emsi2020 To pochwała anarchii i złodziejstwa! 23.01.12, 14:00 Robię COPY-PASTE z Pańskiego artykułu i publikuję go w innej gazecie. Mogę użyć Google Translatora i wysłać go do New York Timesa, Guardian czy Le Mond, bo to dobry artykuł i na pewno wiele redakcji się nim zainteresuje. Dużo na tym zarobię. Mogę też skopiować go i oddać jako pracę zaliczeniową na uniwersytecie. Jeśli jestem studentem - robię to bez przeszkód. Namawia Pan do anarchii Panie Redaktorze... Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: To pochwała anarchii i złodziejstwa! 23.01.12, 14:58 emsi2020 napisał: > Robię COPY-PASTE z Pańskiego artykułu i publikuję go w innej gazecie. Mogę użyć > Google Translatora i wysłać go do New York Timesa, Guardian czy Le Mond, bo to > dobry artykuł i na pewno wiele redakcji się nim zainteresuje. Dużo na tym zaro > bię. Mogę też skopiować go i oddać jako pracę zaliczeniową na uniwersytecie. Je > śli jestem studentem - robię to bez przeszkód. Namawia Pan do anarchii Panie Re > daktorze... To Ty nawołujesz do przestępstwa! Wykorzystać artykuł możesz i masz prawo, tzn. powołując się na niego, natomiast to, co piszesz, czyli COPY-PASTE, to zwykły plagiat, który był ścigany jeszcze zanim ktokolwiek w ogóle usłyszał o Internecie. Odpowiedz Link Zgłoś
emsi2020 Re: To pochwała anarchii i złodziejstwa! 23.01.12, 16:33 Ale ściągnąć sobie film za darmo to już nie jest przestępstwo? A skopiowanie za darmo płyt - nie jest kradzieżą? Ale z drugiej strony chcemy, żeby ktoś te filmy i muzykę robił. Tylko kto za to zapłaci?? To hipokryzja i cwaniactwo! Może rozdacie swój majątek biednym, skoro jesteście takimi altruistami?! Dlaczego więc muszę płacić chcąc wykorzystać w druku zdjęcie opublikowane w innej książce? Podaję źródło, autora i jeszcze muszę zapłacić wydawcy, autorowi zdjęcia lub jego spadkobiercom - jeżeli nie minęło 70 lat od publikacji lub śmierci autora. Po tym czasie mogę publikować. I nie lamentuję z tego powodu. I nikt jakoś nie mówi o tym, żeby znieść regulacje, które o tym stanowią. Jakoś nie domagacie się zmian w tym zakresie. Za dobrze wykonaną pracę trzeba płacić. Tak jest napisane nawet w Biblii! Odpowiedz Link Zgłoś
maciekz70 Re: To pochwała anarchii i złodziejstwa! 23.01.12, 17:10 Czyli według twojej filozofii korzystanie z biblioteki to też kradzież. Odpowiedz Link Zgłoś
emsi2020 Re: To pochwała anarchii i złodziejstwa! 23.01.12, 17:25 Biblioteki płacą za książki. Chyba, że autorowi zależy i ma gest - ofiaruje książkę bibliotece za darmo. Jeśli chcesz mieć bestseller w domu - to go sobie kup! Odpowiedz Link Zgłoś
maciekz70 Re: To pochwała anarchii i złodziejstwa! 23.01.12, 18:03 Biblioteki płacą za książki ale czytelnicy używają ich za darmo.I to według twojej filozofii jest kradzież. Odpowiedz Link Zgłoś
emsi2020 Re: To pochwała anarchii i złodziejstwa! 23.01.12, 18:20 Czy darmowe serwisy płacą artystom odstępne? Czy płacą choć za ten jeden egzemplarz, który rozpowszechniają? To według Ciebie jest upowszechnianiem kultury... To się nazywa relatywizm moralny... Odpowiedz Link Zgłoś
maciekz70 Re: To pochwała anarchii i złodziejstwa! 23.01.12, 19:14 Biblioteki publiczne zakupują tylko jeden egzemplarz danej książki a potem udostępniają ją za darmo.To jest kradzież.Trzeba przykładnie ukarać czytelników.Odechce się złodziejom korzystać z cudzej własności.A także pracowników.W końcu to paserzy! Odpowiedz Link Zgłoś
emsi2020 Re: To pochwała anarchii i złodziejstwa! 23.01.12, 20:02 Choć jej nie dostrzegasz, to jednak różnica istnieje... Cóż, nie mam ambicji, żeby przekonać Cię do swojego zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
