kadykianus
26.01.12, 12:07
Samo pojęcie "legalności" czegoś jak i całe prawo pochodzi z czasów przed Internetem.
Korporacje nie mają pomysłu na biznes w nowych warunkach i najchętniej zlikwidowałyby całą sieć. Ale to ich problem.
Dlatego protestujący mają rację a Niesiołowski niech się nawet nie wypowiada. W dupie mam jego przeszłość. Zdążyłem się już od niego dowiedzieć, ze on walczył wyłącznie za heteroseksualnych mężczyzn a teraz dowiaduję się, że uważa protestantów za głupków.