blizej_prawdy Jak Pospieszalski z Orbanem 20.01.12, 22:42 www.youtube.com/watch?v=r46dLtiacoc Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Kto widział, a kto nie? 21.01.12, 01:01 Obejrzałem ten wywiad, nie wiem tylko na ile jego tłumaczenie było pełne i wierne, bo Orban gadał blisko 40 minut, a przekładu było ledwie kilkadziesiąt zdań. To po pierwsze. Niezależnie jednak od tego rodzaju wątpliwości, których nie da się usunąć, już w pierwszych kwestiach rzuca się "w uszy" okropna hipokryzja Orbana, który łze w zywe oczy mówiąc, że sznuje indywidualne poglądy oraz indywidualne wybory, a jednoczesnie wprowadzając do konstytucji węgierskiej siły nadprzyrodzone, obowiązek pzrestrzegania wartości religijnych czy odmiawiając praw parom homoseksualnym. W innym fragmencie tego gadulstwa Orban wrecz urządza sobie kpiny plotąc m.in. że ruch modlitewny w Austrii był skuteczny i spowodował wyjście wojsk radzieckich z tego kraju, a także że jemu osobiście również pomagają modlitwy. Jeżeli tak jest rzeczywiście, to niech Orban pomodli się o cudowne uzdrowienie sytuacji gospodarczej i finansowej na Węgrzech i cały problem będzie z głowy. W wątku tym jest kilka postów, w których admiratorzy Orbana chwalą jego osobe i zachęcają innych dyskutantów do obejrzenia rozmowy sugerując, że ich pzreciwnicy i krytycy Orbana z pewnością wywiadu nie widzieli. Ja odnoszę wrażenie, że jest dokładnie przeciwnie - wywiadu nie oglądali raczej Ci, którzy bezkrytycznie zachwycają się Orbanem. Ewentualnie, jesłi nawet oglądali wywiad doznali zapewne jakiejś "pomroczności jasnej", bo najwyraźniej nie dostrzegli w ogóle, że facet jest czystej wody demagogiem i gada pod publiczkę to, co naiwni ludzie chcą usłyszeć, ale robi coś dokładnie przeciwnego. Odpowiedz Link Zgłoś
kaziel Pospieszalski marzy o Orbanie w Warszawie 20.01.12, 22:47 Orban realizuje w Budapeszcie niespełniony sen pisowców. Co więcej, Orban jest wielką szansą ziobrystow i pisiorow: wreszcie mogą ludziom wytłumaczyć, na przykładzie, o jaka Polskę im chodzi. Ciekawy blog na ten temat: kadmos-europa.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
prosatis Re: Jak Pospieszalski z Orbanem 20.01.12, 23:51 Jak to, nie wiesz ? Pospieszalski z wrażenia zemdlał. Odpowiedz Link Zgłoś
prosatis Jak Pospieszalski z Orbanem 20.01.12, 23:54 Sorki, mój wpis jest odpowiedzią na wpis joris /pierwszy/. Odpowiedz Link Zgłoś
hieronim_kowalski Bracia Węgrzy mają pecha... 21.01.12, 09:40 Bracia Węgrzy mają pecha... W czasie wojny źle wybrali sojusznika, w 1956 porwali się z motyką na słońce, potem oszustów-socjalistów a teraz Orbana-tyrana. Jednym słowem od ściany do ściany jak pijany kierowca... Odpowiedz Link Zgłoś
india2010 Orban podobnie jak Kaczyński ma wypaczone pojęcie 21.01.12, 10:18 o demokracji Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Jak Pospieszalski z Orbanem 21.01.12, 13:08 Daleko mi do prawicowych ideologii, ale podoba mi się bunt Orbana. Bunt przeciwko światowej, finansowej oligarchii rządzącej (i eksploatującej) „demokratycznymi krajami świata” :). Trzymam za niego i za Węgrów kciuki. Myślę, że prawica w Polsce powinna zorganizować marsze poparcia węgierskiej polityki. Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: Jak Pospieszalski z Orbanem 21.01.12, 14:31 Dobrze, że przynajmniej uczciwie wyznajesz, iż fascynuje Cię "bunt" jako taki, bez wnikania w jego istotę. Jeszcze lepiej byłoby, gdybyś zechciał zapoznać się ze "szczegółami" i mógł porównać to, co mówi Orban, z tym, co robi, bo są to dość różne rzeczy. Dla przykładu: z jednej strony sprzeciwia się niby "dyktaturze" Brukseli (choć Węgry dobrowolnie wstąpiły do Unii i dobrowolnie przyjęły obowiązujace w niej zasady), a z drugiej strony sam ma zapędy dyktatorskie - wprowadził do Konstytucji Węgier Boga (choć na Węgrzech jest znacznei więcej niewierzących niż w Polsce) oraz nakaz przestrzegania "wartości chrześcijańskich" (choć nie bardzo wiadomo co to znaczy, bo nie są one zdefiniowane), a także odmawia praw ludziom o odmiennej orientacji seksualnej itp. Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Re: Jak Pospieszalski z Orbanem 21.01.12, 16:53 >Dobrze, że przynajmniej uczciwie wyznajesz, iż fascynuje Cię "bunt" jako taki, bez wnikania w jego istotę.< Drogi burlasino, mylisz się, a ja napisałem wyraźnie, że *Bunt przeciwko światowej, finansowej oligarchii rządzącej (i eksploatującej) „demokratycznymi krajami świata” :).* Bunt „jako taki” jest nijaki, a bunt przeciwko Bogu już dawno przestał mnie podniecać :). >Jeszcze lepiej byłoby, gdybyś zechciał zapoznać się ze "szczegółami" i mógł porównać to, co mówi Orban, z tym, co robi,< Uczciwie wyznaję, że mniej wiem co gada Orban (z nagrania niewiele przetłumaczono) od tego co robi. Naturalnie staram się brać pod uwagę fakty, a nie to co „ludzie mówią” , „bo to są dość różne rzeczy” :). >Dla przykładu: z jednej strony sprzeciwia się niby "dyktaturze" Brukseli (choć Węgry dobrowolnie wstąpiły do Unii i dobrowolnie przyjęły obowiązujace w niej zasady), < Nie tak bardzo się sprzeciwia jeśli stwierdza, że pewne niezgodności jeśli wystąpiły można skorygować. Orban zasłużył na podziw już przez to, że zwrócił uwagę na problem przywrócenia społecznej kasy Węgier (banku centralnego) społeczeństwu Węgier. >a z drugiej strony sam ma zapędy dyktatorskie - wprowadził do Konstytucji Węgier Boga< i zdaje się, że go stamtąd nie wyprowadzi. Zresztą Bruksela nie ma chyba nic przeciwko „Panu Bogu”, głównie chodzi raczej o innego Boga, o kasę :), żeby Węgry musiały się dalej zadłużać, a Węgrzy pracowali grzecznie z pomocą bożą na odsetki dla „rynków”:). >(choć na Węgrzech jest znacznei więcej niewierzących niż w Polsce)< Ilu jest niewierzących na Węgrzech i w Polsce sam Pan Bóg wie :). Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: Jak Pospieszalski z Orbanem 21.01.12, 18:18 adrem63 napisał: > Drogi burlasino, mylisz się, a ja napisałem wyraźnie, że *Bunt przeciwko świato > wej, finansowej oligarchii rządzącej (i eksploatującej) „demokratycznymi > krajami świata” :).* Jak na moje oko to nie żaden bunt, a ledwie "buncik" sprowadzający się do wyszarpania troszkę szmalu od bankierów. Prawdziwym buntem byłaby nacjonalizacja banków, jak zrobiono to w Islandii. > Nie tak bardzo się sprzeciwia jeśli stwierdza, że pewne niezgodności jeśli wyst > ąpiły można skorygować. Pohasał, pohasał, a teraz mięknie mu rurra, bo zdaje sobie sprawę z tego co w praktyce oznaczałby ostracyzm Unii wobec Węgier. > Orban zasłużył na podziw już przez to, że zwrócił uwagę na problem przywrócenia > społecznej kasy Węgier (banku centralnego) społeczeństwu Węgier. I tu, niestety, mylisz się, bo dałeś się zwieść demagogicznej retoryce Orbana. Nie chodzi bynajmniej o przywrócenie czegokolwiek społeczeństwu, a o dorwanie się rządu do kasy państwowej omijając ograniczenia i zabezpieczenia, które zostały wprowadzone właśnie w interesie narodu, żeby żadna klika, która akurat dorwała się do władzy nie mogła go wpuścić w kanał, z którego nie ma wyjścia. Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Re: Jak Pospieszalski z Orbanem 21.01.12, 19:34 >Prawdziwym buntem byłaby nacjonalizacja banków, jak zrobiono to w Islandii.< Co się odwlecze... Islandia zbankrutowała, a Węgry są kolejnym kandydaten, który może ogłosić niewypłacalność, jeśli nie otrzyma dalszych pożyczek i ew. moratorium na swoje zadłużenie. >Pohasał, pohasał, a teraz mięknie mu rurra, bo zdaje sobie sprawę z tego co w praktyce oznaczałby ostracyzm Unii wobec Węgier.< Mylisz się, Orban jest politykiem, a taki nie stawia wszystkiego na jedną kartę, czas pokaże co można zrobić. Może i Unia sama się rozleci przy następnym kryzysie (ten jeszcze się nie skończył). >I tu, niestety, mylisz się, bo dałeś się zwieść demagogicznej retoryce Orbana.< Mówiłem Ci już, że ledwo usłyszałem parę zdań, a swój pogląd opieram na zupełnie innych przesłankach. >Nie chodzi bynajmniej o przywrócenie czegokolwiek społeczeństwu, a o dorwanie się rządu do kasy państwowej omijając ograniczenia i zabezpieczenia, które zostały wprowadzone właśnie w interesie narodu, żeby żadna klika, która akurat dorwała się do władzy nie mogła go wpuścić w kanał, z którego nie ma wyjścia.< To jest Twoje zdanie, „bo dałeś się zwieść” fałszywej argumentacji beneficjentów systemu eksploatacji ekonomicznej państw, państw którym nie wolno decydować o własnych dochodach. Muszą się zapożyczać w ramach jedynie słusznego systemu. W ten sposób wprowadzono właśnie wiele państw "w interesie narodu" „w kanał, z którego nie ma wyjścia” :). Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: Jak Pospieszalski z Orbanem 21.01.12, 20:04 adrem63 napisał: > >Prawdziwym buntem byłaby nacjonalizacja banków, jak zrobiono to w Islandii > Co się odwlecze... > Islandia zbankrutowała, a Węgry są kolejnym kandydaten, który może ogłosić niew > ypłacalność, jeśli nie otrzyma dalszych pożyczek i ew. moratorium na swoje zadł > użenie. To jest dość oczywiste, nie bardzo wiem co odkrywasz? > >Pohasał, pohasał, a teraz mięknie mu rurra, bo zdaje sobie sprawę z tego c > > o w praktyce oznaczałby ostracyzm Unii wobec Węgier.< > Mylisz się, > Orban jest politykiem, a taki nie stawia wszystkiego na jedną kartę, czas pokaż > e co można zrobić. Może i Unia sama się rozleci przy następnym kryzysie (ten je > szcze się nie skończył). "Nie stawia na jedną kartę" czyli właśnie "mięknie mu rura", jak to żartobliwie określiłem. Możemy nazwać to również "kombinowaniem jak koń pod górę" albo - uczenie - dyplomacją. I tak każdy wie o co chodzi. > >Nie chodzi bynajmniej o przywrócenie czegokolwiek społeczeństwu, a o dorwa > > nie się rządu do kasy państwowej omijając ograniczenia i zabezpieczenia, które > > zostały wprowadzone właśnie w interesie narodu, żeby żadna klika, która akurat > > dorwała się do władzy nie mogła go wpuścić w kanał, z którego nie ma wyjścia. > > 60; > To jest Twoje zdanie, „bo dałeś się zwieść” fałszywej argumentacji > beneficjentów systemu eksploatacji ekonomicznej państw, państw którym nie wolno > decydować o własnych dochodach. Muszą się zapożyczać w ramach jedynie słuszneg > o systemu. W ten sposób wprowadzono właśnie wiele państw "w interesie narodu" > „w kanał, z którego nie ma wyjścia” :). To, co napisałem, nie jest moim zdaniem tylko obiektywnym faktem. Uniezależnienie banków centralnych od rządów państw jest systemowym zabezpieczeniem przed niekontrolowanym, pozaustawowym dysponowaniem produktem narodowym i demolowaniem systemu finansowego państwa. Takie sformułowania jak "Muszą się zapożyczać w ramach jedynie słusznego systemu" to język kabaretowo-felietonowy, którego w poważnej dyskusji nie używa się. Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Re: Jak Pospieszalski z Orbanem 22.01.12, 13:27 >"Nie stawia na jedną kartę" czyli właśnie "mięknie mu rura", jak to żartobliwie określiłem. Możemy nazwać to również "kombinowaniem jak koń pod górę" albo - uczenie - dyplomacją. I tak każdy wie o co chodzi.< Wszystko można określić żartobliwie, ale to jest bez znaczenia dla faktów i prawdziwych przesłanek działań. >> To jest Twoje zdanie, „bo dałeś się zwieść” fałszywej argumentacji >> beneficjentów systemu eksploatacji ekonomicznej państw, państw którym nie wolno >> decydować o własnych dochodach. Muszą się zapożyczać w ramach jedynie słuszneg >> o systemu. W ten sposób wprowadzono właśnie wiele państw "w interesie narodu" >> „w kanał, z którego nie ma wyjścia” :). >To, co napisałem, nie jest moim zdaniem tylko obiektywnym faktem.< Próbujesz mnie rozśmieszyć ? O nie przyjacielu, to co napisałeś to tylko przekonania, wiara wynikająca z wieloletniego neoliberalnego prania mózgów jakie w Polsce zaaplikowano społeczeństwu. Natomiast faktem jest, że dzisiaj: - większość państw stosujących Twoje „systemowe zabezpieczenia” jest krańcowo zadłużona, - że haracz który muszą płacić na rachunki beneficjentów systemu wynosi kilka procent produktu krajowego (w Polsce ok 3%) - że "drukowanie" stosuje się często dla ratowania systemu, a zwłaszcza tych graczy którzy się zgrali „na rynkach”. - że ratowanie wielkich graczy systemu finansowego w krajach którym nie wolno drukować odbywa się na koszt społeczeństw. - że wielcy gracze operują na rynkach dysponując już wielomiliardowymi kwotami destabilizują ceny surowców, walut i papierów wartościowych powodując tym samym poważne zaburzenia procesów gospodarczych. Tych faktów jest o wiele więcej, ale nie wiem czy warto je wymieniać. Kto ciekawy niech sam się zastanowi. >Uniezależnienie banków centralnych od rządów państw jest systemowym zabezpieczeniem przed niekontrolowanym, pozaustawowym dysponowaniem produktem narodowym i demolowaniem systemu finansowego państwa.< Tere, fere, niekontrolowanym – a skąd to absurdalne założenie, że suwerenne demokratycznie wybrane władze będą działać na szkodę społeczeństwa i zajmą się „demolowaniem systemu finansowego państwa” więc trzeba je za wszelką cenę od tego uchronić stosując obrożę kontroli i sankcji przez światową oligarchię finansową, która jest beneficjentem systemu i sama obsługuje się bez żenady przy kasie :) ? >Takie sformułowania jak "Muszą się zapożyczać w ramach jedynie słusznego systemu" to język kabaretowo-felietonowy, którego w poważnej dyskusji nie używa się.< Jeżeli nie masz argumentów ad meritum to chwytasz się formy wypowiedzi. A ja nie prowadzę z Tobą „poważnej dyskusji” tylko żartobliwą i określenia typu „zmiękła mu rura” mają tutaj także swoje miejsce. :) Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: Jak Pospieszalski z Orbanem 23.01.12, 12:26 Oczywiście, tylko samobójcy działają wbrew własnym interesom, toteż trudno się dziwić, że wielkie korporacje i oligarchia finansowa pracują dla własnych korzyści. Również władza, takze ta suwerennie wybrana, ma "przyrodzoną" cechę dążenia do emancypacji i omnipotencji, a poszczególnych jej eksponentów motywują zwykle "przyziemne" cele. "Haracze", "drukowanie", spekulacje, to tylko instrumenty służące realizacji tych celów, na ołtarzu których poległy interesy narodu węgierskiego. Odbyło się to wszakże (podobnie jak w Polsce) przy aprobacie tegoż narodu, więc może (i powinien) mieć on pretensje tylko do siebie samego. Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Re: Jak Pospieszalski z Orbanem 23.01.12, 13:40 Więc Ci powiem, że i ja nie zdziwiłem się gdy okradli mnie złodzieje. Działali wszak dla własnej korzyści :), a ja przecież mogłem dalej żyć bez tego co mi ukradli. Nie wiem co bym zrobił gdyby zjawiali się regularnie, zabierając mi np. 10% moich dochodów twierdząc np., że korzystam z ich ochrony. Są tacy co godzą się płacić dla „świętego spokoju” inni się buntują i próbują się bronić. Ja opowiadam się za buntem. Jeśli chodzi o władzę Nie każda władza ma „przyziemne cele”. Trzeba wierzyć jeszcze w ludzi i ich dobrą wolę, chociaż obraz polityki w ostatnim czasie wygląda żałośnie. Jesteśmy ułomni. Mąż stanu rodzi się raz na sto lat i nie zawsze dojdzie do władzy, bo nie zawsze ludzie się na nim poznają, większość nie ma świadomości co się wokół nich dzieje i łatwo nimi manipulować. Co do Boga w preambule ustawy zasadniczej. Wraz z ogłoszeniem śmierci Boga nowy Bóg co zwie się pieniądzem zaczął uzyskiwać coraz większą atencję. Uzyskał bardzo wielu wyznawców, dla których „cel uświęca środki” i swojego neoliberalnego ducha ,który rozprzestrzenił się po całym świecie wychowując nowe pokolenia ze świadomością, że jedyną istotną wartością jest pieniądz, własna korzyść, własność ( cytuję: „Najważniejsza jest własność” ). Jeśli więc ten wpis Boga ma symbolizować istnienie i wyznawanie wyższych wartości niż Kapitał to ja ateista mogę to zaakceptować. Mam nieodparte uczucie, że wyznawcy i kapłani tej nowej religii zamieniają nam (wam ), ten świat w chlew w którym nie wytrzymacie długo. Mnie wydaje się taki świat odrażający, a może jestem po prostu już za stary. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Najlepiej z pochodniami! 22.01.12, 08:54 adrem63 napisał: > podoba mi się bunt Orbana. > Bunt przeciwko światowej, finansowej oligarchii rządzącej (i eksploatującej) & > #8222;demokratycznymi krajami świata” :). Nie zauważyłeś, że on już zdążył podkulić ogon i zaczął błagać MFW o wsparcie? > Trzymam za niego i za Węgrów kciuki. Czy aby nie musztarda po obiedzie? > Myślę, że prawica w Polsce powinna zorganizować > marsze poparcia węgierskiej polityki. Czemu nie? Jeden marsz więcej, jeden mniej - prawica jest w tym dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
hieronim_kowalski Re: Organizujcie sobie marsze a my i tak nie dopuś 22.01.12, 08:54 Organizujcie sobie marsze a my i tak nie dopuścimy by Kłamczyński przejął władzę w Polsce. Dostanie lanie po raz 7 ! Odpowiedz Link Zgłoś
wlekawa Jak Pospieszalski z Orbanem 21.01.12, 13:38 Cudze chwalicie, swego nie znacie - no to spakować manatki i na emigrację na Węgry. Odpowiedz Link Zgłoś
pmwozniak Jak Pospieszalski z Orbanem 21.01.12, 23:57 "Dziękuję" to "köszönöm" ... Odpowiedz Link Zgłoś
paul_kemp Skąd tyle jadu w żydowskich, zaropiałych gębach? 22.01.12, 12:05 Nagonka żydo-lewactwa jest porażająca. Potomkowie komunistycznych morderców, także ci z GW są jak wściekłe psy, które nie spoczną dopóki nie zagryzą. Mam nadzieję, że jednak Orban opędzi się od tej zarazy. Odpowiedz Link Zgłoś
kazimirz Czas najwyższy udzielić Węgrom Bratniej Pomocy!! 22.01.12, 16:18 Chwała Generałom i Władzy Ludowej! Faszyści wyszli już na ulice Budapesztu, jak długo jeszcze europejskie Siły Postępu, Demokracji i Tolerancji zamierzają czekać ? fakty.interia.pl/galerie/galerie-zdjec/wielka-manifestacja-poparcia-dla-orbana/zdjecie/duze,1584102,1,268 Centralne Biuro Śledcze, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencja Wywiadu, Centralne Biuro Antykorupcyjne, Służba Wywiadu Wojskowego, Służba Kontrwywiadu Wojskowego, Wywiad Skarbowy, Platforma Obywatelska, byli członkowie i funkcjonariusze Armii Ludowej, Urzędu Bezpieczeństwa, Slużby Bezpieczeństwa, ZOMO, ORMO, Milicji Obywatelskiej, PZPR i Wojskowych Służb Informacyjnych, Prokuratury oraz pracownicy Gazety Wyborczej z rodzinami i tysiące młodych doskonale wykształconych Pomroczan z dużych ośrodków i nie tylko stanowczo protestują przeciwko wszystkim reakcyjnym siłom, które starają się za wszelka cenę zakłócać spokój i porządek, który gwarantuje pomroczańskiemu społeczeństwu Front Jedności Narodu. Precz z warchołami i innymi karłami reakcji! Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej! Niech się świeci Słonce Peru, a woda spływa do Bałtyku! Wszystkie Ryśki to porządne chłopy Odpowiedz Link Zgłoś
waldemark112 Jak Pospieszalski z Orbanem 22.01.12, 17:01 Pan Pośpieszalski musi utrzymaać rodzinę.Ale wpadł w schzofrenię.Ideologicznie skrajny prawicowy konserwatysta,gospodarczo komunista,chce jak Orban powrotu gospodarki planowej,a to se ne wrati.Zal człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś