ACTA: do czego rząd się zobowiązuje

08.02.12, 07:38
Wszyscy w kółko o konsultacjach: bo konsultacje były złe. To prawda, ale główny problem jest gdzie indziej: według KOnstytucji, to rząd prowadzi politykę państwa, a reprezentantami ogółu Polaków są posłowie i senatorowie. A więc niezależnie od konsultacji i rozmaitych organizacji to rząd, Sejm i Senat powinny mieć pojęcie, czym jest ACTA. A tymczasem dopiero teraz rząd się budzi i zaczyna rozumieć, o co chodzi.

Naczelnym problemem jest niekompetencja władz, negocjowanie umowy, której władze nie rozumiały. Sprawa złych konsultacji, o których wszyscy mówią w kółko, jest drugorzędna.

www.skubi.net/acta.html
    • gregory502 Re: ACTA: do czego rząd się zobowiązuje 08.02.12, 11:43
      No właśnie. Można napisać post na temat nie podpinajac sie pod żadną "najwłaściwszą" ideologię. Można posłać dociekliwego linkiem do swojego artykułu gdzie człowiek może się czegoś konkretnego dowiedzieć.
      Dzięki ci skubi6
    • gajane4 ACTA: do czego rząd się zobowiązuje 08.02.12, 12:23
      Klania się komuna ! Co tam prawo własności ? My młodzi "demokraci" mamy prawo do wszystkiego, bo jak nie, to wyjdziemy na ulice, oplujemy rząd, powybijamy szyby, podpalimy opony, itd.
      • janek-2007 gajane4 nazwać cie pajacem czy prowokatorem ? 08.02.12, 13:41
        Gdybyś uderzył w te tony za komuny to już byś był prowokatorem i pewniw SB by cie już przesłuchiwało a siedziałbyś na tym przesłuchaniu na nodze od taboretu. Za komuny to mogłeś w konspiracji co najwyzej kupke zrobić. Nie przedstawiaj więc dzisiejszego protestu nie tylko Polaków ale innych nacji za ciągoty komunistyczne bo sie tylko ośmieszasz i stawiasz w roli pajaca któremu wolność jest obca jak właśnie komunistom za komuny wolność była obca. Co ty wiesz o komunie i "kłanianiu się komuny" ??
      • lechu733 Re: ACTA: do czego rząd się zobowiązuje 08.02.12, 18:29
        Nie! Młodzi Demokraci to wy! To wy jesteście z PO. I teraz nie było ataku tylko zainteresowanie. Wcześniej był atak. Wszystko wam i waszym gadzinówkom sie miesza
    • janek-2007 ACTA: do czego rząd się zobowiązuje 08.02.12, 13:51
      Może w końcu i w mediach dojdzie nie do rewolucji ale opamiętania i zrozumienia problemu a nie wyzywanie internautów ZŁODZIEJAMI i PIRATAMI jak to z lubością robią dotychczas Holecka i Czyż z TVPinfo na ten przykład. Media i ich wyrobnicy uzurpują sobie prawo do kształtowania opinii społecznej zamiast być tym do czego właściwie są czyli do informowania społeczeństwa. Jeśli już taki Czyż czy Holecka z TVPinfo chcą kształtować opinie społeczną, chcą mieć wpływ na zachowania społeczne to niech w pierwszej kolejności zrozumią że obrażanie ludzi nazywając ich ZŁODZIEJAMI, PIRATAMI nie uchodzi i stawia ich na równi z bezczelnymi władcami dusz w totalitaryzmach. Inną sprawą jest działanie tych co obecnie rządzą. Może nie wszyscy ale część nadal idzie w zaparte i ma nadzieję że ludzie zapomną protesty i wszystko rozejdzie sie po kościach Mówienie że to oni rządzą bo mają mandat społeczny do rządzenia jest prawdą. Rządzenie jednak nie może polegać na tym aby na siłę uszczęśliwiać społeczeństwo tym czego to społeczeństwo nie chce. Nie potrafią też zrozumieć że nie działają przeciwko garstce złodziei, piratów tylko przeciwko miażdżącej ilości, procentowi ludzi, społeczeństwa informatycznego (społeczeństwa informacyjnego)
      W efekcie jakiś pajac tak indokrynowany przez taką TVPinfo pisze że "kłania się komuna"
      W domyśle protestujący są skażeni ideologią komunistyczną i chcą kraść bo za komuny to było głównym punktem programu ideologi komunistycznej.
      • budulec Re: ACTA: do czego rząd się zobowiązuje 08.02.12, 15:12
        > W domyśle protestujący są skażeni ideologią komunistyczną i chcą kraść bo za komuny
        > to było głównym punktem programu ideologi komunistycznej.

