aaannemarie
16.01.12, 19:09
Oczywiście brak komentarzy, bo wszyscy kłócą się o urwane skrzydło samolotu (po raz n-ty) i obrazę uczuć religijnych (po raz nnn-ty). Morgan Freeman to świetny aktor, zarówno w pierwszym jak i drugim planie i należy mu się Glob za całość. Pozostali dwoje, Streep i Clooney takoż. Clooney jest też dobrym reżyserem. "Artystę" trzeba będzie zobaczyć. W sumie, żadnej większej niespodzianki. Czekamy na Oscary.