Z prokuratorskiej mediacji nici?

24.01.12, 09:23
Seremet wie, że jego - Lechowego wybrańca, bo zgodził się na PIS-owskich vice prokuratorów skompromitowanych dyspozycyjnością wobec Ziobry i Jarka - dni są policzone. Gdyby wtedy - jak jego kontrkandydat nie zgodził się (kunktatorsko) na szantaż Kaczyńskiego - nie byłby dziś prokuratorem generalnym! Zresztą nie był prokuratorem, ale sędzią. Teraz trzeba znowelizować ustawę, zmieniając sposób wybierania - np z pośród trzech a nie dwóch - wskazanych przez prawniczy organ opiniodawczy i będzie spokój z Seremetem.
Pełna wersja