Prokuratorzy: nie zidentyfikowano głosu gen. Bł...

16.01.12, 13:49
Za pięć lat wybitni eksperci orzekną, że Błasik tylko przechodził, z tragarzami.
Kpina ze zdrowego rozsądku, w ekspertyzie dla kom. Millera zidentyfikowali a po dalszych wnikliwych badaniach odkryli, że nie zidentyfikowali. Otwieram okno żeby wywietrzyć.
    • 6.smiech Prokuratorzy: nie zidentyfikowano głosu gen. Bł... 16.01.12, 13:50
      To juz sie robi takie nudne ze az strach.
      • surfer6 Nie zidentyfikowano całkiem sporo z tych taśm 16.01.12, 15:00
        Płk Szeląg: 'Zasadnicza trudność wynika z niskiej wyrazistości mowy ...'

        Pamiętajcie że Błasik był po kilku i zapewne nie mówił wyraźnie ;)
        • tymon99 Re: Nie zidentyfikowano całkiem sporo z tych taśm 16.01.12, 16:55
          no bez przesady, przy 0,6‰ niska wyrazistość?
        • pn-ski Re: Nie zidentyfikowano całkiem sporo z tych taśm 16.01.12, 17:24
          <Płk Szeląg: 'Zasadnicza trudność wynika z niskiej wyrazistości mowy ...>

          Prezydent tez nie odznaczał sie wyrazistością mowy.
      • and-j1 Wszystkie ekspertyzy są g..... warte 17.01.12, 16:40
        6.smiech napisał:

        > To juz sie robi takie nudne ze az strach.
    • boykotka Prokuratorzy: nie zidentyfikowano głosu gen. Bł... 16.01.12, 13:53
      Czyli znowu wiele hałasu o nic.
      • maxixxx Re: Prokuratorzy: nie zidentyfikowano głosu gen. 16.01.12, 14:06
        boykotka napisała:

        > Czyli znowu wiele hałasu o nic.

        Jak to o nic?? przez tydzień zamiast chleba za sprawą mediów cały naród dostanie igrzyska polityczne bo już przez weekend trwały ożywione medialne dyskusje - w PO to nieźle muszą dziś chlać ze szczęścia bo będą mogli jacy to są fajni na tle szalkeństw kaczystów i ziobrystów

        A po tygodniu niektórzy redaktorzy zauważą może jak to pięknie drożeją koszty utrzymania no ale co się naród nabawi ględzeniem o Smoleńsku to jego.

      • jabmax Re: Prokuratorzy: nie zidentyfikowano głosu gen. 16.01.12, 15:48
        boykotka napisała:

        > Czyli znowu wiele hałasu o nic.

        Zgadza się. ;-)
        ---
        "Nagranie zaczyna się o godzinie 8:02 (czasu polskiego), a kończy o godz. o 8:41. Trwa 38 min." ... "Biegli nie wykluczyli także, że drzwi do kabiny pilotów były otwarte - wbrew przepisom - w czasie lotu." - a to dopiero geniusze. Jeśli w czasie nagrania choć jeden raz otworzono drzwi od kabiny pilotów(np. stewardesa), to już można ustalić zmianę natężenia szumu(hałasu) -wzrost lub spadek. Jeśli nie ma zauważalnej różnicy oznacza to, że drzwi były zamknięte(nikt nie wchodził) lub otwarte...przez cały lot. Pytanie, które moim zdaniem należy zadać, brzmi tak: Czy latanie z otwartymi drzwiami kabiny pilotów było "rutyną", przejawem lekceważenia np. przepisów- bezmyślnością, czy też celowym działaniem - wynikającym ze świadomości "zagłuszania" mikrofonów hałasem spoza kabiny pilotów?

        Wygląda na to, że wszystkie te "rewelacje" służą wywołaniu "spiskowej sraczki" u Macierewicza i jemu podobnych.
    • trajkotek o tak ... 16.01.12, 13:58
      "Biegli nie wykluczyli także, że drzwi do kabiny pilotów były otwarte - wbrew przepisom - w czasie lotu."
      sądząc po stanie wraku samolotu, musiał panować w nim straszny przeciąg, więc drzwi do kabiny pilotów były otwarte - na pewno ... w czasie lotu i po.

      Najkorzystniejszy wariant
    • bezspokoju Re: Prokuratorzy: nie zidentyfikowano głosu gen. 16.01.12, 14:00
      Niby gdzie przechodził ? Przez salonik Prezydenta do kabiny pilotów, a dalej gdzie ? Przecież to nie peron we Włoszczowie.
    • maxixxx Prokuratorzy: nie zidentyfikowano głosu gen. Bł... 16.01.12, 14:01
      Ludziom należy mówić prawdę choćby to ich bolało. Niech każdy odrzuci emocje polityczne i się sam zastanowi

      Choćby Błasik śpiewał w kokpicie a Putin dyrygował wieżą kontroli lotów to nikt ani nic nie zwalnia pilotów pilotujących samolot od myślenia.

      Czasem słyszy sie lub czyta o kierowcach którzy zgodnie z wskazaniami nawigacji samochodowej wjeżdżają do jezior i rzek w poszukiwaniu jezdni - tak samo zachowali się polscy piloci, którzy złamali wszystkie procedury lotnicze i znaleźli się tam gdzie znaleść się nie tylko, że nie powinni ale nawet nie mogli

      Odznaczenie pośmiertne dla pierwszego pilota odpowiadającego za bezpieczeństwo lotu jest czynem nie tylko karykaturalnym ale i żałosnym i jakbym miał taki sam medal to bym oddał by się nie wstydzić posiadaniem odznaczenia za głupotę
      • pelikan1969 Re: odznaczenia nie oddałbyś 16.01.12, 14:34

        tak jak wiekszość z Nas , ten co je oddał niedługo go skażą za stan wojenny
        ale ogólnie to trzeba Ci przyznać racje i rzucić na pożarcie Prawdziwym Polakom( z tym ostatnim żartuje oczywiście)
      • 1ewkas Re: Prokuratorzy: nie zidentyfikowano głosu gen. 16.01.12, 14:34
        Zauważ, że oni te procedury łamali W OBECNOŚCI dowódcy wojsk lotniczych, ich przełożonego. Nic ci się w związku z tym nie nasuwa ?
      • 123jna Re: Prokuratorzy: nie zidentyfikowano głosu gen. 17.01.12, 07:25
        maxixx masz racje, to polska norma glupoty, ta na drogach i takze ta w kokpicie czy w palacu prezydenckim. Infantylizm polski (na ogol meski).
    • drakmaj Prokuratorzy: nie zidentyfikowano głosu gen. Bł... 16.01.12, 14:15
      Realiści wskazywali, że w raporcie Millera w ogóle nie ma takiej hipotezy, i że to czy gen. Błasik coś mówił czy nie, ma drugorzędne znaczenie, a najważniejsze jest to, że piloci chcieli lądować mimo, że żadne okoliczności na to nie zezwalały.

      To nie realiści tylko lewackie "menelstwo", którego tu pełno.
      • herbapol Re: Prokuratorzy: nie zidentyfikowano głosu gen. 16.01.12, 15:33
        A czemu to ci wspaniali mężczyźni w swych latających maszynach nie reagowali na wielokrotnie powtarzany rozkaz PULL UP !? Może nie znali angielskiego? Rosyjskiego zresztą też nie.
      • 123jna Re: Prokuratorzy: nie zidentyfikowano głosu gen. 17.01.12, 07:27
        drakmaj jeszcze jeden z pisowska wada genetyczna sie odezwal. Realizm dla Was to sa zwidy i omamy, wolicie wiare w cokolwiek.
    • franekwolusz Kiedy przeprosicie - rzecznicy Anodiny? 16.01.12, 14:34
      Na konferencji padły pytania czy ci, którzy głosili takie tezy powinni być ścigani. I to dotyczy m.in. dziennikarzy Gazety wyborczej
      • lewy_andy Re: Kiedy przeprosicie - rzecznicy Anodiny? 16.01.12, 19:21
        A co ma do tego Anodina????????
        Powtarzam:
        Cytat z raportu MAK (strona 70)
        "Z rezultatów przesłuchiwania magnetofonu MARS - BM sporządzono protokół odpisu
        (transkrypcja) rozmów załogi o ogólnej długotrwałości ~38 minut.
        Odpis rozmów wewnątrz kabiny i identyfikacja głosów członków załogi i innych osób,
        znajdujących się w kabinie, wykonane zostały przez specjalistów Rzeczpospolitej Polskiej.
        W celu poprawy „zrozumiałości” mowy zastosowano róŜnego rodzaju metody filtracji.

        Do potwierdzenia prawidłowości identyfikacji głosów niektórych rozmówców, nie będących
        członkami załogi ( dyrektor protokołu i Dowódca WWS Rzeczpospolitej Polskiej), byli powołani
        dodatkowi eksperci, dobrze znający wskazane osoby"
        • pn-ski Re: Kiedy przeprosicie - rzecznicy Anodiny? 16.01.12, 22:27
          Bardziej dla mnie prawdopodobne jest, ze owi "dodatkowi eksperci, dobrze znający wskazane osoby", zaraz po katastrofie rozpoznali znajome glosy lepiej niż fachowcy z instytutu, nie znajacy owych osób, po upływie półtora roku.
          • 123jna Re: Kiedy przeprosicie - rzecznicy Anodiny? 17.01.12, 07:30
            pn-ski i to jeszcze fachowcy z Krakowa, miasta napietnowanego pisowym duchem. Krakowski IPN to najglupsz oddzial tej instytucji, zyczeniowi a nie rozsadni mlodzi ludzie (Kurtyki) podciagajacy wszystko pod dobro PiS-u. Z pewnoscia "wsluchali" sie w te glosy tak bardzo, jak bardzo chcieli wyeliminowac Blasika sposrod nich. Nie wierze w ich ekspertyze za grosz.
            • jerobert66 Re: Kiedy przeprosicie - rzecznicy Anodiny? 19.01.12, 02:54
              Bo jestem córą UBeka i ZMPówki .
        • zenutek Re: Kiedy przeprosicie - rzecznicy Anodiny? 17.01.12, 01:01
          Ani Komisja MAKu, ani też komisja Millera nie opierała się na własnych domysłach lecz na powołanych polskich specjalistach. Komisja MAKu korzystała z wojskowych specjalistów oraz kolegów pilotów i pasażerów, Komisja Millera z Łódzkiego Instytutu Kryminalistyki Policji. Prokuratura natomiast korzystała z specjalistów Instytutu w Krakowie. Jak widać w Polsce mamy specjalistów od liku, żaden jednak nie jest w stanie nic konkretnego powiedzieć... Może czas ich spędzić wszystkich razem i zamknąć na tak długo, aż ustalą jedną wersję stenogramu? Bo jak dotąd Polska tylko ośmiesza się na świecie...
        • jerobert66 Re: Kiedy przeprosicie - rzecznicy Anodiny? 19.01.12, 03:02
          Bronisz szefowej kacapie ..
    • henryk_49 Prokuratorzy: nie zidentyfikowano głosu gen. Bł... 16.01.12, 14:59
      -już w pierrwszych minutach po tragedii media podały wiadomość, że piloci podchodzili 4x do lądowania, informowano również że piloci nie znali j. rosyjskiego - były to oczywiste kłamstwa.
      -TVN24 , podała do wiadomości słowa które rzekomo wypowiedział kapitan Protasiuk "jak nie wylądujemy to mnie zabije"- kłamstwo.
      - kategoryczne oświadczenia o naciskach prezydenta- kłamstwa , których nikt nigdy nie potwierdził.
      -piloci przed katastrofą powiedzieli "popatrzcie jak lądują debeściaki" - ohydne i okrutne, w stosunku do rodzin pilotów, kłastwo.
      -za sterami samolotu gen. Błasik siedził- ohydne i potwornne kłamstwo, nie liczące się z rodziną gen.
      - tajna instrukcja, w 36 pułku, oddająca decyzję o lądowaniu w ręce najważniejszego pasażera- kłamstwo.
      -kłótnia, gen. Błasika z kap. Protasiukiem- kłamstwo.
      -samo sformułowanie "katastrofa samolotu prezydenckiego" jest czystą manipulacją. Prezydent w Polsce nie posiada samolotu. samoloty posiada rząd. Prawidłowe sformułowanie to " katastrofa samolotu rządowego z Prezydentem na pokładzie"
      Te kłamstwa GW i TVN z lubością już od roku bezustannie powtarzają, a niektóre nawet same produkują.
      Nikt, nie poniósł odpowiedzialności, za te kłamstwa, nikt nie przeprosił rodzin ofiar katastrof. Tylko winni kłamią.
      • 123jna Re: Prokuratorzy: nie zidentyfikowano głosu gen. 17.01.12, 07:39
        henryk_49 wyluzuj czlowieku bo niedlugo zejdziesz z tego swiata na apopleksje wywolana netywnym stresem. Nie wierz w bayki, kieruj sie troszke rozsadkiem a dobrze Ci to zrobi. Jestes zlym wzorem dla wlasnych dzieci, chcesz przekazac im nienawisc genetyczna? Zwalczaj ja bo juz w nich pewnie siedzi. A to jest bardzo zle i niszczace uczucie, tak niszczycie nasza Polske na dorobku - kiedy to zrozumiesz biedaku?
        • jerobert66 Re: Prokuratorzy: nie zidentyfikowano głosu gen. 19.01.12, 03:01
          Nie odPOwiesz ruska s**o na konkretne fakty hańby smoleńskiej , tylko obrażasz człowieka .
      • lewy_andy piloci podchodzili 4x do lądowania ???? 23.01.12, 10:30
        "że piloci podchodzili 4x do lądowania,"
        Jak długo kaczyści będą robili ludziom wodę z mózgu????????
        Krug = zakręt - wykonali 4 zakręty (zmiany kursu 0 90 st) żeby podejść do pasa od strony lądowania.
        Wiara to nie to samo co wiedza (wbrew niektórym zajadłym pisowcom)
        To nie kłamstwo - to brak znajomości języków.
        cbdu
    • waldemark112 Gen. Błasik. Eksperci nie zidentyfikowali jego ... 16.01.12, 15:26
      PRZED oceną wiadomości należy pytać? dlaczego w 4RP, panował powszechny strach nieufność,wyciąganie ludzi z domów o 6 ranu w blasku kamer.Włazidupstwo na wszystkich szczeblach władzy,łamanie procedur dla wygody szefów. Przecież tylko 2 lata wystarczyły aby zmienić sytuację w kraju w horror.Po odpowiedzi na te pytania nietrudno o ocenę katastrofy smoleńskiej.
      • jerobert66 Re: Gen. Błasik. Eksperci nie zidentyfikowali jeg 19.01.12, 03:05
        Dobrze , że zgineli , nie ? Cieszysz się ruska kanalio ..
    • jaceknadzin Gen. Błasik? Eksperci nie zidentyfikowali jego ... 16.01.12, 15:49
      Blasik, nie Blasik piloci nieodpowiedzialni...
      google: GAZETA SZTOKHOLMSKA
      albo www.ture1948.blox.pl
    • marian391 I co to zmienia? 16.01.12, 15:53
      Gen. Błasik jako przełożony załogi miał nie tylk prawo, ale i obowiązek zainteresować się sytuacją jak była przed lądowaniem. Byłoby raczej dziwne, że widząc przez iluminatory jakie są warunki nie poszedł do kokpitu. Czy jego obecność była presją na załogę? Nic na to bezpośrednio nie wskazuje. Raczej słowa min. Kazany, że "pan prezydent nie podjął decyzji" utwierdziły załogę w kontynowaniu próby lądowania. Natomiast gen. Błasik powinien jednak zabronić kontynuwanie podejścia do lądowania - być może nikt poza prezydentem nie był zdolny podjąc jedynej logicznej w tamtych warunkach decyzji. Robieni9e zaś przez Pis szumu w okół tej sprawy jest tylko hucpą.
      • 1ewkas Re: I co to zmienia? 16.01.12, 16:10
        A jak on tam poszedł, żeby dopilnować wylądowania ?
    • wojtekd38 Gen. Błasik? Eksperci nie zidentyfikowali jego ... 16.01.12, 16:14
      Czy kabina pilotow to salon spotkan jezeli bylo tam 17 osob z wyjatkiem BLASIKA? Dlaczego zwloki Blasika byly w kokpicie rzezm z pilotami????????? Czyzby przeczolgal sie po smierci ?????????? Dlaczego tylko u BLASIKA stwierdzono alkohol ? HORROR !!!!!!!
      • pelikan1969 Re: Gen. Błasik? Eksperci nie zidentyfikowali jeg 16.01.12, 16:17
        Nie jesteś w temacie kokpit sie rozpadł nie można wiec stwierdzić że zwłoki gen. Błasika znajdowały sie w kokpicie .
        • zenutek Re: Gen. Błasik? Eksperci nie zidentyfikowali jeg 17.01.12, 01:16
          Kokpit został zniszczony jak każda inna strefa samolotu, jednak musisz zauważyć, że jakoś nikt inny nie "wpadł" na zwłoki pilotów tylko generał Błasik, a przecież po drodze była salonka prezydenta i nikt nie zauważony nie mógł tam przebywać, nieprawdaż? Może czas skończyć z bezmyślnymi wymysłami głupich teorii spiskowych, może wreszcie czas przyznać, że katastrofa wydarzyła się przez głupotę Polaków, bez względu na to kim oni byli. Nie da się obronić w żaden sposób honoru polskiego lotnictwa wojskowego ani też ich wyższych oficerów, tak jak nie da się obronić głupoty i bezmyślności ludzi z otoczenia prezydenta, którzy na pokładzie byli i za wszelką cenę chcieli wylądować... Co do alkoholu w organizmie Błasika, to niech pani Błasikowa - żona generała ma tylko do siebie pretensję. To jej wypowiedź, niedługo po katastrofie mogła być impulsem do nagłośnienia tej sprawy. A niestety powiedziała do mediów, że mąż i cała rodzina ze znajomymi do godziny 2 nocy w sobotę oblewali zakup działki budowlanej, na której miał stanąć ich dom... Alkohol z organizmu nigdy nie wyparuje w ciągu kilku godzin. Dla przypomnienia lot zaczął się o godzinie 7,00. Pytam więc o co teraz robi tyle szumu????
    • cwiercinteligentzpis najważniejsze jest to, że piloci chcieli lądować 16.01.12, 16:32
      najważniejsze jest to, że piloci chcieli lądować mimo, że żadne okoliczności na to nie zezwalały.

      Trzeba pójśc nieco dalej i W KOŃCU PRZYZNAĆ że Kaczyński NIE ZABRONIŁ LĄDOWAĆ,
      mimo że żadne okoliczności na lądowanie nie zezwalały.
    • stivi47 Gen. Błasik? Eksperci nie zidentyfikowali jego ... 16.01.12, 16:41
      Polaki to sowiso stuknienty Narod czy ten Gnaeral byl czy niebyl w Kabinie Pilotow to niema namiejszego znaczenia jedno jest pewne ze oni w takich beznadzijnych warunkach landowali, a to polaki do tego sa miszczami swiata najwiencej nachlanych polakow jezdzi autami w Europie najwiencej ginie polakow w Europie bo jezdza jak wariaty , najwiencej w zimie zamarza polakow nachlanych BIMBREM z rozpuszczalnika do farb to co dziwidz sie ze ten maly tam zabity ten Kaczynski kazal landowac ob to byl ten General lub Stiuardesa ktos kazal landowac chyba ze ten Pilot chcial popelnic SAMOBUJSTWO
      • lewy_andy Re: Gen. Błasik? Eksperci nie zidentyfikowali jeg 16.01.12, 19:17
        stivi47 - daj sobie siana, odejdź w spokoju......
      • 123jna Re: Gen. Błasik? Eksperci nie zidentyfikowali jeg 17.01.12, 07:46
        stivi47 niestety, z wielkim smutkiem musze stwierdzic, ze masz racje. Dopoki Polacy (meska czesc) nie zrozumie, dlaczego w USA nadal wysmiewaja sie z nas w polish jokes, dopoty beda ginac jak kamikaze na drogach i rozwalac samoloty (chwala Wrona!), wyrzucac wlasne niemowleta przez okno, bic dzieci i gwalcic wlasne nieletnie corki - wiele takich ostatnich przypadkow w kraju bylo. GLUPOTA niektorych Polakow nie zna granic, wiekszosc z nich wspiera z pewnoscia PiS. Wiara czyni cuda! I ksiadz Natanek (szatanek?) tez.
        • jerobert66 Re: Gen. Błasik? Eksperci nie zidentyfikowali jeg 19.01.12, 03:11
          Wiele głupich POlek bezkrytycznie wierzy ruskiemu KGB i atakuje zajadle szukajacych prawdy. A moze ty nie jesteś Polką ? Masz ruską duszę ?
    • stivi47 Gen. Błasik? Eksperci nie zidentyfikowali jego ... 16.01.12, 16:49
      Przed Kabina Pilotow byla Kabina tego malego Kaczynskiego dzwi do Kabiny byly otwarte jak wiemy bylo bardz glosno niwiadomo kto krzyczy kto rozmawia w Kabinie tego malego chlano polski bimber polacy bardzo lubia chlac , cjlano tez w kabinie tego malego niezwracano uwagi wogule na zagrozenie rozbicia sie tak jest jak polaki chleja tygodniowo Policja lapie 1000 nachlanych Kierowcow Aut wiedza ze sa nachlani ale siadaja za Kierownice i jada a wypadki po Alkoholu w polsce polska w Europie przoduje i tak bylo pod Smolenskiem nachlani w Kabinie tego malego te Polaki landowali chocby na brzozie
    • nerwus0 Gen. Błasik? Eksperci nie zidentyfikowali jego ... 16.01.12, 16:51
      Samolot w żadnym wypadku nie powinien się tam znaleźć a co dpoiero lądować
      z zerową widocznością.
      Lotnisko Siewiernyj, według polskich norm, było lotniskiem zamkniętym.- Lotnisko zamknięte to (...) lotnisko, które zostało wykreślone z rejestru lotnisk. – czytamy w paragrafie 9 punkt 16 Regulaminu Lotów Lotnictwa Sił Zbrojnych RP. Lotnisko Siewiernyj wykreślono już w 2009 roku. Wcześniej figurowało pod oznaczeniem kodowym XUBS.
      W planach lotów na 7 (lot z premierem) i 10 (lot z prezydentem) kwietnia, miejsce lądowania oznaczone jest kodem ZZZZ (bo Smoleńsk, jako lotnisko wykreślone z rejestrów, nie używał już oznaczenia XUBS). W nomenklaturze lotniczej ZZZZ oznacza „lądowanie w terenie przygodnym" – na przykład na drodze, łące lub w polu.

    • marek1846 Czy materiał porównawczy zawierał głos podpitego 16.01.12, 16:59
      generała ? Czy też być może stwierdzona zawartość w tym przypadku jest zawartością fizjologiczną ?
    • wasylzly a kto wymslil Blasika ? 16.01.12, 17:24
      dlaczego padlo akurat na tego podpitego nieszczesnika ? przeciez na pokladzie bylo wielu generalow ? jakim to trafem do zbiezynch wnioskow doszedl MAK i komisja millera ?

      Ile jeszcze tego grania w debili z szeroka opinia publiczna ? jak to jest ze raz eksperci identyfikuja glosy, a drugi raz nie ?

      Moze i lepiej ze orginalne skrzynki pozostana na zawsze w Rosji, jako niezaprzeczalne dowody dziadostwa, ktore zarylo pod smolenskiem a ocenia je przyszle pokolenia.. Wrak samolotu, chyba za naszego zycia nie ujrzy ziemii polskiej. Czy za pare lat -poprawna ocena smolenska bedzie, ze to wieza ze smolenska spadla na turtke ?

      A moze "eksperci" ujawnia w koncu ostania rozmowe pana Lecha K. i odtajna 400 tomow akt, aby wyborca mogl sobie sam wyrobic zdanie na temat jeszcze jednej sciemy ??
    • annastasia Ruski MAK, Komisja Millera, Donad Tusk kłamią 16.01.12, 17:33
      Ruski MAK, Komisja Millera, premier Donald Tusk i jego rząd kłamali i kłamią powołując się na wrzeszczace sygnały Pull Up urządzenia TAWS na samolocie Tu-154MLux/101, który rozbił się w katastrofie smoleńskiej!

      W samolotach Tu-154MLux eksploatowanych przez 36. specjalny pułk lotnictwa transportowego przewożącego polskich VIP-ów w trosce o „postęp techniczny” zainstalowano najnowocześniejsze urządzenia wspomaganego komputerami cywilnego systemu nawigacji amerykańskiej firmy United Avionics jaki był zainstalowany także na samolocie CASA, który rozbił się koło Mirosławca.

      W wyposażeniu naszych Tu-154M najbardziej rozbudowanym urządzeniem nawigacyjnym był system FMS UNS-1D firmy Universal Avionics. Sercami tego systemu były dwa wymieniające nawzajem dane komputery nawigacyjne NCU. Z systemem UNS-1D współpracowały: system sterowania samolotem ABSU-154-2, system kursowy TKS-P2, system antykolizyjny TAWS, radar pogodowy RDR-4B i wyświetlacz wielofunkcyjny MFD-640. W dziobowej części kadłuba zainstalowano stację radiolokacyjną Bedix/King przeznaczoną do wykrywania niebezpiecznych zjawisk pogodowych i obrazowania trudnych warunków atmosferycznych.

      Ten system nawigacji jeżeli byłby kompletny i dobrze skonfigurowany powinien zapewnić bezpieczeństwo nawigacji w warunkach jakie panowały w dniu katastrofy w Smoleńsku. Prawidłowo zainstalowany mógłby niemal w 100% zastąpić w naprowadzaniu samolotu nieistniejący w Smoleńsku ILS. Skoro tak, to dlaczego skończyło się źle?

      Wojskowa komisja badająca katastrofę koło Mirosławca stwierdziła, że nowoczesny system wspomaganej komputerem nawigacji w ostatnim locie rozbitego samolotu CASA był bezużyteczny.

      Podobnie powinien stwierdzić raport dotyczący zagłady tupolewa pod Smoleńskiem.

      Albowiem w samolocie Tu-154M/101 ten nowoczesny wspomagany komputerem system nawigacji był BEZUŻYTECZNY. Nasi piloci korzystali z niego w zakresie mniejszym niż posługujący się samochodowym GPS a przecież nawigacja lotnicza wymaga jeszcze relacji do wysokości terenu. Raport MAK zauważa w dokumentacji producenta, że dla lotniska nie wprowadzonego do bazy danych systemu, a takim był rejon Smoleńska, ukształtowanie terenu przechowywane jest w pamięci systemu Universal Avionics jako punkty odległe co 1/2 mili czyli ponad 800 metrów.

      Dla wspomagania podchodzeniem do lądowania na lotnisku smoleńskim był on NIEPRZYDATNY. Instrukcja producenta sprzętu w takich warunkach ZABRANIA korzystania z jego sygnałów ostrzegawczych (na przykład z TAWS) w celu niedopuszczenia do pilotów fałszywych sygnałów alarmowych. Nasza załoga słusznie sygnały te ignorowała chociaż zgodnie z instrukcją powinna była to mylące załogę urządzenie CAŁKOWICIE WYŁĄCZYĆ.

      Pomimo tego autorzy raportu MAK, zwłaszcza w jego prezentacji medialnej, potraktowali zarejestrowane komunikaty TAWS jako podstawę dla oskarżenia naszych pilotów.

      Chociaż ta nowoczesna awionika była BEZUŻYTECZNA przy lądowaniu w Smoleńsku a to dlatego, że nie wprowadzono do systemu odpowiednich danych terenu, to jednak w ekspertyzie o jaką wystąpiła strona Polska amerykański producent stwierdził, że podczas tragicznego lotu naszego tupolewa była ona sprawna.

      I faktycznie to co było zainstalowane na samolocie było sprawne ale jednocześnie nad Smoleńskiem bezużyteczne (nad innymi lotniskami, nie wiem, nie sprawdzałam, nie mam danych) bo nie było wprowadzonych kompletnych danych lotniska (map konfiguracji terenu).

      Nasuwa się pytanie czy mamy takich głupich ekspertów, czy może nasi sobie coś źle przetłumaczyli, czy amerykance nie wiedzieli, że chodzi o ekspertyzę: czy urządzenie było sprawne i przydatne do lądowania na lotnisku w Smoleńsku ? czy może specjalnie załatwiono taką jakąś dziwną ekspertyzę ? Bóg jeden wie ? Płk. Przybył chciał to ustalić ale pewnie go już nie dopuszczą do dokumentacji i nie ustali.

      Amerykański producent urządzenia napisał:

      „The end user has the ultimate responsibility to ensure data requirements are met and to verify the nav data loaded in their FMS is current and valid for the intended operation. If an error or inconsistency is discovered, the end user should notify Universal Avionics for resolution.”

      co po polsku znaczy:

      „Użytkownik końcowy ponosi ostateczną odpowiedzialność za zapewnienie spełnienia wymagań i weryfikację danych dla nawigacji ładowanych do jego FMS oraz tego, że są aktualne i ważne dla zamierzonej operacji. W przypadku wykrycia błędu lub niezgodności użytkownik końcowy powinien zawiadomić Universal Avionics w celu decyzji.”

      Czyli amerykański producent uznał, że urządzenie było sprawne gdyż działało a to, że do urządzenia nie wprowadzono danych rejonu lotniska Smoleńsk to wg producenta problem użytkownika końcowego czyli właściciela samolotu.

      Bez wprowadzonych danych rejonu lotniska Smoleńsk wspomagany komputerem system nawigacji zainstalowany w samolocie Tu-154M/101 dla wspomagania podchodzeniem tam do lądowania był więc NIEPRZYDATNY. Instrukcja producenta sprzętu w takich warunkach ZABRANIA korzystania z jego sygnałów ostrzegawczych (na przykład z TAWS) w celu niedopuszczenia do pilotów fałszywych sygnałów alarmowych. Nasza załoga słusznie sygnały te ignorowała chociaż zgodnie z instrukcją powinna była to mylące załogę urządzenie CAŁKOWICIE WYŁĄCZYĆ.

      Pomimo tego autorzy raportu ruskiego MAK, zwłaszcza w jego prezentacji medialnej, fałszywie i tendencyjnie potraktowali zarejestrowane komunikaty TAWS jako podstawę dla oskarżenia naszych pilotów i to samo fałszywie kłamiąc uczyniła Komisja Millera !!!! a za nią powtórzył to premier Donald Tusk i rząd wykorzystując wrzaski TAWS jako podstawę dla oskarżenia naszych pilotów !!!

      Czyli ruski MAK celowo, bezczelnie kłamał aby obciążyć winą polskich pilotów a za ruskim MAK'iem tak samo skłamała Komisja Millera, skłamał rząd i premier Donald Tusk i nadal kłamią.

      Niestety ludzie odpowiedzialni za zaopatrzenie i wyposażenie samolotu, nie zakuplili do tego urządzenia niezbędnych map, danych rejonu lotniska i nie zadbali o ich wprowadzenie do urządzenia.

      Zaś odpowiedzialni za przygotowanie samolotu do lotu nie wiedzieli o tym, nie chcieli wiedzieć, nie zrozumieli lub zrozumieć nie chcieli i pozwolili na wyloty do Smoleńska samolotu z bezużyteczną, chociaż zainstalowaną, nowoczesną awioniką. Działania odpowiedzialnych za zakup i zainstalowanie systemu TAWS-FMS powinno zostać zbadane a badanie to potraktowane jako jedno z ważniejszych.

      O takich właśnie przekrętach przed swym desperackim czynem mówił płk.Przybył i dlatego tak go niszczą aby m.inn. ukryć nieprawidłowości przy zakupach.

      • nerwus0 Re: Stasi, ale cymbalisz!!!!!!! 16.01.12, 18:02
        Zapomniało się, kto był orpowiedzialny m.in. za wyszkolenie w 36 pułku.
        Nie Błasik?
        Komisje kłamią, powołując się na TAWS.
        Co ty bredzisz. Taws nie wrzeszczał? Pull Up nie było? Terain Ahead też wymyśliła komisja?
        Każdy szanujący się pilot wie co to znaczy.
        • annastasia Re: Stasi, ale cymbalisz!!!!!!! 16.01.12, 19:46
          Umiesz człowiecze czytać ze zrozumieniem ? W samolotach Tu-154MLux eksploatowanych przez 36. specjalny pułk lotnictwa transportowego przewożącego polskich VIP-ów zainstalowano nowoczesne urządzenia nawigacyjne wspomaganego komputerami cywilnego systemu nawigacji amerykańskiej firmy United Avionics jaki był zainstalowany także na samolocie CASA, który rozbił się koło Mirosławca.

          TAWS jest tylko malutkim elementem sygnalizacyjnym tego urządzenia! To że sie darł to nie ma nic do rzeczy!

          W wyposażeniu naszych Tu-154M najbardziej rozbudowanym urządzeniem nawigacyjnym był system FMS UNS-1D firmy Universal Avionics. Sercami tego systemu były dwa wymieniające nawzajem dane komputery nawigacyjne NCU. Z systemem UNS-1D współpracowały: system sterowania samolotem ABSU-154-2, system kursowy TKS-P2, system antykolizyjny TAWS, radar pogodowy RDR-4B i wyświetlacz wielofunkcyjny MFD-640. W dziobowej części kadłuba zainstalowano stację radiolokacyjną Bedix/King przeznaczoną do wykrywania niebezpiecznych zjawisk pogodowych i obrazowania trudnych warunków atmosferycznych.

          ************************************************************
          Ten system nawigacji jeżeli byłby kompletny i dobrze skonfigurowany powinien zapewnić bezpieczeństwo nawigacji w warunkach jakie panowały w dniu katastrofy w Smoleńsku. Prawidłowo zainstalowany mógłby niemal w 100% zastąpić w naprowadzaniu samolotu nieistniejący w Smoleńsku ILS. Skoro tak, to dlaczego skończyło się źle?

          Ta bardzo nowoczesna wspomagana komputerami awionika, zdolna zastąpić ILS, była jednak bezużyteczna przy lądowaniu w Smoleńsku bo nie było wprowadzonych kompletnych danych lotniska (map konfiguracji terenu).

          Instrukcja producenta sprzętu w takich warunkach ZABRANIA korzystania z jego sygnałów ostrzegawczych (na przykład z TAWS) w celu niedopuszczenia do pilotów fałszywych sygnałów alarmowych. Nasza załoga słusznie sygnały te ignorowała chociaż zgodnie z instrukcją powinna była to mylące załogę urządzenie CAŁKOWICIE WYŁĄCZYĆ.


          Pomimo tego autorzy raportu MAK, zwłaszcza w jego prezentacji medialnej, potraktowali zarejestrowane komunikaty TAWS jako podstawę dla oskarżenia naszych pilotów, wykorzystała to też perfidnie Komisja Millera, Cysorz Donald i jego rząd!

          ************************************************************

          Ruski MAK, Komisja Millera, premier Donald Tusk i jego rząd kłamali i kłamią odnosnie wrzeszczacego urzadzenia TAWS na samolocie Tu-154MLux/101, który rozbił sie w katastrofie smoleńskiej!

          Wojskowa komisja badająca katastrofę koło Mirosławca stwierdziła, że nowoczesny system wspomaganej komputerem nawigacji w ostatnim locie rozbitego samolotu CASA był bezużyteczny.

          Podobnie powinien stwierdzić raport dotyczący zagłady tupolewa pod Smoleńskiem.

          Albowiem w samolocie Tu-154M/101 wspomagany komputerem system nawigacji był bezużyteczny. Nasi piloci korzystali z niego w zakresie nawet mniejszym niż posługujący się samochodowym GPS a przecież nawigacja lotnicza wymaga jeszcze relacji do wysokości terenu. Raport MAK zauważa w dokumentacji producenta, że dla lotniska nie wprowadzonego do bazy danych systemu, a takim był rejon Smoleńska, ukształtowanie terenu przechowywane jest w pamięci systemu Universal Avionics jako punkty odległe co 1/2 mili czyli ponad 800 metrów.

          Dla wspomagania podchodzenia do lądowania w Smoleńsku był on NIEPRZYDATNY. Instrukcja producenta sprzętu w takich warunkach ZABRANIA korzystania z jego sygnałów ostrzegawczych (na przykład z TAWS) w celu niedopuszczenia do pilotów fałszywych sygnałów alarmowych. Nasza załoga słusznie sygnały te ignorowała chociaż zgodnie z instrukcją powinna była to mylące załogę urządzenie CAŁKOWICIE WYŁĄCZYĆ.

          Chociaż ta nowoczesna awionika była bezużyteczna przy lądowaniu w Smoleńsku bo nie było wprowadzonych kompletnych danych lotniska (map konfiguracji terenu). , to jednak jej producent stwierdził jasno, że podczas tragicznego lotu naszego tupolewa była ona sprawna. I faktycznie to co było zainstalowane na samolocie było sprawne ale jednocześnie nad Smoleńskiem bezużyteczne (nad innymi lotniskami, nie wiem, nie sprawdzałam, nie mam danych) bo nie było wprowadzonych kompletnych danych lotniska (map konfiguracji terenu).

          Nasuwa się pytanie czy mamy takich głupich ekspertów, czy może nasi sobie źle przetłumaczyli, czy amerykance nie wiedzieli, że chodzi o ekspertyzę: czy urządzenie było sprawne i przydatne do lądowania na lotnisku w Smoleńsku ? czy może specjalnie załatwiono taką jakąś dziwną ekspertyzę ? Bóg jeden wie ? Płk. Przybył chciał to ustalić ale pewnie gonie dopuszcza do dokumentacji i nie ustali.

          Producent urzadzenia napisał:

          „The end user has the ultimate responsibility to ensure data requirements are met and to verify the nav data loaded in their FMS is current and valid for the intended operation. If an error or inconsistency is discovered, the end user should notify Universal Avionics for resolution.”

          co po polsku znaczy:

          „Użytkownik końcowy ponosi ostateczną odpowiedzialność za zapewnienie spełnienia wymagań i weryfikację danych dla nawigacji ładowanych do jego FMS oraz tego, że są aktualne i ważne dla zamierzonej operacji. W przypadku wykrycia błędu lub niezgodności użytkownik końcowy powinien zawiadomić Universal Avionics w celu decyzji.”

          Czyli amerykański producent uznał, że urzadzenie było sprawne gdyż działało a to, że do urządzenia nie wprowadzono danych rejonu lotniska Smoleńsk to wg producenta problem użytkownika końcowego czyli właściciela samolotu.

          Bez wprowadzonych danych rejonu lotniska Smoleńsk wspomagany komputerem system nawigacji zainstalowany w samolocie Tu-154M/101 dla wspomagania podchodzeniem tam do lądowania był więc NIEPRZYDATNY. Instrukcja producenta sprzętu w takich warunkach ZABRANIA korzystania z jego sygnałów ostrzegawczych (na przykład z TAWS) w celu niedopuszczenia do pilotów fałszywych sygnałów alarmowych. Nasza załoga słusznie sygnały te ignorowała chociaż zgodnie z instrukcją powinna była to mylące załogę urządzenie CAŁKOWICIE WYŁĄCZYĆ.

          Pomimo tego autorzy raportu ruskiego MAK, zwłaszcza w jego prezentacji medialnej, fałszywie i tendencyjnie potraktowali zarejestrowane komunikaty TAWS jako podstawę dla oskarżenia naszych pilotów i to samo fałszywie kłamiąc uczyniła Komisja Millera !!!! a za nią powtórzył to premier Donald Tusk i rząd wykorzystując wrzaski TAWS jako podstawę dla oskarżenia naszych pilotów !!!

          Czyli ruski MAK celowo, bezczelnie kłamał aby obciążyć winą polskich pilotów a za ruskim MAK'iem tak samo skłamała Komisja Millera, skłamał rząd i premier Donald Tusk i nadal kłamią.

          Niestety ludzie odpowiedzialni za zaopatrzenie i wyposażenie samolotu, nie zakuplili do tego urządzenia niezbędnych map, danych rejonu lotniska i nie zadbali o ich wprowadzenie do urządzenia.

          Zaś odpowiedzialni za przygotowanie samolotu do lotu nie wiedzieli o tym, nie chcieli wiedzieć, nie zrozumieli lub zrozumieć nie chcieli i pozwolili na wyloty do Smoleńska samolotu z bezużyteczną, chociaż zainstalowaną, nowoczesną awioniką. Działania odpowiedzialnych za zakup i zainstalowanie systemu TAWS-FMS powinno zostać zbadane a badanie to potraktowane jako jedno z ważniejszych.

          O takich właśnie przekrętach przed swym desperackim czynem mówił płk.Przybył i dlatego tak go niszczą aby m.inn. ukryć nieprawidłowości przy zakupach.

          • nerwus0 Re: Stasi, ale cymbalisz!!!!!!! 16.01.12, 20:08
            Bredzisz. Przez niesłuchanie ostrzeżeń TAWS walnęli w glębę. Gdyby po pierwszym
            ostrzeżeniu poderwali samolot, nie byłoby tej całej szopki smoleńskiej.
            TAWS to nie jest maskotka w kokpicie, to istotne urządzenie.
          • nerwus0 Re: Stasi, ale cymbalisz!!!!!!! 16.01.12, 20:38
            Mając takie urządzenia powinni wylądować bez trzymanki.
            Ale, mając takie urzadzenia trzeba jeszcze im wierzyć.
            Podstawowy błąd to nieprzestrzeganie procedur. Ignorowanie komunikatu meteo,
            zdawanie się na ocenę tych z Jaka. Z ziemi inaczej wygląda podejście niż
            z wysokości np.300 m. I ułańska fantazja.
            Przecież dwy dni wczećniej ci sami piloci lądowali na tym "lotnisku-karoflisku"
            czyli doskonale wiedzieli, że tam nie ma ILS. A lądowanie na przyrządach musi być podparte prawidłowymi danymi z ILS. Podejście na AP jest w takim wypadku najgłupszym
            z możliwych wariantów.
            • zdybka Re: Stasi, ale cymbalisz!!!!!!! 16.01.12, 20:58
              Na miescie gadaja ,ze Lechu zeby przed Ruskimi zaszpanowac ,
              kazal swiatla powylaczac i ladowac po ciemku .
              No nie wiem, ale w kazdej plotce jest troche prawdy.
      • lewy_andy Re:dane do TAWS wg annastasia 16.01.12, 18:46
        "Niestety ludzie odpowiedzialni za zaopatrzenie i wyposażenie samolotu, nie zakuplili do tego urządzenia niezbędnych map, danych rejonu lotniska i nie zadbali o ich wprowadzenie do urządzenia."
        Podaj, proszę szybko gdzie można kupić tego rodzaju mapy i dane rosyjskich lotnisk wojskowych - to cenny towar, w CIA już pewnie ślinka cieknie.......
      • matrioszka25 buhahahahahaha.............nowy raport:-)))))))))) 16.01.12, 18:55
        no jakos przebrnelam przez 96 stro "raportu" odczyutu skrzynek, co nowego -ano tyle nowego ze 70 % tego raportu to okreslenia:
        -niewiadomy glos osoby
        -niewiadomy odglos przelacznika....................
        -niewiadomy trzask
        -niewiadomy 8 sekundowa przerwa zagietej tasmy
        -nie ma slow pana Kazany o tym ze prezydent jeszcze nie podjal decyzji ? albo umklo mi uwagi ??
        - nie ma w ogole bardzo duzo w porownaiu w raportem Millera i MAK

        i tam w kolko , na koniec nie ma slow Jezu,Jezu, ale ku....

        Ktos robi wyborcow w konia ?

        • nerwus0 Re: buhahahahahaha.............nowy raport:-))))) 16.01.12, 19:19
          Wiesz, inaczej nie da się beatyfikować głównego pasażera.
          • 6.smiech Re: buhahahahahaha.............nowy raport:-))))) 16.01.12, 20:36
            nerwus0 napisał:

            > Wiesz, inaczej nie da się beatyfikować głównego pasażera.

            To tylko chilowo bo gloeny pasazer jeszce dycha.
          • unleashed Ty nerwus jesteś debil - tak? 16.01.12, 23:00
            Rzucasz się jak wsza, obrażasz adwersarza, plujesz się, rzucasz inwesktywami. Poproś swojego lekarza prowadzącego, żeby zabronił ci korzystać z internetu - wyjdzie ci to na zdrowie. A pastylki które przynosi ci pielęgniarka łykaj, a nie wyrzucaj do kosza.
            • nerwus0 Re: Ty nerwus jesteś debil - tak? 16.01.12, 23:58
              Ty jednak nie umiesz czytać. Ja tylko dodałem, że muszą być fakty zmienione
              bo się nie da inaczej beatyfikować. Gdzie tu widzisz inwektywy?
              Chyba ty jesteś na prochach bo źle widzisz. Terazt będzie inwektywa: cymbale!
    • jaga.28 Gen. Błasik? Eksperci nie zidentyfikowali jego ... 16.01.12, 17:55
      Robienie wody z mózgu Polakom. Zaraz po katastrofie żądanie szybkiego badania śledztwa. Teraz jak są wyniki żądanie dymisji prokuratorów, czy ktoś mi wyjaśni o co chodzi prezesowi? Rozumiem że żądanie przejęcia śledztwa było marzeniem prezesa bo wynik można podrasować zgodnie z politycznymi oczekiwaniami . Czy obecnie żądanie dymisji prokuratorów prowadzących śledztwo to kontynuacja realizacji tego marzenia prezesa? Po pobieżnej analizie zapisów rozmów przekazanych przez krakowski instytut nasuwa się kilka wniosków:
      1. Jak z nich wynika piloci świadomie szukali tzw. szczęścia aby posadzić ten samolot pomimo tego co im nakazywał zdrowy rozsądek.
      2. W swym działaniu zostali zmotywowani informacją 8.33.34,4 że prezydent nie podjął decyzji która mogłaby przerwać ten samobójczy lot.
      3. nierozpoznanych i nie przypisanych rozmów w końcówce lotu jest więcej niż tych rozkodowanych i przypisanych konkretnym osobom co świadczy o toczącej sie ożywionej rozmowie w najbliższym otoczeniu kokpitu i wymagające wyjaśnienia zdarzenie o 8.36,53,4 WITAMY
      4. na dosłownie dwie minuty (8.37.04,1) przed katastrofą dostają z ziemi z Jaka ostatnie ostrzeżenie - widoczność 200 m które kompletnie lekceważą pomimo jego zrozumienia o czym świadczy potwierdzenie.
      5. pytanie kto stał w kabinie za plecami pilotów pomiędzy 8.37. 00 aż do wielkiego bum!!, po niezidentyfikowanych głosach można wysnuć wniosek że załoga nie była sama .
      Reasumując ekspertyza krakowska komplikuje obraz z kabiny samolotu i chyba dyplomatycznie nie określa do kogo te głosy należały - oby to nie było prawdą. Jednak nie podwaza ustaleń komisji Millera co do przyczyn katastrofy. Fakt ich zarejestrowania (głosów) świadczy o tym że załoga nie była sama w końcówce lotu w kokpicie.
      W tej sytuacji nie dziwię się że J K stara sie odsunąć prokuratorów (pierwsze żądanie po konferencji prasowej prokuratorów) i przejąć kontrolę nad śledztwem, pani Kowalska już czeka w gotowości?
    • rf-a Gen. Błasik? Eksperci nie zidentyfikowali jego ... 16.01.12, 18:31
      Nie byloby zadnych problemow z przypisaniem glosow zalodze, gdyby nikogo poza zaloga w kabinie nie bylo. A tak nie wiadomo kto tam byl: do kokpitu wchodzil kto chcial... a swoja droga, czyz ci sami specjalisci juz raz nie odczytywali tych tasm? i mieli inne wnioski? nic nie zmieni faktu, ze karygodna decyzja wiadomo kogo bylo zebranie tylu waznych dla Polski osob w jednym feralnym samolocie ... tyle ludzi niepotrzebnie zginelo bo jasnie pan mial zachcianke leciec i ladowac w Smolensku we mgle... i tyle w tym temacie.
    • lewy_andy Rosjanie żle odczytali głos Błasika????? Ejżee.... 16.01.12, 18:51
      Cytat z raportu MAK (strona 70)
      "Z rezultatów przesłuchiwania magnetofonu MARS - BM sporządzono protokół odpisu
      (transkrypcja) rozmów załogi o ogólnej długotrwałości ~38 minut.
      Odpis rozmów wewnątrz kabiny i identyfikacja głosów członków załogi i innych osób,
      znajdujących się w kabinie, wykonane zostały przez specjalistów Rzeczpospolitej Polskiej.
      W celu poprawy „zrozumiałości” mowy zastosowano róŜnego rodzaju metody filtracji.

      Do potwierdzenia prawidłowości identyfikacji głosów niektórych rozmówców, nie będących
      członkami załogi ( dyrektor protokołu i Dowódca WWS Rzeczpospolitej Polskiej), byli powołani
      dodatkowi eksperci, dobrze znający wskazane osoby"
    • nerwus0 Gen. Błasik? Eksperci nie zidentyfikowali jego ... 16.01.12, 19:42
      I znów bicie piany za pieniądze podatników.
      Kretyństwo, kretyństwem podpierane.
      Samolot pierdyknął, bo wina leży w Warszawie, i tyle. W 36 pułku.
      I w polskim "jakoś to będzie".
      10 razy się uda, a raz nie i po zawodach.
    • erte2 Gen. Błasik? Eksperci nie zidentyfikowali jego ... 16.01.12, 20:20
      Góra urodziła mysz. Mysz jest mała, zabiedzona i na dodatek wredna i mendowata, bo za cholerę nie chce potwierdzić żdnej sztucznej mgły, żadnego helu, żadnej bomby próżniowej, barycznej, żadnych śladów po dynamicie, C4 czy choćby czarnym prochu.
      To czy Błasik w kabinie był czy nie, czy owe niezidetyfikowane głosy to on czy ktoś inny - nie ma większego znaczenia. Bo jego obecność czy nieobecność, stan trzeźwości jak równiez wzrost, waga, czy ubytki w uzębieniu nie zmienią faktu że w tych warunkach, przy takiej widoczności i takich komunikatach meteorologicznych dowódca samolotu po prostu nie miał prawa zbliżać się do lotniska. Tak jak nie miał prawa prawie trzystumetrowym statkiem skretyniały włoski kapitan podpływać do wyspy "w ciemno", łamiąc wszelkie procedury i zasady zdrowego rozsądku. A jednak zrobił to, co kosztowało życie nie do końca jszcze znanej liczby ofiar.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja