Krzysztof P., b. senator, oskarżony

18.01.12, 08:01
Pisanie,że spotkał na swej drodze osoby,które go szantażowały i przy pomocy mediów,zniszczyły to jakby pochwała.Senator czy poseł to "pierwszy pośród równych".Powinien być wyjątkową moralnością czy umysłem,przykładem do naśladowania.W Polsce,niestety,pryncypia czy zasady,to raczej odległa historia.Posłowie czy senatorowie,żyją jak gwiazdy rocka i chcą dla siebie bezkarności.Niebawem będą żyć wg trywialnego"żyj szybko,kochaj mocno i umieraj młodo"
Pełna wersja