zomozadwa Re: Choj ci w dupę.Dobra odpowiedź? 15.01.12, 20:34 jak komin EC Siekierki! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zomozadwa Re: Choj ci w dupę.Dobra odpowiedź? 15.01.12, 20:48 i jeszcze dwa jak kominy EC Siekierki! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ewiak.r Jaki jest scenariusz biblijny tej wojny? 15.01.12, 20:48 "Gdy tamtego dnia [1 września 1983] w większości krajów Europy rozpoczynał się rok szkolny, oficerowie dowództwa wojsk rakietowych ZSRR dzwonili do żon, by z dziećmi uciekały jak najdalej od miast i baz wojskowych, bo te za chwilę wyparują w ogniu nuklearnych eksplozji". Wtedy ten alarm był przedwczesny. Obecnie również nie ma takiego zagrożenia. Jaki jest biblijny scenariusz tego konfliktu? Pewna starożytna wizja mówi: "I powróci [król północy = Rosja] do ziemi swej z dobrami ruchomymi wielkimi [1945], a serce jego przeciw przymierzu świętemu [ateizm państwowy], i będzie działał [oznacza to aktywność na arenie międzynarodowej], i zawróci do ziemi swej [1991-1993. Rozpad ZSRR i Układu Warszawskiego, wojska rosyjskie powróciły do kraju]. W czasie wyznaczonym powróci z powrotem [oznacza to finansowe i geopolityczne trzęsienie ziemi, rozpad nie tylko strefy euro, ale też UE i NATO. Końcowym rezultatem będą bazy rosyjskie w wielu krajach dawnego bloku wschodniego. Gruzja zapewne pozostanie w amerykańskiej strefie wpływów], i wkroczy na południe [Gruzja], ale nie będzie jak wcześniej [1921], lub jak później [2008], gdyż ruszą przeciw niemu mieszkańcy wybrzeży Kittim [Zachód] i będzie utrapiony i zawróci" (Daniela11:28-30a, przekład dosłowny). Mojżesz pisał: "I okręty od strony Kittim [US Navy] i upokorzą Aszszura [Rosję] i upokorzą Ebera [pozostałych przeciwników, w tym Iran i Chiny] i również to [na] zawsze będzie zniszczone" (Liczb 24:24, przekład dosłowny). Ta armada po odpaleniu głowic, nie powróci już do domu. Rosjanie zdążą także jeszcze użyć "wielkiego miecza" - broni jądrowej (Apokalipsa 6:4). To będzie wzajemna rzeź. Nie będzie to jednak koniec świata, lecz jak stwierdził Jezus: "początek bólów porodowych" (Mateusza 24:7,8). Nie będzie to ostatnia wojna światowa (Daniela 11:40-43). Później, to Rosja i jej sojusznicy będą triumfować. Nie będzie to wojna jądrowa. Zapewne jednak użyta będzie także nowa, nieznana wcześniej technika wojenna. Wszystkie szczegóły tej wizji, opisującej wiele wojen, wypełniają się od czasów starożytnej Persji w sposób spektakularny i w porządku chronologicznym. To jest tylko maleńki jej fragment. Gdy "król północy" po raz trzeci wkroczy na południe, rzeczywiście trzeba będzie uciekać jak najdalej od miast i baz wojskowych. Odpowiedz Link Zgłoś
wojna71 Re: Jaki jest scenariusz biblijny tej wojny? 15.01.12, 23:18 ewiak.r napisał: > > Wszystkie szczegóły tej wizji, opisującej wiele wojen, wypełniają się od czasów > starożytnej Persji w sposób spektakularny i w porządku chronologicznym. To jes > t tylko maleńki jej fragment. Gdy "król północy" po raz trzeci wkroczy na po > łudnie, rzeczywiście trzeba będzie uciekać jak najdalej od miast i baz wojskowy > ch. Nie przejmuj się, nasi postarali się zlikwidować wiele baz wojskowych. Więc nie masz tak po co uciekać od baz wojskowych. Odpowiedz Link Zgłoś
sin26 Rosje należy wymazać z mapy świata 15.01.12, 21:00 im wcześniej tym lepiej dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
youngcontrarian "Ruskie" dzieci i kobiety tez? 16.01.12, 02:42 sin26 napisała: im wcześniej tym lepiej dla wszystkich. Komu w Polsce zalezy na demonizowaniu Rosji? Skad u nas Polakow biora sie te iracionalne, primitywne i czesto wulgarne uogolnienia o naszych wschodnich sasiadach. Mozliwe, ze odkad znalezlismy sobie silnego kumpla potrzebujemy przyslowiowego chlopca jezeli nie do bicia to przynajmniej do opluwania dla zlagodzenia naszych slowianskich kompleksow? Byc moze jest to rezultatem wybiorczej znajomosci historii badz uzaleznieniem od uwarunkowan i kalkulacji geopolitycznych? Polecam sin i naszym politykom zapoznanie sie z: “Mein Kampf” i “Rozmowami przy stole” Hitlera, tworczoscia Rosenberga, Dziennikami Goebbelsa, Hansa Franka czy Rudolfa Hoessa: ktore jednoznacznie nakreslaja “przyszlosc” dla “slawischen Untermenschen” na Wschodzie w ramach tzw. “Lebensraum-u”. Nic w dziejach ludzkosci nie jest porownywalne do OFICIALNEJ RZADOWEJ NIEMIECKIEJ RASISTOWSKIEJ DOKTRYNY LUDOBOJSTWA I MASOWEJ PRZEMYSLOWEJ EKSTERMINACJI LUDZI skrzetnie wykonywanej przez wszystkie szczeble wladzy III Rzeszy. Nie byloby moralnym porownywanie ofiar K.L.Auschwitz z ofiarami zbrodni Stalina. Zbrodnia zawsze pozostanie zbrodnia. Jednakze skladajac kwiaty w Katyniu powinnismy pamietac o setkach tysiecy Rosjan, ktorzy mieli odwage aby sie stalinizmowi sprzeciwiac. Spoczywaja oni w zbiorowych mogilach rozsianych po calej Rosji ...rowniez w Katyniu. Tzw. Konferencja Jaltanska podczas (Uklad Monachijski numer 2) ktorej sprzedano Polske i Europe Wschodnia Stalinowi jest nie tylko radzieckim/rosyjskim problemem moralnym. Tak czeste wsrod Polakow porownywanie okupacji hitlerowskiej 1939-1945 z tzw "okupacja" radziecka PRL-u jest jednym ogromnym wypaczeniem faktow i prowokacja. Jak mozna wysuwac takie analogie wiedzac, ze zyja jeszcze ludzie, ktorzy tamta rzeczywistosc doskonale pamietaja? Nasz kler zyl za komuny jak u pana Boga za piecem. Tak jak i teraz nasza hierarchia koscielna mieszkala w palacach, rozbijala sie zachodnimi wozami i miala dostep do wyjazdow zagranicznych. Tempo budownictwa koscielnego na leb i szyje bilo tempo budownictwa mieszkaniowego. Liczni ksieza i nawet niektorzy luminarze opozycji z Panem Walesa na czele przez lata zyli w perwersyjnej symbiozie z SB a pozniej-tak jak tow.Wielgus-lali krokodyle lzy na pogrzebach gornikow z “Wujka” czy ks.Popieluszki. Inwazja sowiecka w 1980/81 roku pozostala tylko grozba. Jaruzelski nie potrzebowal Ruskich. Nasz Narod-masochistycznie gloryfikujacy rodzima martytologie/wiktymologie-przyzwyczajony jest do obelg i kopniakow od obcokrajowcow a tymczasem w 1981 zostalismy powaleni na kolana przez naszych braci Polakow co bylo i jest bolem szczegolnie dotkliwym. Jako mlody licealista juz nazajutrz po ogloszeniu stanu wojennego pytalem sie o godzine mundurowych tylko po to aby udowodnic moim szkolnym kolegom powszechna wtedy “teorie”, ze to nie-Polacy pacyfikuja Nasz Narod. Czasami mundurowi mi grzecznie odpowiadali ale w wiekszosci wypadkow slyszalem od nich “spier.....laj gowniarzu” i to najczystsza mozliwa polszczyzna. Prawda jest smutna, niemalze trywialna, nastrojem przywolujaca “Wesele” Wyspianskiego: do stlumienia naszego plomiennego narodowego zrywu w 1981 wystarczyly ZOMO-wskie gumowe paly i sikawki. Ten fakt do dzis nie daje mi spokoju: dlaczego ten opluwany rezim jakos nigdy nie mial klopotow z rekrutacja wielotysiecznej armii ZOMO-wcow badz co badz tych samych prostych polskich chlopakow, ktorzy uczeszczali na katolickie msze i chodzili nawet do spowiedzi. To przeciez byli nasi szkolni kumple i sasiedzi. Tak chcialbym wiedziec gdzie dzisiaj sa tysiace tych bylych weteranow ZOMO? ”Jaka partie popieracie, panowie? Czy rozpoznajecie na ekranach telewizyjnych swoje byle ofiary, ktore palowaliscie z takim animuszem za troche lepsze racje zywnosciowe? A moze rozpoznajecie swoich bylych rozkazodawcow? “Wszyscy, nawet nasi historycy cierpia na zbiorowa amnezje w tej kwesti. Temat jednostek ZOMO jakby za sprawa czarodziejskiej rozdzki zniknal z naszej swiadomosci narodowej. Przypominam, ze mowimy tutaj o tysiacach jesli nie setkach tysiecy naszych rodakow, o ktorych istnieniu po 1989 zaginal wszelki sluch. Przypomnijcie sobie naszych znajomych w RFN rodem ze Slaska, ktorzy w 1944/45 witali wkraczajacych Sowietow jako Polacy a w latach 70/80-ych pozegnali Polske jako etniczni Niemcy na podstawie odnalezionych na strychu i zakurzonych (raczej skrzetnie odkurzonych) dokumentow potwierdzajacych ich “koniunkturalne” pochodzenie. W 1984 spotkalem bylych dzialaczy robotniczej Solidarnosci, ktorzy po stanie wojennym ze wszystkich mozliwych krajow przyjmujacych emigrantow wybrali rasistowska RPA gdzie dokladnie w tym samym czasie stary Nelson Mandela dogorywal w wiezieniu. Szybko sie urzadzili i oczywiscie kontynuowali swoja walke o wolnosc, rownosc i sprawiedliwosc spoleczna ze swoich posiadlosci otoczonych drutem kolczastym i czarnoskora pomoca domowa, ktorej zrzeszanie sie w zwiazkach zawodowych bylo zabronione. Publiczne wysmiewanie PRL-owskiego cyrku "w okupowanym przez Rosjan" kraju (nawet na ekranach oficjalnej tv) byla tak powszechna, ze nawet owczesne wladze machnely na nia reka. Stosunkowo duzej jak na tamte czasy swobody slowa i bogactwa zycia kulturalnego mogly nam pozazdroscic nie tylko pozostale baraki obozu socjalistycznego ale rowniez niektore kraje zachodnie. Walka PRL-owskiej cenzury z tzw. “literatura drugiego obiegu” przypominala walke z wiatrakami. Wiekszosc parlamentarzystow dzisiejszej RP posiada dyplomy zdobyta na "komunistycznych" uczelniach, na ktore dostala sie z pomoca “punktow za pochodzenie” do czego jednak zaden sie nie przyzna.Wielu z nich (wlaczajac sp prezydenta Kaczynskiego) robilo kariere naukowa. Prymitywne tworzenie narodowych mitow i przeginanie historii to w jedna to w druga strone na zamowienie kolejnych elit politycznych oportunistycznie wPiSujacych sie do zmieniajacych sie kontekstow geopolitycznych jest wysoce niemoralne. Nasze mlodsze pokolenie jest gotowe uwierzyc, ze przed 1989 roku czekalismy na zaglade w gettach albo obozach koncentracyjnych, w atmosferze masowych ulicznych lapanek-zdejmujac czapki przed patrolami zoldakow sowieckich. Na boga, nie chce umniejszac naszych cierpien i upokorzen w PRL-u: sluchanie tej glupawej PZPR-owskiej nowomowy, przyprawiajaca o mdlosci propaganda, nieustanne kolejki, strajki o zniesienie podwyzek cen, smrod gazu lzawiacego. Te 45 lat okupacji radzieckiej przetrwalismy kosztem wielu wyrzeczen: brakowalo kielbasy zwyczajnej, papierosow, papieru toaletowego ale mimo wszystko pomyslmy o tych 600 tys. rosyjskich zolnierzy poleglych na naszych ziemiach. Chyba to jednak dzieki nim mozemy DZISIAJ w 21 wieku mowic do naszych dzieci i wnukow po POLSKU w Gdansku, Wroclawiu, Szczecinie, Olsztynie, Opolu, Chorzowie czy nawet w Poznaniu.Wypada sie zapytac gdzie dzis bylaby Polska i Polskosc gdyby ziscily sie plany Hitlera o zbudowaniu na naszym trupie 1000-letniej III Rzeszy? A wy "Prawadziwi Polacy" zastanowcie sie dobrze zanim kopniecie nagrobek na jednym z zaniedbanych cmentarzy “ruskich okupantow” rozrzuconych po calej Polsce - od Baltyku do Tatr i byc moze oskarzycie mnie o relatywizowanie historii . Odpowiedz Link Zgłoś
annx78 a ja miałem 5 latek.. 15.01.12, 21:10 ku przerażeniu dorosłych przesiadywałem na telewizorze i tłukłem nogami w kineskopa... :)) stąd mam doskonałe zrozumienie w parciu, przyparciu i wytarciu szkła pochodnego radzieckich atomówek. niech no teraz któryś berbeć to z lcd spróbuje :)) już wiedza co na produkcji robią. Odpowiedz Link Zgłoś
menelski_ryj Ronald Reagan maz opatrznosciowy !!! 15.01.12, 21:14 Jak dla mnie RR był najwiekszym amerykanskim prezydentem wspolczesnych czasów. Tylko dzieki niemu po zasranych rzadach tego nieudacznego błazna jimmy cartera. To dzieki Reaganowi upadło imperium zła zsrr. powinien miec pomniki na całym wolnym swiecie ! Odpowiedz Link Zgłoś
gold32 Ta historia ma bardziej sensacyjny ciąg dalszy 15.01.12, 21:15 Otóż III wojna światowa wybuchłaby 26 września 1983 gdyby pewien pułkownik sowiecki nie złamał danego rozkazu. Otóz tego dnia sowieckie satelity szpiegowskie wskutek błędu oprogramowania zinterpretowały odbijające się od chmur słoneczne promienie ("zajączki"), jako odpalenia pociskow międzykontynentalnych i zaalarmowały centrale w Moskwie, ze USA zaczeły wystrzeliwać w ich kierunku głowice atomowe. Sowieckie dowództwo było totalnie zaskoczone i oszołomione, ale wolało zniszczyć świat niż się ryzykować pomyłkę i wydało rozkaz ataku odwetowego. Na szczęście w centrali służbe pełnił oficer imieniem Stanisław Pietrow ,(wygoglajcie to nazwisko ), któremu wszyscy zawdzięczamy życie. Zignorował on rozkaz i wolał zaczekać aby sie upewnić czy to nie błąd. Gdyby nie on III wojna światowa prawdopodobnie by wybuchła i to przez koszmarną pomyłkę. Wszyscy winniśmy Pietrowowi piwo ;) I to jego pomnik powinien stać w Wa-wie Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: Ta historia ma bardziej sensacyjny ciąg dalsz 15.01.12, 22:04 Jasne, bo o wystrzeleniu rakiet decydował oficer Pietrow, a gensek walizeczkę z kodami to posiadał dla picu... oj dzieciaki, mniej s-f... bo inaczej sam zaczynasz widzieć zajączki... Odpowiedz Link Zgłoś
te_rence Re: Ta historia ma bardziej sensacyjny ciąg dalsz 15.01.12, 22:34 "Obserwacje nie zostały zgłoszone do dowództwa." dzieki niemu Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: Ta historia ma bardziej sensacyjny ciąg dalsz 16.01.12, 03:35 A dowództwo to byli samobójcy? A nie istniała bezpośrednia linia telefoniczna między Kremlem a Białym Domem, właśnie po to by do takich sytuacji nie dopuścić? Miło że Sierioża Pietrow ocalił świat ale to kolejne political - fiction... Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Ta historia ma bardziej sensacyjny ciąg dalsz 16.01.12, 07:16 DAruj ale to co piszesz nie bardzo trzyma się kupy..mieli zadzwonić i zappytać : "Czy możemy do was strzelać bo wydaje nam się że wy strzeliliście?"...:D....Ciekawe co by usłyszeli? :D Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Ta historia ma bardziej sensacyjny ciąg dalsz 16.01.12, 09:17 m_16 napisał: > DAruj ale to co piszesz nie bardzo trzyma się kupy..mieli zadzwonić i zappytać > : "Czy możemy do was strzelać bo wydaje nam się że wy strzeliliście?"...:D Owszem, taka mniej więcej była procedura. > Ciekawe co by usłyszeli? :D Gdyby usłyszeli gorące zaprzeczenie (zamiast ciszy), a jednocześnie system obronny nie wykazałby kolejnych startów wrogich rakiet, wojna by po prostu nie wybuchła. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Ta historia ma bardziej sensacyjny ciąg dalsz 16.01.12, 09:59 Kirk ale gdybym ja kierował mocarstwem i chciał kogoś napaść to też bym zaprzeczał do samego końca...nawet gdyby moje jednostki pustoszyły przeciwnika....więc to kryterium odpada..... Oczywście brak startów kolejnych rakiet jest argumentem.....I dlatego właśnie Pietrow zdołał uratować świat.....Niemniej nie do końca, przypuszczam że wiesz że za Cartera rozważano ( i chyba nawet wpisano do strategii) możliwość uderzenia dekapitacyjnego... wymierzonego tylko w Politbiuro i najwyższe dowództwo.....Zakładało to że zabiją tylko przywódców i będą liczyli że reszta kraju ustąpi bojąc się eskalacji... To możnaby osiągnąć tylko kikoma rakietami -może nawet jedną..... Oczywiście to byłoby mało prawdopodobne...Ale w momencie gdy system ostrzegania wykazuje jedną rakietę lecącą w twoim kierunku to sprawy przestają wyglądać tak jednoznacznie.....Być może pojedyncza rakieta może też prowadzić atak EMp mający sparaliżować przynajmniej czasowo systemy ostrzegania i umożliwić uderzenie w pełnej skali..... Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Ta historia ma bardziej sensacyjny ciąg dalsz 16.01.12, 12:50 m_16 napisał: > Kirk ale gdybym ja kierował mocarstwem i chciał kogoś napaść to też bym zaprzec > zał do samego końca...nawet gdyby moje jednostki pustoszyły przeciwnika.... Niewątpliwe; dlatego też nie mogło to być oczywiście jedynym kryterium rozstrzygającym o decyzji kontrataku. Ale niewątpliwie linia taka była w tym jednak bardzo pomocna. > Niemniej nie do końca, przypuszczam że wiesz ż > e za Cartera rozważano ( i chyba nawet wpisano do strategii) możliwość uderzeni > a dekapitacyjnego... wymierzonego tylko w Politbiuro i najwyższe dowództwo..... > Zakładało to że zabiją tylko przywódców i będą liczyli że reszta kraju ustąpi b > ojąc się eskalacji... To możnaby osiągnąć tylko kikoma rakietami -może nawet je > dną..... > Oczywiście to byłoby mało prawdopodobne... Owszem; i to właśnie małe prawdopodobieństwo sukcesu zdecydowało o odrzuceniu tej koncepcji. Amerykanie właśnie wówczas budowali swój własny sieciocentryczny system dowodzenia (z którego nb. wyrósłby później nasz internet :-) zapobiegający takiemu niebezpieczeństwu, założyli zatem że Sowieci taki system też budują lub w każdym razie zaraz zbudują - co skądinąd rzeczywiście nastąpiło, acz nie tak zaraz, bo faktycznie dopiero ok. 10 lat później. > Ale w momencie gdy system ostrzegania > wykazuje jedną rakietę lecącą w twoim kierunku to sprawy przestają wyglądać ta > k jednoznacznie.....Być może pojedyncza rakieta może też prowadzić atak EMp maj > ący sparaliżować przynajmniej czasowo systemy ostrzegania i umożliwić uderzeni > e w pełnej skali..... Unieszkodliwienie przez przeciwnika systemów ostrzegania - w taki czy inny sposób - zapewne i tak zostałoby z miejsca uznane za wystarczający powód do kontrataku, więc chyba nie miałoby to większego sensu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Ta historia ma bardziej sensacyjny ciąg dalsz 16.01.12, 13:08 Kirk ale Sowieci nie wiedzieli co myślą Amerykanie...I jeśli Sowicki pułkownik widział na monitorze lecącą rakietę to wcale niekoniecznie było dlań takie pewne że to tylko błąd systemu..Pietrow zaufał cżeściowo intuicji...Bo atak o którym mówimy miał pewne szanse powodzenia ,acz niewielkie..Mógłby zostać przeprowadzony przez ryzykanta...problem w tym że dla Sowietów Reagan który zaczał podsyłać im pod nos bombowce i okręty czego nie robiono im wcześniej...mógł się jawić jako ryzykant i z tej perspektywy mogli oni dojść do wniosku że ten atak jest autentyczny...I włąśnie dlatego tak gardzę Reaganem bo on -na początku przynajmniej -nie zdawał sobie sprawy z czym pogrywa....... Pamiętaj że gdyby nad Moskwą coś wybuchło i owo coś zdoałałoby przerwać komunikację...choćby na pół godziny...to niższe szczeble łąncucha dowodzenia mogłyby nie mieć autooryzacji do ataku...... Co do gorącej linii -to myślę ze z uwagi na mój przykład nie byłaby ona pomocna w ogóle w podobnych sytuacjach...Natomiast w sytuacjach nieco lżejszych..w momencie esklacji konfliktu... Przez taką linię możnaby rozązać taki konflikt jak np. zestrzelenie samolotu U2 ( w istocie powstała ona jak wiemy po kryzysie kubańskim)...Natomiast lecąca rakieta z głowicą -lub nawet iluzja tejże to był za duży kaliber by rozwiązać to telefonem........ Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Ta historia ma bardziej sensacyjny ciąg dalsz 16.01.12, 13:25 No cóż, to już kwestia podejścia do życia. Wyobraź sobie, że gdy Kowalski co rano wychodzi na spacer z małym jorkiem, Wiśniewski dla zabawy szczuje go buldogiem w kagańcu, żeby ich obu przestraszyć. Za dziesiątym razem wkurzony Kowalski od razu po wyjściu pierwszy szczuje buldoga kupionym specjalnie przez siebie rotwajlerem, oczywiście też w kagańcu, a Wiśniewski z psem przerażeni chowają się w związku z tym na klatkę... Czy Kowalski postąpił słusznie? Według Ciebie - jak rozumiem nie - a nawet Kowalski jest godzien pogardy, bo nie godząc się dalej na "zabawy" Wiśniewskiego zaryzykował, że ten gdy ochłonie, może pomyśleć o tym, żeby spuścić psa bez kagańca. A wtedy zwierzaki się pogryzą, poranią i może nawet pozabijają... Ja zaś uważam dokładnie na odwrót - Kowalski powinien poszczuć swojego psa na napastnika już za pierwszym razem, bo wtedy tamtemu najprawdopodobniej z miejsca odechciałoby się głupot. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Ta historia ma bardziej sensacyjny ciąg dalsz 16.01.12, 13:51 Przykład jest niestety zgły i przekręcasz sytuację....:D.. Lepszy byłby taki w którym zamiast buldogów występują...smoki.....którejak się pożrą obróćą w pezrzynę całe osiedle i zabiją obydwu swoich panów......Mylisz się sugerując że ja odwołuję się do etyki, a wkażdym razie że interesują mnie szczególnie powinności wobec Wiśniewskiego/ZSRR.. NIE.....Idzie o to że jak faceci poszczują się wzajemnie to stracą nad tym kontrolęa jeszcze ucierpią zypełne postronne osoby.... Bo Wiśniewski - co też przekręciłeś - wprawdzie się cyka ale do klatki niee chowa..bo wie że nic by to nie pomogło......tylko spuszcza swojego smoka z uwięzi...To jest lepszy analogon tej sytuacji..... Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Ta historia ma bardziej sensacyjny ciąg dalsz 16.01.12, 14:03 Niech Ci będzie - jednak sam zniekształcasz historię, bo przecież Wiśniewski jednak w końcu smoka nie wypuścił ;-P Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Ta historia ma bardziej sensacyjny ciąg dalsz 16.01.12, 14:09 Nie wypuścił i nie powiedziałem że wypuścił -zaczął odpinać smycz :D Idzie mi tylko o to że jak uznamy że Reagan robił to OK to za ileś tam lat ktośzachowa się podobnie z innym imperium zła tyle że wtedy możemy nie mieć tyle szczęścia :D... Odpowiedz Link Zgłoś
te_rence Re: Ta historia ma bardziej sensacyjny ciąg dalsz 15.01.12, 22:32 nooo masz rację! koleś zasłużył sobie na nie jeden pomnik! browar ode mnie! świat jeszcze "stoi" dzięki takim ludziom Stanisław Pietrow w sumie można powiedzieć że uratował świat! do the evolution! www.metacafe.com/watch/sy-14208851/pearl_jam_do_the_evolution_official_music_video/ Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: Ta historia ma bardziej sensacyjny ciąg dalsz 16.01.12, 00:06 A gdyby ktoś był Pietrowem i tą historią bliżej zainteresowany, to, jeśli dobrze pamiętam, Hugo-Bader przeprowadził z nim wywiad. Patrz: "W rajskiej dolinie wśród zielska". Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
zwo3119 Ten opis oddaje dość wienie sytuację. Pewne braki: 15.01.12, 21:16 1. Topaz - naczelny szpieg ZSRR w kwaterze głównej NATO donosił na siłę, nawet ryzykując, że żaden atak nie jest planowany. Dzisiaj odsiedział karę i opowiada, że to on uratował świat przed wojną. 2. Trochę mało o prowokacyjnych działaniach USA w Szwecji. Pamiętamy wiele "nieznanych" okrętów podwodnych. Teraz okazuje się, że nie były radzieckie 3. Sławny okręt radziecki, który utknął na mieliźnie koło Sztokholmu. Dzisiaj jego kapitan opowiada o dziwacznych awariach (i o politkomisarzu, który nim rządził). Awarie mogły być sprowokowane przez Amerykanów a komisarz też jest podejrzany. 4. Jedno jest dzisiaj pewne, choć zadziwiające, że Rosjanie nie zamierzali z siebie napadać na Zachód. Raczej bali się kontrataku. W zasadzie należy przeprowadzić dużo dokładniejsze badania. Okazuje się, że prowokacje USA były większe a rola ZSRR mniejsza. 5. Brak w artykule informacji, że USA w 1980 dogadało się z Arabią Saudyjską i przez 10 lat ceny ropy były poniżej kosztów, co wykończyło najbardziej ZSRR. To Rosjanie przez te lata finansowali Polskę. Tak TAK Odpowiedz Link Zgłoś
calidris III wojna o włos 15.01.12, 21:20 To był jednak potworny system zdominowany przez służby - nawet programy komputerowe pisali nie informatycy tylko informatorzy Odpowiedz Link Zgłoś
staalkeer a uzależniony od amfetaminy Kennedy nie byl zagroż 15.01.12, 21:30 a uzależniony od amfetaminy Kennedy nie byl zagrożeniem? Jak by Chruszczow nie wycofal rakiet z Kuby to ten szaleniec odpalil by wszystkie glowice atomowe na pol swiata, do dzis nieliczni co by przeżyli mieszkali by w kopalaniach i metrze. Sami Amerykanie go wyeliminowali bo byl tak niebezpieczny i nieobliczalny Warto o tym wiedziec i nie sluchac tylko jednej strony Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat Re: a uzależniony od amfetaminy Kennedy nie byl z 15.01.12, 21:57 Gdyby nie zareagowal stanowczo na Kryzys Kubanski, dzisiaj pewnie wszyscy bylibysmy czerwoni... dasz barbarzyncom palec, wezma cala reke... z ramieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: a uzależniony od amfetaminy Kennedy nie byl z 15.01.12, 22:10 Bzdura...:D...poza tym on de facto im ustąpił :D...tyle tylko że wycofania Jupiterów z Turcji nie podano do wiadomości więc mogli to przedstawić jako zwycięstwo :d.... Poza tym wolisz być martwy niż czerwony? Na serio ? :D Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok tak, własnie, lepiej być martwym niż czerwonym 15.01.12, 23:20 bydle, które nie wie, co to jest rządzenie komuny, może sobie obecnie pitolić, jaka to komuna była super. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: tak, własnie, lepiej być martwym niż czerwony 16.01.12, 00:13 To się zabij proszę bardzo ale nie pie...i nie decyduj ZA INNYCH jankeski śmieciu ..... Za komuną nie tęsknię ale też nie mam ochoty umierać dla kapitalizmu....i tylko kretyn (taki jak ty) mógłby tego chcieć..... Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok czemu ty lewaku jesteś taki wulgarny? 16.01.12, 16:22 toż to powiniens leczyć u jakiegoś psychiatry! Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: czemu ty lewaku jesteś taki wulgarny? 16.01.12, 16:29 A dlatego że nie jestem lewakiem....przynajmniej nie w tej dyskusji...co najwyżej pacyfistą....a włąściwie tylko pragmatykiem... a wulgarny jestem bo to nie ja pierwszy zacząłem wyzywać oponenta od "komuchó"...ale by to widzieć zbyt głupiś... nic..mam tylko nadzieję że niedługo pewne stare gnojowisko pójdzie do ziemi......:D Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok czemu ty lewaku jesteś taki wulgarny? 16.01.12, 20:04 lewak i pacyfista.............. to jak lew i weganin Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: czemu ty lewaku jesteś taki wulgarny? 16.01.12, 22:19 czemu ty staty wypierdku jesteś taki krwiożerczy? I czemu łżesz nazywajc mnie lewakiem...Ot liżace dupę jankesów gó......Uzasadniasz eutanazję ....:D Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat Re: a uzależniony od amfetaminy Kennedy nie byl z 16.01.12, 00:28 Wole zginac walczac o wolnosc, niz zyc bez proby zmiany swojego losu w ustroju totalitarnym. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: a uzależniony od amfetaminy Kennedy nie byl z 16.01.12, 00:34 Tyle tylko że decyzje Reagana miałyby wpływ na cały świat zachodni i blok wschodni.....ON NIE DECYDOWAŁ TYLKO ZA SIEBIE A ja NIE JESTEM wprawdzie fanem komunizmu w wydaniu sowieckim ALE jak mam wybierać PRL ALBO ŚMIERĆ..to oczywistę że wybiorę PRL...Myślę że podobnie wybrałaby większość Polaków i ludzi....Jakim prawem Reagan decydował za nich nie pytając ich o zdanie?......Bo nie sądzę by wyborcy udzielili mu mandatu do czegoś takiego..A nawet gdyby udzielili to jak mówię---jego decyzje nie dotyczyły TYLKO AMErykanów, którzy go wybrali..TAKZE MNIE I MOJEJ rodziny (żyłem już wtedy)..... Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat Re: a uzależniony od amfetaminy Kennedy nie byl z 16.01.12, 00:40 Stary, ale o czym my rozmawiamy? Nie wiem, czy byl szalonym kowbojem z cygarem w ustach, czy mezem stanu godnym swojej roli (do dzisiaj nie ma na ten temat zgodnosci i kazdy ma swoje zdanie). Jedno jest pewne, HISTORIA POKAZALA, ZE MIAL RACJE. Nie interesuja mnie przeslanki, interesuja mnie rezultat i moj tylek. Rezultat jego dzialan jest taki, ze moj tylek zyje w wolnym kraju. I za to mu serdecznie dziekuje, podobnie jak wielu innym, ktorzy sie do tego przyczynili. Dzieki zas ludziom z Twoim podejsciem wpadlismy w rece sowietow, gdyz nikt w Londynie czy Paryzu nie chcial umierac za Warszawe. W rezultacie zginela ich cala masa... Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: a uzależniony od amfetaminy Kennedy nie byl z 16.01.12, 00:46 Nie rozumiesz Raganowi się udało ale na zasadzie "farta"...To tak jakby ktoś zagrał w rosyjską ruletkę, wygrał i stwierdził że to w porządku...Ale jeśli tak -to czemu by nie zagrać JESZCZE RAZ......Jeśli będziemy stawiać Reagana za wzór to ktoś w przyszłości może zagrać podobnie itym razem będzie katastrofa... Analogia z Hitlerem nie dziła bo Hitler był Agresywny i podbijał a ZSRR w 83 NIE..przynajmniej NIE w obszarze Euroatlantyckim....dodatkowo Atak na Hitlera nie wiązał się z takim zagrożeniem jak na ZSRR bo Hitler nie miał atomicy...... Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat Re: a uzależniony od amfetaminy Kennedy nie byl z 16.01.12, 00:50 Caly czas twierdze, ze to nie byl fart. Ty twierdzisz, ze owszem. Historycy spieraja sie o to do dzisiaj, a minelo juz prawie 30 lat. Ja nie mam zamiaru marnowac tyle czasu. Ciesz sie, ze zyjesz w wolnym kraju, ja sie bede cieszyl, ze w ogole zyje;-) Hitler agresywny? Przeciez w 39 zaatakowal tylko i wylacznie Polske, co wiecej ewidentnie sie bronil. To my zaczelismy, w Gliwicach, nie pamietasz? Autostrady tez nie chcielismy mu dac wybudowac... Podobnie pokojowo nastawione bylo ZSRR. Nie bylo ekspansywne mowisz. Pozniej dodajesz, ze przynajmniej w 83 roku. Oj, przynajmniej nie w obszarze Euroatlantyckim... no troche powagi;-) Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: a uzależniony od amfetaminy Kennedy nie byl z 16.01.12, 01:14 Dlaczego to nie był fart? Przecież artykuł pokazuje że był...Co więcej jeśli prezydent wysyła samoloty i okręty pod granicę obcego mocarstwa to nie trzeba Einsteina by wiedziećc czym to się może skończyć.... Zachód nie był głupi -wiedział że Hitler może wymknąć się spo kontroli -liczył że pójdzie na ZSRR.... Samo ZSRR oczywiście planowało inwazję na zachód ALE W 83 nie toczyło wojny na terenie Europy ..i to jest ta WIELKA różnica....i miało broń jądrową podobnie jak zachód ,której nie miał Hitler...to dużo zmienia.... Cieszyć życiem się trzeba ale nie wolno powtarzać błędów przeszłości..Reagan głupio ryzykował zwiększając nie zmniejszając sznse katastrofy.... Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: a uzależniony od amfetaminy Kennedy nie byl z 16.01.12, 03:38 To czemu się nie podpaliłeś przed Budynkiem KC albo przed Kremlem w latach 80-tych? Aha, na świecie Cię nie było.... no właśnie więc nie pitol... Odpowiedz Link Zgłoś
glowny_pasazer Re: III wojna o włos 15.01.12, 21:35 Oczywiście. Wywiad NATO był do pupy - nic nie widział, nic nie słyszał, o niczym ni wiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
zomozadwa Re: III wojna o włos 15.01.12, 21:50 to druh antek maciora już wtedy? no, no... Odpowiedz Link Zgłoś
aktyntasza III wojna o włos 15.01.12, 21:57 w polsce przydała by się wojna bo złodzieje podwyższają nam podatki, skorumpowane nas okradają a my nie mamy z czego żyć Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: kolejny lewak na usługach sowietyzmu 15.01.12, 22:06 No włąśnie NIE :D...prowokowanie przeciwnika przez latanie i pływanie koło jego granic nie jest raczej mądre..Prawda? I CO TO jest jeśli nie prowokowanie? I jak niby takie akcje mają skłonić przeciwnika do powstrzymania się od ataku skoro właśnie atak jest w takim wypadku jedyną obroną.... Obok kryzysu "ABLe Archer"....był jeszcze kryzys "pułkownika Pietrowa" ...tu też groziła nam totalna wojna.....i też wywołana przez agresywną politykę Reagana.... Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok 20 lat po upadku komuny macie jeszcze 15.01.12, 23:16 czelność bezczelnie kłamać???? "Agresywna polityka Reagana" - zdanie godne debila!!!! PS. Twoja rosyjska ojczyzna robiła to cały czas i robi to nadal................ Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: 20 lat po upadku komuny macie jeszcze 16.01.12, 00:10 Przest pie...ć głupcze ....jak niby nazwać wysyłanie samolotów i okętów wojennych pod granice obcego państwa, no jak? Moją ojczyzną jest Polska dupku...i to raczej III RP...Inie widzą powodu dla którego miałyby to być zaszczne USA...zatem pie...się ze swoimi insynuacjami.... Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok nie gadaj bajek 16.01.12, 01:20 idioto! Te samoloty wysyłane były tak samop przez sowietów. Tylko, że ty masz na ten temat mierne wiadomosci. Dzieki Reaganowi nie doszło do wojny. Sowiety padły gospodarczo na pysk. PS. Najpierw poucz sie historii, a dopiero później bulgocz. Czego bronisz idioto??? Polska w owym czasuie nawet nie mogła marzyć o poziomie Finlandii................. (dowiedz sie o tym, co to były za marzenia o finlandyzacji Polski). A twoją ojczyzną jesz z pewnością białorus lub Kazachstan. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: nie gadaj bajek 16.01.12, 01:31 Durniu! I co z tego że i ?Sowieci robili to samo? Czy w jakikolwiek sposób czyniło to zapędy Reagana mniej ryzykanckimi...Poza tym Sowieci wysyłali samoloty ale floty już nie.... Nie do wojny nie doszło dzięki fartowi....A sowiety i tak upadały więc wojny by raczej NIE wywołały... I co ma durniu do tego Polska bieda.....pewno że trzeba było z niej wyjść ale nie za cenę ryzykowania zmiany kraju w jądrową pustynię... Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Nie plec głupstw, 16.01.12, 01:40 nie masz o tym bladego pojecia. Osmieszasz sie lewaku!!! Sowieci nie wysyłali floty??? Idioto. Poucz sie historii i przede wszystkim poczytaj sobie o sowieckich atomowych okretach podwodnych................. Napisałem już raz, że wojne sowieci próbowali wywołali w latach '80 dwa razy: raza za Andropova i raz za Czernienki. Co ma polska bieda do tego? Komuniscy zamienili Polske w biedny kraj. Doili go, ponieważbyła to ich kolonia. A Polacy spoglądali tesknie na finlandie. Atomowa pustynia? Kretynie, to w wyniku sowieckiego ataku - tych 500.000 sołdatów z DDR - w kierunku na zachód Polska zamieniłaby sie w atomową pustynie. Bron jądrowa była całe dziesieciolecia zimnej wojny gwarantem wolnosci zachodnich demokracji. Dzieki broni jądrowej sowieci nie odważyli sie zaatakować, choć tak tego pragneli............. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Nie plec głupstw, 16.01.12, 01:44 Wiem że sowieci mieli okręty balistyczne durniu....tyle że to nie to samo co wysyłanie ich pod nos I co z tego że próbowali -czy usprawiedliwia to Reagan? I co z tego że spoglądali? Dlatego mieliśmy pójsć na atomową wojnę... To amerykańskie głowice zmieniłyby Polskę w pustynie ..amerykańskie gnoju...i wojna nastąpiłaby w wyniku AMERYKAŃSKIEJ prowokacji........ Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok bla, bla, bla, bla 16.01.12, 01:47 amerykanskie głowice wyzwoliły nas od Sowietów, degeneracie lewacki. Amerykanskie głowice i amerykanscy zołnierzy stali w Europie na straży wolnosci. Sowieci i ich poplecznicy dążyli do podboju swiata. I to USA wygrało, a nie sowieckie było. A ty sobie szczekaj, ruski psie. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: bla, bla, bla, bla 16.01.12, 01:52 Pierdu, pierdu, pierdu Amerykańskie głowice zniszczyłyby nas gdyby doszło do wojny...i to mnie obchodzi bardziej niż racje dla których je tu umieszczono....ani motywy Sowietów.. A ty sobie pierdź dalej głupotami -prawdy nie zmiesz...stary kawałku gówna... Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: bla, bla, bla, bla 16.01.12, 03:25 Przepraszam, że się wtrącam w ten kulturalny dyskurs, ale chciałbym zadać jedno pytanie: Czy to prawda, że bomby atomowe spadłyby na Polskę PO TYM gdy wojska radzieckie zaatakowałyby kraje NATO? Bo jeżeli tak, to oznacza to li tylko to, że Polska zamieniona by została w nuklearną pustynię na skutek ataku wojsk Układu Warszawskiego. Jeżeli nie to co miało być casus beli dla ataku wojsk NATO na Polskę przy użyciu broni jądrowej. Z góry dziękuję za odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: bla, bla, bla, bla 16.01.12, 09:48 Odpowiem pytaniem: wierzysz że gdyby konflikt nuklearny sprowokowało coś innego np amerykański samolot w sowieckiej przestrzeni -to bomby na Polskę by nie spadły.....?? Bo ja twierdzę że nie..... Byliśmy za blisko RFN i jeśli nie mosty to lotniska zostałyby zbombardowane...na naszym terytorium stacjonowała radziecka broń jądrowa.... Dodatkowo mnie mało interesuje czyja byłaby to wina gdyby doszło do zniszczenia kraju... Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok widzisz, jakie bzdety bulgoczesz 16.01.12, 16:19 Facet zadał ci konkretne pytanie, na które nie chciałeś udzielić odpowiedzi. Ja urbobie to za ciebie: 1. Doktryna NATO nigdy nie przewidywała ataku na Sowiety! 2. NATO było zawsze sojuszem obronnym panstw demokratycznych. 3. Od 1917 do 1993 roku obowiązywała sowiecka doktryna wojenna wedle której, Armia Czerwona służy do rozpowszechniania ustroju socjalistycznego na świecie (konflikt berlinski, konflikt koreanski, wojna wietnamska, interwencje na Wegrzech, konflikt kubanski, w Czechosłowacji, w Afganistanie). 4. Wskutek ujawnionych planów wiadomym jest, że układ warszawski planował wywołanie konfliktu jądrowego. Polacy mieli zajmować północne Niemcy oraz południową Skandynawię........... W latach '70 niejaki generał tuczapski planowany był na wojskowego gubernatora Danii (można wyczytać w książce: "Generał ze skazą"). 5. Z tej racji doktryna NATO przewidywała, że w chwili osiągniecia przeze Sowiety ich celów operacyjnych dojdzie do odpowiedzi przy pomocy broni atomowej, jądrowej lub innej. Z powyższego jasno wynika, że Polska stałaby się postynią nuklearną jedynie w przypadku zaatakowania NATO przez Układ Warszawski. Taka jest prawda. A bulgot lewacki, to jedynie spuszczanie wody w klopie historii. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: widzisz, jakie bzdety bulgoczesz 16.01.12, 16:25 NIe zpo wyższego niw ynika coś takiego :D Gdyby do wojny doszło w yniku jakiegoś incydentu np omyłkowego rozpoznaniu czegoś za atak rakietowy to wątpię by Zachód nie spróbował "zabezpieczy" np naszych lotnisk czy owego składu gdzi umieszczono w Polsce radziecką broń jądrową.....Sądzę że zrobiliby to z pewnością..... Bełkoczesz zatem jedynie TY...bo -jeszcze raz powtórzę nic powyższego nie ma nzaczenia dla kwestii że w razie wojny oberwalibyśmy jako oficjalny sojusznik ZSRR.... tym bardziej że na naszej ziemi stacjonowały ich wojska i głowice jądrowe.... Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok wątpie, sądze, wierze.............. 16.01.12, 20:06 a myslec potrafisz lewacki kołku??? Atakując zachód sowiety posowodowały, że zostalibysmy zniszczeni............ I wyobraź sobie, że sowiety to doskonale wiedziały. I nie tylko sowiety, albowiem nam powatarzano to w trakcie szkolenia wojskowego na studiach! Wiesz, kto to jest głowicowy???? Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: wątpie, sądze, wierze.............. 16.01.12, 22:22 Azostalibyśmy...ale tak samo zostalibyśmy zniszczeni gdyby komuś puściły nerwy podczas tych manewrów Reagana...Albo gdyby doszło do prawdziwej walki..aLbo gdyby Pietrow nie przekonał swoich przełożonych będących w paranoi wywołanej tym co zrobił ten prawicowy wypierdek którego TY prawicowe gó... wielbisz.... Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Małe poprawki 17.01.12, 08:53 1410_tenrok napisał: > 1. Doktryna NATO nigdy nie przewidywała ataku na Sowiety! Nie przewidywała ataku wyprzedzającego czy też w ogóle rozpoczęcia wojny przez własna ofensywę. Natomiast jak najbardziej dopuszczała kontratak w przypadku rozbicia pierwszego rzutu ofensywy sowieckiej. > 2. NATO było zawsze sojuszem obronnym panstw demokratycznych. To tez nie do końca tak. Szczególnie w pierwszym okresie istnienia Sojuszu, jego zwornikiem ideologicznym był przede wszystkim antykomunizm, a nie demokracja jako taka. Gdy do NATO wstępowały takie kraje jak Portugalia (1949), Grecja czy Turcja (obie w 1952), trudno byłoby je nazwać państwami demokratycznymi w dzisiejszym sensie tego słowa, nawet gdy de facto poziom wolności był w nich i tak dużo wyższy niż w krajach "socjalistycznych". Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok m16 ty masz problemy z wulgarnością 16.01.12, 16:07 to jest objaw choroby umysłowej, wiesz o tym??? Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: m16 ty masz problemy z wulgarnością 16.01.12, 16:15 Ty masz natomiast problem z byciem kretynem :D... To nie ja głoszę pogląd że można podkręcać konflikt który może się zakończyć globlną wojną jądrową co lepiej nie dać się zastraszyć niż ryzykować głową.... i to nie tylko swoją... Nie wiem jak trzeba być chorym na łeb by tego nie widzieć... Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok masz porblem z wulgarnością i tyle, 16.01.12, 16:44 a do tego masze blade pojęcie o ówczesnych realiach. Opowiadasz takie bajki, że można paść ze śmiechu. Opowiadasz o roli sowieckiego pułkownika, choć nie masz kompletnie pojecia o istniejących w owym czasie procedurach w kontaktach pomiedzy dwoama panstwami, tzn. USA i ZSRR. Nie pojmujesz, że oba mocarstwa całe dziesieciolecia sie nawzajem pilnowały. Tyle, że USa było przewidywalne, a ZSRR w żaden sposób, co poakzują takie numery jak: a. zestrzelenie samolotu KAL, choć nie było ku temu powodów. Zestrzelenia dokonał niższy oficer, ponieważ jego dowódca był w tym czasie zachlany. b. Wylądowanie Rusta na Placu Czerwonym w Moskwie. Ten fakt pokazał, że sowiecka obrona lotnicza to kompletna porażka. Za to zresztą poleciało w Moskwie mnóstwo łbów. Nie pojmujesz, że tak w ZSRR jak i w USA za strzał odpowiadał gość od czarnej skrzynki, wuiec pitolenie, że jaki kolo uratował swiat przed inferno jest wymyslania bajeczek a la Maria Konopnicka. Odnośnie bomb jądrowych i ataku NATO na obszar Polski. Polacy mieli w latach '60 zarąwno bomby atomowowe jak i srodki do ich przenoszenia. Tych głowic było 60. Jednakże pod koniec lat '60 głowice przekazano z powrotem sowietom, którzy mieli je z Polski wywieźć. Jednak, jak wiemy nigdy tego nie zrobili i utrzymywali u nas conajmniej trzy składy broni nuklearnej. O czym dowiewiedzielismy sie dopiero niedawno temu. Zanim NATO zdecydowało na tzw. NATOdoppeklbeschluss, czyli ugodę o stacjonowaniu Pershingów w krajach NATO, to Sowieci nie pytając nikogo o zdanie umiescili swoje własne rakiety na terenie Polski. Dla tych rakiet budowano, np. w Sudetach specjalne drogi asfaltowe. Można je sobie oglądać w Kotlinie Kłodzkiej, w Sudetacj srodkowych. Są to piekne drogi leśne prowadzące donikąd............. miały one służyć atakowi na NATO, który planowano w czasach Czernienki i Andropowa. Wystarczy poszukać soie wspomnien były oficerów NVA, którzy w odróżnieu od byłego elwupu nie chronią interesów swoich sowieckich towarzysz broni............ Ty potrafisz jedynie dywagować o tym, że może ktoś w przyszłości postąpi jak Reagan. Zamiast tego obejrzyj sobie mapę operacyjną z lat '80 opublikowaną przez Radka Sikorskiego w czasach, kiedy był ministrem ON. Znaczki bomb atomowych naniesione przy takich miastach jak Hamburg, Brema, Amsterdam, Paryż, Bruksela etc mówią same za siebie. Wiec nie szczekaj i zacznij mysleć!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: masz porblem z wulgarnością i tyle, 16.01.12, 17:13 Durniu to co piszesztylko potwierdza moją teżę...jeśli faktycznie była u ns broń jądrowa a nawet infrastruktura do rakiet to w razie wojny -bez względu na to CO byłoby jej przyczyną oberwalibyśmy jądrowo .....I mam naprawdę gdzieś czy słusznie czy niesłusznie i kto zawinił by bardziej..obie strony podkręcały ten konflikt.... Biedny ośle...Pietrow faktycznie był tylko elementem systemu..problem w tym że wtedy właśnie Sowieci byli przekonani o tym że Reagan uderzy..i gdyby nie przekonał przełożonych to oni właśnie nacisnęli by ten guzik w czarnej skrzynce.... Co zestrzelenie Koreańskiego samolotu ma tu do rzeczy? Poza tym jeśli to prawda i ZSR było nieprzewidywalne to tylko potwierdza to że Reagan był idiotą jesli usiłował PROWOKOWAĆ taki nieprzewidywalny czynnnik...Owszem próbował go zniszczyć ale w sposób niezwykle ryzykowny... Jesteś tak durny że nie zauważasz iż twoje argumenty w istocie potwierdzają tylko MOJĄ TEZĘ... Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok masz wyrazne problem z wulgarnością i tyle, 16.01.12, 20:10 nie pojmujesz niczego, ale tak to jest z lewakami. Sowieci sami chcieli uderzyć, ile razy ma ci to powtarzac bemyslny lewaku??? dla takich becwałów jak ty - zamordowanie bezbronnych ludzi przez pijaną swinie w sowieckim mundurze nie ma nic do rzeczy............... pacyfista, raczej glista. Czy może Amerykanie zestrzelili jakis samolot w pdobny sposób: pijany sierżant z racji braku wyższego dowodcy odstrzelił 300 osób??? Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: masz wyrazne problem z wulgarnością i tyle, 16.01.12, 22:25 To że chcieli uderzyć to jedno..NIE WYNKA stąd że należało ich do tego prowokować... A sierżant amerykański nie wiem czy pijany może samolotu nie zestrzelił ale w Wietnamie wioskę My Lai wystrzelał...za co poniósł przed amerykańskim sądem symboliczną karę....... Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: masz porblem z wulgarnością i tyle, 17.01.12, 09:00 1410_tenrok napisał: > Polacy mieli w latach '6 > 0 zarąwno bomby atomowowe jak i srodki do ich przenoszenia. Tych głowic było 60 > . Jednakże pod koniec lat '60 głowice przekazano z powrotem sowietom, którzy mi > eli je z Polski wywieźć. Jednak, jak wiemy nigdy tego nie zrobili i utrzymywali > u nas conajmniej trzy składy broni nuklearnej. Ściślej mówiąc, WP nigdy fizycznie nie posiadało głowic atomowych, a jedynie - jak wszystkie inne kraje UW - środki ich przenoszenia, w liczbie ok. 200 (wyrzutnie rakiet balistycznych taktycznych i taktyczno-operacyjnych, bombowce taktyczne). Głowice atomowe do nich miały być przekazane przez ZSRR dopiero w przypadku bezpośredniego zagrożenia wojennego; trochę podobnie jak w przypadku należących do Bundeswehry Pershingów, do których głowice miały na wypadek wojny przekazać USA. Łżąc, że głowice zostały z Polski wywiezione, Sowieci oczywiście oszukali nieszczęsne władze PRL, jednak z wojskowego punktu widzenia było to całkiem uzasadnione, bo w przypadku zagrożenia pozwalało na szybsze uzbrojenie zarówno PGWR, jak i WP. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gedk Re: kolejny lewak na usługach sowietyzmu 15.01.12, 22:18 Znalazł się mądrala. Regan był głupim palantem pozbawionym fantazji. Typowy republikański prezydent- nadpobudliwy troglodyta z manią wielkości. Buc miał więcej szczęścia niż rozumu. Niestety w danej sytuacji nawet ruskie jawią mi się w lepszym świetle. Makabra. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok zamilcz człecze, 15.01.12, 23:18 ponieważ durnoty opowiadasz i sam jesteś głupim palantem. Tobie sie może jawić bimber i kradzione paliwo, co najwyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
gedk Re: zamilcz człecze, 16.01.12, 00:02 Co za ciekawe skojarzenia: bimber i kradzione paliwo. Każdy kto nie wygłasza peanów na cześć marnego aktorzyny, którego jeszcze durniejsi obywatele wybrali prezydentem, na pewno jest pijakiem i złodziejem? Rozumiem że waści jesteś jedynym źródłem prawdy objawionej, a pozostali mają milczeć? Cóż, gratuluję dobrego samopoczucia i nie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok cłeczyno, jestem tak stary, że 16.01.12, 01:15 pamietam te czasy oraz te wczesniejsze i dla mnie Reagan to wielki prezydent. Zniszczył on sowiety! Geniusz. A co ty wiesz o prawdzie???? Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: cłeczyno, jestem tak stary, że 16.01.12, 01:23 wiety zniszczyły się same - o czym wspomina i ten artykuł....A Reagant tylko to przyspieszył za cenę 3krotnego zwiększenia długu publicznego USA (z997mld do 2850 mld $)i stworzenia ryzyka wojny jądrowej. potencjalnie katastroficznej dla zzachodu......Geniusz zaiste, ku.............:( Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok trujesz 16.01.12, 01:31 pewnie jestes lewackim gowniarzem, któremu politrucy napakowali głupot do łba. Gdyby nie ten Reagan żyłbyć jak twoi dziadkowie i tylko marzyłbyś o normalnosci. Zamiast tego miałbyś raj jak na Kubie albo w Korei. 20 lat mineło i cały ten syf prlu zapomniany. Zastanów sie nad tym debilu, że do 1993 roku w zsrr obowiązywała doktryna militarna lenina, mówiąca o tym, że armia radziecka jest po to, aby nieść socjalizm na świat. Sowiety były najbardzie bandyckim krajem. I cały czas zbroiły sie na potęgę. Dopiero Reagan wykonczył ich. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: trujesz 16.01.12, 01:34 Biedny wypierdku -co to ma do rzeczy? Może odnióśłbyś się merytorycznie... PS....O! to ZSRR istniało w 1993.?..Pojebało cię do cna? I co ma doktryna do faktu zę w 83 to nie Sowiety prowokowały... Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok wiedza zerowa, jedynie bulgot 16.01.12, 01:44 sowiety rozpadły sie w 1991 roku, natomiast Gobaczov ujawnił istnienie owej doktryny w 1993 roku!!! Sowiety cały czas prowokowały. Tylko, że takia lewacka szmata jak ty i tobie podobni czepiają sie polityki REagana. Sowietów nie ma, palancino! Schluss, koniec, The End, finito!!!! I to jest najważniejsze, że ten zły sen sie skonczył raz na zawsze. Pojmiesz to wszo??? Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: wiedza zerowa, jedynie bulgot 16.01.12, 01:50 Wiem kiedy rozpadły się Sowiety...ale debil jak ty zasugerował że doktryna obowiązywała w 93 I co z tego że Prowokowali - możesz zresztą podać konkrety Kiedy dokładnie Czernienko i Andropow wysłali wojska? Nawet jeśli to czy usprawiedliwia to Reagana? NIE! NIE nie jest to najwważniejsze...bo za 20 lat będziekolejne imperium zła i wtedy też ktoś uzna że można się bawić w rosyjską ruletkę dkoro można było wtedy...Tyle że tym razem kretynie dojdzie do wojny.... Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok I co z tego, że prowokowali? 16.01.12, 01:56 no wiadome: lex kali! Reagan zły, bo ameryka........... Ruskie dobre, bo lewackie przydupasy. dzieciaku, zacytuj sobie psy: w d.... byłes, g.... widziałes. Te czasy sie skonczyły i w Polsce panuje wolnosc, dzieki której możmy dyskutować na te tematy reprezentujac przeciwstawne stanowska. USA jest dla ciebie straszna, a Reagan okropny. ale to własnie USA i Reaganowi zawdzieczasz tą wolnosc i nie towarzyszom radzieckim. Pojmij to wreszcie. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: I co z tego, że prowokowali? 16.01.12, 02:02 Nie durniu...wolność zawdzięczam słabości komunizmu i temu że upadł...A powiadam raz jeszcze ZAROWNO prowokacje REagana jak i CZernienki zagrażały tej wolności bo zagrażąły ŻYCIU...POjmij to wreszcie stary śmieciu...... I NIE NIE twierdzę śmieciu że Sowieci byli dobrzy, twierdzę tylko że Reagan zagrażał mi tak jak oni...bo rozhuśtywał tę kruchą łódź światowego porządku... Nadal czekam na argumenty pokazujące jak to Andropow prowokował... Odpowiedz Link Zgłoś
przechrztaimason Re: I co z tego, że prowokowali? 16.01.12, 11:48 tak głabie, nie prowokował. Tylko sowieckie boomery kręcące się 200km od amerykańskich wybrzeży, czy stan permanentnej gotowości bijowej Zachodniej i Południowej Grupy ACz to wymachiwanie gałązką oliwną. Ciągłe ćwiczenie głębokiego przełamania pancernego, forsowania szerokich rzek i desantów morskich to zapewno drobiazg bez znaczenia, który zachodni analitycy winni uprzejmie zignorować. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: I co z tego, że prowokowali? 16.01.12, 13:10 Ale wojska konwencjonalne to co innego niż broń jądrowa...To raz....P o drugie podaj dowód dla tych boomerów..... Po trzecie powtarzam raz jeszcze z faktu żę oni też prowokowali nie wynika że on nie jest winny...... Odpowiedz Link Zgłoś
przechrztaimason Re: I co z tego, że prowokowali? 16.01.12, 13:42 No a co K-219 pod dowództwem komandora Britanowa robił niedaleko Bostonu? I myślisz, że ten Yankee był pierwszym boomerem, który się tam pojawił? Na Atlantyku trwała od lat 60' zabawa w kotka i myszkę. nawiasem mówiąc amerykańskie boomery tak blisko ZSRR nie podpływały. A wojska konwencjonalne to faktycznie cos innego jak broń jądrowa. Zwłaszcza jak gigantyczna przewaga liczebna była po stronie ZSRR. Sama Armia Czerwna miała więcej czołgów niż CAŁE NATO razem do kupy. Do tego permanentne ćwiczenia wojskowe, różnego rodzaju Tarcze, Przyjaźnie, Sojuzy (+ rok) kilka razy w roku wszystkie według jednego scenariusza: zmasowany atak pancerny na szerokim froncie połaczony z forsowaniem szerokich przeszkód wodnych. Nie ćwiczono obrony. Scenariusz zakładający dojście w ciągu 100 godzin wojny do Renu i po kolejnych 100 godzinach na Atlantyk był bardzo realny. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: I co z tego, że prowokowali? 16.01.12, 13:45 Wojska konwencjonalne nie są kontrprzykładem bo nie rozpoczną wojny jądrowej.... SSBN już lepiej się nadaje...tyle że wciąz otwartym pozostaje pytanie czy jak mój przeciwnik destabilizuje sytuację to ja też mogę....... Odpowiedz Link Zgłoś
przechrztaimason Re: I co z tego, że prowokowali? 16.01.12, 14:00 Nawet musisz. Bo ten przeciwnik dojdzie do wniosku, ze miękki jesteś nie zareaguje, jak mu wejdzie na podwórku. KRLD nie uderzyłoby zapewne na Koreę Południową, gdyby nie stwierdzenie departamentu Stanu, że USA nie mają strategicznych interesów w Korei. Saddam też nie wybrałby sie na Kuwejt, gdyby stwierdzenia pewnej mało rozgarnietej paniambasador (nazwiska jej błyskotliwości nie pomnę) że spór iracko-kuwejcki to sprawa wewnątrzarabska i USA to nie interesuje. Nasz sympatyczny rzeźnik odczytał to jako carte blanche i był mocno zaskoczony, kiedy administracja Busha starszego ostro zareagowała. Sowieci wiedzieli, ze muszą liczyć się z ripostą USA i to ich hamowało. Inna sprawą jest demencja i rosnąca paranoja dziadów z Politbiura. Ale gdyby dziadki doszły do wniosku, że Europa Zachodnia jest na wyciągnięcie ręki? Dementywny marszałek Greczko szczerze wierzył w konieczność kontynuowania "marszu narodowowyzwoleńczego Armii Czerwonej". Nazywało się to paskudnie "równowaga strachu" ale działało. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: I co z tego, że prowokowali? 16.01.12, 14:07 Bzdura.... oczywiście że chcieli zająć EUropę ale nie doszliby do takiego wniosku dopóki w Europie sytacjonowała Amerykańska i angielska oraz francuska broń jądrowa..... Natomiast reakcje w postaci kontr-prowokacji zagraząły globalną katastrofą..I dlatego NIC nie zmienia to że Rosjanie też prowokowali..NIC nie zmienia nawet to że prowokowali bardziej..Odpowiadanie im tym samym TYLKO zaogniało sytuację...... Saddam i KIm nie są paradoksalnie są argumentami na moją korzyśż bo pokazują że nie TRZEBA PROWOKOWAĆ -wystarczy zachować powściągliwość i wysyłać jasny komunikat co do solidarności niekoniecznie jednak polegający na graniu na nosie wrogowi..... Odpowiedz Link Zgłoś
przechrztaimason Re: I co z tego, że prowokowali? 16.01.12, 14:35 Czegoś uparcie nie chcesz zrozumieć. Mianowicie tego, że każda groźba musi być realna. Inaczej będzie jak tymi kilkuset Poważnymi i Ostatecznymi Ostrzeżeniami jakie Chiny kierowały pod adresem USA i ZSRR i nikt się nimi nie przejmował. ZSRR powściągliwość Cartera odczytywało właśnie jako słabość. Nie jako powściągliwość właśnie, a słabość. A słabość prowokuje do agresji. Jakoś nikt nie napada na bysiora dwa metry wzrostu i bez karku. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: I co z tego, że prowokowali? 16.01.12, 14:39 To ty nie chcesz zrozumieć że pewnego rodzaju groźby mogą sprawić że straci się kontrolę nad sytuacją.....Nrak odpowiedzi na prowokacje Rosjan osłabiałby pozycję Zachodu ale nie spowodowałby automatycznie inwazji...Rosjanie nie zaryzykowaliby inwazji.....Natomiast postawienie pod ścianą mogli uderzyć...Ryzyko wojny jądrowej było zbyt duże a prestiż Zachodu nie był tyle wart...bo niczyj prestiż nie jest wart życia... Odpowiedz Link Zgłoś
przechrztaimason Re: I co z tego, że prowokowali? 16.01.12, 14:59 No i właśnie tu sie mylisz, zakładając, że Sowieci by nie zaatakowali. Na jakiej podstawie to założenie? Zarówno charakter ich uzbrojenia, system szkolenia i doktryna wojenna zakładała atak. Nagły, wyprzedzający atak. Nie ćwiczyli operacji obronnych, nigdy. Chyba, że za taki uznasz desant morski, czy powietrzny (pięć korpusów powietrznodesantowych nie ma żadnej przydatności w walkach obronnych, nawet ogromne znaczenie ofensywne) ZSRR miało 8 armii pancernych. Nikt inny takich formacji nie posiadał. To też formacje czysto ofensywne. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: I co z tego, że prowokowali? 16.01.12, 15:17 Nie zaatakowaliby bo było jasne że poskutkuje to kontratakiem nuklearnym...Jak nie amerykańskim to angielskim i Francuskim... To raczej jasne....Uderzyliby tylko w sytuacji jakiegoś totalnego osłabienia politycznego Europy a na to się nie zanosiło... Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: I co z tego, że prowokowali? 16.01.12, 14:01 Dodatkowo K-219 zatonął 1600 km od wybrzeży CONUS jeśli się nie mylę....a w artykule piszą że Amerykanie podeszli na 700 km...... Odpowiedz Link Zgłoś
przechrztaimason Re: I co z tego, że prowokowali? 16.01.12, 14:23 Zatonął tam, bo tam został odholowany. Zresztą dopóki K-219 był na chodzie Britanow skierował go na pełne morze. Ale zderzenie z USS Augusta nastąpiło na tyle blisko wybrzeży USA (dokładnych danych brak, enigmatycznie pisze się 668 milach morskich na północ od Bermudów, co właściwie nic nie znaczy, oficjalnie nic się stało), że kiedy uszkodzony Yankee wynurzył się z otwartym na skutek uderzenia silosem ICBM dowódca Augusty był gotów strzelać. Atak torpedowy odwołał w ostatniej chwili, kiedy zorientował się, że Rosjanin ma kłopoty i nie zamierza odpalać rakiet, a w Pentagonie i Norfolk wielu miało pełne gacie. A co do lotów. Sowiecie Tu-16 często zapuszczały się w okolice Alaski. Tam były przechwytywane przez samoloty amerykańskie i śledzone. No dobra, Amerykanie lecieli tak blisko, że po powrocie skarżyli się na huk, jaki wytwarzały przeciwbieżne śmigła Beara. Spotkania były tak częste, że na poważnie skierowali prośbę o zaliczenie im lotów w eskorcie Tu-16 jako loty w szczególnie szkodliwych warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: I co z tego, że prowokowali? 16.01.12, 14:32 Czyli nadal nie wiadomo jak blisko wybrzeży był ten okręt... Natomist co do bombowców to zauważ proszę że ich eskdra kęcąca się powiedzmy koło Archangielska ma bliżej do Moskwy niż analogiczne eskadra kecąca się koło Alaski , do Waszyngtonu...jest to pewna różnica..... Odpowiedz Link Zgłoś
przechrztaimason Re: I co z tego, że prowokowali? 16.01.12, 14:45 No, eskadrę bombowców koło Archangielska, to żes sobie już zmyślił. Od bieguna do Archangielska, jest jeszcze wielka odległość, a bombowce SAC dalej niż do bieguna się nie zapuszczały, a Alaska to już jednak terytorium USA, do tego ze strategicznie ważnymi instalacjami wczesnego ostrzegania, czy arcyważną bazą Dutch Harbor na Aleutach. I uświadom sobie też fakt, że sama obecność sowieckich okrętów podwodnych w tym rejonie Atlantyku było jak robienie sobie grilla na cudzej werandzie. Szlaki komunikacyjne z Europą przebiegają właśnie tam, a w wypadku odpalenia rakiet nie byłoby nawet czasu na podniesienie alarmu w miastach Wschodniego Wybrzeża. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: I co z tego, że prowokowali? 16.01.12, 15:15 Dobrze zatem..niemniej flota morska i jej lotnictwo rozmieszczona koło Morza Norweskiego ma wciąż bliżej do Moskwy niż wspomniane bombowce koło Alaski.... Co zaś do SSBNów to owszem stanowiły one zagrożenie dla miast Amerykańskich tyle że również zachodnie miasta ZSRR były w zasięgu Pershingów przynajmniej Pershingów II oraz francuskich S2/S3 a takżę pływających w pobliżu Europy brytyjskich amerykańskich i francuskich łodzi podwodnych... itp....więc nawet te łodzie podwodne mogły być traktowane jako równoważenie sił...Podobnie jak owe bombowce.... Odpowiedz Link Zgłoś
cehaem Re: I co z tego, że prowokowali? 16.01.12, 22:32 1410_tenrok napisał: > no wiadome: lex kali! Reagan zły, bo ameryka........... Ruskie dobre, bo lewack > ie przydupasy. > > dzieciaku, zacytuj sobie psy: w d.... byłes, g.... widziałes. > > Te czasy sie skonczyły i w Polsce panuje wolnosc, dzieki której możmy dyskutowa > ć na te tematy reprezentujac przeciwstawne stanowska. USA jest dla ciebie stras > zna, a Reagan okropny. ale to własnie USA i Reaganowi zawdzieczasz tą wolnosc i > nie towarzyszom radzieckim. Pojmij to wreszcie. Widze, ze jestes kolejnym, ktory wolnosc myli z prawem do poszczekania sobie i zrobienia krzyzyka na kartce papieru co pare lat. A o czyms takim, jak przymus ekonomiczny slyszales? Wyzysku tez? Sprzataczkach zarabiajacych 1500 na miesiac i prezesach, ktorym do kieszeni wpada 100 razy tyle? Taka wolnosc, to sobie wiesz gdzie mozesz... Odpowiedz Link Zgłoś
kacze_buty Re: niedługo być może nie bedzie wiz 16.01.12, 00:05 więc śmiało mykaj do USA i możesz czarną lachę obciągnąć w podziękowaniu za twój wasalski kretynizm Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok dzieciaczku, 16.01.12, 01:16 sam mykaj na białorus i zrób to samo swojemu idlowi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: dzieciaczku, 16.01.12, 01:40 Sam spie...j do USA by robić laskę Buszowi :d...co prawda podobne do ciebie stare gó... nadaje się już zapewne tylko do utylizacji ale nie wiadomo jakie Bush ma gusta :d... Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: zamilcz człecze, 16.01.12, 00:11 Biedne gó......filojankeskie kretyństwo....zero argumentów jeno gębą sr... potrafi..... Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok a ty co filosowiecka 16.01.12, 01:17 łajzo??? Módl sie do Marks i Engelsa oraz wspominaj bohaterów z nkwd!!! Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: a ty co filosowiecka 16.01.12, 01:20 Pierdol się ktretynie...ja chcę tylko żyć a to tacy durnie jak ty popierają bawiących się moim życiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok co ty chcesz??? 16.01.12, 01:22 ty chcesz być pewne I sekretarzem jakiejs nowej pzpr. Co ty wiesz o zabawie czyims życiem idoto? Opowiadasz takie same bajki, jak ci, którzy na zachodzie opowiadają o tzw. "polskich obozach koncentracyjnych". Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: co ty chcesz??? 16.01.12, 01:36 Sam pie...sz bajki stary kawałku gówna...poczytaj o Stanisławie Pietrowie..... WARA tobie ch...u od decydowania o życiu innych...wyjechała taka szmata do niemieć i będzie nam tu jeszcze kazała lizać dupy swoim panom.... Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok potrafisz komuchu jedynie 16.01.12, 01:49 wulgarnie szczekać, jak ruski piesek. Sowiety przegrały a wygrało USA i wolny swiat. A ty soie szczekaj i bulgocz. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: potrafisz komuchu jedynie 16.01.12, 01:54 Potrafisz jedynie pierdzieć gębą tę same głupoty stary kutasie... Sowiety przegrały - i samo w sobie to dobrze...tyle że sposób w jaki to zrobiono był skrajnie nieodpowiedzialny....Ale stary gnój tego nie pojmie Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: potrafisz komuchu jedynie 16.01.12, 03:03 Ale sobie miło dyskutujecie.... Ale może tak na privie, bo tu czasami na przykład dzieci zaglądają? ADMIN zajmij się proszę panami bo nieco się zagotowali... Wstyd drodzy forumowicze. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok no prosze już długo o to tego pana, ale 16.01.12, 20:12 pan ten wydaje sie być odporny. On taki jest w ojej nienawisci do wszystkiego, co amrykanskie............ Choć dzieki Amerykanom może wyżywać sie teraz w necie. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: no prosze już długo o to tego pana, ale 16.01.12, 22:30 Bzdura śmieciu :D....krytykuję politykę jednego z amerykańskich prezydentów NIe Amerykę jako taką...Tę ostatnią lubiłbym gdyby zachowywała się odpowiedzialnie.....nie mam wątpliwości że jest do tego zdolna....ale nie jeśli będa nią kierować kretyni podobni do ciebie... Odpowiedz Link Zgłoś
marekzzz2 Najnowszy Mission Impossible zwiastuje wojnę z 15.01.12, 22:23 Rosją. Pokazane jest jak zawala się Kreml a to w amerykańskim filmie wyraźna aluzja. Zupełnie jak w Dniu Niepodległości było pokazane zawalenie się budynków w Nowym Yorku co zwiastowało 2 lata później (od daty premiery) atak na WTC. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
3-kuleczka III wojna o włos 15.01.12, 22:27 tytuł na samej górze, pogrubiony, jak news z ostatniej chwili żeby tylko wywołać sensacje a może nawet niepokój? żałosne metody godne szmatławych faktów, wstyd mi za Gazetę, wchodząc na ten portal nie takiego poziomu sie spodziewam... Odpowiedz Link Zgłoś
unkn_0wn Re: Tekst nieudolny.... 15.01.12, 22:49 Kto nie za jankesami to zaraz za kacapami musi być? "Gratuluję" czarno-białej wizji świata. Niektórzy widać nie mogą sobie wyobrazić że Polska może być wolna, tylko zawsze muszą znaleźć sobie jakąś dupę do lizania. Odpowiedz Link Zgłoś
tom.gorecki Węglarczyk... kup se większe marynarki 15.01.12, 22:58 i wąsów nie zapuszczaj. I pisz lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Sporo tu ruskiej agentury 15.01.12, 23:15 Żałują dawnych czasów, nie mogąc przeboleć swej wielkiej porażki, jaką było zdemaskowanie radzieckiej machiny wojennej przez Wielkiego Polskiego Bohatera Ryszarda Kulińskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
ben.gunn Ale błędów... 15.01.12, 23:53 Hmm... temat ciekawy, w gruncie rzeczy znany, jak się poszpera, ale sporo błędów w tekście, i to takich poważnych. Nadmienię tylko niektóre, te najb. podstawowe: 1. Jurij Andropow w '83 NIE BYŁ "PIERWSZYM SEKRETARZEM", jak widnieje w tekście. On był SEKRETARZEM GENERALNYM KC KPZS (GENSEKIEM). Stanowisko pierwszego sekretarza funkcjonowało w latach 1952-66, czyli za schyłkowego Stalina, Chruszczowa i wczesnego Breżniewa. 2. W '81 Andropow nie był "dyrektorem KGB", a PRZEWODNICZĄCYM, względnie SZEFEM tej organizacji (KGB to nie CIA). 3. Politbiuro piszemy wielką literą - w pewnym momencie autor pisze z małej. 4. Nie "Rjan" tylko RAJAN. 5. Autor zapomniał chyba, że oprócz sławetnych "Pershingów", a konkretnie rakiet typu "Pershing II", rozmieszczanych na terenie RFN (w liczbie 108 sztuk), w Europie Zach. instalowano jeszcze pociski samostrujące "Cruise" (464 szt.) Dalej już mi się nie chce wymieniać. Dużo błedów ort. Napisałem o tych najb. rzucających się w oczy mankamentach merytorycznych. A wiem w czym rzecz, bo sam tym się parałem parę lat. Fachowo. Odpowiedz Link Zgłoś
the_milord Re: Ale błędów... 16.01.12, 10:41 Od siebie dorzucę jeden koszmarek : Program napisany przez radzieckich - INFORMATORÓW(!!!) Artukuł może i ciekawy ale odechcialo mi się czytać zaraz na początku. Odpowiedz Link Zgłoś
bekessy Ach ten straszny Reagan! 16.01.12, 00:03 Ach ten straszny Reagan! Mało brakowało, a jego żarty doprowadziłyby do wybuchu III wojny światowej. Dobrze, że Wyborcza to naświetliła. Odpowiedz Link Zgłoś
leworucja III wojna o włos 16.01.12, 00:57 wspaniala histeria, doskonale sie ja czyta brakuje tylko Kiszczaka i jego nadcmokacza w czarnych pinglach oni razem uratowali przeciez PRL przed zaglada, a Kania sie skoorwil i jest niestety przez to niewinny wiec tu o honorze nie moze byc mowy Odpowiedz Link Zgłoś
youngcontrarian Reagan regularnie korzystal z porad wróżki... 16.01.12, 02:34 podczas swojej prezydentury. Nic dodac nic ujac.... Odpowiedz Link Zgłoś
jkauf Regan zniszczył obecną cywilizację oddając władzę 16.01.12, 07:42 w ręce finansowych złodziei. Z tej perspektywy to ameryka jest imperium zła, bo przez nią kończy się złoty wiek w historii ludzkości. Odpowiedz Link Zgłoś
kostek_2004 III wojna o włos 16.01.12, 10:15 Wart Pac Pałaca. Okres zimnej wojny to właśnie okres przygotowania do wojny z obu stron. To się nawet nazywało równowaga siły czy równowaga strachu. Z racji położenia geograficznego USA miały przewagę taktyczną stosując metodę okrążania ZSRR. Amerykańskie siły atomowe były ulokowane w Turcji, Niemczech, Korei, Japonii. Północ ZSRR była pod ostrzałem poprzez biegun. Do tego znaczna przewaga na morzu. Znaczna przewaga USA w taktycznej broni atomowej. W tej sytuacji Rosjanie musieli rozbudowywać siły pancerne aby szachować Europę. Budowali również atomowe rakiety dalekiego zasięgu, zdolne zagrozić Ameryce ze swojego terytorium. Ostatnio Sikorski dostawał orgazmu jak przedstawiano ćwiczebne plany ataku na Danię a przecież takie same plany były po drugiej stronie. Plany uderzeń atomowych USA były powszechnie znane i oczywiście trzeba się było do nich przygotować. Rosjanie weszli do Afganistanu by wyprzedzić USA w polityce okrążania. Niestety USA uzbroiło Bin Ladena który wspólnie z Sikorskim pogonił Rosjan. Chińczycy ( a w pewnym stopniu też Rosjanie) pokonali USA w Wietnamie. USA potrzebowały tego kraju do polityki okrążania. Po to trwa obecna wojna w Afganistanie i utworzenie baz USA w Kirgizji czy w Gruzji. Rosjanie za Chruszczowa próbowali poprawić swoją sytuację poprzez instalację broni na Kubie ale w końcu spietrali. Wielkie kraje kierują się swoim interesem oraz ogromnym narodowym szowinizmem. Interes Polski to było i jest splunięcie zarówno dla Rosji jak i dla USA i przykładów są setki. Obiektywnie sytuacja Polski była nieco lepsza wtedy niż teraz. Polska była potrzebna Rosji strategicznie (bo Rosja opierała się na tradycyjnej broni pancernej) a nie jest do niczego potrzebna Ameryce. Polska praktycznie nie ma swojej armii a na sojuszach to się znamy od 2 wojny światowej. Zresztą nawet gdyby armia została podwojona to nie moglibyśmy się opierać Rosji dłużej niż przez tydzień. Nie ta liga. Na wojnę z Czechami czy Słowacją się nie zanosi czyli armia potrzebna jest nam do ratowania poszkodowanych w czasie powodzi. Nie ma znaczenia czy F16 latają czy nie. (Raczej nie latają). Siły powietrzne są 20 razy słabsze niż Izraela a morskich praktycznie nie ma. Zamiast więc prężyć muskuły (marne) i obrażać się na wszystkich sąsiadów - Kacapów, Litwinów, Pepików i Szwabów oraz oczywiście Banderowców z Ukrainy, trzeba z nimi najlepiej jak się da współpracować. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Kilka poprawek 16.01.12, 13:52 kostek_2004 napisał: > Amerykańskie siły atomowe były ulokowane w Turcji, Niemczech, Korei, Japo > nii. W epoce pocisków balistycznych o zasięgu globalnym, nie miało to jednak aż tak decydującego znaczenia. > Północ ZSRR była pod ostrzałem poprzez biegun. I vice versa. > Do tego znaczna przewaga na > morzu. Przy jednoczesnym braku uzależnienia ZSRR od transportu morskiego (w przeciwieństwie do NATO). > Znaczna przewaga USA w taktycznej broni atomowej. Nie było takowej. Począwszy od przełomu lat 50./60. przewagę w taktycznej broni jądrowej - a zwłaszcza rakietach balistycznych bliskiego zasięgu - miał zdecydowanie Układ Warszawski, w latach 70./80. była ona już nawet wielokrotna. > W tej sytuacji Rosjan > ie musieli rozbudowywać siły pancerne aby szachować Europę. ZSRR, a później Układ Warszawski, miał nad państwami zachodnimi zdecydowaną przewagę w liczebności broni pancernej na długo przed rozpoczęciem atomowego wyścigu zbrojeń. > Ostatnio Sikorski dostawał orgazmu jak przedstawiano ćwiczebne plany ataku na > Danię a przecież takie same plany były po drugiej stronie. Nie było, tj. nie były takie same. NATO w ogóle nie planowało ewentualnego rozpoczynania konfliktu własnym natarciem, nawet gdyby miało to być uderzenie prewencyjne; dopuszczano jedynie kontratak po rozbiciu pierwszego rzutu ofensywy nieprzyjaciela. > Polska praktycznie > nie ma swojej armii ????? > a na sojuszach to się znamy od 2 wojny światowej. A jaką widzisz alternatywę? > Zresztą > nawet gdyby armia została podwojona to nie moglibyśmy się opierać Rosji dłużej > niż przez tydzień. Nie ta liga. Hmmm, ale przed czym mielibyśmy się opierać? Bo jeżeli przed atakiem rakiet balistycznych z głowicami termojądrowymi, to oczywiście nie opieralibyśmy się nie tylko krócej niż przez tydzień, ale i krócej niż przez kwadrans (podobnie zresztą jak każdy inny kraj świata). Ale dlaczego uważasz, że nie zdołalibyśmy się obronić przed atakiem konwencjonalnym - skąd takowy miałby wg Ciebie nastąpić i jakimi siłami? > Na wojnę z Czechami czy Słowacją się nie zanosi > czyli armia potrzebna jest nam do ratowania poszkodowanych w czasie powodzi. Nie, armia jest potrzebna do obrony - samodzielnej lub wspólnej z sojusznikami. Idąc tropem Twojego rozumowania, należałoby bowiem konsekwentnie uznać, że w ogóle nikt na świecie nie potrzebuje wojska, skoro zawsze znajdzie się jakiś kraj, który jest od niego silniejszy :-O > N > ie ma znaczenia czy F16 latają czy nie. (Raczej nie latają). Akurat polskie F-16 mają najwyższy nalot godzinowy w polskim lotnictwie (nie licząc średnich transportowców) i jeden z najwyższych w Europie. > Siły powietrzne są > 20 razy słabsze niż Izraela Jednak ponieważ z Izraelem (którego siły powietrzne są liczniejsze od polskich ok. 4-krotnie i wyraźnie nowocześniejsze) na wojnę póki co się nie wybieramy, sugerowałbym oceniać stan polskiego lotnictwa raczej na podstawie porównania z sąsiednimi krajami. A na tym tle, nasze Siły Powietrzne prezentują się akurat całkiem przyzwoicie. > a morskich praktycznie nie ma. Zważywszy, że póki co okrętów najpotrzebniejszych na Bałtyku - podwodnych, minowych i desantowych - mamy więcej niż Rosjanie, da się jeszcze jakoś przeżyć. > Zamiast więc prężyć > muskuły (marne) i obrażać się na wszystkich sąsiadów - Kacapów, Litwinów, Pepi > ków i Szwabów oraz oczywiście Banderowców z Ukrainy, trzeba z nimi najlepiej ja > k się da współpracować. Ponieważ jednak żaden z wymienionych przez Ciebie krajów jak na razie nie rozwiązał swojej armii, ani też nie nosi się raczej z takim zamiarem (a nawet wszyscy modernizują swoje jak mogą), sugerowałbym niekoniecznie likwidować jako pierwszą akurat naszą ;-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś