sir_fred 21.01.12, 10:44 Czy to jest dla kogoś niespodzianką? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
maxixxx Restrykcyjne prawo nie zmniejsza liczby aborcji 21.01.12, 10:49 To nie jest przykład na zmianę prawa ale na wprowadzenie nowoczesnej edukacji seksualnej uwolnionej od rozważań moralnych i religijnych To, że w Europie Zachodniej jest najniższy wskaźnik aborcji świadczy tylko o tym, że tam aborcja nie jest traktowana jako środek antykoncepcyjny - młodzi partnerzy od czasu dorastania wiedzą jak działają ich organizmy i jak należy się zabezpieczać by nie zostać rodzicami i aborcja jest wynikiem tylko i wyłącznie wpadek Wszyscy wiedzą, że rodzice najczęściej nie radzą sobie z przekazywaniem informacji o seksualności człowieka swoim dzieciom więc obowiązek ten powinno wziąść na siebie państwo organizując odpowiednią edukację. Odpowiedz Link Zgłoś
skubi6 Z Alicją Tysiąc nie było tak 21.01.12, 14:15 "Tak było w przypadku Alicji Tysiąc, której ciąża i poród groziły utratą wzroku." - to nie prawda. Europejski trybunał w Strasburgu uznał, że procedura wydawania skierowania na aborcję jest w Polsce nie taka, jak trzeba, bo powinien być jakiś tryb odwoławczy, a nie było. Owszem, Alicja Tysiąc ma problemy zdrowotne (wzrok), ale nikt nie stwierdził, że urodzenie dziecka te problemy pogłębiło - stwierdzono tylko, że procedura w tej sprawie nie była taka, jak trzeba. Więcej: www.skubi.net/tysiac.html Odpowiedz Link Zgłoś
watersnakes2 Restrykcyjne prawo nie zmniejsza liczby aborcji 21.01.12, 16:45 "Restrykcyjne prawo nie zmniejsza liczby aborcji" ale pozwala operowac mniejszymi liczbami w oficjalnych statystykach i ludzic sie milosnikom zycia ze ich piana przyniosla efekty. Odpowiedz Link Zgłoś
harald2 Restrykcyjne prawo nie zmniejsza liczby aborcji 21.01.12, 10:50 Nie rozumiem dlaczego organizacje kobiece nie wymusily na rzadzacych ustawy o sterylizacji antykoncepcyjnej. to dziala w innych krajach z dobrym skutkiem, to chyba najlepiej poprawia wskazniki o aborcji. W jednym z krajów kobieta po 40 tym roku życia ma prawo do bezplatnego takiego zabiegu, gdyz uważa sie że kobieta w tym wieku już wie czego chce od życia, W Polsce wciąz kruszy sie kopie o aborcje Odpowiedz Link Zgłoś
indywidualismus Re: Restrykcyjne prawo nie zmniejsza liczby aborc 22.01.12, 13:46 harald2 napisał: > Nie rozumiem dlaczego organizacje kobiece nie wymusily na rzadzacych ustawy o > sterylizacji antykoncepcyjnej. Bo nasze organizacje tylko krzyczeć potrafią, niestety > W jednym z krajów kobieta po 40 tym roku życia ma prawo do bezplatnego taki > ego zabiegu, gdyz uważa sie że kobieta w tym wieku już wie czego chce od > życia, Wiesz, to jest całkiem ciekawy pomysł. Zwłaszcza, że po 40-ce gwałtownie wzrasta ryzyko różnych powikłań, zagrożenia ciąży a przede wszystkim poważnego uszkodzenia płodu (m.in. zespołem Downa). Sterylizacja jednym ruchem usuwa te problemy, a jeśli kobieta do tej pory nie ma dziecka, to i tak jest raczej za późno! Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Restrykcyjne prawo nie zmniejsza liczby aborc 22.01.12, 15:07 > Nie rozumiem dlaczego organizacje kobiece nie wymusily na rzadzacych us > tawy o > > sterylizacji antykoncepcyjnej Mężczyzn, oczywiście? Bo jest o ona o wiele prostsza niż w wypadku kobiet. Też mnie to dziwi, dlaczego organizacje kobiece nie wymusiły na rządzących ustawy o sterylizacji antykoncepcyjnej męzczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
vito3 Restrykcyjne prawo nie zmniejsza liczby aborcji 21.01.12, 11:02 jezeli te badania sa miarodajne to mozna wysnuc wniosek ze aborcji sprzyjaja czarni zwalczajac ja klasyczne strzelenie w stope,nie chodzi o to by zlapac kroliczka ale by gonic go Odpowiedz Link Zgłoś
jk1962 aborcja = sukces kościoła 21.01.12, 12:23 vito3 napisał: nie chodzi o to by zlapac kroliczka ale by gonic go ............. Oczywista oczywistość! Aborcja w Polsce jest wiekim sukcesem Kościoła. Od lat pozwala mobilizować durnów wokół bezustannego uganiania się za króliczkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Re: aborcja = sukces kościoła 21.01.12, 13:31 jk1962 napisał: > vito3 napisał: > nie chodzi o to by zlapac kroliczka ale by gonic go > ............. > Oczywista oczywistość! > Aborcja w Polsce jest wiekim sukcesem Kościoła. Od lat pozwala mobilizować durn > ów wokół bezustannego uganiania się za króliczkiem. W szczególności mówisz o mobilizacji zwolenników aborcji. Czy uważasz siebie za durnia ? Odpowiedz Link Zgłoś
jk1962 Re: aborcja = sukces kościoła 21.01.12, 17:59 tomek_456 napisał: W szczególności mówisz o mobilizacji zwolenników aborcji. Czy uważasz siebie za durnia ? ............... Durniami są ogłupieni przez Kościół zwolennicy zakazu aborcji. Przeczytaj artykuł to dowiesz się dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Re: aborcja = sukces kościoła 21.01.12, 18:04 jk1962 napisał: > tomek_456 napisał: > W szczególności mówisz o mobilizacji zwolenników aborcji. Czy uważasz siebie za > durnia ? > ............... > Durniami są ogłupieni przez Kościół zwolennicy zakazu aborcji. Przeczytaj artyk > uł to dowiesz się dlaczego. > No właśnie dlaczego ? Odpowiedz Link Zgłoś
jk1962 Re: aborcja = sukces kościoła 21.01.12, 20:05 Autorzy artykułu podkreślają, że badania potwierdzają to, co wielu ekspertów powtarza od lat - ciąże przerywa się wyraźnie rzadziej w krajach, w których obowiązują liberalne przepisy, jest w pełni dostępna antykoncepcja i odpowiednia edukacja seksualna. Więcej... wyborcza.pl/1,75248,11008389,Restrykcyjne_prawo_nie_zmniejsza_liczby_aborcji.html#ixzz1k7ZDeVFt Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Re: aborcja = sukces kościoła 21.01.12, 20:38 Jeżeli już to przytoczone dane pokazują, iz ilość aborcji jest mniejsza w wypadku lepszej dostępności antykoncepcji z jednej strony, a z drugiej pokazuje korelację z zamożnością. Ale to nie są pełne dane z badań, bo po pierwsze nie są tu ujęte aborcje wywoływane tzw. tabletkami ratunkowymi czy spiralami. Po drugie dane dla krajów w którym występuje zakaz aborcji wywoływanej są tylko szacowane. Ale ciekawsze informacje są w raporcie na temat USA - dostępny tam, gdzie i raport z artykułu. I tam np widać korelacje pomiędzy aborcją wywoływaną a antykoncepcją. Np. 54 % kobiet wykonywujących aborcje stosowało antykoncepcje w miesiącu, w którym zaszło w ciążę. W sumie 91% kobiet poddających się aborcji stosowało antykoncepcję. Stąd widąc, iż złamanie pierwszej zasady głoszonej przez KK (czyli zakazu antykoncepcji) determinuje zgodę na aborcję. Odpowiedz Link Zgłoś
33qq Re: aborcja = sukces kościoła 22.01.12, 00:04 Cóż to za zakłamany i pokrętny wniosek? :D Odpowiedz Link Zgłoś
indywidualismus Re: aborcja = sukces kościoła 22.01.12, 14:08 Napiszę, ci @tomek_456 tylko raz, bo z fundamentalistami nie wdaję się w dyskusje z powodu ich bezcelowości - negujesz przytoczone fakty, wynajdujesz sobie inne, "lepsze", przynajmniej dla twojej jedynie słusznej koncepcji i już masz "potwierdzenie" twoich, czy raczej papieskich "dogmatów" A nie jesteś w stanie zauważyć, że zawsze tak było i jest - każda prohibicja, każdy zakaz jawnie prowokuje ludzi do jego łamania! Prohibicja alkoholowa w USA skończyła się wzrostem picia alkoholu i szalejącą przestępczością, ogólnoświatowa prohibicja narkotykowa skutkuje tym samym, a nawet gorzej, bo w Meksyku to właściwie wojną domową, nie inaczej jest z zakazem aborcji! Zakaz powoduje rozkwit podziemia aborcyjnego i jeszcze większą, niekontrolowaną jej dostępność !! W cywilizowanych, zgodnych z prawem warunkach, trzeba jakoś się wytłumaczyć, uzasadnić chęć usunięcia ciąży, w podziemiu wystarczy zapłacić !! To nie jest kwestia przekonań (jestem przeciwnikiem dokonywania aborcji poza absolutnie drastycznymi przypadkami), tylko rozumu! Kto go nie ma, ten głąb. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Re: aborcja = sukces kościoła 22.01.12, 14:46 indywidualismus napisał: > Napiszę, ci @tomek_456 tylko raz, bo z fundamentalistami nie wdaję się w dyskus > je z powodu ich bezcelowości - negujesz przytoczone fakty, wynajdujesz sobie in > ne, "lepsze", przynajmniej dla twojej jedynie słusznej koncepcji i już masz "po > twierdzenie" twoich, czy raczej papieskich "dogmatów" To nie sa inne źródła, moje dane pochodzą z dokładnie a tego samego źródła, co cytowane przez autorów artykułu. > A nie jesteś w stanie zauważyć, że zawsze tak było i jest - każda prohibicja, k > ażdy zakaz jawnie prowokuje ludzi do jego łamania! Prohibicja alkoholowa w USA > skończyła się wzrostem picia alkoholu i szalejącą przestępczością, ogólnoświato > wa prohibicja narkotykowa skutkuje tym samym, a nawet gorzej, bo w Meksyku to w > łaściwie wojną domową, nie inaczej jest z zakazem aborcji! A inne prawne zakazy - tez je znieść np. za kradzieź - przecież jest cąły nielegalny obórt zwany paserstem. Jak się zniesie karanie za kradzieze zniknie podziemie. > W cywilizowanych, zgodnych z prawem warunkach, trzeba jakoś się wytłumaczyć, uz > asadnić chęć usunięcia ciąży, w podziemiu wystarczy zapłacić !! Czy aby na pewno trzeba sie tłumaczyć w legalu ? Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: aborcja = sukces kościoła 22.01.12, 08:00 Nie wiem jak jest w innych krajach, ale w Polsce zwolennicy zakazu aborcji są jednocześnie przeciwnikami edukacji seksualnej i antykoncepcji. Taka postawa nie może prowadzić do zmniejszenia liczby aborcji, a wprost przeciwnie. Dodatkowo wzmocniona przez prawny zakaz powoduje rozwój podziemia aborcyjnego, kiszenie urodzonych dzieci w beczkach i podobnych okropieństw. Niestety jak świat, światem religijny nakaz życia w "czystości" nie działa. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Re: aborcja = sukces kościoła 22.01.12, 11:57 maura4 napisała: > Nie wiem jak jest w innych krajach, ale w Polsce zwolennicy zakazu aborcji są j > ednocześnie przeciwnikami edukacji seksualnej i antykoncepcji. Taka postawa nie > może prowadzić do zmniejszenia liczby aborcji, a wprost przeciwnie. Bo trzeba naukę przyjąć w całosci, anie tylko w kilku punktach. Jak przyjmiesz w całości prawdopodobieństwo aborcji będzie w okolicy 0 >Niestety jak świat, światem religijny nakaz życia w "czystości" nie działa. I własnie dlatego są problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
indywidualismus Re: Restrykcyjne prawo nie zmniejsza liczby aborc 22.01.12, 13:20 vito3 napisał: > jezeli te badania sa miarodajne to mozna wysnuc wniosek ze aborcji sprzyjaja cz > arni zwalczajac ja klasyczne strzelenie w stope,nie chodzi o to by zlapac krol > iczka ale by gonic go A im bardziej go gonią, tym króliczek jest szybszy! (trening czyni mistrza) Odpowiedz Link Zgłoś
zapomorski Restrykcyjne prawo nie zmniejsza liczby aborcji 21.01.12, 11:09 sami tworzymy prawo przeciw sobie. mamy państwo, podobno demokratyczne, w którym się dusimy, omijamy problemy. no, ale ważne, że Jarosław Kaczyński i księża twierdzą, że komórka to człowiek. skoro tak to zapraszam ich do tworzenia tychże komórek Odpowiedz Link Zgłoś
bratpit84 Re: Restrykcyjne prawo nie zmniejsza liczby aborc 22.01.12, 00:45 Nie tylko J. Kaczyński i księża twierdzą, że zapłodniona komórka to już człowiek, ale także wielu innych ludzi jak np. naukowcy, lekarze. W takim razie powiedz mi kiedy człowiek jest człowiekiem? Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Stary chwyt demagogów 22.01.12, 01:35 bratpit84 napisał: > Nie tylko J. Kaczyński i księża twierdzą, że zapłodniona komórka to już człowie > k, ale także wielu innych ludzi jak np. naukowcy, lekarze. W takim razie powied > z mi kiedy człowiek jest człowiekiem? Ilekroć mowa o szkodliwości restrykcyjnego prawa antyaborcyjnego, zaraz jakiś oszołom wyjeżdża z definicją człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Re: Stary chwyt demagogów 22.01.12, 11:58 gandalph napisał: > bratpit84 napisał: > > > Nie tylko J. Kaczyński i księża twierdzą, że zapłodniona komórka to już c > złowie > > k, ale także wielu innych ludzi jak np. naukowcy, lekarze. W takim razie > powied > > z mi kiedy człowiek jest człowiekiem? > > Ilekroć mowa o szkodliwości restrykcyjnego prawa antyaborcyjnego, zaraz jakiś o > szołom wyjeżdża z definicją człowieka. Bo to ma kluczowe znaczenie do zrozuimienia, dlaczego aborcja to pozbawianie życia istoty ludzkiej. Odpowiedz Link Zgłoś
antobojar Ofiary zbrodniczej doktryny Kościoła Katolickiego, 21.01.12, 11:28 .. możemy liczyć już w miliardach... Kiedy, jedna z najohydniejszych i najbardziej odrażających instytucji w dziejach ludzkości za to odpowie...?? Zakaz stosowania środków zapobiegających ciąży, ponawiany przez dogmatycznych pierdzieli, przynosi kobietom ból, rozpacz i tragedie osobiste, a społeczeństwu upokorzenie... I w zamian mają do zaoferowania zinstytucjonalizowaną pedofilię... Czy kogoś może jeszcze dziwić że w czasie Rewolucji Francuskiej lud podrzynał im masowo gardła, a nawet złośliwie wiązał księży z zakonnicami, zapewniając im przed utopieniem "podwodne małżeństwo.."? A ile nabroili od tego czasu... Jesteście trupy.. Pod pozornym ładem.. Wszystko w was gnije.. I cuchnie rozkładem... "WZGLĘDNOŚĆ MA ZASTOSOWANIE W FIZYCE.... NIE W ETYCE.." "Relativity applies to physics, not ethics" Albert Einstein Odpowiedz Link Zgłoś
wiedzacy_ziemianin Zerwać konkordat - kk jako stowarzyszenie zwykłe ! 21.01.12, 11:57 Odpowiedz Link Zgłoś
wiedzacy_ziemianin Zerwijcie konkordat - USA go nie ma !!!!!!!!!!!!!! 21.01.12, 11:58 Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytorstarszy Re: Ofiary zbrodniczej doktryny Kościoła Katolick 21.01.12, 22:57 Brawo, świetny komentarz, sam jeszcze dołożył faktów że to głównie kapłani mają interes w zakazie aborcji i środków wczesno poronnych. (RU 486/ inaczej Mifepriston) Dużo dzieci to biedna rodzina, biedne i głupie dzieci łatwiej wytresować... Odpowiedz Link Zgłoś
bratpit84 Re: Ofiary zbrodniczej doktryny Kościoła Katolick 22.01.12, 00:55 Nie wiadomo kiedy Kościół odpowie za swoje błędy (a właściwie poszczególni ludzie w Kościele). Kiedyś na pewno. Jedno jest pewne, Ty na pewno kiedyś także odpowiesz przed Bogiem i sam będziesz się tłumaczył z własnego życia. Nikomu innemu teraz nie musisz się tłumaczyć i nie tłumacz się. Zrobisz to kiedyś sam przed Bogiem i wtedy będzie dla Ciebie wszystko jasne co dzieje się tu na ziemi. Może wtedy przypomnisz sobie ten wpis i pomyślisz, że Bóg dopominał się o Ciebie. O trochę samodzielnego myślenia, a nie powtarzania tego samego co wszędzie powtarzają tylko po to, aby wzmagać nienawiść do Kościoła. Instytucja Kościoła nie jest idealna, posiada wiele błędów. Nie za te błędy jednak będziemy rozliczani, ale za własne. Odpowiedz Link Zgłoś
antobojar Pochodzę od Biologii, która jest skutkiem romansu 22.01.12, 18:56 Fizyki i Chemii.. kiedyś, gdzieś tam.. w Kosmosie.. Więc twój bóg nie będzie sobie zawracał mną głowy.. "WZGLĘDNOŚĆ MA ZASTOSOWANIE W FIZYCE.... NIE W ETYCE.." "Relativity applies to physics, not ethics" Albert Einstein Odpowiedz Link Zgłoś
bratpit84 Re: Pochodzę od Biologii, która jest skutkiem rom 22.01.12, 20:43 Dziwna ta Twoja definicja Boga, ale jak Go nie nazwiesz, to On. Właśnie przed Nim staniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
grajag Restrykcyjne prawo nie zmniejsza liczby aborcji 21.01.12, 11:57 Winny jest nie tylko kościół ale też lekarze! Gdyby nie ta restrykcyjna ustawa nie mogłi by kasować po 2000 lub więcej, za aborcję :) Odpowiedz Link Zgłoś
scobin Restrykcyjne prawo nie zmniejsza liczby aborcji 21.01.12, 11:58 No tak, ale to są dane korelacyjne, więc wnioskowanie o przyczynowości może mieć tylko charakter pośredni. Może być tak, że na tę korelację znacząco wpływa jakiś czynnik nieuwzględniony w badaniu (a przynajmniej w artykule). Weźmy na przykład warunki ekonomiczne panujące w danym kraju – to jest najbardziej oczywisty, ale zapewne nie jedyny czynnik, którego rolę należałoby zbadać. Odpowiedz Link Zgłoś
villianna Re: Restrykcyjne prawo nie zmniejsza liczby aborc 21.01.12, 12:20 scobin napisał: > Może być tak, że na tę korelację znacząco wpływa jakiś czynnik nieuwzględniony w badaniu (a przynajmniej w artykule). Jaką tu widzisz korelację: 98% Polaków deklaruje się jako katolicy, a mamy 80-200 tyś nielegalnych aborcji rocznie? Odpowiedz Link Zgłoś
wiedzacy_ziemianin Zamiast lekcji indokrynacji religijnej lekcje wych 21.01.12, 12:00 owania seksualnego !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wiedzacy_ziemianin Katoliccy ginekolodzy zarabiają więcej jak dilerzy 21.01.12, 12:02 narkotyków !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wiedzacy_ziemianin Użyć pozorantki na podziemie aborcyjne !!!!!!!!!!! 21.01.12, 12:04 Odpowiedz Link Zgłoś
villianna Restrykcyjne prawo nie zmniejsza liczby aborcji 21.01.12, 12:09 Czy kogoś dziwi, że prawicowe oszołomy chcą przybliżyć Polskę do krajów trzeciego świata? Odpowiedz Link Zgłoś
agap.e Re: Restrykcyjne prawo nie zmniejsza liczby aborc 21.01.12, 13:38 "ciąże przerywa się wyraźnie rzadziej w krajach, w których obowiązują liberalne przepisy" Fragment artykułu,który jest oczywiście kłamstwem,co sama gazeta udowadnia.Najwięcej aborcji wykonuje się w Europie wschodniej,gdzie aborcja jest legalna. Odpowiedz Link Zgłoś
33qq Re: Restrykcyjne prawo nie zmniejsza liczby aborc 21.01.12, 23:56 podaj jakieś statystyki, a nie wyssane z palca brednie Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Restrykcyjne prawo nie zmniejsza liczby aborc 22.01.12, 01:40 agap.e napisał: > "ciąże przerywa się wyraźnie rzadziej w krajach, w których obowiązują liberalne > przepisy" > > Fragment artykułu,który jest oczywiście kłamstwem,co sama gazeta udowadnia.Najw > ięcej aborcji wykonuje się w Europie wschodniej,gdzie aborcja jest legalna. Niezależnie od liberalnych przepisów potrzebna jest jeszcze edukacja i dostępność środków antykoncepcyjnych. Jak w tym kontekście wyglądają statystyki dla Europy Wsch. w porównaniu np. z Holandią? Tymczasem tak się dziwnie składa, że ci, którzy gardłują przeciwko aborcji, równocześnie chcieliby wyeliminować i antykoncepcję, i edukację. Przecież to choroba psychiczna! Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Re: Restrykcyjne prawo nie zmniejsza liczby aborc 22.01.12, 11:48 gandalph napisał: > agap.e napisał: > > > "ciąże przerywa się wyraźnie rzadziej w krajach, w których obowiązują lib > eralne > > przepisy" > > > > Fragment artykułu,który jest oczywiście kłamstwem,co sama gazeta udowadni > a.Najw > > ięcej aborcji wykonuje się w Europie wschodniej,gdzie aborcja jest legaln > a. > > Niezależnie od liberalnych przepisów potrzebna jest jeszcze edukacja i dostępno > ść środków antykoncepcyjnych. Jak w tym kontekście wyglądają statystyki dla Eur > opy Wsch. w porównaniu np. z Holandią? > Tymczasem tak się dziwnie składa, że ci, którzy gardłują przeciwko aborcji, rów > nocześnie chcieliby wyeliminować i antykoncepcję, i edukację. Przecież to choro > ba psychiczna! Wybacz, ale stosujący antykoncepcje w wypadku jesj "nie zadziałania" są decydują się na aborcje zdecydowanie cześciej, niz przeciwnicy antykoncepcji. Ale to jest trudne do zaakceptowania. Edukacja seksualna tak ale idąca w kierunku czystości i odpowiedzialnosci, a nie wszystko wolno. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Definicja aborcji, wartość rynku 21.01.12, 13:29 Przed dysksją o artykule nalezy zadac dwa pytania. Po pierwsze o przyjęta przy badaniach definicję aborcji wywoływanej , a dokładnie czy podane liczby są liczone od momenty zapłodnienia czy od momentu implementacji. Bo jeżeli przyjęto ta druga definicję, to nie zostały ujęte takie środki aborcji wywoływanej jak np. spirale, tzw. pigułki po (dot. tzw. wczesnoporonne dla poronień wywoływanych). A to zmienia spojrzenie na pokazane liczby w sposób diametralny im zasobniejsze społeczeństwo tym bardziej te środki dostępne. I po drugie o jakie pieniądze się tu bijemy , czyli ile wynosi wartość rynku aborcyjnego ? Bez tych danych trudno ocenić statystyki ujęte w raporcie. Odpowiedz Link Zgłoś
balajanek Re: Definicja aborcji, wartość rynku 21.01.12, 14:14 Najpierw należy zapytać na jakich danych się opierano. 641 aborcji,80 000, czy 200 000. Przy takim rozrzucie danych nie można dyskutować o faktach,bo nie wiadomo jakie są. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Re: Definicja aborcji, wartość rynku 21.01.12, 15:02 balajanek napisał: > Najpierw należy zapytać na jakich danych się opierano. > 641 aborcji,80 000, czy 200 000. > Przy takim rozrzucie danych nie można dyskutować o faktach,bo nie wiadomo jakie > są. 641- wykonane w Polsce legalnie 80 000 -200 000 - szacunek podziemia Dane szacunkowe dla Polski nie są wziete z opracowania dla Lanceta, tylko z danych zwoelnników aborcji wymuszonej. Ale kilka dni temu zostały oszacowane skutki wprowadzenia "legalnej aborcji wymuszonej" - wg projektu Ruchu Palikota ....koszty zabiegów przerywania ciąży (25-50 mln zł rocznie).... No więc przyjnując skraje wartości wyszlo mi od 312,50zł do 250 zł jako koszt jednej aborcji wymuszonej. Jest tak naprawdę, czy gdzis jest jakaś manipulacja danymi ? Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Łżesz jak pies! 22.01.12, 02:45 "Dane szacunkowe dla Polski nie są wziete z opracowania dla Lanceta, tylko z danych zwoelnników aborcji wymuszonej." Nie istnieje coś takiego, jak "zwolennicy aborcji"! Istnieją za to zwolennicy prawnej dopuszczalności aborcji, a to nie o samo! Ale twój zakichany i złodziejski kościółek już wielu człekoidom całkowicie zlasował mózgi i klepią bezmyślnie bzdurne wypociny klechów - rzecz jasna w celu zohydzenia przeciwników. Po drugie, pleciesz bzdury; co to znaczy "aborcja wymuszona"? To jest jeszcze jakaś inna? Można mówić ewentualnie o poronieniu wymuszonym, choć nie jestem pewien, czy tak się to fachowo nazywa. Albo jesteś tak mało kumaty, co jeszcze byłoby wybaczalne, albo celowo siejesz dezinformację. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Re: Łżesz jak pies! 22.01.12, 11:44 gandalph napisał: > "Dane szacunkowe dla Polski nie są wziete z opracowania dla Lanceta, tylko z > danych zwoelnników aborcji wymuszonej." > > Nie istnieje coś takiego, jak "zwolennicy aborcji"! Istnieją za to zwolennic > y prawnej dopuszczalności aborcji, a to nie o samo! Ale twój zakichany i zł > odziejski kościółek już wielu człekoidom całkowicie zlasował mózgi i klepią bez > myślnie bzdurne wypociny klechów - rzecz jasna w celu zohydzenia przeciwników. Zdecydowanie istnieją zwolennicy aborcji wywołanej, jako 100% pewnej antykoncepcji. Odpowiedz Link Zgłoś
eryn_7 Re: Definicja aborcji, wartość rynku 23.01.12, 07:05 Specjalisci szacuja, z bardzo duzym rozrzutem, ze od 25% do 80% ciaz konczy sie poronieniem samoistnym. Te szacunki roznia sie tak bardzo, bo niektorzy wliczaja w nie, a niektorzy nie wydalenie jajeczka przed implantacja, lub przed spodziewanym terminem nastepnej miesiaczki. Te szacunki, ktore wliczaja wydalenie jajeczka przed implantacja oceniaja procent poronien samoistnych na poziomie od 50% do 80%. Niewiedza, co do dokladnych danych w tej dziedzinie wiaze sie z brakiem jakichkolwiek objawow ciazy w tym wczesnym okresie (HCG, hormon ktory wykrywaja testy na ciaze zaczyna byc produkowany dopiero po implantacji, ale pewny rezultat - dostateczna do wykrycia ilosc hormonu - mozliwy jest dopiero po paru tygodniach). Wszelkie dane na ten temat z natury swojej musza byc ekstrapolacja badan robionych na bardzo niewielkiej grupie i przez to obciazonych bledem, bo zdobycie wiedzy w tej dziedzinie wiaze sie z drogimi, inwazyjnymi i etycznie watpliwymi (bo inwazyjne) metodami. Implantacja nie nastapi, gdy jajeczko nie rozwija sie prawidlowo, co jest czeste w tym skomplikowanym procesie, lub gdy w organizmie kobiety, np. w wyniku stresu wywieranego na jej organizm przez srodowisko nie zostana wydzielone we wlasciwej ilosci hormony jak np. progesteron. Podobne sa tez przyczyny wczesnych poronien samoistnych juz po implantacji, lecz zanim kobieta moze sie zorientowac, ze jest w ciazy. Zasada jest, ze pary, ktore probuja zajsc w ciaze nie powinny sie martwic przez pierwsze pol roku prob, a do lekarza zglosic sie dopiero po roku. Czyli, skoro nie mozna precyzyjnie ustalic ilosci poronien samoistnych w tym pierwszym okresie, (Wspolzyja, nie zachodza w ciaze - mozna to klasc na karb cykli bezowulacyjnych lub przypadkow wczesnego wydalenia zaplodnionego jajeczka), a wiadomo, ze jest on wysoki lub bardzo wysoki, to tym bardziej nie da sie ustalic ilosci poronien spowodowanych uzyciem spirali lub tabletek do zazycia w 3 dni po stosunku. W zwiazku z tym, Twoj postulat, by do statystyk wliczyc poronienia sprowokowane przed implantacja jest nierealny, bo zasadnicza trudnosc polegalaby na oddzieleniu ich ilosci od ilosci poronien samoistnych, ktore wystapilyby i tak, a ktorych liczbe jest trudno dokladnie oszacowac. Wydaje sie, ze Twoj zapal, by chronic zaplodnione jajeczka jeszcze przed implantacja, jest nieco oderwany od rzeczywistosci biologicznej, gdzie natura sama odrzuca (abortuje) ponad polowe jajeczek. (Policz sam. Jesli para zachodzi w ciaze po pol roku staran, zakladajac, ze dwa na siedem cykli bylo bezowulacyjnych, to zostaja nam 4 zaplodnione jajeczka odrzucone przez organizm na jedno z sukcesem rozwijajace sie w ciaze - czyli 80% jajeczek poronionych samoistnie!) Odpowiedz Link Zgłoś
tomaszkalota Kradzieży też coraz więcej więc może odpuśćmy 21.01.12, 14:57 Łapanie i sądzenie złodziei kosztuje kupę forsy i czasu a i tak kradną. Żadnej znaczącej poprawy nie widać. Proponuję więc do własności zastosować regułę "pro choice". Każdy sobie wybiera, co jest jego i po problemie. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Re: Kradzieży też coraz więcej więc może odpuśćmy 21.01.12, 15:08 Faktycznie, masz rację. Ja bym poszedł dalej. Np. łapówki - są zakazane , a i tak wszyscy wiedzą, że bez łapówki nic nie da się załatwić. Jakby je zalegalizować, to i by biedne Państwo na tym zarobiło. zalegalizować łapówki i je opodatkować. Tylko może być problem, bo pewnie po zalegalizowaniu i opodatkowaniu łapówek ich ilość spadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jk1962 Re: Kradzieży też coraz więcej więc może odpuśćmy 21.01.12, 20:10 tomek_456 napisał: Ja bym poszedł dalej. Np. łapówki - są zakazane , a i tak wszyscy wiedzą, że bez łapówki nic nie da się załatwić. Jakby je zalegalizować, to i by biedne Państwo na tym zarobiło. .................. Jeśli uważasz tak to zbierz podpisy i wystąp z inicjatywa obywatelska, albo zgłoś się do biura PIS, oni różne debilizmy popierają, może i ten poprą. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Re: Kradzieży też coraz więcej więc może odpuśćmy 21.01.12, 20:41 Mój pomysł to oczywiście debilizm, ale taki sam jak legalizacja aborcji wywoływanej. Odpowiedz Link Zgłoś
katrina_bush ach tak? Złodziejski Kościół okrada kraj legalnie. 21.01.12, 15:53 tomaszkalota napisał: > Łapanie i sądzenie złodziei kosztuje kupę forsy i czasu a i tak kradną. Żadnej > znaczącej poprawy nie widać. Proponuję więc do własności zastosować regułę "pro > choice". ach tak? a Złodziejski Kościół okrada kraj legalnie, w majestacie prawa. ( Ochłapy, których "legalnie" nie rozkradnie Kościół - to ci "legalnie" rozkradnie mafia urzędnicza. ) pod hasłem: "żyjmy w zgodzie, co wolno Wojewodzie to nie tobie smrodzie !" Kradzież w Polsce jest legalna, a prawo do aborcji nie. Odpowiedz Link Zgłoś
tomaszkalota Ty chłopie to masz cięte riposty! 22.01.12, 13:07 Idź na zawodowego kaprala, zrobisz karierę. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Z zasady nie dyskutuję z idiotami, 22.01.12, 13:29 a inaczej niż idiotyzmem nie można nazwać wypowiedzi: "Łapanie i sądzenie złodziei kosztuje kupę forsy i czasu a i tak kradną. Żadnej znaczącej poprawy nie widać. Proponuję więc do własności zastosować regułę "pro choice". Każdy sobie wybiera, co jest jego i po problemie." Jeżeli nie widzisz różnicy między aborcją i kradzieżą, to znaczy, że masz zlasowany mózg. Ściganie sprawców kradzieży ma sens, bo jest możliwe do wykonania i udowodnienia (to, że nasza policja działa tak, jak działa, nie zmienia istoty rzeczy). W przypadku aborcji, o ile sprawców nie złapie się na gorącym uczynków*, sprawstwo jest niemożliwe do udowodnienia, w szczególności w razie aborcji farmakologicznej, a bez dowodów żaden sąd nikogo nie ma prawa skazać. W związku z tym wprowadzanie zakazu aborcji jest ośmieszaniem prawa i wymiaru sprawiedliwości. Tylko idiota tego nie rozumie! *Złapanie na gorącym uczynku jest możliwe tylko w szczególnych okolicznościach. Co, chcesz zainstalować kamery video w gabinetach ginekologicznych? (I nie chodzi tylko o to, że to przejaw zboczenia, to przede wszystkim naruszenie tajemnicy lekarskiej). Odpowiedz Link Zgłoś
tomaszkalota Wiesz, co to takiego ironia? 22.01.12, 16:33 Czy też jesteś smutnym, napinającym się bez przerwy bucem? Odpowiedz Link Zgłoś
aniloraq Restrykcyjne prawo nie zmniejsza liczby aborcji 21.01.12, 15:03 Zadziwiające! Jak babom pozwolić na skrobanie to się nie skrobią, więc po co zabraniać, skoro wtedy się skrobią? Chyba z czystej babskiej złośliwości, bo z jakiej innej przyczyny? :p czyli tak, jak najbardziej pozwólmy zabijać dzieci, bo wtedy będzie się ich z jakichś dziwnych i nieznanych mi powodów oraz mechanizmów psychologicznych zabijać mniej. Zalegalizujmy również kradzieże w sklepach, w końcu u nas to prawdziwa plaga, je również zwalczymy w ten sposób! A na końcu zalegalizujmy morderstwa innych osób, niż te nienarodzone! Ich liczba również spadnie, zapewniam! Przynajmniej jeśli ta logika rzeczywiście działa. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Ginekologom, także i ty tym z, hmm... 21.01.12, 15:54 .. wrażliwym - zwłaszcza za oficjalną, szpitalną pensję - sumieniem, kończy się Eldorado... Przecież to oczywiste, że liczba aborcji (zabiegów chirurgicznych), spadnie do zera. Problem niechcianych ciąż rozwiążą: edukacja seksualna i ogólna dostępność tanich / bezpłatnych, za to maksymalnie skutecznych środków antykoncepcyjnych oraz rozpowszechnienie taniej, coraz lepszej (nieszkodliwej) pigułki po - do zażycia w sytuacjach awaryjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
konto.do.komentarzy Re: Ginekologom, także i ty tym z, hmm... 21.01.12, 20:50 koloratura1 napisała: > edukacja seksualna i ogólna dostępność tani > ch / bezpłatnych, za to maksymalnie skutecznych środków antykoncepcyjnych oraz > rozpowszechnienie taniej, coraz lepszej (nieszkodliwej) pigułki po - do > zażycia w sytuacjach awaryjnych. Tanie, bezpłatne środki antykoncepcyjne. Zapłaci za to NFZ z pieniędzy na refundację leków. Na leki dla cukrzyków, osób po przeszczepach, osób z rakiem nie będzie, ale na antykoncepcję będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaklucz Re: Ginekologom, także i ty tym z, hmm... 21.01.12, 21:25 > Tanie, bezpłatne środki antykoncepcyjne. Zapłaci za to NFZ z pieniędzy na refun > dację leków. Na leki dla cukrzyków, osób po przeszczepach, osób z rakiem nie bę > dzie, ale na antykoncepcję będzie. Będzie, będzie. Trzeba tylko poszukać. Wystarczy odłączyć klechów od państwowej kiesy i będzie na walkę z rakiem, cukrzycą i paroma innymi chorobami. Trzeba tlko rządzących z jajami. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Ginekologom, także i ty tym z, hmm... 23.01.12, 10:50 konto.do.komentarzy napisał: > Tanie, bezpłatne środki antykoncepcyjne. Zapłaci za to NFZ z pieniędzy na refundację > leków. Na leki dla cukrzyków, osób po przeszczepach, osób z rakiem nie będzie, > ale na antykoncepcję będzie. Będzie, będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
big.stach Agresja demograficzna a plan Himmlera 21.01.12, 17:55 "[...] jeżeli chodzi o Polskę, to sądzę, że macie zbyt duży przyrost ludności. 15 milionów ludności gwarantowałoby równowagę." Dennis L. Meadows, Kultura, 1975 r. Trendy demograficzne w Polsce - wykład Józefa Kosseckiego komandir.wrzuta.pl/film/1MG3ulEhCJK/trendy_demograficzne_w_polsce_-_wyklad_jozefa_kosseckiego Plan depopulacyjny dla Polski (13-20 mln) czyli neomaltuzjańska dywersja ideologiczna w "postępowej" prasie - doc. Józef Kossecki komandir.wrzuta.pl/audio/0iboWiurmi8/plan_depopulacyjny_dla_polski_13-20_mln_-_doc._jozef_kossecki Uwaga! Agresja demograficzna! - doc. Józef Kossecki komandir.wrzuta.pl/audio/1BsUiMrTGg4/uwaga_agresja_demograficzna_-_doc._jozef_kossecki Odpowiedz Link Zgłoś
jaklucz Re: Agresja demograficzna a plan Himmlera 21.01.12, 21:34 Fajnego masz guru: kuczyn.com/wp-content/uploads/2009/03/identyfkosseckiego1.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
big.stach Deprawacja/edukacja seksualna a wzrost aborcji 21.01.12, 18:01 Artykuł z zeszytów problemowych "Służba Życiu" Doświadczenia USA i Wielkiej Brytanii: Nieskuteczność biologicznej edukacji seksualnej (typu B lub C) oraz skuteczność abstynenckiej edukacji seksualnej (typu A) www.pro-life.pl/?a=articles&id=44 Odpowiedz Link Zgłoś
sedaluk Restrykcyjne prawo nie zmniejsza liczby aborcji 21.01.12, 20:27 Ciekawe ze najwiekszy wrzask o aborcje podnosza ci, ktorzy albo wcale dzieci nie maja, albo co kot naplakal. Z wzrostem swiadomosci ludzie zawsze ograniczali swoja dzietnosc- a metody kazdy wybiera sam. Jak taki ksiundz zaciaza malolatki to tez daje kase na aborcje-to jest ale podwojnie karalne-ale kogo to obchodzi???? Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Powiedz to, Fred, tym zbokom w sutannach, oraz :O) 21.01.12, 21:13 ich wymozdzonym wychowankom. "W najgorszej sytuacji jest tu Afryka. Na kontynencie tym prawie wszystkie zabiegi przerywania ciąży (97 proc.) można zaliczyć do niebezpiecznych. W Europie Wschodniej odsetek ten wynosi 13 proc." Więcej... wyborcza.pl/1,76842,11008389,Restrykcyjne_prawo_nie_zmniejsza_liczby_aborcji.html#ixzz1k7soL4pq Gdyby nie otwarte granice, i cwaniactwo wiekszosci "pro-life" ginekologow, to Polska szla by z Afryka pod reke. Przez stulecia zlodziejski kosciolek bardzo staral sie by byla na tym samym poziomie, i - wbrew pozorom - jak najbardziej jest. Kiedys za aborcje palono kobiety na stosach, czyli to bylo cos wiecej niz zakaz, a jednak kobiety i tak ryzykowaly usuwanie. Tym czarnym zbokom do rozumow nie moze trafic jednak, ze dla kobiety niejednokrotnie nie ma nic gorszego niz niepozadana ciaza, a wiec bedzie ryzykowala usuniecie. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Antykoncepcja a aborcja 21.01.12, 21:18 Ciekawsze informacje są w raporcie na temat USA - dostępny tam, gdzie i raport z artykułu. I tam np widać korelacje pomiędzy aborcją wywoływaną a antykoncepcją. Np. 54 % kobiet wykonywujących aborcje stosowało antykoncepcje w miesiącu, w którym zaszło w ciążę. W sumie 91% kobiet poddających się aborcji stosowało antykoncepcję. Stąd widąc, iż złamanie pierwszej zasady głoszonej przez KK (czyli zakazu antykoncepcji) determinuje zgodę na aborcję. ----- Na forum prezentuje wyłącznie swoje poglądy. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Zlodziejski kosciolek wybil Ci myslenie z glowy:O) 22.01.12, 00:10 tomek_456 napisał: > Ciekawsze informacje są w raporcie na temat USA - dostępny tam, gdzie i raport > z artykułu. > > I tam np widać korelacje pomiędzy aborcją wywoływaną a antykoncepcją. Np. 54 % > kobiet wykonywujących aborcje stosowało antykoncepcje w miesiącu, w którym zasz > ło w ciążę. > > *No to moze szkoda, ze nie stosowaly gdy mialy seks. Bo widzisz, gdy antykoncepcja jest stosowana, i w dodatku poprawnie, to szanse na niepozadana ciaze oscyluja w granicy ZERA. Czyli to nie jst tak, ze im wiecej antykoncepcji tym wiecej aborcji. Ktos robi z Ciebie glupa. :) W sumie 91% kobiet poddających się aborcji stosowało antykoncepcję. > > *Ciekawe jak bys wytlumaczyl zjawisko aborcji w czasach gdy malo ktora kobieta stosowala antykoncepcje. ;) > > Stąd widąc, iż złamanie pierwszej zasady głoszonej przez KK (czyli zakazu antyk > oncepcji) determinuje zgodę na aborcję. > > *Stad widac, ze razem ze swoim zlodziejskim kosciolkiem pieprzycie androny i obrzydliwe klamstwa - co wykazalem powyzej. > > > Na forum prezentuje wyłącznie swoje poglądy. > > * Z tego co widze klepiesz kretynizmy wyuczone na pamiec na katechezach, czyli to nie sa Twoje poglady. Przy czym zauwaz, ze Twoj zlodziejski kosciolek glosil te same poglady zanim Ty zdazyles przyjsc na swiat, a wiec tym jaskrawiej widac, ze to zdecydowanie nie sa Twoje poglady. Ty masz je jedynie nagrane. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Re: Zlodziejski kosciolek wybil Ci myslenie z glo 22.01.12, 07:18 Wybacz, ale Twoje zaślepienie pozbawia cię myślenia. Bo jak wytłumaczysz, ze 91% kobiet robiących aborcje w USA stosowało kiedykolwiek antykoncepcje, a 8% nie. Jak na dłoni widać, ze problem aborcji wymuszonej dotyka osób, ktore godzac się na atykoncepcje, nie przestrzegają nauk KK. Jeżlei stosuje sie pełna nauke KK, to nie trzeba stosować antykoncepcji i w konsekwencji nie ma aborcji wymuszonej. Po prostu akceptacja przypadkowej ciąży jest zdecydowanie wyższa u osób zyjących zgodnie z nauką KK. W dodtku nie zyją one w przekonaiu , że antykoncepcja jest w 100% pewna, bo tak nie jest. A jak ma być pewna, to musi być wliczonna w nią koniecznoność aborcji wymuszonej (np pigułki "ratunkowe"). Proste, ale nie do przyjęcia dla zaślepionych. Odpowiedz Link Zgłoś
jk1962 aleś ty głupiutki 22.01.12, 12:55 tomek_456 napisał: Jeżlei stosuje sie pełna nauke KK, to nie trzeba stosować antykoncepcji i w konsekwencji nie ma aborcji wymuszonej. ......................................... Tylko jak wymusić stosowanie "pełna nauke KK" u wiernych skoro nawet katabas jak zrobi dzieciaka to zwyczajnie daje dziewczynie kasę na skrobankę? Mam pomysł!!!! Tych co nie stosują "pełna nauke KK" należy palić żywcem na stosach publicznie ku przestrodze. A lepiej przed tym jeszcze łamać kołem i odzierać ze skóry. Oczywiście nie może to dotyczyć katabasów, bo kto będzie przestrzegał stosowanie "pełna nauke KK"? Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Kazdy mierzy wg siebie 22.01.12, 13:11 Wybacz człowiek ma wolną wolę. Kazdy czlowiek, nawet ksiądz. I jak ktoś jest tak głupi, aby nie przestrzegać nauki KK, to sam jest sobie winien. ps. widzę, ze zamiast argumentów umiesz jedynie używac inwektyw. Trudno Odpowiedz Link Zgłoś
jaklucz Restrykcyjne prawo nie zmniejsza liczby aborcji 21.01.12, 21:19 Kościół katolicki od zawsze opierał swoją potęgę na ciemnocie i przemocy wobec "ludu Bożego". Większość cywilizowanego świata zrozumiała to już dawno i pogoniła klechów do krucht. A biednym i prostym Polakom udało się wmówić, że istnieje coś tak absurdalnego jak Kościół narodowy. Dzięki temu ci, często uczciwi ludzie, posługują się sposobem myślenia, który znakomicie oddaje wierszyk "Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem...", nie zdając sobie sprawy z niedorzeczności takiego rozumowania. Ci zaś, którzy czerpią profity z przewagi intelektualnej, którą mają nad "owieczkami" są wyjątkowymi degeneratami i kanaliami, bowiem doskonale zdają sobie sprawę z kłamstwa, które propagują "w imię Boże". Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Słusznie! 22.01.12, 01:24 "prostym Polakom udało się wmówić, że istnieje coś tak absurdalnego jak Kościół narodowy." "Katolicki" = "powszechny" (podobno!), mało który człekoid, uważający się za katolika, zdaje sobie sprawę z tego, że katolicyzm kłóci się z nacjonalizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytorstarszy Zabronić aborcji...? 21.01.12, 21:59 Zabronić aborcji to tak samo jak kopulacji przed ślubem....Poprostu śmieszne, prawda kapłani...? Odpowiedz Link Zgłoś
sedaluk Hitler, Himmler i aborcja... 21.01.12, 22:00 Ten wrzask o "wniszczaniu narodu jak za Hitlera" jest o tyle absurdalny, ze akurat wtedy byl najwyzszy przyrost naturalny . Dlatego tez pozwolono Polkom na aborcje... Dzeki wysokiemu przyrostowi naturalnemu w drugiej polowie XiX i pierwszej XX wieku Polacy zrobili mniej wiecej to, co Albanczycy w Kosowie. Ale kazdy troche myslacy wie , ze nie moglo tak trwac wiecznie. Niemcy maja juz dawno ujemny przyrost naturalny-bylo to ale kompensowane imigracja samych Niemcow -najpierw europejskich a potem gdzies do 2000 z Rosji. W tej chwili jest tak gdzies 200 tys wiecej zgonow jak narodzin-mimo ze o takiej polityce prorodzinnej jak tam to w Polsce mozna tylko marzyc.. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Zamiatanie śmieci pod dywan 22.01.12, 01:19 Do tego tylko przyczynia się restrykcyjne prawo przeciw-aborcyjne. Proceder po prostu schodzi do podziemi, kwitnie "turystyka aborcyjna", jak również prywatny import środków typu francuskiej pigułki RU486, w Polsce niedostępnej tylko teoretycznie. W imię czego to wszystko? W imię dobrego samopoczucia "nawiedzonych": "bo myśmy temi ręcamy załatwiliśmy", oraz napędzania kasy różnym znachorom i dwulicowym konowałom (to często ci sami!), którzy powołują się na klauzulę sumienia - w szpitalach, ale w gabinetach prywatnych - już nie. Żeby było śmieszniej, to za zagraniczny zabieg można nawet, podobno, ubiegać się o refundację w NFZ. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Re: Zamiatanie śmieci pod dywan 22.01.12, 07:21 gandalph napisał: > Do tego tylko przyczynia się restrykcyjne prawo przeciw-aborcyjne. Proceder po > prostu schodzi do podziemi, kwitnie "turystyka aborcyjna", jak również prywatny > import środków typu francuskiej pigułki RU486, w Polsce niedostępnej tylko teo > retycznie. W imię czego to wszystko? W imię kardynalnej zasady Nie zabijaj. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Zamiatanie śmieci pod dywan 22.01.12, 08:20 W imię kardynalnej zasady trzeźwości w USA była prohibicja. Udało się ? W imię kardynalnej zasady nie zabijaj w Polsce wprowadzono praktycznie całkowity zakaz aborcji. Udało się wyeliminować aborcję ? Nie ma podziemia ? Nie ma turystyki aborcyjnej ? Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Re: Zamiatanie śmieci pod dywan 22.01.12, 11:38 Inna kardynalna zasada nie kradnij , a ludzie i tak kradną. Czemu nie nawołujesz do zniesienia karania za kradzież Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Re: Patrz wyżej 22.01.12, 17:03 Jeżeli nie widzisz różnicy między aborcją i kradzieżą, to znaczy, że masz zlasowany mózg. Ściganie sprawców kradzieży ma sens, bo jest możliwe do wykonania i udowodnienia (to, że nasza policja działa tak, jak działa, nie zmienia istoty rzeczy). W przypadku aborcji, o ile sprawców nie złapie się na gorącym uczynków*, sprawstwo jest niemożliwe do udowodnienia, w szczególności w razie aborcji farmakologicznej, a bez dowodów żaden sąd nikogo nie ma prawa skazać. W związku z tym wprowadzanie zakazu aborcji jest ośmieszaniem prawa i wymiaru sprawiedliwości. Tylko idiota tego nie rozumie! Rozumiem, ze dla Ciebie problemem jest egzekwowanie prawa. Nie maja znaczenia wartości, tylko to czy mozna komuś udowodnić winę. Czyli każdy typ przestepstwa, w którym nie mozna dowieść winy, wiec ośmiesza prawo, czyli nalezy wyłączyć z pod penalizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
jaklucz Re: Patrz wyżej 22.01.12, 17:25 > Rozumiem, ze dla Ciebie problemem jest egzekwowanie prawa. > Nie maja znaczenia wartości, tylko to czy mozna komuś udowodnić winę. Nie rozumiesz, kolego podstawowej rzeczy: nie wszyscy w Polsce są katolikami i wierzący nie mają prawa narzucać swojego światopoglądu reszcie. Wierzysz w Boga? To pozwól, że on rozliczy tych, którzy według Ciebie łamią jego prawa. Ty ich nie łamiesz? Alleluja, z pewnością po śmierci dostaniesz białą koszulę nocna i przydziałową harfę, na której będziesz brzdąkał leżąc na chmurce. Ale przyjmij łaskawie do wiadomości, że są tacy, którzy chcą podjąć własną decyzję dotyczącą spędzania wolnego czasu po śmierci. I nie mów im co jest dobre, a co nie. To nie Twoja sprawa. Twój Bóg po to dał ludziom wolną wolę, żeby posiadacze monopolu na prawdę Twojego pokroju mogli się zająć własnym zbawieniem. Czy to jest jasne? Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Re: Patrz wyżej 22.01.12, 17:36 jaklucz napisał: > > Rozumiem, ze dla Ciebie problemem jest egzekwowanie prawa. > > Nie maja znaczenia wartości, tylko to czy mozna komuś udowodnić winę. > > Nie rozumiesz, kolego podstawowej rzeczy: nie wszyscy w Polsce są katolikami i > wierzący nie mają prawa narzucać swojego światopoglądu reszcie. Wierzysz w Boga > ? To pozwól, że on rozliczy tych, którzy według Ciebie łamią jego prawa. Ty ich > nie łamiesz? Alleluja, z pewnością po śmierci dostaniesz białą koszulę nocna i > przydziałową harfę, na której będziesz brzdąkał leżąc na chmurce. Ale przyjmij > łaskawie do wiadomości, że są tacy, którzy chcą podjąć własną decyzję dotycząc > ą spędzania wolnego czasu po śmierci. I nie mów im co jest dobre, a co nie. To > nie Twoja sprawa. Twój Bóg po to dał ludziom wolną wolę, żeby posiadacze monopo > lu na prawdę Twojego pokroju mogli się zająć własnym zbawieniem. Bóg dał wolną wolę, możesz kraść, zabijać,.... Bo zgodnie, z tym co piszesz, nie wolno ustanawiać zadnych prawnych zakazów, ponieważ, kazdy ma wolna wolę i może sam decydować, co wg niego jest dobra, a co zle. >Czy to jest jasne? Wybacz, ale nie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaklucz Re: Patrz wyżej 22.01.12, 18:01 > Bóg dał wolną wolę, możesz kraść, zabijać,.... Kradzież czy zabójstwo są przestępstwami wszędzie - niezależnie od religii. To, że katolicy wymyślili sobie, że aborcja jest zabójstwem to ich sprawa. Reszta ludzkości ma to w głębokim poważaniu i tyle. Zatem: jesteś katolikiem graj sobie do woli w watykańską ruletkę i chroń sobie zygoty skolko ugodno. Ale robisz to dlatego, że Twój Kościół tak mówi. Tylko i wyłącznie on. Nie ma obowiązku być katolikiem, zatem słuchaj sobie papieża, wierz w co chcesz i uprawiaj hipokryzję dalej. Ale od sumień reszty wolnych ludzi trzymaj się z daleka. Teraz jaśniej? Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Re: Patrz wyżej 22.01.12, 18:15 jaklucz napisał: > > Bóg dał wolną wolę, możesz kraść, zabijać,.... > Kradzież czy zabójstwo są przestępstwami wszędzie - niezależnie od religii. To, > że katolicy wymyślili sobie, że aborcja jest zabójstwem to ich sprawa. Reszta > ludzkości ma to w głębokim poważaniu i tyle. Reszta ludzkości to np. "Prawosławie podziela pogląd, że życie ludzkie zaczyna się od chwili poczęcia i w związku z tym potępia aborcję (w tym także aborcję wywołaną stosowaniem lekarstw i innych substancji chemicznych) jako zabójstwo. Ten pogląd odzwierciedla święto Poczęcia Przenajświętszej Maryi Panny." Hinduizm uważa aborcję za zbrodnię (jeden z 6 rodzajów morderstwa) i za jeden z najcięższych grzechów. Buddyzm sprzeciwia się odbieraniu "świadomego życia". Już podstawowe nauki o Dwunastu Ogniwach Współzależnego Powstawania jasno opisują reinkarnację świadomości w łonie matki. Najbardziej obszerne nauki można znaleźć w buddyzmie tybetańskim, gdzie jest mowa o stanie pośrednim Bardo i narodzinach następującym po tym stanie. Tybetańscy lamowie zawsze nauczają zgodnie z naukami o prawie czynów karmicznych, aby nie stosować aborcji. Większość ortodoksyjnych buddystów theravada zalicza się do zdecydowanych przeciwników aborcji. Protestantyzm i Islam reprezentuje różne postawy wobec aborcji. Odpowiedz Link Zgłoś
jaklucz Re: Patrz wyżej 22.01.12, 18:26 Nie rozumiesz. Wiara jest sprawą prywatną każdego człowieka i na jej podstawie nie ma on prawa rozliczać innych. Nie jest zadaniem państwa rozliczanie kogokolwiek z jego wierzeń i wynikającego z tego systemu wartości. Rządy cywilizowanych krajów to rozumieją i to od dawna, w Polsce z powodu zacofania cywilizacyjnego i kulturowego jeszcze nie. Żeby było jaśniej: ani Ty, ani Twój Kościół nie mają żadnego prawa narzucać innym swojego światopoglądu (który, nota bene zmienia się dość często - vide: stanowisko Krk dot. transplantacji). Innymi słowy: to, co dla Ciebie jest grzechem nie musi oznaczać tego samego dla innych. Wierz w co chcesz i daj wierzyć innym. W przeciwnym wypadku za parę lat z powodów czysto edukacyjnych kościół instytucjonalny w Polsce czeka los podobny co hierarchię w Hiszpanii. Musicie w końcu zacząć rozumieć, że era ciemnoty i zacofania powoli się kończy. Powinniście być bardziej pokorni. To bardzo chrześcijańska postawa, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Re: Patrz wyżej 22.01.12, 18:39 Wybacz ja nikogo nie rozliczam. Nie osądzam kobiet robiących aborcje. Żyjemy w demokratycznym kraju, gdzie i Ty i ja mamy takie samo prawo do głoszenia swoich przekonań. Ja jestem przeciwnikiem aborcji wywoływanej i zwolennikiem jej penalizacji. Mam prawo głosić swoje przekonania, a że większość uważa aborcje wywoływana za przestępstwo, to mamy takie prawo, jakie mamy. Jak większość społeczeństwa zmieni podejście i nie będzie chciała karania za aborcje to zmieni prawo. Społeczeństwo decyduje wybierając rządy. ps. wiara nie jest sprawą prywatną. Tak tylko komuniści uważali. Odpowiedz Link Zgłoś
jaklucz Re: Patrz wyżej 22.01.12, 19:04 > Żyjemy w demokratycznym kraju, gdzie i Ty i ja mamy takie samo prawo do głoszen > ia swoich przekonań. Właśnie. Dlatego też żyj i pozwól żyć innym. Tak, jak chcą. Na tym polega wolna wola. > Ja jestem przeciwnikiem aborcji wywoływanej i zwolennikiem jej penalizacji. Zamykaj sobie do więzień katolików. Od innych łaskawie się odczep. > ps. wiara nie jest sprawą prywatną. Tak tylko komuniści uważali. Chciałbyś żeby tak było. Ale na szczęście na Twojej (i nie tylko Twojej) chęci się skończy. Nie wiem, czy zauważyłeś, że cywilizowane kraje są świeckie (Polska podobno też), więc nie wyjeżdżaj tu z komunistami bo dobrze wiesz, że to nie prawda. Jeżeli odpowiada Ci model państwa wyznaniowego to przejedź się np. do Arabii Saudyjskiej. Tam zobaczysz jak to wygląda. Nie zauważasz ponadto jeszcze jednego aspektu całej sprawy, który powoduje coraz większy opór społeczeństwa wobec Krk: mianowicie wiarygodności tego ostatniego. Jako, że najwyraźniej żyjesz w nieco innej rzeczywistości, niż ja to rzucę Ci parę haseł, z którymi może już się spotkałeś a jeżeli nie, to sobie wyguglaj: -Skrzętnie ukrywana pedofilia (nie chodzi o to, że wśród księży zdarzają się pedofile, tylko o to, że ich wyczyny były/są skrywane przez hierarchię, z papieżami włącznie) - Niejasne zasady finansowe (wszelkie organizacje korzystające z publicznych pieniędzy powinny być transparentne; te mające na ustach "moralność" - tym bardziej. - Stosunek Krk do gejów (W Polsce nie jest to jeszcze rzecz ważna, ale za parę lat będzie) - Nachalna indoktrynacja i tworzenie nieuczciwego obrazu Kościoła narodowego ("Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem...") - Alianse polityczne połączone z tzw. rżnięciem głupa ("Kościół katolicki nie popiera żadnej opcji politycznej") itp itd. Największe zasługi w negowaniu istnienia Boga mają właśnie katolicy. Z polskim klerem na czele. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Re: Patrz wyżej 22.01.12, 19:33 Wybacz, ale raz jeszcze. Jestem przeciwnikiem aborcji wywoływanej. Mam do tego prawo ? Jestem zwolennikiem penalizacji aborcji wywoływanej. Mam do tego prawo ? Ty jesteś przeciwnikiem penalizacji aborcji wywoływanej. Masz do tego prawo ? Masz. ps. wiara nie jest sprawą prywatną. Tak tylko komuniści uważali. > Chciałbyś żeby tak było. Ale na szczęście na Twojej (i nie tylko Twojej) chęci > się skończy. Nie wiem, czy zauważyłeś, że cywilizowane kraje są świeckie (Polsk > a podobno też), Mylisz dwa pojęcia świeckośc państwa i prywatnośc wiary Oczywiscie państwo musi być świeckie i neutralne wobec każdej religii. Natomiast wiara nie jest prywatną sprawą. Na skróty ujmując wiarę wyznaje sie publicznie każdego dnia i w kazdym działaniu. Nie mozna zamknąć swojej wiary i na zewnątrz publicznie robic cos nie zgodnie z tym w co się wierzy. Co do win KK - nie czuje się upowazniony do dyskusji w imieniu KK Proponuje rozmowę z jego przedstawicielem na te tematy. Np z proboszem. Zauwaz jednocześnie, iz KK tworza tylko ludzie, którzy mają dokładnie taką samą wolna wolę, jak kazdy inny czlowiek. Co najwyzej po ich śmierci patrząc wstecz na ich działanie KK uzna ich za świetych. Odpowiedz Link Zgłoś
jaklucz Re: Patrz wyżej 22.01.12, 20:19 > Jestem przeciwnikiem aborcji wywoływanej. Mam do tego prawo Jak najbardziej. Nie stosuj jej zatem > Jestem zwolennikiem penalizacji aborcji wywoływanej. Mam do tego prawo ? Nie. Ponieważ Krk wymuszając na władzy ustawodawczej taki, a nie inny zapis w kodeksie karnym zgodził się jednocześnie nie sprzeciwiać się wprowadzaniu edukacji seksualnej do szkół. Słowa nie dotrzymał, zatem stracił moralne prawo do stawiania jakichkolwiek żądań. N > Oczywiscie państwo musi być świeckie i neutralne wobec każdej religii. > Natomiast wiara nie jest prywatną sprawą. Na skróty ujmując wiarę wyznaje sie p > ublicznie każdego dnia i w kazdym działaniu. Na skróty rzecz ujmując: wyznawaj co chcesz, ale nie narzucaj swoich wierzeń innym. W ten sposób rozumiem prywatność wiary. Niestety, większość katolików nie jest w stanie lub nie chce tego pojąć. > Co do win KK - nie czuje się upowazniony do dyskusji w imieniu KK Właśnie. Z jednej strony nawołujesz do wsadzania do więzień za nieprzestrzeganie zasad, które Twój Kościół uważa za słuszne, z drugiej strony uchylasz się od wzięcia odpowiedzialności za swoją organizację. Uważasz, że to jest uczciwe? > Proponuje rozmowę z jego przedstawicielem na te tematy. Np z proboszem. A Ty? Nie jesteś członkiem tegoż Kościoła? Dlaczego tak chętnie wypowiadasz się o aborcji, a przed tematami tak fundamentalnymi jak uczciwość, prawdomówność i codzienne świadczenie o Jezusie chowasz się za plecami proboszcza? > Zauwaz jednocześnie, iz KK tworza tylko ludzie, którzy mają dokładnie taką samą > wolna wolę, jak kazdy inny czlowiek. Według hierarchii Krk - nie do końca. Przedstawiciele Twojego Kościoła, łącznie z Tobą, uważają, że posiadają monopol na prawdę. Inaczej myślących chcą wsadzać do więzień. Z jednej strony - nieomylność papieża ex cathedra , z drugiej - to tylko człowiek (argument używany podczas co bardziej spektakularnych wpadek). Smutne to i nieuczciwe. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Re: Patrz wyżej 22.01.12, 21:06 jaklucz napisał: > > Jestem przeciwnikiem aborcji wywoływanej. Mam do tego prawo > Jak najbardziej. Nie stosuj jej zatem > > > Jestem zwolennikiem penalizacji aborcji wywoływanej. Mam do tego prawo ? > Nie. Ponieważ Krk wymuszając na władzy ustawodawczej taki, a nie inny zapis w k > odeksie karnym zgodził się jednocześnie nie sprzeciwiać się wprowadzaniu edukac > ji seksualnej do szkół. Słowa nie dotrzymał, zatem stracił moralne prawo do sta > wiania jakichkolwiek żądań. N Co zaczy wymusił ? Co najwyżej wskazał, iz nalezy głosowac w zgodzie z własnym sumieniem. Najprostzra droga do zmiany ustaw - trzeba wybrać innych posłow, aby zmienić ustawę - demokracja. I o jakie edukcaji mowisz. ZTCW w szkołach jest edukacja dotycząca płciowości , życia w rodzinie , antykocepcji itd. Czy też edukacja ma omawiać techiki seksualne, pozycji itd. > > Oczywiscie państwo musi być świeckie i neutralne wobec każdej religii. > > Natomiast wiara nie jest prywatną sprawą. Na skróty ujmując wiarę wyznaje > sie p > > ublicznie każdego dnia i w kazdym działaniu. > Na skróty rzecz ujmując: wyznawaj co chcesz, ale nie narzucaj swoich wierzeń in > nym. W ten sposób rozumiem prywatność wiary. Niestety, większość katolików nie > jest w stanie lub nie chce tego pojąć. Wybacz, nie narzucam Ci mojej wiary, co najwyzej tłumaczę. Jest wolnośc wyboru. Nawet na religię nie trzeba chodzić, do kościoła tez. > > > Co do win KK - nie czuje się upowazniony do dyskusji w imieniu KK > Właśnie. Z jednej strony nawołujesz do wsadzania do więzień za nieprzestrzegani > e zasad, które Twój Kościół uważa za słuszne, z drugiej strony uchylasz się od > wzięcia odpowiedzialności za swoją organizację. Uważasz, że to jest uczciwe? Duze nieporozumienie, KK jest hierarchiczny. Nie mam upoważnienia do reprezentowania KK. > > Proponuje rozmowę z jego przedstawicielem na te tematy. Np z proboszem. > A Ty? Nie jesteś członkiem tegoż Kościoła? Dlaczego tak chętnie wypowiadasz się > o aborcji, a przed tematami tak fundamentalnymi jak uczciwość, prawdomówność i > codzienne świadczenie o Jezusie chowasz się za plecami proboszcza? Nie, nie chowam. Pisałem przeciez, że KK tworza ludzie. Każdy ze swoja wolna wolą i swoją odpowiedzialnością za to co robi. Nie wolno uogolniać. Ale wybacz, publicznych linczów opartych na medialnych przekazach nie ma sensu komentować. I co znaczy wg ciebie codzienne świadczenie o Jezusie ? > > Zauwaz jednocześnie, iz KK tworza tylko ludzie, którzy mają dokładnie tak > ą samą > > wolna wolę, jak kazdy inny czlowiek. > Według hierarchii Krk - nie do końca. Przedstawiciele Twojego Kościoła, łącznie > z Tobą, > uważają, że posiadają monopol na prawdę. Inaczej myślących chcą wsadzać do więz > ień. Nie, wsadzanie do wiezień nie grozi za inne myślenie. Wybacz, za to co tu piszesz nikt Ci krzywdy nie zrobi. Penalizacja aborcji to nie jest karanie za inne myślenie. > Z jednej strony - nieomylność papieża ex cathedra , z drugiej - to tylko człowi > ek (argument używany podczas co bardziej spektakularnych wpadek). > Smutne to i nieuczciwe. Ale tak jest. Nieomylnośc nie dotyczy wszystkiego co robi Papież. Odpowiedz Link Zgłoś
jaklucz Re: Patrz wyżej 22.01.12, 21:41 Co zaczy wymusił ? > Co najwyżej wskazał, iz nalezy głosowac w zgodzie z własnym sumieniem. Jak zwał, tak zwał. Fakt, że nie dotrzymał umowy. Nie ma więc prawa żądać tego od drugiej strony. > I o jakie edukcaji mowisz. ZTCW w szkołach jest edukacja dotycząca płciowości , > życia w rodzinie , antykoncepcji itd. Teraz to żartujesz sobie ze mnie. Wskaż mi, proszę, rzetelny i przedstawiający naukowe, a nie katolickie podejście oficjalnie zatwierdzony podręcznik opisujący metody antykoncepcyjne. Zresztą, poczytaj sobie: www.rp.pl/artykul/9141,325288_Seksedukacja_z_bledami_.html I nie pisz, proszę o rzetelnej edukacji, bo wpadnę pod stół ze śmiechu. > Wybacz, nie narzucam Ci mojej wiary, co najwyzej tłumaczę. Jest wolnośc wyboru. Owszem, narzucasz. Jakiekolwiek akty prawne, które mają u podstaw religię są jej narzucaniem. A Ty takie akty promujesz. > Nawet na religię nie trzeba chodzić, do kościoła tez. Zapewniam Cię, że w wielu społecznościach trzeba. Inaczej jesteś wyklęty. A poza tym chodzę, czy nie, płacić muszę. To wstrętne. > Duze nieporozumienie, KK jest hierarchiczny. Nie mam upoważnienia do reprezento > wania KK. Nie masz upoważnienia w sprawach niewygodnych, w innych już upoważniony się czujesz. Brak Ci konsekwencji. Pomijam już fakt, że Krk jest wspólnotą wiernych, a nie hierarchów. > Nie, nie chowam. Pisałem przeciez, że KK tworza ludzie. Każdy ze swoja wolna wo > lą i swoją odpowiedzialnością za to co robi. Nie wolno uogolniać. > I co znaczy wg ciebie codzienne świadczenie o Jezusie ? To, że kiedy nadchodzi szansa, żeby bronić Jego Kościoła, odsyłasz mnie na pogawędkę do proboszcza. Powołujesz się na naukę Kościoła w sprawie aborcji, a w sprawach fundamentalnych rejterujesz, pisząc, że "to tylko ludzie" i inne typowe wykręty. > Penalizacja aborcji to nie jest karanie za inne myślenie. Tak? A za co? Uznanie zygoty za człowieka jest podyktowane wyłącznie ideologią. > Ale tak jest. Nieomylnośc nie dotyczy wszystkiego co robi Papież. Dlatego też nie ma moralnego prawa pouczać kogokolwiek. Wszak jest wyłącznie człowiekiem. Wszelkie połajanki ze strony jego jak i jego podwładnych są wysoce niestosowne. Nie uważasz? Tylko nie pisz, proszę, że to tylko "wyrażanie zdania", bowiem na własną rękę możesz znaleźć wypowiedzi polskich biskupów, które z wyrażaniem swojego zdania mają tyle wspólnego, co ja z baletem. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Patrz wyżej 22.01.12, 22:05 Miała być edukacja seksualna? Miała! I co? Miała być możliwość aborcji "ze wskazań"? Miała! I co? Miała być antykoncepcja (ogólnie dostępna)? Miała! I co? Miała być religia nauczana bez księży bezpłatnie? Miała! I co? (Tu i ówdzie każe się płacić rodzicom dodatkowo). Miała być etyka? Miała! I co? Religia miała być na pierwszej lub ostatniej lekcji? Miała! I co? Fundusz kościelny stanowił przez -dziesiąt lat rekompensatę za mienie kościoła upaństwowione w 1951 r. Tymczasem kościół, decyzjami komisji majątkowej dostał zwrot (z naddatkiem), no to jak? Likwidujemy fundusz kościelny? Ni widu, ni słychu! Jak można z takimi oszustami zawierać porozumienia? Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Re: Patrz wyżej 22.01.12, 22:15 gandalph napisał: > Miała być edukacja seksualna? Miała! I co? Jest > Miała być możliwość aborcji "ze wskazań"? Miała! I co? tzn. z jakich wskazań > Miała być antykoncepcja (ogólnie dostępna)? Miała! I co? Jest, prezerwatywy w kazdym markecie wisza przy kasach > Miała być religia nauczana bez księży bezpłatnie? Miała! I co? (Tu i ówdzie każ > e się płacić rodzicom dodatkowo). prawo pracy > Miała być etyka? Miała! I co? I jest > Religia miała być na pierwszej lub ostatniej lekcji? Miała! I co? Różnie bywa > Fundusz kościelny stanowił przez -dziesiąt lat rekompensatę za mienie kościoła > upaństwowione w 1951 r. Tymczasem kościół, decyzjami komisji majątkowej dostał > zwrot (z naddatkiem), no to jak? Likwidujemy fundusz kościelny? Ni widu, ni sły > chu! Zwrott dotyczy czego innego , niz fundusz koscielny. > Jak można z takimi oszustami zawierać porozumienia? Z Tobą ? Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Patrz wyżej 23.01.12, 02:17 tomek_456 napisał: > > gandalph napisał: > > > Miała być edukacja seksualna? Miała! I co? > Jest Gdzie? 3 godziny, o ile rodzice się zgodzą, i to nie w każdej szkole. > > > Miała być możliwość aborcji "ze wskazań"? Miała! I co? > tzn. z jakich wskazań Medycznych, Misiu, medycznych, albo ofiar gwałtu. Jak z tym bywa, można przeczytać w prasie codziennej. > > > Miała być antykoncepcja (ogólnie dostępna)? Miała! I co? > > Jest, prezerwatywy w kazdym markecie wisza przy kasach I co, twoim zdaniem antykoncepcja kończy się na prezerwatywach? A nie wiesz przypadkiem, jak to jest w małych ośrodkach, gdzie jest tylko jedna apteka z ultra-katolickim personelem? > > > Miała być religia nauczana bez księży bezpłatnie? Miała! I co? (Tu i ówdz > ie każ > > e się płacić rodzicom dodatkowo). > prawo pracy I co z tego, że prawo pracy? Poza tym, księża nie pracują, lecz odbywają posługę duszpasterską. Prawo pracy ma się nijak do tego. Poza tym, po kiego wuja składali deklaracje, skoro wiedzieli, że KP? > > Miała być etyka? Miała! I co? > I jest > Gdzie jest? W jednej szkole na 100? > > Religia miała być na pierwszej lub ostatniej lekcji? Miała! I co? > Różnie bywa No właśnie, różnie! > > > Fundusz kościelny stanowił przez -dziesiąt lat rekompensatę za mienie koś > cioła > > upaństwowione w 1951 r. Tymczasem kościół, decyzjami komisji majątkowej d > ostał > > zwrot (z naddatkiem), no to jak? Likwidujemy fundusz kościelny? Ni widu, > ni sły > > chu! > > Zwrott dotyczy czego innego , niz fundusz koscielny. Jak to, czego innego? Przecież fundusz kościelny już był swego rodzaju rekompensatą z nieruchomości przejęte przez państwo. Skoro nieruchomości zostały zwrócone (i to z nadwyżką), najwyższy czas zlikwidować fundusz kościelny. > > Jak można z takimi oszustami zawierać porozumienia? > > Z Tobą ? > Ja porozumień z kościołem nie zawierałem, więc się odp... Powtórzę: tak jest, jak opisałem wyżej, gdy się zasiada do stołu negocjacyjnego z kanciarzami. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Re: Patrz wyżej 22.01.12, 22:12 Jeszcze raz. Kościoł jest instytucją hierarchiczną z wyznaczonymi sciśle prawami i obowiązkami. Zasady sa opisane w Kodeksie Prawa Kanonicznego i tam odsyłam w celu zrozumienia, dlaczego wierni nie nakładają kar na ksiezy. Obrona Kościoła ? Kościół nie wymaga obrony, broni sie sam. Penalizacja aborcji to jest sprawa prawa państwowego. W Kościele kary sa jednoznaczne. I jeszcze raz mówię, to obywatele danego Państwa decydują poprzez władze ustawodawczą jak ma wyglądac prawo. Kościół tylko może wskazywać, dlaczego aborcja jest zła. Kościól nie może nakazac uchwalenia prawa zakazujacego aborcji. A że niektórym wydaje się, ze to jakis spisek itp. No cóż w Polsce to standardowe tłumaczenie ludzi ponoszacych porazki. A co do wyklęcia - nie rozumiem, dlaczego sie lękac. Wiesz są kraje, w których chrześcijanie giną za wiarę. I oni sie nie boją. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina_1 Re: Patrz wyżej 22.01.12, 20:23 tomek_456 napisał: > Jestem przeciwnikiem aborcji wywoływanej. Mam do tego prawo ? > Jestem zwolennikiem penalizacji aborcji wywoływanej. Mam do tego prawo ? jako ktoś, kto cały czas próbuje innych umoralniać, NIE MASZ moralnego prawa do dyskusji w temacie aborcji. Nie masz macicy, nigdy nie będziesz mógł dać świadectwa prawdzie, więc nie możesz na ten temat się wypowiadać. Moralni ludzie nie wypowiadają kategorycznych osądów w tematach, które ich nie dotyczą, ponieważ życie bardzo lubi weryfikować poglądy. Ty z oczywistych powodów, nigdy tego tematu nie zweryfikujesz. Udzielasz się z zapałem w kolejnym wątku, ponieważ mówiąc językiem KK, jesteś moralnie nieuporządkowany. Masz swoje grzechy, ale zamiast pracować nad samym sobą, próbujesz wtykać nos w nieswoje sprawy i innych oceniać. W ten sposób bez wysiłku, starasz się w swoim mniemaniu dowartościować i podnieść swoje morale. Oj bardzo nieładnie. > Natomiast wiara nie jest prywatną sprawą. Na skróty ujmując wiarę wyznaje sie p > ublicznie każdego dnia i w kazdym działaniu. ale tylko w odniesieniu do siebie a nie w dyktowaniu otoczeniu swoich poglądów, czyli np. przez całe życie powtrzymujesz się od współżycia oraz onanizowania czyli realizujesz to co radzisz innym. Zgodzisz się, że to uczciwe. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Re: Patrz wyżej 22.01.12, 20:41 ewelina_1 napisała: > tomek_456 napisał: > > > Jestem przeciwnikiem aborcji wywoływanej. Mam do tego prawo ? > > Jestem zwolennikiem penalizacji aborcji wywoływanej. Mam do tego prawo ? > jako ktoś, kto cały czas próbuje innych umoralniać, NIE MASZ moralnego prawa do > dyskusji w temacie aborcji. Mam takie prawo. > atu nie zweryfikujesz. Udzielasz się z zapałem w kolejnym wątku, ponieważ mówią > c językiem KK, jesteś moralnie nieuporządkowany. Masz swoje grzechy, ale zamias > t pracować nad samym sobą, próbujesz wtykać nos w nieswoje sprawy i innych ocen > iać. W ten sposób bez wysiłku, starasz się w swoim mniemaniu dowartościować i p > odnieść swoje morale. Oj bardzo nieładnie. Po raz kolejny mnie ocenisz. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Patrz wyżej 22.01.12, 18:44 tomek_456 napisał: > Rozumiem, ze dla Ciebie problemem jest egzekwowanie prawa. Prawo, którego nie da się egzekwować, przestaje być prawem, a staje się parodią. Najgorszą zaś rzeczą jest pokazanie choćby raz, że z prawa i wymiaru sprawiedliwości można sobie robić jaja. Rozumiem, że pewna część społeczeństwa uwielbia stanowienie takiego prawa. > Nie maja znaczenia wartości, tylko to czy mozna komuś udowodnić winę. Nie mówimy o wartościach, lecz o prawie. > Czyli każdy typ przestepstwa, w którym nie mozna dowieść winy, Jest różnica między konkretnym postępowaniem karnym, w którym oskarżonemu nie można dowieść winy, bo dowody są miałkie (np. prokurator olał sprawę), od sytuacji, w której z zasady nie można dowieść winy, bo NIE DA się - z natury rzeczy - zebrać dowodów. Zaś udowodnienie oskarżonemu winy jest warunkiem koniecznym skazania. Przypomnę również, że wszelkie wątpliwości sąd MUSI rozstrzygać na korzyść oskarżonego, oskarżony nie musi udowadniać swojej niewinności, ciężar dowodowy spoczywa na oskarżycielu. To jest fundament prawa karnego. W kontekście aborcji, wobec niemożności przedstawienia dowodów, poza bardzo szczególnymi przypadkami, artykuł kodeksu karnego stanowiący, że aborcja jest przestępstwem i określający karę staje się martwy, co prowadzi do ośmieszenia zarówno prawa, jak i wymiaru sprawiedliwości. Już nie mówię o tym, że taki artykuł powoduje określone skutki uboczne w postaci obawy lekarzy przed dokonaniem aborcji nawet wtedy, gdy jest uzasadniona względami medycznymi. Skoro mimo tego pewne kręgi upierają się przy penalizacji aborcji, oznacza to, że mają tak naprawdę w nosie samą aborcję, natomiast zależy im na tym, żeby była nielegalna (bo np. można na tym "kręcić lody"). Tym samym dołączają do grona tych, którzy - celowo - ustanawiają prawo, którego a) nie da się sensownie interpretować, b) egzekwować, c) przestrzegać. Cel takich działań jest jasny: po to, aby w stosownej chwili z każdego obywatela można było zrobić przestępcę. Tak oto "anty-aborcjoniści" dołączają do towarzystwa faszystów (bądź komunistów, jeśli ktoś woli). A na to już zgody być nie może. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Re: Patrz wyżej 22.01.12, 19:07 gandalph napisał: > tomek_456 napisał: > > > > Rozumiem, ze dla Ciebie problemem jest egzekwowanie prawa. > > Prawo, którego nie da się egzekwować, przestaje być prawem, a staje się parodią > . Najgorszą zaś rzeczą jest pokazanie choćby raz, że z prawa i wymiaru sprawied > liwości można sobie robić jaja. Rozumiem, że pewna część społeczeństwa uwielbia > stanowienie takiego prawa. No to mamy problem, bo pewnie większość stanowionego dziś prawa można w ten sposób potraktować. > Skoro mimo tego pewne kręgi upierają się przy penalizacji aborcji, oznacza to, > że mają tak naprawdę w nosie samą aborcję, natomiast zależy im na tym, żeby był > a nielegalna (bo np. można na tym "kręcić lody"). Jezeli mienisz sie specjalista od prawa, to takie stwierdzenie wymaga dowodów, twardych dowodów. Masz takie, czy pomawiasz. > Tym samym dołączają do grona > tych, którzy - celowo - ustanawiają prawo, którego a) nie da się sensownie inte > rpretować, b) egzekwować, c) przestrzegać. Cel takich działań jest jasny: po to > , aby w stosownej chwili z każdego obywatela można było zrobić przestępcę. Wybacz, ale w wypadku penalizacji aborcji nie z każdego można zrobic przestępcę. Szczególnie, ze jak piszesz trudno jest cokolwiek udowodnić Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Patrz wyżej 22.01.12, 20:01 tomek_456 napisał: > > No to mamy problem, bo pewnie większość stanowionego dziś prawa można w ten spo > sób potraktować. > > Nieprawda! Malwersacje, oszustwa, kradzież, zabójstwo itd. itp. zasadniczo można udowodnić. Jeśli nie ma dowodów, nie ma/nie powinno być aktu oskarżenia. Jeśli dowody nie są wystarczające, nie ma uznania oskarżonego winnym. Ponieważ w przypadku aborcji dowodów nie ma z zasady, w związku z tym już postawienie zarzutów komukolwiek jest praktycznie niemożliwe, wobec tego artykuł jest martwy. > > Skoro mimo tego pewne kręgi upierają się przy penalizacji aborcji, oznacz > a to, > > że mają tak naprawdę w nosie samą aborcję, natomiast zależy im na tym, że > by był > > a nielegalna (bo np. można na tym "kręcić lody"). > > Jezeli mienisz sie specjalista od prawa, to takie stwierdzenie wymaga dowodów, > twardych dowodów. Masz takie, czy pomawiasz. Jakich dowodów? Na co? To jest kwestia logicznego wnioskowania: jeżeli ktoś forsuje bzdurny przepis, to albo jest totalnie głupi, albo ma w tym interes. Tertium non datur. > > > Tym samym dołączają do grona > > tych, którzy - celowo - ustanawiają prawo, którego a) nie da się sensowni > e inte > > rpretować, b) egzekwować, c) przestrzegać. Cel takich działań jest jasny: > po to > > , aby w stosownej chwili z każdego obywatela można było zrobić przestępcę > . > Wybacz, ale w wypadku penalizacji aborcji nie z każdego można zrobic przestępcę > . Szczególnie, ze jak piszesz trudno jest cokolwiek udowodnić > Albo udajesz, albo nie rozumiesz... Jeżeli raz po raz w naszym kraju forsuje się jakieś przepisy (nie chodzi akurat o aborcję, np. podatkowe), których a) nie da się interpretować, b) nie da się przestrzegać, c) nie da się egzekwować, to pojawia się pytanie: po co? Ano po to, żeby z każdego w stosownej chwili można było zrobić przestępcę. Forsowanie zakazu aborcji wpisuje się w tę samą linię postępowania. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Re: Patrz wyżej 22.01.12, 21:17 gandalph napisał: > tomek_456 napisał: > > > > > > No to mamy problem, bo pewnie większość stanowionego dziś prawa można w t > en spo > > sób potraktować. > > > > > Nieprawda! Malwersacje, oszustwa, kradzież, zabójstwo itd. itp. zasadniczo możn > a udowodnić. Jeśli nie ma dowodów, nie ma/nie powinno być aktu oskarżenia. Jeśl > i dowody nie są wystarczające, nie ma uznania oskarżonego winnym. Ponieważ w pr > zypadku aborcji dowodów nie ma z zasady, w związku z tym już postawienie zarzut > ów komukolwiek jest praktycznie niemożliwe, wobec tego artykuł jest martwy. Nie mówię o prawie karnym, ale o calości stanowionego dzis prawa. > > > Skoro mimo tego pewne kręgi upierają się przy penalizacji aborcji, > oznacz > > a to, > > > że mają tak naprawdę w nosie samą aborcję, natomiast zależy im na t > ym, że > > by był > > > a nielegalna (bo np. można na tym "kręcić lody"). > > > > Jezeli mienisz sie specjalista od prawa, to takie stwierdzenie wymaga dow > odów, > > twardych dowodów. Masz takie, czy pomawiasz. > > Jakich dowodów? Na co? To jest kwestia logicznego wnioskowania: jeżeli ktoś for > suje bzdurny przepis, to albo jest totalnie głupi, albo ma w tym interes. Terti > um non datur. Wybacz, sam napisałęś, ze dopóki sie nie udowodni winy, jest sie niewinnym. Więc są to spekulacje. A udowodnić robienie prawa dla własnych korzyści jest trudno. > > > > > Tym samym dołączają do grona > > > tych, którzy - celowo - ustanawiają prawo, którego a) nie da się se > nsowni > > e inte > > > rpretować, b) egzekwować, c) przestrzegać. Cel takich działań jest > jasny: > > po to > > > , aby w stosownej chwili z każdego obywatela można było zrobić prze > stępcę > > . > > Wybacz, ale w wypadku penalizacji aborcji nie z każdego można zrobic prze > stępcę > > . Szczególnie, ze jak piszesz trudno jest cokolwiek udowodnić > > > Albo udajesz, albo nie rozumiesz... Jeżeli raz po raz w naszym kraju forsuje si > ę jakieś przepisy (nie chodzi akurat o aborcję, np. podatkowe), których a) nie > da się interpretować, b) nie da się przestrzegać, c) nie da się egzekwować, to > pojawia się pytanie: po co? Ano po to, żeby z każdego w stosownej chwili można > było zrobić przestępcę. > Forsowanie zakazu aborcji wpisuje się w tę samą linię postępowania. Jak juz piszemy o stanowieniu prawa w Polsce, to popatrz na proces legislacyjny. Czasami idiotyczne przepisy wynikają z wpływów "specjalistów - polityków" na tworzenie prawa. Idelane prawo powinno byc zrozumiale dla kazdego - rozumiesz ustawę o podatku dochodowym od osób fizycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Patrz wyżej 22.01.12, 22:15 "Wybacz, sam napisałęś, ze dopóki sie nie udowodni winy, jest sie niewinnym. Więc są to spekulacje. A udowodnić robienie prawa dla własnych korzyści jest trudno." Taaak? A przypomnij sobie głośnego swego czasu "króla żelatyny" (nie będę podawać nazwiska) i wprowadzenie przepisów zabraniających importu żelatyny. A przetargi ustawiane tak, by tylko jedna firma mogła wygrać? Poza tym, mylisz pojęcia; to w postępowaniu karnym trzeba udowodnić winę, aby kogoś skazać, zupełnie inaczej jest w przypadku publicystyki. Pisanie o przekręcie po tym, jak już zapadł wyrok, to przysłowiowa musztarda po obiedzie. Ileż to afer (niekoniecznie w Polsce) ujrzało światło dzienne tylko, dlatego że ktoś sprawę nagłośnił (nawet nie mając "żelaznych dowodów"), a prokuratora dokończyła? Ale mniejsza o to, powtarzam: jeżeli wprowadza się bzdurny przepis, to są TYLKO dwie możliwości: albo głupota, albo czyjś interes (albo i jedno, i drugie, bo ktoś korzysta z okazji). Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Byłbym zapomniał... 22.01.12, 22:35 ... o pewnym wiceministrze finansów, odpowiedzialnym za podatki pośrednie, który najpierw brał udział w procesie legislacyjnym, a potem udzielał "konsultacji", jak należy te przepisy interpretować. Może udzielał społecznie tych konsultacji? Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Nie rozumiesz? 22.01.12, 15:07 Katolickim patafianom nie chodzi o to, żeby aborcji nie było, lecz o to, żeby była zdelegalizowana "w imię zasad". Tymczasem delegalizacja jest właśnie "zamiataniem śmieci pod dywan", bo tylko znika z oczu (niczym w dawnych czasach wywożenie paralityków, trędowatych, żebraków itd., bo car miał przyjechać do miasta). A że dzieje się po kątach (a bywa nawet, że ten i ów sukienkowy najpierw dziewuchę zbrzuchaci, a potem wysyła ją na skrobankę - przepraszam za kolokwializm!), to już nikogo nie obchodzi. "Myśmy temy ręcamy zakazaliśmy... i sumienie mamy czyste". A ja mam sumienie polactwa-katolictwa w głębokiej doopie! Mnie chodzi o rozwiązanie problemu, a samo zakazywanie nie tylko nic nie daje, a wręcz przeciwnie. Do rozwiązania problemu są potrzebne dwie rzeczy: 1. edukacja, 2. antykoncepcja, zaś zakaz aborcji nie ma żadnego znaczenia: była, jest i będzie. A ponieważ polactwo-katolictwo dobrze o tym wie, stąd prosty wniosek, że 1. rżnie głupa, 2. im nie chodzi o złapanie króliczka, lecz o jego gonienie - w imię "rządu dusz". Wszelkie moralne trele-morele to tylko propagandowa ściema. Odpowiedz Link Zgłoś
sedaluk Restrykcyjne prawo nie zmniejsza liczby aborcji 22.01.12, 10:04 Kluczem dla zrozumienia tej psychozy o "wyniszczaniu polskiego narodu" byla kiedys walka L. Kaczynskiego o wiecej polskiego wplywu w UE ("bo gdyby nie wojna to bylibysmy ponad 60 mln. narodem"). Juz samo argumentowanie bylo prymitywne i dziecinne-ale mozna sie tez zapytac-to dlaczego blizniacy L. K. i J.K. w Warszawie, majac najlepsze mozliwe ku temu warunki, zakonczyli swa dzialalnosc na tym polu na jednej cerze ???? Dlaczego jakis Jan Kowalski ma sie tu wysilac i poswiecac, bo setki tys chlopcow woli kochac Maryje a dziewczyn brac za oblubienca Jezusa? Odpowiedz Link Zgłoś