zardzewiala szabelke dzielnie i zamaszyscie nia wymachuja w strone sasiadow.
      Przypomina to troche szczekanie na niedzwiedzia przez malego pudelka...na smyczy. Koniunkturalnie zafundowalismy sobie innych malych pudelkow albo pekinczykow (tez na smyczy) jako nowych egzotycznych sojusznikow. Gruzja - gdzie nie tak dawno na zasadzie staropolskiego “zastaw sie ale postaw sie” nasz s.p. prezydent o wlos (“po raz pierwszy”) nie stracil zycia - jest tego klasycznym przykladem. Mowie o kraju, w ktorym do dzisiaj prawie w kazdym miasteczku i wiosze dumnie stoja pomniki najwiekszego Gruzina wszechczasow Josifa Dzugaszwili...ale oczywiscie o tym nasz dzielny “Maly Rycerz” sp. Prezydent Kaczynski-Wawelczyk i nasze “wolne” media nawet nie smialy i nadal nie smieja wspomniec. Oczywiscie plakat z geba Stalina w Moskwie to prawie anty-polska prowokacja.
      Wracajac do okolicznosci katastrofy jestem ciekaw czy np. L.Kaczynski po otrzymaniu zalecenia ladowania na innym lotnisku od amerykanskiej lub brytyjskiej sluzby naziemnej w pelni by sie do niego zastosowal...Mozna spekulowac ale podejrzewam, ze tak. Ja tymczasem czekam na kolejne absurdalne zarzuty/argumenty PiS-wskiej tuby ”mecanasa” Rogalskiego, ktory do dzisiaj leczy sie z uzaleznienia od helu.
      Po kompromitacji smolenskiej, po farse z krzyzem na Krakowskim Przedmiesciu przestalem sie juz dziwic dlaczego na przestrzeni ostatnich paruset lat tak latwo bylo zaborcom upokorzyc, ujarzmic i rozszarpac na strzepy ten nasz - przeciez nie tak maly - Kraj. I to az czterokrotnie...Nie jestem pewien czy za ten stan rzeczy byli odpowiedzialni li tylko nasi oportunistyczni i bezwzgledni sasiedzi badz nasi zazwyczaj fatalnie dobierani i wiarolomni “sojusznicy”...
      Czyzbysmy byli narodem wybierajacym przywodcow bez instynktu samozachowawczego, panstwem w ktorym wszystkie priorytety sa postawione do gory nogami... W tej obecnej, sztucznie zreszta wywolywanej atmosferze ogolnonarodowej paranoi mimo woli nasuwaja mi sie slowa "Zelaznego Kanclerza" - Otto Bismarcka o Polakach : "Wystraczy dac Polakom wladze a sami sie wyniszcza".
      Az przykro patrzec na naszych panikujacych politykow i dostojnikow wojskowych, ktorzy infantylnie odsuwaja wine jak najdalej od siebie aby ratowac swoje kariery... i twarz , ktora i tak juz dawno utracili. Innymi slowy nasi wojskowi bawia sie w dzieci i to na oczach nas wszystkich nie mowiac juz o swiatowej opinii publicznej...
      Dajmy sobie spokoj z tym zenujacym odwracaniem kota ogonem w “smolenskiej sprawie” i po mesku uderzmy sie w piers. Czas wyzwolic sie z naszej pieniackiej sarmackiej albo raczej chlopo-panszczyznianej mentalnosci i zachowac sie po dzentelmensku pokazujac tym samym klase/fason naszym sasiadom i swiatu. Po zeznaniach swiadkow okolicznosci wylotu do Smolenska prezydenckiego Tupolewa i innych niechetnie odtajnianych przeciekach ze zrodel wojskowych dowiadujemy sie, ze sp. kpt. Protasiuk (najnizszy stopniem officer na pokladzie) wykazal wiecej rozsadku i wyobrazni niz cala genaralsko-admiralska swita Pana Prezydenta – badz co badz odpowiedzialna za bezpieczenstwo i obronnosc Naszego Kraju.
      Jak na razie polscy funkcjonariusze panstwowi zamiast zabrac sie do porzadkowania wlasnej stajni Augiasza emocjonalnie reaguja na marginalne szczegoly/przemilczenia w sprawozdaniu MAK-u. W klimacie nadchodzacych wyborow za rada swoich PR-owcow nasi politycy uciekli sie dosc pochopnie i nieroztropnie do topornej reguly, wg ktorej “najlepsza obrona jest atak” i to z oplakanym skutkiem. Bylo to jak musztarda po i tak nie smacznym obiedzie, ktory zreszta sami sobie zgotowalismy.
      Jak wielu forumowiczow mam dosc tego ogolnonarodowego histerycznego rozczulania sie nad soba. Czas na trzezwe myslenie. Wizerunek Polski w swiatowych mediach zostal powaznie nadszarpniety. Pora na bardziej wywazony jezyk, na bardziej rozwazna nawigacje dyplomatyczna. To musi nastapic zanim miedzynarodowa opinia publiczna straci do nas cierpliwosc i ostatecznie wystawi Nasz Kraj a zwlaszcza jego elity polityczne na medialne posmiewisko.
      Nie jest to tylko sprawa tak opacznie rozumianego przez naszych politykow honoru. Obawiam sie, ze jezeli nie wyciagniemy z tej i wielu poprzednich tragedii nalezytych wnioskow i nie wprowadzimy oprocz zmian personalnych ZELAZNE regulaminy dotyczace bezpiecznego przewozu/podrozowania osob piastujacych najwyzsze funkcje w panstwie nastepne nieszczescie jest tylko kwestia czasu. Sadzac z tego co dotychczas wladze Polski zrobily w tej sprawie obawiam sie, ze te wnioski utona w mdlym rocznicowym religijno-martyrologicznym pustoslowiu i... szyderczym smiechu Lecha K. z Wawelskiej krypty.
      Na domiar zlego Episkopat oglosi sp. Lecha Kaczynskiego-Wawelczyka swietym - opiekunem ofiar lotniczych zamachow bombowych.

      (Napisalem ten tekst kilka miesiecy po katastrofie i ku mojemu przerazeniu nie starcil on wiele na swojej aktualnosci)

    • trajkotek mam inne zdanie? klichologiczne ... 13.01.12, 10:59
      mam inne zdanie? to nie znaczy, że się nie zgadzam...
      "Ustalenia krakowskich biegłych nie muszą jednak dowodzić, że gen. Błasika nie było w kabinie pilotów.
      - To, że nie ma głosu, to nie znaczy, że nie był w kabinie - powiedział w RMF FM płk Edmund Klich, były akredytowany przy MAK."


      ... to, że nie ma dowodów na to, że EK zjada zwłoki ludzkie, to nie znaczy, że nie jest nekrofagiem - to logiczne!




      _______________________
      Stop teoriom spiskowym

      Najkorzystniejszy wariant



      .
      • rodzaj_konta Re: mam inne zdanie? klichologiczne ... 13.01.12, 13:29
        Ale Klich to chyba zjada?
        • unleashed Tu nie chodzi o Klicha. To osioł, który miał 13.01.12, 14:25
          swoje 5 minut i zapragnął zostać wielki, tu chodzi o to:
          autorzygazetypolskiej.salon24.pl/355315,ludzie-gazety-dzieci-komunistycznych-funkcjonariuszy
    • marek1846 Błasika nie było w samolocie. 13.01.12, 11:00
      To następna teza którą udowodnią "eksperci".
    • jedrus.4 [...] 13.01.12, 11:10
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Gen. Błasik nic nie mówił pilotom? 13.01.12, 11:17
        Hehehe widać jak udanie cyngiel Gmyz podpuścił pelikany. Doszło do tego że redakcja Rzepy musiała zmienić tytuł notki Gmyza bo pelikany dostały piany na dziobach.
      • gownos Re: Gen. Błasik nic nie mówił pilotom? 13.01.12, 11:49
        Zaczynam rozumiec dlaczego ciagle aktualne pozostaje haslo

        A NA DRZEWACH ZAMIAST LISCI BEDA WISIEC KOMUNISCI
    • martwalitera Metodologia poznawcza. 13.01.12, 11:17
      Gdyby fakty dało się ustalić to by nie istniała rzeczywistość gdyż ta ostatnia jest różnicą nieokreślenia pomiędzy dynamiką istniejącej obiektywności w przemijaniu czyli zdarzeniowością a statyką nieistniejącej subiektywności w wieczności zwaną ideą. Wiedzę na temat przyczyn katastrofy może mieć tylko to źródło które je spowodowało i jest to albo fenomen złożenia się okoliczności albo działanie celowe zewnętrzne albo celowe wewnętrzne. Postępowanie dowodowe w nauce i praktyce dochodzeniowej nie ma na celu ustalenia prawdy bo taka nie istnieje ale ustalenie bezpośredniej przyczyny sprawczej. Teoretycznie może być to albo błąd ludzki pilota lub nawigacji naziemnej , awaria techniczna lub celowe działanie osób trzecich. W tym przypadku metodologiczny problem polega na tym że nie istnieją możliwości jednoznacznej oceny źródła przyczyny bowiem błąd ludzki może mieć charakter celowy jak i akcydentalny podobnie jak i awaria tak samo jak działanie celowe może mieć charakter akcydentalny. Jest to klasyczny fenomen symetrii zwrotnej albo inaczej czarnej dziury w którym nie da się ustalić i rozdzielić pierwszeństwa przyczynowo-skutkowego. Czarna dziura jest nieciągłą wielkością ciążenia lub odpychania w przestrzeni liniowej i można się nią zajmować aby kompletnie zdurnieć albo zostawić ją w cholerę i zająć się swoimi sprawami co wcale nie znaczy nie zostanie ona w przestrzeni i czasie równoległym jako nieoznaczona obecność.
    • gownos w samym srodku europy 13.01.12, 11:50

      Szanowni Państwo,

      Znając wrażliwość Państwa na przypadki łamania praw człowieka i dyskryminację ludzi pod jakimkolwiek względem pragniemy zwrócić uwagę Państwa i prosić o interwencję w następującej sprawie.
      W samym środku Europy a mianowicie w Polsce doszło do skandalicznego, naszym zdaniem, wydarzenia. Kontrolowana przez czynniki rządowe Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji mająca w zakresie swej kompetencji przydział miejsca na nowopowstałej multipleksowej platformie cyfrowej nie przyznała miejsca dla istniejącej już TV "Trwam", której właścicielem jest Fundacja Lux Veritatis. W związku z tym skazano tą stację na śmierć gdyż wobec zaprzestania transmisji programów za pomocą przekaźników analogowych stacja ,która nie otrzymała miejsca w paśmie tv digitalnej przestaje praktycznie istnieć.
      Pragniemy zwrócić uwagę, że tv "Trwam" istnieje już kilka lat i jest oglądana przez ok 1 milion widzów głownie starszych i wierzących. Zatem odmowa ta ma charakter wybitnie dyskryminujący tą grupę obywateli. Należy dodać, iż TV "Trwam" jest krytyczna wobec obecnych władz polskich, które, nota bene, pragną uchodzić za bardzo postępowe, demokratyczne i tolerancyjne.

      Odmawiając Telewizji Trwam miejsca na platformie cyfrowej, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zaprzeczyła fundamentalnym zasadom państwa demokratycznego.

      Gorąco prosimy o interwencję w w/w sprawie.

      Podajemy adres gdzie można wysyłać listy i zapytania:





      Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji
      ul. Sobieskiego 101, 00-763 Warszawa,
      tel: 22 597 30 42, 22 597 30 37,
      fax: 22 597 30 80
      • pis_busters Re: A może list z poparciem dla decyzji Krajowej R 13.01.12, 12:00
        A może list z poparciem dla decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji ?
      • 111doradca Re: w samym srodku europy 13.01.12, 12:01
        My tu prosze Pana piszemy o gen. Błasiku , a nie o sprawach wielkich i bogatych stacji telewizyjnych czy rozgłosni radiowych. To sprawa ich i im powolnej KRRiT. Ze wspomne tylko niezapomnianą miłośniczke napojów spożywanych w cienkim szkle pania prezes i minister Kruk.
        • gownos Widze zwiazek ze strefa wolnego slowa 13.01.12, 12:19
          Prosze panstwa, nalezy walczyc o pluralizm w mediach. Wsyzstkie media lownego nurtu, powiazane z postkomuna, piely unissono o pijanym generale w kapienie pilotow. Telewizja trwam jako jedyna bronila honoru generala. Zyjecie w matrix, rzebudzcie sie cyborgi agory.

          www.youtube.com/watch?v=MBj6DLAeF8k
      • 6.smiech Re: w samym srodku europy 13.01.12, 12:28
        i znowu masz sie gorzej bo nawet nie wiesz ze pierdooolisz nie na temat.
        • gownos Re: w samym srodku europy 13.01.12, 19:08
          Ile dostajesz za ordynarne wpisy ubeku? Tylko to potrafisz czy tez jestes zdolny do mokrej roboty?
          • zdybka Re: w samym srodku europy 13.01.12, 19:55
            gownos napisał:

            > Ile dostajesz za ordynarne wpisy ubeku? Tylko to potrafisz czy tez jestes zdoln
            > y do mokrej roboty?

            gownos...... ciebie naprawde pogielo.
    • 111doradca Gen. Błasik meldował Prezydentowi , a potem miczał 13.01.12, 11:54
      No prosze. I znowu udało sie zachowac tajemnice sledztwa przed mediami. A zapewniano nas ,z e nikt nigdy nie dowie sie tresci ustalen IES w Krakowie.
      Tyle ,ze Rzepa nie musi szukac tajemnic. Agenci uplasowani przez PiS wszędzie gdzie trzeba przynosza tajemnice w zębach, nie bacząc n obowiązujące prawo . I przynosza informacje o tresci słusznej.
      Przeciez gen. Błasika wcale przy tym nie było. Wprawdzie meldował na lotnisku prezydentowi gotowośc do odlotu , co zawsze robi dowódca statku powietrznego, ale potem spokojnie siedział na swoim fotelu i spozywał napoje wnoszące do organizmu spokój i błogostan. Nie mozna było ich śladów stwierdzic w wątrobie , bo nie zdązał do wątroby dotrzec. Lot trwał zbyt krótko.
      • eryn_7 Re: Gen. Błasik meldował Prezydentowi , a potem m 13.01.12, 18:53
        @ 111doradca
        Co za bzdury!
    • marek1846 Nie tylko nie było go w kokpicie. 13.01.12, 12:04
      Przecież Macierewicz ustalił, że samolot nie zaczepił o brzozę, to brzoza podskoczyła i zahaczyła o samolot a generał rzucił się na pomoc samolotowi.
    • jurek4491 Gen. Błasik nic nie mówił pilotom? 13.01.12, 12:08
      PiS chce jawności ,no to na co czeka Jarosław, niech ujawni bilingi ze swojego telefonu jak rozmawiał z bratem o mamusi.
      • rodzaj_konta Re: Gen. Błasik nic nie mówił pilotom? 13.01.12, 13:33
        jurek4491 napisał:

        > PiS chce jawności ,no to na co czeka Jarosław, niech ujawni bilingi ze swojego
        > telefonu jak rozmawiał z bratem o mamusi.

        Przecież to jest jawne i wiadowe lemingu matole.
        • 6.smiech Re: Gen. Błasik nic nie mówił pilotom? 13.01.12, 13:53
          rodzaj_konta napisał:

          > jurek4491 napisał:
          >
          > > PiS chce jawności ,no to na co czeka Jarosław, niech ujawni bilingi ze sw
          > ojego
          > > telefonu jak rozmawiał z bratem o mamusi.
          >
          > Przecież to jest jawne i wiadowe lemingu matole.

          Mnie sie cos wydaje ze to raczej ty jestes matolem bo tylko dla ciebie jest to jawne i "wiadowe". Zanim zaczniesz tu wiecej majaczyc to naucz sie pisac.
    • kuma1 Gen. Błasik nic nie mówił pilotom? 13.01.12, 12:11
      PIS dalej chce doić polskiego podatnika.
    • sphinxpinastri 448 13.01.12, 12:15
      Jeśli to prawda, jeżeli to fakt, to to, co wyrabiała wyborcza i forumowicze i co jest w archiwum, to jedno wielkie s... Jeśli to prawda.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: 448 13.01.12, 12:24
        A co takiego wyrabiała wyborcza i forumowicze?
Pełna wersja