bea_59
23.01.12, 12:27
Gdyby oni wiedzieli, co się mówi na Węgrzech o Polakach - nie w polityce, ale w sklepie - to by bardziej przemyśleli, czy pikietować, czy nie. Gdyby oni wiedzieli, że rewolucję 1956 na Węgrzech zainicjowały zamieszki w Poznaniu, teraz zaś Orban mówi publicznie, że to Węgrzy zatrzymali komunizm (jakby nie było Solidarności, papieża i Gorbaczowa) - to by się zastanowili, co robią. Ale może wymagam od nich za dużo?
Jedno jest pewne: To Orban chce od Unii pieniędzy, a nie odwrotnie. Chce zachować suwerenność a'la Orban? Proszę bardzo, wolna droga - ale bez unijnych pieniędzy.