Adam Słomka zatrzymany przez policję

19.01.12, 15:55
W latach 1969-77 Leszek Moczulski był agentem SB - orzekł sąd lustracyjny. Od 1969 r. trwała "metodyczna współpraca" Moczulskiego z SB. Według sądu, Moczulski jako tajny współpracownik "Lech" informował SB m.in. o kolegach z tygodnika "Stolica", a także o przedwojennym generale Romanie Abrahamie. Moczulski otrzymywał wynagrodzenie za przekazywane informacje, raz dostał 1000 zł.

A potem jak gdyby nigdy nic zrobił się opozycjonistą i założył KPN w którym to KPN działał Słomka. Jakoś to Słomce wtedy nie przeszkadzało.
Pełna wersja