helguera linia przyzwoitości według gazety. 06.02.12, 18:32 To tropiciele gazetowi szukają lini podziału.Czekają jak harty na zwierzynę aż jakis pisior cos palnie glupiego i wtedy dawaj o podziale i przyzwoitości.Myślę że Hofman powiedział jasno co do insynuacji takich jak te Smoleńskiego.Przyzwoitość to jedno a zwykłe przypomnienie faktów to drugie.Niestety środowisko gazety tego nie rozumie i stosuje bolszewicki kult jednostki.Swiadczy o tym choćby wściekły atak na autora książki o Wałesie czy na Pospieszalskiego który wspomniał o niechlubnym fragmencie życiorysu Geremka.A jeśli o przyzwoitość chodzi to choćby po klamstwach wypisywanych w gazecie w sprawie katastrofy smolenskiej,klamstwach ktore godzily w najwazniejszych ludzi w Polsce,to gazetowi redaktorzy mogliby tego slowa przynajmniej czasowo w odniesieniou do innych nie używac. Odpowiedz Link Zgłoś
dorzbi Re: linia przyzwoitości według gazety. 06.02.12, 19:01 Czyżby K.Pawłowicz-posłance PIS-u-tekst o Szymborskiej napisała GW.Nie jest w stanie, mimo starań, do tak niskiego poziomu się zniżyć.A może wprowadzić urzędowy zakaz komentowania intelektualnych uniesień działaczy PIS-u? Odpowiedz Link Zgłoś
pis_busters Re: Myślisz że do pisuarowego ZBOWiD ciebie zapisz 07.02.12, 08:15 Myślisz że do pisuarowego ZBOWiD ciebie zapiszą? Raczej do stowarzyszenia byłych pacjentów Tworek... Odpowiedz Link Zgłoś
demetria11 Szymborska i partyjna linia PiS 06.02.12, 18:43 Łomajgod! Szanowny panie Redaktorze, Pis i przyzwoitość?! Toż to oksymoron! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.ryka Szymborska i partyjna linia PiS 06.02.12, 18:48 I żeby ta linia była tak przyzwoita, jak Gazety Wyborczej wobec Herberta, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
mortimer21 Re: Szymborska i partyjna linia PiS 06.02.12, 18:50 Nieważne, jaka poetka, nieważne że Nobel - nie jest "nasza", więc trzeba ją sprowadzić do parteru. Pośmiertnie oczywiście. Mentalność plemienna w najlepszym wydaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
express56 Szymborska i partyjna linia PiS 06.02.12, 18:52 Wiekszosc piszacych wychodzi z zalozenia, ze bycie wybitnym tworca zwalnia od podstawowych zasad czlowieczenstwa (artycha nie musi sie tlumaczyc z moralnych aspektow postepowania:Polanski, Szymborska, Milosz, bo jest ponad to). Do tych liberalow moralnych nie dociera, ze sa ludzie, ktorzy wyznaja twarde zasady moralne. I uwazaja, iz najpierw trzeba bycczlowiekiem, a dopiero potem rezyserem, poeta, literatem, muzykiem. A kto nie spelnia zasad humanizmu nie zasluguje na promocje. Nikt nie domaga sie palenia trumny z Szymborska, lecz jedynie niektorzy twierdza, ze ktos, kto zachowal sie po lajdacku podzegujac do nieprzedawniajacej sie zbrodni (list literatow krakowskich, wspierajacy komune w wykonczeniu ksiezy, falszywie oskarzonych o szpiegostwo) nie zasluguje na panteon, nazywanie jego imieniem szkol i Powazki. Tymczasem liberalowie wysuwaja argument, ze to bledy mlodosci. Problem w tym, ze Szymborska nigdy sie z tych bledow nie rozliczyla. I jezeli przyjac taki relatywizm moralny, to po co sie czepiac innych liberalow, ktorzy dobrze chcieli, tylko jakos im nie wyszlo: Pinochet, Chavez, Castro. O slawnych artystach nie mowiac: Manson swietnie spiewal, a Hitler poprawnie malowal. Sprawa jest banalnie prosta: albo sie jest czlowiekiem, dzialajacym w mysl podstawowego dekalogu humanisty, albo szuja. Byli tacy tworcy polscy, ktorzy w szalejacej komunie postanowilli wyemigrowac wewnetrznie lub zewnetrznie: Tyrmand, Hlasko, Rozewicz, Lem, Penderecki. Nikt nie kazal Szymborskiej dokonywac takiego wyboru, jakiego dokonala. Ale jesli juz to zrobila, to powinna za to odpowiadac. Co do Nobla... Czesto, nagrode przyznawano za regionalizmy, walke polityczna, dzialalnosc spoleczna. Szymborska (podobie zreszta, jak Milosz) jest tworca nieprzecietnym ale nie wybitnym. Wystarczy poczytac Rozewicza... Odpowiedz Link Zgłoś
dorzbi Re: Szymborska i partyjna linia PiS 06.02.12, 19:28 Najpierw być człowiekiem,jak najbardziej.Czy to też dotyczy pisowców?Czy w szczególności o byciu lub nie człowiekiem decydują pisowcy? Odpowiedz Link Zgłoś
eryk2 Re: Szymborska i partyjna linia PiS 06.02.12, 21:00 express56 napisał: > Wiekszosc piszacych wychodzi z zalozenia, ze bycie wybitnym tworca zwalnia od p > odstawowych zasad czlowieczenstwa (artycha nie musi sie tlumaczyc z moralnych a > spektow postepowania:Polanski, Szymborska, Milosz, bo jest ponad to). O slawnych artystach nie mowiac: Manson swietnie spiewal, a Hitler popra > wnie malowal. Sprawa jest banalnie prosta: albo sie jest czlowiekiem, dzialajac > ym w mysl podstawowego dekalogu humanisty, albo szuja No tak - Polański, Szymborska i Miłosz popełnili zbrodnie równe Hitlerowi, a co najmniej Mansonowi, więc ich kilkadziesiąt lat twórczości nigdy nie zmaże faktu, że zamordowali miliony ludzi (jak Hitler) albo przynajmniej kilkoro (jak Manson). Reductio ad Hitlerum - to argument, który nieodwołalnie kończy dyskusję, bo jak tu bronić Szymborskiej, która jest winna zbrodni na poziomie Hitlera, albo jak tu dyskutować z kimś kto używa podobnych porównań? Byli tacy tworcy polscy, > ktorzy w szalejacej komunie postanowilli wyemigrowac wewnetrznie lub zewnetrzn > ie: Tyrmand, Hlasko, Rozewicz, Lem, Penderecki. Masz pecha, złotko - Różewicz popierał komunę, aż furczało. M. in. napisał wierszyk o młodym aktywiście partyjnym, zamordowanym przez bandy reakcyjnego podziemia. Wiesz, kto mu to wypomniał w stanie wojennym? ...Adam Michnik w tomie esejów "Niezłomny z Londynu". Lem też podpisywał rezolucje ZLP, a Penderecki aż do stanu wojennego był uznanym twórcą reżymowym (w dniu śmierci Stalina miał dopiero 20 lat, więc nigdzie nie emigrował, był grzecznym studentem muzyki). Odpowiedz Link Zgłoś
iwana40 Szymborska i partyjna linia PiS 06.02.12, 19:05 glupi bucu nie potrafisz nawet w tej chwili byc normalny.czy wam k... calkowicie odbija.dziennikarzyno.rzygac mi sie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
express56 Re: Szymborska i partyjna linia PiS 06.02.12, 20:44 Czyli "szmacta sie, jak chceta", tak? Czy, jezeli bedziesz miec syna, to tez mu przekazesz wartosci, ze moze tu i owdzie byc swinia, bo kazdemu sie zdarza i w ostatecznym rozrachunku ludzie i tak zapomna? Prawda moralna dotyczy wszystkich. Tych z PiS-u tez. I podzial wcale nie przebiega wzdluz linii PiS kontra Szymborska, tylko ludzie z twarda moralnoscia kontra ludzie z kregoslupem z mierzwy. A po kazdej stronie moze sie znalezc zarowno ktos z PiS, jak i PO czy innego Ruchu Palikota. Inna sprawa, ze zwykle to "twardoglowa i moherowa prawica" ma wyrazniej zarysowane normy moralne, w porownaniu z kosmopolitycznymi liberalami-idiotami, ktorzy zamiast dekalogu wyznaja filozofie six-packa i teczowych rajtek. Odpowiedz Link Zgłoś
pal666 Człowieku, jak ty możesz w tej gazecie nazywać się 06.02.12, 19:05 Smoleński ? (Dobrze, że nie Smoleński-Brzozowski). proponuję nazwisko z listy: Witebski, albo Wjaźmowski, albo Oriechowo-Zujewski, albo, Pietuszkowski, albo, odjeżdżając trochę od Moskwy; Władimirski, Iwanowski, Niżnonowgorodski, a może po prostu Moskiewski... a jak Moskiewski, to może Łużnicki, albo Arbatski, albo Krasnopresniański, albo Oktiabrski ? Odpowiedz Link Zgłoś
totapis500 Szymborska i partyjna linia PiS 06.02.12, 19:09 Ta ćwierć profesor studiowała i zdobywała tytuły z braćmi Kaczyńskimi cała Polska panięta wspaniały wierszyk jej podobnego profesora "spie...j dziadu" ile w tym piękna w odczuciu członków tej partyjki przygłupów. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Jeśli "linia przyzwoitości" nie jest linia prawdy 06.02.12, 19:17 to po pierwsze jest nazywana "linia przyzwoitości" w charakterze czysto propagandowym a po drugie bardziej świadczy o tym co cyzeluje szmatławe werbalne sztuczki niż ma jakakolwiek inna wartość. A prawda jest taka że Szymborska latami była na usługach "dyktatury proletariatu" narzuconej w kraju krwawym terrorem zwycięzców II WS. W czasie w którym w kraju panował stalinowski terror, ktorego ofiarami byli liczeni w dziesiątkach tysięcy rodacy Szymborska beztrosko korzystała z uprzywilejowanej pozycji jaką dawało jej "spontaniczne" i "twórcze" (ale nie bezinteresowne) zaangażowanie się i stronie stalinowskich władz. Te pisane przez nią wtedy "poetyckie" bzdety (miedzy innymi o Stalinie) z poezja nie maja nic wspólnego a wtedy cenione były przez stalinowskie władze dokładnie tak samo jak dzisiaj cala jej późniejsza twórczość. Też doszukiwano się w nich wtedy, jak dzisiaj w pozostałej twórczości, "głębi w prostocie". Publikowane wiersze były dla niej ważne, na tyle ważne, że jak twierdziła większość kończyła w koszu do śmieci: śmierć Stalina musiała być dla niej szokiem skoro nie trafiła do kosza na śmieci: "Jaki ten dzień rozkaz przekazuje nam Na sztandarach rewolucji profil czwarty? Pod sztandarem rewolucji wzmocnić warty"! PS. Żałosne i gó...ane jest to cwaniackie cenzurowanie chwilowa przerwa w afiszowaniu propagandowej wierszówki Szymborska i partyjna linia PiS Odpowiedz Link Zgłoś
dorzbi Re: Jeśli "linia przyzwoitości" nie jest linia pr 06.02.12, 19:38 Zaprawdę powiadam wam, tylko anioł z właściwego oczywiście nieba i przy poparciu włściwej partii może dostąpić zaszczytu bycia wybitnym poetą,pisarzem,malarzem,aktorem.I dlatego żaden anioł wybitnym artystą nie został i nie zostanie,nawet gdy zyska poparcie PIS-u. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk . 06.02.12, 19:56 "Pytania brzmią ostro, ale tak właśnie trzeba bo wybrałeś życie komunisty i przyszłość czeka twoich zwycięstw". "Odpowiedzi brzmią ostro ale tak właśnie trzeba" by komunistka za życia nie poszła do nieba zwycięstwa przebrzmiały przyszłości już nie ma jest jatka pajacow czym była jej scheda i jest nadzieja że nieba też nie ma Re: Jeśli "linia przyzwoitości" nie jest linia pr Odpowiedz Link Zgłoś
eryk2 Re: Jeśli "linia przyzwoitości" nie jest linia pr 06.02.12, 21:06 > W czasie w którym w kraju panował stalinowski terror, ktorego ofiarami byli li > czeni w dziesiątkach tysięcy rodacy Szymborska beztrosko korzystała z uprzywile > jowanej pozycji jaką dawało jej "spontaniczne" i "twórcze" (ale nie bezintereso > wne) zaangażowanie się i stronie stalinowskich władz. Jak wszyscy ówcześni pisarze. I nie tylko pisarze - mam przypomnieć, jak zachowali się biskupi po aresztowaniu Stefana Wyszyńskiego? Bronił go tylko "pies i Niemiec"... Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk "Jak wszyscy ówcześni pisarze. I nie tylko pisarze 06.02.12, 21:54 Słusznie....Nie przypominam sobie by byli później podobnie do sp Szymborskiej honorowani. I słusznie. Jeden z największych pisarzy francuskich XX wieku Celine za podobną kolaboracje z Niemcami w Petain-owskiej Francji został skazany, jak przeszło trzysta tysięcy Francuzów (w tym liczni pisarze i publicyści), za kolaboracje z nazistami na niegodność narodowa, pozbawienie praw publicznych i konfiskatę na rzecz Francji polowy majątku Re: Jeśli "linia przyzwoitości" nie jest linia pr Odpowiedz Link Zgłoś
eryk2 Re: "Jak wszyscy ówcześni pisarze. I nie tylko pi 06.02.12, 22:05 1stanczyk napisał: > Słusznie....Nie przypominam sobie by byli później podobnie do sp Szymborskiej h > onorowani. > I słusznie. Odświeżę pamięć: Miłosz, Szołochow, Neruda, Saramago, Grass (nobliści), Lem, Mrożek, Różewicz (światowe uznanie, setki przekładów, ekranizacje prozy, tysiące spektakli teatralnych)... To tylko skromna garść nazwisk... Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk "To tylko skromna garść nazwisk..." wystarczająca 09.02.12, 22:34 żeby moc uznać nie tyle nawet samą poetycką i pisarską twórczość, ale "ochy i achy" tych którym się podoba jako udaną próbę kreowania fałszywych wzorców. "światowe uznanie, setki przekładów, ekranizacje prozy, tysiące spektakli teatralnych" To dotyczy twórczości a nie twórców: pamiętam jakim echem nie tylko w Niemczech odbiło się ujawnienie przez Grassa hitlerowskiej przeszłości: przestał być stworzonym przez niezliczonych szmatławych klakierów nieskazitelnym wzorcem nowych Niemiec .. Temu, tworzeniu nieskazitelnych wzorców, służą te dzisiejsze "ochy i achy" szmatławych klakierów niezdolnych do niczego więcej jak do podziwiania tego co im wskażą "autorytety" byleby moc być na tej obowiązującej akurat dzisiaj fali. Louis-Ferdinand Céline potępiony i skazany nie potrzebował i nie potrzebuje szmatławych pełnych fałszywych "ochów" i "achów" klakierów: jego twórczość broni się sama bez żadnych medali i orkiestrowanych kociokwików na polityczne i rodowe zamówienie. Sołżenicyn podobnie, kiedy był politycznie potrzebny był na świecznikach między innymi tych samych, co dzisiaj pieją swoje hymny na cześć Szymborskiej, szmatławych klakierów: kiedy przestał ze swoimi poglądami być potrzebny odstawili go kąta. Tyle warte sa te gó...ane poklaski ... nie mówiąc już o tych co klaszczą A te wszystkie dzisiejsze szmatlawe oklaski napuszonych wzniosłą pobłażliwością klakierów to nic innego jak urągająca czy to ofiarom hitleryzmu czy to ofiarom stalinizmu potrzeba kultywowania własnej wrażliwości tak typowa dla naszego wyrosłego z dziadowskiego awansu spolecznego poświata półinteligencji Re: "Jak wszyscy ówcześni pisarze. I nie tylko pi Odpowiedz Link Zgłoś
euro_pejczyk1 GW nigdy nie zrozumie prostej prawdy 06.02.12, 19:36 Śp. Wisława Szymborska nie musi być obiektem uwielbień, chwały czy zachwytu. Dla GW śp. Wisława Szymborska jest BOGINIĄ, rycerzem bez skazy, którego należy wyłącznie wychwalać pod niebiosa. Otóż niech GW przyjmie do wiadomości, że można różnie oceniać tego czy tamtego. To ŚWIĘTE prawo każdego z nas. I NIKT nie ma prawa zmieniać tego prawa. Chcecie wychwalać Szymborską, to to róbcie! NIE CHCECIE pamiętać o jej ...pewnych wierszach czy podpisie z roku 1953? Nie pamiętajcie. Wasz wybór. Tak macie, czerskiści. Jesteście orwellowskim Prawdominem, który uważa, że normalką jest pamięć wybiórcza. Jest mi wstyd. Niegdysiejsza ikona opozycji dziś stoczyła się w rzeczywistość Orwella. Należy zadać sobie pytanie - czy Adam Michnik i jego publicyści rzeczywiście walczyli o wolną Polskę? Odpowiedz Link Zgłoś
dorzbi Re: GW nigdy nie zrozumie prostej prawdy 06.02.12, 19:53 aprawdę powiadam wam, tylko anioł z właściwego oczywiście nieba i przy poparciu włściwej partii może dostąpić zaszczytu bycia wybitnym poetą,pisarzem,malarzem,aktorem.I dlatego żaden anioł wybitnym artystą nie został i nie zostanie,nawet gdy zyska poparcie PIS-u. Odpowiedz Link Zgłoś
euro_pejczyk1 Chromolisz 06.02.12, 20:07 Mnie Szymborska ani grzeje ani ziębi. I to nie dlatego, że jest Noblistką. Obama też jest. Rzeczą, o której mówię, jest to, że GW NIE JEST W STANIE zrozumieć, że są ludzie, którzy oceniają Szymborską NIE PO Czerskiej LINII. A ta linia jest taka - to co MY uważamy za dobre MA BYĆ DOBRYM BEZDYSKUSYJNIE. Zauważ, że ŻADEN z czerskistów NIGDY nie podjął polemiki z opiniami, które są inne niż michnikowszczyznowskie. Czerska dalej uważa, że jest monopolem na prawdę. Ta, z gruntu rzeczy fałszywa mentalność, nie jest w stanie wydobyć się z orwellowskiej rzeczywistości. Czerska to Orwell w czystej postaci. Nie z musu. Z wyboru. Widzą cztery, sześć "pińcet" palców - w zależności od okoliczności. Dla nich dwa i dwa nigdy nie będzie cztery. Będzie tyle ile akurat im wypada z orwellowskiego rachunku. Odpowiedz Link Zgłoś
eryk2 Pierdolisz 06.02.12, 21:04 Widzą cztery, sześ > ć "pińcet" palców - w zależności od okoliczności. Dla nich dwa i dwa nigdy nie > będzie cztery. Będzie tyle ile akurat im wypada z orwellowskiego rachunku. A jak nazwiesz człowieka, który ocenia twórczość autorki 350 wierszy przez pryzmat kilkunastu (a więc nawet nie 10%)? Niewidomy w 95%? Kataraktyk? Cukrzyk? To jaskra? Zamiast dziesięciu palców widzisz pół jednego - w twoim świecie wszyscy są kalekami... Dla ciebie 2 i 2 to nigdy nie będzie 4, tylko 0,2... Odpowiedz Link Zgłoś
pn-ski Re: Chromolisz 07.02.12, 10:52 <Mnie Szymborska ani grzeje ani ziębi. I to nie dlatego, że jest Noblistką> To po co się wypowiadasz? Kazali ci, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
hieronim_kowalski Pisowskie buractwo w akcji ! 06.02.12, 20:08 Pisowskie buractwo w akcji ! Poza książeczką do nabożeństwa i przemówieniami prezesa nic w życiu nie przeczytali a o poezji dyskutują... Odpowiedz Link Zgłoś
bdx63dwa Re: Pisowskie buractwo w akcji ! 06.05.12, 14:24 Człowieczku sympatyczny, trzeba znać i Joyce'a i książeczkę do nabożeństwa, wiersze W. Szymborskiej też; jak byś czytał wszystko, to nie pisałbyś tego typu inwektyw; wierz mi, pisuary to nie tylko czytelnicy NIEDZIELI NASZEGO DZIENNIKA itp, ale wielkiej /tu nie ma przesady/ literatury światowej pozdrówka dla równie "głęboko myślących Pa, pa!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
piggy1 Szymborska i partyjna linia PiS 06.02.12, 21:10 P. Szymborska napisała m.in. wzruszający wiersz o pustce, jaką odczuwa kot po odejściu (śmierci) swojego właściciela. Mam nadzieję, że piso-wcy na wszelki wypadek podsunęli go swojemu prezesowi. Odpowiedz Link Zgłoś
prosatis Re: Szymborska i partyjna linia PiS 07.02.12, 01:05 piggy -i co z tego ? Napisała teżkilka wzruszających wierszy o Stalinie, dzielnych czerwonoarmistach i podpisała się pod listem w którym środowisko krakowskich literatów domagało się surowego ukarania księzy oskarżonych o szpiegostwo na rzecz imperialistów amerykańskich. prokurator żądał kary śmierci dla trzech oskarżonych. Szymborska miała wtedy 30 lat. nie była dzieckiem. Może platfusy powinni to podsunąć swojemu wodzowi ? Wpis bez sensu, jak większość na tym portalu. Mamy prawo i obowiązek znać prawdę o ludziach publicznych. A ocena poezji jest zawsze subiektywna /poza grafomanią/. Ktoś woli Słowackiego, inny Norwida. Czy Mamy zapomnieć o dziwnym okresie życia Mickiewicza, meandrach Broniewskiego,Słonimskiego itp ? Wytykanie choroby Herbertowi to było w porządku, O Szymborskiej i Miłoszu - tylko peany. Salon ma wyraźne klopoty z jednoznacznością ocen. Hipokryci. Odpowiedz Link Zgłoś
eryk2 Re: Szymborska i partyjna linia PiS 07.02.12, 01:14 podpisała się pod listem w którym środowisko krakowskic > h literatów domagało się surowego ukarania księzy oskarżonych o szpiegostwo na > rzecz imperialistów amerykańskich. Cytat? Czy też to tylko oszczersto wydłubane z nosa? Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Fakty sa albo ich nie ma: 09.02.12, 23:00 z oszczerstwami i oszczercami sprzymierzyła się wtedy Szymborska Re: Szymborska i partyjna linia PiS Odpowiedz Link Zgłoś
eryk2 Następny do golenia? 09.02.12, 23:07 Jesteś kolejnym oszczercą? Wisława Szymborska NIE ŻĄDAŁA surowej kary dla pracowników kurii krakowskiej - każdy, kto tak twierdzi, po prostu kłamie, bo nie istnieje na to żaden dowód. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Re: Następny do golenia? 09.02.12, 23:24 W ostatnich dniach toczyl sie w Krakowie proces grupy szpiegow amerykanskich powiazanych z krakowska Kuria Metropolitarna. My zebrani w dniu 8 lutego 1953 r. czlonkowie krakowskiego Oddzialu Zwiazku Literatow Polskich wyrazamy bezwzgledne potepienie dla zdrajcow Ojczyzny (wytluszczenie - S. K.), ktorzy wykorzystujac swe duchowe stanowiska i wplyw na czesc mlodziezy skupionej w KSM dzialali wrogo wobec narodu i panstwa ludowego, uprawiali - za amerykanskie pieniadze - szpiegostwo i dywersje. Potepiamy tych dostojnikow z wyzszej hierarchii koscielnej, ktorzy sprzyjali knowaniom antypolskim i okazywali zdrajcom pomoc, oraz niszczyli cenne zabytki kulturalne. Wobec tych faktow zobowiazujemy sie w tworczosci swojej jeszcze bardziej bojowo i wnikliwiej niz dotychczas podejmowac aktualne problemy walki o socjalizm i ostrzej pietnowac wrogow narodu - dla dobra Polski silnej i sprawiedliwej." "Rezolucja ta była, powtórzmy to raz jeszcze, zbrodnicza i haniebna. Ci, którzy ja podpisali, podpisali sie nie tylko pod wyrokami śmierci dla 3 księży i pod wyrokami wieloletniego wiezienia dla pozostałych kapłanów, ale podpisali się rowniez w ten sposób pod pozostałymi zbrodniami stalinizmu. Oni przecież użyli swych nazwisk, swoich autorytetów, by wesprzeć stalinizm, by go wzmocnić, by go usprawiedliwić." akson.sgh.waw.pl/~apszczol/szym.htm Odpowiedz Link Zgłoś
eryk2 Są równi sygnatariusze i równiejsi? 10.02.12, 01:57 Gdzie w cytowanym tekście krakowskiej rezolucji jest mowa o domaganiu się kary śmierci? I co to za bzdurne oskarżenia o wszystko: "Ci, którzy ja podpisali, podpisali sie nie tylko pod wyrokami śmierci dla 3 księży i pod wyrokami wieloletniego wiezienia dla pozostałych kapłanów, ale podpisali się rowniez w ten sposób pod pozostałymi zbrodniami stalinizmu". Czy także sygnatariusze tego dokumentu potępiającego żołnierzy wyklętych stali się odpowiedzialnymi za wszystkie zbrodnie stalinizmu, w tym i sądu nad pracownikami kurii krakowskiej: "Kościół — zgodnie ze swymi zasadami — potępiając wszelkie wystąpienia antypaństwowe będzie przeciwstawiał się zwłaszcza nadużywaniu uczuć religijnych w celach antypaństwowych. Kościół katolicki, potępiając zgodnie ze swymi założeniami każdą zbrodnię, zwalczać będzie również zbrodniczą działalność band podziemia oraz będzie piętnował i karał konsekwencjami kanonicznymi duchownych, winnych udziału w jakiejkolwiek akcji podziemnej i antypaństwowej"? Odpowiedz Link Zgłoś
pn-ski Re: Szymborska i partyjna linia PiS 07.02.12, 13:28 <Salon ma wyraźne klopoty z jednoznacznością ocen.> Bo nie ma jednoznacznych ocen. Świat jest bardziej skomplikowany, niż proste "białe jest białe a czarne jest czarne" (choć i to okazało się za skomplikowane dla lidera prawych i sprawiedliwych). Choćbyś nie wiem jak zaprzeczał - to Stalin pogonił hitlerowców z Polski, a czerwonoarmiści byli dzielni. Można było dać się nabrać na obietnice komunistów nowego, lepszego świata po koszmarze okupacji, i wielu też uwierzyło. Ty się oczywiście nie dałeś nabrać i biłeś komuchów aż do zwyciestwa. <A ocena poezji jest zawsze subiektywna /poza grafomanią/> Ulubioną poezją prawych i sprawiedliwych jest właśnie grafomania (Wolski, Rymkiewicz, Pietrzak), i nikt im wcale tego nie chce odbierać. Każdy lubi co uważa - jeden lubi ogórki, drugi ogrodnika córki. Ale uwierz, że poezją toto nie jest, nie wystarczy umiejętność klecenia rymów, aby zostać poetą. Az tak subiektywne to nie jest, są obiektywne kryteria oceny również. Odpowiedz Link Zgłoś
prosatis Re: Szymborska i partyjna linia PiS 07.02.12, 23:31 pn-ski. Nie wiem, w co mam uwierzyć. Porównywanie satyryków /Wolski, Pietrzak/ z Szymborską to chyba żart. A Rymkiewicz jest dobrym poetą, dostał nagrodę Nike za wiersze /o ile pamiętam/. Rozumiem, że dla ciebie jest grafomanem, bo pisze niepolitycznie. I nie rżnij głupa /za przeproszeniem, cytuję klasyka/. Nie ma nic do tego, że czerwonoarmiści byli dzielni. Zniewolili nasz kraj i pośrednio i bezpośrednio byli przyczyną olbrzymiej tragedii. Niech spoczywają na cmentarzach w pokoju, ale pomniki ? Chwalenie Stalina- Oswobodziciela ? Nie biłem komuchów, ale moi dziadkowie i rodzice dobrze pamiętali koszmar stalinizmu. Rozumiem, że ty miałeś się wtedy dobrze. Sedno sprawy jest oczywiste - nie widzę w tym nic złego, że Szymborskiej czy Miłoszowi wytyka się brzydkie historie. Tak jak wytyka się innym /przykladowe nazwiska przytoczyłem/. I nie każdy musi lubić poezję Szymborskiej. A twoja uwaga, że ulubioną poezją prawych i sprawiedliwych jest grafomania jest, sorry, głupia. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk "Można było dać się nabrać na obietnice komunistów 09.02.12, 23:12 "Można było dać się nabrać na obietnice komunistów nowego, lepszego świata" I wielu uwierzyło : szczególnie tych co chciało uwierzyć bo było mieszkanie w śródmieściu do wzięcia, praca na uniwersytecie, kariera naukowa ., awanse w prokuraturze (wojskowej) To jest "wiara" na zamówienie nazywana inaczej gó...ana sprzedajnością zwykłego szamba Szczególnie kiedy to popłacało: nie mogla nie wiedzieć jaka była cena tego "nowego lepszego świata", nie mogla nie wiedzieć, że władza oparta była na krwawym terrorze sowieckiego namiestnictwa, Kiedy forma przerasta treść (bo ta jest podła, kłamliwa i propagandowa) mówienie o obiektywnych kryteriach oceny poezji jest próba narzucenia autorytetów : zaczynała od debilnych propagandowych gó... wartych bzdetów To na nich (albo dzieki nim) ukształtowała swoja "wrazliwosc" Re: Szymborska i partyjna linia PiS Odpowiedz Link Zgłoś
krytek-7 Szymborska i partyjna linia PiS 07.02.12, 00:16 Znawcy poezji! Studiujcie wy lepiej ksiazeczki do nabozenstwa zamiast medrkowac i medzic na tematy o ktorych nie macie bladego pojecia. Niestety nie uczcila najwiekszego kartofla elegia, ani brzozy smolenskiej zamiast wierzby i to byl jej nawiekszy zyciowy blady. Odpowiedz Link Zgłoś
pis_busters Re: Raz sierpem raz młotem w pisowską hołotę ! 07.02.12, 08:12 Raz sierpem raz młotem w pisowską hołotę ! Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Re: Dobrze się podpisujesz jerobert66 07.02.12, 11:06 Rzeczywiście jesteś taką czerwoną, prowokatorską zarazą. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Szymborska i partyjna linia PiS 07.02.12, 11:17 "Pewien kanonik w moherze powiedział - ja w Boga nie wierzę". Piękne, ale nie dla rozmodlonych moherów!!!!!! A zatem nie dziwi . . . . . . . . . ! Odpowiedz Link Zgłoś
pablobodek Mam uprzejme pytanie do p. profesorki Pawłowicz. 07.02.12, 15:21 Jak pani profesorka towarzyszyła nam w odzyskiwaniu suwerenności ?! Czy zajmowała się brzozami i wierzbami ? Czym profesorka nas porywała ? Jestem b. ciekawy. Proszę o obszerne wypracowanie. Z góry dziękuję. PS: fanatyczni katolicy są jednak b. ograniczeni, niezależnie od tytułów naukowych, a w przypadku tytułów z "uczelni" Rydzyka ten związek jest na pewno decydujący. A dlaczego ta jakaś Szymborska nie skomponowała opery, ani nie zbudowała wielkiego mostu ? O przyrodzie to proszę słuchać np. p. Wajraka. O zwierzątkach ładnie pisał niejaki Brzechwa, no ale nie był genetycznym, katolickim Polakiem. Jeśli religia prowadzi do nienawiści to ja dziękuję, zostanę niereligijnym. Odpowiedz Link Zgłoś
krytek-7 Szymborska i partyjna linia PiS 08.02.12, 19:12 Jezeli juz tak bardzo szukacie hakow w zyciorysie sp.W.Szymborskiej,to mysle,ze na zasadzie rownosci wypadalo by sie zajac zyciorysami osob zyjacych i prezesujacych. Czy na oberhackmeistra nie da sie nic znalezc? Przeciez on zyje i prawdopodobnie nie byl taki krysztalowy za jakiego sie ma. Wreszcie kto czym wojuje... Jak do tej pory sa domysly,ale tutaj nalezy poszukac namacalnych dowodow i w ten prosty sposob zostanie zakonczona kampania nienawisci. Niech sie wreszcie kartfel pokaja. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk "w ten prosty sposób zostanie zakończona kampania 10.02.12, 10:14 "w ten prosty sposób zostanie zakończona kampania nienawiści" "kampania nienawiści" pie...sz jak potłuczony Jest po prostu granica elementarnej przyzwoitości wobec ofiar stalinowskiego terroru, której tradycyjnie nasz półświatek półinteligencji w swoim bezrozumnym oddaniu samozwańczym pseudo autorytetom stara się nie dostrzegać byleby by tylko moc być częścią tego rynsztokowego okrągłostołowego salonu jaki od dwudziestu kilku lat za parawanem demokracji zadomowił sie w naszym kraju. To nie jest sprawa takiej czy innej przeszłości tego czy tamtego okrągłostołowego pajaca politycznego: to jest sprawa rozpowszechnianych przez okrągłostołowych debilów wzorców taniej "młodzieńczej" beztroskiej sprzedajności jako sposobu otwierającego bezkarnie świetlane perspektywy na przyszłość: sp Szymborska nie jest sama, wcześniej był sp Geremek, sp Kołakowski nadal jest Bauman, Wolszczan, Balcerowicz ... przebrzmiałe ikony dla których latami ojczyzną w naszym kraju było moskiewskie namiestnictwo, był narzucony krwawym stalinowskim terrorem urząd bezpieczeństwa "dyktatury proletariatu". Re: Szymborska i partyjna linia PiS Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 nie ma sensu przypisywać zmarłej zasług, których 10.02.12, 17:08 ...nie miała i nie chciała mieć. Po okresie socrealistycznym w swojej twórczości (prawdopodobnie jej pełne uwielbienia dla "najlepszego z ustrojów" wiersze po części wypływały ze szczerej wiary, po części z oportunizmu) zdecydowała się na poezję niezaangażowaną. Raczej skupiała się na sprawach drobnych, codziennych, stroniła od tematyki społecznej. Tworzyła poezję wolną od ideologii. W tym sensie pomimo podpisów pod różnymi listami otwartymi (zapewne nigdy nie była inicjatorką, raczej dołączała się do cudzych inicjatyw) i dość jednoznacznych poglądów w sprawach społecznych i obyczajowych nie przenosiła ich do swojej poezji. No, może z wyjątkiem wiersza "Nienawiść" opublikowanego przez GW po obaleniu rządu Oslzewskiego, ale po pierwsze nie wiemy, czy ten wiersz powstał na zamówienie Michnika, czy tylko został za zgodą poetki wykorzystany, po wtóre i tu nie ma jakiejś łopatologii, tekst jest dość uniwersalny. Właśnie ów uniwersalizm z jednej strony stanowił atut, bo wielu twórców z panteonu naszej literatury jest tak bardzo zakorzenionych w polskości, że za granicą ich dzieła obok zwykłego przekładu wymagałoby tony przypisów. Na tym tle Szymborską może tak samo odczytać Polak i cudzoziemiec. Z drugiej faktycznie odbiera jej to pewien rys swojskości.Szymborska pisała po polsku, ale jej poezja była bardziej kosmopolityczna i to również nie jest zarzut. I dlatego choć opowiadała się przeciw zmianom w konstytucji PRL czy w obronie mniejszości seksualnych czy przeciw IV RP, ale oddzielała to od swojej poezji. Przed 1989 r. to była raczej konieczność (mogła nie mieć ochoty na los dysydenta) ale po tej dacie już świadomy wybór. Być może, jako osoba autokrytyczna i stroniąca od patosu wiedziałaby, że stworzyłaby pompatyczne gnioty a jej poczucie smaku i poetyckiej symetrii na to nie pozwalało. I akurat za to należy się jej szacunek. Odpowiedz Link Zgłoś