Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest zgo...

21.01.12, 07:52
W ogóle powinno się wprowadzić urzędowy obowiązek poddawania się sądowej kontroli pod kątem przydatności w małżeństwie i przygotowania do życia w RODZINIE. Należy też przywrócić podatek od starokawalerstwa. Zastrzyk dla budżetu - poważny. Te prawne regulacje w okresie mody na konkubinat i problemów demograficznych są konieczne. Wymaga tego stan państwa i kondycja ZUS-u.
V. Dynger von Staat.
    • bzbz666 Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest zgo... 21.01.12, 07:56
      Skoro
      "nie może zawrzeć małżeństwa osoba dotknięta niedorozwojem umysłowym"
      to sąd wyższej instancji powinien z urzędu:
      a) zbadać czy w/w urzędnicy oraz w/w sędzia pozostają w związkach małżeńskich
      b) jeśli pozostają, to na mocy w/w przepisu ich małżeństwa powinny zostać uznane za nieważne.

      • piotr7777 chciałem tylko nieśmiało zauważyć 21.01.12, 08:06
        ...że osoby dotknięte chorobą psychiczną czy niedorozwojem umysłowym posiadają normalny popęd seksualny i zdolność płodzenia. A to znaczy, że mogą stać się rodzicami. Myślę, że bycie dzieckiem takich rodziców to prawdziwa gehenna.

        W tym przypadku urzędnicy i sędziowie wykazali się niekompetencją, bo bohaterowie artykułu nie cierpią na chorobę psychiczną, ale są dotknięci (przynajmniej kobieta) niedorozwojem umysłowym, w czym nie ma nic uwłaczającego czy poniżającego - to jest fakt. Natomiast sąd uznał, że pomimo to są zdolni założyć rodzinę i pozostaje mieć nadzieję, że wydając orzeczenie był wolny od medialnych nacisków.
        • westlondon Re: chciałem tylko nieśmiało zauważyć 21.01.12, 08:13
          Piotrze7777, a jak z Twoim rozwojem umyslowym? Umozliwia Ci przeczytanie tekstu ze zrozumieniem? Gdzie tam jest napisane, ze kobieta ma niedorozwoj umyslowy?
        • rosa_de_vratislavia Re: chciałem tylko nieśmiało zauważyć 21.01.12, 08:14
          Ta kobieta skończyła studia,a ty o jej "niedorozwoju umysłowym"?! BTW, dzieci u nas maja alkoholicy i dewianci i nikt się nie przejmuje. No i nieudzielenie ślubu to nie sposob na to,by ludzie nie wspołżyli.
          • westlondon Re: chciałem tylko nieśmiało zauważyć 21.01.12, 08:19
            rosa_de_vratislavia napisała:

            > Ta kobieta skończyła studia,a ty o jej "niedorozwoju umysłowym"?! BTW, dzieci u
            > nas maja alkoholicy i dewianci i nikt się nie przejmuje. No i nieudzielenie śl
            > ubu to nie sposob na to,by ludzie nie wspołżyli.

            Ukonczenie studiow akurat wcale nie swiadczy o wlasciwym rozwoju umyslowym, rozejrzyj sie wokol siebie :)
            Ale oczywiscie masz racje.
          • monikatommy poprawka 21.01.12, 15:29
            studium
        • ptr0 Re: chciałem tylko nieśmiało zauważyć 21.01.12, 15:35
          piotr7777 napisał:

          > W tym przypadku urzędnicy i sędziowie wykazali się niekompetencją, bo bohaterow
          > ie artykułu nie cierpią na chorobę psychiczną, ale są dotknięci (przynajmniej k
          > obieta) niedorozwojem umysłowym, w czym nie ma nic uwłaczającego czy poniżające
          > go - to jest fakt. Natomiast sąd uznał, że pomimo to są zdolni założyć rodzinę
          > i pozostaje mieć nadzieję, że wydając orzeczenie był wolny od medialnych nacisk
          > ów.
          Ona jest zdrowa psychicznie- ma tylko problemy z mówieniem i poruszaniem. On jest lekko upośledzony umysłowy ale za to zdrowy fizycznie. Po prostu się dobrze uzupełniają- potrzebują się nawzajem i myślę, że jeśli mają kogoś pozywać to nie skarb państwa tylko tych urzędasów którzy tak długo to przeciągali- mogli mieć wątpliwości, ale rozpatrywanie tego trwało stanowczo za długo...
          • dust-on-the-wind Re: chciałem tylko nieśmiało zauważyć 21.01.12, 15:41
            taaaa, będą płodzić ochoczo dzieci i wszyscy nadal będą na naszym utrzymaniu - i Pana, i Pana i Pani też. Czy wy rozumiecie?!
            • ptr0 Re: chciałem tylko nieśmiało zauważyć 21.01.12, 15:44
              A to do płodzenia dzieci potrzeba ślubu? Jakoś tysiące dzieci rocznie w Polsce rodzi się i ich rodzice ślubu nie mają... Ona już jest po 40stce więc jest mała szansa, że będą mieć potomstwo. A skąd w ogóle wiesz czy oni chcą mieć dzieci?
        • thfdmf Re: chciałem tylko nieśmiało zauważyć 21.01.12, 15:46
          chcialam niesmialo zauwazyc,ze bez slubu tez smialo moga "plodzic dzieci"
        • ciocia_mlotek Re: chciałem tylko nieśmiało zauważyć 21.01.12, 23:17
          a bez ślubu ich zdolność do rozrodu zostaje zatrzymana i już nie mogą mieć dzieci :P
    • vito3 Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest zgo... 21.01.12, 09:42
      sa sprawy ktorych panstwo nie moze regulowac a dyskusja na rzeczowe argumenty jest niemozliwa ten przepis jest z innej epokii osmiesza panstwo a urzednik robi swoje sedzia rowniez dlatego powinno sie ograniczyc to do ludzi ubezwlasnowolnionych,gdyby podchodzic do zycia wg logicznego myslenia o zdrowiu i kondycji populacji trzebaby wprowadzac egzaminy na rodzica itp najlepsza droga do totalnej kontroli rzeczywistosci ludzkosc trwa juz troche moze przeciw naszym tracacym nazizmem przepisom
    • megan_2 Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest zgo... 21.01.12, 09:49
      "To normalne, że ludzie leczą się u wenerologa, dermatologa, psychiatry. To była normalna sprawa"
      Czy każdego, kto leczy się u wenerologa, czy dermatologa przed zawarciem ślubu wysyła się na specjalistyczne badania??
      • spokojny.zenek Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 22.01.12, 21:03
        Zdrowa skóra ma dokładnie takie znaczenie dla możliwości zawarcia małżeństwa, jak zdrowa psychika? Więc czemu ten bonmot służył?
    • megan_2 Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. 21.01.12, 09:52
      Przecież Ci ludzie nie są w stanie samodzielnie zyć.
      A do tej pory to co, nie żyli samodzielnie? Czy ty musiałeś im pomagać?
      • dust-on-the-wind Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. 21.01.12, 15:43
        ależ tak! korzystają z rent fundowanych także i moich podatków. Czy rozumiesz? Sentymentalne pajace...
        megan_2 napisała:

        > Przecież Ci ludzie nie są w stanie samodzielnie zyć.
        > A do tej pory to co, nie żyli samodzielnie? Czy ty musiałeś im pomagać?
        • kotek.filemon Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. 21.01.12, 23:34
          dust-on-the-wind napisała:
          > ależ tak! korzystają z rent fundowanych także i moich podatków. Czy rozumiesz

          Za moich czasów od kieszonkowego od mamy nie płaciło się podatków...
    • maxixxx Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 21.01.12, 09:58
      Uwierz mi, że do spłodzenia dzieci ludzie z artykułu jak i wszyscy inni nie potrzebują błogosławieństwa od księdza lub urzędnika stanu cywilnego

      Nie potępiam Twojej opini ponieważ mam w rodzinie takie dziecko i widzę jak żyją i z jakimi problemami walczą ( a raczej usiłują walczyć ) jego rodzice jednak chciałbym byś się zastanowił dlaczego narodziny i wychowanie dzieci w takiej rodzinie nazywasz nieszczęściem.

      Chciałoby się, żeby bohaterowie z artykułu byli na tyle rozgarnięci, żeby świadomie podjeli decyzję o ewentulnym rodzicielstwie ale nie nazwę tego nieszczęściem jeśli podejmą decyzję o tym by rodzicami zostać.



    • 3.14oquk Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest zgo... 21.01.12, 10:13
      Przeczytajcie lewacy fragment komentarza do Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (k. Piaseckiego) dotyczący wykładni art. 12 k.r.o. a potem pieprzcie te swoje farmazony:

      "Art. 12. § 1. Nie może zawrzeć małżeństwa osoba dotknięta chorobą psychiczną albo niedorozwojem umysłowym. Jeżeli jednak stan zdrowia lub umysłu takiej osoby nie zagraża małżeństwu ani zdrowiu przyszłego potomstwa i jeżeli osoba ta nie została ubezwłasnowolniona całkowicie, sąd może jej zezwolić na zawarcie małżeństwa.

      § 2. Unieważnienia małżeństwa z powodu choroby psychicznej albo niedorozwoju umysłowego jednego z małżonków może żądać każdy z małżonków.

      § 3. Nie można unieważnić małżeństwa z powodu choroby psychicznej jednego z małżonków po ustaniu tej choroby.



      1. [...] Ustawodawca ustanawia przeszkodę do zawarcia małżeństwa w postaci choroby psychicznej i niedorozwoju umysłowego. Przeszkoda ta jednak nie ma charakteru bezwzględnego. Sąd może w określonych wypadkach zezwolić takiej osobie na zawarcie małżeństwa. Jedynie całkowite ubezwłasnowolnienie wyłącza zezwolenie sądu.

      Art. 12 obejmuje dwie sytuacje, a mianowicie: wypadek ubezwłasnowolnienia częściowego danej osoby i wypadek, gdy osoba chora psychicznie lub niedorozwinięta umysłowo nie została w ogóle ubezwłasnowolniona.

      [...]

      Określenie choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego (oligofrenii), pijaństwa i narkomanii powinno być stwierdzone i określone przez biegłego psychiatrę. Wszystkie te jednostki chorobowe są traktowane przez ustawodawcę jednakowo. Niemniej jednak należy zwrócić uwagę na to, że o ile choroba psychiczna, pijaństwo i narkomania mogą być wyleczone, o tyle stan niedorozwoju umysłowego jest nieuleczalny. Sąd opiekuńczy w sprawie o zezwolenie na zawarcie małżeństwa powinien również mieć na względzie tę istotną okoliczność (patrz J. Iwulski, T. Wołek, Unieważnienie małżeństwa z powodu niedorozwoju umysłowego jednego z małżonków, NP 1978, nr 2, s. 209).

      Jeżeli chodzi o choroby psychiczne, stan remisji, lucida intervalla nie mogą być w zasadzie traktowane jako stany dające podstawę do uznania, że nie wchodzi w grę choroba psychiczna jako przeszkoda do zawarcia małżeństwa. Nie ma bowiem pod tym względem znaczenia to, w jakim stanie (wolnym od objawów choroby psychicznej) dana osoba składa oświadczenie o woli zawarcia małżeństwa.

      Z punktu widzenia unieważnienia małżeństwa istotne znaczenie ma choroba psychiczna, niedorozwój umysłowy, pijaństwo, narkomania, istniejące i stwierdzone w dacie zawarcia małżeństwa. Powstanie choroby psychicznej, pijaństwa i narkomanii po zawarciu małżeństwa nie czyni małżeństwa nieważnym (podlegającym unieważnieniu) [...].

      Choroba psychiczna lub niedorozwój umysłowy zagrażają małżeństwu, jeżeli wyłączają spełnianie przez małżonków ról i funkcji charakteryzujących przeciętne społecznie małżeństwa. Wspomniane stany chorobowe mogą wyłączać powstanie trwałych więzi: duchowej, fizycznej i gospodarczej. W sprawie o zezwolenie na zawarcie małżeństwa sąd powinien ocenić także osobowość drugiego z nupturientów, jego stosunek do psychicznie chorego lub niedorozwiniętego umysłowo partnera. W każdym razie szczególnej wnikliwości wymaga ocena sytuacji, gdy oboje partnerzy są chorzy psychicznie lub dotknięci niedorozwojem umysłowym.

      2. Drugim kumulatywnie występującym kryterium oceny jest zdrowie przyszłego potomstwa. Pojęcie to należy rozumieć w tym sensie, że chodzi o zdrowie fizyczne i psychiczne. Istotne znaczenie ma prawidłowy rozwój osobowy potomstwa w atmosferze rodzinnej nieskażonej dewiacjami. Doniosłe znaczenie ma ustalenie, jak się będzie kształtować stosunek osoby ubiegającej się o zezwolenie na zawarcie małżeństwa do dzieci. Jak to wyjaśnił Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 29 grudnia 1978 r. (II CR 475/78, LexPolonica nr 309966, OSPiKA 1980, nr 7-8, poz. 141 z glosą T. Smyczyńskiego), zawarte w art. 12 § 1 pojęcie „zagrożenie zdrowia przyszłego potomstwa” należy ujmować w tym sensie, że dotyczy ono nie tylko kwestii możliwości przekazania choroby psychicznej ewentualnemu potomstwu, ale także zagadnienia, czy stan psychiczny określonej osoby nie wyłącza prawidłowego, zgodnego z przyjętymi zasadami, wychowywania dzieci i w ogóle wykonywania władzy rodzicielskiej. Nie można bowiem pomijać tego, że wiele chorób psychicznych lub stanów wywołanych tymi chorobami wywiera bezpośredni lub pośredni wpływ na sferę intelektu i życia uczuciowego innych osób" [...].

      Reasumując - zarówno kierownik USC, jak i sąd przeprowadzając dowód z opinii biegłego zrobili to, co do nich należało. Nupturienci niech się cieszą, że odpadła im przeszkoda do zawarcia związku małżeńskiego. Prawo, jakie by ono nie było, powinno być stosowane dopóty, dopóki nie zostanie w odpowiednim trybie zmienione (powyższe stwierdzenie nie może być jednak oczywiste dla ludzi, których idolem jest Geremek, jawnie kontestujący swego czasu ustawę lustracyjną).



      • vito3 Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 21.01.12, 10:50
        wywod logiczny,pelny,rzeczowy i kompetentny mogacy zmylic psychiatre z wieloletnia praktyka nawet to lewactwo mozna usprawiedliwic checia odprezenia po pracy niewatpliwie intelektualnej ale przed twoim slubem sugerowalbym badania bieglego pod katem natrectw geremkowych bo paralela nawet nie tyle karkolomna co patologiczna a to moze miec wplyw na material genetyczny ktory na szczescie rozsiewasz tylko klawiatura ,przynajmniej mam taka nadzieje bo wnioskuje ze prezentujesz prawactwo ktore stosujac twojej dedukcji mozna utozsamic z prawictwem i oby tak dalej
        • 3.14oquk Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 21.01.12, 14:18
          Jak się nie ma argumentów, to się pisze pierdoły. Dalsza dyskusja z tobą byłaby nieuzasadnioną nobilitacją, na którą szkoda mi czasu.
          • 1410_tenrok nawet jako prawnik, a może przede wszystkim jako 21.01.12, 16:20
            prawnik, należy umiec czytać ze zrozumieniem, wówczas zaoszeczedziłbyś sobie tych prawniczych dyrdymał.
            1. U żadnej z tych nie atestowano defektu w stanie uniemożliwającym zawarcie związku małżenskiego.
            2. Wskutek art. 21 ustawy a samorządzie z 2008 roku urzednik USC przekroczył swoje uprawnienia.

            jest to urzednicze bezprawie.
            A całe reszta to jest pokłosie panstwa policyjnego lub totalitarnego. Sprawy tego typu są generalnie skandalem i prktycznie osoby dotkniety tego samowolą winny starać się o odszkodowanie za zastsowanie wobec nich rodzaju apatheidu.

            i nie odposuj na moj post, ponieważ nie chce mi sie na ten temat dyskutować. Zamiast teg przemysl swoje przymyslenia pod kątem, choć wyników akcji sterylizacyjnych, jk mp. w goownianej szwecji, peru czy choćby w 1000-letniej Rzeszy.
            Materia krzywd ludzi dotkniętych samowolą jest zbyt delikatna, aby byle prawnik lub urzednik był w stanie ją pojąć.
            • 3.14oquk Re: nawet jako prawnik, a może przede wszystkim j 22.01.12, 01:59
              Kierownik USC zastosował w analizowanej sytuacji art. 7 ust. 2 prawa o aktach stanu cywilnego z 1986 r. zgodnie z którym:
              "2. Jeżeli kierownik urzędu stanu cywilnego odmawia:
              1) przyjęcia oświadczeń o wstąpieniu w związek małżeński,
              2) wydania zaświadczenia o braku okoliczności wyłączających zawarcie małżeństwa, o których mowa w art. 41 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego,
              3) wydania zezwolenia na zawarcie małżeństwa przed upływem terminu, o którym mowa w art. 4 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego,
              4) sporządzenia aktu małżeństwa zawartego zgodnie z art. 1 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego,
              5) wydania zaświadczenia, że obywatel polski lub zamieszkały w Polsce cudzoziemiec niemający żadnego obywatelstwa zgodnie z prawem polskim może zawrzeć małżeństwo za granicą,
              powiadamia na piśmie osobę zainteresowaną o przyczynach odmowy. Osoba zainteresowana w terminie 14 dni od dnia doręczenia jej pisma kierownika urzędu stanu cywilnego może wystąpić z wnioskiem do sądu rejonowego właściwego ze względu na siedzibę urzędu stanu cywilnego o rozstrzygnięcie, czy okoliczności przedstawione przez kierownika urzędu stanu cywilnego uzasadniają odmowę dokonania czynności. Prawomocne postanowienie sądu wiąże kierownika urzędu stanu cywilnego.

              Kierownik powziął wątpliwości, odmówił, odwołano się do sądu, ten też nie od razu (dopiero po zasięgnięciu opinii biegłych) zezwolił na zawarcie związku małżeńskiego. I tyle.
              Niedługo ubezwłasnowolnieni albo dzieci będą się skarżyć, że nie mogą samodzielnie dokonywać wszystkich czynności prawnych. Niestety, w pewnym zakresie prawa wszystkich NIE SĄ równie i żadna lewacka ideologia tego nie zmieni.
              • 1410_tenrok czyli zgadeł, jako prawnik jesteś cienki 22.01.12, 16:36
                ustawa z 1986 roku............... i wszystko jasne. Komuna i homo sovieticus na całego.
                Nadal pytam, jak urzedniczy palant z USC jest w stanie stwierdzic, że ktoś może lub nie może zawrzeć związek małżenski? Oczyiscie powołałeś sie na ustawę, która tego nie stwierdza.

                1. Osoby nie były prawnie uezwłasnowolnione.
                2. Przyszła żona wyrażała sie jedynie niewyraźnie..........
                3. Goownaniny urzedas nie jest specjalistą w zakresie stosownych askpektów medycznych.

                Goowniane prwo
                • spokojny.zenek bzdurzysz 22.01.12, 16:59
                  1410_tenrok napisał:


                  > 3. Goownaniny urzedas nie jest specjalistą w zakresie stosownych askpektów medy
                  > cznych.

                  Toteż goovniany urzędas spowodował rozstrzygnięcie sprawy przez sąd. Bo nie gooovniane urzędasy są od decydowania w takich sprawach, lecz właśnie SĄD. tak jest prawidowo - tak ma być.
          • vito3 Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 21.01.12, 17:32
            czytaj ze zrozumieniem nie dyskutowalem,zgodzilem sie z argumentami tylko gratis postawilem diagnoze,nie odpowiadala ci no trudno,ale zeby zaraz oczy zachodzily krwia ,luz kiedys przejdziesz inicjacje
            • 3.14oquk Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 22.01.12, 01:45
              OK. Z czytelnikami gw i ich intencjami nigdy nic nie wiadomo.
              • vito3 Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 22.01.12, 14:42
                okuk czyzbys sobie robil okuku przeciez piszac na tym forum czytales wyborcza z rozdwojeniem jazni nie ma zmiluj wiec rzuc te lewacka gazete i lec do specjalisty bo nie dosc ze zdrowie kleka to jeszcze trzeba sie z tego spowiadac wsrod torunskich
                • 3.14oquk Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 22.01.12, 21:41
                  Lubię znać poglądy mich ideologicznych nieprzyjaciół. Łatwiej z nimi walczyć. Proste.
                  • kolter Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 02.02.12, 15:17
                    3.14oquk napisał:

                    > Lubię znać poglądy mich ideologicznych nieprzyjaciół. Łatwiej z nimi walczyć. Proste.

                    Twoja walka jest jakoś przez rydza nobilitowana ??
      • spector1 Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 21.01.12, 16:39
        3.14oquk napisał:

        > Przeczytajcie lewacy fragment komentarza do Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (
        > k. Piaseckiego) dotyczący wykładni art. 12 k.r.o. a potem pieprzcie te swoje faarmazony:
        > "Art. 12. § 1. Nie może zawrzeć małżeństwa osoba dotknięta chorobą psychiczną a
        > lbo niedorozwojem umysłowym. Jeżeli jednak stan zdrowia lub umysłu takiej osoby
        > nie zagraża małżeństwu ani zdrowiu przyszłego potomstwa i jeżeli osoba ta nie
        > została ubezwłasnowolniona całkowicie, sąd może jej zezwolić na zawarcie małżeństwa
        > § 2. Unieważnienia małżeństwa z powodu choroby psychicznej albo niedorozwoju um
        > ysłowego jednego z małżonków może żądać każdy z małżonków.
        > § 3. Nie można unieważnić małżeństwa z powodu choroby psychicznej jednego z mał
        > żonków po ustaniu tej choroby.
        > 1. [...] Ustawodawca ustanawia przeszkodę do zawarcia małżeństwa w postaci chor
        > oby psychicznej i niedorozwoju umysłowego. Przeszkoda ta jednak nie ma charakte
        > ru bezwzględnego. Sąd może w określonych wypadkach zezwolić takiej osobie na za
        > warcie małżeństwa. Jedynie całkowite ubezwłasnowolnienie wyłącza zezwolenie sądu.
        > Art. 12 obejmuje dwie sytuacje, a mianowicie: wypadek ubezwłasnowolnienia częśc
        > iowego danej osoby i wypadek, gdy osoba chora psychicznie lub niedorozwinięta u
        > mysłowo nie została w ogóle ubezwłasnowolniona.
        > Określenie choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego (oligofrenii), pijaństw
        > a i narkomanii powinno być stwierdzone i określone przez biegłego psychiatrę
        >
        . Wszystkie te jednostki chorobowe są traktowane przez ustawodawcę jednakow
        > o. Niemniej jednak należy zwrócić uwagę na to, że o ile choroba psychiczna, pij
        > aństwo i narkomania mogą być wyleczone, o tyle stan niedorozwoju umysłowego jes
        > t nieuleczalny. Sąd opiekuńczy w sprawie o zezwolenie na zawarcie małżeństwa po
        > winien również mieć na względzie tę istotną okoliczność (patrz J. Iwulski, T. W
        > ołek, Unieważnienie małżeństwa z powodu niedorozwoju umysłowego jednego z małżo
        > nków, NP 1978, nr 2, s. 209).
        >
        > Jeżeli chodzi o choroby psychiczne, stan remisji, lucida intervalla nie mogą by
        > ć w zasadzie traktowane jako stany dające podstawę do uznania, że nie wchodzi w
        > grę choroba psychiczna jako przeszkoda do zawarcia małżeństwa. Nie ma bowiem p
        > od tym względem znaczenia to, w jakim stanie (wolnym od objawów choroby psychic
        > znej) dana osoba składa oświadczenie o woli zawarcia małżeństwa.
        >
        > Z punktu widzenia unieważnienia małżeństwa istotne znaczenie ma choroba psychic
        > zna, niedorozwój umysłowy, pijaństwo, narkomania, istniejące i stwierdzone w da
        > cie zawarcia małżeństwa. Powstanie choroby psychicznej, pijaństwa i narkomanii
        > po zawarciu małżeństwa nie czyni małżeństwa nieważnym (podlegającym unieważnien
        > iu) [...].
        >
        > Choroba psychiczna lub niedorozwój umysłowy zagrażają małżeństwu, jeżeli wyłącz
        > ają spełnianie przez małżonków ról i funkcji charakteryzujących przeciętne społ
        > ecznie małżeństwa. Wspomniane stany chorobowe mogą wyłączać powstanie trwałych
        > więzi: duchowej, fizycznej i gospodarczej. W sprawie o zezwolenie na zawarcie m
        > ałżeństwa sąd powinien ocenić także osobowość drugiego z nupturientów, jego sto
        > sunek do psychicznie chorego lub niedorozwiniętego umysłowo partnera. W każdym
        > razie szczególnej wnikliwości wymaga ocena sytuacji, gdy oboje partnerzy są cho
        > rzy psychicznie lub dotknięci niedorozwojem umysłowym.
        >
        > 2. Drugim kumulatywnie występującym kryterium oceny jest zdrowie przyszłego pot
        > omstwa. Pojęcie to należy rozumieć w tym sensie, że chodzi o zdrowie fizyczne i
        > psychiczne. Istotne znaczenie ma prawidłowy rozwój osobowy potomstwa w atmosfe
        > rze rodzinnej nieskażonej dewiacjami. Doniosłe znaczenie ma ustalenie, jak się
        > będzie kształtować stosunek osoby ubiegającej się o zezwolenie na zawarcie małż
        > eństwa do dzieci. Jak to wyjaśnił Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 29 grudnia 1978
        > r. (II CR 475/78, LexPolonica nr 309966, OSPiKA 1980, nr 7-8, poz. 141 z glosą
        > T. Smyczyńskiego), zawarte w art. 12 § 1 pojęcie „zagrożenie zdrowia przy
        > szłego potomstwa” należy ujmować w tym sensie, że dotyczy ono nie tylko k
        > westii możliwości przekazania choroby psychicznej ewentualnemu potomstwu, ale t
        > akże zagadnienia, czy stan psychiczny określonej osoby nie wyłącza prawidłowego
        > , zgodnego z przyjętymi zasadami, wychowywania dzieci i w ogóle wykonywania wła
        > dzy rodzicielskiej. Nie można bowiem pomijać tego, że wiele chorób psychicznych
        > lub stanów wywołanych tymi chorobami wywiera bezpośredni lub pośredni wpływ na
        > sferę intelektu i życia uczuciowego innych osób" [...].

        > Reasumując - zarówno kierownik USC, jak i sąd przeprowadzając dowód z opinii bi
        > egłego zrobili to, co do nich należało. Nupturienci niech się cieszą, że odpadł
        > a im przeszkoda do zawarcia związku małżeńskiego. Prawo, jakie by ono nie było,
        > powinno być stosowane dopóty, dopóki nie zostanie w odpowiednim trybie zmienio
        > ne (powyższe stwierdzenie nie może być jednak oczywiste dla ludzi, których idol
        > em jest Geremek, jawnie kontestujący swego czasu ustawę lustracyjną)

        Nie osmieszaj sie wklejajac tutaj taki biurokratyczny belkot nie majacy zadnego
        uzasadnienia w swiatowej literaturze medycznej.
        Kim jest Piasecki ,na ktorego sie powolujesz. Podaz chocby jedna jego publikacjie w PubMed.
        Jezeli polegasz jedynie na polskiej , kulawo przetlumaczonej z j.ang. Wikipedii
        to moge ci jedynie wspolczuc.

        Jezeli juz siedzisz w bagnie biurokracji to dobrze by bylo abys podal wiarygodne statystyki dot. aktualnie chorych na dzieciece porazenie mozgowe oraz na autyzm.
        Oczywiscie chodzi o Polske. Jak ta statystyka wyglada na przestrzeni ostatnich 30 lat.
        Prof.Adam Garlicki przewraca sie w grobie gdy tacy jak ty , sieja taka propagande a wlasna ignorancje usiluja zadymic tupetem i arogancja .
        You can't fart against the thunder. Can ya dig?

        Spector








        • spokojny.zenek Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 22.01.12, 16:56
          spector1 napisał:


          > Nie osmieszaj sie wklejajac tutaj taki biurokratyczny belkot nie majacy zadnego
          > uzasadnienia w swiatowej literaturze medycznej.

          Przecież to ty się ośmieszasz, domagając się, żeby komentarz do k.r.i op. miał "uzasadnienie w literaturze medycznej". Takie "uzasadnienie" powinno mieć piśmiennictwo medyczne.

          > Kim jest Piasecki ,na ktorego sie powolujesz.

          Cenionym autorem.

          > Podaz chocby jedna jego publikacj
          > ie w PubMed.

          Chyba coś ci się w głowie przestawiło.
          Jak sama nazwa wskazuje, jest to baza piśmiennictwa MEDYCZNEGO. Nie zauważyłeś?




    • wojtekd38 Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest zgo... 21.01.12, 10:37
      Teraz slub potem dzieci i wszyscy na utrzymaniu skarbu panstwa czyli podatnikow. I pokazy w TV jak panstwo obchodzi sie z obywatelami. Temat na lata.
    • winniepooh Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest zgo... 21.01.12, 10:49
      pozostaje mieć nadzieję, że nie spłodzą potomstwa
    • barbaan Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 21.01.12, 11:23
      Halo!

      A moze tak - twoim tokiem rozumownia… wprowadzic urzedowy obowiazek sprawdzenia czy ty, twoje poglady mozesz tu bez zgody sądu rozpowszechniac?
      • piotr7777 objawy dziecięcego porażenia mózgowego 21.01.12, 12:41
        "Uszkodzenia mózgu powodują specyficzne powstawanie zaburzeń ruchowych (niedowłady, porażenia, ruchy mimowolne, inkoordynacja), mogą wystąpić zaburzenia w rozwoju umysłowym, mowy, zachowania, oraz epilepsja. Objawy są częściowo powiązane z spektrum autyzmu."
        pl.wikipedia.org/wiki/M%C3%B3zgowe_pora%C5%BCenie_dzieci%C4%99ce
        Choroba ta może (choć oczywiście nie musi) wiązać się z niedorozwojem umysłowym. I fakt skończenia studium (nie studiów wyższych) jest tu bez znaczenia - jeśli np. Jan Mela zdobył biegun czy znaczy to, że przestał być niepełnosprawny?

        Natomiast co oczywiste - dziecięce porażenie mózgowe nie oznacza choroby psychicznej, niedorozwój umysłowy już być może tak. Tyle że urzędnik nie do końca prawidłowo skojarzył.
        • evita.online Nie wiesz we wszystko co wyczytasz w wikipedii 21.01.12, 15:50
          Obecnie od powyższej definicji się odchodzi. Upośledzenie umysłowe nie jest objawem porażenia mózgowego. Upośledzenie umysłowe może współwystępować z porażeniem mózgowym gdyż i jedno i drugie jest powodowane przez ten sam czynnik czyli niedotlenienie mózgu w okresie okołoporodowym
          > . I fakt skończenia studium (nie studiów wyższych) jest tu bez znaczenia - jeś
          > li np. Jan Mela zdobył biegun czy znaczy to, że przestał być niepełnosprawny?
          Cchesz powiedzieć, że Jan Mela z powodu niepełnosprawności nie może kierować swoim postępowaniem i w związku z tym zawrzeć małżeństwa?
          A pani Katarzyna ma wykształcenie odpowiednie do podjęcia pracy i pracuje. Na jakiej posstawie zabraniać jej małżeństwa, skoro może małżeństwo zawrzeć bezrobotna alkoholiczka z PGRowskiej wioski legitymująca się ukończeniem osmioklasowej podstawówki?
          Natomisiast jej narzeczony jest upośledzony w stopniu lekkim. To oznacza po prostu że ma IQ poniżej 75 punktów i nigdy nie nauczy się np trygonometrii, albo geometrii różniczkowej. Ale może w sposób świadomy i odpowiedzialny kierować swoim życiem. Może znależć prace (przy taśmie i będzie pracownikiem idealnym, bo monotonna praca go nie znudzi i będzie się starał, dumny i szczesliwy że ma prace, w przeciwienstwie do osoby z wyższym IQ, jako szatniarz, parkingowy, sprzątacz itd ) Na pewno może poradzić sobie w roli męża lepeiej niż alkoholik czy długotrwale bezrobotny żyjący jak Walduś Kiepski
          • piotr7777 Re: Nie wiesz we wszystko co wyczytasz w wikipedi 21.01.12, 16:55

            > Cchesz powiedzieć, że Jan Mela z powodu niepełnosprawności nie może kierować sw
            > oim postępowaniem i w związku z tym zawrzeć małżeństwa?

            Nie o to mi chodzi. Nie może np. wykonywać zawodów, które wiążą się z pełną sprawnością fizyczną. I gdyby powoływał się, że zdobył biegun, więc może np. być policjantem czy strażakiem byłoby to z gruntu niepoważne.
            • evita.online Re: Nie wiesz we wszystko co wyczytasz w wikipedi 21.01.12, 17:37
              piotr7777 napisał:

              >
              > > Cchesz powiedzieć, że Jan Mela z powodu niepełnosprawności nie może kiero
              > wać sw
              > > oim postępowaniem i w związku z tym zawrzeć małżeństwa?
              >
              > Nie o to mi chodzi. Nie może np. wykonywać zawodów, które wiążą się z pełną sp
              > rawnością fizyczną. I gdyby powoływał się, że zdobył biegun, więc może np. być
              > policjantem czy strażakiem byłoby to z gruntu niepoważne.

              To jednak co innego. Ona nie wygrała jednorazowo turnieju szachowego dzięki przyjaźni jej rodziców z Kasparowem, który ją trenował, żeby porawić jej samoocene i wyciągnąc ją z depresji (rodzice Jana Meli przyjaźnili się z kamińskim), tylko skończyła normalne studium policealne. To oznacza przede wszystkim , że jest w normie intelektualnej, a po drugie oznacza, że jest pełnosprawna społecznie (szczególnie na tle bezrobotnych absolwentek podstawówek, które całe dnie oglądają telewizje)
    • swiniotop Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest zgo... 21.01.12, 13:55
      Niech wystąpią o odszkodowanie. Urzednicy muszą myśleć że służą ludziom a tymczasem postępują w myśl jednego z praw Parkinsona które mówi : "Urzędnik uzasadnia swoje istnienie przez mnożenie papierków". Jak samorząd odpowiedzialny za USC zapłaci to radni się bliżej przyjrzą swoim urzędnikom.
      • piotr7777 Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 21.01.12, 14:35

        > Niech wystąpią o odszkodowanie.

        A niby na jakiej podstawie?

        Skoro sąd wydał zgodę na zawarcie małżeństwa a nie umorzył postępowania jako bezprzedmiotowego to znaczy, że były podstawy do zbadania ich zdolności małżeńskiej. Ale - jak pisałem powyżej - pod kątem niedorozwoju umysłowego a nie choroby psychicznej.

        Prawo jest jakie jest i póki TK nie uchyli przepisu jako niekonstytucyjnego winien być stosowany.
        • evita.online Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 21.01.12, 18:03
          piotr7777 napisał:

          >
          > > Niech wystąpią o odszkodowanie.
          >
          > A niby na jakiej podstawie?
          >

          Z powodu wmawiania pani Katarzynie, że jest intelektualnie niepełnosprawna, na podstawie jej sposobu mówienia i poruszania na przykład. Urzędnik powinem wylecieć z pracy za coś takiego, dokładnie tak samo jak wyleciał by za twierdzenie że Nigeryjczyk jest czarny od brudu
          • starszydziadek Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 21.01.12, 18:27
            Powiedzenie że Nigeryjczyk jest czarny od brudu jest w Polsce dopuszczane i nikt za takie jak na razie nie poniósł konsekwencji!
            • evita.online Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 21.01.12, 18:40
              starszydziadek napisał:

              > Powiedzenie że Nigeryjczyk jest czarny od brudu jest w Polsce dopuszczane i nik
              > t za takie jak na razie nie poniósł konsekwencji!


              wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/93514,o-rydzyk-kaja-sie-za-nieumytego-murzyna.html
          • spokojny.zenek Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 22.01.12, 16:52
            Kto i kiedy jej coś takiego "wmawiał"?
            • evita.online Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 22.01.12, 20:36

              spokojny.zenek napisał:

              > Kto i kiedy jej coś takiego "wmawiał"?

              Urzędnicy:
              Katarzyna cierpi na dziecięce porażenie mózgowe. Porusza się na wózku, ma niesprawne ręce, niewyraźnie mówi. Nie jest ubezwłasnowolniona. "Gazecie" opowiadała: - Oprócz tego, że mam kłopoty z mową i poruszaniem się, nic mi nie dolega. Pracownicy Urzędu Stanu Cywilnego Praga-Północ odmówili jednak udzielenia parze ślubu. Skierowali sprawę do sądu. Powołali się na kodeks rodzinny i opiekuńczy, zgodnie z którym małżeństwa nie może zawrzeć osoba dotknięta chorobą psychiczną albo niedorozwojem umysłowym, a w przypadku wątpliwości sprawę rozstrzyga sąd.

              Psychiatrzy podkreślają jednak, że porażenie mózgowe nie jest chorobą psychiczną. Prof. Jacek Wciórka, konsultant ds. psychiatrii w województwie mazowieckim, mówił też "Gazecie" o innych kontrowersjach - zapisy z kodeksu pochodzą jeszcze z przedwojnia i dziś mogą być niekonstytucyjne. Według niego sprawa nie powinna trafić do sądu.
              warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,9547840,Slubu_nie_bedzie__Bo_panna_mloda_mowi_niewyraznie.html
      • spokojny.zenek Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 22.01.12, 16:50
        swiniotop napisał:

        > Niech wystąpią o odszkodowanie.

        Na jakiej podstawie?

        • evita.online Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 22.01.12, 20:39
          spokojny.zenek napisał:

          > swiniotop napisał:
          >
          > > Niech wystąpią o odszkodowanie.
          >
          > Na jakiej podstawie?
          >
          Zakazu dyskryminacji. Wyobraź sobie, że załatwiasz sprawe w urzędzie w Berlinie i urzędnik na wieść , że jesteś Polakiem, żąda od ciebie zaświadczenia o niekaralności a potem tłumaczy dziennikarzom, że miał uazasadnione wątpliwości
          • spokojny.zenek Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 22.01.12, 20:56
            Konkretnie: na jakiej podstawie?
            Urzędnik działał w ramach swoich obowiązków, na podstawie przepisu, który na niego nakładał obowiązek takiego a nie innego postąpienia. Sąd zaś załatwił sprawę zgodnie z ich oczekiwaniami. Gdzie więc podstawa - formalna i merytoryczna - do jakichś żądań odszkodowawczych?
            • evita.online Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 22.01.12, 21:21
              Gdyby na początku "przyczepił się" do diagnozy o uposledzeniu umysłowym narzeczonego istotnie byłby "kryty". Ale on na początku uznał za upośledzoną narzeczoną, tylko na podstawie jej wyglądu zewnętrznego - i za to powinien odpowiedzieć.
              • spokojny.zenek Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 22.01.12, 21:24
                Nie "uznał" lecz powziął wątpliwość. Mając - co tu kryć - podstawy do tego. Nie udawaj, że tego nie rozróżniasz, bo to jednak dość zasadnicza różnica.
                Jego praca POLEGA m.in. na dostrzeganiu takich wątpliwości. Niestety.
                • evita.online Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 22.01.12, 22:36
                  spokojny.zenek napisał:

                  > Nie "uznał" lecz powziął wątpliwość. Mając - co tu kryć - podstawy do tego. Nie
                  > udawaj, że tego nie rozróżniasz, bo to jednak dość zasadnicza różnica.
                  > Jego praca POLEGA m.in. na dostrzeganiu takich wątpliwości. Niestety.

                  Nie miał podstaw. Podstawą byłoby orzeczenie z adnotacją. Nie ma medycznej korelacji między stanem neuronów pobudzających czyjeś mięśnie a stanem inteligencji Czy jest paragraf precyzujący "podstawy dostrzegania wątpliwości" urzędników? Czy cytowany artykuł mówi: "Jeśli osoba wygląda zdaniem urzędnika na upośledzoną umysłowo decyzje o małżenstwie podejmuje sąd" ? Nie, mówi, że jeśli osoba JEST upośledzona umysłowo, sąd może jej zezwolić na małżeństwo.
                  • spokojny.zenek Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 22.01.12, 22:44
                    Nie. W żadnym postępowaniu w Polsce nie obowiązuje legalna teoria dowodów. Pomysł, żeby wyłącznym źródłem wątpliwości mógł być dokument pisemny określonego rodzaju jest absurdalny.
                    • evita.online Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 22.01.12, 23:11
                      spokojny.zenek napisał:

                      > Nie. W żadnym postępowaniu w Polsce nie obowiązuje legalna teoria dowodów. Pomy
                      > sł, żeby wyłącznym źródłem wątpliwości mógł być dokument pisemny określonego ro
                      > dzaju jest absurdalny.

                      Czy istnieje paragraf mówiący: "Urzędnik może odmówić ślubu jeśli ma wątpliwości czy dana osoba nie jest upośledzona umysłowo lub chora psychicznie" Jeśli taki dokument znajdziesz i zacytujesz wraz z linkiem, przyznam ci racje.
                      Powtarzam paragraf mówiący, że sąd może wydać zgodę na małżeństwo OSOBY UPOSLEDZONEJ UMYSLOWO to nie to samo
                      • spokojny.zenek Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 22.01.12, 23:22
                        Ustawa Prawo o aktach stanu cywilnego.
                        Dobranoc.
    • iskram Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest zgo... 21.01.12, 14:07
      Odszkodowanie na podstawie Konstytucji RP.
    • bergman1 gdzie są prokuratorzy? tu jest dalej ciemnogród 21.01.12, 15:53
      ,,dziki kraj.''
    • evita.online Re: Miejmy nadzieję że są wysterylizowani 21.01.12, 16:07
      Żadne z nich nie jest chore na chorobe genetyczną, która mogła by być dziedziczna.
      • ciocia_mlotek Re: Miejmy nadzieję że są wysterylizowani 21.01.12, 23:32
        a jakie to ma znaczenie tak czy inaczej? cy tylko po slubie mogą mieć dzieci? Albo może sam fakt zawarcia małżeństwa daje pewnik, że dizeci będą.
        porażka jaki jest stan wiedzy i mentalność ludzi.
        Co wam przeszkadza, że 2 dorosłe osoby będące w stanie same się utrzymać i same o siebie zadbać, będą razem mieszkały i były ze sobą. I że chcą mieć ten papierek małżeński. Ubędzie wam od tego?
    • cleryka Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest zgo... 21.01.12, 16:14
      Ubezwłasnowolniona nie była,a urzędnik chyba powinien sięgnąć po Prawo Cywilne.
    • traianus-hadrianus-augustus Właśnie tak Polska traktuje gejów i lesbijki 21.01.12, 16:15
      2 mln osób traktuje się w Polsce jak trędowatych, jak podludzi. Homofobia prymitywnego społeczeństwa, homofobia zinstytucjonalizowana państwa = brak możliwości normalnego, komfortowego życia. Nazywa się to jeszcze czasami "ochroną moralności" - to jest już szczyt obłudy i zwyrodnienia.
    • amkkmp Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest zgo... 21.01.12, 16:33
      > W USC na warszawskiej Pradze-Południe im odmówiono.
      Nie odmówiono, tylko zgodnie z prawem przekazano sprawę do decyzji sądowi. Ślub cywilny niesie za sobą poważne i nieodwracalne skutki prawne (rozwód też nie działa wstecz), na przykład dotyczące dziedziczenia. Co byłoby gdyby po śmierci jednego z małżonków ktoś podczas sprawy spadkowej wykazał, że małżeństwo zostało zawarte wbrew przepisom? A przepisy te wcale nie są głupie czy archaiczne - nie pozwalamy na ślub czterolatkom nawet za ich zgodą, bo zgoda musi być świadoma (czyli wyrażający zgodę musi mieć świadomość jej wszystkich konsekwencji). Powinniśmy jednak być konsekwentni - jeśli nie pozwalamy czterolatkom, to dlaczego mamy pozwalać czterdziestolatkom, których rozwój umysłowy jest na poziomie czterolatków? W sytuacjach wątpliwych trzeba po prostu uważnie sprawdzać - nie ma nic oburzającego, że jak sprzedawczyni w sklepie z tytoniem ma wątpliwości co do wieku nabywcy, to prosi o dowód osobisty (autor tego artykułu nazwałby to "odmową sprzedaży papierosów"), a policjant gdy w czasie kontroli drogowej ma wątpliwości co do trzeźwości kierowcy wyciąga alkomat. W przypadku tej pary mieliśmy do czynienia z takim rutynowym sprawdzeniem - para dostała zgodę sądu, więc rozumiem, że rzeczywiście są do małżeństwa zdolni - można więc im życzyć wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia.
      • shigella Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 21.01.12, 19:31
        amkkmp napisał:

        > > W USC na warszawskiej Pradze-Południe im odmówiono.
        > Nie odmówiono, tylko zgodnie z prawem przekazano sprawę do decyzji sądowi. Ślub
        > cywilny niesie za sobą poważne i nieodwracalne skutki prawne (rozwód też nie d
        > ziała wstecz), na przykład dotyczące dziedziczenia. Co byłoby gdyby po śmierci
        > jednego z małżonków ktoś podczas sprawy spadkowej wykazał, że małżeństwo został
        > o zawarte wbrew przepisom? A przepisy te wcale nie są głupie czy archaiczne - n
        > ie pozwalamy na ślub czterolatkom nawet za ich zgodą, bo zgoda musi być świadom
        > a (czyli wyrażający zgodę musi mieć świadomość jej wszystkich konsekwencji). Po
        > winniśmy jednak być konsekwentni - jeśli nie pozwalamy czterolatkom, to dlaczeg
        > o mamy pozwalać czterdziestolatkom, których rozwój umysłowy jest na poziomie cz
        > terolatków?
        Kobieta byla w pelni sprawna umyslowo. Znam chlopaka, ktory fizycznie jest w jeszcze gorszym stanie niz ta pani, a co gorsze - w pelni w normalny lub powyzej normy intelektualnej. Porazenie mozgowe moze uwiezic inteligentnego czlowieka w wykoslawionym, niepelnosprawnym ciele.
        Co do niedorozwoju intelektualnego - tak jak juz ktos napisal, mozna z nim szczesliwie zyc, pracowac i splodzic zupelnie normalne potomstwo.

        Warto tez przyjrzec sie bajeczce, ze leczenie psychiatryczne czyni ludzi gorszymi, niezdolnymi do opieki nad dziecmi czy tez ze ich zeznania sa nic nie warte. Pozwala to katom dreczyc swoje ofiary. Zeznania ofiar jak bowiem wiemy sa nic nie warte, bo przeciez "lecza sie na glowe".
      • rockawy Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 22.01.12, 19:25
        amkkmp
        Na temat i sensem . Wogole nie rozumie o co to cale darcie szat. Byly watpliwosci ,byly .Szczerze mowiac nawet z wygladu mozna bylo miec podejrzenia. .Ja mialbym ,nie musze sciemniac . Urzednik nie jest od tego by oceniac stan psychiczny chetnych do zawarcia malzenstwa i zrobil wiec slusznie wystepujac do sadu o decyzje .
        Wlasciwie co sie dziwic jezeli tzw.normalni pod kazdym wzgledem maja problemy z trwaloscia zwiazkow a co dopiero oczekiwac od ludzi z tak duzymi problemami. Zycze zdrowia i szczescia .
        • spokojny.zenek Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 22.01.12, 19:45
          Otóż to. Przyjęto taki model, że decyduje sąd. Po to między innymi są wydziały rodzinne. Urzędnik nie musi się szczegółowo znać na wchodzących tu w grę kwestiach. Łykacze medialnej papki oczywiście bez krytykowania nie mogliby żyć, ale tu system zadziałał prawidłowo - urzędnik nie uzurpował sobie uprawnień, których nie ma, sąd rozstrzygnął sprawę - zakładam, ze prawidłowo. Spora częśc postów jest bezwartościowa merytorycznie, za to pokazuje chamstwo i głupotę autorów.

        • evita.online Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 22.01.12, 21:13
          rockawy napisała:

          > amkkmp
          > Na temat i sensem . Wogole nie rozumie o co to cale darcie szat. Byly watpliwo
          > sci ,byly .Szczerze mowiac nawet z wygladu mozna bylo miec podejrzenia. .Ja mia
          > lbym ,nie musze sciemniac . Urzednik nie jest od tego by oceniac stan psychiczn
          > y chetnych do zawarcia malzenstwa i zrobil wiec slusznie wystepujac do sad
          > u o decyzje .
          > Wlasciwie co sie dziwic jezeli tzw.normalni pod kazdym wzgledem maja problemy z
          > trwaloscia zwiazkow a co dopiero oczekiwac od ludzi z tak duzymi problemami. Z
          > ycze zdrowia i szczescia .

          Czyli nie miałbyś nic przeciwko, gdyby urzędnik również ciebie zmusił do uzyskania zgody sądu na zawarcie małżeństwa podstawie swoich uprzedzeń i widzimisie? (Np: "o, nosi nazwisko panieńskie matki, czyli wychowywał się bez ojca, czyli ma zwichrowaną psychike." Albo "rodzice rozwiedzeni, napewno zwichrowana psychika i brak wzroca trwałego związku" Albo "O, działa w organizacji zrzeszającej Dorośłe Dzieci Alkoholików"Albo, o bezrobotny, na pewno złapał depresje poza tym jak taki niedorajda utrzyma potencjalne dziecko" albo: "adres zameldowania hmmm, bloki socjalne, patologia i wyuczona bezradność" Albo "Rany boskie, ale robi błędy gramatyczne, po polsku mówić nie umie, w szkole specjalnej nie wylądował chyba tylko dlatego, że dyrektor podstawówki cielaka od ojca dostał"
          A problemy z poruszaniem i mówieniem, nie przekładają się na obniżoną sprawność intelektualną, ten kto myśli inaczej chyba spał na lekcjach biologii w szkole
          • spokojny.zenek Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 22.01.12, 21:17
            Tu nie było "uprzedzeń i widzimisię" lecz przepisy, które urzędnik miał obowiązek zastosować, właśnie NIEZALEŻNIE od swoich ewentualnych uprzedzeń i swojego widzimisię. Przepisy jak najbardziej sensowne i zasadne.
            Stawiasz sprawę na głowie. To, że walczysz w słusznej sprawie ani nie usprawiedliwia Twojego zacietrzewienia ani tym bardziej wypisywania takich andronów i bezzasadnego obrażania kogokolwiek.
            • evita.online Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 22.01.12, 22:16
              spokojny.zenek napisał:

              > Tu nie było "uprzedzeń i widzimisię" lecz przepisy, które urzędnik miał obowiąz
              > ek zastosować, właśnie NIEZALEŻNIE od swoich ewentualnych uprzedzeń i swojego w
              > idzimisię. Przepisy jak najbardziej sensowne i zasadne.
              Przepis brzmi: "Art. 12. § 1. Nie może zawrzeć małżeństwa osoba dotknięta chorobą psychiczną albo niedorozwojem umysłowym. Jeżeli jednak stan zdrowia lub umysłu takiej osoby nie zagraża małżeństwu ani zdrowiu przyszłego potomstwa i jeżeli osoba ta nie została ubezwłasnowolniona całkowicie, sąd może jej zezwolić na zawarcie małżeństwa. "

              Ale Katarzyna Barczewska, nie jest upośledzona umysłowo, lub chora psychicznie. Urzędnik dopuścił się dyskryminacji na podstawie wyglądu. Gdyby miała w orzeczeniu o stopniu niepełnosprawności adnotacje o uposledzeniu umyslowym, wszystko byłoby OK- sprawa dla sądu i biegłych psychologów zgodnie z powyzszym artykułem. Ale nie miała. Padła ofiarą widzimisie i moze żądać odszkodowania.

              > Stawiasz sprawę na głowie. To, że walczysz w słusznej sprawie ani nie usprawied
              > liwia Twojego zacietrzewienia ani tym bardziej wypisywania takich andronów i be
              > zzasadnego obrażania kogokolwiek.

              W którym miejscu Twoim zdaniem kogoś "bezzasadnie obraziłam"?
              • spokojny.zenek Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 22.01.12, 22:26
                evita.online napisała:

                > Ale Katarzyna Barczewska, nie jest upośledzona umysłowo, lub chora psychicznie.

                Co właśnie ustalił sąd. Z pomocą kompetentnych biegłych. Urzędnik nie miał takiego uprawnienia (i całe szczęście zresztą).

                > Urzędnik dopuścił się dyskryminacji na podstawie wyglądu.

                A czemu kłamiesz? Nie mówiono Ci, że to nieładnie?

                > i moze żądać odszkodowania.

                Twoje mocne przekonanie nie jest jednak i nigdy nie będzie podstawą do dochodzenia odszkodowania. Więc nie może.

                > W którym miejscu Twoim zdaniem kogoś "bezzasadnie obraziłam"?

                Może czytaj swoje posty przed wysłaniem?

                • evita.online Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 22.01.12, 23:00
                  spokojny.zenek napisał:

                  > evita.online napisała:
                  >
                  > > Ale Katarzyna Barczewska, nie jest upośledzona umysłowo, lub chora psychi
                  > cznie.
                  >
                  > Co właśnie ustalił sąd. Z pomocą kompetentnych biegłych. Urzędnik nie miał taki
                  > ego uprawnienia (i całe szczęście zresztą).

                  Zaraz, zaraz, nie manipuluj. Zgodnie z zacytowanym przepisem kodeksu cywilnego, w gestii sądu jest orzeczenie, że osoba UPOŚLEDZONA UMYSŁOWO może mimo swego upośledzenia umysłowego zawrzeć małżeństwo, a nie ma nic o tym, że sąd ma orzekać czy dana osoba jest upośledzona umysłowo czy też nie, bo urzędnik "powziął wątpliwości"
                  >
                  >
                  > > i moze żądać odszkodowania.
                  >
                  > Twoje mocne przekonanie nie jest jednak i nigdy nie będzie podstawą do dochodze
                  > nia odszkodowania. Więc nie może.
                  Znajdż paragraf, mówiący, że urzędnik może stwierdzać, że dana osoba wymaga zgody sądu na małżeństwo jako upośledzona na podstawie swoich "wątpliwości"?

                  >
                  • spokojny.zenek Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 22.01.12, 23:07
                    evita.online napisała:

                    > spokojny.zenek napisał:
                    >
                    > > evita.online napisała:
                    > >
                    > > > Ale Katarzyna Barczewska, nie jest upośledzona umysłowo, lub chora
                    > psychi
                    > > cznie.
                    > >
                    > > Co właśnie ustalił sąd. Z pomocą kompetentnych biegłych. Urzędnik nie mia
                    > ł taki
                    > > ego uprawnienia (i całe szczęście zresztą).
                    >
                    > Zaraz, zaraz, nie manipuluj. Zgodnie z zacytowanym przepisem kodeksu cywilnego

                    Akurat nie kodeksu cywilnego. Poza tym nie jest to jedyny przepis, który tu znajduje zastosowanie. Jest też inny, przywołany w tej dyskusji.

                    > Znajdż paragraf, mówiący, że urzędnik może stwierdzać, że dana osoba wymaga zgo
                    > dy sądu na małżeństwo jako upośledzona na podstawie swoich "wątpliwości"?

                    Sama znajdź :-))) To nie takie trudne.

    • cul-de-sac Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest zgo... 21.01.12, 17:35
      Tak dlugo jak urzednicy nie beda ponosic odpowiedzialnosci za swoje decyzje, bo w rzeczywistosci nie ponosza, takie i podobne sprawy beda zdarzac sie czesto. W kazdej dziedzinie.
    • spector1 Czy mozna sie tym zarazic ? 21.01.12, 19:04
      Urzednicy na przestrzeni lat spuscili troche z tonu.
      Nadal jednak wielka niekompetencja urzednikow, pedagogow ,psychologow etc. panuje w przedszkolach i szkolach podstawowych gdzie kadra powinna byc najlepsza.

      Zamiast niesc pomoc dzieciom z DPM ,w najlepszym przypadku panstwowe instytucje utrwalaja istniejacy stan. Dzieci z DPM staja sie doroslymi, ktorzy pozniej traktowani
      sa z wyzszoscia przez otoczenie. B. czesto wyglad jednak myli.
      Zapewne ministerowie: edukacji, zdrowia, finansow uznali, ze jest to najtansza opcja dla panstwa.

      Brak edukacji (nie mylic z poprawna spolecznie propaganda) przejawia sie takze na tym forum.
      Rece opadaja gdy "wyedykowany" na poparcie wlasnych dogmatow cytuje artykul z polskiej
      wersji Wikipedii. Nawet w j.ang prawie kazdy punkt jest do podwazenia w oparciu o najnowsze
      osiagniecia nauki oraz wyniki pracy kompetentnych specjalistow.
      To, ze "wyedukowany" szybko cos wyrecytuje co zapamietal lub napisze tekst bez bledow ort.
      nie jest dowodem inteligencji.

      O istnieniu bardziej drastycznych (chamskich ) przypadkow prasa nawet nie ma pojecia.
      Zdarzalo sie, ze dyplomata bral w dwa palce paszport doroslej osoby z DPM z ironicznym komentarzem:
      " Czy mozna tym sie zarazic ?" Bylem tego swiadkiem oraz wiele innch osob.
      Dla pocieszenia polskich dusz moge podac, ze byl to dyplomata zachodniego kraju nalezacego do G7. Nie bede podawal nazwiska dyplomaty ze zrozumialych wzgledow.

      Nauka nadal bladzi jezeli chodzi o DPM i autyzm. Przykladem jest przyklad dziecka, ktore
      nie potrafi mowic. Potrafi wyrazic swoje mysli przy pomocy klawiatury komputera.
      Uznane bylo przez instytucjonalne otoczenia za imbecyla.
      Na szczescie inteligencja rodzicow nie pozwolila na status quo. Naukowe dogmaty zostaly obalone. Obecnie przerasta ono inteligecja "wyedukowanych".
      www.youtube.com/watch?v=shAHJryco_g
      Tak na marginesie : redaktorek bazuje jedynie na taniej sensacji .
      Takie artykuly nadaja sie do brukowcow.

      Spector
    • kotek.filemon Niestety twoja stara nie była 21.01.12, 23:31
      A rezultatów nie trzeba sobie nawet wyobrażać, są do wglądu na forum...
    • irczysko Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest zgo... 21.01.12, 23:36
      Bohaterowie artykułu, bądźcie razem szczęśliwi do końca świata i o jeden dzień dłużej :-)

      Pozdrawiamy Was serdecznie
      Marzena, Irek, Madzia i Karolinka
    • kotek.filemon Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 21.01.12, 23:47
      Jak zwykle przy takich okazjach wychodzi na forum oczywista prawda, że polaczkowo jest dwieście lat do tyłu za krajami Cywilizacji Śmierci(TM) jeśli chodzi o kwestię społecznej integracji osób niepełnosprawnych.
      • dust-on-the-wind Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 22.01.12, 16:44
        kotek.filemon napisał:

        > Jak zwykle przy takich okazjach wychodzi na forum oczywista prawda, że polaczko
        > wo jest dwieście lat do tyłu za krajami Cywilizacji Śmierci(TM) jeśli chodzi o
        > kwestię społecznej integracji osób niepełnosprawnych.
        >
        lewackie bredzenie
        - a czy ty zatrudniłbyś osobę niepełnosprawną umysłowo u siebie (np. jako sekretarkę czy kierowcę) czy mile widziałbyś takiego zięcia/synowa ?
        łatwo pisać zza wygodnego monitora, skoro to do niczego nie zobowiązuje.
    • zergall Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest zgo... 22.01.12, 02:59
      Jestem za likwidacją jakiejkolwiek formy legalizacji związków. Kto chce, niech nawet weźmie ślub z dziesięcioma facetami i drzewem i niech oni dziedziczą w razie śmierci danej osoby - mnie to nic nie obchodzi i państwo również nie powinno się tym interesować. Naturalnie interesuje się, bo śluby i rozwody to łatwa kasa.
    • batoslaw Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 22.01.12, 05:11
      > Należy też przywrócić podatek od starokawalerstwa. Zastrzyk dla budżetu - powa
      > żny.

      Należy wprowadzić podatek od głupich postów.
      Budżet by się poważnie wzmocnił na postach terleo.

      Tereleo, ciebie zaden stary kawaler nie chciał i chcesz
      im zafundować "tax incentives"?
    • fctheduck Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest zgo... 22.01.12, 09:25
      Najlepiej niech się teraz zaczną rozmnażać, będzie to słodki widok. Pomijam już to, kto tą piękną rodzinę będzie utrzymywał, bo wygląda na to, że tzw. państwo... czyli my. Chciaż to chyba krzywdząca opinia, może oni są na tyle świadomi, że nie będą się rozmnażać.
      • maciekz70 Re: Niepełnosprawni narzeczeni wezmą ślub. Jest z 22.01.12, 11:17
        Jesteś nowobogackim ch...m.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja