Ojciec Magdy o żonie: Nie da się przestać kocha...

07.02.12, 19:48
przestańmy już!!!! bądźmy ludźmi!!!
    • jagger2009 Ojciec Magdy o żonie: Nie da się przestać kocha... 07.02.12, 19:50
      porusze temat ktory w/g mnie jest wazny a mianowicie co sie stalo to sie stalo BABY MADZIA nie zyje oby wyszla na jaw prawda ale obserwujac wypowiedzi prokuatorow, gliny itd bardzo slabo to wyglada najwazniejsze jest aby wiedziec czas zgonu aby sie upewnic ze to piekne baby nie bylo zywe kiedy zlozono je na tym zimnie i przykryto gruzem, bo wtedy osoba/osoby biorace w tym udzial 1-szy stopien morderstwa alle byly jakies pieniadze zebrane jako nagroda wiec moze:
      ta kwota jako nagroda powinna zostac wykorzystana do utworzenia programu dostepnego dla wszystkich wiec moze TV, zamiast beznadziejny program Ewa Drzyzga Rozmowy w toku - cos w rodzaju zdrowie mentalne gdzie bedzie sie uswiadamiac ludzi o depresjach a jest ich mase roznego rodzaju, zaburzen osobowsci rowniez wiele odmian edukowac ludzi i ich rodziny ze nie mozna tego lekcewazyc i trzymac w 4 scianach bo co sasiedzi powiedza, jak radzic sobie z post-partum depression itd itd bo zauwazam ze w Polsce ten temat nie jest poruszany jak nie jest poruszana edukacja sexualna w szkolach a pokazujac ze to nie powinne byc wstdliwe czy okrywane tematy mozna wiel zmienic i zapobiec wielu tragediom
      • anonim111.1 Media szukaja sensacji, nie prewencji 07.02.12, 20:54
        jagger2009 napisała:
        > zamiast beznadziejny program Ewa Drzyzga Rozm
        > owy w toku - cos w rodzaju zdrowie mentalne gdzie bedzie sie uswiadamiac ludzi
        > o depresjach a jest ich mase roznego rodzaju, zaburzen osobowsci rowniez wiele
        > odmian edukowac ludzi i ich rodziny ze nie mozna tego lekcewazyc i trzymac w 4
        > scianach bo co sasiedzi powiedza, jak radzic sobie z post-partum depression it
        > d itd bo zauwazam ze w Polsce ten temat nie jest poruszany jak nie jest porusza
        > na edukacja sexualna w szkolach a pokazujac ze to nie powinne byc wstdliwe czy
        > okrywane tematy mozna wiel zmienic i zapobiec wielu tragediom

        Jak kiedys mialem podobny pomysl - debata o agresji w szkole. Wyslalem list do TVP. Dostalem odpowiedz, ze dziekuja mi za uwagi na temat agresii w szkole. Zadnego programu nie zrobiono, ale miesiac, dwa pozniej powiesila sie Ania z Gdanska jako rezultat dokuczania ze strony kolegow(nagrywanie na komorke udawanego gwaltu).
        Kiedy chce sie czegos dowiedziec o depresji ogladam o youtube i glownie programy po angielsku, gdyz polskich nie jest za duzo. Nie ma za bardzo liczyc na komercyjne media, one szukja sensacji.
        • surfer6 Obstawiam, że jest drugie dno tej sprawy 07.02.12, 21:59
          Moje obawy dotyczą zbyt chętnego uczestniczenia rodziny w przedstawieniach medialnych i przyjęcie tak zdecydowanie strony Rutkowskiego. Nie wygląda mi to na bezinteresowne. Druga sprawa to sposób zdawania relacji o wydarzeniach, rodzaj sformułowań itp. Cos mi po prostu w całej sprawie nie pasi
          • martwalitera Re: Obstawiam, że jest drugie dno tej sprawy 08.02.12, 00:10

            A co jesteś księdzem
            • surfer6 Re: Obstawiam, że jest drugie dno tej sprawy 08.02.12, 00:38
              Prorokiem
    • us-rn Zmarnowane zycie wielu osob. 07.02.12, 20:18
      Biedna dziewczyna wychowana wsrod alkoholu i przemocy. Nie dorosla do roli matki, religijna, wiec o usunieciu nie bylo mowy. To przez splot wydarzen unieszczesliwila siebie i wielu wokol siebie.
      • sakral Re: Zmarnowane zycie wielu osob. 07.02.12, 20:38


        młoda matka nieprzygotowana do wychowania potomka
        bez przyszłości i wykształcenia
        co ta biedna Matka miała do zaproponowania swojemu dziecku
        urodzić to nie sztuka,a płód to nie żadna świętość

        byle dużo,i byle jak

        a teraz wujowie i ciotki moralności mają raj do pieprzenia
        o swojej wątpliwej wyższości moralnej nad innymi.

