Polska zamglona

21.01.12, 14:26
Pan nie rozumie. Jesli ogladamy z ponura fascunacja na ekranie tv Psychowatego Antka to wylacznie na tej samej zasadzie z jaka ogladalibysmy trzyglowe ciele albo jakis inny wybryk Natury. Checmy wiedziec co wariat powie. Twarz Psychoowatego tez nie jest zla. Jak czesto mozna ogladac na ekranie autentyczna gebe psychopaty wypuszczonego wlasnie z pierdla?
Niech wiec go pokazuja jak najczesciej, on ma naprawde wysoki stopien na skali entertainment value. Niech pokazuja na przemian z Prezesem, tez niezlym. Potem czlowik z ulga gasi telewizor myslac: no, moglismy ich miec u koryta, ale Pan Bog byl milosciwy i oszczedzil.
    • goral27 Liczy sie agent prowadzacy. 21.01.12, 14:43
      Tyle w temacie.
      • creks Logika, czyli, czy leciał z nami pilot?_ _ _ _ _ _ 21.01.12, 20:59
        Jak jeszcze niedawno cieszyli się członkowie Sekty Pancernej Brzozy, rozwiązanie zagadki smoleńskiej było w zasięgu ręki, a nawet, co tam w zasięgu, już było gotowe. Cieszyli się do niedawna, bo od kilku dni jakoś już się nie cieszą, przeciwnie.

        Ale, jako dobry Samarytanin śpieszę im na ratunek, bo aż żal na nich patrzeć, tak się miotają rozpaczliwie. Jak wymyślają kolejnych generałów, admirałów, czwórkami maszerujących po kokpicie i skandujących „Ladujcie, dziady!”. Otóż głowa do góry, śmiało podnieście sztandar wasz w górę, nie wszystko stracone! Nic się nie stało ( Polacy, nic się nie staaaaało!), żadne wersje się nie zawaliły, nikt się nie ośmieszył, nie skompromitował , czy zdemaskował, jako ruski szpon. Przeciwnie, dopiero teraz wiemy, co się stało.

        No, bo jak miał samolot wylądować , jak w kokpicie nie było żadnego pilota? Sam? Na autopilocie? No? Kopara opadła? Co się gapicie? Przecież to takie proste! W końcu, nie po to przez prawie dwa lata przekonywano nas, że skoro generał Błasik został ponoć znaleziony w kokpicie, to jest to niezbity dowód na to, że był w tym kokpicie w momencie katastrofy. No i przyznaję, przekonaliście mnie, Klichy i Millery, Osieckie i Hypkie! I wy, madame Anodina i ty, Wierny Grasiu też! Tak, wpełzam pod ławkę i odszczekuję wszystko, co o was powiedziałem, bo tego, co pomyślałem, to sam się boję, bo dowodów rzeczowych nie mam, tylko mocne poszlaki. Przekonała mnie wasza logika!

        I tropem tej logiki od tej pory podążam. Otóż, każdy absolwent gimnazjum , nawet, jeśli na matematyce grał w okręty, musiał zaliczyć równania matematyczne i ich boską , odwieczną logikę. Jeśli ze zdania „znaleziono w kokpicie” wynika „był w kokpicie”, to ze zdania „nie znaleziono ani w kokpicie, ani obok” musi logicznie wynikać zdanie „ nie było go w kokpicie w momencie katastrofy”. Tak to , niestety wygląda. Sekciarze brzozowo- pancerni strzelili sobie już nie tylko w stopę, , nie tylko w kolano, oni sobie odstrzelili łeb razem z płucami pociskiem Polaris.

        Bo dopiero teraz ktoś przytomny zwrócił uwagę, że , po pierwsze, w kokpicie, którego nie ma, więc w tak zwanym sektorze pierwszym, gdzie upadły rozpylone resztki kokpitu, obszarze o wielkości kilkanaście metrów na kilkanaście metrów, jak wreszcie po dwóch latach wykrztusili sekciarze, owszem , znaleziono ciało generała, ale w towarzystwie dwunastu innych osób. No, ale to nie koniec , dalej jest jeszcze śmieszniej. Wśród tych kilkunastu osób NIE BYŁO pilotów, ani jednego, ani drugiego. Ani mechanika. Znaczy, rzeczywiście pilotować musiał w takim razie generał Błasik z Prezydentem, czyli wracamy do pierwotnej wersji a’ la płatne mendy internetowe .
        Pomijam już zupełnie fundamentalną kwestię, która aż stawia włosy na grzbiecie i kosy na sztorc, a w każdym razie powinna, gdybyśmy, jako społeczeństwo mieli jeszcze cojones. Otóż polscy śledczy zostali (PODOBNO- wciąż czekamy na obiecane potwierdzenie tej niesłychanej wiadomości) początkowo zamknięci pod strażą w hangarze, a w tym czasie ze szczątkami mogło się stać dosłownie wszystko. Można było tych szczątków dosypać, odsypać, przemieścić, dorzucić szczątki rakiety Wostok i dwóch ciężarówek Kamaz z ładunkiem, a na szczycie, niczym wisienkę na torcie, postawić pomnik Lenina wpatrzonego w przyszłość Kraju Rad. Ot tak, żeby pokazać, że mogą i #$% im zrobimy. Więc to , gdzie kogo znaleziono według ruskich papierów, bo niczego innego w tej sprawie nie mamy, jest zupełnie nieistotne, jedno kłamstwo i fałszerstwo mniej, czy więcej nie robi różnicy. Ale, jak już się przez uprzejmość bawimy w tej konwencji, to bawmy się do końca.

        Wreszcie przeczytałem, jak w ogóle wybrano do tej prowokacji generała Błasika, na jakiej „podstawie”. Otóż wykoncypowano sobie, że jakby był w kokpicie nie przypięty, jakby tak się, wiecie, odruchowo podparł lewą ręką, to by mógł odnieść obrażenia z lewej strony ( jak rozumiem , pozostali mają obrażenia tylko z prawej), odszukano, kto by mógł mieć podobne, „rozpoznano” głos i hejże! Zabawy na dwa lata! I właśnie to wszystko padło na pysk, rozpadło się w nicość. My nie wiedzieliśmy, ale przecież Miller to g.. miał w ręku, czytał, wiedział. I mimo to przez dwa lata utrzymywał tą fikcję. [seaman]. A wersję Millera podtrzymywała sekta pancernej brzozy, z GW na czele. PS. wersję o mgle propagowała GW - nie komisja Antoniego o straszncy oczach.
        • zbychuk Re: Logika, czyli, czy leciał z nami pilot?_ _ _ 22.01.12, 00:45
          Cos z Twoja logika nie w porzadku. Napisales, ze jesli prawdziwe jest zdanie a=>b to zdanie ¬a => ¬b musi byc tez prawdziwe (w tym przypadku a=="znaleziono cialo w kokpicie", b =="byl w czasie lotu w kokpicie").
          To oczywista nieprawda. Zdanie 'Jesli kulke zrzucimy z wysokosci 5m to bedzie na ziemi" jest prawdziwe, natomiast zdanie "Jesli kulki nie zrzucimy z 5m to nie bedzie na ziemi" nie jest prawdziwe, bo mozemy ja zrzucic np. z 10m i tez wyladuje na ziemi, albo z 2m itd.
          Mozna (choc trudno) policzyc gdzie powinny znalezc sie ciala z samolotu. To ze cialo gen Blasika znalezionoby nie obok pilotow nie oznacza ze nie byli razem w kokpicie, bo piloci byli przypieci a gen. Blasik mogl nie byc przypiety.
          To sa dosc skomplikowane obliczenia i albo trzeba wszystko bardzo skonplikowanie policzyc, albo ... wierzyc fachowcom.
          Zreszta obecnosc gen. Blasika w kokpicie czy 78 generalow razem z 3 prezydentami nie zmienia faktu ze:
          a/ samolot nie powinien byl probowac ladowac
          b/ probowal ladowac
          c/ Rosjanie nie pozwolili zejsc ponizej 100m a polscy piloci zeszli
          • creks Re: Logika, czyli, czy leciał z nami pilot?_ _ _ 22.01.12, 01:02
            a) samolot NIE próbował lądować - "podejście do lądowania" nie równa się "próbować lądować"
            Kapitan wydał decyzję (potwierdzoną słowami drugiego pilota): "Odchodzimy" (prosto mówiąc: "nie lądujemy".
            b) patrz punkt a.
            c) Z nagrania na "wieży": 'Moskwa do wieży kontrolnej w Smoleńsku: Ściągnijcie ich! No tak powiedzieli, cholera, sprowadzać na razie" - tak trzęsącym się ze zdenerwowania głosem raportował swojemu przełożonemu ppłk Paweł Plusnin, kontroler lotów z wieży na smoleńskim lotnisku Siewiernyj. Kilka minut później prezydencki Tu-154M zaczął podchodzić do lądowania, a Rosjanie meldowali tajemniczemu zwierzchnikowi w Moskwie: "Towarzyszu generale, do trawersu podchodzi. Wszystko włączone, i reflektory na dzień, wszystko włączone".

            Radzę się lepiej przygotować do 'polemiki' ;-)
            • 6burakow Re: Logika, czyli, czy leciał z nami pilot?_ _ _ 22.01.12, 01:54
              (a) samolot nie powinien podchodzic do ladowania
              (b) jestes paranoikiem
            • wiedmak3 Troche sie zagubilem 22.01.12, 08:26
              i prosze o wyjasnienie. Skoro Jaroslaw Kaczynski byl agentem SB (dokumenty, oprocz lojalki niestety nie zachowaly sie), to czy ow Jaroslaw Kaczynski doprowadzajac Lecha Kaczynskiego do smierci poprzez przymuszenie go do ladowania, jest bezposrednim sprawca czy tylko cynglem? Czy jest mozliwe ze Jaroslaw Kaczynski TW "Polske splaw" dalej pracuje na rzecz swoich mocodawcow z bylego SB albo i nawet z Moskwy?
              • 123jna Re: Troche sie zagubilem 22.01.12, 08:35
                Cala rodzina K. (moze z wyjatkiem Lecha, byl nieszkodliwy dla ubekow) wspolpracowala, matka jest na liscie Wildsteina - tata nie musial bo byl wiecej niz swoj. Cala rodzina miala z tej wspolpracy profity - willa na Zoliborzu, falszywe matury dla synow, magistki pewnie tez - dzieki znajomym i z polecenia UB pewnie. Mozecie sami sprawdzic w internecie. Jest w czym szukac.
            • wozi-woda Re: Logika, czyli, czy leciał z nami pilot?_ _ _ 22.01.12, 10:29
              No, tyś się przygotował..
              Oczywiście, że PODCHODZIŁ do lądowania, nie było żadej komendy "odchodzimy", to brzmi niewyraźnie i w żadnym wypadku jako komenda, może być po prostu propozycją,
              taak i te staranne manipulowanie jakąś wieżą - masz ludzi za durniów, którzy nie czytali całej reszty stenogramów gdy Rosjanie stawali na głowie aby tylko wygonić tupolewa znad lotniska.
              Przygotuj się nie lepiej ale w ogóle do polemiki
            • zbychuk Re: Logika, czyli, czy leciał z nami pilot?_ _ _ 22.01.12, 14:54
              Ile razy mozna tlumaczyc oczywiste fakty!
              Po pierwsze Rosjanie dali pozwolenie na zejscie na 100m nie na 99m, nie na 80 m tylko na 100m.
              Po drugie samolot przy opadaniu ma pewna bezwladnosc. W tej klasie samolotow w tych warunkach to okolo 100 stop czyli okolo 30m, a to oznacza ze po to by pozostac na wysokosci 100m, to na wysokosci okolo 130m nalezy "wyhamowac" opadanie.
              Po trzecie pierwsza uwaga "odchodzimy" (nie brzmi to jak komenda, ale zostawmy to) pada na wysokosci 80m, czyli jesliby piloci wtedy poprawnie zareagowali to wyrownaliby lot na jakichs 50m
              Po czwarte nie ma sladow jakiegokolwiek niepokoju (na przyklad "Chlopaki, ciagne wolant a on nie dziala") ani zadnych adnotacji na tasmach ze ktokolwiek probuje podniesc samolot az do wysokosci 30m.
              Z tego wynika (przy najmniej dla mnie), ze
              a/ probowali wyladowac a nie jak im pozwolono pozostac na 100m
              b/ jakby sluchali polecen wiezy to by zyli
              • eryn_7 Re: Logika, czyli, czy leciał z nami pilot?_ _ _ 22.01.12, 19:26
                Jak jest sytuacja podbramkowa i dalsze opadanie grozi rozbiciem, to ten, co trzyma wolant, ktory mu nie dziala, stara sie sam opanowac sytuacje, a nie straszyc tych czlonkow zalogi, ktorzy do wolantu dostepu nie maja, a powinni wykonywac swoje zadania. Zdanie "chlopaki, wolant mi nie dziala!" jest tak samo malo prawdopodobne, jak okrzyk kierowcy, tuz przed zderzeniem, "hej pasazerowie, kierownica mi nie dziala!".
                • zbychuk Re: Logika, czyli, czy leciał z nami pilot?_ _ _ 23.01.12, 01:50
                  Jasne! Facet woli zeby samolot sie rozbil zamiast krzyknac do drugiego pilota, zeby ten przejal stery. Po co mialby biednych ludzi straszyc, lepiej niech sie zabija.
                  Czlowieku skad Ty bierzesz takie scenariusze! Nawet ten (nieporownywalny bo nie ma w samochodzie drugiej kierownicy i pedalow) przyklad jest bez sensu, bo w takim przypadku kazdy by krzycznal - przygotujcie sie na uderzenie.
                  • eryn_7 Re: Logika, czyli, czy leciał z nami pilot?_ _ _ 23.01.12, 03:15
                    A skad wiesz, ze obaj piloci nie ciagneli wolantem w gore, co bylo widoczne i oczywiste dla wszystkich czlonkow zalogi, wiec nie bylo powodow, by wznosic na ten temat wzniecajace panike, dramatyczne okrzyki?
                    A co do przykladu z kierowca, to on jest dobry, jednak. Gdyby kierowca zaczal cos wykrzykiwac, zamiast skupic sie na wyprowadzeniu samochodu z niebezpiecznej sytuacji, np. krzyczec, ze kierownica mu nie dziala, to najprawdopodobniej pasazerowie uznaliby to za pozwolenie i zachete do niestandardowych akcjii. Na przyklad pasazer z prawej probowalby wyrwac mu z rak kierownice, w przekonaniu, ze sam pokieruje lepiej, a pasazer z tylu wyskoczyc z pojazdu w czasie jazdy... Efekt takich nieskoordynowanych dzialan musialby byc oplakany, co niewatpliwie rozumieja piloci szkoleni do dzialan zespolowych.
                    • zbychuk Re: Logika, czyli, czy leciał z nami pilot?_ _ _ 23.01.12, 14:07
                      Wiem, ze ZADEN z nich nie ciagnal wolanta w gore, bo nie ma sladow o tym w czarnych skrzynkach. Jezeli zalozysz ze zadnym opublikowanym danym nie wierzysz i ze zapis z czarnych skrzynek zostal sfalszowany, no to nic nie moge poradzic.
                      Mowiac o krzykach czy niepokoju chodzilo mi o to, ze wyglada na to ze wszyscy spodziewali sie opadania, bo probowali ladowac.
                      • eryn_7 Diabel tkwi w szczegolach... 23.01.12, 20:43
                        Diabel tkwi w szczegolach - co ma zastosowanie do stwierdzen komisji badajacej wypadek w sprawie obecnosci w kokpicie generala Blasika, jak i do stwierdzen, ze czarne skrzynki zarejestrowaly brak ruchow wolantem. Wiesz cos wiecej na ten temat, czy chcesz, by Twoje twierdzenia przyjmowac "na wiare"?
        • 123jna Re: Logika, czyli, czy leciał z nami pilot?_ _ _ 22.01.12, 08:32
          creks (wiesz, ze kräka po szwedzku to wymiotowac?) Twoja logika jest logika chorego psychicznie ew. psychopaty. Po co tyle pustoslowia na nic? Nikt rozsadny Ci nie uwierzy a Ty wierzysz w kazde rzucone na wiatr podejrzenie. Lecz sie czlowieku bo zniszczysz wlasna rodzine.
        • hieronim_kowalski Re: Logiku wytłumacz mi bo nie pojmuję... 22.01.12, 23:02
          Z najnowszego odczytu taśm wynika, że II pilot podawał prawidłowe wysokości do 20 m. Mieli odejść na drugi krąg na 100 m a oni w pełni świadomie zniżali się do 20 m i dopiero tam wyłączyli autopilota. Kamikadze czy talibowie pilotowali samolot czy po prostu ktoś kazał im lądować za wszelką cenę...
          • eryn_7 Re: Logiku wytłumacz mi bo nie pojmuję... 22.01.12, 23:52
            Nie, wynika, ze opadali nadal, mimo wydania przez pilota komendy: odchodzimy, i potwierdzenia przez drugiego pilota. Mozna zalozyc, ze od tego momentu zaloga robila, co nalezy, by odejsc, a mimo to samolot dalej opadal. Taka sytuacja sugeruje awarie dzialania ktoregos z instrumentow, a nie podstepna zmowe pilotow, ktorzy wydaja komende na odejscie, a robia dokladnie cos przeciwnego.
            • hieronim_kowalski Re: Opadali bo dalej kontynuowali lot ku ziemi z z 23.01.12, 10:02
              Opadali bo dalej kontynuowali lot ku ziemi z zamiarem lądowania. Gdyby na 100 m wyrównali lot i dodali gazu zrywając jednocześnie pilota do wypadku by nie doszło. II pilot podaje wysokość a I pilot zachowuje się tak jakby do niego te informacje nie docierały. Nie ma też żadnej reakcji II pilota, objawów paniki, gwałtowych ruchów wolantem. Takie zaćmienie umysłu mozliwe jest jedynie w warunkach silnego stressu. Weszli w ziemię jak w masło...
              • eryn_7 Re: Opadali bo dalej kontynuowali lot ku ziemi z 23.01.12, 20:40
                Skoro tak, to dlaczego obaj piloci wydali komende odejscia? Nie widzisz tu sprzecznosci?
    • apodemik zamglony red. 21.01.12, 14:49
      biedne państwo nie może sie uporać z podstawowym zadaniem - nie może ustalić podstawowych faktów w tym nieudolnym sledztwie, nie zebrało dowodów. Zamglony red.GW każe wierzyć Tuskowi i Michnikowi, a nie Prezesowi
      • pis_busters Re: Trudno wierzyć człowiekowi, który do tej kata 21.01.12, 16:39
        Trudno wierzyć człowiekowi, który do tej katastrofy doprowadził a teraz próbuje zrzucać winę na wszystkich zamiast się wreszcie przyznać i uderzyć w piersi...
        • na_grobli Re: Trudno wierzyć człowiekowi, który do tej kat 21.01.12, 18:32
          Chińscy hunwejbini (ale ty pewnie nie wiesz kto zacz), bolszewiccy pionierzy, nazistowskie hitlerjugendy etc. etc. mieli taki sam poziom bojowości, żarliwości jak Ty i podobny poziom wiedzy i intelektu...
          Nieszczęsny pogromco własnego rozumu.
          • pis_busters Re: Świr ! 21.01.12, 22:00
            Świr !
            • asperamanka Re: Świr ! 21.01.12, 22:05
              Daj spokój. Hunwejbini, komsomolcy, hitlerjugend, i wymawianie przeciwnikom braku rozumu. Reductio ad Hitlerum. Po co mu odpowiadasz, facet sam zakończył dyskusję, choć przy swej deklarowanej przez siebie "inteligencji" pewnie nawet o tym nie wie ;-)
          • 123jna Re: Trudno wierzyć człowiekowi, który do tej kat 22.01.12, 08:39
            na_grobli - swietnie, lepsze miejsce znajdziesz wlasnie na swej wsi, na grobli niz tu w internecie. Twoja osobowosc jest rodem z grobli, idz do wiejskiego kosciolka sie pomodlic a rzeczywistosc zostaw w spokoju bo i tak jej nie zrozumiesz. Lubisz bujac w oblokach, wsrod prawdziwej, a takze sztucznej., mgly. Nie ublizaj wlasnym ziomkom, daj im spokoj. Zajmij sie hodowla karpi na swej grobli, z pozytkiem dla siebie i nas.
    • helguera brednie zamglonego redaktora. 21.01.12, 14:58
      Tylu glupstw w tak krotkim tekscie dawno nie widzialem.Redaktorowi nieomylnemu trudno przyjac do wiadomosci że tu nie''o paliwo na ktorym Pis jedzie''chodzi a o prawde.Stasiński zaśpiewal stara piosenke znaną z gazety że pelnej prawdy nigdy nie poznamy.Podobnie lewacy mowia o stanie wojennym ,o tym czy ruscy weszliby czy nie.Na szczęscie sąd okazal sie niezależny od stasinskiego i kolegow jego i zbrodniarzy uznal za winnych.Stasiński pisze o podwazaniu zaufania do panstwa,ciekawe o jakim zaufaniu mysli.Panstwu można ufac tak jak jemu i jego gazecie.Jak można komus ufać po informacjacvho przekopanej na 1m ziemi,po pijanym generale naciskajacym na pilota,czy po klotni na lotnisku pomiedzy generalem a pilotem.Gdyby Stasiński miał honor[niestety o to go nie posadzam]to przynajmniej by zamilkl w sprawie smolenskiej.
      • art1973wawa Re: brednie zamglonego redaktora. 21.01.12, 15:42
        Pełna zgoda z przedmówcą!Nie dość,że najwięcej mgły dostarczyła GW to jeszcze ten Stasiński naprawdę chyba wierzy,że jeszcze ludzie po takim blamażu,totalnej kompromitacji i mega manipulacji jego gazety(i to uprawianej przez 2 lata p.Stasiński a nie przez tydzień!) będą w stanie przyjmować jakiekolwiek komentarze p.Redaktora!Wy w tej gazecie naprawdę jesteście zaczadzoną sektą smoleńską!!!!Większość samodzielnie myślących ludzi robi sobie z GW po prostu żarty i kpiny,ale Wam z grzeczności nikt tego jeszcze chyba nie powiedział?To ja Was uprzejmie informuję-jesteście uważani za najmniej poważną,kompletnie niewiarygodną i skrajnie tendencyjną gazetą w tym kraju!!!Ale może jednak p.Stasiński to jednak patriota?-bo dzięki m.in. takim wypocinom GW (i ten portal) straci kolejne tysiące czytelników co na pewno Polsce i prawdzie może tylko pomóc!








        • euro_pejczyk1 To GW podsyca konflikt! 21.01.12, 15:52
          Wystarczy prześledzić "publikacje" Kublik, Czuchnowskiego czy dzisiejszy tekst Olejnik - już w nowych okolicznościach związanych brakiem głosu śp. gen. Błasika na nagraniach z kokpitu.
          Dla tych...dziennikarzy brak głosu jest dowodem na OBECNOŚĆ generała w kokpicie bo Jego ciało znaleziono w kokpicie. W kokpicie? Jaki kokpit? Sektor nr. 1 to NIE KOKPIT. W tym sektorze znaleziono kolejne 11 ciał. Czyli, wg "myślenia" czerskistów, byli w KOKPICIE. A skoro ciała pilotów znalezione w sektorze 2 i 3 znaczyć to musi, że w kokpicie ich nie było! Czyż nie cudowny temat na kolejne teksty dla Kublik i Czuchnowskiego? "Pilotów nie było w kokpicie! Kto pilotował samolot?" Wiadomo - gen., Błasik i nawigator! I jedenaście innych osób spoza załogi!
          • marslaw1 Re: To GW podsyca konflikt! 21.01.12, 16:12
            euro_pejczyk1 napisał:

            > Wystarczy prześledzić "publikacje" Kublik, Czuchnowskiego czy dzisiejszy tekst
            > Olejnik - już w nowych okolicznościach związanych brakiem głosu śp. gen. Błasik
            > a na nagraniach z kokpitu.
            > Dla tych...dziennikarzy brak głosu jest dowodem na OBECNOŚĆ generała w kokpicie
            > bo Jego ciało znaleziono w kokpicie. W kokpicie? Jaki kokpit? Sektor nr. 1 to
            > NIE KOKPIT. W tym sektorze znaleziono kolejne 11 ciał. Czyli, wg "myślenia" cze
            > rskistów, byli w KOKPICIE. A skoro ciała pilotów znalezione w sektorze 2 i 3 zn
            > aczyć to musi, że w kokpicie ich nie było! Czyż nie cudowny temat na kolejne te
            > ksty dla Kublik i Czuchnowskiego? "Pilotów nie było w kokpicie! Kto pilotował s
            > amolot?" Wiadomo - gen., Błasik i nawigator! I jedenaście innych osób spoza zał
            > ogi!
            Zrób siku bo Ci uszy stoją.
            • euro_pejczyk1 Chamówę masz w genach 21.01.12, 16:23
              czy z domu wyniosłeś?
        • marslaw1 Re: brednie zamglonego redaktora. 21.01.12, 16:10
          Kiedy Cię psycholu wypuścili z Tworek?
      • jk1962 Re: brednie zamglonego redaktora. 21.01.12, 17:24
        helguera napisał:
        Redaktorowi nieomylnemu trudno przyjac do wiadomosci że tu nie''o paliwo na ktorym Pis jedzie''chodzi a o prawde.
        .....................
        No tak. Macierewicz - spec od wszelakiej prawdy. On ustali co prawda a Rydzyk nam to ogłosi. Ta prawda tylko u Rydzyka godna jest objawienia.
      • lks17 Jasne, że chodzi o prawdę 22.01.12, 11:28
        wedle góralskiej teorii poznania, smoleńska prawda PiS i Maciory, to ta trzecia pawda, czyli g... prawda. I o czym tu dyskutować? Z wariatami? Z helguerą? Chyba, że dla zabawy.
    • waldemark112 Polska zamglona 21.01.12, 15:30
      To jest walka o pamięć najlepszego Prezydenta wszechczasów.A jest się o kogo bić. Wodzowie przechodzą do historii dzięki swoim słowom.Jeden mówił-żołnierze 40 wieków na was patrzy, drugi-przyszedłem,zobaczyłem ,zwyciężyłem.A nasz-ta małpa w czerwonym,i spieprzaj dziadu.
      • pis_busters Re: Ło Boże ! Jęknąłem cicho na prezydenta wszechc 21.01.12, 17:52
        Ło Boże ! Jęknąłem cicho na prezydenta wszechczasów...
      • asperamanka Re: Polska zamglona 21.01.12, 19:45
        waldemark112 napisał:

        > To jest walka o pamięć najlepszego Prezydenta wszechczasów.A jest się o kogo bi
        > ć. Wodzowie przechodzą do historii dzięki swoim słowom.Jeden mówił-żołnierze 40
        > wieków na was patrzy, drugi-przyszedłem,zobaczyłem ,zwyciężyłem.A nasz-ta małp
        > a w czerwonym,i spieprzaj dziadu.

        Dodaj do tego, że ten wódz od "veni, vidi, vici", napisał też pewne dzieło, "De bello Gallico", które czyta się do dzisiaj jako kanon języka i wzór zwięzłego pisania". Jeden z jego następców na stanowisku Imperatora jakieś 200 lat później napisał dzieło pod tytułem "Myśli", które do dziś jest kanonem filozofii.

        Jakoś wątpię, żeby za 2000 lat ludzie też czytali doktorat naszego najlepszego Prezydenta wszechczasów o Leninie, bo zdaje się, nic więcej w bibliotece nie przepisał. ;-)
        • maras63 Re: Polska zamglona 21.01.12, 22:26
          Szukacie daleko, a możecie porównać przecież dorobek prezydenta Kaczyńskiego z dorobkiem prezydentów: Jaruzelskiego, Kwaśniewskiego i Wałęsy. Wtedy będzie wesoło, nieprawdaż?
          • 6burakow Re: Polska zamglona 22.01.12, 02:00
            jaki dorobek?
        • 123jna Re: Polska zamglona 22.01.12, 08:45
          asperamanka - swietnie napisane! Ten "prezydent wszechczasow" wslawil sie falszywa matura (musi ja miec bo o nim pierwszym pisano, ze mial 2 z polskiego nie zdal do klasy maturalnej) jak brat (wlasne slowa w autobiografii), pewnie magisterium uzyskane z pomoca przyjaciela matki, marksisty Erliha - i miloscia do przeklenstw a takze czerwonego wina w nadmiarze. O niczym wiecej nie wiem, no moze slaboscia do Fotygi i jakiejs tam Bochenek.
      • wujekabc Re: Polska zamglona 21.01.12, 22:42
        Mimo kiepskiej wartości intelektualnej prezydentury, Prezydent został zaprowadzony na Wawel i to w jakiej obstawie. Było kilku prezydentów, premierów, bieskupów i jeden kilometr księży obstawa wojska i policji i oczywista laweta. Musiał mieć jakieś inne wartośći lub znajomości.
    • askold Polska zamglona 21.01.12, 15:33
      Tym razem już nic merytorycznego - same inwektywy. Prezes w sprawie "rewelacji" smoleńskich zabrał publicznie głos wszystkiego - dwa razy. GW pisze o tym codziennie. Jesli twierdzi szanowny autor, że to co się dzieje wiele mówi o tym jakim jesteśmy społeczeństwem, to co robi GW świadczy wiele o tej zbiorowości. Bloger Rybitzky nazwał panstwa "sektą smoleńską". Miał rację.
    • martwalitera Polska na szczęście zamglona 21.01.12, 15:34
      Lenin i apostołowie mieli ten sam problem psychologiczny na który cierpi nasz drogi Pan Redaktor. To rodzaj groźnej patologii neuro-psychicznej w postaci "prawdy objawionej" Człowiek nie uleczy swojego człowieczeństwa ani w wymiarze ogólnym ani jednostkowym, a już na pewno nie zrobi tego żaden duch święty ani autorytet naukowy czy redaktorski. Zawsze będzie on tym kim jest czyli swoją własną niedoskonałością mgły w niepewności. Prawdy o Smoleńsku tak samo jak prawdy o bigosie czy o moczu nie da się ująć w postać ostateczną "prawdy" i zawsze będzie ona hipotezą poznawczą Staje się ona prawdą jedynie w wymiarze pragmatycznej inżynierii. Spalonego bigosu , oddanego moczu czy rozbitego samolotu i zmarłych tragicznie ludzi już się nie naprawi, ani też swoim dociekaniem do prawdy nie zmieni się rzeczywistości tak by bigos się nie przypalał, mocz był zawsze idealny , samoloty nie spadały a ludzie byli nieśmiertelni. Pragmatyczna inżynieria ma na celu udoskonalenie procedur mechaniki systemu. Nasz Pan Redaktor chciałby by społeczność historyczna była systemem mechanicznym i kierowała się wartością oznaczenia zero jedynkowego funkcji będącej jednocześnie funkcją oprogramowania jak i samokontroli czyli tożsamości. To taki komunistyczno-chrześcijański pomysł wyprodukowania cyborga. Na szczęście o rzeczywistości stanowi mgła czyli wartość błędu w nieoznaczeniu co wskazuje że stworzył ją nie Bóg z dużej ani diabeł z małej litery w różnicy potencjałowej czy znakowej plusa i minusa ale wielkość odchylenia różnicowego symetrii zwrotnej. Związku bowiem nie tworzy różnica w komplementarności ale wartość błędu odchylenia różnicowego czyli owa zamglona niejasność tak jak prawa nie stanowi litera ani wyjątek , ani konflikt czy osąd lecz brak oczywistości - niejasność Tak więc póki Polska będzie w zamgleniu to znaczy że wszystko jest normalne i nie ma co się czym martwić.
    • medrek_forumowy spece od psychologii z giewu 21.01.12, 16:10
      (chyba) red. Kublik pisze że piloci mieli w pamięci świeżą sprawę lotu do Gruzji. Tylko że lot do Gruzji miał miejsce prawie dwa lata wcześniej, więc jest dużym nadużyciem określanie jej jako "świeżej", nie mówiąc już o tym, że redaktorka pisze tak jakby siedziała w głowach pilotów.
      Red. Wojciechowski z uporem (psycho)maniaka lansuje tezę o naciskach, presji itp czyli krótko mówią teorię "ląduj dziadu", choć nie została ona w żaden sposób potwierdzona, a wręcz wykluczono aby coś takiego miała miejsce podczas tego lotu.
      • rockawy Re: spece od psychologii z giewu 21.01.12, 19:08
        Medrku_forumowy poczytaj sobie /ze zrozumieniem / o czym rozmawiaja piloci w czasie tego lotu i dopiera medrkuj.Np:
        -za ile te uroczystosci?
        -jak nie wyladujemy to da im sie poznac wtedy /to kapitan ,ktory juz znal naszego prezydencika i wiedzial co bedzie bo byl w Gruzji/
        - nie wiem ale jak nie usiadziemy to oni...
        - generalowie, witamy/ mowi kapitan/
        -siadaj Tadek, prosze
        Czy to jest to siedzenie w glowach pilotow.Tylko kretyn taki jak ty i tobie podobni chca wierzyc ,ze bylo inaczej a prawda jest taka ,ze byli pod presja o o Gruzji to mowili i to nie raz . Z kabiny pilotow zrobiono kabine wc, wchodzi i siedzial kto chcial .
        Zal mi tego kapitana i rozumiem.
        • eryn_7 Re: spece od psychologii z giewu 22.01.12, 01:36
          Nie opowiadaj, ze ktos chodzil po kabinie pilotow, bo na to nie ma zadnych dowodow, a na tasmach z czarnych skrzynek mogly sie zarejestrowac wypowiedzi osob przebywajacych w sasiednim saloniku, jesli drzwi do kokpitu nie byly szczelnie zamkniete. (Dotyczy to zwlaszcza wypowiedzi trudnych do odcyfrowania i niewyraznych). A jesli latales samolotami komercyjnymi przed jedenastym wrzesnia 2001 roku, to wiesz, ze zamykanie drzwi do kabiny pilotow nie bylo zawsze praktykowane, nawet w lotach komercyjnych. Dopiero zagrozenie terroryzmem spowodowalo wprowadzenie przepisow, ze drzwi te maja byc zamkniete na klucz. (A w samolocie prezydenckim raczej nie obawiano sie znajdujacych sie na pokladzie terrorystow samobojcow)
          A jesli ktos mowil w saloniku witam do kogos kto przyszedl, to nie mogla to byc zaloga, ktora nawet wg. komisjii Millera miala na uszach sluchawki i nie mogla nawet slyszec odczytow wysokosciomierza barycznego rzekomo dokonywanych przez generala Blasika.
          • rockawy Re: spece od psychologii z giewu 22.01.12, 02:25
            Baju,baju a stewadesa i ten czlowiek od protokolu byli na lini telefonnicznej , ba a piloci odpowiadali na zadane pytania/uczestniczyli aktywnie w rozmowie i na temat "tych" co przebywali w nastepnym saloniku, tam tez witali odwiedzajacych gosci ?
            W tej sytuacji wcale sie nie dziwie ,ze nie wyladowali. To ty Antos siedzisz na forum i bajki opowiadasz?
            • medrek_forumowy Re: spece od psychologii z giewu 22.01.12, 12:39
              Od kiedy stewardesa zakomunikowała dowódcy, że pokład jest gotowy do lądowania, nie ma żadnych dowodów żeby ktoś inny poza załogą znajdował się w kokpicie, wszystkie prowadzone rozmowy dotyczą wyłącznie procedury lądowania plus dodatkowo łączność z jakiem. Nic więcej. Katastrofa została spowodowana TYLKO i WYŁĄCZNIE błędem załogi.
              W dużym skrócie powinno być tak: schodzimy do 100 metrów (nad lotniskiem a nie nad jarem), wyrównujemy lot, widać lotnisko (pas, światła itp) lądujemy, nie widać odchodzimy. I tyle. Ale było inaczej. Odeszli, ale nie na drugi krąg, ale do krainy wiecznych łowów....
              • eryn_7 Re: spece od psychologii z giewu 22.01.12, 19:19
                Pytanie tylko, czy to ze po wydaniu komendy na 100 metrach, ze odchodza na drugi okrag, nadal opadali wynika z decyzji i dzialan pilotow, czy z usterki technicznej komputera pokladowego, autopilota lub innych urzadzen? Jak sie dokladnie nie przebada wraku i miejsca katastrofy, to nie moze byc na to odpowiedzi, tylko rozmaite spekulacje.
                • zbychuk Re: spece od psychologii z giewu 23.01.12, 15:14
                  Ale wlasnie o to chodzi ze wszystko co trzeba przebadano i stwierdzono jakie byly przyczyny. Problem polega na tym ze tacy jak Ty nie wierza w to co powiedzieli fachowcy tylko snuja swoje teorie.
                  Na taka postawe nic nie pomoze, zadna ilosc badan (jesli bedzie ich wiele to beda protestowali ze wyniki sa opozniane, jesli bedzie mniej, to ze badanie jest niedbale), zadna ilosc opinii fachowcow, nic nie przekona niektorych ludzi dopoki wynik nie bedzie taki jak oni chca.
                  Dobrym przykladem jest obciazanie Rosjan - nie pozwolili zejsc ponizej 100m, zabonili ladowac Jakowi, ale i tak wg niektorych to Rosjanie sa odpowiedzialni
                  • eryn_7 Re: spece od psychologii z giewu 23.01.12, 20:47
                    "Ale wlasnie o to chodzi ze wszystko co trzeba przebadano i stwierdzono jakie byly przyczyny."
                    Czy z rowna solidnoscia i kompetencja, jak rzekome dowody na pobyt generala Blasika w kokpicie? Powolujesz sie na autorytety, ktorych wiarygodnosc wlasnie zostala podwazona wynikami badan z Krakowa.
    • leniuch102 red. Stasiński - nienawistnik klasyczny. 21.01.12, 16:14
      Red. Stasiński to taka nieudolna odpowiedź na Macierewicza. Macierewicz bezkompromisowość trochę łagodzi uśmiechem i wyszukaną grzecznością, a Stasiński to już tylko esencja złych emocji.

      To właśnie powód, dla którego nawet tvn woli Macierewicza od Stasińskiego, ku zabawnej frustracji tego drugiego. Tak, redaktorze Stasiński, Macierewicz "nie wychodzi z telewizora" a Pana nikt nie zaprasza, bo na Pański widok widzowie niestety przełączają kanał.
    • tyberium11 Śledztwo nigdy nie da pełnej informacji, bo wszysc 21.01.12, 16:21
      Śledztwo nigdy nie da pełnej informacji, bo wszyscy bezpośredni świadkowie nie żyją

      Nawet gdyby żyli to i tak można by ich oskarżyć o kłamstwo. Nie ma sposobu na wiarę we mgłę.
      • eryn_7 Re: Śledztwo nigdy nie da pełnej informacji, bo w 22.01.12, 01:44
        Czyli nigdy, np. w sprawie morderstwa, gdzie zadna z ofiar nie przezywa, gdy nie ma swiadkow, nie da sie ustalic sprawcow? A mnie sie zdawalo, ze wykrywalnosc morderstw, rowniez na podstawie dowodow rzeczowych jest bardzo wysoka - w Polsce powyzej 90%.
        Inna sprawa, ze do dowodow rzeczowych w sledztwie w sprawie katastrofy smolenskiej dostepu brak.
    • jakub-11111 Re: Polska zamglona 21.01.12, 16:39
      Pan rozumie i to bardzo dobrze rozumie. Lecz przeciez nic tak nie ozywia numeru jak smierc na pierwszej stronie. Z tego samego powodu psychiczny antek nie wychodzi z telewizora. A kto zaprosil antka do telewizora? Wlasnie koledzy i kolezanki Pana Stasinskiego. Sam Pan Stasinski tez w podskokach do telewizora chetnie pobierzy by podgrzac nieco atmosferke. Im wiecej budyniu nalejemy do glow naszych kochanych widzow i czytelnikow tym wieksza odgadalnosc. A wraz z odladalnoscia, wzrosnie dobrobyt producentow budyniu. Auf gehts.
    • jaga.28 Polska zamglona 21.01.12, 16:51
      Trochę inaczej odbieram rzeczywistość polityczna w Polsce. Po totalnej wywrotce Millera i przypadkowym w wyniku nieudolności Po przejęciu władzy przez JK i PiS doszło do pierwszego etapu brania za pysk marzącego o wolności społeczeństwa. To zostało przerwane w 2007 roku ale scena polityczna pozostała nadal zdemolowana jak przed rokiem 2005. Po 2007 roku doszło do procesu radykalizacji JK i jego partii którego to procesu punktem zwrotnym był 10.04.2010. Od tego czasu JK rozpoczął cięcie skrzydeł i zrobił z PiS partie monotematyczną - "pamięci mgły smoleńskiej". PO nie mając pomysłu na Polskę zachowywała się i zachowuje jak klakier w stosunku do pis ponieważ jej monotematyczność i radykalizacja jest niejako jak kroplówka otrzymująca PO i Tuska przy władzy. Do 2005 roku Polacy mieli jakąś alternatywę teraz jej nie mają i pytanie tylko jak długo to będzie trwać.
    • maras63 Polska zamglona 21.01.12, 16:54
      Jeśli jeszcze sprzedajecie 300.000 (sprzedajecie, nie rozdajecie!) egzemplarzy, to na tyle mniej więcej można ocenić wielkość Waszej sekty. Sekty, która opiera sens swojego istnienia na wierze i nienawiści, a nie na rozumie. Na szczęście dla Was, sekta nie ma ograniczeń ilościowych, nawet jak Was zostanie kilkoro, będzie mógł Pan dalej opisywać swoją nienawiść.
      Z poważniem.
    • cul-de-sac Polacy zamgleni... 21.01.12, 17:54
      W pelni podzielam poglad autora artykulu. Oczekiwanie cudow jest w Polsce bardzo powszechnym zjawiskiem.Moze dlatego tyle jest problemow z ocena zwyklych faktow.
    • hieronim_kowalski To PIS puszcza sztuczne mgły licząc, że w nich roz 21.01.12, 17:54
      Sprawa jest jasna jak słońce od drugiego dnia po katastrofie. To PIS puszcza sztuczne mgły licząc, że w nich rozpłynie się wina Jarka...
      • eryn_7 Re: To PIS puszcza sztuczne mgły licząc, że w nic 22.01.12, 01:50
        A jakie to objawienie nastapilo drugiego dnia po katastrofie?
        • hieronim_kowalski Re: Poznaliśmy skład bizantyjskiego orszaku i plan 22.01.12, 08:51
          Drugiego dnia poznaliśmy informacje nt. katastrofy. Poznaliśmy skład bizantyjskiego orszaku i plany Jarosława K. Dowiedzieliśmy się o mgle i uderzeniu w brzozę przed lotniskiem. Dla każdego myślącego człowieka stało się jasne, że głównymi winowajcami katastrofy są bracia, którzy zorganizowali "wyprawę smoleńską" w takim składzie dla przykrycia spotkania Tuska z Putinem i zainaugurowania kampanii prezydenckiej. Wszystko było dopięte i dlatego samolot MUSIAŁ lądować bez względu na okoliczności. Chyba, że zamiast pilotów leciało kommando talibów bo nikt posiadając resztki rozumu z własnej woli nie zdecydowałby się na tak desperacki krok. Żadne wymysły Antka Policmajstra, żadne przekopywanie gruntu na głębokość 100 m, żadne sekcje zwłok tych prostych faktów nie zmienią. Od tej pory nie dowiedzieliśmy się nic istotnego co by zmieniało obraz przyczyn katastrofy. To dlatego wszyscy znaczący politycy świata zrezygnowali z udziału w wawelskiej farsie. Wulkan był tylko wygodnym pretekstem. Saakashvili przeleciał bezpiecznie pół Europy.
          • eryn_7 Re: Poznaliśmy skład bizantyjskiego orszaku i pla 22.01.12, 19:15
            To sa wszystko uprzedzenia, ktore wlasnie uniemozliwiaja prawdziwe i rzetelne badanie przyczyn wypadku.
            • hieronim_kowalski Re: U pisuarów fakty są nazywane uprzedzeniami a u 22.01.12, 20:03
              U pisuarów fakty są nazywane uprzedzeniami a urojenia faktami. Żyjcie dalej w swoim wirtualnym świecie. Sami...
              • eryn_7 Re: U pisuarów fakty są nazywane uprzedzeniami a 22.01.12, 23:53
                Jakie fakty?
                • hieronim_kowalski Re: Dałeś dowód że dyskusja z pisuarami jest niemo 23.01.12, 10:31
                  Dałeś dowód że dyskusja z pisuarami jest niemożliwa.
    • jurek4491 Polska zamglona 21.01.12, 18:38
      Jest jedna jedyna szansa żeby mgła smoleńska nie snuła się po naszym kraju a PiS udowodnił ponad wszelką wątpliwość swoją teorię o zamachu. Niech rząd udostępni PiSowi bliźniaczy samolot o nr. 102, niech w samolocie usadowi się cały klub parlamentarny PiSu, za sterami niech usiądą; Pierwszy pilot - Macierewwicz,drugi pilot - Kaczyński,pozostały skład załogi to Hofman i Brudziński,za rozpylenie sztucznej mgły odpowiedzialni będą;Rogalsi i Błaszczak.Cały eksperyment oraz transmisję na żywo żeby nie było żadnych wątpliwości co do wiarygodności przeprowadzają TV Trwam i Radio Maryja. Po takich przygotowaniach samolot powinien wystartować z Okęcia i gdzieś na terenie kraju przypier.olić w brzozę o podobnej grubości jak ta w Smoleńsku. Tak znakomita załoga gwarantuje wszystkim że nikomu włos z głowy nie spadnie bo brzoza rozleci się w drzazgi a samolot nie zostanie nawet draśnięty.
    • erte2 Polska zamglona 21.01.12, 21:38
      Wszystkie te karkołomne teorie, te sztuczne mgły, hele, bomby próżniowe i pełniowe, samoloty przerabiane z czołgów .....
      Macierewicz, kaczyński, błaszczak itd. są ludźmi podłymi ale nie są idiotami (co prawda jest równiez paru idiotów, np. suski, sobecka czy górski) - i doskonale zdają sobie sprawę z absurdalności tych wszystkich teorii. Tyle że nie mając niczego do zaproponowania będą te trupy eksploatować do ostatniej kosteczki, do ostatniego guzika czy fragmentu wątroby. To jest ich paliwo i pożywienie, program i idea, sens i racja bycia. Będą się chwytać każdego najbzdurniejszego pretekstu tylko po to aby absorbowac uwagę, aby cały czas palić pod tym smoleńskim kotłem.
      Generał Błasik był albo nie był w kokpicie, coś mówił albo milczał jak grób (nomen omen), pił żubrówkę albo mineralną, naciskał, wyciskał czy dodawał otuchy - to nie ma ŻADNEGO znaczenia. Po prostu ten samolot nie miał prawa wystartować, a jak już nawet wyleciał - w tych warunkach atmosferycznych, przy tej mgle o której informowali załogę i meteorologowie białoruscy, i wieża, i nawet koledzy z JAKA - nie miał prawa podejmować pjakiejkolwiek próby lądowania. Koniec, kropka. I nie ma znaczenia już ruski burdel i arogancja, niedociągnięcia organizacyjne, nawet pewne braki w wyszkoleniu pilotów itd. To może wkurzać, może frustrować - ale główną i zasadniczą winę ponosi dowódca samolotu. Koniec, kropka.
      • asperamanka Re: Polska zamglona 21.01.12, 22:01
        Na tym oczywiście polega istota sprawy. Ten samolot nie miał prawa nawet próbować w tych warunkach lądować, i podejmując taka próbę naruszył wszelkie możliwe procedury, czego nikt, nawet Jarosław Kaczyński, nie kwestionuje.

        Tylko że to nie ma najmniejszego znaczenia. Nie wdając się w rozważania, czy Jarosław Kaczyński szukając winnych katastrofy wszędzie naokoło, pokrywa jakiś kompleks własnej winy, czy nie, obydwaj, i on, i Donald Tusk, znaleźli doskonały sposób mobilizowania własnych elektoratów wokół pewnych nośnych haseł, i "przykrywania" Smoleńskiem naprawdę istotnych zagadnień i problemów, których sie nawet nie próbuje rozwiązywać. Te elektoraty biorą sie na te hasła, co widać choćby po większości wpisów powyżej.

        I tak ta zabawa będzie trwała, odgrzewana co dwa miesiące nowymi "rewelacjami". Będzie trwała dopóty, dopóki nie przyjdzie jakiś gajowy, i nie wygoni i Niemców i partyzantów z lasu. Wydawało się, że rolę takiego gajowego może spełnić Palikot, ale on niestety znów się zajął happeningami w postaci opowiadania, że zajara jointa w Sejmie, zamiast zająć się robotą. Albo, co gorsza, bedzie trwała dopóki w kraju gospodarczo nie pyer.doolnie, i wtedy nikt już nie będzie miał głowy zajmować się bzdurami.
    • brzmski matka! jest jedna... 21.01.12, 21:52
      maciej st. gardłuje - matką wszystkich przyczyn tej tragedii była determinacja; że gazettautor powinowactwo myli z pokrewieństwem - jego [...] prawo; lecz dla jakiej przyczyny, że się wyrażę - w koło macieju głosi, że - choć matka... jedna, znana mu, ojca - brak!?; zatem się zająknę - który z absztyfikantów maci... dzieciorobem, tej smoleńskiej jatki? który!?
    • tapry Polska zamglona 21.01.12, 21:55
      Panie Stasiński. Dlaczego w Polsce nie ma wraku TU-154? Dlaczego w Polsce nie ma czarnych skrzynek z tego samolotu? Dlaczego Pan o to nie pyta rządzących? Kto zidentyfikował głos gen. Błasika w kokpicie samolotu? Pan wie kto? Jeżeli Pan nie wie, to niech Pan pyta. Autorów raportu. Dlaczego Pan nie pyta? Pisze Pan o mgle, bombie, Maciarewiczu. Niech Pan napisze o faktach! Czy ktoś tego Panu zabrania? Czy jest to Pańskie zaniechanie?
    • jerry.from.lublin Ech tępe lemingi... 21.01.12, 22:01
      Nie mam zamiaru z wami dyskutować, wasze teksty wprost ze sturmera też mnie nie interesują, mam tylko jedną uwagę jak to jest być kłamcą, podłym człowiekiem i kimś kto udaje Polaka? Pytam bo macie wiedzę a mnie to interesuje, patrząc w lustro macie ochotę napluć na nie czy po prostu nie macie już luster? Jak to jest nienawidzić kraju który dał wam schronienie? No i dlaczego po prostu nie wrócicie do domu?
      • asperamanka Re: Ech tępe lemingi... 21.01.12, 22:11
        jerry.from.lublin napisał:

        > mam tylko jedną uwagę jak to jest być kłamcą, podłym człowiekiem i
        > kimś kto udaje Polaka?

        Hehe, zapytaj o to wszystko Prezesa Jarosława. Po kilkudziesięciu latach życia z tymi dylematami ma juz chyba jakąś odpowiedź? ;-D
        • jerry.from.lublin Re: Ech tępe lemingi... 21.01.12, 22:54
          Hmm, wyparcie... no i oczywiście Kaczyński... no to dodam: i jak to jest żyć z takim ograniczonym horyzontem, przewidywalnym jak rzecznik/cieć graś.

          Jak wspominasz lata w sb? czy może tatuś był w sb? A może oboje?
          • 6burakow Re: Ech tępe lemingi... 22.01.12, 02:03
            mam tylko ochote napluc na ciebie
            • jerry.from.lublin Re: Ech tępe lemingi... 22.01.12, 09:14
              6burakow napisał:

              > mam tylko ochote napluc na ciebie

              To żeś napisał, typowy wyborca Zdrady Obywatelskiej
              • 6burakow Re: Ech tępe lemingi... 22.01.12, 16:44
                nie tylko coraz bardzej mam ochote napluc na ciebie ale tez powiem ci dlaczego: bo jestes glupcem ktory postrzega innych jako zdrajcow bez dania racji.
          • jwasz1952 Re: Ech tępe lemingi... 22.01.12, 10:08
            Jerry ,a kim ty byłeś za komuny?
            • lks17 Re: Ech tępe lemingi... 22.01.12, 11:36
              on teraz jest jerk from Lublina.Za komuny był znanym jako comrade.from.lublin. Takie przemiany w losach strasznych typków.
      • 123jna Re: Ech tępe lemingi... 22.01.12, 08:50
        jerry.from.lublin (och jak mi zal mojego ulubionego miasta, ze ma takich mieszkancow) Polakiem jest kazdy obywatel naszego panstwa, majacy obywatelstwo polskie bez wsgledu na pochodzenie itp itp. Sprawdz sobie w slowniku. Polonia jest obywatel swiata majacy polskie korzenie i do nich sie poczuwajacy. Wszystkie inne definicje sa niezgodne z prawda. Nie mozna dzielic Polakow na prawdziwych czy nieprawdziwych. Ja to prywatnie czynie a za "nieprawdziwych" uwazam tych z kresow. Ale to moja, prywatna i niezbyt ladna przypadlosc. Uwazam, ze zawsze w historii krajowi szkodzili - poczawszy od Potopu i Targowicy-zdradzali.
        • jerry.from.lublin Re: Ech tępe lemingi... 22.01.12, 09:31
          @123...
          prezentujesz poziom typowy dla zakompleksiałych Polaków (obywateli polskich), pewnie uważasz ze jesteśmy lata świetlne za tym mitycznym zachodem, wstydzisz się polskiej kultury i tradycji. Standard dla czytaczy szechterówki, oni też Polski się wstydzą. W Polsce zawsze takie typy występowały, na szczęście budzą tylko uśmiech zażenowania. No i pewnie nienawidzisz polskiego kościoła, przewidywalna jesteś aż do bólu (bulu wg waszej ortografii). Wasze miejsce jest na śmietniku historii pomiędzy wnukami ozjasza i zdrajcami czapkującymi putinowi i merkel. Niech zgadnę, twoją rodzinkę skrzywdzono w 1968? Zgadłem?
          • lks17 Re: Ech tępe lemingi... 22.01.12, 11:50
            jerk - skąd ty to wszystko wiesz? Masz łeb jak koń? Choć koń pewnie by się zawstydził słuchając twojego strasznego bełkotu. I do tego z Lublina. Co ci to miast zawiniło? Pewnie z Abramowic. Wtedy trudno. Polaków wariactwo też dopada. Na szczęście nielicznych.
      • erte2 Re: Ech tępe lemingi... 22.01.12, 10:40
        jerry.from.lublin napisał:
        ....Nie mam zamiaru z wami dyskutować, wasze teksty wprost ze sturmera też mnie nie interesują, mam tylko jedną uwagę jak to jest być kłamcą, podłym człowiekiem i kimś kto udaje Polaka?
        Na to pytanie najlepiej możesz odpowiedzieć ty, bo doskonale to wiesz. Z autopsji.
        • jerry.from.lublin Re: Ech tępe lemingi... 22.01.12, 10:49
          Kolejny dyslektyk, potrafisz napisać coś co nie będzie cytatem?
          • erte2 Re: Ech tępe lemingi... 22.01.12, 13:06
            jerry.from.lublin
            Potrafię, ale idiotę najlepiej jest pobić jego własną bronią.
    • inkwizytorstarszy Re: Polska zamglona 21.01.12, 22:31
      "stach-poraj"- Brawo, świetny komentarz i prawdziwy .... Pozdrawiam.
    • wojtekd38 Polska zamglona 22.01.12, 05:04
      A Polacy wg sondazy beda glosowc na mordercow swietego prezydenta lezacego nielegalnie na WAWELU i PIS ma tylko 18% a bandyci z PO 40% Im glosniej Macierewicz w TV wrzeszczy tym bardziej sondaze doluja i w nastepnych wyborach PIS juz nie ma a dziadek pie... idzie do opieki spolecznej.
    • costa3500 Re: Polska zamglona 22.01.12, 07:54


      Zastanawiam się jaki interes mają media w przeprowadzaniu i pokazywaniu wywiadów z takimi dziwolągami jak Antek,Fatyga i inni różnej maści zdegenerowani żądni publicznej kasy pseudo politycy Świadczy to tylko o nijakości tak publicznych jak i prywatnych mediów które byle czym próbują zapchać godziny miernej jakości programów
    • costa3500 Polska zamglona 22.01.12, 07:58


      Mgła,hel,a obecnie teoria Antka że to nie brzoza tylko ten brzóz nie miał nic wspólnego z katastrofą tak czy inaczej pozbyliśmy się prezydenta śmiecia i nieudacznika.
      • piotr7777 łabędzi śpiew Stasińskiego 22.01.12, 08:07
        ..., który - jak wiemy - nienawidzi PiS, choć szanujący się publicysta na taką deklarację by sobie nie pozwolił).
        Otóż on i jego redakcja a także szereg innych "autorytetów" stworzyli określoną narrację smoleńską. W tej narracji były naciski na pilotów, kłótnia na lotnisku, pijany Błasik w kokpicie i rozmowa braci. Ta wersja katastrofy była przedstawiana jako prawdziwa i jedyna a wszelkie wątpliwości tłumaczone na jej rzecz.
        W ostatnich natomiast dniach pojawił się cały szereg okoliczności podważających elementy tej układanki. I hipoteza o naciskach spadła do rangi jednej z wielu spekulacji.
        Innymi słowy mówiąc odpadła argumentacja : "tak było a każdy kto uważa inaczej jest oszołomem i należy go wsadzić w kaftan bezpieczeństwa". Teraz jest argumentacja w stylu : "tak mogło być, ale nawet jeśli było inaczej to należy dać sobie spokój z tym tematem a każdy kto uważa inaczej jest oszołomem i należy go wsadzić w kaftan bezpieczeństwa".

        Żałosne.
    • 123jna Polska zamglona 22.01.12, 08:27
      Przez ostatnie 25-lat, a wiec cwiecwiecze, walczylam z uprzedzeniami wobec Polski i Polakow na tzw. Zachodzie. Uwazalam, ze nas osadzaja bezzasadnie, ze to jedynie uprzedzenia bez pokrycia w rzeczywistosci. Dzis, odkad istnieje wolna Polska dla wszystkich Polakow, a nie tylko tych rymkiewiczowsko "wolnych", wiem, ze ci "obcy" wiele racji maja. Rozumiem, skad sie wziely polish jokes w USA. W tym pragmatycznym, protestanckim kraju Polak ze swoja wiara w cuda, podejrzliwoscia i brakiem dla zrozumienia rzeczywistosci byl kuriozum, niezbyt rozgarnietym, zyjacym w swoim wiejskim getcie, nierozwijajacym sie - bez ambicji na prawdziwe lepsze zycie. Izolowal sie w swej plemiennej etnicznosci dobrowolni - jak ci "wolni" w Polsce dzis. To sa ci sami ludzie jak ci z Chicago, ktorzy od pieciu pokolen nie potrafia wyjsc z najnizszego stanu, nie ksztalca sie, nie zajmuja wysokich stanowiska w USA jak inni pocztkowo wykluczeni - Irlandczycy czy Wlosi. Nas "wolni" wola sprzatac kanaly, wysypiska smieci czy harowac na kogos. Kariera jest polski sklepik czy jazda na taksowce. Czy naprawde wolnosc na tym polega - jak ta Lichocka moze dobrowolnie opowiadac bzdury? To jest jedynie rozgoryczenie i wiara w to, ze jak ktos wyciagnie i dopusci jej fantazje filmowe do Telewizji.
      Wstyd mi, ze Polacy, mimo posiadanej potencjalnej inteligencji nie potrafia jej wykorzystac dla dobra odzyskanego wlasnie kraju - majac roszczeniowa, rozleniwiona postawe i wiejska wiare - potrafia jedynie nam wszystkim, sobie takze - szkodzic. To ten sam typ rodaka, ktory na zlosc sobie i innym wezwal wojska rosyjskie dla ochrony "polskiej wolnosci" - kogo oni wezwa? Probowali USA ale ich wysilki pominieto milczeniem. No, moze siegna do Azji Mniejszej po pomoc? Moze pani Lichocka cos nam podpowie, przeciez jestesmy i my Polakami, choc moze nie tak wolnymi jak ona? Ulituj sie kobieto nad ziomkami, bo nie wiedza (wedlug ciebie) co czynia? To jest dalszy ciag polskiej glupoty, ci "wolni".
      • jerry.from.lublin Re: Polska zamglona 22.01.12, 09:53
        www.przewodnikpolskichicago.com/wiadomosc.aspx?id=47
        Twoje żałosne kompleksy to choroba... żal mi cię, musisz mieś straszne, smutne, pełne zawiści życie...
        • hieronim_kowalski Re: Zamglony jerry... 22.01.12, 11:28
          Zamglony jerry...
Pełna wersja