Pomysły ZNP na edukację

18.01.12, 20:13
A tym ciagle malo.Mniej godzin ,wieksze zarobki .Najlepiej z domu niech nie wychodza /chyba ,ze na spacer/ a panstwo /czytaj spoleczenstwo/ czek wysle .
Czego oczekiwac od tych co wierza /w pis,kosciol/ jak ludzie jakos tam wyksztalceni pstuluja .Wszystkim sie nalezy .
Tylko dzisiaj:
- Katabasom emerytury mimo ,ze nie splodzili dzieci ,ktore dolozylyby na ich utrzymanie a sami nigdy zlotowki ze swej dzialalnosci nie dali do wspolnego worka,
-Rydzykowi cyfrowa tv ,
-katolikom bezpatne nauczanie lekcji religi dla przedszkolakow ,
-nuczycielom wakacje,ferie,wszystkie swieta i trzy godziny dziennie pracy ,oczywiscie za godziwe wynagrodzeni
Normalnie oczywiscie bezplatne szkolnictwo ,szpitale ,leki ,nianki dla dzieci,zasilki,mieszkania ,zapomogi dla biednych,zasilki dla bezrobotnych i mniejszy zus oraz podatki ,wyzsze diety dla oslow a i jeszcze ,zeby Rzad nie zadluzal Polski .
Pytanie tylko :a skad brac na to wszystko?????????????
    • kzb37 Pomysły inny niż znp na edukację 19.01.12, 13:30
      Mamy chyba w Polsce to, co Prof Łukasz Turski z UKSW nazwał studiami "podobno wyższymi" a ja nazywam produkcją "eurogłuptaków" (za zbyt niewolnicze trzymanie się pomysłów europejskich, stosując które zniszczono naprawdę niezły do końca lat 70siątych poziom wykształcenia średniego, przynajmniej w naukach ścisłych i przyrodniczych - w latach 50siątych i 60siątych maturę zdawano z 6 przedmiotów w tym Fizykę!!! na 8 egzaminach - J.Polski i Matematykę pisemnie i ustnie i nie było żadnych zwolnień - i naprawdę - nikt nie umarł, za to nie jeden korzysta z wiedzy szkolnej do dziś!!.
      Kiedy w okresie rządów AWSu reformowano szkolnictwo rozdzielając gimnazja i licea, likwidując technika i wprowadzając na ich miejsce licea profilowane, likwidując szkoły zawodowe, tylko nieliczni i bez przebicia do mediów protestowali przeciwko takiemu działaniu.Za to Gazeta patronowała tym pomysłom będąc zamknięta na jakiekolwiek głosy inaczej myślących. Wprowadziła wówczas tzw. szkołę z klasą, formułując 6 zasad, które tak szkoła powinna spełniać. Gdyby jakakolwiek szkoła ich nie spełniała powinna być zamknięta od razu. Ale to do dziennikarzy GW, zafascynowanych ideologią "uczymy myśleć" zamiast "nabywania wiedzy" nie docierało. Jak można myśleć bez wiedzy, tego już redaktorzy nie powiedzieli.
      Likwidowano Techniki i zastępowano je pomysłem liceów profilowanych - jak by ze zmiany nazwy wynikała jakakolwiek nowa jakość. Powodem miały być niedopasowane do współczesnego zapotrzebowania programy techników. Łatwiej było zmienić nazwę, a trzeba było po prostu unowocześnić i dopasować do rynku PROGRAMY!!! - ale za to nie dali by orderów i splendoru REFORMATORÓW. Tyle, że teraz rakiem wycofujemy się z tych pomysłów - ale szkoda już się stała i odwrócić jest bardzo trudno. Niech przykładem będzie matematyka, którą wyprowadzono z obowiązku maturalnego ponad 30 lat temu i powrót natrafia na opór rodziców (liczących koszta korepetycji) i uczniów. Do czasu, kiedy maturzysta, wybierający studia najogólniej nazwane z anglosaska ARTs (bez matematyki) staje się sfrustrowanym bezrobotnym z mało wartościowym dyplomem. Jak to jest, że by wprowadzić nowy lek na rynek trzeba lat badań, prób na zwierzętach, klinicznych, niezliczonych komisji a żeby wprowadzić "reformę edukacji" dewastującą dotychczasowy dorobek - wystarczy pomysł jakiejś nawiedzonej minister czy nawiedzonego ministra.I to w całej populacji uczniów. Brytyjczycy jak zastanawiali się nad rolą gier komputerowych w edukacji to badali to w czterech szkołach a nie w całym "imperium".
      Marzy mi się swoiste Quadrivium obowiązujące wszystkich maturzystów: J.Polski z elementami kultury; Historia z elementami naukoznawstwa, filozofii, kultury i nauk społecznych; Matematyka jako narzędzie z zastosowaniem do problemów przyrodniczych, społecznych i innych oraz o zgrozo Fizyka z elementami przyrodoznawstwa (chemii, biologii, geologii i astronomii). Bez matematyki nie istnieje żadna nauka a bez fizyki żaden kierunek przyrodniczy w tym Medycyna! A z resztą czasu można robić co się podoba.Wszystkie inne przedmioty w tym oczywiście języki. Konieczne do wymiany myśli. Mnie chodzi by było co wymieniać.

      Dla wszystkich.
      A dla specjalnie wąsko uzdolnionych "Żeromskich" i "Einsteinów" powinny być Rady Pedagogiczne z Dużej Litery i uwzględnianie osiągnięć na najróżniejszych olimpiadach .
      A dodatkowo rzetelna weryfikacja wiedzy, bez oglądania się na statystki - ilu to absolwentów zdobyło maturę i tzw. dyplomy wyższych uczelni.
      Tak przygotowany absolwent będzie gotów podjąć każde studia i dopasować się do dowolnych wymagań. I jak burza przejdzie przez wszystkie uczelnie świata.
      I złośliwie - marzy mi się pręgierz na rynku stołecznym (lub objazdowy) do którego by przywiązywano "zasłużonych edukatorów" i biczowano w dzień Edukacji Narodowej.
      Pozdrawiam
      kzb
    • milu100 Pomysły ZNP na edukację 19.01.12, 13:58
      "Pensje są centralnie określone - więc więcej w zawodzie na podwyżki nie mogą liczyć, zwłaszcza że rząd PO stawia od lat raczej na podnoszenie pensji nauczycieli najmłodszych, których chce do zawodu przyciągnąć."

      to coś kiepsko przyciąga to 2200 brutto na początek, już lepiej zostać policjantem i po kursie początkowym zarabiać tyle co dyplomowany i w perspektywie mieć emeryturę po 15 latach

      srednia placa przekroczyla u nas 4000zł, a rząd oferuje na pooczątek jej połowę, to na pewno nie przyciągnie najlepszych, a tych szkolom potrzeba
Pełna wersja