        Niestety, bardzo to przykre, ale niestety też prawdziwe.
        Widać to było po postawie w czasie dyskusji przedstawicieli protestujących.
        Widać to po postawie obrońców wolności internetowej uzurpujących sobie prawo do narzucenia swojego zbójeckiego prawa społeczeństwu.
        Czysta bolszewia.
      • redix68 przeceniasz i demonizujesz, 08.02.12, 15:24
        oni po prostu nie mają pojęcia o czym gadają. Oni tkwią po uszy w epoce telewizji i dla nich odtwarzanie materiału wideo to magnetowid i taśma. A ta może być legalna lub piracka. Do dyskusji należy włączyć pojęcie misji TVP i kosztów z tym związanych. Bo każdy kto przerzuca kanały nie widzi żadnej różnicy. Ponadto nie jest to żadne medium, które wymaga ochrony państwowej, bo odchodzi do lamusa w tej postaci jaką znamy.
    • janek-2007 budulec skąd znasz słowo bolszewia ? 08.02.12, 16:27
      Budulec skopiowałeś moje i dopisałeś twoje:
      > W domyśle protestujący są skażeni ideologią komunistyczną i chcą kraść bo za komuny
      > to było głównym punktem programu ideologi komunistycznej.

      Niestety, bardzo to przykre, ale niestety też prawdziwe.
      Widać to było po postawie w czasie dyskusji przedstawicieli protestujących.
      Widać to po postawie obrońców wolności internetowej uzurpujących sobie prawo do narzucenia swojego zbójeckiego prawa społeczeństwu.
      Czysta bolszewia.
      Nieszczęśniku gdybyś wiedział jakimi słowami kluczami, zaklęciami, inwektywami sie posługujesz to byś takich bzdur nie wypisywał bo to cię dyskwalifikuje w jakiejkolwiek dyskusji
      Musisz przyjąć a jak nie chcesz to poczytaj jakie możliwości komunikowania sie dawała "komuna" "bolszewia" Obywatele (tak za komuny należało określać, nazywać członków społeczeństwa) za "komuny" "bolszewii" byli traktowani jako bezwzględni wykonawcy wszelkich poleceń czy zachcianek wyżej wymienionych.
      "bolszewia" czy "komuna nie dawała absolutnie żadnej możliwości jakiegokolwiek dialogu ani nieśmiałych uwag. Oni wiedzieli najlepiej i dlatego ludzie w 1980 roku a nieskutecznie wcześniej pokazali im gest Kozakiewicza i zorganizowali Solidarność ruch który zarejestrował ok 10 mln obywateli, Polaków A w 1989 roku doszło do wyborów choć tylko w części demokratycznych to jednak te koślawe wybory w tej koślawej jeszcze demokracji przyniosły ludziom, Polakom wolność. Za przykładem Polaków poszły inne byłe "DEMOLUDY" i mamy teraz to co mamy. To że nie jest nam to dane, ta wolność i demokracja po wsze czasy przekonują tacy jak ty którzy by chcieli aby społeczeństwo siedziało cicho jak się pokapuje że ktoś z nich robi wała. Ktoś nawet ludzi wolnych którzy w demokratyczny sposób robią wybory. To tych ludzi taka Kurtyczka nazwała przypadkowym społeczeństwem. Ty sie pewnie chcesz zaliczać do patriotów którzy wiedzą co wolno a co nie wolno "społeczeństwu" i ty ich uszczęśliwisz bo ty jesteś mądry i nie łamiący prawa a reszta to złodzieje i piraci którzy tylko czyhają na twój dorobek intelektualny aby go sobie przywłaszczyć (pochwal się wielkością twego dorobku i zaskamlaj ile tracisz lub możesz strącić bo ci "piraci" ukradli, ukradną)
      Jak nie rozumiesz na czym Lopego istota społeczeństwa informacyjnego czy inaczej informatycznego to masz problem dopóki nie zrozumiesz na czym to polega Mamy XXI wiek i wszyscy którzy nie kapują na czym polega ostatnio ogromny rozwój społeczeństwa informacyjnego są na straconych pozycjach i dlatego co niektórzy jak ty używają w desperacji inwektywy "bolszewia" Pewien mądry człowiek powiedział że niektórym adwersarzom jak im argumentów brakuje mówią a tobie z mordy śmierdzi Ty tej inwektywy nie użyłeś bo u ciebie za inwektywę robi słowo "bolszewia" I na koniec ci wszyscy którzy obudzili się po alercie Polaków i też protestują w krajach w których nie mogli sie zarazić "bolszewią" to też błądzą i ty ich ponauczasz jak mają postępować, myśleć Ty ich wyprostujesz do pionu ?
      Ty im dasz wzorce prawidłowego widzenia świata i prawidłowego myślenia.
      • freitag23 Re: budulec skąd znasz słowo bolszewia ? 08.02.12, 17:11
        Janek, masz rację, że mamy 21 wiek i i powszechny dostęp do internetu, co jednak samo w sobie nic nie daje i nie przekłada się n apoziom naukowo-techniczno-innowacyjny. Jako cały naród jesteśmy na szarym końcu postępu naukowo - technicznego i tzw innowacyjności.Nasze dwie największe uczelnie:UW i Uj są na końcu 5 setki, "kształcimy" 2 miliony studentów, którzy podobnie jak ich nauczyciele dawno zapomnieli, że mamy 21 wiek i cały śwat nam ucieka a my nawet nie wiemy w jakim kierunku i jakim ttramwajem. Niedawno słyszałęm od pewnego naukowca . farmacełty, że ostatni opatentowany polski lek pochodzi z - uwaga 1952 roku.
    • mariovan ACTA. Strona ministerstwa kultury padła. Zobacz... 08.02.12, 22:27
      Byłem na tej debacie w poniedziałek. Spisałem relację wraz z filmami vide:
      4wladza.nowyekran.pl/post/51620,zarzadzanie-kryzysem-relacja-z-debaty
      • anty65 Re: ACTA. Strona ministerstwa kultury padła. Zoba 09.02.12, 02:16
        Dziękuję za link. Niestety, rząd jest zupełnie nieprzygotowany do dyskusji merytorycznej. Nie wiem jak Premierowi i Ministrom nie było wstyd pokazać się na debacie bez rzeczowych analiz przygotowanych przez ekspertów. W krajach starej demokracji rządy podpierają się opiniami tzw. niezależnych agencji. W Polsce niestety, to kto jest ekspertem podpada pod kategorię informacji niejawnej i nie może być opublikowane.
        Na co Rząd liczył, że przyjdą nastolatki, których onieśmieli majestat Rady Ministrów? Nie będą w stanie wysiedzieć 2 godzin?
        Podejrzewam, że tryb legislacyjny w Polsce tak wygląda: prawo stanowione na szybko, bez gruntownych analiz. Przyjmowane większością głosów koalicji bez świadomości tego o co w ustawach chodzi.
        Polecam wszystkim wchodzenie na stronę Sejmu RP:
        "Wszelka władza społeczności ludzkiej początek swój bierze z woli narodu"
    • hrabiatobayski ACTA. Ciemna strona politury padła. Zobacz... 08.02.12, 23:53
      "Warszawa, dnia 23 lipca 2009 r.

      Wkład MKiDN do instrukcji na posiedzenie Komitetu 133 w dniu 24 lipca 2009 r.


      Stanowisko Polski do zaprezentowania podczas posiedzenia:
      Delegacja zapozna się ze sprawozdaniem z 5 rundy negocjacji porozumienia ACTA, a w szczególności z dokładnymi ustaleniami dotyczącymi zakresu informacji, jaki może byc udostępniany zainteresowanym podmiotom społecznym.

      Do wiadomości delegacji polskiej:
      Piąta runda negocjacji Porozumienia ACTA odbyła się w dniach 16-17 lipca br. w Rabacie (Maroko). Zgodnie z informacjami zamieszczonymi na stronie internetowej Komisji, dyskusja dotyczyła współpracy międzynarodowej, praktyk w zakresie egzekwowania praw własności intelektualnej oraz spraw instytucjonalnych (Polska nie zgłaszała uwag w tym zakresie). Uczestnicy dyskutowali także na temat przejrzystości prac, w tym udostępniania informacji uprawnionym z tytułu praw własności intelektualnej oraz innym zainteresowanym podmiotom społecznym.

      Zgodnie z dotychczasowymi ustaleniami pomiędzy negocjującymi stronami, projekty poszczególnych rozdziałów nie powinny byc udostępniane poza kręgi administracji publicznej. Uniemożliwia to przeprowadzenie konsultacji społecznych tych dokumentów. Może także spowodowac niejasnosci w przypadku ewentualnego pojawienia się wniosku o ich udostępnienie w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej."

      _____________________

      Jak wynika z powyższego tekstu - nie jest to żadna "instrukcja", bo w punkcie: "Stanowisko Polski do zaprezentowania podczas posiedzenia:", jest wyraźnie napisane, ze
      "Delegacja (z łaski nieujawnionych decydentów) zapozna się ze sprawozdaniem z 5 rundy negocjacji porozumienia ACTA, a w szczególności z dokładnymi ustaleniami (czyimi ustaleniami?) dotyczącymi zakresu informacji, jaki może byc udostępniany zainteresowanym podmiotom społecznym."

      Delegacja polska została tu więc potraktowana przedmiotowo, jak postronny obserwator dziejących się bez jej udziału i woli wydarzeń oraz potakiwacz dla podejmowanych przez właściwych mocodawców ACTA decyzji!

      Zaś fragment: "Uniemożliwia to przeprowadzenie konsultacji społecznych tych dokumentów. Może także spowodowac niejasnosci w przypadku ewentualnego pojawienia się wniosku o ich udostępnienie w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej.", jest po prostu dowodem na to, ze żadne konsultacje nie były przez owych mocodawców przewidziane, że delegacja polska prawa do przeprowadzenia takich konsultacji została odgórnie i zawczasu pozbawiona, a także ostatecznie obnaża całe ohydne, wredne, bezczelne i wciąż podtrzymywane kłamstwo Tuska i jego ministrów, którzy w żywe oczy wmawiali Polakom po pierwsze to, że wszechstronne konsultacje już dawno się odbyły, a po drugie to, że na takie konsultacje przyjdzie czas po podpisaniu ACTA w Tokio!

      Dziś - gdy już została chyłkiem przepchnięta przez Sejm słynna ustawka Rockiego o zakazie dostępu do informacji publicznej, którą Komorowski też chyłkiem i w popłochu podpisał i która wchodziła w życie dokładnie wtedy, gdy jego żona staropolskim zwyczajem zapalała kolejne swieczki w ustawionej w oknie Belwederu chanukii, uświadamiamy sobię dokładnie, że padliśmy ofiarą zdrady stanu!
      Dzięki temu wszystkiemu dziś dokładnie już bowiem wiemy, że indywidua, w których brudnych łapskach w wyniku tak zwanych "demokratycznych wyborów" leży dziś los Polaków - to są nikczemne łańcuchowe pieski i zniewolone pachołki międzynarodowych koncernów, i że te indywidua za miskę soczewicy sprzedały nie tylko swe prawa do tego, zeby mienic się Polakami, ale także podjęły szereg prób, żeby sprzedac nas wszystkich!
      To zdrajcy i musimy im zgotowac taki los, jaki zawsze w wolnej Polsce zdrajców spotykał.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja