wasylzly Hakerzy lamia prawo ? czy Konstytucja nie jest 23.01.12, 21:58 prawem, gdy mowi o jawnosci zycia publicznego, gdy mowi o wolnych wyborach ? A wiec jetem po stronie tych ,ktorz upominaja sie o prawa zapewnione Konstytucja, nadrzedny aktem zalozycielskim RP. Byc moze , ze te sama ACTA, to sprawa smieszna , dotyczaca beduinow sciagajacych nasz dorobek kukturowy w postaci disko-polo, czy ksiazek pana Wildsztana, czy Ziemkiewicza -ale o sam fakt niechlusjtwa legislacnego, nierobstwa i tumiwisizmu. Tym sie poprostu brzydze i patrzez przerazneiem na ten biedny kraj kierowany przez coraz bardzie ciemniackie kregi szodzace nam spoleczestwu i Polsce. Nie wiem jakie korzysci mamy z ACTA, czy zna to chociaz wybitny minister kultury, ale moze w krotkich - 5 maksymalnie punktach - przedstawi nam korzysci i motywacje przystapienia do tego haniebnego, ograniczajaca wolnosc osobista -paktu. Odpowiedz Link Zgłoś
wasylzly Wolnosc Konstytucja gwarantowana, a nie panem Boni 23.01.12, 22:11 KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Tekst uchwalony w dniu 2 kwietnia 1997 r. przez Zgromadzenie Narodowe. Rozdział II WOLNOŚCI, PRAWA I OBOWIĄZKI CZŁOWIEKA I OBYWATELA Art. 30. Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych. Art. 47. Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. Art. 49. Zapewnia się wolność i ochronę tajemnicy komunikowania się. Ich ograniczenie może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony. Art. 51. 2.Władze publiczne nie mogą pozyskiwać, gromadzić i udostępniać innych informacji o obywatelach niż niezbędne w demokratycznym państwie prawnym Art. 54. 1 Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 2 Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane. Ustawa może wprowadzić obowiązek uprzedniego uzyskania koncesji na prowadzenie stacji radiowej lub telewizyjnej. Art. 61. 1 Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. 2 Prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu 3 Ograniczenie prawa, o którym mowa w ust. 1 i 2, może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa. Art. 63. Każdy ma prawo składać petycje, wnioski i skargi w interesie publicznym, własnym lub innej osoby za jej zgodą do organów władzy publicznej oraz do organizacji i instytucji społecznych w związku z wykonywanymi przez nie zadaniami zleconymi z zakresu administracji publicznej. Tryb rozpatrywania petycji, wniosków i skarg określa ustawa. Art. 79. 1 Każdy, czyje konstytucyjne wolności lub prawa zostały naruszone, ma prawo, na zasadach określonych w ustawie, wnieść skargę do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności z Konstytucją ustawy lub innego aktu normatywnego, na podstawie którego sąd lub organ administracji publicznej orzekł ostatecznie o jego wolnościach lub prawach albo o jego obowiązkach określonych w Konstytucji. Art. 80. Każdy ma prawo wystąpienia, na zasadach określonych w ustawie, do Rzecznika Praw Obywatelskich z wnioskiem o pomoc w ochronie swoich wolności lub praw naruszonych przez organy władzy publicznej. Art. 85. 1 Obowiązkiem obywatela polskiego jest obrona Ojczyzny. Odpowiedz Link Zgłoś
mille666 ACTA ad acta. Co ma wspólnego internet z biblio... 23.01.12, 22:14 Pan Żakowski podchodzi do tematu rewolucyjnie i chwała mu za to: jednak argumenty by odrzucić ten kiepskiej jakości dokument są jeszcze bardziej prozaiczne: 1. pieniądze nie płyną do artystów oprócz mega-gwiazd wyhodowanych przez ów Przemysł, a bardziej ambitni, niezależni mogą sobie pukać do ich drzwi i nic poza tym, jak już ktoś jest w stanie wydać tam płytę to polecam lekturę /niektórzy to opisują/ na jakich warunkach... 2. monopolizacja i obrócenia świata sztuki w przemysł o bardzo kiepskiej jakości i co się z tym wiąże obniżenie do najniższego z możliwych poziomów "przeciętnego odbiorcy" 3. monopol cenowy: skoro kupuję płytę młodej kapeli z niezależnej wytwórni za 30 PLN to jakim cudem Beatles kosztuje 2x więcej choć jest tłoczony w milionach sztuk i 2 z nich w dodatku nie żyje... przy okazji kto wydłużył do absurdalnego okresu okres obowiązywania praw autorskich? chodzi tylko o kasę? no więc ok! - niech sobie w końcu ta nieliczna grupa tłukąca ciężką kasę za byle przebój wyobrazi, że większość ludzi też ciężko pracuje i nie stać ich na kieszonkowe jakie ma "gwiazda" i raczej ma dość monopolu! do internautów: a nie prościej zbojkotować to co mają wytwórnie popierające ACTA / SOPA? w repertuarze? przecież w większości to siano! i warto by poprzeć prawdziwych artystów! Odpowiedz Link Zgłoś
r1234_76 ACTA ad acta. Co ma wspólnego internet z biblio... 23.01.12, 23:37 Panie Żakowski. Ten rząd od dawna działał w złej wierze. Pod niemal każdym względem, a pod tym na pewno. To już trzecie podejście tego rządu do nałożenia na internet kagańca. Pan wierzy, że to przypadek? Wycofywali się tylko dla tego, że zaskakiwał ich nadspodziewanie silny protest. Ale nawet jak się jeszcze raz wycofają, w końcu dopną swego. Bo ludzie w końcu się zmęczą. A założenie kagańca to jest życiowe marzenie tych ludzi. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
pendrek_wyrzutek Należy zakazać darmowej informacji ? 24.01.12, 00:13 patriota21wieku: "Ciekawym kto panu zaplaci jak gazety przestana sie sprzedawac a reklamodawcy nie beda zainteresowani panskimi artykulami? " Ja czytam tylko darmowe artykuły. Gdy jakaś gazeta wprowadza opłaty to ją omijam. I co, należy zakazać darmowej informacji czy opinii bo odbiera to zysk komuś? I darmowa informacja zawsze będzie, bo jest dość ludzi co piszą bo mają na to ochotę, i są źródła zainteresowane propagowaniem swojego punktu widzenia, chodźby strony finansowane przez rządy. Odpowiedz Link Zgłoś
nawojek Kolejny pomysł koncernów na zysk... 24.01.12, 03:43 ...z cudzej pracy. Plaga pośredników, którzy nic nie stworzyli, nie wymyślili i sztuczkami prawnymi nabyli prawa do kasy za cudzą pracę, ogólnie zwanych przed laty "nierobami" rożnie w siłę. Jeśli wynagrodzenie się należy - to tylko autorom, wykonawcom, a nie korporacjom/wydawcom, którzy żyją z twórców i ich kosztem - często lepiej. Każdy autor dostaje za swoje dzieło wynagrodzenie, tak jak Melchior Wańkowicz otrzymał 100 złotych za slogan "cukier krzepi" i żadnych tantiem. Gdy artysta stworzy dzieło, a nie dziełko - tantiemy pozwalają mu za jeden wspaniały utwór przeżyć względnie dobrze całe życie. Nie wnikam w to, czy jest to społecznie "sprawiedliwe", wszyscy wiemy, że poza kulturą i sztuką istnieją dziedziny, w których inwencja i twórcze myślenie jest niezbędne, a wynagradzane jedynie jednorazowo i ani dzieci, ani wnuki z tego zysków nie mają. Ingerencja korporacji w prywatność i manipulowanie rynkiem kojarzy się z postarzaniem produktów, czyli - jak opływać w dostatek nie kiwając palcem i z eugeniką - jak wyeliminować uboższą część populacji choćby z dostępu do wiedzy. Jeśli do tego dochodzi blokowanie leków i niszczenie plonów, to jest to nikczemny zamach na rozwój nie tylko kultury, ale także nauki i wiedzy. Obrońcy ACTA, martwiący się o twórców gier komputerowych, nie zdają sobie chyba sprawy, że droga w produkcji DOBRA gra przynosi spory zysk w tradycyjnej dystrybucji, niezależnie od hakerów, a słabej zakaz ściągania nie pomoże. Sęk w tym, że korporacje chcą zarabiać i na dziełach i na tandecie, w sumie - na nas, zwykłych zjadaczach. Mówiąc zaś o kradzieży pomyślmy o tym, czy bardziej okrada nas państwo, mnożąc podatki i nie dbając o obywateli, czy też bardziej szkodzi haker, dzięki któremu sporo ludzi może dowiedzieć się o czymś, o czym ze względu na koszty pojęcia by nie miało. Kradzież intelektualna to przede wszystkim uzurpowanie swojego autorstwa do cudzego dzieła, podrabianie czy fałszerstwo, a nie odsłuchanie bezpłatne muzyki w domu, skoro można to zrobić w każdym salonie z płytami. Tak jak nieodpłatnie w księgarni można poczytać i książki i prasę. Ale nie każdy mieszka w mieście, gdzie są takie możliwości i tylko internet je mu daje. Każdy autor cieszy się z powodzenia swej twórczości. Czasami tę radość może przynieść jedynie liczba ściągnięć z netu:) U podstaw tworzenia, w przeciwieństwie do korporacji/wydawców nie jest bowiem zysk. On za rzadko trafia do autorów, więc ACTA nadają się na śmieci, bo w swej istocie dbają tylko o profity z cudzej pracy i zmniejszenie kręgu odbiorców. Odpowiedz Link Zgłoś
bzykajacyhamster Nie wiadomo - smiac sie czy plakac? 24.01.12, 05:47 Juz dawno przepowiadam, ze powszechny konsumpcjonizm jest najgrozniejsza odmiana raka toczaca organizm nazywany spoleczenstwem. Ja wszystko rozumiem, kazdy chce kase. Tylko nie rozumiem dlaczego 12 - latka z bieszczadzkiej wioski, ktora je obiad co drugi dzien ma finansowac jakas pseudopiosenkarke placac za watpliwej jakosci utwor muzyczny na jutjubie na przyklad. Bo chce sobie dziecko posluchac a nie stac jej na plyte. Chociaz po glebszym przemysleniu sprawy dochodze do wniosku, ze byc moze to tylko wyszloby dziecku na dobre. Proponuje juz rozgladac sie za altenatywa za ktora nie trzeba bedzie placic. Zamiast Rihanny - F. Chopin, zamiast Dody - Wagner, zamiast Michala Szpaka - bach!!! Bach. Zamiast e-bookow KSIAZKI. Obrazy starych Mistrzow a nie te wspolczesne bohomazy ( Tu puszczam perskie oko bo sam lubie sztuke wspolczesna :D). Rewelacja! Ludziska nie bojcie sie ACTA - zbojkotujcie wszystko za co kaza Wam placic w necie i po krzyku. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
nawojek Re: Nie wiadomo - smiac sie czy plakac? 24.01.12, 06:16 Bach ani Chopin nie zagra osobiście, w związku z tym ACTA zablokują dostęp do tej muzyki, bo odtwórcom (solistom, orkiestrom i firmom) należą się tantiemy... ACTA dbają o całkowitą blokadę, podejrzewam, że do kalendarza Majów też już ktoś sobie prawa wykupił:) Amerykanie potrafią, wszak działki na Jowiszu sprzedają. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Nie wiadomo - smiac sie czy plakac? 24.01.12, 12:28 > Bach ani Chopin nie zagra osobiście, w związku z tym ACTA zablokują dostęp do tej muzyki, > bo odtwórcom (solistom, orkiestrom i firmom) należą się tantiemy... A myślisz, że bez ACTA odtwórcom tantiemy nie będą się należały? Odpowiedz Link Zgłoś
nawojek Re: Nie wiadomo - smiac sie czy plakac? 24.01.12, 16:04 sverir - oczywiście, że będą. Można chyba skojarzyć, że mój wpis dotyczył blokady także klasyki, co uniemożliwi biednemu dzieciakowi z Bieszczad słuchanie jej za darmo w necie? Odpowiedz Link Zgłoś
norbertrabarbar Re: Nie wiadomo - smiac sie czy plakac? 24.01.12, 12:19 "Tylko nie rozumiem dlaczego 12 - latka z bieszczadzkiej wioski, ktora je obiad co drugi dzien ma finansowac jakas pseudopiosenkarke placac za watpliwej jakosci utwor muzyczny" Ja powiem tak: Tylko nie rozumiem dlaczego 12 - latka z bieszczadzkiej wioski, ktora je obiad co drugi dzien ma finansowac jakiegoś fryzjera tylko dlatego, że obciął jej włosy. Tylko nie rozumiem dlaczego 12 - latka z bieszczadzkiej wioski, ktora je obiad co drugi dzien ma finansowac jakiegoś piekarza tylko dlatego, że wzięła od niego chleb. Tylko nie rozumiem dlaczego 12 - latka z bieszczadzkiej wioski, ktora je obiad co drugi dzien ma finansowac jakiegoś nauczyciela tylko dlatego, że uczy ją po lekcjach angielskiego. Tylko nie rozumiem dlaczego kolesie tacy jak mój przedmówca mają g* zamiast mózgu. Odpowiedz Link Zgłoś
bzykajacyhamster Re: Nie wiadomo - smiac sie czy plakac? 24.01.12, 14:46 Hehe a ja nie rozumiem jak mozna nie zrozumiec metaforycznego sensu mojej wypowiedzi. Pozwolisz, ze nie skomentuje twoich impertynencji. Chocbys sie napinal do granic mozliwosci i taqk tego nie skumasz. Odpowiedz Link Zgłoś
oldboy42wawa ACTA ad acta. Co ma wspólnego internet z biblio... 24.01.12, 08:00 sądzę że przyjęcie ACTA w takiej formie to byłby strzał w kolano dla twórców - ja zanim zdecydowałem się na zakup legalnych programów wcześniej korzystałem z piratów - prawdopodobnie gdyby nie to nigdy nie zdecydowałbym się na zakup więc tak naprawdę nie można twierdzić że to samo zło jest Odpowiedz Link Zgłoś
balada Dawno nie czytałam takiego dobrego artykułu 24.01.12, 10:33 Ciekawe określenie "financjalizacja" - coś w tym jest. "Istotą przestaje być treść relacji, a staje się wartość transakcji." Zwłaszcza po ostatniej wizycie u lekarza (a rzadko chodzę) brakowało mi właściwych słów, żeby określić to co to zaobserwowałam. Trudno było coś konkretnego skrytykować, po prostu nie byłam pewna czy lekarz w ogóle mnie zauważył. A wracając do ACTA, to jest też próba demokracji. Czym jest demokracja, skoro decyzje zapadają poza plecami większości i wbrew woli większości? Może jednak rację mają zwolennicy teorii spiskowych. Odpowiedz Link Zgłoś
edgar.wilson ACTA ad acta. Co ma wspólnego internet z biblio... 24.01.12, 11:39 "(...)Z dumą oglądam karty biblioteczne moich książek, gdy są pełne wpisów o wypożyczeniu, chociaż nie mam z tego ani grosza.(...)" Czyli Panie Redaktorze nie oburzy się Pan również, gdy Pańskie publikacje znajdą się w jednym z najpopularniejszych internetowych "sklepów"/bibliotek - chomikuj? trochę zazdroszczę Panu tych filantropijnych gestów pozdrawiam Edgar wilson Odpowiedz Link Zgłoś
norbertrabarbar Kradzież to kradzież, nie inaczej. 24.01.12, 12:15 Artysta tworzy dzieło, pisze książkę lub nagrywa płytę. Poświęca na to kilka miesięcy życia. Nigdy za to nie dostanie pieniędzy bo płytę można za darmo ukraść w internecie, a książkę można za darmo wypożyczyć w bibliotece więc przymiera głodem. Ludzie mówią "świetna książka! ten facet to geniusz!", ale nie zapłacą mu nawet złotówki bo artysta to nie fryzjer, nie nakrzyczy gdy wstaniesz z fotela i wyjdziesz bez płacenia. Pisarz to nie łysy mechanik samochodowy, który jak mu nie zapłacisz to wybije ci zęby. Gdy okradniesz pisarza ten co najwyżej będzie klepał biedę. Na koniec wspomnę tylko, że zespół "The beatles" osiągną szczyty kariery właśnie dlatego, że walczyli o każdy grosz. Nikt nie może samplować ich utworów (tak jak i utworów Jacksona), nikt nie może ich wypożyczać czy odtwarzać bez płacenia. Dzierżą prawa do wszystkiego co zrobili i wciąż na tym zarabiają. O społeczeństwo nie ma się co martwić. Większość nie musi czytać książek (i tak tego nie robi)... nie musi słuchać muzyki, wystarczy papka, którą serwuje telewizja i radio. Odpowiedz Link Zgłoś
nawojek Re: Kradzież to kradzież, nie inaczej. 24.01.12, 16:31 > Artysta tworzy dzieło, pisze książkę lub nagrywa płytę. Poświęca na to kilka mi > esięcy życia. Nigdy za to nie dostanie pieniędzy bo płytę można za darmo ukraść > w internecie, a książkę można za darmo wypożyczyć w bibliotece więc przymiera > głodem. Nigdy nie dostanie? To znaczy w szufladzie ma? Za publikację dostaje, jeśli nie jest debiutantem - zaliczkę nawet. Potem tantiemy od sprzedanych egzemplarzy. Przymiera głodem? Hmmm, u nas artyści nie mają się tak dobrze, jak np w USA, ale to raczej związane z niewielką sprzedażą i marnym ich udziałem %, a nie ściąganiem z netu. A jeśli jakiś hit pojawi się na rynku, ktoś, kogo nie stać na zakup prędzej wypożyczy, niż kupi - za to ktoś, kogo stać, często zakupi PO zapoznaniu się z netu. Cwaniaka, który ukradł mój samochód złapano, zanim dojechał do dziupli. Został zwolniony z zarzutów, bo się "tylko chciał przejechać", no i "mała szkodliwość społeczna" to była. O jakiej kradzieży bredzisz, podpinając się pod tubę ACTA? Otóż okradają twórców firmy/korporacje/wydawcy, którzy konstruują umowy zapewniające sobie zysk, a nie dzieciaki czy biedacy z utworów korzystające. Odpowiedz Link Zgłoś
rozwado ACTA ad acta. Co ma wspólnego internet z biblio... 24.01.12, 12:36 "Wedle logiki stosowanej w ACTA sensem twórczości przestaje być inspiracja, a staje się transakcja." W programie TVN (Olejnik z 23.01) Pawel Kukiz, a wiec tworca t.zw. piosenek, przyznal, ze on dostaje za swoje utwory ok 15% tantiem, reszte kradna agencje, ktore popieraja ACTA. Cala ta heca wokol ACTA to nowy przyklad jak bezczelnie lobby ludzi bogatych grabia ludzi mniej zamoznych za pomoca aparatu administracyjnego. Czyz do tej samej kategorii nie naleza podatki? W USA Romney placi 15% podatku od swoich miliardowych operacji kupowania firm, zamykania miejsc pracy i odsprzedawania resztek. Buffet placi stawke o polowe mniejsza od swojej sprzataczki. Norwescy politycy potrafia zwolnic sie dozywotnio od placenia podatkow (calkowicie legalnie- Brundlandt i Jagland), co nie przeszkadza im robic dodatkowo nielegalne przekrety (Brundland). Korupcja i przemoc nie jest juz uwazana za korupcje, bo zostala wpisana do systemu prawnego. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Czyżby recydywa "prawa powielaczowego"? 24.01.12, 15:46 Starsi internauci zapewne pamiętaj ogólnokrajową akcję z czasów "środkowego Gierka": "teleks w każdej gminie". (Młodsi pewnie nawet nie wiedzą, co to był teleks). Tym narzędziem wprowadzano pisane "na kolanie" przepisy nazwane później prawem powielaczowym, tzn. przepisy, które z niczego nie wynikały, były pisane ad hoc, bo tak się jakiemuś partyjnemu kacykowi widziało. Sądziłem, że wraz z III RP te praktyki odeszły w (niechlubną) przeszłość. Teraz okazuje się, że rząd "państwa prawa" (Art. 2 Konstytucji RP) wprowadza kuchennymi schodami regulacje rodem z mało chwalebnej przeszłości i - co gorsze - w tajemnicy przed społeczeństwem. Co jeszcze gorsze, polscy delegaci do PE głosują przeciwko rezolucji w sprawie jawności, a potem nagle budzą się z ręką w nocniku i - z miną niewiniątka - pomstują na rząd. Ad rem... O ile zgodzę się, że jakaś forma ochrony tzw. praw autorskich i w jakimś zakresie jest potrzebna, to jednak już Lawrence Lessig zwrócił uwagę na to, że coś z tym jest nie tak, jak być powinno, inaczej mówiąc sama istota problemu jest dość dyskusyjna. I teraz, w na tym dość grząskim albo śliskim tle rząd kuchennymi schodami usiłuje wprowadzić regulacje mówiąc delikatnie dość kontrowersyjne. O ile niektóre organy państwa: sądy, prokuratura, policja, urzędy skarbowe, mają prawo żądać ujawnienia określonych danych od operatorów, banków itd., a ci mają obowiązek je dostarczyć, co z kolei jeszcze da się jakoś uzasadnić, o tyle nadanie takich uprawnień podmiotom prywatnym, i to poza wszelką kontrolą sądową, w dodatku zagranicznym, pachnie bardzo brzydko. Tymczasem, w prawie polskim, i nie tylko polskim, istnieje instrumentarium dochodzenia roszczeń, jeśli ktoś czuje się obrażony/zniesławiony/poszkodowany itd. Istnieje Kodeks Cywilny i sądy cywilne oraz instytucja pozwu cywilnego. Ale w postępowaniu cywilnym to na powodzie ciąży ciężar dowodowy, pozwany nie musi udowadniać, że nie jest wielbłądem. W dodatku trzeba wpłacić wpis sądowy. I tu jest, podejrzewam, pies pogrzebany. Ktoś wykombinował sobie, po co wpis, po co ciężar dowodowy, niech podejrzany udowadnia, że jest niewinny. Inaczej mówić, usiłuje wprowadzić ścieżkę "na skróty". Dlatego takie działania są nie do przyjęcia i należy uczynić wszystko, co możliwe, aby nie dopuścić do wprowadzenia w Polsce takich regulacji. Odpowiedz Link Zgłoś
kazik12groszy ACTA ad acta. Co ma wspólnego internet z biblio... 26.01.12, 11:49 Wedle logiki stosowanej w ACTA sensem twórczości przestaje być inspiracja, a staje się transakcja. otóż to.. Więcej... wyborcza.pl/1,76842,11012642,ACTA_ad_acta__Co_ma_wspolnego_internet_z_biblioteka.html#ixzz1kYoQpSNN Odpowiedz Link Zgłoś
alexwl No i zrobili to w otwarcie ... 26.01.12, 13:05 złej wierze :-( Skończyło się udawanie, że polityków obchodzi opinia publiczna. Może teraz to opinia publiczna powinna przestać się przejmować politykami ? Odpowiedz Link Zgłoś
piglowacki Żakowski - PICER wynik: 1 - 0 … 04.02.12, 16:54 … i nawet Picer cuś tam o nowych podejściu do praw autorskich zapodał. Ale za DEMAGOGIĘ & MANIPULOWANIE Pana Panie Żakowski poglądami … Wiesław Gomułaka …NIE PRZEPROSIŁ !!! Przeprosi … ??? = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = „Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części już przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli jego konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć dotychczasową hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie w sferze symbolicznej zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu. Elity wyruszyły więc na wojnę.” - Prof. J.Raciborski (11.02.2005) Odpowiedz Link Zgłoś
kuzyn_maupy ACTA ad acta. Co ma wspólnego internet z biblio... 14.02.12, 08:54 no tak, teraz to p. Żakowski pozornie przeciw ACTA, będzie nam ACTA przekrywał jakąś finansjalizacją, choć ACTA i tzw. "własność intelektualna" to grabież społeczeństwa na masową skalę, jakiej cywilizacja nie widziała przez 4000 lat, wiedza cywilizacji jest własnością publiczną i należy do każdego z nas !!! Odpowiedz Link Zgłoś