agap.e 21.01.12, 09:52 A z czego ma się cieszyć Obama,że wszystkie brudy wypływają teraz.To chyba lepiej dla republikanów,że 10 miesięcy wcześniej niż na dwa tygodnie przed wyborami. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
maxixxx Prawybory w Karolinie Południowej: Dylemat Repu... 21.01.12, 10:38 Obama i tak wygra no chyba, żeby Republikanie przeciwko niemu wystawili Wielkiego Ptaka z Ulicy Sezamkowej Jedyne co podziwiam w tej jak i w poprzednich kampanich prezydenckich, że tam naprawdę ludzie wiedzą co oznaczają partyjne prawybory. Chciałoby się, żeby takie coś istniało też w Polsce ( nie w kabaretowej formie zaproponowanej przez PO ) Odpowiedz Link Zgłoś
nameja Prawybory w Karolinie Południowej: Dylemat Repu... 21.01.12, 12:12 "oskarżył "liberalne media", że szukają sensacji i próbują zniszczyć prawdziwych konserwatystów" znaczy prawdziwi to z trzema żonami :) Odpowiedz Link Zgłoś
stoneborn Re: Prawybory w Karolinie Południowej: Dylemat Re 21.01.12, 13:44 Co ma ilosc zon i rozwodow do polityki? Biedna druga zona potrzebowala kasy, wiec liberalne media ja zwabily w pulapke, z ktorej wyplatac sie mogla tylko mowiac cos sensacyjnego, niekoniecznie prawde. Poznaj Gingrich'a ogladajac jego "Nine days that changed the world" raczej niz z opowiesci jego przegranej bylej zony. Odpowiedz Link Zgłoś
blust Re: Prawybory w Karolinie Południowej: Dylemat Re 21.01.12, 15:36 Ilosc zon ma bardzo duzo do polityki. Facet lapie glosy wciskajac glupim ze bedzie bronil "tradycyjnych wartosci". Jego zycie pokazuje ze jest to lipa. To taki Leszek Miller z GOP. Odpowiedz Link Zgłoś
stoneborn Re: Prawybory w Karolinie Południowej: Dylemat Re 22.01.12, 04:51 No to wyborcy w Poludniowej Karolinie zadecydowali, co jest dla nich wazniejsze. Gingrich wygral przewaga 14% glosow do nastepnego kandydata. Widocznie wiekszosc wyborcow nie uwaza, zeby "pokrzywdzona zona" miala wiecej do powiedzenia, niz sam kandydat. Nieuczciwa, poniewaz za pieniadze odnowila sprawe raz juz z rodzina zalatwiona, narazajac na przykrosci nnie tylko Newt'a, ale tez corki. Chciwa, bo zgodzila sie za pieniadze na wywiad w liberalnej stacji. Zazdrosna, bo do dzis nie moze sie pogodzic z porazka, natomiast nie pamieta, ze przez nia Newt rozwiodl sie z pierwsza zona. Wladcza, bo nie moze zdzierzyc, ze ktos moze bez niej odniesc sukces, jest lepszy. Wiec jeszcze do tego samolubna. No i mial romans z Calista. I docenil polska droge do wolnosci, wklad papieza i Reagana. A teraz powie najbiedniejszym Amerykanom: Jak chcecie otrzymywac znaczki na zywnosc, to glosujcie na Obame, jak chcecie otrzymywac wyplate za prace, glosujcie na mnie. Niwielu politykow byloby na to stac. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Prawybory w Karolinie Południowej: Dylemat Re 22.01.12, 11:57 > Nieuczciwa, poniewaz za pieniadze odnowila sprawe raz juz z rodzina zalatwiona, > narazajac na przykrosci nnie tylko Newt'a, ale tez corki. Jak to załatwioną?..Nic nie jest załatwione......Rozwiedli się ale to nie znaczy że mąż zadośćuczynił jej moralnie..Ma prawo go nienawidzić...... Chciwa, bo zgodzila > sie za pieniadze na wywiad w liberalnej stacji. Masz na to dowody? A nawet jeśli to co z tego? Zazdrosna, bo do dzis nie moze > sie pogodzic z porazka, natomiast nie pamieta, ze przez nia Newt rozwiodl sie z > pierwsza zona. Życzę ci śmieciu z całego serca by cię ktoś kiedyś zdradził...najlepiej ktoś kogo kochasz...zobaczymy czy wtedy nie będziesz "zazdrosny".....Jezu człowieku tym masz moralność alfonsa..... Wladcza, bo nie moze zdzierzyc, ze ktos moze bez niej odniesc s > ukces, jest lepszy. Wiec jeszcze do tego samolubna. Co to znaczy "lepszy"? "Lepszy w czym? :d....W czym ta nowa dziwka Newt'a jest lepsza?......Małżeństwo to nie polega na tym że żona ma być najpiękniejsza i najmądrzejsza w okolicy...bo na takiej zasadzie nie przetrwałoby długo żadne małżeństwo..... natomiast nie pamieta, ze przez nia Newt rozwiodl sie z > pierwsza zona. To dowodzi tylko tego że popełniła błąd...a zarazem pokazuje z jaką świnią mamy do czynienia jeśli chodzi o Newta..... > No i mial romans z Calista. To uzasadnienie do zdrady żony? I docenil polska droge do wolnosci, wklad papieza i > Reagana. I co z tego? Aha, pewno jest związek - w końcu Reagan jako pierwszy ustanowił w Białym Domu standard rozwodnika....ale ciekawe co papież na to.... A teraz powie najbiedniejszym Amerykanom: Jak chcecie otrzymywac znac > zki na zywnosc, to glosujcie na Obame, jak chcecie otrzymywac wyplate za prace, > glosujcie na mnie. Niwielu politykow byloby na to stac. Może powiedzieć to a może powiedzieć cokolwiek innego..już nie raz zmieniał zdanie....Był kurwą nie tylko w życiu osobistym..... www.youtube.com/watch?v=CWKTOCP45zY > No to wyborcy w Poludniowej Karolinie zadecydowali, co jest dla nich wazniejsze > . Gingrich wygral przewaga 14% glosow do nastepnego kandydata. Zwycięstwo dowodzi słuszności poglądów? Zatem Obama miał rację 4 lata temu? > Widocznie wiekszosc wyborcow nie uwaza, zeby "pokrzywdzona zona" miala wiecej d > o powiedzenia, niz sam kandydat. Ta żona nie jest tylko "pokrzywdzona" ale pokrzywdzona....Obyś kiedyś sam posmakował zdrady świnio.... Odpowiedz Link Zgłoś
stoneborn Re: Prawybory w Karolinie Południowej: Dylemat Re 22.01.12, 13:17 M-16 produkuje. Jednak na inwektywy nie odpowiadam. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Prawybory w Karolinie Południowej: Dylemat Re 22.01.12, 15:39 A pie...się choooju :D... Wcale nie mam ochoty słuchać co napisze mi prawacki gnój który gotów od jednych wymagać wartości a od innych nie..... Nie odpowiadasz bo nie masz jak odpowiedzieć -brak ci argumentów... I O TO CHODZI... A każdy kto przeczyta mój post -zobaczymy i racje i inwektywy.....I dobrze bo będąc uczciwy będzie musiał przyznać że te pierwsze są dobre i że TY się mylisz...... Odpowiedz Link Zgłoś
ja_to_pierre_dolain Re: Prawybory w Karolinie Południowej: Dylemat Re 21.01.12, 17:10 To typowe dla "obrońców wartości rodzinnych". Gdy u nas do władzy doszedł PiS, okazało się, że w partyjnej wierchuszce co drugi to rozwodnik albo stary kawaler/panna (żeby było śmieszniej - czołowi politycy z SLD żyli w długotrwałych, udanych małżeństwach). Odpowiedz Link Zgłoś
stoneborn Prawybory w Karolinie Południowej: Dylemat Repu... 21.01.12, 13:36 Prawica? Okreslenia z periodyzacji dziejow ludzkosci uczonej przez komunistow. A takze z manifestow teoretykow komunizmu rodem z XIX wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
stoneborn Re: Prawybory w Karolinie Południowej: Dylemat Re 21.01.12, 14:22 Zmiana w tytule i tresci z "prawicy" na republikanow jest jak najbardziej uzasadniona. Dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
zyta2003 Re: Prawybory w Karolinie Południowej: Dylemat Re 21.01.12, 16:40 Ilosc zon, romanse sa w Ameryce bardzo wazne jesli chodzi o polityka. Zlamalo to kariery wielu. Moze nieslusznie? Moze, ale takie sa fakty. I nie chodzi nawet o to, ze sie jest rozwodnikiem, tylko o cale postepowanie. Tak jest w przypadku Gingricha, ktory z kolei druga zone zostawil w trakcie, kiedy walczyla z rakiem, a on walczyl z rozpustnym Clintonem. Odpowiedz Link Zgłoś
stoneborn Re: Prawybory w Karolinie Południowej: Dylemat Re 21.01.12, 18:22 Niejeden prezydent wprowadzil do Bialego Domu jako Pierwsza Dame nie pierwsza swoja zone. W przypadku Gingrich'a, wole zeby wprowadzil sie z Kalista niz z nieuczciwa druga zona, wladcza, zazdrosna i chciwa. Ale dla republiki w kryzysie nie to najbardziej sie liczy, co moze sie potwierdzic juz dzisiaj wieczorem w Poludniowej Karolinie. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Prawybory w Karolinie Południowej: Dylemat Re 21.01.12, 23:56 Przepraszam: skąd wiesz że była nieuczciwa? "władcza zazdrosna ichciwa".... Aha bo oskarża Newta -a to znaczy że kłamie...bo Newt to święty jakiś z definicji.....Ech prawaku, tępy prawaku, z miediedzianym czołem powtarzasz kłamstwa tego hipokryty...powiedz mi gdzie taki gnój się rodzi..... To że miał romans z Callistą jest faktem -sam za to przepraszał....Trwało to 8 lat i dowodzi jego hipokryzji...A hipokryzja dowodzi pogardy dla ludzi i jest dyskwalifikująca dla polityka..... dla twojej informacji..pierwszym rozwodnikiem w białym domu był Reagan.....Clinton i Obam nimi nie byli.....Bushowie chyba też nie.....Więc wychodzi na to że rozwodnicy w Białym Domu to domena republikanów...czyż trzeba jeszcze innego dowodu że jesteście kłamliwymi gnojami? Mogę też zapytać o jedno: od kiedy to słowa lub poglądy osoby które zawarł w książce lub filmie są ważniejsze od jkego czynów?....Bo mnie uczono zawsze że to czyny się liczą..Choć możliwe że w tym waszym prawackim zgó...eniu wszystko podwracaliście..... Odpowiedz Link Zgłoś
stoneborn Re: Prawybory w Karolinie Południowej: Dylemat Re 22.01.12, 04:55 Chyba tylko "prawak" odpowiadalby na takie insynuacje. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Prawybory w Karolinie Południowej: Dylemat Re 22.01.12, 11:43 Które? :D...Przecież on się do tego przyznal :D..... Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr Prawica wszędzie ta sama: obłudnicy lub złodzieje 21.01.12, 17:00 A na ogól i jedno i drugie zarazem. Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Prawybory w Karolinie Południowej: Dylemat Repu... 21.01.12, 18:40 Prawica na calym swiecie uzywa tego samego jezyka. Jesli wychodza na jaw jakies brudy to jest wina lewackich mediow,ktore chca zniszczyc prawdziwa prawice. Otorz jak wyglada prawdziwa prawica najpeiej pokazuje postac Gingricha. Byl jednym z glownych oskarzycieli Clintona w sprawie Lewinskiej a sam w tym czasie zdradzal swoja druga zone z trzecia. A kogo to jest wina?-oczywsicie lewackich mediow. W Polsce prawica tez wszystkie swoje porazki zwala na lewackie media. Przgrane wybory winna Gazeta. Niskie oceny w sondazach winna Gazeta. Brak zaufania do Kaczynskiego winna Gazeta itd. Prawica to taka formacja polityczna,ktora wine za swoje grzechy przypisuje innym. Gdyby nie inni szatani Kaczynski bylby do tej pory premierem a Ziobro jego zastapca. Smiej sie pan bo zyjesz pan w smiesznym kraju! Odpowiedz Link Zgłoś
zyta2003 Re: Prawybory w Karolinie Południowej: Dylemat Re 21.01.12, 19:19 Chodzi Ci stoneborn o zone umilowanego prezydenta wszystkich Polakow i ogromnej ilosci Amerykanow- Reagana? Zapewne miala wplyw na to, kogo obsadzic na reprezentacyjnym stanowisku, ale zareczam, ze to nie ona namawiala malzonka i Kongres do rozpoczecia zlotego okresu dla wielkiego kapitalu. Za glupia, prozna, oderwana od powaznych problemow . A tak w sumie to wlasnie najbardziej czkawka odbija sie Ameryce ten zapoczatkowany wowczas nieskrepowany rynek, a nie porady podeslanych mezowi astrologow. Powiedzmy szczerze, tym razem straszna mielizna u republikanow i wielu konserwatystow ma znany polski dylemat: na ktore mniejsze zlo glosowac. Odpowiedz Link Zgłoś
stoneborn Re: Prawybory w Karolinie Południowej: Dylemat Re 21.01.12, 23:15 Przyznaje, ze jak zazwyczaj jest to glosowanie na mniejsze zlo. Natomiast co do nieskrepowanego rynku, to co Reagan zapoczatkowal, to pierwszy po nim prezydent demokratyczny rozwinal poza najsmielsze oczekiwania. Zas obecny dodaje do tego nowy element, mianowicie wolna reke otrzymuja tylko businessy i organizacje jednoznacznie go popierajace. Nie mysle, ze to jest dylemat na ktore zlo glosowac, glosujmy na mniejsze zlo. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Prawybory w Karolinie Południowej: Dylemat Re 21.01.12, 23:59 Dług publiczny w USA 1981 -997 miliardów USD Dług publiczny w USA 1989 - 2850 miliardów USD... Za Clintona wzróśł znacznie mniej i to zdaje sięzarówno względnie jak i bezwględnie tylko że teraz nie chce mi się szukać..... Odpowiedz Link Zgłoś
agap.e Re: Prawybory w Karolinie Południowej: Dylemat Re 22.01.12, 01:27 Wszystko bardzo ładnie ale od kiedy to PIS jest partia prawicową? Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Re: Prawybory w Karolinie Południowej: Dylemat Re 22.01.12, 16:16 agap.e napisał: > Wszystko bardzo ładnie ale od kiedy to PIS jest partia prawicową? Nie mieszkam w Polsce wiec nie wiem od kiedy. Wiem ze oni sami nazywaja sie prawica i wszystkie media przypisuja jej taki charakter. Partia ktora broni tzw. tradycyjnych wartosci chrzescijanskich. W Polsce obrona tych wartosci polega na uzywaniu krzyza jako maczugi do walenia przeciwnikow politycznych. Oczywiscie porazki wyborcze zawsze sa spowodowane zmasowanym atakiem lewackich mediow a w rzeczywistosci prawica nie ma nic do zaoferowania woborcom i dlatego przegrywa. Prawica,nazywana rowniez konserwatystami nie ma w dzisiejszych czasach nic do zaoferowania wyborcom. Ich glowne filary polityki to surowa prawo antyaborcyjne,(ktore nigdy nie dziala) surowe kary za narkotyki(ktore przynosi wzrost sprzedarzy narkotykow i wieksze zyzki miedzynarodowych gangow). Konserwatysci zyja przeszloscia stad w Polsce za czasow rzadow PiS tak glosno bylo o polityce historycznej. Teraz kiedy PiS jest w opozycji jej glownym tematem jest katastrofa smolenska tak jakby to mialo jakikolwiek wplyw na biezace probelmy gospodarcze w dobie kryzyzu. Oczywiscie politycy prwicowi trzymaja bliskie stosunki z kosciolem bo chociaz sami nie wierza(co widac po ich postwpowaniu) chca innym nalozyc kaganiec wiary zeby ludzie nie dyskutowali bo jak wiadomo z dogmatami sie nie dyskutuje. Odpowiedz Link Zgłoś