Kobiety, nie licytujcie się

14.01.12, 10:26
Nie liczy się kto kim jest ale co kto osiągną. Ani matki i ojcowie którzy narzekają na dzieci, ani dzieci którzy narzekają na rodziców, niczego samym narzekaniem nie dowodzą oprócz tego, że i jako rodzice i jako dzieci ponieśli porażkę.
    • alakyr Dziewczyno, nie kapujesz że to ukryta sugestia... 14.01.12, 18:50
      pożądanych zmian kulturowych? Model państwa przyjęty po 1989 roku nie przewiduje jednostek niepracujących /których nie można opodatkować/. Stąd poparcie dla feministek, delikatna dyskredytacja matek i żon niepracujących /w rozumieniu neoliberalnym nieproduktywnych/. Zgadzam się z Tobą w zupełności że kwestie pracować lub nie, to osobista lub wymuszona bezrobociem decyzja kobiety.
Pełna wersja