70 lat ochrony to za długo

26.01.12, 11:28
ochrona patentowa, a ochrona praw autorskich majątkowych to trochę różne dziedziny. stąd ochrona w prawie patentowym przyznawana jest na krótszy okres czasu. stanowisko, iż 70 lat to za długo jest jednak trafne. w ogóle zasięg majątkowych praw autorskich szalenie się poszerzył, coraz częściej i głośniej mówi się o tym, że poszedł za daleko.
    • eruve.elen Re: 70 lat ochrony to za długo 26.01.12, 11:44
      ...i dlatego konieczna jest ACTA, żeby zawczasu 'zabezpieczyć teren' tych praw właścicielom.

      :)

    • goral27 70 lat to za mało 26.01.12, 13:17
      Prawa autorskie powinny być w mocy aż do kolejnej epoki lodowcowej.
    • herbapol 70 lat ochrony to za długo 26.01.12, 13:45
      Sprawa jest rzeczywiście warta dyskusji,ale nikt się nie buldoczy,jeśli dostaje po przodkach pałac 300-letni,albo fabrykę,to dlaczego odziedziczenie prawa autorskiego budzi takie kontrowersje? Jeden zaradny tatuś pozostawia swoim następcom dobra materialne nie ograniczone terminem,inny prawa do własności niematerialnej,zwanej intelektualną.A nasz dostęp do tych dóbr nie jest ograniczany,wystarczy tylko tę wartość intelektualną,np.książkę,kupić.
      • agnitz Re: 70 lat ochrony to za długo 26.01.12, 14:59
        A wiesz ile w USA jest niewyjaśnionych spraw z prawem autorskim? Bez spadkobierców lub bez ich chęci porozumienia niejeden dom poszedł w ruinę. Co tu więc mówić o jakimś głupim" wierszu, książce czy piosence... W Hollywood wykupiono prawa autorskie do wielu utworów i...utwory te tkwią w magazynach i prawdopodobnie nigdy nie ujrzą światła dziennego. Dlatego dostęp jest ograniczany. Z działka jest nieco inaczej, bo jeżeli jest - to po prostu Ty lub ktoś inny ją zobaczy. Zapomniana opera zginie na zawsze.
      • rr44 Re: 70 lat ochrony to za długo 26.01.12, 21:41
        W sytuacji idealnej pieniądze i inne wartości materialne powinny być premią za efekty własnej pracy, a nie za urodzenie się w bogatej rodzinie. Ze względów praktycznych trudno jednak sobie wyobrazić, aby po śmierci właściciela mieszkanie, pałac czy fabryka przechodziły na własność całej ludzkości, bo cała ludzkość nie może zamieszkać w jednym mieszkaniu ani nawet pałacu, i nie jest w stanie zarządzać fabryką. Na takim rozwiązaniu nikt by więc nie zyskał, a ludzkość jako całość by straciła, o czym jej część przekonała się już podczas eksperymentu zwanego "ustrojem sprawiedliwości społecznej".

        Inaczej jest w przypadku własności intelektualnej, czyli np. książki (rozumianej jako treść, nie - przedmiot/towar), której publiczne udostępnienie przynosi ludzkości czysty pożytek w postaci łatwiejszego dostępu do wiedzy i kultury (chyba że ktoś uważa taki dostęp za szkodliwy, jak np. politycy, którzy dążą do ogłupienia społeczeństwa, żeby im się łatwiej rządziło).

        Poza tym ktoś, kto dostał w spadku pałac czy fabrykę, musi się wysilić, żeby je utrzymać, bo jeśli okaże się leniem lub idiotą, szybko straci swój majątek, natomiast leń i idiota, który odziedziczył prawa autorskie, taki jak bohater wyżej wymienionego filmu, nie musi robić nic, kasa sama mu płynie do kieszeni. W ten sposób chore przepisy o prawie autorskim generują pasożytów, leni i kretynów, na czym ludzkość zdecydowanie traci.
      • cwiercinteligentzpis Re: 70 lat ochrony to za długo 26.01.12, 23:42
        Jezli dostaniesz 300 letni pałac masz go na zawsze (chyba ze przepijesz lub przerżniesz w karty), prawo do piosenki wygasa po 70 latach.
        Dlaczego po 70, a nie po roku czy 10?
        Przeciez kasa którą na niej zarobił w tym czasie, nie przepada.
    • wyatearp 50 26.01.12, 15:03
      To w zupełności wystarczy dla dwóch pokoleń.
    • acta.smierc.kultury ACTA zabije nauke i kulture 26.01.12, 16:24
      i pewnie o to chodzi, o cofniecie ludzkosci do epoki kamiennej. Madrzy autorzy, jesli zechca byc slawni, pozostawia swoje dziela w publicznej darmowej przestrzeni, durnie skoncza w zapomnieniu. I dobrze. Nie czytac wierszy nie cytowac ich, nie spiewac niczyich piosenek (bo za to sadza was do pudla albo okradna), olac je, ich autorow i mafijnych wlascicieli.

      ACTA tez znaczy, ze padna uniwersytety i szkily, bo nie wolno bedzie nauczac. odkrycia naukowe tez sa przeciez czyjas wlasnoscia (naukowiec odkryl, ale wydawca publikacji je sobie przywlaczyl i nimi handluje).
      ACTA to koniec cywilizacji wiedzy. Ktorej globmafii na tym zalezy?.
      Oglaszam totalny bojkot wszelkich wyrobow z hellywood i wszelkich zalosnych gagow-dodow-madonnow etc. Ja w kazdym razie nigdy nie wydam grosza na ogladanie/sluchanie ich wypocin. Sluchajmy tylko klasyki, bo ona wzbogaca nasze dusze i sluchajmy piesniarzy ulicznych. Precz z bazarowa kultura hellywood. !
      • ypsyl0n Re: ACTA zabije nauke i kulture 26.01.12, 17:38
        Po twojej wypowiedzi widać, że kultura już padła.
        I bez ACTA!
      • piggy1 Re: ACTA zabije nauke i kulture 26.01.12, 23:44
        A czy ty w ogóle ten zbiór przepisów pod nazwą ACTA przeczytałeś? Bo ja tak i w żaden sposób ich treść nie przystaje do głupot, jakie powypisywałes. Najwyraźniej masz kłopoty w czytaniu ze zrozumieniem (albo w ogóle z czytaniem) - jednak jakoś nie jestem tym zaskoczona. Większość współczesnych maturzystów (i wszyscy poniżej tego poziomu edukacji, bez względu na wiek) to niestety prawie analfabeci. Co widać codziennie na wszystkich forach.
    • prawdziwy-moher Dobra ...czy jak je zwac.... 26.01.12, 16:41
      Zwracam zawsze uwage na dobra...no wlasnie, dobra zwyklych ludzi.Jeden spiewa , drugi tanczy a trzeci cos buduje.Holdys niech placi abonament za to za chodzi w spodniach.Chuba ze ma chec wystepowac na golasa.Tez szansa zaistniec w jego wieku.Czym rozni sie wiec Holdys od krawca?.Bo bez tego ostatniego Holdys musial by chodzic na golasa.Otoz tworcy krawcowi raz sie placi,Holdys chce profity cale zycie.A moze i wiecej.Kazdy jest w czyms dobry, ale krawiec nie chce abonamentu do konca zycia lub wiecej.A moze wszyscy opodatkujemy sie na kazdy zawod?.Chyba ze Holdys mysli inaczej.
      • ypsyl0n Re: Dobra ...czy jak je zwac.... 26.01.12, 17:45
        Czy to znaczy, że jak Hołdys zapłacił za spodnie to ja już nie muszę?
        Dobrze zrozumiałem?
    • amado80 70 lat ochrony to za długo 26.01.12, 18:07
      Od czasów Żeromskiego prawo autorskie dzieł literackich obejmowało 50 lat. W którym momencie zostało zmienione na 70 lat? I dlaczego?
      • policjawkrainieczarow Re: 70 lat ochrony to za długo 26.01.12, 19:32
        amado80 napisał:

        > Od czasów Żeromskiego prawo autorskie dzieł literackich obejmowało 50 lat. W kt
        > órym momencie zostało zmienione na 70 lat? I dlaczego?

        Dlatego, ze uplywal okres ochrony praw do postaci Myszki Miki i Kubusia Puchatka, a Disney nie mial kolejnej kury znoszacej zlote jajka, za to mial kase na przepchniecie takiej zmiany.
    • gobi05 Re: 70 lat ochrony to za długo 26.01.12, 18:37
      70 lat, i to jeszcze nie koniec. Proszę przeczytać sobie książkę "Wolna kultura" Lessiga
      www.futrega.org/wk/ (spokojnie, to nie piractwo).
      Autor przedstawia rys historyczny, teraźniejszość i swoją propozycję rozwiązania problemu praw autorskich.


      >>Żyjąc w kulturach, które znają wolność i cieszą się nią, powoli, z zaskoczeniem, uświadamiamy sobie, że technologie wolności na naszych oczach przekształcają się w technologie kontroli. Internet obiecywał nam wolność, tymczasem jest budowany tak, by umożliwiać coraz większą kontrolę. Dzisiaj, coraz mniejsza grupa ludzi kontroluje więcej, niż kiedykolwiek wcześniej, a kontrola, jaką sprawują, jest coraz doskonalsza.

      Sprzeciwia się temu powolny, ale zdecydowany ruch, któremu brak romantyzmu, jaki cechował Solidarność, ale walczy o wartości, które Solidarność by uznała. << - napisał Lessig.
    • mazur.krzysztof Re: 70 lat ochrony to za długo 27.01.12, 00:26
      Poproszę o klarowne wyjaśnienie dlaczego to aż tak rożne dziedziny???
    • mazur.krzysztof 70 lat ochrony to za długo 27.01.12, 00:36
      70 lat to za długo. Powinno być mniej np. 20 lat i liczone od daty powstania utworu chronionego prawami autorskimi, a nie od daty śmierci autora.

      Problemem jest też cena. Pomimo, że nowe technologie pozwalają zmniejszyć cenę produkcji utworu i dystrybucji ceny nie zmalały w takim stopniu.

      Za ochronę praw patentowych trzeba zapłacić z góry, nie będąc pewnym czy znajdą się chętni na patent. Czy tak samo jest z ochrona praw autorskich???
    • testra 70 lat ochrony to za długo 12.02.12, 13:59
      nawet 5 lat to za długo ! a w sieci to można kraść... co najwyżej prąd albo ryby !

      STOP okradaniu nas przez tzw. "własność intelektualną" ! STOP złodziejom w białych rękawiczkach ! STOP monopolom !!! STOP podwójnemu opodatkowaniu !!! STOP targowicy !!! żądamy REFERENDUM !!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja