Miller: Błasik był w kokpicie

17.01.12, 20:54
Pan poseł Mariusz Błaszczak w swoich wypowiedziach traktuje naród niczym papier toaletowy. Naród to,naród tamto. Kto go upoważnił do wypowiedzi w imieniu narodu? Co do katastrofy, to istotna jest odpowiedź na pytanie czy brak decyzji prezydenta był decyzją?
    • kadykianus Oczywiscie, że był. Bicie piany. 17.01.12, 21:01
      Biją pianę. Kogel mogel smoleński. Wszystko zostało już powiedziane o tym wypadku.
      • nerwus0 Re: Oczywiscie, że był. Bicie piany. 17.01.12, 21:56
        I chyba już nikt, poza pisuarami, nie ma wątpliwości co się stało
        feralnego dnia. Teraz to zwykłe parcie na ukrycie swojej, Pisuaru, winy.
        Panie Macior, odpowiedz pan, czemu w chwilę po wypadku spierniczał pan pociągiem ze Smoleńska do Warszawy, zamiast być na miejscu wypadku pisdęta tysiąslecia?
        • pn-ski Re: Oczywiscie, że był. Bicie piany. 17.01.12, 23:32
          <Panie Macior, odpowiedz pan, czemu w chwilę po wypadku spierniczał pan pociągie
          m ze Smoleńska do Warszawy, zamiast być na miejscu wypadku pisdęta tysiąclecia >

          To chyba już wyjaśnialiśmy - prezes stracił w jednej chwili swoich ludzi w najwyższym dowództwie armii i brata-prezydenta. Jedyna szansa na utrzymanie władzy nad armia i zdobycie władzy w kraju to pucz. Antek pędził mu w tym dopomóc - ale sprawa się rypła, bo gajowy nie czekał, tylko zadziałał. Na pamiątkę nieudanego puczu składa prezes wieńce pod Pałacem Prezydenckim 10-go każdego miesiąca.
          • kobra1956 Re: Oczywiscie, że był. Bicie piany. 18.01.12, 07:07
            Oczywiście,że pucz tylko nie wyszedł PiS-uarom....Antek nie zdąrzył....
            • pal666 Re: Oczywiscie, że był. Bicie piany. 18.01.12, 07:35
              za to Ty "zdąrzyłeś" nauczyć się ortografii.
              • jacektrud Niezidentyfikowane głosy. 18.01.12, 08:50
                Jeżeli jakieś głosy są niezidentyfikowane to mogą należeć do każdego, na przykład do generała lub prezydenta.
                • pn-ski Re: Niezidentyfikowane głosy. 18.01.12, 09:32
                  <Jeżeli jakieś głosy są niezidentyfikowane to mogą należeć do każdego, na przykład do generała lub prezydenta.>

                  No własnie. Ekspertyza podaje, ze niezidentyfikowane glosy były niewyraźne. General po kilku drinkach musiał mówić niewyraźnie, a ponieważ materiał porównawczy w instytucie raczej był nagrywany na trzeźwo, wiec oczywiste jest, ze głosu trzeźwego generała nie zidentyfikowano.
                  Prezydenta łatwiej by było zidentyfikować, bo on wyraźnie nigdy nie mówił.
                  • koloratura1 Re: Niezidentyfikowane głosy. 18.01.12, 09:42
                    pn-ski napisał:

                    > Prezydenta łatwiej by było zidentyfikować, bo on wyraźnie nigdy nie mówił.

                    Ale to więcej niż pewne, że pisprezydent nie pętał się po samolocie, tylko spokojnie kimał w salonce i nawet - szczęśliwie dla niego - nie zauważył, że cóś dupło...
                    • pal666 Re: Niezidentyfikowane głosy. 20.01.12, 13:02
                      nie klam, nie kimał, przecież podobno cały czas rozmawiał przez telefon z jarkaczem i ulegał jego naciskom. Nie pamiętasz, w wyniku tych nacisków doszło do katastrofy ? Zapomniałaś, że tak było ? Tak przecież pisali tu o tym niejeden raz twoi ideowi koledzy a oni przecież są wiarygodni, dużo wiedzą i są prawdomówni.
                  • wojtek-gdansk Zyzak napisze "Żywoty Świętych" 18.01.12, 09:57
                    pn-ski napisał:

                    " Prezydenta łatwiej by było zidentyfikować, bo on wyraźnie nigdy nie mówił."
                    To prawda, więc każdy nawalony mógł śmiało podszyć się pod prezydenta - bez wizji:)
                    choć akurat Prezydentowi nie dałoby się zarzucić braku wizji, teraźniejszości a jego bratu głównie wizji przeszłości. U wielkiego brata, mam tu na myśli Małego Rycerza, jego wizje zastępowały fakty z przeszłości, o czym jasno (jak mało o czym) powiedział w swoim czasie Tadeuszowi Mazowieckiemu. Było to w telewizji, ale już po zejściu z wizji. Na przykład wizja, że "my staliśmy tam gdzie wtedy" jest na tyle nieprecyzyjna, że do dzisiaj nie wiadomo, gdzie to było, bo nie ma świadków, którzy by ich gdziekolwiek "wtedy" widzieli. Nie należy się tym specjalnie przejmować, Zyzak już raczej pracuje nad nową wersją "Żywotów Świętych".
          • 6.smiech Re: Oczywiscie, że był. Bicie piany. 18.01.12, 10:05
            pn-ski napisał:

            > <Panie Macior, odpowiedz pan, czemu w chwilę po wypadku spierniczał pan poc
            > iągie
            > m ze Smoleńska do Warszawy, zamiast być na miejscu wypadku pisdęta tysiąclecia
            > >
            >
            > To chyba już wyjaśnialiśmy - prezes stracił w jednej chwili swoich ludzi w najw
            > yższym dowództwie armii i brata-prezydenta. Jedyna szansa na utrzymanie władzy
            > nad armia i zdobycie władzy w kraju to pucz. Antek pędził mu w tym dopomóc - a
            > le sprawa się rypła, bo gajowy nie czekał, tylko zadziałał. Na pamiątkę nieudan
            > ego puczu składa prezes wieńce pod Pałacem Prezydenckim 10-go każdego miesiąca.

            Bardzo trafna ocena tego co sie stalo. Brawo !
            • pn-ski Re: Oczywiscie, że był. Bicie piany. 18.01.12, 11:54
              Prezes przedobrzył.
              Jego plan zdobycia absolutnej władzy w Polsce rozwijał się doskonale, przede wszystkim opanował armie - brata wsadził na prezydenta i głównodowodzącego sil zbrojnych, generałów powymieniał na swoich ludzi, służby specjalne wciąż słuchały Macierewicza, byłego ministra.
              I ten genialny plan rypnął się, bo Tusk znowu odmówił podporządkowania się prezesowi i odbył swoja wizytę w Katyniu wcześniej, a następnie prezydent zawalił sprawę - najpierw zaspał, a potem już pozostało tylko lądować we mgle, strach przed bratem zwyciężył nad rozsądkiem.
              Wszystko, co się działo potem - to desperackie próby tonącego prezesa ratowania sytuacji, która do uratowania nie jest.
      • rudydon Re: Oczywiscie, że był. Bicie piany. 17.01.12, 22:20
        ..gowno zostalo powiedziane anusie ...a co zostalo powiedziane to sie kupy nie trzyma...
        • nerwus0 Re: Oczywiscie, że był. Bicie piany. 17.01.12, 22:41
          Oj Bozie, twoja zawsze być dureń?
          • koloratura1 Re: Oczywiscie, że był. Bicie piany. 18.01.12, 08:51
            nerwus0 napisał:

            > Oj Bozie, twoja zawsze być dureń?

            A Ty musisz bałwaństwu odpowiadać, zniżając się do jego poziomu, zamiast ćpać chamskie posty do kosza?
      • youngcontrarian Mam juz dosc odgrzewanego kaczora po smolensku 18.01.12, 01:08
        kadykianus napisał:
        Biją pianę. Kogel mogel smoleński. Wszystko zostało już powiedziane o tym wypad
        ku.

        Ponizszy wpis, napisany kilka miesiecy po tragedii smolenskiej nadal nie traci na swojej aktualnosci...niestety...


        “Bardzo proszę mocium panie
        Mocium panie me wezwanie
        Mocium panie wziąć w sposobie
        Wyleczenia nas w chorobie. “

        "Pozostaje to tajemnicą i tragedią historii że naród [Polacy] gotów do wielkiego heroicznego wysiłku, uzdolniony, waleczny, ujmujący powtarza zastarzałe błędy w każdym prawie przejawie swoich rządów. Wspaniały w buncie i nieszczęściu, haniebny i bezwstydny w triumfie. Najdzielniejszy pośród dzielnych, prowadzony przez najpodlejszych wśród podłych."
        Winston Churchill


        Fakt, ze w ubieglorocznej smolenskiej katastrofie starcilismy dwukrotnie wiecej generalow niz w Katynskim lesie z rak NKWD-zistow w 1940 roku jest ostatnim przykladem samodestrukcyjnej megalomanii niektorych naszych politykow. Nasi nadeci “mezowie stanu” III RP z dyplomami uzyskanymi na PRL-owskich uczelniach, na ktore dostali sie dzieki punktom za swoje plebejskie, robotniczo-chlopskie pochodzenie - w ramach leczenia sie ze slowianskich/wschodnio-europejskich (a moze zachodnio-azjatyckich) kompleksow i z post-komunistycznego kaca –publicznie onanizuja sie przed portretami kolejnych amerykanskich prezydentow. Wcale im nie przeszkadza fakt, ze przecietny Amerykanin nie potrafi wskazac Polski na mapie swiata.
        Dzierzac w drugiej rece lekko zardzewiala szabelke dzielnie i zamaszyscie nia wymachuja w strone sasiadow.
        Przypomina to troche szczekanie na niedzwiedzia przez malego pudelka...na smyczy. Koniunkturalnie zafundowalismy sobie innych malych pudelkow albo pekinczykow (tez na smyczy) jako nowych egzotycznych sojusznikow. Gruzja - gdzie nie tak dawno na zasadzie staropolskiego “zastaw sie ale postaw sie” nasz s.p. prezydent o wlos (“po raz pierwszy”) nie stracil zycia - jest tego klasycznym przykladem. Mowie o kraju, w ktorym do dzisiaj prawie w kazdym miasteczku i wiosze dumnie stoja pomniki najwiekszego Gruzina wszechczasow Josifa Dzugaszwili...ale oczywiscie o tym nasz dzielny “Maly Rycerz” sp. Prezydent Kaczynski-Wawelczyk i nasze “wolne” media nawet nie smialy i nadal nie smieja wspomniec. Oczywiscie plakat z geba Stalina w Moskwie to prawie anty-polska prowokacja.
        Wracajac do okolicznosci katastrofy jestem ciekaw czy np. L.Kaczynski po otrzymaniu zalecenia ladowania na innym lotnisku od amerykanskiej lub brytyjskiej sluzby naziemnej w pelni by sie do niego zastosowal...Mozna spekulowac ale podejrzewam, ze tak. Ja tymczasem czekam na kolejne absurdalne zarzuty/argumenty PiS-wskiej tuby ”mecanasa” Rogalskiego, ktory do dzisiaj leczy sie z uzaleznienia od helu.
        Po kompromitacji smolenskiej, po farse z krzyzem na Krakowskim Przedmiesciu przestalem sie juz dziwic dlaczego na przestrzeni ostatnich paruset lat tak latwo bylo zaborcom upokorzyc, ujarzmic i rozszarpac na strzepy ten nasz - przeciez nie tak maly - Kraj. I to az czterokrotnie...Nie jestem pewien czy za ten stan rzeczy byli odpowiedzialni li tylko nasi oportunistyczni i bezwzgledni sasiedzi badz nasi zazwyczaj fatalnie dobierani i wiarolomni “sojusznicy”...
        Czyzbysmy byli narodem wybierajacym przywodcow bez instynktu samozachowawczego, panstwem w ktorym wszystkie priorytety sa postawione do gory nogami... W tej obecnej, sztucznie zreszta wywolywanej atmosferze ogolnonarodowej paranoi mimo woli nasuwaja mi sie slowa "Zelaznego Kanclerza" - Otto Bismarcka o Polakach : "Wystraczy dac Polakom wladze a sami sie wyniszcza".
        Az przykro patrzec na naszych panikujacych politykow i dostojnikow wojskowych, ktorzy infantylnie odsuwaja wine jak najdalej od siebie aby ratowac swoje kariery... i twarz , ktora i tak juz dawno utracili. Innymi slowy nasi wojskowi bawia sie w dzieci i to na oczach nas wszystkich nie mowiac juz o swiatowej opinii publicznej...
        Dajmy sobie spokoj z tym zenujacym odwracaniem kota ogonem w “smolenskiej sprawie” i po mesku uderzmy sie w piers. Czas wyzwolic sie z naszej pieniackiej sarmackiej albo raczej chlopo-panszczyznianej mentalnosci i zachowac sie po dzentelmensku pokazujac tym samym klase/fason naszym sasiadom i swiatu. Po zeznaniach swiadkow okolicznosci wylotu do Smolenska prezydenckiego Tupolewa i innych niechetnie odtajnianych przeciekach ze zrodel wojskowych dowiadujemy sie, ze sp. kpt. Protasiuk (najnizszy stopniem officer na pokladzie) wykazal wiecej rozsadku i wyobrazni niz cala genaralsko-admiralska swita Pana Prezydenta – badz co badz odpowiedzialna za bezpieczenstwo i obronnosc Naszego Kraju.
        Jak na razie polscy funkcjonariusze panstwowi zamiast zabrac sie do porzadkowania wlasnej stajni Augiasza emocjonalnie reaguja na marginalne szczegoly/przemilczenia w sprawozdaniu MAK-u. W klimacie nadchodzacych wyborow za rada swoich PR-owcow nasi politycy uciekli sie dosc pochopnie i nieroztropnie do topornej reguly, wg ktorej “najlepsza obrona jest atak” i to z oplakanym skutkiem. Bylo to jak musztarda po i tak nie smacznym obiedzie, ktory zreszta sami sobie zgotowalismy.
        Jak wielu forumowiczow mam dosc tego ogolnonarodowego histerycznego rozczulania sie nad soba. Czas na trzezwe myslenie. Wizerunek Polski w swiatowych mediach zostal powaznie nadszarpniety. Pora na bardziej wywazony jezyk, na bardziej rozwazna nawigacje dyplomatyczna. To musi nastapic zanim miedzynarodowa opinia publiczna straci do nas cierpliwosc i ostatecznie wystawi Nasz Kraj a zwlaszcza jego elity polityczne na medialne posmiewisko.
        Nie jest to tylko sprawa tak opacznie rozumianego przez naszych politykow honoru. Obawiam sie, ze jezeli nie wyciagniemy z tej i wielu poprzednich tragedii nalezytych wnioskow i nie wprowadzimy oprocz zmian personalnych ZELAZNE regulaminy dotyczace bezpiecznego przewozu/podrozowania osob piastujacych najwyzsze funkcje w panstwie nastepne nieszczescie jest tylko kwestia czasu. Sadzac z tego co dotychczas wladze Polski zrobily w tej sprawie obawiam sie, ze te wnioski utona w mdlym rocznicowym religijno-martyrologicznym pustoslowiu i... szyderczym smiechu Lecha K. z Wawelskiej krypty.
        Na domiar zlego Episkopat oglosi sp. Lecha Kaczynskiego-Wawelczyka swietym - opiekunem ofiar lotniczych zamachow bombowych.
        • gregroyx Re: Mam juz dosc odgrzewanego kaczora po smolensk 18.01.12, 02:22
          Czyszby tow.rydzyk zmienil logo? Dobry tekst, tylko jak zwykle troche przydlugi...
          Dzieki!
        • 123jna Re: Mam juz dosc odgrzewanego kaczora po smolensk 18.01.12, 08:15
          youngcontrarian czesciowo masz racje, ale ci nadeci sa glownie wsrod pisowcow, ludzie, ktorzy z malych wsi i miasteczek dzieki malemu guru dostali sie na salony i probuja je zniszczyc. Salonow juz w Polsce nie ma i dobrze bo to przezytek. Brak jednak nam ciagle zachodniego rozumu, gora jak zwykle wschodnia, kresowa mentalnosc. Bij zabij - zwykla, piaskownicza dziecinada.
      • pal666 Re: Oczywiscie, że był. Bicie piany. 18.01.12, 07:51
        Jesteś pewny, że wszystko ? Na jakiej podstawie ?. Może jednak, nie wszystko, skoro dopiero teraz wyprostowano kwestię nagrań ? Czego jeszcze dowiemy się o tej katastrofie ? Aha, i jeszcze jedno: nie stawiaj, mnie proszę pod krzyż smoleński, nie zapisuj do pisu ani do radia maryja. Nigdy nie byłem pod krzyżem i nie zamierzam tam być. Chciałbym po prostu wiedzieć JAK BYŁO NAPRAWDĘ.
        • 123jna Re: Oczywiscie, że był. Bicie piany. 18.01.12, 08:18
          pal666 nigdy sie nie dowiesz "jak bylo naprawde". Taka juz jest kolej zycia, pewnie jestes mlodym czlowiekiem i jeszcze tego nie rozumiesz. Nalezy jak zwykle kierowac sie rozumem a nie zyczeniowymi emocjami. A rozum mowi: mgla, niedzialajace lotnisko, brawura, naciski i - zwykla glupota.
    • agap.e Re: Miller: Błasik był w kokpicie 17.01.12, 21:05
      I taki człowiek jak Miller był ministrem.Kłamie w żywe oczy,że Błasika znaleziono w kokpicie,kiedy jedynym dowodem na to ze był w kokpicie jest to że znaleziono go obok jednego z pilotów,obydwaj nie byli w kokpicie.
      • nerwus0 Re: Miller: Błasik był w kokpicie 17.01.12, 21:57
        Ty siedziałeś za sterami i wszystko doskonale wiesz.
        • agap.e Re: Miller: Błasik był w kokpicie 17.01.12, 22:30
          Przeczytaj raport,potem możesz się wymądrzać.
          • nerwus0 Re: Miller: Błasik był w kokpicie 17.01.12, 22:39
            Czytałem, wyobraź sobie. Ale potrafię coś, czego nie umiesz.
            Myśleć.
            • agap.e Re: Miller: Błasik był w kokpicie 17.01.12, 22:58
              Skoro czytałeś tzn ,że jesteś przykładem że nie wystarczy mysleć,trzeba jeszcze umieć czytać ze zrozumieniem.
              • wojtek-gdansk O czytaniu napisanego białym atramentem. 18.01.12, 06:10
                agap.e napisał:"(...) trzeba jeszcze umieć czytać ze zrozumieniem"
                Nie każde czytanie to czytanie.
                Mamy spora grupę w naszym przypadkowym społeczeństwie szczególnie utalentowana w czytaniu między wierszami, czytaniu informacji zapisanych sympatycznym atramentem, czytaniu znaków nie tylko na niebie i ziemi ale też objawień patronki pewnego najsłuszniejszego radia na niedomytych szybach, starych tynkach z zaciekami a nawet banalnych okopconych kominach domków jednorodzinnych. Ten samozwańczy Naród wybrany z największym zrozumienie odczytuje instrukcje Małego Rycerza, nie tylko z ruchu jego ust, czy nawet zwykłych grymasów, ale także z szumu jego myśli.
                ---
                "Nie każdy musi udawać głupiego bo niejeden jest"


                Us
                • nerwus0 Re: O czytaniu napisanego białym atramentem. 18.01.12, 12:02
                  Wojtek,
                  Kiedyś Szwejk(Haszek) powiedział, że na świecie
                  nie mogą być sami mądrzy. Gdyby tak było, to z tej mądrości
                  wszyscy by pogłupieli.
              • 6.smiech Re: Miller: Błasik był w kokpicie 18.01.12, 13:45
                agap.e napisał:

                > Skoro czytałeś tzn ,że jesteś przykładem że nie wystarczy mysleć,trzeba jeszcze
                > umieć czytać ze zrozumieniem.

                Ty pewno czytasz tylko raporty Maciory i klamczynskiego i dlatego tak ci latwo wszystko zrozumiec, a reszta nie dociera.
              • amonavis Agap.e! zakladam, ze jestes czlowiekiem dobrej wol 18.01.12, 15:00

                woli. Wychodzac z tego zalozenia, przekopiowalem dla Ciebie (z.d.l) post, ktory w tym watku sie pojawil. Prosze przeczytaj go i napisz, co o tym myslisz.

                Miller: Błasik był w kokpicie
                - Nie ma potrzeby zmiany raportu komisji po ujawnieniu nowych szczegółów z odczytu zapisów z czarnej skrzynki samolotu Tu-154M, dokonanego w Instytucie Ekspertyz Sądowych - uważa Jerzy Miller, który stał na czele polskiej cywilnej komisji badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej.
                Przeczytaj artykuł »
                Dodaj swoją opinię
                Wiedziałem o tym od 10 kwietnia 2010...
                Autor: poppers68 17.01.12, 21:50
                Dodaj do ulubionych Skasujcie
                Odpowiedz
                Pisałem o tym już gdzieś na forum –zrobię to jeszcze raz i chyba już ostatni.
                Nie dziwię się Forumowiczom, że ktoś ,choćby 1 osoba pamiętała dokładnie informacje mediów z dnia 10 kwietnia 2010. Wszyscy byli zszokowani. Ja jednak nie zapomniałem do dziś JEDNEJ relacji z miejsca katastrofy.
                Pamiętam, że info o katastrofie dotarło do mnie…w sklepie –dzwoniła żona ( z pracy) i powiedziała ,że coś się stało z Kaczyńskim. Przyjechałem do domu, włączyłem oczywiście TV. Wszystkie stacje informowały o tej katastrofie. Pamiętam, że w sposób naturalny przelatywałem po kanałach w poszukiwaniu większej ilości szczegółów. Trafiłem na jedną z naszych stacji. Szkoda wielka, że tego po prostu nie nagrałem –wysłałbym chyba Macierewiczowi pod choinkę.
                Otóż, co naturalne – w momencie po katastrofie natychmiast służby rosyjskie odcięły strefę 0. Jak pamiętamy, połowa chyba naszych dziennikarzy z różnych mediów było w tym czasie na lotnisku. W sytuacji odcięcia strefy 0 – chłopiny rozbiegły się po okolicy pytając ludzi co się wydarzyło. Robiono to oczywiście na żywo.
                OTÓŻ, NA WSPOMNIANEJ STACJI ( TO NIE BYŁO ANI TVN ANI POLSAT, MOŻE SUPERSTACJA ALE RACZEJ JAKIŚ GRACZ MEDIALNY Z II SZEREGU STACJI POŁĄCZYŁA SIĘ NA WIZJI OK. 11-11.30 ZE SWOIM DZIENNIKARZEM. NA EKRANIE U DOŁU PASKI INFORMACYJNE U GÓRY RÓWNIEŻ –W ŚRODKU OBRAZ.
                DZIENNIKARZ TEJ NASZEJ STACJI ZŁAPAŁ PRACOWNIKA ZAKŁADU MECHANIKI POJAZDOWEJ. ZAPYTAŁ : CO PAN WIDZIAŁ, CO SIĘ STAŁO, CO PAN WTEDY ROBIŁ ( I TAKIE TAM).

                OTÓŻ, TEN NORMALNY ZWYKŁY ROSYJSKI MECHANIK POWIEDZIAŁ WTEDY DO NASZEJ –POLSKIEJ KAMERY, ŻE USŁYSZAŁ POTWORNY HAŁAS OD STRONY LASU PRZY LOTNISKU.
                MÓWIŁ (CAŁY CZAS ZSZOKOWANY) ,ŻE W NASTEPNEJ SEKUNDZIE LECIAŁ BIEGIEM W STRONĘ KATASTROFY – CHCIAŁ POMÓC TYM ,CO PRZEŻYLI. FACET WIEDZIAŁ CO SIĘ STAŁO, CHCIAŁ POMÓC.
                CZŁOWIEK TEN DALEJ MÓWI: DOTARŁEM DO SAMOLOTU, WIDZĘ ŻE WASZ.. ( TO ZNACZY Z POLSKI ), UDAŁO MI SIĘ DOSTAĆ W MIEJSCE ….KOKPITU.
                WIDZIAŁEM CIAŁA POZAPINANE (!!!!) PASAMI – NIESTETY ,NIE MOGŁEM JUŻ NIC ZROBIĆ!!!
                I TERAZ UWAGA, MILI FORUMOWICZE! FACET POWIEDZIAŁ 1 ZDANIE ,KTÓRE SPOWODOWAŁO, ŻE NIE ABSOLUTNIE NIE BYŁEM ZDZIWIONY INFORMACJAMI ,KTÓRE POJAWIŁY SIĘ GRUBO ,GRUBO POTEM.
                POWIEDZIAŁ : NIE MOGŁEM IM POMÓC ( ZACZĄŁ MÓWIĆ PRZEZ ŁZY), ZOBACZYŁEM, ŻE JEDEN Z WASZYCH TO CHYBA BYŁ MARSZAŁEK I ZROZUMIAŁEM, ŻE TO BYŁA BARDZO, BARDZO WAŻNA WIZYTA U NAS….

                Mili Państwo, ja nie wiem dlaczego amnezja dotknęła również media. Patrząc na potworne zamieszanie przed wizytą a obecną ciszę o awanturach wszczętych przede wszystkim przez ludzi z kancelarii prezydenta ( szyderczy Stasiak mówiący przed wylotem, że miejsce dla generała Jaruzelskiego pewnie gdzieś się znajdzie w tym samolocie) dziwię się tak krótkiej pamięci mediów obecnie. No ale może o to chodzi? Nie wiem.
                Jedno wiem, PAMIĘTAM TĘ WYPOWIEDŹ TEGO PROSTEGO ROSJANINA I NIKT MI TU TERAZ KLUCZYŁ NIE BĘDZIE. JA ROZUMIEM TEZĘ ABY BROŃ BOŻE NIE KALAĆ GNIAZDA. ALE JA BARDZO PRZEPRASZAM – WIEM CO SŁYSZAŁEM I WIEM CO MÓWIŁ ROSJANIN…
                Jestem normalnym mieszkańcem Zachodniej Polski, z dobrą pamięcią i swoim zdaniem jak większość z nas na temat . Zawsze będę potrafił spojrzeć na to chronologicznie : spóźniony prezydent ( po jakimś tam raucie – ale bez przesady, to nie zbrodnia), Generał Błasik (tak czy inaczej na fleku – co środowisku mundurowym nie jest czymś dziwnym,to twarde chłopy), pyskówka i sprowadzenie nieszczęsnego Protasiuka do parteru ( w stylu, król jest tylko jeden), potworny pośpiech, generał w kokpicie ( no ,no zobaczymy jak smarkacz Protasiuk tutaj poradzi ) milczenie w kokpicie przez okres paru minut przed katastrofą ( szef, i to nieprzychylny szef z tyłu –o czym tu mamy gadać –lądujemy za wszelką cenę bo mi urwą jajca o do końca życia przesiedzę w TESCO na kasie)…
          • 123jna Re: Miller: Błasik był w kokpicie 18.01.12, 08:21
            agap.e przeczytac raport nie wystarczy, trzeba go zrozumiec. Ty cos nie bardzo "hajasz" jak to ostatnio (czy kumasz) mowicie. Jasne, ze byl w kokpicie inaczej nie znaleziono by go obok pilotow.
      • koloratura1 Jak to leciało? - NIkt nas nie przekona,... 18.01.12, 09:03
        ...że białe jest białe, a czarne - czarne.

        agap.e napisał:

        > I taki człowiek jak Miller był ministrem.Kłamie w żywe oczy,że Błasika znalezio
        > no w kokpicie,kiedy jedynym dowodem na to ze był w kokpicie jest to że znalezio
        > no go obok jednego z pilotów,obydwaj nie byli w kokpicie.

        Bo, jak wiadomo, jest oczywistą oczywistością, że piloci - na ogół - nie bywają w kokpicie, tylko całkiem gdzie indziej.
        • nerwus0 Re: Jak to leciało? - NIkt nas nie przekona,... 18.01.12, 12:10
          A mnie ciekawi, czy w marynarce gienierała znaleziono resztki szkła z małpki? Przecież, małpki nie pije się na tzw.ex
          Oczywiście, główny spec od lotnictwa, jak mu to było Wieprzorewicz, czy jakoś tak,
          udowodni, że to kawałki tylnej prawej szyby rozbitej przez oddziały Putina, a gdzież tam
          to Tusk włożył kawałki szkła do kieszeni gienierała, jak to Tusk.
    • marek-21-pl Miller: Błasik był w kokpicie 17.01.12, 21:06
      Co jakiś czas będą chyba takie wrzutki , takie odgrzewane kotlety - był nie był , pił nie pił.A ten stenogram różni sie od poprzedniego i w koło Macieju duperele, a ten powiedział że tamten powiedział że ten tam nie siedział i to zmienia .Pytam co to zmienia?Tego lotu nie powinno być - AMEN. I Cześć Ich Pamięci. Zostawcie tego Tytanika.A używanie Ich śmierci do celów politychnych jest tak samo podłe jak 1,5 czy 1 rok temu.
    • siupak1 Miller: Błasik był w kokpicie 17.01.12, 21:12
      Dlaczego ja nie trawię tej bużki ?
    • maxixxx Miller: Błasik był w kokpicie 17.01.12, 21:21
      Już wczoraj pisałem, że w PO to muszą chlać ze szczęścia, że im prokuratura taki temat podrzuciła, że wszyscy czy chcieli czy nie przypomnieli sobie PiSowskie ujadanie

      Mam nadzieję, że jutro to się już cały ten cyrk medialny skończy i drodzy bo wysoko opłacani politycy zajmą się tym do czego ich naród wybrał
      • nerwus0 Re: Miller: Błasik był w kokpicie 17.01.12, 22:42
        Cześć. Wreszcie coś mądrego. Dzięki.
        • rudydon Re: Miller: Błasik był w kokpicie 18.01.12, 08:43
          ..z dwoch polglowkow calej glowy nie bedzie...
          • koloratura1 Re: Miller: Błasik był w kokpicie 18.01.12, 09:25
            rudydon napisał:

            > ..z dwoch polglowkow calej glowy nie bedzie...

            Znasz to z autopsji, prawda?
      • agap.e Re: Miller: Błasik był w kokpicie 17.01.12, 23:01
        Masz racje,może media zauważą w końcu jak dzięki Tuskowi działa sprzedaż węgla w Polsce.
        biznes.interia.pl/podatki/news/dziki-kraj-zaczniemy-placic-podatek-od-zapasow,1747503
        • nerwus0 Re: Miller: Błasik był w kokpicie 17.01.12, 23:07
          Twój wpis jest na zasadzie: co ma pis-da do wiatraka. Napisał co wiedział.
          Mam rozumieć, że Błasik zabrał na pokład tonę węgla?
          • agap.e Re: Miller: Błasik był w kokpicie 17.01.12, 23:15
            Zacznij myśleć i zrozum,że jest 17 stycznia a w telewizji jeszcze nie było kompletnie nic jak to dzieki Tuskowi wygląda sprzedaż wegla od nowego roku.A dzięki Błasikowi tvn nie musi się za to zabierać.
            • nerwus0 Re: Miller: Błasik był w kokpicie 17.01.12, 23:49
              Odpowiem.
              Ja mam gŁęboko w d..ie czy Kaczor ma rację,czy Macior ze swoimi teoriami.
              G... mnie obchodzi czy się rozpier..... Lech czy Jaro.
              I czy w kokpicie był trzeźwy czy nawalony generał. Czy nie był.
              Najgorsze to to, że znów wychodzi głupota Polaków.
              Wy, Polacy nigdy nie przestaniecie się ośmieszać.

              Zdziwienie, że Wam przywalam po polsku. Nauczyłem się
              tego języka doskonale.
            • amonavis AGAPE.E zakladam ze masz dobra wole, odpowiedz! 18.01.12, 16:51
              Wychodzac z tego zalozenia, przekopiowalem dla Ciebie (z.d.l) post, ktory w tym watku sie pojawil. Prosze przeczytaj go i napisz, co o tym myslisz.

              Miller: Błasik był w kokpicie
              - Nie ma potrzeby zmiany raportu komisji po ujawnieniu nowych szczegółów z odczytu zapisów z czarnej skrzynki samolotu Tu-154M, dokonanego w Instytucie Ekspertyz Sądowych - uważa Jerzy Miller, który stał na czele polskiej cywilnej komisji badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej.
              Przeczytaj artykuł »
              Dodaj swoją opinię
              Wiedziałem o tym od 10 kwietnia 2010...
              Autor: poppers68 17.01.12, 21:50
              Dodaj do ulubionych Skasujcie
              Odpowiedz
              Pisałem o tym już gdzieś na forum –zrobię to jeszcze raz i chyba już ostatni.
              Nie dziwię się Forumowiczom, że ktoś ,choćby 1 osoba pamiętała dokładnie informacje mediów z dnia 10 kwietnia 2010. Wszyscy byli zszokowani. Ja jednak nie zapomniałem do dziś JEDNEJ relacji z miejsca katastrofy.
              Pamiętam, że info o katastrofie dotarło do mnie…w sklepie –dzwoniła żona ( z pracy) i powiedziała ,że coś się stało z Kaczyńskim. Przyjechałem do domu, włączyłem oczywiście TV. Wszystkie stacje informowały o tej katastrofie. Pamiętam, że w sposób naturalny przelatywałem po kanałach w poszukiwaniu większej ilości szczegółów. Trafiłem na jedną z naszych stacji. Szkoda wielka, że tego po prostu nie nagrałem –wysłałbym chyba Macierewiczowi pod choinkę.
              Otóż, co naturalne – w momencie po katastrofie natychmiast służby rosyjskie odcięły strefę 0. Jak pamiętamy, połowa chyba naszych dziennikarzy z różnych mediów było w tym czasie na lotnisku. W sytuacji odcięcia strefy 0 – chłopiny rozbiegły się po okolicy pytając ludzi co się wydarzyło. Robiono to oczywiście na żywo.
              OTÓŻ, NA WSPOMNIANEJ STACJI ( TO NIE BYŁO ANI TVN ANI POLSAT, MOŻE SUPERSTACJA ALE RACZEJ JAKIŚ GRACZ MEDIALNY Z II SZEREGU STACJI POŁĄCZYŁA SIĘ NA WIZJI OK. 11-11.30 ZE SWOIM DZIENNIKARZEM. NA EKRANIE U DOŁU PASKI INFORMACYJNE U GÓRY RÓWNIEŻ –W ŚRODKU OBRAZ.
              DZIENNIKARZ TEJ NASZEJ STACJI ZŁAPAŁ PRACOWNIKA ZAKŁADU MECHANIKI POJAZDOWEJ. ZAPYTAŁ : CO PAN WIDZIAŁ, CO SIĘ STAŁO, CO PAN WTEDY ROBIŁ ( I TAKIE TAM).

              OTÓŻ, TEN NORMALNY ZWYKŁY ROSYJSKI MECHANIK POWIEDZIAŁ WTEDY DO NASZEJ –POLSKIEJ KAMERY, ŻE USŁYSZAŁ POTWORNY HAŁAS OD STRONY LASU PRZY LOTNISKU.
              MÓWIŁ (CAŁY CZAS ZSZOKOWANY) ,ŻE W NASTEPNEJ SEKUNDZIE LECIAŁ BIEGIEM W STRONĘ KATASTROFY – CHCIAŁ POMÓC TYM ,CO PRZEŻYLI. FACET WIEDZIAŁ CO SIĘ STAŁO, CHCIAŁ POMÓC.
              CZŁOWIEK TEN DALEJ MÓWI: DOTARŁEM DO SAMOLOTU, WIDZĘ ŻE WASZ.. ( TO ZNACZY Z POLSKI ), UDAŁO MI SIĘ DOSTAĆ W MIEJSCE ….KOKPITU.
              WIDZIAŁEM CIAŁA POZAPINANE (!!!!) PASAMI – NIESTETY ,NIE MOGŁEM JUŻ NIC ZROBIĆ!!!
              I TERAZ UWAGA, MILI FORUMOWICZE! FACET POWIEDZIAŁ 1 ZDANIE ,KTÓRE SPOWODOWAŁO, ŻE NIE ABSOLUTNIE NIE BYŁEM ZDZIWIONY INFORMACJAMI ,KTÓRE POJAWIŁY SIĘ GRUBO ,GRUBO POTEM.
              POWIEDZIAŁ : NIE MOGŁEM IM POMÓC ( ZACZĄŁ MÓWIĆ PRZEZ ŁZY), ZOBACZYŁEM, ŻE JEDEN Z WASZYCH TO CHYBA BYŁ MARSZAŁEK I ZROZUMIAŁEM, ŻE TO BYŁA BARDZO, BARDZO WAŻNA WIZYTA U NAS….

              Mili Państwo, ja nie wiem dlaczego amnezja dotknęła również media. Patrząc na potworne zamieszanie przed wizytą a obecną ciszę o awanturach wszczętych przede wszystkim przez ludzi z kancelarii prezydenta ( szyderczy Stasiak mówiący przed wylotem, że miejsce dla generała Jaruzelskiego pewnie gdzieś się znajdzie w tym samolocie) dziwię się tak krótkiej pamięci mediów obecnie. No ale może o to chodzi? Nie wiem.
              Jedno wiem, PAMIĘTAM TĘ WYPOWIEDŹ TEGO PROSTEGO ROSJANINA I NIKT MI TU TERAZ KLUCZYŁ NIE BĘDZIE. JA ROZUMIEM TEZĘ ABY BROŃ BOŻE NIE KALAĆ GNIAZDA. ALE JA BARDZO PRZEPRASZAM – WIEM CO SŁYSZAŁEM I WIEM CO MÓWIŁ ROSJANIN…
              Jestem normalnym mieszkańcem Zachodniej Polski, z dobrą pamięcią i swoim zdaniem jak większość z nas na temat . Zawsze będę potrafił spojrzeć na to chronologicznie : spóźniony prezydent ( po jakimś tam raucie – ale bez przesady, to nie zbrodnia), Generał Błasik (tak czy inaczej na fleku – co środowisku mundurowym nie jest czymś dziwnym,to twarde chłopy), pyskówka i sprowadzenie nieszczęsnego Protasiuka do parteru ( w stylu, król jest tylko jeden), potworny pośpiech, generał w kokpicie ( no ,no zobaczymy jak smarkacz Protasiuk tutaj poradzi ) milczenie w kokpicie przez okres paru minut przed katastrofą ( szef, i to nieprzychylny szef z tyłu –o czym tu mamy gadać –lądujemy za wszelką cenę bo mi urwą jajca o do końca życia przesiedzę w TESCO na kasie)…
          • joly.roger Re: Miller: Błasik był w kokpicie 17.01.12, 23:18
            nerwus0 napisał:

            > Twój wpis jest na zasadzie: co ma pis-da do wiatraka.

