lukilukk
19.01.12, 09:27
Kiedyś w imie obrony dobrego honoru stawano do pojedynku. Dziś niektórzy bez zażenowania podcierają sobie tym honorem tyłek i pielęgnują w sobie jednocześnie inne "wartości" takie jak tchurzostwo na dodatek traktują to wszystko jako normę.
Autorytety to wymierający gatunek. Nie ma się co dziwić skoro takiego człowieka zamiast wsadzić do zimnej celi osadza się w 'areszcie domowym'. Kpina.