Koniec mitu równości

16.01.12, 16:18
Bardzo dobry i trafny komentarz!
Stanisław Remuszko
www.remuszko.pl
    • eskaesek Koniec mitu równości 16.01.12, 16:31
      Ten artykuł może by się przydał ale przed referendum w Polsce w sprawie wejścia w struktury UE.
      Autor bardzo wolno myśli.
      • ahk4iepaiv8u :D 16.01.12, 16:53
        Ooooootwieeeeraaam klaaaatkeeee.. a uniiiiijneee żóóóóółwiee... śmig, śmig, śmig! :D
      • noone13 Re: Koniec mitu równości 17.01.12, 11:10
        wolnomyśliciel
    • szmecierecie Koniec mitu równości 16.01.12, 16:33
      Redaktor Żakowski jeszcze się nie nauczył, że "stymulowanie" wzrostu i dalsze zadłużanie się do niczego dobrego nie prowadzi.

      Ciekawe kiedy przemknie mu przez myśl, że jednak wydatki oraz biurokrację ograniczać. Za trzy kryzysy zadłużenia?
      • ahk4iepaiv8u haha 16.01.12, 16:52
        Nooo, ale im Pan pokazał, Panie Żakowski, normalnie dla własnego, znaczy tego, no, wspólnego z Pańskim, dobra, powinni zrozumieć że ekskluzywny krąg bez Polski i jej Najważniejszego Publicysty to jest dno i społeczna niesprawiedliwość ;-) Ze strachu się zrobili malutcy, jako te jamniki na krakowskiej paradzie, serce ich zabolało nad krzywdą jaką wyrządzili zasłużonym w społecznym dziennikarstwie, takim jak Pan :-) Brawo :D haha :))
    • mnicz Koniec mitu równości 16.01.12, 16:52
      Chciałbym się dowiedzieć, co takiego Sarkozy zrobił z francuską telewizją publiczną, poza zakazem nadawania reklam po 20:00, co mu się zresztą bardzo chwali. Oglądam codziennie główne wydanie wiadomości na France 2 i odnoszę wrażenie, że jest to organ lewicowego kandydata na prezydenta François Hollande'a. Może ktoś mi wyjaśni. Pozdrawiam.
    • sharn1 No wreszcie się facet obudził... 16.01.12, 16:54
      Idea UE byla od początku oparta na glinianych nogach.

      Czym więcej integracji tym wieksza rola państw dominujących. Żeby o tym wiedzieć nie trzeba było kryzysu.
      Euro zostało wprwadzone bez zastanowienia i bez przemyślenia. Pomysł powinien upaść w momencie, kiedy jakies karaje nie zgodziły się go przyjąć. Takie pomysł działają TYLKO w sytuacji, kiedy waluta by obowiązywała wszedzie, oraz gdy kazdy kraj miał identycznie zbudowany nadzór finansowy oraz sposób sprawozdawczości i oceny gospodarki.
    • aps Koniec mitu równości 16.01.12, 16:57
      Wszystko ok, tylko obniżenie ratingu niektórych krajów (Niemiec nie) nie zależy od Unii samej w sobie, tylko od agencji ratingowej z siedzibą w USA. Trudno więc widzieć za tym jakąś politykę. Od dawna mówi się, że na przykład Rosja woli rozmawiać nie z Unią, a z poszczególnymi stolicami, głównie tymi większych państw. Problem zaczyna się robić, gdy rzeczywiście za uprzywilejowaniem jednych kosztem drugich idą jakieś konkretne decyzje. Pozostałe dwa przykłady też dyskusyjne. W kwestii euro dogadują się państwa, należące do strefy euro, tak jak Polska decyduje o złotówce, a np. Dania o koronie. No a jeśli Orban zachowuje się niedemokratycznie, to dlaczego go nie upomnieć. Gdyby coś zdarzyło się akurat złego we Francji czy w Niemczech, i nie zostałoby dostrzeżone, to byłby powód do protestu, ale nie to że się zwraca komuś uwagę zasadnie. Równie dobrze można by w Polsce wprowadzić np cenzurę i powiedzieć, niech się Unia odwali, skoro tolerowała Berlusconiego. No a niestety jest prawdą, że młodsze demokracje są mniej stabilne. Przynajmniej statystycznie.
      • tymon99 Re: Koniec mitu równości 16.01.12, 17:03
        aps napisał:

        > Od dawna mówi się, że na przykład Rosja woli rozmawiać nie z Unią,
        > a z poszczególnymi stolicami

        to akurat jest argument za unią. jak najściślejszą.
    • facettt A kto przytomny w ten mit wierzyl ? 16.01.12, 17:00
      Bo tak sie tylko mowilo i nic wiecej.

      PS. Gdy pisze od dawna na FS - ze sa rowni i rowniejsi - to mlodz sie na mnie obraza :)
    • mentatd_at_gmail Gratuluję doskonałego felietonu. 16.01.12, 17:00
      To odniesienie do piłki nożnej naprawdę zabawne :)

      UE nie ma stałego źródła finansowania. A budżet UE wydaje pieniądze na tzw. "politykę rolną" i inne projekty, w Polsce głównie infrastrukturalne.
      A teraz UE potrzeba pieniędzy i to ogromnych. Decyzje w takich sprawach mogą podejmować wyłącznie rządy poszczególnych członków. Jądrem UE zawsze była strefa EUR. Nie ma się co oszukiwać, że kiedykolwiek było inaczej. Proszę zauważyć, że mamy zagwarantowane wejście do strefy EUR jeśli spełnimy odpowiednie kryteria. Gdybyśmy weszli "w tej chwili" to nasza gospodarka gwałtownie by przyspieszyła dzięki instytucjonalnemu kursowi wymiany EUR/PLN, i działoby się to nawet mimo dzisiejszych problemów strefy EUR.
      To, że istnieją różne stoły w Europie jest wynikiem tego, że różne kraje chcą integrować się w różnym stopniu. Bo integracja zawsze będzie oznaczała utratę części "tzw. suwerenności". Piszę "tzw." bo suwerenność to słówko wyświechtane przez populistycznych polityków, dla obywateli "suwerenność" będzie miała trzeciorzędne znaczenie jeśli zrozumieją o co w tym chodzi. Europa nie jest przygotowana na pełną integrację. Ale nawet gdyby obywatele byli za integracją to politycy nigdy na to nie pozwolą - dla nich byłby to kataklizm którego by nie przetrwali.
      Następnym krokiem "integracji" o którym się mówi są Euroobligacje. Ale czy Niemcy, Francja, Holandia czy Słowacja zechcą finansować rozrzutność Grecji czy Włoch? Kto w tym przypadku straci więcej "tzw. suwerenności" - kraje finansowane czy kraje finansujące?
      • emk6 Re: Gratuluję doskonałego felietonu. 18.01.12, 01:13
        Polska tak by przyspieszyla jak grecja:)
        Daj spokoj nikt nie uwierzy w ta teorie.
    • tomaszkalota Założycielska hipokryzja UE???? 16.01.12, 17:27
      No świat się kończy!! Przecież o tym pisało dotąd wyłącznie prawicowe oszołomstwo podejrzane o psychiatryczne defekty.

      Czyżby jednak to oszołomstwo znów miało rację? To przecież niemożliwe...
      • ahk4iepaiv8u :> 16.01.12, 17:33
        Rychło w czas, no nie? Duet Merkozy powinien wiedzieć, że Panu Żakowskiemu nie dobrze jest podpadać, a jak nie, to on im pokaże.. Orbana i napiętnuje hipokryzję parówkowych skrytożerców ;-)
    • askold Koniec mitu równości 16.01.12, 17:59
      Nareszcie jakiś przytomny komentarz o Węgrzech (oczywiście jako kanwie ogólniejszych rozważań). Aż się dziwię, że Pan to napisał. Na wszelki wypadek proszę już pisać samokrytykę
      • matrioszka25 niestety ale rozszerzennie na wschod bylo pomylka 16.01.12, 19:58
        gdy UE przed rozszerzeniem mogla urtrzymac i finasowac 7 bankrutow, 17 juz nie da rady. taka jest prawda. to ze ma byc jakis traktat fiskalny to chyba dotyczy tych co maja cos do fiskalizacji - ale tez aby zniechecic tych ktorych zbyt pospiesznie przyjeto.
        Dlatego te upokorzenia, i odsuniecie Polski od stolu euro. zreszta po co sie tam pcha jak w strefie euro nie jest ? komplesk Lesia ?? dostawic krzesla ?? w jaki sposob chce wykorzystac wiadomosci zdobyte na posiedzeniach euro ? to juz inna sprawa, dlatego jest jak jest.
    • neoendeo łojejku, Żakowski zamachnął się na łunię ... 16.01.12, 18:09
      ... to ci dopiero nowina i Orbana broni. Kuniec Gazety wyborowej ????????
    • matrioszka25 tam gdzie idzie o kase - rownosc to mit 16.01.12, 19:11
      i takim mitem pozostanie, chco dobrze sie z niego zylo. Przynajmniej Polska od 5 lat skasowala miliardy na infrasturkture, autstrady,stadiony - rozpusta szal nawet tak dalkeo, ze ambicja kazdego wojta byl stadion sportowy, kryty basen termalny i nowa marmurowa droga do kosciola.
      Jak to dalej bedzie -to na dzien dzsiejszy nie wiadomo. Jakims dziwny trafem Niemcy w tym kryzysie maja 3% wzrost gospodarczy i jakby grali na wielu weselach w tym na anglosaskim rynku walutowym :-))))))))))))))))

      Na placu boju zostalo moze i 5 krajow, ktore oczywiscie nie maja zamiaru tracic swojego ratingu, aby wsprzec Litwe, czy Riumunie -choc tak naprawde to zal tych spleczenstw skuszonych zyciem sojusznikow Unii - twz. bierzcie co chcecie ale nas utrzymajcie przy wladzy :-)))))))))))

      kto zyje na zachodzie, wie jak plynne sa te wszystkie uklady, traktaty, umowy, sojusznicy - gdy chodzi o salarium -przyjaznie sie koncza. Sorry.

      Napewno Niemcy sa ibeda wilelkim wygranym tego pozornego balaganu - moze cos zrobia z wielkimi krajami strefy euro ? bo chyba nikt nie ma watpliwosci ze o upadku Unii, czy Euro nie moze byc nawet mowy. Pod zastrzezeniem, beda bogatsi i biedniejsi, zamias rowni i rowniejsi.

      Milego wieczoru zycze.

    • flat-ower Koniec mitu Żakowskiego! 16.01.12, 19:34
      Na pewno to jest koniec mitu pana redaktora Żakowskiego. Naciąganie faktów, powtrzanie bzdur nie przystoi - to nie Trybuna Ludu. Jak przeczytałem, ze coś Sarkozy zrobił z tv publiczną we Francji to mną zatrzęsło. Ponad 25 lat tam przeżyłem i mogę powiedzieć panu Żakowskiemu, że w Polsce brak mi okrutnie właśnie tamtejszej TV publicznej. Jest jeszcze lepsza dzisiaj - BO NIE MA REKLAM ! I nie ma tych kretyńskich seriali wędrujących z TVP! do TV seriale przez TV Polonia .I to z cżeśtymi powtorkami by się staruszkowie nauczyli na pamięc. Może redaktor chciałby nam polecić choć jeden, porządny, ciekawy program publicystyczny? A może jakiś reportaż? Co to jest reportaz pan zapyta? Jakoś w A2 nie przeszkadzają 1,5 godzinne reportaże śledcze, naukowe i inne. Tego panie Żakowski w polskiej publiczej nie ma. Są za to bloki reklamowe gdzie 4 z pięciu reklam to zaparcia, gardło, biegunka, zgaga.... I niech pan nie stara się tłumaczyć, że Sarko "wziął za twarz" dziennikarzy. A2 i TV3 oraz 5 mają bardzo, ale to bardzo mocny staff dziennikarzy lewicowych , ktorzy jadą po Sarkozym jak po łysej kobyle.
      • mobisek Żakowski 16.01.12, 21:45
        Twierdzenie, że BBC i brytyjski rząd to ten sam model co zamordyzm medialny Orbana, kompromituje p. Żakowskiego jako dziennikarza i publicystę. Równie dobrze pięciolatek mógłby stwierdzić, że funt brytyjski i forint to to samo - i to pieniądz, i to pieniądz.
    • express56 Koniec mitu równości 16.01.12, 19:58
      No super! Red. Zakowski juz po 8 latach zdaje sie z lekka jarzyc, o co biega w UE. Bo do tej pory wierzyl (tak mu przeciez z Brukseli obiecywano, z reka na sercu) ze wszyscy w kolchozie sa rowni. A tera obudzil sie w chlewie, z reka w oborniku. I ma placzliwe pretensje, ze fornala do dworu jasnie pan nie zaprosili. Ale sprawa ma i dobre strony. Glosuje na Zakowskiego w kategorii "Leszcz roku" w "Ksiedze Guinnessa". Nasi gora!
    • helguera Z Orbanem to nie o media czy banki chodzi 16.01.12, 20:21
      Europejskie lewactwo dostalo bialej goraczki gdy Orban [nie katolik]do konstytucji wprowadzil zapis o ''przywiazaniu''do chrzescijanstwa.,czy zapis dotyczacy małzenstwa[osoby o odmiennej plci].Orban pokazal także środkowy palec aborcyjnemu przemysloowi.To byl glówny powod wsciekłych atakow na niego.,chocby w gazecie pisano o kneblu dla opozycjiczy zawlaszczaniu mediow.Widac Żakowski[slusznie3]ma inne zdanie niz gazetowi pismacy,ktorzy kolejny raz pokazali że gazta klamie,czy przeinnacza fakty.Nazwanie po imieniu komunistycznej partii[organizacja przestepcza]musialo jeszcze bardziej rozsierdzic lewactwo.Węgrzy z Orbana mogą być dumni.
      • wazzon Re: Z Orbanem to nie o media czy banki chodzi 16.01.12, 21:34
        lol spokojnie
        orban mógłby sobie robić co chce, mógłby wpisać do konstytucji że wszyscy chłopcy mają mieć na drugie imię Atylla czy coś podobnie wpisującego się w polityczną "logikę" prawicy narodowej, i nikt by mu nic nie powiedział, bo możliwość nacisku jest w UE ograniczona
        problem polega na tym że Orban nie ma pieniędzy (inna sprawa czemu :) ale i tak jedzie po UE i IMFie, łamiąc traktaty z nimi zawarte i jednocześnie prosząc ich o pomoc
        gdyby nie ta schizofrenia nic nie mogliby mu zrobić, już były próby izolacji Austrii za czasów Heidera i nic z tego nie wyszło
        jak się chce być suwerennym trzeba najpierw mieć za co, 10milionowy kraik na skraju bankructwa nie ma wielkiego pola do mocarstwowej, ani nawet szczerze mówiąc suwerennej, polityki

        a jeśli lewica przy okazji się cieszy - no to, kurczę, a prawica się nie cieszyła z upadku Zapatero?
    • kirdan1 Jacol, Adam Cię prześwięci... 16.01.12, 22:07
      Jestem wstrząśnięty felietonem p. Jacka. On NAPRAWDĘ to napisał?!
      Świat się kończy... ;-)
    • cwiercinteligentzpis Żakowski zapomniał o jednym ... 17.01.12, 00:52
      "Jeszcze trudniej będzie cokolwiek zrobić w Europie bez Niemiec, a przeciw Niemcom pozostałe 26 krajów nie będzie już w stanie nic zrobić "


      Niemcom i tak nic nie szło zrobic, bo nmajgłupszy prezydent 1000 lecia,
      wynegocjował dla nich "mechanizm Joaniny, który pozwala im blokowac wszystko,
      co im się nie podoban. Wystarczy im dobrac sobie jedno państwo wielkosci Litwy
      i maja absolutna większośc blokująca.

      Powtarzam Kaczyński, Fotyga, Waszczykowski wynegocjowali ten mechanizm,
      który obwieścili wielkim tryumfem swojej dyplomacji.
    • rs_gazeta_forum Koniec mitu równości 17.01.12, 07:20
      Lol, nie chcą nas dopuścić do stołu? To chyba nasza decyzja, by nie przyjmować euro?
      Oczywiście można się skarżyć wszechświatowi, że nie jesteśmy młodzi, piękni i bogaci, choć to niezbyt mądre, ale skarżyć się, że jak się zje ciastko, to ono znika??? To już głupota.
    • easy.teraz Koniec mitu równości 17.01.12, 08:35
      Nigdy dla człowieka rozumiejącego naturalne prawa społeczne nie było tak naiwnie rozumianego problemu równości. Nikt nigdy w takim rozumieniu go nie gwarantował, a silna rola karłów gospodarczych w UE byłaby jawnym naruszeniem praw natury.

      Możemy jednak pytać o ... równość w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego - UE..., jak w naszej konstytucji. Jako obywatele mamy równe prawa i powinności (z wyłączeniem posłów z ich immunitetami - już pierwsze zdanie polskiej konstytucji jest naruszane przez organy legislacyjne!!!) ale wcale nie czujemy się równi i co więcej ten niekorzystny stan nierówności pogłębia się w miarę pogłębiającego się kryzysu... jak w Unii Europejskiej.
    • joseph.007 Coś niesamowitego 17.01.12, 10:02
      Niby już kilka tygodni po świętach, a tu nagle redaktor Żakowski przemówił ludzkim głosem :O
    • martwalitera Artykuł z Trybuny Ludu 17.01.12, 12:01

      Ten artykuł jest dokładną kopią polityki wydawniczej organu PZPR ,Trybuny Ludu która jednego dnia pisała o warcholstwie elementów antysocjalistycznych a następnego dnia o słusznym gniewie klasy robotniczej co okazało się zwykłą manipulacją komunistycznych aparatczyków by się sprywatyzować. Rewelacje autora potwierdzają tylko głupotę ludzką wiary w to że można zmienić rzeczywistość za pomocą spania na styropianie w intencji historycznej sprawiedliwości stając się w ten sposób bogatym samorządnym i niezależnym . Polska jako państwo buforowe w gruncie rzeczy jest była i będzie atrapą państwowości czyli administratorium . Nie jest to spowodowane jej położeniem ale mentalnością społeczeństwa które żyje obrazem fikcji lirycznej o samym sobie broniąc się rękami i nogami przed konkluzją uznania tego czym jest de facto. W społeczeństwie tym obowiązuje wyłącznie język "pokrzepiania serc" choć od czasu do czasu na tle społecznie wymaganej euforii pojawiają się sensacje w stylu że w nocy nie świeci słońce ale i o tym trzeba mówić ostrożnie gdyż mogą one wywołać szok i depresje tym bardziej że tak zwani "realiści" posługują się realizmem oceny aby sprzedać kolejną bajkę snów o potędze. Państwo buduje się w oparciu o świadomość zła koniecznego w wymiarze kondycji i przypadłości z którymi się nie walczy lecz je akceptuje starając się pogłębić pragmatyzm współdziałania. Jadro ciemności nie jest po to by się nim ekscytować ale by tworzyć rozumny mechanizm współdziałania na rzecz wyprodukowania latarki czyli narzędzia oświetlającego drogę. Światłe wizje wiary płynące z pokrzepionego serca powodują wyłącznie zator i zbawcze urojenia. Co z tego że pan dziennikarz doznał olśnienia że Polska jest "rybą drugiej świeżości" i że są równi i równiejsi. Tak było zawsze i trzeba sobie z tym radzić bo zbawiciel na białym koniu idei i tak nie przybędzie. Każde położenie i każda kondycja i przypadłość ma swoje zady i walety tylko trzeba umieć je dostrzec nie bojąc się ciemności która jest zawsze własna. Tymczasem gdy państwowość opiera się na stołku urzędniczym, politycznej koniunkturze i lirycznej histerii. rośnie niczym balon jako wirtualna konstrukcja ,która udaje samolot w przekonaniu że można nim sterować . Tak więc gdy w poczuciu swojej trwałości i fundamentów, mocuje się wiatrem historii wpada na zwykłą brzozę i spada z uniesienia iluzji na ziemie faktu. tak że nie ma co po nim zbierać.

    • goral27 Jas Fasola powoli dorasta 17.01.12, 15:42
      Pierwszy zarost na twarzy, pierwsze zauroczenia, pierwszy petting i pierwsza rozsadna mysl. Cale zycie przed nim.
Pełna wersja