Chińska policja strzela do Tybetańczyków

24.01.12, 15:00
Niestety, protesty nic nie pomogą. Sami Tybetańczycy nie mają żadnych szans w konflikcie z bezwzględnym i o wiele silniejszym przeciwnikiem. Liczące się w świecie potęgi militarne i gospodarcze nic konkretnego nie zrobią. Chiny teraz same są potęgą, a inni z lizusostwem zabiegają o ich względy. Chyba rację ma Dalajlama, że sytuacja Tybetańczyków i Tybetu może się poprawić tylko w wyniku zmian w tym kraju, tak, jak to stało się z Indianami w USA.
    • lubat Re: Chińska policja strzela do Tybetańczyków 24.01.12, 15:46
      wlodek21 napisał:

      > Chyba rację ma Dala
      > jlama, że sytuacja Tybetańczyków i Tybetu może się poprawić tylko w wyniku zmi
      > an w tym kraju, tak, jak to stało się z Indianami w USA.

      Jeśli masz choć odrobinę litości dla Tybetańczyków, to wypluń te słowa, przeżegnaj się ze trzy razy, to może nie dosięgnie ich los Indian w USA, tzn. prawie całkowita eksterminacja, a te niedobitki, które przeżyły, świadomie rozpito do tego stopnia, że teraz już sami dokończą dzieła autodestrukcji.
Pełna wersja