indywidualismus
24.01.12, 10:56
Jak najbardziej popieram! Wyobrażam sobie też sytuację, w której najlepsze światowe filmy są dostępne w internetowej bibliotece, jakieś 2-3 miesiące po premierze, za cenę 8-10 zł (za seans - kupno odpowiedni drożej). Mało? A myślicie, że multipleksy oddają twórcom filmu więcej? Owszem - przy takiej cenie wiele kin padłoby (bez żalu z mojej strony-kto lubi obowiązkowe 30 min. reklam?). Ale mnóstwo osób by zapłaciło, żeby legalnie i wygodnie film obejrzeć. Zdajecie sobie sprawę, że są ludzie w Polsce, którzy do przyzwoitego kina mają 150 kilometrów? I że jest to wyprawa na 2 dni, bo ostatni powrotny autobus jest np. o 18.30?
Ponadto przy takich cenach piractwo by się nie opłacało, a tych nielicznych można by łatwiej ścigać.