Jest zgoda na wydanie ciała półrocznej Magdy

09.02.12, 15:05
Media wywierające wpływ na jednostki ludzkie i w skali globalnej nie musza, aż tak się strać , gdy już tak osiągną to czego oczekiwały.

Krótko mówiąc media(telewizje, radio , media pisane) przekonywać nadal o słuszność podjętego kierunku- wyboru.Media tylko utrzymują jednostki osobowe, o słuszności ich wyboru podrzucając im tylko coraz to nowsze argumenty (ZASADA NISKIEJ PIŁKI).
Kto dziś zapyta premiera Tuska, o te 300 mld,które obiecywali w kampanii do parlamentu 2011, z Unii Europejskiej wszyscy członkowie PO z panami Buzkiem ,Lewandowskim czy w/w premierem Tuskiem.
ODP. Z tych 300 mld. zostało już tylko 120mld , nawet i tego nie. Ważna jest zasada Wyboru, podtrzymywana w mediach,których ów wyborca uwierzył i ciągle jest przeświadczony,że dobrze robi. Mimo tego,że kolejny raz,panie i panowie z premierem na czele, oszukali PO . Media resztę zrobią za rząd.

Istotna zasada mediów i obecnego rządu, zaklejanie spraw niewygodnych PO i rządowi PO PSL, i klecenie,ze tak ma być.
Patrz dziś, Rutkowski zakrywa sprawy porażki premiera Tuska.
Porażka w Brukseli Paktu Fiskalnego.
Kompletna degrengolada w systemie zdrowia.
Afera pan ministra Grasia, który nadal zasiada w zarządzie spółki.
Fryzjer pani minister Muchy,zostaje dyrektorem COS-u.
    • jagger2009 Jest zgoda na wydanie ciała półrocznej Magdy 09.02.12, 15:37
      tak szybko i juz sekcja kompletna a czas zgonu??? nie moze przejsc przez mysl ze BABY MADZIA mogla byc polozona jeszcze za zycia w tym zimnym miejscu i przysypana gruzem, zmarla od uderzenia? a to uderzenie bylo samoistne czy ktos jej pomogl w tym a matki adwokat zlozyl o uchylenie zatrzymanai a z jakiej to paki moze sie ubiegac o wypuszczenia za kaucja a nie uchylenie aresztu cos w Polsce jest pokrecona, a nieudzielenie pomocy jezeli faktycznie wypadla jej z rak, a profanacja zwlok tego tez nie ma w Polskim prawie? mojej przyjaciolki jak syn zmarl w dziwnych okolicznosciach to aby sekcja byla kompletna uplynelo 6 miesiecy ludzie chociazby dla tej malej dojdzcie do prawdy
      • caperucita Re: Jest zgoda na wydanie ciała półrocznej Magdy 09.02.12, 16:16
        Baby to mogą być Wielkanocne albo stare, tak na marginesie...

        Co do reszty, to myślę, że patolodzy są chyba bardziej kompetentni niż czytelnicy GW.
        • jagger2009 Re: Jest zgoda na wydanie ciała półrocznej Magdy 09.02.12, 17:53
          1. nie wierze w aniolki i podobne im pierdolki w iec moje okreslenie jest "baby" co nie tylko oznacza niemowle ale rowniez: kochanie, dzieciatko
          2. Polsce patolodzy juz nieraz "spatologili" i ich komptenebcja jest pod DUZYM ZNAKIEM ZAPYTANIA

          • caperucita Re: Jest zgoda na wydanie ciała półrocznej Magdy 09.02.12, 19:51
            dla kogoś z Polski brzmi jednak jak dopełniacz od "baba", a nie jak niemowlę i nie jak kochanie, myślę, że język polski nie jest aż tak ubogi, żeby konieczne było używanie obcych słów...
            • jagger2009 Re: Jest zgoda na wydanie ciała półrocznej Magdy 09.02.12, 21:43
              ja przynajmniej uzylam tego slowa w prawidlowej formie bo lubie to slowo i brzmi ono bardzo cieplo a sprawa tej dziewczynki bardzo mnie poruszyla a co powiesz jak wlasnie w Polsce zasmiecaja jezyk Polski slowami angielskimi jeszcze w dodatku je spolszczaja i odmieniaja ja go uzylam w komentarzu a co mozna zobaczyc nagminnie to jest w prasie i TV, i to przez ludzi ktorzy nie powinni tego robic, zreszta w tym artykule nie chodzi o to jakiego slowa uzylam tylko o ta wlasnie mala istotke ktora tak wczesnie zakonczyla zycie mam wnuczke tylko o miesiac mlodsza od niej i chyba dlatego tak mnie to poruszylo bo do wnuczki tez sie zwracam baby Aiyanna i czy jest cos w tym zlego???
    • joly.roger Jest zgoda na wydanie ciała półrocznej Magdy 09.02.12, 22:46
      Hm.. a gdzie jest wypowiedź prezesa o tym, że szkoda że Policja nie odziedziczyła metod UB żeby wyciągnąć prawdę? Podobno GW pluje jadem, a jakoś się zlitowała... (prezesowi podpowiem - gestapo miało jeszcze skuteczniejsze metody)
    • szatanskipomiot Jest zgoda na wydanie ciała półrocznej Magdy 10.02.12, 04:03
      "Wstępne wyniki sekcji zwłok dziecka wykazały, że Magda zginęła w wyniku urazu głowy, co nie przeczyło wersji jej matki Katarzyny W."

      To, ze dziecko zmarlo w wyniku urazu glowy nie oznacza, ze matka mowi prawde. Uraz mogl byc spowodowany przez dzialanie celowe a nie tylko wypadek. Sekcja powinna dokladniej okreslic w jaki sposob nastapil uraz. Mam nadzieje, ze policja/prokuratura posiada szczegolowe wyniki sekcji, inaczej wydanie ciala jest przedwczesne.

      Dla mnie w tej sprawie widoczne sa niescislosci (poza ewidentym klamstwem matki):
      -ojciec stwierdzil, ze dziecko bylo zywe kiedy wynosil wozek i do wypadku doszlo pare minut pozniej kiedy zona wrocila po pieluchy.
      Skoro jak twiedzi nie bylo go przy wypadku nie wie ci sie wydarzylo i jego wypowiedz to tylko spekulacje.
      -matka stwierdzila, ze dziecko wysliznelo sie z kocyka po kapieli. Czyli juz byla na zewnatrz w drodze do swojej rodziny, wrocila po pieluchy i nagle urzadzila dziecku kapiel?
      -ustalono, ze ktos sprawdzal w internecie dzialanie wariografu. Zalozono, ze byla to matka, ktora ze strachu odmowila poddania sie badaniu. A moze to ojciec sprawdzil jak oszukac wariograf (co nie
      jest az tak trudne) i dlatego chetnie sie badaniu poddal?
      -zalozono, ze to matka ukryla cialo poniewaz komorki innych czlonkow rodziny nie logowaly sie w tym czasie w parku gdzie znaleziono dziecko. Ale ustalono, ze komorka matki rowniez nie logowala sie w tym czasie i miejscu wiec na tej podstawie nie da sie wytypowac osoby ktora to zrobila. Wiarygodnosc matki jest w tym momencie zerowa i jej przyznanie sie powinno byc dokladnie zweryfikowane.
      -dotychczas nie podano dokladnego czasu zgonu dziecka wiec nie wiadomo czy zmarlo w dniu "porwania" czy tez wczesniej... itd.

      Nie wyrokuje co sie wydarzylo, bo nie bylam naocznym swiadkiem. Nie chce tez szkalowac rodziny i rzucac na nikogo podejrzen ale w tej sprawie jest jeszcze wiele do wyjasnienia. I dla tej rodziny bedzie lepiej jesli zostanie ujawnione co sie dokladnie stalo inaczej cien podejrzenia zostanie, nawet jesli to rzeczywiscie byl nieszczesliwy wypadek.
      Na korzysc matki rzutuje to za co wielu forumowiczow wiesza na niej psy: sposob ukrycia ciala. Dziecko bylo zawiniete w kocyk i przykryte gruzem i liscmi co swiadzczy o emocjonalnym zaangazowaniu
      sprawcy, ktory najwyrazniej chcial by dziecko bylo "utulone".
      Wielu zarzuca matce, ze tak dlugo klamala ale to akurat mnie nie dziwi bo kiedy raz sie sklamie (np. ze strachu) to potem sie to ciagnie i bardzo trudno jest wybrnac z calego tego klamstwa.


Inne wątki na temat:
Pełna wersja