        PS.
        a tego zwiadowcę nie stać na lepsze okulary
        takie dziadowskie to
        • anna22290 Re: Zmarnowane zycie wielu osob. 07.02.12, 21:18
          nie zaluje sie takiego czegos matka to slowo nie pasuje do tego zwyrodnialca a ty masz podobne poglady morderstwa dzieci to drobnostka zycie czlowieka doroslego w obecnych czasach nie mozna tlumaczyc zdegenerowana rodzina albo sie ma czaszke wypelniona mozgiem albo nie tylko czemu za to ma placic dziecko ktore jest bezbronne
          • sakral Re: Zmarnowane zycie wielu osob. 07.02.12, 21:28
            @anna22290

            o jeden krok poszłaś za daleko



            z wyrazami należytego szacunku
          • posca Re: Zmarnowane zycie wielu osob. 07.02.12, 22:45
            To, co się stało, było okropne. Tych ludzi spotkała tragedia. Jeden moment zmienił ich życie. Nie spieszyłbym się z ostracyzmem. Moim zdaniem najważniejszy jest spokój wokół sprawy, rzetelna praca sądu i policji oraz sprawiedliwy wyrok.
          • cangu Re: Zmarnowane zycie wielu osob. 08.02.12, 01:09
            Jeszcze nie powiedziano, że zabiła... Jeszcze nie wiadomo co się naprawdę wydarzyło. Wzburzona całą tą historią, analizowałam ją pod innym artykułem. Między innymi napisałam tak:
            "Nierealne jest ubranie dziecka „ martwego”, czy nieprzytomnego dziecka? Wyjście z nim z domu? Nierealne jest zaplanowanie w takiej sytuacji, takiego kręcenia i mataczenia. Udawania nieprzytomnej. itd. Do tego może być zdolna tylko morderczyni a nie kochająca matka, której dziecko uległo wypadkowi." - Oczywiście nie miałam na myśli, że Katarzyna jest morderczynią, bo mimo wszystko wciąż staram się zrozumieć, zrozumieć całe to pokrętne opowieści Katarzyny, przedstawiającej nam okoliczności „porwania” Madzi. Potem oglądałam zdjęcia Madzi, jej roześmianą buźkę i nie mogę uwierzyć, by matka zabiła dziecko, nie chcę w to wierzyć, ale... łatwiej byłoby mi uwierzyć, że ktoś jej bliski przyczynił się do śmierci Madzi i zmanipulował jej mamę by odegrała rolę matki, której porwano dziecko. Bo doprawdy trudno mi uwierzyć, by ona zabiła dziecko tak, jak i trudno mi uwierzyć, że sama wymyśliła i zrealizowała taką historię - Tak nie może działać matka, która straciła dziecko w wyniku wypadku. A wolę w to wierzyć niż w zabicie dzieciątka.
            - Nie przemawia do mnie ani wychowanie, ani rodzinne niesnaski, ani żadne depresje, ani „młody wiek” matki. Nie przygotowanie do rodzicielstwa. Ludzie! Od wieków już 15-to latki rodzą dzieci. Było, czy nie było źle z teściami, zamieszkali przecież osobno, zaczynali układać sobie życie samodzielnie. Nie możliwe by matka chciała zabić dziecko. Dziecko zadbane, szczęśliwe i na pewno kochane. Więc wypadek. Tylko ta historia z porwaniem. Jak to wszystko zrozumieć? Ale nazywać matkę zwyrodnialcem na podstawie dotychczas poznanych wydarzeń?
            To nie czas by potępiać i wyrokować. Można analizować, starać się próbować zrozumieć. Zrozumieć to jeszcze nie znaczy usprawiedliwić. Wreszcie co zrozumieć? Chyba jedynie te jej konfabulacje, bo przecież przyczyny śmierci Madzi nie znamy. To jest trudne, bardzo trudne i jeśli rzeczywiście okazałoby się, że matka straciła dziecko w wyniku wypadku, jeśli sama wymyśliła i zrealizowała historię porwania, łącznie z ukryciem ciałka Madzi to psychologowie i psychiatrzy mieliby nie lada zadanie by zrozumieć jej psychikę. Idąc przez życie staram się zrozumieć innych ludzi. To mi się udaje, nawet jeśli chodzi o ludzi, którzy mnie skrzywdzili, nawet gdy bardzo skrzywdzili (co nie znaczy usprawiedliwić i pozwolić na dalsze krzywdzenie). Zrozumieć i wybaczyć, bo bez tego ciężko byłoby żyć. Zrozumiałam i wybaczyłam nawet zabójcy mojego dziecka. choć to był zwyrodnialec - wykształcony zwyrodnialec, po studiach, (tu śmieszą mnie ludzie, którzy tłumaczą Katarzynę brakiem wykształcenia). Więc jak miałabym dziś potępiać Kasię, bez próby zrozumienia jej? I co potępiać? - Bo przecież nie dzieciobójstwo, którego (chcę w to wierzyć) nie było. Zrozumieć historię, którą nam wszystkim zaaplikowała. Tak naprawdę, to nie nasza tragedia, to jej tragedia. Jej i całej jej rodziny.
            Zmarnowane życie wielu osób.
      • anna22290 Re: Zmarnowane zycie wielu osob. 07.02.12, 21:18
        religijna usunac nie bylo mowy ale zabic tak w imie Boga
    • j-44 Ojciec Magdy plus teściowa 07.02.12, 20:29
      Dziwna rodzina,mam prawo nie wierzyć ich słowom.
      Niewiniątka.Ciekawe,kiedy im zostaną postawione zarzuty.
      • spokojny.zenek Re: Ojciec Magdy plus teściowa 07.02.12, 21:00
        spokojnie.
      • white_lake Re: Ojciec Magdy plus teściowa 07.02.12, 21:56
        j-44 napisał:

        > Niewiniątka.Ciekawe,kiedy im zostaną postawione zarzuty.

        Nigdy, bo to przecież "normalna i porządna" polska rodzina. Może nawet i teściowa zaszczuwała Katarzynę, ale to przecież takie normalne i swojskie, nawet tyle dowcipów jest o teściowych, kupa śmiechu normalnie.
        Społeczeństwo przytuli ich do łona i pocieszy. Winną już mamy, to po co grzebać dalej i psuć sobie dobry nastrój.
    • 33qq Ojciec Magdy o żonie: Nie da się przestać kocha... 07.02.12, 20:29
      Rzygam tym , rzygam sku...dziennikarzami, nieudolnymi gliniarzami, kowbojem lanserem i całą żądną krwi swołoczą
    • apas13 Ojciec Magdy o żonie: Nie da się przestać kocha... 07.02.12, 21:10
      Pan Bartek wspomniał coś o wierze. Jakoś wszyscy przemilczają fakt, że i on i jego żona działali w katolickim ruchu Tebah, że oboje - a zwłaszcza ona - wynieśli z domu i swego środowiska tradycyjny, katolicki sposób pojmowania rodziny, macierzyństwa i społecznych ról obu płci. Świetna analiza tutaj:
      www.polskatimes.pl/artykul/501960,sprawa-magdy-z-sosnowca-to-produkt-fikcji-grzeszy-nasz,id,t.html
      Polecam ten tekst miłośnikom "konserwatywnego" wychowania w zgodzie z tradycją i wartościami, narzuconymi przez wiedzących lepiej i "autorytety" moralne...
      • aaannemarie Re: Ojciec Magdy o żonie: Nie da się przestać koc 07.02.12, 22:42
        Przeczytałam, dzięki. Dokładnie tak to sobie wyobrażam.
    • dezyderia1 Ojciec Magdy o żonie: Nie da się przestać kocha... 07.02.12, 21:11
      już chyba wszystko jasne....niestety.
      Co do Pana Rutkowskiego....nazywam go "pozytywnie zakręcony" bez wątpienia prawdziwy fachowiec i profesjonalista.
      Skąd wiem? Bo mi też pomógł wtedy gdy policja tyłka nie ruszyła zza biurka.Przez dwa tygodnie kręcili się w kółko jemu wystarczyły dwa dni.
      takich Rutkowskich Policja powinna mieć kilku byłoby bezpieczniej i naprawdę taniej.
      Co do Kasi...bardzo jej współczuję to straszne, że nie miała się do kogo zwrócić...Żadnego wsparcia od matki,rodziny, teściowej....niby taka "czarna owca'' się trafiła.
      Nie chcę oceniać nikogo, ale mam wątpliwości...Tysiące takich Kaś...zagubionych,pozostawionych samym sobie.Nikt im nie mówi, że dziecko to wielkie szczęście i radość.ale każdy wykrzykuje o obowiązku.
      Nigdy bym nie zostawiła dziecka na pastwę losu bez względu na to czy zaszłaby w ciążę czy też gdyby popełniła inny błąd.
      Wielu zapomina, że dzieci są takie jakie wartości otrzymają z domu i co ważniejsze ile dostaną miłości od matki i ojca.
      Tak bywa jak edukację i uśwadomienie zastępuje się systemem i kultem pieniądza.
      W życiu ważne jest wiele innych czynników które decydują jacy jesteśmy i co możemy ofiarować innym.
      Konferencja mnie nie przekonała, ale ładnie wyreżyserowana....
      • spokojny.zenek Re: Ojciec Magdy o żonie: Nie da się przestać koc 07.02.12, 21:21
        dezyderia1 napisała:

        > już chyba wszystko jasne....niestety.

        Oj nie, na pewno nie.

        > Co do Pana Rutkowskiego....nazywam go "pozytywnie zakręcony" bez wątpienia praw
        > dziwy fachowiec i profesjonalista.

        Ano to rzeczywiscie wszystko jasne. Co do ciebie...




        • dezyderia1 Re: Ojciec Magdy o żonie: Nie da się przestać koc 07.02.12, 22:12
          spokojny.zenek napisał:

          > dezyderia1 napisała:
          >
          > > już chyba wszystko jasne....niestety.
          >
          > Oj nie, na pewno nie.
          >
          > > Co do Pana Rutkowskiego....nazywam go "pozytywnie zakręcony" bez wątpieni
          > a praw
          > > dziwy fachowiec i profesjonalista.
          >
          > Ano to rzeczywiscie wszystko jasne. Co do ciebie...


          nie manipuluj moją wypowiedzią zenuś bo się demaskujesz...napisałam na jakiej podstawie twierdzę, że Pan Rutkowski jest fachowcem.Rozumiem z Twojej wypowiedzi, że samodzielne myślenie sprawia Ci trudność to dodam, że nie potrzeba niektórym ludziom wykładać kawę na ławę żeby potrafili wyciągnąć z niewielkiej ilości przesłanek prawidłowe wnioski które dopiero jak Ci napiszą to będziesz może w stanie ogarnąć.

      • quant34 Re: Ojciec Magdy o żonie: Nie da się przestać koc 07.02.12, 23:05
        dezyderia1 napisała:

        > już chyba wszystko jasne....niestety.

        Zostaje tylko kwestia udziału w przestępstwie osób trzecich, co jest bardziej niż prawdopodobne. Skoro wszystko jest dla Ciebie jasne, to zapewne zdziwią Cię zarzuty postawione kolejnym osobom. A nie da się wykluczyć, że te zarzuty zostaną postawione komuś, spośród tych obecnie lamentujących przed kamerami.

        > Co do Pana Rutkowskiego....nazywam go "pozytywnie zakręcony" bez wątpienia praw
        > dziwy fachowiec i profesjonalista.

        Zależy od czego fachowiec. Pod względem umiejętności budowania wizerunku medialnego i zwracania na siebie uwagi to bez wątpienia wysokiej klasy zawodowiec. To prawda, że ma na koncie wiele sukcesów, ale w przeważającej mierze dotyczą one przypadków, w których błyszczał na tle nieudolności organów ścigania, a na takim tle zabłyszczeć to nie taka znowu sztuka dla detektywa. Szczególnie dla takiego dobrze opłacanego, w przeciwieństwie do policji. Nie uogólniaj jednak w oparciu o własne doświadczenia. Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Rutkowski ma na koncie także wiele nadużyć oraz przypadków, w których to on działał nieudolnie. Niektórzy jego klienci zarzucają mu także wyłudzenie znacznych kwot za pozorowane działania (np. w sprawie Olewnika), a prokuratura prowadziła już ładnych parę postępowań, w których przewijały się wątki przestępstw, w które pan Rutkowski był zamieszany. Nie ma wątpliwości, że to barwna i niejednoznaczna postać, ale niewiele to ma wspólnego z profesjonalizmem detektywa, który powinien działać przede wszystkim dyskretnie. W Polsce działa wielu prywatnych detektywów i maja oni wiele sukcesów, ale ilu ich widziałaś w telewizji? Ilu jadąc na miejsce potencjalnych oględzin zwłok ściąga przez telefon stacje telewizyjne, robiąc to w dodatku w obecności podejrzanej? Jeżeli to jest profesjonalizm, to tylko marketingowy. Gdybym miał problem z zaangażowaniem policji w moją sprawę, to prawdopodobnie wynająłbym prywatnego detektywa, ale każdego, byleby nie Rutkowskiego. Nie dlatego, że kompletnie nie zna się on na rzeczy, bo zapewne się zna, ale dlatego, że zrobiłby z mojego problemu medialne show jeżeli tylko by mu się to opłacało. Jeżeli z Twojej sprawy nie zrobił sobie pompy reklamowej, to tylko dlatego, że sama sprawa musiała być zbyt nieciekawa dla mediów. W przeciwnym razie nie przegapiłby okazji. Taki to jest właśnie profesjonalizm.

        • dezyderia1 Re: Ojciec Magdy o żonie: Nie da się przestać koc 07.02.12, 23:53
          O Panu Rutkowskim jeszcze ostatnie zdanie:Kiedy potrzebowałam pomocy był bardzo skuteczny.
          Nikt kto nie mdlał z bólu rozpaczy i bezsilności nie może zrozumieć jak mało nas obchodzi działanie a jak bardzo skuteczność.
          To nie sprawa Rutkowskiego to ogromny dramat ludzki.Malutkie dziecko nie żyje na oczach całej Polski rozgrywał się horror rodziny i tych młodych ludzi.Na naszych oczach dwojgu którzy zaledwie zaczynali być dorosłymi.Nikt / tak rozumiem/ nie uczył ich bycia rodzicami,małżeństwem opartym na partnerstwie.
          Nie wiem co Kasia miała w głowie, kim jest i co przeżyła, ale widzę w niej zastraszoną,samotną młodą dziewczynę.Jeśli chciała ukryć wypadek to tylko ze strachu, że znowu będzie potępiona i wykęta.Patrzyłam na nią i widziałam jak bardzo tego wszystkiego nie chciała i nie umiała wybrnąć...bez wsparcia najbliższych, ale wcześniej zanim stał się dramat.Czy ktoś zauważył, że nie było koło niej matki,ojca,siostry czy brata? Czy wiecie o czym to świadczy? Teściowa niby mówiła o niej dobrze...ale nie widziałam w niej ostoi dla synowej nawet wtedy gdy siedziała koło niej.
          To straszne co się wydarzyło.Straszne i tragiczne bo skutków już nie zobaczymy...
          Dziewczyna dostanie wyrok choćby najniższy ale nie ma dla niej domu ani nikogo do kogo mogłaby wrócić.Ogromnie mi jej żal i żal mi jej męża i serce mi krwawi gdy myślę o dziecku.
          Gdyby Kasia miała w swoim jedną pomocną dłoń nie byłoby tego wszystkiego.Wypadki się zdarzają i nie są wynikiem naszej złej woli, ale ze świadomością musimy żyć.Czasami jest to najgorsza kara i wyrok na całe życie.
    • winniepooh Ojciec Madzi o żonie: Nie da się przestać kocha... 07.02.12, 22:12
      skończ waść, wstydu oszczędź
    • spoko-spoko Ojciec Madzi o żonie: Nie da się przestać kocha... 07.02.12, 23:05
      Kolenda Zaleska powinna przeprowadzic wywiad z ojcem Madzi i jego rodzicami.
    • martwalitera Chłop nie ratuje swojej dupy 07.02.12, 23:12

      - Chyba że się ma troki od kaleson zamiast .... Facet co by się nie stało w pierwszej kolejności chroni swoją babę, Niech by nawet pokrajała pułk dzieci ,dostała świra i zamordowała ojca matkę. Facet nie jest by myśleć. Ma działać i bez względu na to co się stało chronić swoją kobietę od policji teściowych Rudkowskich i, nawet gdyby miał dostać od niej samej nożem w plecy. Niech lepiej się zamknie bo aż żal patrzyć że po ziemi chodzą takie neptki.
      • quant34 Re: Chłop nie ratuje swojej dupy 07.02.12, 23:52
        martwalitera napisał:

        > Niech by nawet pokrajała pułk dzieci,
        > dostała świra i zamordowała ojca matkę.Facet nie jest by myśleć.

        Mów za siebie.
    • baalsaack O co w ogóle chodzi? 07.02.12, 23:13
      Prywatna tragedia, czemu wszyscy tak się tym podniecają?
      • sakral Re: O co w ogóle chodzi? 07.02.12, 23:19

        publiczność lubi podniety i moralność

        naród ma zajęcie przed telewizorem,to
        rząd Donalda Tuska może wprowadzić
        np. reformę emerytalną (od 67 lat)

        mało kto zauważy
        • grosz-ek Re: O co w ogóle chodzi? 07.02.12, 23:43
          > mało kto zauważy

          Spoko, ACTA zauważyli, choć rządowi byłoby lepiej, gdyby nie widzieli ...
          • sakral Re: O co w ogóle chodzi? 08.02.12, 01:09
            inne przestawienie
            i inna publiczność

            ale racją masz
    • wojtek-gdansk Chłopak czy mężczyzna? 08.02.12, 00:09
      To, że się o ojcu Madzi pisze Bartek mogę zrozumieć ale dlaczego się o nim pisze chłopak?
      To jest po prostu młody mężczyzna, który już był ojcem.
    • annastasia Oto co policja potrafi - fakty autentyczne! 08.02.12, 00:20
      Patrzajcie jakie aniołki z policji - idą w zaparte mimo tego, że rodzina Madzi zaprzecza aby policja im pomogła i dziękuje Rutkowskiemu za pomoc potwierdzając, że postępował nienagannie !

      To ja Wam coś opowiem. Co potrafi policja. Przed wielu laty samochód z pewnej firmy dolnośląskiej jechał służbowo nad morze do jednego z polskich portowych miast wioząc elementy wyprodukowane dla jednej z firm. Jechał kierowca oraz dwóch kierowników działów, z których jednym byłam ja. Jako krótkofalowiec amator jadąc w ciekawą i dosyć daleką trasę zabrałam radiostację amatorską i anteny. Przez całą drogę rozmawiałam z krótkofalowcami z Polski i innych państw europejskich. Zajechaliśmy na miejsce późno w nocy. Zaparkowaliśmy samochód w oświetlonej zatoczce i udaliśmy się do szwagra kierowcy, który mieszkał w tym mieście z żoną sprawdzić czy nas przenocuje. Okazało się, że z noclegiem nie będzie problemu. Z kierowcą i jednym z kolegów kierowników wyszłam na dwór do samochodu, zabezpieczyć lepiej samochód oraz zabrać moją radiostację i anteny. Była późna noc, godz. ok. 02.15. Gdy wsiedliśmy do samochodu, kierowca zapalił tylko oświetlenie a samochodu nie uruchamiał bo nie było takiej potrzeby a tu nagle zajechał nam z przodu drogę taki bus policyjny i wysiedli z niego policjanci. Śmieliśmy się bo policjanci ledwie mogli ustać na nogach tak byli pijani. Ale wkrótce przestało nam być do śmiechu bo wydzierając się kazali nam wysiadać. Zaczęli się drzeć, że samochód nasz kradziony, towar kradziony, kierowca pijany. Pobiegłam więc do domu, szwagra kierowcy po drugiego kolegę kierownika i dokumenty, tj. faktury, dokumenty przewozowe na przewożone elementy, polecenie wyjazdu służbowego i nasze delegacje służbowe podpisane przez dyrektora naszej firmy etc. Okazaliśmy te dokumenty ale pijani policjanci nas nie słuchali. Wezwali przez radio pomoc drogową, jak sie potem okazało prowadzoną przez kogoś z rodziny jednego z nich, i powiedzieli, że samochód i towar kradzione to zabierają. Kierowcy kazali dmuchać a że nic nie wykazało to dali mu spokój. Kierowca odmówił wydania kluczyków to pomoc drogowa wzięła samochód na lawetę i pojechała w siną dal a my dyskutowaliśmy wkurzeni z policjantami.Trzeba tu wyjaśnić, że za nami zszedł na dwór, do samochodu ten szwagier kierowcy z żoną a On był niewidomy, ciężko chory na padaczkę, po udarze mózgu i coś tam jeszcze ... a że nic nie widział a tylko słyszał dyskusje i wrzaski pijanych policjantów to najwięcej z nas się wkurzył i zaczął policjantów głośno besztać. Policjanci nie wiedzieli, że jest chory i niewidomy i w pewnej chwili tak się wkurzyli, że złapali go w kilku, wrzucili, z tyłu do wnętrza "suki", usłyszeliśmy mocne pałowanie, wrzaski bitego niepełnosprawnego, ciężko chorego kaleki, chodzącego o lasce i policyjna suka odjechała z piskiem opon zostawiwszy nas z rozdziawionymi ze zdumienia gębami. Cóż było robić, wraz z żoną tego poszkodowanego i zabranego delikwenta poszliśmy do domu. Ja z jednym z kolegów poszliśmy na najbliższy komisariat policji. Na miejscu zastaliśmy libację alkoholową. Jeden z trzeźwiejszych zapytany przez nas wyjaśnił, że ten niewidomy nasz gospodarz jako pijany pewnikiem będzie odstawiony na Izbę wytrzeźwień, to jak go wypuszczą sam się znajdzie, teraz noc i wszyscy pijani to mamy przyjść jutro ok. 9.00 rano to dostaniemy karteczkę z Policji, druk na uiszczenie opłaty na k-to, pokażemy że wpłaciliśmy i wtedy po samochód powinniśmy z dokumentami zgłosić się na parking strzeżony przy pomocy drogowej, podał nam adres i prosił aby jego kolegom nic nie mówić. Wróciwszy do domu szwagrostwa kierowcy razem z kolegami, wydzwaniałam do Komendy Wojewódzkiej Policji, dodzwoniłam się po kilku godzinach, odebrała dyżurny oficer kobieta, która powiedziała, że wszystko sprawdzi i za godzinę mam dzwonić. Gdy zadzwoniłam powiedziała, że nasz pijany kierowca, za jazde po pijanemu, kradzionym samochodem z kradzionym towarem został zatrzymany do wyjaśnienia a na moje pretensje, że to nie kierowca tylko chory, niewidomy, niepijący alkoholu kaleka, odłożyła słuchawkę. Później dodzwoniłam sie do asystenta wojewody i on obiecał pomóc. Rano poszliśmy na komisariat gdzie otrzymaliśmy druk na wpłatę na konto, zapłaciliśmy należność za parking i pomoc drogową i okazując karteczkę z policji odebraliśmy samochód z towarem, z parkingu. Była Sobota. ok. godz. 14.00 w Sobote, policja cichcem, nieoznakowanym samochodem podwiozła naszego niewidomego gospodarza pod dom. Widocznie był to skutek pomocy asystenta wojewody. Delikwent opowiedział nam, że pijani policjanci wozili go do rana od meliny do meliny gdzie pili alkohol a jak miał pretensje to bili pałami, potem rano po sklepach, potem odstawili go do Izby Wytrzeźwień i pojechali. Na Izbie zmiarkowano, ze jest trzeźwy i niewidomy. Później samochodem odwieźli go do domu wysadząjąc pod jego blokiem. Zamierzałam wytoczyć proces policjantom ale oni skutecznie postraszyli tego poszkodowanego niewidomego kalekę i jego żonę nachodząc ich w domu i oni prosili mnie abym nie robiła rabanu bo ja mieszkam daleko a wszystko się na nich skrupi i ci policjanci nie dadzą im żyć.

      Tak, że różnie może być ... mnie już nic nie zaskoczy ... kto wie czy i rodziny Madzi nie będą straszyć choćby po to aby sfingować jakie haki na Rutkowskiego.


      Po to aby go zniszczyć zabrano mu licencję ale mogą mu skoczyć bo licencje mają jego ludzie! W biurze Rutkowskiego drzwi się nie zamykają, klienci pchają się drzwiami i oknami a dlaczego, dlatego, że ludzie wiedzą, że jest najlepszy, lepszy od Policji! Jasno widać, że rodzina Madzi, jej tata, dziadkowie są murem za Rutkowskim, bo udzielił im pomocy, której nie udzieliła im Policja. Mają do Niego zaufanie i wdzięczność za pomoc, potwierdzają, że nie było żadnych niewłaściwych działań z Jego strony!

      Procedury są dla organów ścigania a detektywi, dlatego istnieją, że mogą iść na skróty i przez to czasami są bardziej skuteczni od organów ścigania! Inaczej detektywi nie byli by potrzebni, nic by nie zarobili ...

      Pan Rutkowski nie jest bezczelny wobec swoich klientów. Jest pewny siebie, pewny swoich ludzi bo wie, że jest lepszy od policji, że jest najlepszy.

      Przecież to jakaś paranoja, że tępią Rutkowskiego ...

      Niektórzy zarzucają mu niedelikatność wobec "załamanej matki" , że poszedł na skróty, a przecież Rutkowski nie wiedział czy dziecko żyje bo matka kłamała, że ją napadnięto a dziecko porwano, chodziło więc o ratowanie dziecka, ustalenie co się z nim stało itd. to nie było czasu na delikatności i cackanie się, liczyła się każda minuta, tym bardziej nie należało się cackać z podejrzaną co najmniej karygodnego zaniedbania ! Nie było czasu na cackanie się! Należało użyć wszelkich środków!

      Powtarzam: procedury są dla organów ścigania, to organy ścigania są organami procesowymi i to organy ścigania mają szukać dowodów procesowych! a detektywi, dlatego istnieją, że mogą iść na skróty i przez to przeważnie są bardziej skuteczni od organów ścigania! przeważnie wyprzedzają Policję...! Inaczej detektywi nie byli by potrzebni, nie mieli by klientów, nic by nie zarobili ...

      Czy on detektyw czy nie, z licencją czy bez to jest kuty na 4 nogi, a jego ludzie mają licencje a więc działają legalnie, ma swoich informatorów jak każdy zresztą detektyw, w różnych środowiskach, także w Policji
      i przecie to on, Krzysztof Rutkowski, doprowadził do tego, że matka Madzi przyznała się iż dziecko nie żyje i że to ona je ukryła ...!

      Bardziej debilnych wypowiedzi polityków i redaktorków czy przedstawicieli organów ścigania dawno nie słyszałam!
      Trzeba być ostatnim debilem aby stawiać takie zarzuty, że zarabia na nieszczęściu, przecie w sprawie Madzi poproszony pomógł darmo, a detektywom nie można wymawiać, że zarabiają na nieszczęścicach, bo przecie nie oni są winni tych nieszczęść, taki mają zawód, zawód wymagający od nich narażania własnego życia, dużych nakładów, drogiego wyposażenia, kosztów transportu, płacenia informatorom etc. badają sprawy, które są nieszczęściem
    • annastasia Oto co policja potrafi - fakty autentyczne! cd. 08.02.12, 00:29
      dla ludzi, poszukują porwanych itp. nie można przecie zarzucać, że są w okularach, że zamaskowani, że reklamują swoją działaność, że oprawa ...

      Okulary nosi kto chce, policjanci, agenci, ochrona, detektywi czy nawet emerytowani policjanci operacyjni, byli detektywi wielokrotnie narażali się bandziorom, mafiosom i muszą się maskować bo to kwestia życia lub śmierci ...!

      Debile zarzucają Rutkowskiemu nawet to, że chodzi w skórzanych kurtkach itp. przecie nie będzie chodził obdarty, co ma worek założyć ...?!

      Każdy ma prawo reklamować swoją działalność i osiągnięcia, prowadząc jakikolwiek biznes bo reklama to podstawa biznesu, zwłaszcza gdy jest duża konkurencja!

      Rutkowski czy jest oficjalnie detektywem czy nie, działa tak jak i inni detektywi, tak aby był skuteczny, on ma wykryć przestępstwo, przestępcę, ująć go jak trzeba, ratować życie, ratować porwanych, odzyskać mienie, uzyskać informacje.

      Dla każdego detektywa, dla Rutkowskiego liczy się skuteczność za wszelką cenę, nie jest ważne jakim sposobem zdobywa informacje, ma być skuteczny i w większości przypadków jest skuteczny, wielokrotnie pomagał Policji np. w odzszukiwaniu skradzionych samochodów, ustalaniu czy są skradzione, demaskowaniu a także zatrzymywaniu złodziei samochodów etc.

      Każdy detektyw ma informatorów, wszędzie, także w policji, i detektyw nie musi stosować się do procedur, dlatego nie ma tak związanych rąk durnymi przepisami jak policja, to norma i podstawa pracy detektywów.

      Przeważnie jest tak, że detektyw po uzyskaniu założonego celu, określonego w zleceniu klienta, przekazuje sprawę Policji a więc dzięki detektywom policja otrzymuje "gotowce", które zalicza na swoje konto dlatego z reguły między detektywami i policjantami jest pewna współpraca i wzajemna pomoc ...

      Tak było też w przypadku Rutkowskiego; wielokrotnie pomagał Policji, wykonując nieraz czynności, których ona nie mogła wykonać, ograniczona w swych działaniach durnymi przepisami, wielokrotnie współpracował z policją w ściganiu złodziei samochodów etc. ale tak było do czasu kiedy naraził się zbyt wielu osobom mającym przełożenie bardzo wysoko, także na prokuraturę i Policję.

      Od tego czasu jest tępiony, nie tylko przez mafiosów, złodziei i bandytów ale i przez organy ścigania.

      Uprzedzając ewentualne zarzuty wobec Rutkowskiego co do sprawy Olewnika, to dla mnie żaden argument ... Olewnik dla mnie nie jest całkiem wiarygodny i uważam, że coś mataczył i mataczy, nie jest całkiem szczery...

      mataczyli w "sprawie Olewnika" policjanci ale mataczy wg mnie i Olewnik ... a jak Olewnik nie był szczery wobec Rutkowskiego to nie dziwią mnie konflikty między nimi ... wg mnie jest w tej sprawie jakieś drugie dno i nie wiadomo czy jedno ... ale na podstawie wiedzy jaką mam, ja wykluczam tu winę Rutkowskiego a nie jestem wcale zaskoczona tym, że policjanci i inni ... broniąc swojej skóry chętnie Rutkowskiego oczerniają ...!

      • nerwus0 Re: Oto co policja potrafi - fakty autentyczne! c 08.02.12, 06:40
        Spadaj durnoto skoro nie wiesz o czym gadasz.
        Takiego palanta jak ty trzeba lać po pysku i patrzeć
        czy równo puchnie, kanalio.
        • marek1846 Re: Oto co policja potrafi - fakty autentyczne! c 08.02.12, 09:14
          Człowieku, choć to zbyt uprzejme określenie, idż po prostu do lekarza. W takich przypadkach nawet publiczna służba zdrowia radzi sobie bez większych problemów.
    • iskram Ojciec Madzi o żonie: Nie da się przestać kocha... 08.02.12, 11:51
      Wybaczenie nie oznacza pojednania , A kto Cie raz oszukał ,to za drugim Cie okradnie ,dbaj o siebie, DZIŚ NASTAŁY CZASY SPRAWDZIANU CZŁOWIECZEŃSTWA- I CO WIDZISZ- MURZYN ZROBIŁ SWOJE I MURZYN MOŻE ODEJŚĆ- paradoks!!!!!!!!!!!
    • pabian-2 Ojciec Madzi o żonie: Nie da się przestać kocha... 08.02.12, 12:34
      polska policja wypada dobrze tylko w serialach tv, i te ksztaltuja opinje o niej i jej pracownikach. jak daleko ten obraz jest oddalony od rzeczywistosci mozna sie przekonac na kazdym kroku.
    • romp66 zamiast rozmów o fiasku Tuska i Pakcie Fiskalnym 08.02.12, 12:58
      Rutkowski show, na polecenie i ku uciesze premiera Donalda Tuska.
      Media nie mówią o wielkiej porażce Donalda Tuska w Brukseli, o Pakcie Fiskalnym.
      Okazało się ,że premier Donald Tusk, nie tylko nie zasiadł przy stole,lecz nie został wpuszczony do salonu bądź jadalni. Premier Tusk został holu i przyjmuje płaszcze w szatni,od ważnych Europy i świata.
      • rockawy Re: zamiast rozmów o fiasku Tuska i Pakcie Fiskal 10.02.12, 04:41
        Te romp66 pomyliles artykuly bo komentujesz nie ten temat chyba jak kazdemu choremu pisdzielcowi plyta sie zaciela.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja