art.usa
14.01.12, 12:15
Jeden z najdroższych statków, tonie jak kamień.
Kapitan na statku okłamywał ludzi i nie spuszczał łodzi ratunkowych,
aż było za późno, i statek tracił już poziom.
żeby nie brzeg w odległości kilku set metrów i ciepła woda,
nie byłoby inaczej jak po zatopieniu Titanica.
Co na tym niby bezpiecznym świecie, jest naprawdę bezpieczne i pewne?