123jna
24.01.12, 07:55
Na Zachodzie albo obaj musieliby dojsc do porozumienia i WSPOLPRACOWAC albo odejsc z zajmowanego stanowiska. Od tych ludzi nalezy wymagac umiejetnosci osiagniecia konsensusu a nie pyskowek i czerwonych plam na twarzach (Seremet) wskazujacych na wysoka uczuciowosc. Chlodny rozum jest tu potrzebny a nie dzieciece obrazanie sie - znow u Seremeta. Seremet okazal sie takze czlowiekiem nad wyraz "honorowym" na wlasnym punkcie, osmieszyl urzad prokuratora generalnego, nie nadaje sie - taka jest moja opinia.