maciekz70 Re: To pochwała anarchii i złodziejstwa! 23.01.12, 21:00 A jaką widzisz różnicę?Doszukiwanie się jej to czysta hipokryzja. Odpowiedz Link Zgłoś
emsi2020 Re: To pochwała anarchii i złodziejstwa! 23.01.12, 22:39 Różnica między biblioteką a pirackim serwisem jest taka, jak między kumplem, który pożycza Ci swoją płytę na jakiś czas, a kimś, kto daje Ci płytę, którą ukradł. Kwestionowanie tego to hipokryzja, a nie rozumienie tych prostych zależności co najmniej mnie dziwi... Odpowiedz Link Zgłoś
maciekz70 Re: To pochwała anarchii i złodziejstwa! 23.01.12, 22:59 Tak?Tylko według tych nowych praw pożyczenie od kumpla płyty to też piractwo. Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: To pochwała anarchii i złodziejstwa! 24.01.12, 14:35 emsi2020 napisał: > Choć jej nie dostrzegasz, to jednak różnica istnieje... Owszem, istnieje. Biblioteka kupuje dokładnie TAKI SAM egzemplarz książki, jak Jan Kowalski i w dodatku (o, zgrozo!) za TAKIE SAME pieniądze. Po czym sobie bezczelnie tę książkę wypożycza. W przypadku np. filmów wypożyczalnia musi zapłacić grubą kasę za kupno płyty z licencją na wypożyczanie. Dostrzegasz drobną nierówność prawną, czy dalej rżniesz głupa? Odpowiedz Link Zgłoś
kaszub102 facet nie osmieszaj sie wlasna niewiedza 24.01.12, 11:14 sprawa korzystania z bibliotek (czy realnych czy w sieci) od zawsze byla regulowana przrpisami pr.autorskich, korzystac i czytac mozna jak najbardziej, naruszeniem wlasnosci jest kopiowanie (skad slowo copyright?) i rozpowszechnianie Odpowiedz Link Zgłoś
kirdan1 ACTA ad acta. Co ma wspólnego internet z biblio... 23.01.12, 14:04 Pierwszy od półtora miliarda lat tekst, co do którego w ponad 90% zgadzam się z Jackiem Żakowskim. Hejahoooo! :-D Odpowiedz Link Zgłoś
onitor Re: ACTA ad acta. Co ma wspólnego internet z bibl 23.01.12, 14:17 "Z dumą oglądam karty biblioteczne moich książek, gdy są pełne wpisów o wypożyczeniu, chociaż nie mam z tego ani grosza." z tego co wiem Pańskie książki nie miały budżetu np 40mln dolarów, więc łatwo Panu mówić Odpowiedz Link Zgłoś
indywidualismus Re: ACTA ad acta. Co ma wspólnego internet z bibl 23.01.12, 22:57 onitor napisał: z tego co wiem Pańskie książki nie m > iały budżetu np 40mln dolarów, więc łatwo Panu mówić A po cholerę budżet np. 40 mln dolarów? Świat jest pełen gniotów za większe pieniądze "stworz.. wróć - wyprodukowanych! I tak, niech takie "dzieła", których nie da się oglądać bez odruchu wymiotnego zbankrutują ! Świat będzie piękniejszy! Odpowiedz Link Zgłoś
erroid ACTA ad acta. Co ma wspólnego internet z biblio... 23.01.12, 15:31 dobry tekst Odpowiedz Link Zgłoś
bart8777 W 100% się zgadzam 23.01.12, 15:41 Sprowadzenie całego życia do relacji klient - dostawca ma swój produkt uboczny w postaci całego pokolenia bezmyślnych, nastawionych roszczeniowo baranów. Odpowiedz Link Zgłoś
kajaczek-kontestator ACTA ad acta. Co ma wspólnego internet z biblio... 23.01.12, 15:48 A ja sobie popolemizuję: nieprogresywny.wordpress.com/2012/01/23/dlaczego-wyborcza-jest-anty-acta/ Pozdrawiam PW Odpowiedz Link Zgłoś
grey_hound ACTA ad acta. Co ma wspólnego internet z biblio... 23.01.12, 15:57 Całą idea opiera sie na idei, że kultura powinna być raglmentowana. Masz kase, bądz kulturalny. Nie stać cię, zostań troglodytą. Cała idea cywilizacji zamiera. Odpowiedz Link Zgłoś
peet1906 ACTA ad acta. Co ma wspólnego internet z biblio... 23.01.12, 16:42 Wspanialy artykul! Tak wlasnie wyglada arogancja naszej wladzy. Nigdy juz nie zaglosuje na PO czy tez PSL. PiS tez odpada gdyz nie lubie skrajnych nacjonalistow i hipokrytow ( vide glosowanie europoslow PiS dotyczace tej kwestii ). Oj bedzie bardzo ciezki dylemat podczas najblizsych wyborow. A panu, panie Tusk - nigdy juz tego nie zapomne. Nasze drogi ideologiczne w tym miejscu sie rozchodza. Zegnam pana ozieble panie Tuske. Odpowiedz Link Zgłoś
czerwony.poll74 Spiskowanie przeciwko własnemu narodowi to zdrada! 23.01.12, 16:44 Pierdolety neoliberalnych propagandzistów w TOK FM, gadki Grasia o popularności stron rządowych, opowieści Boniego, że całe zamieszanie to nieporozumienie, a brak konsultacji to błąd polityczny. Czy wreszcie straszenie przez Kozieja stanem wyjątkowym. Te gnojki mają nas po prostu za idiotów. Zapytałbym chętnie Jacka Żakowskiego o jedną rzecz, czy wierzy w dobre intencje rządzących w Polsce? Czy uważa, że przepchnięcie ACTA przez Radę UE pod przewodnictwem Sawickiego z PSL, że podpisanie umowy na dzierżawę autostrad z Kulczykiem, że cztery reformy Buzka, zdarzyły się przypadkiem? Ja przestałem wierzyć w niekompetencję przynajmniej 10 lat temu. To bardzo wygodne zwalić winę na niekompetencję, głupotę itd... póki co karą za głupotę może być w najgorszym wypadku utrata władzy... i to na jakiś czas. Otóż w wieku XX i XIX i poprzednich propaganda miała o wiele mniejszą siłę rażenia, nawet totalitarne reżimy XX-wieku miały w zakłamaniu jakieś ograniczenia, hitlerowcy podpalali Reichstag, zrobili prowokację gliwicką żeby zachęcić Niemców do wojny, ale nawet oni nie posunęliby się do tego, by atak na Polskę w 1939 określić jako "misję stabilizacyjną", czy wojnę z terroryzmem o demokratyzację Polski, tak jak USA "demokratyzowały" Irak, Afganistan, Libię. W tamtych czasach nie byłoby także problemu z określeniem zachowania polskiego rządu i polskich eurodeputowanych, którzy nie tylko brali udział w tajnym spisku przeciwko całej UE i własnemu państwu, ale w przypadku Buzka i Sawickiego było to sprawstwo kierownicze, z wykorzystaniem pełnionych funkcji w rekomendacji polskiego rządu... Europarlamentarzyści mogą się jeszcze zasłaniać głupotą, ale ci dwaj to nie mają absolutnie nic na swoją obronę, chyba że wykonywali rozkazy Tuska lub Komorowskiego. Takie zachowanie ma swoją nazwę, to najzwyklejsza zdrada stanu, popełniona dla pieniędzy, lub dla innych korzyści. Po prostu powinni zostać powieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
ziutul ACTA ad acta. Co ma wspólnego internet z biblio... 23.01.12, 16:48 Pan Redaktor - Dziekan raczy prowokować. Twórca też człowiek, żyć z czegoś musi. Tak Mozart, jak Kozyra. Społeczeństwa w tym "zasługa", że twórcy bez menedżera żyje się raczej słabo. Tym bardziej, że prawdziwi mecenasi to instytucja rzadka. Moja teza: finansjalizacja od zarania dziejów istniała, tylko nikt jej tak nie nazywał. Etiuda za obiad. Tylko co do pożyczania książek zgoda. Ale kto oddaje książkę przez internet? Odpowiedz Link Zgłoś
indywidualismus Re: ACTA ad acta. Co ma wspólnego internet z bibl 23.01.12, 22:50 ziutul napisała: > Moja teza: finansjalizacja od zarania dziejów istniała, Słabo znasz historię. Gimnazjalista? Kto płacił za rysunki naskalne, za śpiewy dawnych ludów? Nawet pieniędzy nie było (tak były takie czasy) . Etiuda za obiad. > No, to raczej jałmużna! Po obiedzie będziesz za kilka godzin głodny, etiudy Bacha trwają setki lat. Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem ACTA ad acta. Co ma wspólnego internet z biblio... 23.01.12, 17:00 1. Prawa autorskie trzeba szanować. 2. ACTA i inne akty prawne oraz instytucje "stojące" na straży ochrony tych praw w większości pijawki. 3. Koncernom nie zależy na jakości, różnorodności, konkurencji (planowanie premier tak żeby sobie nie przeszkadzać). Prawa autorskie tak naprawdę mają dać zarobek koncernom na tym samym przez dziesiątki lat, a nie artyście bo ten głównie żyje z koncertów. Z koncertów żyją nie tylko mali, ale nawet wielkie gwiazdy potrafią spędzić w trasie kilkaset dni! 4. Prawa autorskie są wydłużane przez koncerny, ale dlaczego to one mają decydować same o kształcie przepisów ? 5. Kradzież to kradzież, ale co gdy: a) mam na pulpicie zakupiony plik audio zgrany z płyty CD i kliknę kopiuj ? Czy nie powinienem się zgłosić i zapłacić ponownie ? :> To nie jest żart, bo wg szaleńców z RIAA i innych organizacji nie mogę swojej oryginalnej płyty posiadać w wersji CD, kopii na dysku i kolejnej kopii na MP4/telefonie...nawet na własny użytek! b) co gdy udostępnię go koledze ? c) co jeśli szukam płyty, serialu sprzed 20 lat, który/e/a nie są emitowane nie tylko w polskojęzycznej/ych stacjach, programach, ale nie da się ich nabyć? d) czy istnieje międzynarodowy wykaz aktualności praw autorskich dla danego tytułu ? Coś jak Wikipedia - gdzie szukamy po kraju/artyście/wytwórni/nazwie i wiemy gdzie, jak i ile obowiązuje ochrona. e) dlaczego wytwórnie zgłaszają się do firm jak youtube i na podstawie IP ludzie są dyskryminowani i nie mogą np. obejrzeć teledysku zespoły X, który ma 20 lat ? Przecież to tylko sprzyja popularyzacji tego gatunku muzycznego, artysty, może ktoś kupi najnowsza płytę, pójdzie na koncert ? f) jeśli nikt w łańcuszku nie zarobiłby nawet jednego centa to czy udostępnienie online pliku jak: serial/płyta byłoby naruszeniem prawa ? Komu i ile potencjalny pirat miały oddać ? 6. Świat się zmienia, era komputerów i internetu to ogromny postęp i transformacja świata. a) Gra, książka, płyta - w wersji cyfrowej nie wymaga często nawet lokalizacji, nie wymaga tłoczenia, druku, nie ma marży dla lokalnych pośredników - a mimo to często ma taką samą cenę jak tradycyjna wersja, czy to nie przesada i pazerność ? b) Koncerny myślą, że konsumenci to frajerzy, a ich licencje stoją ponad prawem. Dlaczego nie mogę sprzedać (wg takich firm) wersji cyfrowej np. gry ? c) Wypowiedzi ludzi z branży multimediów mówią jasno: rynek używanych produktów to "zło", trzeba z tym walczyć. Dobrze, że Dior, Levi's czy Nike nie wysyła bojówek atakujących klientów secondhandów... Odpowiedz Link Zgłoś
grey_hound ACTA ad acta. Co ma wspólnego internet z biblio... 23.01.12, 17:05 Chodzi o penalizację i kryteria. Odpowiedz Link Zgłoś
kaszub102 milosnikom podrabianch lekarstw z Azji i innym 23.01.12, 17:06 "pozyskiwaczom" cudzej wlasnosci a la Zakowski radze sie zastanowic kto ostatecznie zyskuje/zyska a kto traci na braku miedzynarodowego unormowania walki z podrobkami: zachodnie (w tym i nasza) gospodarki wychodzac z fazy przemyslowej coraz mocniej opieraja sie na badaniach i innowacyjnosci (w pewnej czesci i zakresie zreszta wspieranej z publicznych zrodel czyli naszych podatkow). To co obecnie Europa moze zaoferowac swiatu opiera sie juz prawie wylacznie na nowych technologiach, badaniach naukowych czy nowoczesnym wzornictwie. Wszystko to wymaga oczywiscie zapewnienia nalezytego poziomu ochrony praw wlasnosci intelektualnej ale i tez rzeczywistego jej wyegzekwowania (temu sluzy wlasnie ACTA) i to w obliczu nie tylko pasozytujacych na cudzej wlasnosci azjatyckich triadach (prawie cala produkcja podrabianych znanych zachodnich marek jest kontrolowana przez azjatyckie mafie) ale i praktyki niektorych rzadow (Chiny) unowoczeniania sie "na skroty" poprzez kradziez technologii i patentow. Sciagajacym lejdygagi z roznych "megauploadow" malolatom i wielce beztroskim w sprawach wlasnosci (bo najczesciej lewackim) "piratom" nie zaswitalo jeszcze ze ostatecznie brak takiego mechanizmu ochrony bedzie stopniowo prowadzil do sytuacji ze z Europy zniknie nie tylko produkcja ale tez wzornictwo, badania (miejsca pracy dla wykdztalconych) itd. ale zagrozone bedzie np.zdrowie publiczne w wyniku zalewu podrabianych lekarstw. Odpowiedz Link Zgłoś
maciekz70 Re: milosnikom podrabianch lekarstw z Azji i inny 23.01.12, 17:17 No tak.Biblioteki to lewacki wymysł.Zlikwidować je a wszystkich,którzy kiedykolwiek z nich korzystali powsadzać do więzień.Przecież czytając za darmo są złodziejami! Odpowiedz Link Zgłoś
patriota21wieku Re: milosnikom podrabianch lekarstw z Azji i inny 23.01.12, 20:34 maciekz70 napisał: > No tak.Biblioteki to lewacki wymysł.Zlikwidować je a wszystkich,którzy kiedykol > wiek z nich korzystali powsadzać do więzień.Przecież czytając za darmo są złodz > iejami! No tak, a ilu ludzi czytalo ksiazki z biblioteki w porownaniu z tymi ktorzy kupili egzemplarz. A w dobie internetu taka relacja jest totalnie odwrocona. Odpowiedz Link Zgłoś
grey_hound ACTA ad acta. Co ma wspólnego internet z biblio... 23.01.12, 17:11 Azjatyckie triady m nie ujęły, ale to mój prywatny myk. Odpowiedz Link Zgłoś
emsi2020 ACTA ad acta. Co ma wspólnego internet z biblio... 23.01.12, 17:19 Za muzykę, filmy i inne utwory trzeba płacić. Niech taka płyta w sieci kosztuje 2 zł - pod warunkiem że kasa trafi do artystów no i może do tego kto zainwestował żeby ją wyprodukować. Gazeta potrafi kosztować 3 zł a dołączają do niej za darmo filmy i muzykę - nie wierzę, że to się nie bilansuje w żaden sposób. Nie bądźcie dziećmi - nie ma nic za darmo!! Dlaczego samochodów nie rozdają za darmo - w sieci? To jakaś komedia. Niech będzie tanio, ale uczciwie. Co by było gdyby Wam nie płacili za Waszą pracę...? Odpowiedz Link Zgłoś
emsi2020 Trzeba płacić za kulturę!! 23.01.12, 17:28 Za muzykę, filmy i inne utwory trzeba płacić. Niech taka płyta w sieci kosztuje 2 zł - pod warunkiem że kasa trafi do artystów no i może do tego kto zainwestował żeby ją wyprodukować. Gazeta potrafi kosztować 3 zł a dołączają do niej za darmo filmy i muzykę - nie wierzę, że to się nie bilansuje w żaden sposób. Nie bądźcie dziećmi - nie ma nic za darmo!! Dlaczego samochodów nie rozdają za darmo - w sieci? To jakaś komedia. Niech będzie tanio, ale uczciwie. Co by było gdyby Wam nie płacili za Waszą pracę...? Odpowiedz Link Zgłoś
grey_hound ACTA ad acta. Co ma wspólnego internet z biblio... 23.01.12, 17:37 Istnieje duży problem,. I ACTA niczego nie załatwi. Odpowiedz Link Zgłoś
emsi2020 Darmowe serwisy też zarabiają - tylko na artystach 23.01.12, 17:56 Na czym spasł się założyciel Megaupload - na rozdawaniu muzyki? Skąd wziął tyle milionów? W czym jest lepszy od korporacji, skoro tak jak one okradał artystów? deser.pl/deser/51,111857,11011859.html?i=0&bo=1 Odpowiedz Link Zgłoś
doss ACTA ad acta. Co ma wspólnego internet z biblio... 23.01.12, 18:20 Skąd ten dualizm u Pana redaktora? - z jednej strony przytomny i uczciwy artykuł dotyczący postepujacej machiny przypisywania niemalże każdej aktywności praw autorskich ma jacych wymierną wartość, a z drugiej, w sferze poltyki - DRAMAT! Odpowiedz Link Zgłoś
patriota21wieku Panie Zakowski, jest pan idiota! 23.01.12, 20:29 "...W Ameryce, gdzie finansjalizacja zaszła najdalej, wydatki zdrowotne są najwyższe na świecie, a efekt jest dużo gorszy niż w wydających kilkakrotnie mniej krajach Europy..." Kompletna bzdura! Koszty sa wysokie z dwoch powodow: 1. Ludzie chca natychmiastowych skutkow, w zwiazku z tym chodza od jednego lekarza to drugiego. 2. Koszty w sluzbie zdrowia sa wysokie bo panstwo (i prawnicy) chronia pacjenta do przesady: lekarze musza wydawac majatek na biurokracje i ubezpieczenia przed oskarzeniem o blad w sztuce medycznej! "...Chopin, Beethoven, Chaplin, Beatlesi, Picasso, małżeństwo Curie tworzyli przed finansjalizacją. Ludzie płacili za koncert, nuty, książki, obrazy, odkrycia. Potem mogły one krążyć, być reprodukowane i udostępniane swobodnie..." Za ich zycia nie bylo internetu i to "rozpowszechnianie" bylo ograniczone do kilku egzemplarzy ich dziel. Za reszte trzeba bylo placic albo przez bilety na koncert albbo przez bilety do kina. Ciekawym kto panu zaplaci jak gazety przestana sie sprzedawac a reklamodawcy nie beda zainteresowani panskimi artykulami? Ale temu wszystkiemu jestsmy winni my, odbiorcy, bo wolimy za darmo niz za przyzwoita zaplate!!! Odpowiedz Link Zgłoś
alexwl Sam jestes idiotą 26.01.12, 13:15 skoro nie rozumiesz o czym Żakowski pisze. Finansjalizacja jest faktem, jest też rakiem toczącym społeczeństwa. Jej rozwój idzie w takim kierunku, że za jakiś czas może się okazać, że jeżeli bezinteresownie pomożesz sąsiadowi, to będziesz nie tylko musiał zapłacić od tej pomocy podatek, ale jeszcze w dodatku będziesz traktowany jak przestępca. Poza tym niektóre dziedziny życia nie mogą podlegać prawom wolnego rynku (np. edukacja), ponieważ to prowadzi do ich degradacji. Mądre społeczeństwo musi wspierać wymianę wiedzy między swoimi obywatelami, bo tylko w ten sposób można ją pomnażać. Głupie pozwoli na jej reglamentację, poprzez wprowadzenie opłat za edukację. Odpowiedz Link Zgłoś
staromiej ACTA ad acta. Co ma wspólnego internet z biblio... 23.01.12, 21:10 No to Panie Jacku rząd podpisze ACTA taka decyzja zapadła bez debaty, rozmów, czegokolwiek. Co Pan na to??? Odpowiedz Link Zgłoś
magnuss ACTA ad acta. Co ma wspólnego internet z biblio... 23.01.12, 21:19 Jak rąbnie, to gó... w wentylatorze będzie jedynie pryszczem: sammagnuss.blogspot.com/2012/01/przerazajacy-scenariusz-nie-dla-acta.html Odpowiedz Link Zgłoś
kolejny2 Acta ad calendas Graecas 23.01.12, 21:31 Świetny felieton nic dodać, nic ująć. Acta jest wspaniałym prezentem dla wielkich ponadnarodowych korporacji do ścigania internautów za cytaty, zapożyczenia itd. To jest niezły interes-dodatkowy dochód dla wielkich koncernów. To jest paranoja żeby zarabiać pieniądze na wszystkim. Kapitalizm neoliberalny musi wreszcie sczeznąć bo zniszczy doszczętnie demokrację. Fiskalizacja wszystkich dziedzin życia doprowadzi do powstania społeczeństwa quazifeudalnego. Zatrzyma to jakikolwiek postęp społeczny i techniczny. Cofniemy się społecznie do czasów, które znamy z powieści Dickensa i Hugo. A może korporacjom o to chodzi. Biedna, niewykształcona większość rządzona przez bogatą mniejszość-świetny projekt na XXI wiek. Acta ad calendas Graecas Odpowiedz Link Zgłoś
chocapic.duo ACTA ad acta. Co ma wspólnego internet z biblio... 23.01.12, 21:52 Panie Jacku, szacunek. Świetny i mądry tekst. Przełożył Pan na "papier" to, co myślę. Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś