Birmańska noblistka kandyduje do parlamentu

18.01.12, 14:11
Rzadko czytamy tak dobre wiadomości. Mam dużo szacunku dla Aung San Suu Kyi za jej nieugiętość, męstwo i konsekwencję. Rzadko przynoszą one efekt wymierny, tym większa radość,że w jej wypadku po latach prześladowań i dramatów osobistych można powiedzieć - to wszystko było po coś, to wszystko przyniosło efekty.
Niezwykłe przedstawienie o Aung w Teatrze Polonia "Pani z Birmy"
Trzymam kciuki za jej stronnictwo i mam nadzieję,że przyczyni się ono do demokratyzacji życia w Birmie.
Pełna wersja