            Spoko dostał SMSa z dzisiejszą zajawką i wkleja gdzie się da. Aczkolwiek daje się zauważyć spadek aktywności spamerów pisu, fundusze się kończą. Co ma tą dobrą stronę, że zostaną prawdziwi ideowcy :)
            • nerwus0 Re: Miller: Błasik był w kokpicie 17.01.12, 23:53
              Zdradź mi, gdzie i za co płacą. Chętnie zarobię.
              Jeżeli to w Monachium, to nie zarobię.
              • koloratura1 Oczywista oczywistość - za co:... 18.01.12, 09:31
                ...Za właściwe posty.

                nerwus0 napisał:

                > Zdradź mi, gdzie i za co płacą. Chętnie zarobię.

                Naprawdę zgodziłbyś się zarabiać w taki sposób? Tyyy?!
                • nerwus0 Re: @koloratura1 18.01.12, 11:40
                  Ironia. Bo jeżeli ktoś mnie podejrzewa, to chciałbym wreszcie dowiedzić się
                  jak można zarobić, w co nie wierzę. Moje poglądy nie zmienią się do końca świata
                  i jeden dzień.
      • koloratura1 Dosyć wyrzucania forsy w błoto!!! 18.01.12, 09:24
        maxixxx napisał:

        > Mam nadzieję, że jutro to się już cały ten cyrk medialny skończy i drodzy bo
        > wysoko opłacani politycy zajmą się tym do czego ich naród wybrał

        Żeby się politycy zajmowali tym, do czego ich naród wybrał, potrzebna pewna ilość inteligencji, wiedzy, itd.
        A na temat tego cyrku każdy może coś powiedzieć, nawet największy PiS-idiota....

        Najgorsze w tym wszystkim jest - jednak - to, że na kolejne badania, ekspertyzy, itp. marnuje się nasze ciężko zarobione pieniądze (z podatków), wyrzucając je w błoto.
        A - ponoć - mamy właśnie ogólnoświatowy kryzys...
    • amonavis Panie AEkielski, czy Pan ma zwyczaj zawsze wyciaga 17.01.12, 21:34
      c od innych opinie na temat konkretnych zdarzen? Czy widzac slonce pyta pan innych czy aby ono na pewno swieci? Czy chce sie Pan zawsze upewnic co do tego, czy aby woda jest napewno mokra?
      Po co Panu decyzja komisja w kwestii "czy brak decyzji jest decyzja". Mysle, ze w kwestii tak czesto stosowanego w zyciu manewru, jakim jest ociaganie sie z decyzja i co do skutkow tego, nigdy nie bedzie zgody. Kazdy z nas powinnien w tej kwestii zdecydowac. Ja przykladowo nie mam najmniejszych watpliwosci co do tego, ze to zwlekanie z decyzja, mniejsza o to swiadome czy nie, bylo powodem tego strasznego wypadku i czyni te karlowata kreature za niego odpowiedzialna. To byla "jego wyprawa", to byla wyprawa do konkretnego miejsca i ladowanie musialo nastapic o danej godzine. Inaczej nici z politycznego wydzwieku calej wycieczki. Mysle, ze tak jak i mnie sie to czesto zdarza kiedy jestem w samolocie, mam nie wiedziec czemu to niezachwiane przekonanie, ze wszystko musi sie skonczyc dobrze.



      Polakiem z urodzenia, Zydem z wyboru jestem. I tak zostanie.
      • nerwus0 Re: Panie AEkielski, czy Pan ma zwyczaj zawsze wy 17.01.12, 22:43
        j.w.
    • poppers68 Wiedziałem o tym od 10 kwietnia 2010... 17.01.12, 21:50
      Pisałem o tym już gdzieś na forum –zrobię to jeszcze raz i chyba już ostatni.
      Nie dziwię się Forumowiczom, że ktoś ,choćby 1 osoba pamiętała dokładnie informacje mediów z dnia 10 kwietnia 2010. Wszyscy byli zszokowani. Ja jednak nie zapomniałem do dziś JEDNEJ relacji z miejsca katastrofy.
      Pamiętam, że info o katastrofie dotarło do mnie…w sklepie –dzwoniła żona ( z pracy) i powiedziała ,że coś się stało z Kaczyńskim. Przyjechałem do domu, włączyłem oczywiście TV. Wszystkie stacje informowały o tej katastrofie. Pamiętam, że w sposób naturalny przelatywałem po kanałach w poszukiwaniu większej ilości szczegółów. Trafiłem na jedną z naszych stacji. Szkoda wielka, że tego po prostu nie nagrałem –wysłałbym chyba Macierewiczowi pod choinkę.
      Otóż, co naturalne – w momencie po katastrofie natychmiast służby rosyjskie odcięły strefę 0. Jak pamiętamy, połowa chyba naszych dziennikarzy z różnych mediów było w tym czasie na lotnisku. W sytuacji odcięcia strefy 0 – chłopiny rozbiegły się po okolicy pytając ludzi co się wydarzyło. Robiono to oczywiście na żywo.
      OTÓŻ, NA WSPOMNIANEJ STACJI ( TO NIE BYŁO ANI TVN ANI POLSAT, MOŻE SUPERSTACJA ALE RACZEJ JAKIŚ GRACZ MEDIALNY Z II SZEREGU STACJI POŁĄCZYŁA SIĘ NA WIZJI OK. 11-11.30 ZE SWOIM DZIENNIKARZEM. NA EKRANIE U DOŁU PASKI INFORMACYJNE U GÓRY RÓWNIEŻ –W ŚRODKU OBRAZ.
      DZIENNIKARZ TEJ NASZEJ STACJI ZŁAPAŁ PRACOWNIKA ZAKŁADU MECHANIKI POJAZDOWEJ. ZAPYTAŁ : CO PAN WIDZIAŁ, CO SIĘ STAŁO, CO PAN WTEDY ROBIŁ ( I TAKIE TAM).

      OTÓŻ, TEN NORMALNY ZWYKŁY ROSYJSKI MECHANIK POWIEDZIAŁ WTEDY DO NASZEJ –POLSKIEJ KAMERY, ŻE USŁYSZAŁ POTWORNY HAŁAS OD STRONY LASU PRZY LOTNISKU.
      MÓWIŁ (CAŁY CZAS ZSZOKOWANY) ,ŻE W NASTEPNEJ SEKUNDZIE LECIAŁ BIEGIEM W STRONĘ KATASTROFY – CHCIAŁ POMÓC TYM ,CO PRZEŻYLI. FACET WIEDZIAŁ CO SIĘ STAŁO, CHCIAŁ POMÓC.
      CZŁOWIEK TEN DALEJ MÓWI: DOTARŁEM DO SAMOLOTU, WIDZĘ ŻE WASZ.. ( TO ZNACZY Z POLSKI ), UDAŁO MI SIĘ DOSTAĆ W MIEJSCE ….KOKPITU.
      WIDZIAŁEM CIAŁA POZAPINANE (!!!!) PASAMI – NIESTETY ,NIE MOGŁEM JUŻ NIC ZROBIĆ!!!
      I TERAZ UWAGA, MILI FORUMOWICZE! FACET POWIEDZIAŁ 1 ZDANIE ,KTÓRE SPOWODOWAŁO, ŻE NIE ABSOLUTNIE NIE BYŁEM ZDZIWIONY INFORMACJAMI ,KTÓRE POJAWIŁY SIĘ GRUBO ,GRUBO POTEM.
      POWIEDZIAŁ : NIE MOGŁEM IM POMÓC ( ZACZĄŁ MÓWIĆ PRZEZ ŁZY), ZOBACZYŁEM, ŻE JEDEN Z WASZYCH TO CHYBA BYŁ MARSZAŁEK I ZROZUMIAŁEM, ŻE TO BYŁA BARDZO, BARDZO WAŻNA WIZYTA U NAS….

      Mili Państwo, ja nie wiem dlaczego amnezja dotknęła również media. Patrząc na potworne zamieszanie przed wizytą a obecną ciszę o awanturach wszczętych przede wszystkim przez ludzi z kancelarii prezydenta ( szyderczy Stasiak mówiący przed wylotem, że miejsce dla generała Jaruzelskiego pewnie gdzieś się znajdzie w tym samolocie) dziwię się tak krótkiej pamięci mediów obecnie. No ale może o to chodzi? Nie wiem.
      Jedno wiem, PAMIĘTAM TĘ WYPOWIEDŹ TEGO PROSTEGO ROSJANINA I NIKT MI TU TERAZ KLUCZYŁ NIE BĘDZIE. JA ROZUMIEM TEZĘ ABY BROŃ BOŻE NIE KALAĆ GNIAZDA. ALE JA BARDZO PRZEPRASZAM – WIEM CO SŁYSZAŁEM I WIEM CO MÓWIŁ ROSJANIN…
      Jestem normalnym mieszkańcem Zachodniej Polski, z dobrą pamięcią i swoim zdaniem jak większość z nas na temat . Zawsze będę potrafił spojrzeć na to chronologicznie : spóźniony prezydent ( po jakimś tam raucie – ale bez przesady, to nie zbrodnia), Generał Błasik (tak czy inaczej na fleku – co środowisku mundurowym nie jest czymś dziwnym,to twarde chłopy), pyskówka i sprowadzenie nieszczęsnego Protasiuka do parteru ( w stylu, król jest tylko jeden), potworny pośpiech, generał w kokpicie ( no ,no zobaczymy jak smarkacz Protasiuk tutaj poradzi ) milczenie w kokpicie przez okres paru minut przed katastrofą ( szef, i to nieprzychylny szef z tyłu –o czym tu mamy gadać –lądujemy za wszelką cenę bo mi urwą jajca o do końca życia przesiedzę w TESCO na kasie)…
      • nerwus0 Re: Wiedziałem o tym od 10 kwietnia 2010... 17.01.12, 22:55
        Też to widziałem. Akurat moja druga połowa zbudziła mnie ze smacznego snu
        i mówi "polski samolot z prezydentem miał wypadek". Zyje.? Nie wiem.
        W locie? Nie, przy lądowaniu. To koniec.
        Chwilę później również szukałem obiektywnej informacji i też trafiłem na ten wywiad.
        Facet raczej nie miał czasu zmyślać,
      • gregroyx Re: Wiedziałem o tym od 10 kwietnia 2010... 18.01.12, 02:30
        Swietna konkluzja. Od samego poczatku w chwile po uslyszeniu wiadomosci o katastrofie bylem dokladnie tego samego zdania co ty. Nie slyszalem co prawda wywiadu Rosjanina, ale sytuacja kto de facto spowodowal katastrofe byla jasna jak slonce!
      • pal666 Re: Wiedziałem o tym od 10 kwietnia 2010... 18.01.12, 07:46
        to rzeczywiście ciekawe, co piszesz. Szkoda, że potem nikt (żadna stacja tv) tego nie puszczała. Jednakże chciałbym się odnieść do hasła "pijany generał". U generała stwierdzono 0,6 promila. Nigdy nie powiedziałbym o nikim, kto ma 0,6 promila, że DE FACTO jest pijany. Owszem, formalnie - w Polsce - jest to stan nietrzeźwości. W większości krajów Unii jest to niewiele więcej od limitu (0,5 promila), przy jakim można prowadzić samochód.
        Ale już nie w UK ani we Włoszech, tam można prowadzić samochód do poziomu 0,8 promila.
        Czy ktoś słyszał, żeby plaga pijanych kierowców była problemem w tych krajach ?
        • nerwus0 Re: Wiedziałem o tym od 10 kwietnia 2010... 18.01.12, 11:45
          Nie widziałeś. Leczyłeś kaca? Usprawiedliwiony. W barze piwnym nie było telewizora?
    • nerwus0 Miller: Błasik był w kokpicie 17.01.12, 22:07
      Czy to ważne czy był trzeźwy czy nawalony jak messershmitt. Ważne, że naruszona została sterylność kokpitu. A czy wyleciał, Błasik, przez okno czy przez drzwi niczego nie zmieni.
      Jeżeli wpadł z drugiego przedziału do kokpitu tzn. był nieprzygotowany do lądowania. Nieprzypięty pasami do fotela. Ułan, kuźwa. Bez trzymanki wyląduje.
      Nawet w zwykłym autobusie jest kartka "nie rozmawiać z kierowcą".
      Stewardessa przed lądowaniem prosi o zapięcie pasów. A ten musiał łazić i w momencie
      zarycia w glebę wpadł do kokpitu, skoro wcześniej tam nie był.
      To jakaś totalna bzdura.
      • sakral Re: Miller: Błasik był w kokpicie 17.01.12, 22:32
        nerwus0 napisał:


        Czy to ważne czy był trzeźwy czy nawalony jak messershmitt.


        -----------------------------------------(m.podkreślenia)---------------

        dlaczego był trzeźwy ?
        może
        wątroba lub trzustka

        rząd Donalda Tuska ma czas na reformy
        Kaczyński,Ziobro i inne będą bawić publiczność.

        Publiczność nie zauważy
        podniosą wiek emerytalny i inne takie
      • agap.e Re: Miller: Błasik był w kokpicie 17.01.12, 23:19
        A może masz na tyle inteligencji i może zrozumiesz ,że nie był przypięty pasami bo nie lądowali,a tylko schodzili żeby sprawdzić czy to możliwe.
        • nerwus0 Re: Miller: Błasik był w kokpicie 17.01.12, 23:57
          Mój drogi. Ja już nie wiem kogo słuchać.
          Lądowali, nie lądowali. Podchodzili, nie podchodzili. Piloci mówili :
          Odchodzimy, podchodzimy. W każdym razie zaliczyli glebę, i to jest fakt.
        • koloratura1 Niewierne Tomasze... WOW! 18.01.12, 09:49
          agap.e napisał:

          > nie lądowali, a tylko schodzili żeby sprawdzić czy to możliwe.

          Bo nie uwierzyli ani wieży, ani tym z jaka, że mgła jak mleko, nic nie widać i należy lecieć na zapasowe lotnisko...
      • rudydon Re: Miller: Błasik był w kokpicie 18.01.12, 08:42
        ..probujesz myslec , na razie ci nie wychodzi ale sie nie zniechecaj ...
        • pn-ski oto jest pytanie 18.01.12, 09:43
          Chłopie, ustalcie to raz miedzy sobą i wypowiedz sie jasno, bo Macierewicza nie można zrozumiec: czy oni lądowali, czy nie.
          • nerwus0 Re: oto jest pytanie 18.01.12, 11:55
            Z rudymdonem taka dyskusja jak z moją d...
            Pierdnąć czy nie.
            - Możesz pierdnąć, ale nie gwarantuję, czy się nie zesr....
    • rudydon ..jak bracia rosjanie mowia ze byl.. 17.01.12, 22:17
      ...to ...byl jak mowia ze brzoza radziecka odciela skrzydlo ...to odciela...jak Wassermanowi cos u nas wycieli to bracia podczas sekcji mu dolozyli ..niech ma i lezy w pelni skompletowany....jak doktor Ewa mowi ze kopali do jednego metra ..to mowi...
      • nerwus0 Re: ..jak bracia rosjanie mowia ze byl.. 17.01.12, 22:36
        Lubisz grzebać we flakach, zaraz dostajesz orgazmu?
        Napewno wiesz ile zostało z imć Wassermana i czy te flaki były jego.
        Pewnie wiesz, że miał pieprzyk na du.. w innym miejscu niż zawsze.
        To dlaczego, do cholery, Wassermanówna nie pojechała zidentyfikować
        resztek tatusia. Wassermanówna teraz może pieprzyć głupoty, a każdy doskonale wie, że ze względów sanitarnychk kawałki tatusia przawieziono w zalutowanej cynkowej trumnie.
        I nie wiadomo czy ten kawałek przepitej wątroby to wątroba Błasika czy Wassermana i czy
        Gosiewskiemu brakowało ślepej kiszki. Po pół roku w trumnie, ludzkie resztki to tylko
        śmierdząca breja i nie poznasz co płuca a co dupa.
        Zalutownej trumny nie wolno otwierać na życzenie.
        • rudydon Re: ..jak bracia rosjanie mowia ze byl.. 17.01.12, 22:58
          ...w kwitach z sekcji kacapy dolozyli mu organ u nas wyciety ...idioto bolesny ...wobec tego mozna domniemywac ze wszystkie badania sekcje raporty sa o dupe potluc ...tak jak i twoja zdolnosc logicznego myslenia...
          • nerwus0 Re: ..jak bracia rosjanie mowia ze byl.. 17.01.12, 23:01
            Nie moja wina, że głupim się urodziłeś. Zapewniam cię.
            Kanarkiem nie umrzesz.
          • czes.tor Re: ..jak bracia rosjanie mowia ze byl.. 18.01.12, 03:44
            rudydon napisał:
            > ...w kwitach z sekcji kacapy dolozyli mu organ u nas wyciety ...

            Nie kacapy, tylko Rosjanie ... ty polski chamie.

            > ...wobec tego mozna domniemywac ze wszystkie badania sekcje raporty sa o dupe potluc ...

            I co - q...a - z tego?
            To, ze lekarze popisali sie niedbaloscia ... jakie to ma znaczenie?
            Jezeli ktos mial wycieta, powiedzmy watrobe, a oni napisali w protokole, ze ma dwie ... to co to zmienia temacie dyskusji o pobycie generala w kokpicie. Lekarze badajacy zwloki mieli wlasnie tyle wspolnego z badaniem przyczyn i skutkow katastrofy, ze przeprowadzali sekcje zwlok.
            • rudydon Re: ..jak bracia rosjanie mowia ze byl.. 18.01.12, 08:31
              ...izwinitie towariszcz.... tak mi sie wyrwalo ale nie chcialem cie obrazic u nas czasami tak sie o was mowi ....
              • pn-ski Re: ..jak bracia rosjanie mowia ze byl.. 18.01.12, 09:46
                U was to znaczy gdzie?
                • koloratura1 Re: ..jak bracia rosjanie mowia ze byl.. 18.01.12, 09:58
                  pn-ski napisał:

                  > U was to znaczy gdzie?

                  Sądzę, że gdzieś tam w Wolsce...
                  Trudno określić położenie geograficzne.
              • zdybka Re: ..jak bracia rosjanie mowia ze byl.. 18.01.12, 15:57
                rudydon napisał:
                " ...izwinitie towariszcz.... tak mi sie wyrwalo"

                Ty zapszancu jeden !
                Pod Polaka sie podszywasz ?
                Paszol Wont !
          • koloratura1 Re: ..jak bracia rosjanie mowia ze byl.. 18.01.12, 09:54
            rudydon napisał:

            > ...w kwitach z sekcji kacapy dolozyli mu organ u nas wyciety ...

            Widocznie w tej mielonce zaplątał im się od innego trupa...
      • amonavis Re: ..jak bracia rosjanie mowia ze byl.. 17.01.12, 22:48
        Ktos tu fajnie powiedzial- "Nie dyskutuj z glupcem, bo najpierw sprowadzi cie do swego poziomu, a potem zdruzgocze doswiadczeniem!". Nie wiem czy to zrozumiesz, jako, ze jestes glupcem, ale dyskusji z toba podejmowac nie bede z wyzej podanego powodu.
        • rudydon Re: ..jak bracia rosjanie mowia ze byl.. 17.01.12, 23:01
          ...kokiet z ciebie ...odkrywanie w sobie zyda jest teraz w modzie ...
          • nerwus0 Re: ..jak bracia rosjanie mowia ze byl.. 17.01.12, 23:08
            Stary, zamknij barek i wyrzuć klucz.
            • jabmax Re: ..jak bracia rosjanie mowia ze byl.. 17.01.12, 23:35
              nerwus0 napisał:

              > Stary, zamknij barek i wyrzuć klucz.
              ---
              -...żeby to było takie proste ;-)
              • nerwus0 Re: ..jak bracia rosjanie mowia ze byl.. 18.01.12, 00:00
                Otworzyć okno i w trawnik.
          • czes.tor Re: ..jak bracia rosjanie mowia ze byl.. 18.01.12, 03:50
            rudydon napisał:
            > ...kokiet z ciebie ...odkrywanie w sobie zyda jest teraz w modzie ...

            A ty masz cos do powiedzenia w temacie, czy tylko tak sobie popierdujesz?

            PS. ile ci placa za kazdy wpis obnizajacy poziom dyskusji?
    • kazimirz Dziekujemy za koszerne Slowa Rozwagi. 17.01.12, 22:54
      Chwała Generałom i Władzy Ludowej!
      Centralne Biuro Śledcze, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencja Wywiadu, Centralne Biuro Antykorupcyjne, Służba Wywiadu Wojskowego, Służba Kontrwywiadu Wojskowego, Wywiad Skarbowy, Platforma Obywatelska, byli członkowie i funkcjonariusze Armii Ludowej, Urzędu Bezpieczeństwa, Slużby Bezpieczeństwa, ZOMO, ORMO, Milicji Obywatelskiej i PZPR oraz pracownicy Gazety Wyborczej z rodzinami i tysiące młodych doskonale wykształconych Pomroczan z dużych ośrodków i nie tylko stanowczo protestują przeciwko wszystkim reakcyjnym siłom, które starają się za wszelka cenę zakłócać spokój i porządek, który gwarantuje pomroczańskiemu społeczeństwu Front Jedności Narodu.
      Precz z warchołami i innymi karłami reakcji!
      Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej!
      Niech się świeci Słonce Peru, a woda spływa do Bałtyku!
      Wszystkie Ryśki to porządne chłopy
      • nerwus0 Re: Dziekujemy za koszerne Slowa Rozwagi. 17.01.12, 22:59
        Ty się aby dobrze czujesz? Wezwać lekarza?
        Koszernej wódy nie posiadywuję na podorędziu.
        • wojtek-gdansk Używasz słowa koszerny z ubóstwa intelektualnego? 17.01.12, 23:23
          To chyba z powodu minimalnej znajomości polskiego używasz słowa koszerny, w każdym twoim poście, odmieniane przez wszystkie możliwe przypadki.
          Specjalnie nie dziwi, bo najbardziej patriotyczni patrioci polscy nie znają wystarczająco dobrze ani języka polskiego, ani słów polskiego hymnu narodowego, najczęściej nie widzą też czy w polskich barwach narodowych na górze jest białe czy czerwone, znają tylko słowo patriotyzm, ponieważ jednak jest ono dla nich słowem niezrozumiałym, zastępują je antysemityzmem i ksenofobią.
          • nerwus0 Re: Używasz słowa koszerny z ubóstwa intelektualn 17.01.12, 23:39
            Wojtek, proszę pomyśl o co mi chodziło w temacie.
            Wiem, co znaczy koszerny. Jednak gość ciut przegiął,
            Zarzuca coś, o czym nie wie. To była riposta, widzę, że nie w tą stronę.
            Sorry,
            Pzdr.
          • rudydon Re: Używasz słowa koszerny z ubóstwa intelektualn 18.01.12, 08:50
            ...belkoczesz jak na kolegium redakcyjnym Wybranej...
            • wojtek-gdansk Najważniejsze aby na łamach bełkotu nie było. 18.01.12, 09:20
              Ty zapewne bywałeś na kolegium Wyborczej, skoro jesteś tak dobrze poinformowany.
              Nie miałem takiej okazji, więc w tej sprawie nie będę próbował z Tobą polemizować.
              Obserwując jednak "owoce" tego "bełkotu" jestem skłonny go zaakceptować. Bo najważniejsze aby nie było bełkotu na łamach, tak jak to jest na łamach w Gabzdetki Polackiej albo Naszystowskiego Dzienniczka. Na kolegiach w tych redakcjach jest zapewne, "ład i porządek" podobny do tego, jaki panuje w rytmicznych skoordynowanych marszach z pochodniami w słusznej sprawie.
      • 6.smiech Re: Dziekujemy za koszerne Slowa Rozwagi. 18.01.12, 14:56
        kazik, zmien plyte bo piosenka staje sie nudna gdy ja za czesto nadajesz.
    • wojtek-gdansk Nowa kroplówka smolńska zoztała podłaczona ... 17.01.12, 22:57
      ... wiadome siły, które już opadły z siły, się ponownie ożywiły.
      ---
      (Mamy )"potrzebę stworzenia (...) podstaw nowej i bardziej kompletnej fizyki, która oprócz mechaniki klasycznej i mechaniki kwantowej, zawierałaby także mechanikę smoleńską. Nie ma pewności, czy mechanika ta usprawni latanie samolotom, ale z pewnością poszerzy naszą wiedzę o ich spadaniu." - S. Mizerski
      • rudydon Re: Nowa kroplówka smolńska zoztała podłaczona .. 17.01.12, 23:05
        ...wiadome sily ....jak to znajomo brzmi towarzyszu...stare nawyki staja sie druga natura...
        • nerwus0 Re: Nowa kroplówka smolńska zoztała podłaczona .. 17.01.12, 23:13
          Widać, tobie kropelki szkodzą. Jeżeli już tak mówisz jak piszesz,
          to masz jedno wyjście. Zgaś mądrzejszego od ciebie.
          Zaoszczędzisz na następną flaszkę.
        • wojtek-gdansk To nie moje nawyki, tylko wraca nowe. 17.01.12, 23:53
          >PiS z Narodem, Naród z PiSem.<
        • czes.tor Re: Nowa kroplówka smolńska zoztała podłaczona .. 18.01.12, 03:52
          rudydon napisał:
          > ...wiadome sily ....jak to znajomo brzmi towarzyszu...stare nawyki staja sie druga natura...

          A ty znowu najadles sie grochowki ... ale smrod!
    • bartoszcze nie było go w kokpicie 17.01.12, 23:47
      Brzoza go tam wrzuciła.
      • nerwus0 Re: nie było go w kokpicie 18.01.12, 00:02
        Właśnie farbował siwiznę sokiem brzozowym, a tu bum.
    • trajkotek a gdzie był kokpit? 18.01.12, 00:08
      po katastrofie narysowano na ziemi obszary, o tu kokpit, tu "salon I" ...
      "czemu dowódca nie leżał obok Błasika i nawigatora, skoro razem byli w kokpicie?"

      " Faktem jest, że media nie jeden raz zwracały uwagę, że ciała obu oficerów znaleziono w „kokpicie”. Z czasem, gdy coraz więcej było prostych i oczywistych pytań „w jakim znowu kokpicie, jak po nim sladu nie ma?” przyjęto wersję „sektora pierwszego” określonego jako miejsce, w którym powinien być kokpit.
      I tu mnie naszła wczoraj (dziwne, że dopiero) taka nagła wątpliwość, związana z tym „kontekstem sytuacyjnym”. Jak wiadomo ów „kokpit” w formie skondensowanej, przedanihilacyjnej to niezbyt obszerne miejsce. jak się domyślam, ów „sektor pierwszy” też za obszerny nie jest. Zatem dziwię się, że w komunikatach i prasowych akcentuje się obecność w „sektorze pierwszym” ciał Błasika i nawigatora. Bo od razu rodzi się pytanie o to, gdzie, jeśli nie w „sektorze pierwszym” znaleziono kapitana i drugiego pilota. Ta moja analiza „kontekstu sytuacyjnego”, bazująca na dostępnym mi materiale może prowadzić, tak jak prowadziła ekspertów, na ciekawe manowce. Te mianowicie, na których głównym pytaniem będzie „gdzie był Protasiuk w chwili katastrofy i kto, do cholery, pilotował samolot?”.
      I czemu dowódca nie leżał obok Błasika i nawigatora, skoro razem byli w kokpicie?"




      ____________________
      Najkorzystniejszy wariant
      • nerwus0 Re: a gdzie był kokpit? 18.01.12, 12:24
        Nie chcę ci do rymu odpowiadać. Odpowiem inaczej, Jeżeli myślisz, to zrozumiesz.
        Kokpit, jak sama nazwa wskazuje, znajduje się przeważnie z tyłu pojazdu latającego.
        Dla twojej informacji: nowoczesne samoloty typu TU-154 posiadają składane skrzydła
        na wzór F-14.
    • matrioszka25 byl nie byl ? co to za szekspir ? ile Rosjanie 18.01.12, 01:00
      zarzadaja odszkodwoania za spowodowanie wypadku lotniczego w obszarze powietrznym ? czy u nas mysla ze tam ciagle zsrr i wszytsko za darmo ? MAK jest uznany na swiecie a u nas co ? ile milionow dolcow skasuja Rosjanie za niezaproszonych, ktorzy zaryli pod smolenskiem ? taki klopot dla sasiadow.
      • rudydon Re: byl nie byl ? co to za szekspir ? ile Rosjani 18.01.12, 08:36
        ...niezle musicie gazowac w tej ambasadzie ...
        • nerwus0 Re: byl nie byl ? co to za szekspir ? ile Rosjani 18.01.12, 12:26
          Trzeźwiejesz czy poprawiasz promille.
    • gregroyx Miller: Błasik był w kokpicie 18.01.12, 02:10
      Przestancie wreszcie bic piane. Ten temat interesuje juz tylko jakichs odjazdowcow z kregu pisiorszczyzny.
    • minipolak te czarne skrzynki sa g... warte 18.01.12, 05:30
      jak te kamery monitoringu przemyslowego.
      w sprawie czarnych skrzynek, slychac cos ale nikt nie wie co.
      monitoring przemyslowy, widac cos ale nikt nie wie co.
    • wojtekd38 Miller: Błasik był w kokpicie 18.01.12, 05:56
      Ale cialo Generalo bylo w kokpicie razem z pilotami Czyzby po smierci sie czolgal??? W Moskwie przyjaciele Blasika poznali jego glos ae w Krakowie Wdowa nie poznala glosu meza / CUDA CUDA CUDA oglaszaja.
      • w_goroncej_wodzie_company Re: Miller: Błasik był w kokpicie 18.01.12, 11:28
        [...]Czyzby po smierci sie czolgal???[...]

        to możliwe, historia zna podobne przypadki - np. Barbara Blida po śmierci wytarła dokładnie wszystkie ślady na pistolecie, z którego się samobójczo postrzeliła...
    • minipolak eksperci znaja glos gen.Błasika 18.01.12, 06:18
      z tego co jest napisane to ci experci
      jak slysza tak wydaja swija opinie.
      dane z tej czernej
      skrzynki sa beznadziejne.
      moze byc tak a moze tak.
      nie mowia czy maja probke glosu gen. Blasika.
      dla mnie jest wazne gdzie byly zwloki po wypadku.
      • nerwus0 Re: eksperci znaja glos gen.Błasika 18.01.12, 12:30
        Zwłoki po wypadku były.... martwe.
    • kobra1956 Miller: Błasik był w kokpicie 18.01.12, 06:55
      Słów Macierewicza nie ma co komentować bo wiadomo o co mu chodzi ale teraz Błaszczak jest taki mądry to dlaczego nie domaga się ujawnienia rozmowy telefonem satelitarnym braci bliźniaków na chwilkę przed wypadkiem??Dlaczego tak milczą na ten temat??Czy w tej rozmowie jest przyczyna wypadku?Czy tam widać kto wydał rozkaz i kto go wykonał?Dlaczego PO ukrywa ten fakt??PiS to wiadomo dlaczego go ukrywa ale PO???Raz na zawsze by zamknęli gęby wszystkim kto,co i jak....
    • 123jna Miller: Błasik był w kokpicie 18.01.12, 08:11
      Macierewicz chetnie zapomina, ze nadal nie zidentyfikowano 8 glosow - jednym z nich mogl byc przeciez takze glos, bedacego w kokpicie, Blasika. Nie musial mowic - wystarczylo, ze söpojrzal znaczaco na pilotow. Macierewicz powinien o tym wiedziec, sam lubi to czynic. To nie jest zdrowy i rozsadny czlowiek, przestanmy naglasniac jego tendencyjne wypowiedzi. Zrobmy to z troska o tego biednego czlowieka.
      • nerwus0 Re: Miller: Błasik był w kokpicie 18.01.12, 13:22
        Mówisz, tendencyjne wypowiedzi. Ja nazwałbym je inaczej.
        Kretyńskie wypowiedzi. I to na poziomie ameby, nie obrażając ameb.
    • waldemark112 Miller: Błasik był w kokpicie 18.01.12, 10:19
      Błagam uwielbianego,kochanego Pana J. KAczyńskiego niech ujawni największą tajemnicę katastrofy.My prawdziwi Polacy i katolicy kłaniamu się nisko ,i prosimy o prawdę, czyli treść rozmowy Pana z ukochanym braciszkiem w tym targicznym dniu. Bez tego nigdy nie dowiemy się prawdy.
      • wojtek-gdansk Ciebie prosimy! Wysłuchaj nas Panie ...Jarosławie! 18.01.12, 11:07
        My, którzy jesteśmy tylko członkami społeczeństwa, niech będzie, że nawet przypadkowego dołączamy się najbardziej uniżenie to tej prośby. Prosimy aby Pan Nadprezes raczył ujawnić iaby ostatecznie pogrążyć przypadkowo wybranego Prezydenta Komorowskiego oraz jeszcze bardziej przypadkowego Premiera Tuska i cały jego przypadkowy rząd. Ta chwila już nadeszła i czeka u wrót, przestępując niecierpliwie z nogi na nogę. Czasowi najwyższemu tak jak Najwyższemu lepiej się nie narażać.
        Ciebie prosimy! Wysłuchaj nas Panie ... Jarosławie.
        • nerwus0 Re: Ciebie prosimy! Wysłuchaj nas Panie ...Jarosł 18.01.12, 13:19
          I należy przeżegnać się symbolem SS jak to czyni nasz Wuc
          Jaro Kur Du Pel - Zbawiciel IV RP.
    • 111doradca Błasik musiał być w kokpicie 18.01.12, 10:45
      Kto mógł byc wsród nierozpoznanych głosów? Musiał byc gen.Błasik i musiała byc pani kierowniczka wycieczki czyli z-ca Szefa Gabinetu Prezydenta. Dlaczego? Ano własnie dlatego,ze Błasik ZAMELDOWAŁ SIE sie panu Prezydentowi na Okeciu jako dowódca statku powietrznego TU 154 i to dowództwo musiał sprawowac zwłaszcza ,ze była mgła .

      Natomiast wspomniana Pani była ORGANIZATOREM wycieczki pana Prezydenta i jego nominatów oraz świty do Katynia. To ta Pani własnie wbrew ustaleniom z 36 pułkiem przesunęła o prawie godzine termin wylotu Tu 154 do Smoleńska. Potem Pan Prezydent spóznił sie o dalsze ponad poł godziny. A mgła nad Siewiernym w Smoleńsku narastała...
      Pani ta jako osobiście odpowiedzialna za impreze w Katyniu miała powody , aby naciskac na pilotów w kokpicie bezposrednio i za posrednictwem gen. Błasika, bo zalezało jej na PR-rze. Szef Gabinetu, który miał psi obowiązek leciec wraz z Panem Prezydentem wysłał swoja zastępczynię. Ciekawe dlaczego?
    • trajkotek kokpit po katastrofie ... 18.01.12, 10:47

      gdzie był Błasik? a gdzie kokpit?

      • nerwus0 Re: kokpit po katastrofie ... 18.01.12, 13:15
        Kokpit jak zwykle jest z tyłu samolotu.
      • nerwus0 Re: kokpit po katastrofie ... 18.01.12, 13:34
        A Błasik. No gdzie? Na łonie Abrahama lub w kotle Lucka.
        • zdybka Re: kokpit po katastrofie ... 18.01.12, 15:39
          nerwus0 napisał:

          > A Błasik. No gdzie? Na łonie Abrahama lub w kotle Lucka.

          Utrzymac takiego co sobie za kolnierz nie wylewal w dzisiejszych czasach
          jest raczej watpliwe ,tak wiec Blasik podejrzewam nie zalapal sie nigdzie.
          Szwedal sie po samolocie, to i z pewnoscia szweda sie teraz po Polsce.
          (Szkoda ,ze duchy sa niewidoczni)
          • 6.smiech Re: kokpit po katastrofie ... 18.01.12, 20:43
            zdybka napisała:

            > nerwus0 napisał:
            >
            > > A Błasik. No gdzie? Na łonie Abrahama lub w kotle Lucka.
            >
            > Utrzymac takiego co sobie za kolnierz nie wylewal w dzisiejszych czasach
            > jest raczej watpliwe ,tak wiec Blasik podejrzewam nie zalapal sie nigdzie.
            > Szwedal sie po samolocie, to i z pewnoscia szweda sie teraz po Polsce.
            > (Szkoda ,ze duchy sa niewidoczni)

            Przestan mnie straszyc tymi duchami. Dosc tych nieudacznikow jeszcze zyje i straszy w Polsce. i Polske.
    • obraza.uczuc.religijnych Co to za generałowie w kokpicie w czasie lądowania 18.01.12, 14:58
      o których możemy poczytać w stenogramach z instytutu ekspertyz sądowych? Może Gazeta Polska Codziennie coś odkryje w tej materii bo na GW nie ma co liczyć.
      • nerwus0 Re: Co to za generałowie w kokpicie w czasie lądo 18.01.12, 17:23
        Nie wiesz? Pół i pół Błasika.
Pełna wersja