citymen
24.01.12, 12:19
Granica między demokracją, a totalitaryzmem zawsze była... iluzoryczna, niestety dziś jest to caraz bardziej widoczne, a owa granica coraz mniej. Tylko społeczność zorganizowana i świadoma swoich praw może mieć wpływ na rzeczywistość oraz na kwestie bezpośrednio jej dotyczące czego najlepszym przykładem jest dziś sprawa A.C.T.A. Sprawa A.C.T.A. jest jednak jedynie przykładem będącym wierzchołkiem góry lodowej. Jest też przykładem dobrze ilustrującym fakt powolnego przygotowywania społeczności do zmian, niekoniecznie dla niej korzystnych co ma potwierdzenie w poniżej przedstawionym dokumencie, a konkretnie w jego fragmencie
Prace amerykańskiego lingwisty Noama Chomskiego, lista „10 strategii manipulacji” przez establishment
Cytat fragmentu tekstu:
"3 – STOPNIUJ ZMIANY
Akceptacja aż do nieakceptowalnego poziomu. Przesuwaj granicę stopniowo, krok po kroku, przez kolejne lata. W ten sposób przeforsowano radykalnie nowe warunki społeczno-ekonomiczne (neoliberalizm) w latach 1980. i 1990.: minimum świadczeń, prywatyzacja, niepewność jutra, elastyczność, masowe bezrobocie, poziom płac, brak gwarancji godnego zarobku – zmiany, które wprowadzone naraz wywołałyby rewolucję.
4 – ODWLEKAJ ZMIANY
Kolejny sposób na wywołanie akceptacji niemile widzianej zmiany to przedstawienie jej jako „bolesnej konieczności” i otrzymanie przyzwolenia społeczeństwa na wprowadzenie jej w życie w przyszłości. Łatwiej zaakceptować przyszłe poświęcenie, niż poddać się mu z miejsca. Do tego społeczeństwo, masy, mają zawsze naiwną tendencję do zakładania, że „wszystko będzie dobrze” i że być może uda się uniknąć poświęcenia. Taka strategia daje społeczeństwu więcej czasu na oswojenie się ze świadomością zmiany, a także na akceptację tej zmiany w atmosferze rezygnacji, kiedy przyjdzie czas."
Prace amerykańskiego lingwisty Noama Chomskiego, lista