Mniej kompleksów Pudelku

12.02.12, 17:37
Ja rozumiem, panie Leszczyński, że trzeba zarabiać. Szkoda tylko, że polemiką z "Pudelkiem". Żałosny pan jesteś.
    • grenlandzki-opos Re: Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 17:42
      Zawrzało na szczytach, spór dwóch najbardziej opiniotwórczych gazet: Pudelka i Wyborczej.
      • skubi6 Tusk mądrzejszy niż GW 13.02.12, 16:47
        Tusk podpisał ACTA. Ale potem się zorientował i w końcu przestał brnąć.

        GW napisałaartykuł piórem pana Wrońskiego. Dostała cięgi. Chyba nigdy jeszcze w historii GW nie było wpisów na forum równie negatywnych wobec artykułu (nieziemsko negatywne wobec różnych polityków były, ale nigdy wobec artykułu).

        Zamiast skulić ogon pod siebie niczym Michał Boni, GW dolewa oliwy do ognia. Może to jest jakaś zmowa z Pudelkiem, mocna konstowersja zwiększy klikalność obu szlachetnych tytułów?

        Dlaczego Pudelek ma rację: wyjaśnienie pisane nieco innym tonem, niż ton pudelkowy: www.skubi.net/acta.html
        • maaac Re: Tusk mądrzejszy niż GW 13.02.12, 20:35
          Reta skubi wczoraj się urodziłeś? Jakie cięgi. To tu norma - standardowe bluzgi gazetowych antyfanów, którzy nie zrobili minimum wysiłku by zrozumieć tekst Wrońskiego.

          Nie pudelek NIE ma racji. Bo spór Pudelek - GW jest na zupełnie innej płaszczyźnie niż słuszność lub nie ACTA. Jednak ty na hasło ACTA oślepłeś tak samo jak większość.
          • same.zalety Re: Tusk mądrzejszy niż GW 13.02.12, 21:12
            wroński popełnił kilka błędów i za to zebrał cięgi:

            1. naśmiewał się z ludzi o niskim statusie materialnym
            2. naśmiewał się z Pudelka-portal który ma rozrywkowe art nie ma prawa, zdaniem wrońskiego, puścić "poważnego artykułu"
            3. nie dopuszcza do siebie myśli, że jego gazeta nie jest idealna. Przypomnijmy, najpierw na gazecie przeciwnicy acta byli opisywani jako zadymiarze i złodzieje, a ACTA było super. Dopiero kiedy się okazało, że Niemcy nie podpisali ACTA, a ambasador Słowacji wręcz przeprosiła za podpisane ACTA, gazeta zmieniła front i nagle ACTA już nie jest fajne.

            poza tym, nie ukrywajmy, GW która kłóci się z Pudelkiem? Bez urazy, ale to o czymś świadczy:P
            • maaac Re: Tusk mądrzejszy niż GW 13.02.12, 21:36
              wroński popełnił kilka błędów i za to zebrał cięgi:
              >
              > 1. naśmiewał się z ludzi o niskim statusie materialnym
              Nieprawda. Naśmiewał się z Pudelkowego zrozumienia "niskiego statusu materialnego". W tej sprawie się z nim w zupełności zgadzam.

              > 2. naśmiewał się z Pudelka-portal który ma rozrywkowe art nie ma prawa, zdaniem
              > wrońskiego, puścić "poważnego artykułu"
              "Nie ma prawa" to zupełnie co innego niż fakt, ze tego typu deklaracja w ich wypadku po prostu brzmi śmiesznie. Dla przykładu prostytutka ma takie same prawo jak inni obywatele dbać o moralność publiczną. Jak byś jednak zareagowała jak by pani non stop stojąca w centrum miasta w miniówie pod latarnią zaczęła gromko krzyczeć, że należy coś zrobić z rozwiązłością młodzieży?

              > 3. nie dopuszcza do siebie myśli, że jego gazeta nie jest idealna. Przypomnijmy,
              > najpierw na gazecie przeciwnicy acta byli opisywani jako zadymiarze i złodzieje,
              > a ACTA było super. Dopiero kiedy się okazało, że Niemcy nie podpisali ACTA,
              > a ambasador Słowacji wręcz przeprosiła za podpisane ACTA, gazeta zmieniła front
              > i nagle ACTA już nie jest fajne.
              Niczego podobnego nie było. Ani nie ma stwierdzenia, że on uważa, że jest idealna. Ani nie było stwierdzeń, że ACTA jest super, a protestujący to zadymiarze. Można GW zarzucać to samo co innym mediom, że olali sprawę ACTA mimo, że ciągnie się od dawna. Jednak twierdzenie, że ostatnie wypadki opisywali nieuczciwie to gruuube nadużycie.

              > poza tym, nie ukrywajmy, GW która kłóci się z Pudelkiem? Bez urazy, ale to o czymś
              > świadczy:P
              :) Tylko o tym, że Pudelek powinien być dumny, że zauważyli jego istnienie. Do tej pory leżał w tej samej strefie co NIE Urbana. Nikt go do rąk nie bierze, a jakoś wszyscy wiedzą co ostatnio opisał.

              Wroński bzdury też popisał nawet nie chce mi się punktować gdzie. Jednak "tradycyjne bicie w GW" oparte głównie na niechęci do tego tytułu i jego rednacza (i to ze wszystkich stron i z lewa i z prawa) robi się coraz bardziej nudne.
    • marek.gazeta Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 18:02
      (...)Napisaliście po prostu nieprawdę: "Gazeta" drukowała teksty o ACTA krytyczne, i było ich bardzo dużo. Np. w najnowszym "Magazynie Świątecznym" (...)

      Fajnie by było, gdyby nie były to artykuły po protestach, tylko przed. ACTA nie powstała w piątek, tylko powstaje z 5 lat. Jakoś inne media internetowe potrafiły o tym informować, Wyborcza nie. Więc albo pracują w niej tak słabi dziennikarze, którzy muszą polemizować z Pudelkiem - bo to ich poziom, albo ACTA jest na rękę, w końcu wydawcy prasy byli konsultowani.

      Obecnie redaktorzy Wyborczej prezentują poziom gimnazjum prowadząc tą pyskówkę. :)
      • poncjusz.pilat Re: Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 18:25
        A które to medium informowało wcześniej? Bo jakoś nie spotkałem się ze sprawą zanim cała afera wybuchła w styczniu br.
        A apel pudelka to już w ogóle po fakcie się pojawił, przypomina mi to podpinanie się pod sprawę polityków.

        A że ACTA jest na rękę dziennikarzom to fakt. Jak wszystkim twórcom.
        • marek.gazeta Re: Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 18:34
          > A które to medium informowało wcześniej? Bo jakoś nie spotkałem się ze sprawą z
          > anim cała afera wybuchła w styczniu br.

          Dziennik Internautów
          di.com.pl/news/21011,0,Internet_pod_butem_korporacji_dzieki_ACTA.html
          Artykuł z 2008 roku, więc troszkę starszy od wydania łikendowego wyborczej.
          I tak co kwartał artykuł tam jest, jak się sprawa ma dalej.

          Wykop
          Ulubione medium dziennikarzy, też były informacje o ACTA.



        • ilanek Re: Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 18:47
          poncjusz.pilat napisał:
          > A które to medium informowało wcześniej?

          internet

          > Bo jakoś nie spotkałem się ze sprawą zanim cała afera wybuchła w styczniu br.

          wyłącz telewizor i zmień źródła informacji ...
        • kotek.filemon Re: Mniej kompleksów Pudelku 13.02.12, 10:26
          poncjusz.pilat napisał:

          > A że ACTA jest na rękę dziennikarzom to fakt. Jak wszystkim twórcom.

          W prasie regułą jest całkowite przeniesienie praw majątkowych do tekstu na wydawcę, więc dziennikarzom jest teoretycznie wszystko jedno.
      • ilanek Re: Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 18:41
        marek.gazeta napisał:
        > Fajnie by było, gdyby nie były to artykuły po protestach, tylko przed. ACTA nie
        > powstała w piątek, tylko powstaje z 5 lat. Jakoś inne media internetowe potraf
        > iły o tym informować, Wyborcza nie. Więc albo pracują w niej tak słabi dziennik
        > arze, którzy muszą polemizować z Pudelkiem - bo to ich poziom, albo ACTA jest n
        > a rękę, w końcu wydawcy prasy byli konsultowani.

        W sobotę odbyły się wiece i protesty w bezprecedensowej skali w całej Europie. Kiedy i w jakiej sprawie ludzie protestowali jednocześnie w tylu miastach Europy ? Gazeta zdecydowała się "zauważyć protesty" w jednym artykuliku. Tymczasem przodującym newsem w gazecie jest mała Madzia z Sosnowca. Więc już lepiej zostawcie pudelka, oni przynajmniej nie udają.
        • maaac Re: Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 18:49
          Ok no i co nowego można napisać poza stwierdzeniem, że protesty były?
          • mungodly Re: Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 19:42
            Podazajac tym samym tropem, w relacjach frontowych co nowego mozna napisac, poza tym, ze NATO znowu zbombardowalo humanitarnie jakies miasto i zgineli ludzie? W sprawie krzyza
            • sverir Re: Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 22:21
              O jednym bombardowaniu też nie pisza piętnastu artykułów w jednym wydaniu, a od miesiąca na portalach Agory informacji o ACTA jest bez liku. Kto chce, ten znajduje.
              • maaac Re: Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 22:44
                Z wyznawcami nie pogadasz. Oni wierzą. To, że fakty są inne niż ich przekonania to źle świadczy w ich mniemaniu o faktach, a nie o ich poglądach.
                • mungodly Re: Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 23:38
                  Tak to sobie tlumacz. Jesli ktos sie z toba i chlopakami z Agory nie zgadza, znaczy
                  • maaac Re: Mniej kompleksów Pudelku 13.02.12, 00:50
                    Och jak ktoś się z tobą nie zgadza i co gorsza ma na to argumenty to na pewno z Agory?

                    Och i jakaś "totalna porażka"? Niby gdzie? Radzę raczej tobie wizytę u psychologa.
                    • mungodly Re: Mniej kompleksów Pudelku 13.02.12, 02:42
                      Och, och. Westchnienia godne nastoletniej pensjonarki. Merytorycznych
                      • maaac Re: Mniej kompleksów Pudelku 13.02.12, 15:29
                        :)
                        O mnie się nie martw. Takich ludzi, z którymi mozna rozmawiać posługując się argumentami, nawet tu na forum, spotkałem wielu. To nie mój problem, że sie do nich nie zaliczasz.

                        Kpiną też nic nie zdziałasz. Ten sposób prowadzenia dyskusji tylko dowodzi, że brak ci innych argumentów. A jak się nie potrafileś u mnie merytoryczności dopatrzeć TO TEŻ jest twój problem.
                    • ilanek Re: Mniej kompleksów Pudelku 13.02.12, 10:19
                      maaac napisał:
                      > Radzę raczej tobie wizytę u psychologa.

                      #trollalert
              • mungodly Re: Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 23:25
                Nie chodzi o opisywanie wielokrotnie jednego marszu czy wiecu, tylko o nowe demonstracje w calej Europie, ktore odbyly sie w ten weekend.
                • maaac Re: Mniej kompleksów Pudelku 13.02.12, 15:30
                  O których napisano w jednym artykule, bo cóż więcej nowego można w tej sprawie dodać?
    • gardel Re: Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 18:23
      Ciekawi mnie czy ktorykolwiek z wielce szanownych redaktorow czyta komentarze,ktorzy zamieszczamy pod waszymi "felietonami" (takie ladne slowo na takie buble). Podejrzewam ,ze nie.I swiadczy to najdobitniej jaki jest wasz redaktorzy stosunek do nas czytelnikow-lekcewazenie i pogarda.
      • virgil33 Re: Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 18:26

        > Ciekawi mnie czy ktorykolwiek z wielce szanownych redaktorow czyta komentarze,k
        > torzy zamieszczamy pod waszymi "felietonami"

        Chyba nie czytają. Jednynie sprawdzają ilość wpisów. Jak dużo, to trzeba ciągnąć temat... ehhh
    • cyanidecake Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 18:25
      "Przyjmijcie jednak radę od bardziej doświadczonego publicysty: mniej frustracji, mniej kompleksów, mniej agresji."

      Z mojego punktu widzenia frustrację, kompleksy i agresję (jak również ignorancję) okazał przede wszystkim pan Wroński. Czy uznaje pan tekst redakcyjnego kolegi za udany?

    • ulabezula Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 18:30
      Z niecierpliwoscia czekam az w sprawie "Pudelka" wypowie sie Michnik, Tusk i Obama
    • ilanek Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 18:35
      No, nareszcie jakiś artykuł na poziomie ... żartowałem.

      Od pudelka w ogóle nie oczekuję rzetelnego dziennikarstwa, ale gazeta dostrzegła problem ACTA dopiero jak ludzie wyszli na ulicę, a i tak nadal, już po kilku tygodniach, nie rozumie o co chodzi (lub udaje). W tej sytuacji strojenie się w piórka rasowego dziennikarstwa i protekcjonalny ton są żenujące.
      • maaac Re: Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 18:53
        Zauważyła dokładnie tak samo jak i inne mainstreamowe media na całym świecie.
        W przeciwieństwie do Pudelka pokazała opinie wielu stron i tych za i tych przeciw i tych trochę za i trochę przeciw.
        Tyle, że "modne jest" w pewnych kręgach non stop pluć na GW pokazując w ten sposób swoją "niezależność". Najlepiej zaś pluć na "całokształt" bo wytykanie - skądinąd słusznie - idiotyzmów pojedynczych artykułów wymaga już inteligencji.
        • mungodly Re: Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 19:47
          Tak, trollu z Czerskiej. To wszystko jeden wielki spisek przeciw Gazecie. I ciemny narod, ktory ulegajac modzie nie docenia obiektywizmu Gazecinej tworczosci. Nie uderza cie, jak bardzo jestes samotny w tym internetowym tlumie?
          • maaac Re: Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 22:45
            :) jakim "tłumie"? Paru idiotów to tłum?
            • mungodly Re: Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 23:19
              Pod Wronskim, do ktorego komentarze tez trollujesz, jest prawie 200 wpisow przy sredniej na wyborcza.pl moze 20. Losowo wybrana wypowiedz jest lepsza, niz komentowany "felieton". Jesli uwazasz, ze to wszystko "paru idiotow", ktorzy nie sa w stanie zrozumiec tych madrosci, jakimi raczy ich panstwo dziennikarstwo, to nie mamy o czym rozmawiac. Poziom artykulu i jego obroncy
              • maaac Re: Mniej kompleksów Pudelku 13.02.12, 00:42
                Jeżeli myślisz, że 200 wpisów to cały świat to wybacz ale z to tobą nie ma o czym gadać. Tak samo jak dla ciebie trollem jest ktoś kto ma inne przekonania niż ty.

                W dodatku trollu jakbyś poczytał moje wpisy pod artykułem Wrońskiego to byś widział, że w określonych sprawach TEŻ go krytykuję. Tyle, że trollu tym różnie się od takich jak ty, że potrafię dyskutować merytorycznie z konkretnymi sprawami, a nie potępiać całościowo w czambuł z postawy ideologicznej kompletnie nie próbując zrozumieć tego co jest napisane.
                • ilanek Re: Mniej kompleksów Pudelku 13.02.12, 10:16
                  maaac napisał:

                  > Jeżeli myślisz, że 200 wpisów to cały świat to wybacz ale z to tobą nie ma o cz
                  > ym gadać. Tak samo jak dla ciebie trollem jest ktoś kto ma inne przekonania niż
                  > ty.

                  #trollalert
                  • maaac Re: Mniej kompleksów Pudelku 13.02.12, 15:32
                    :) Może dodawaj w tematach swoich wpisów hasło #trollalert by nie tracic czasu na ich czytanie. Ok?
            • 0karolajn Re: Mniej kompleksów Pudelku 13.02.12, 02:51
              Widac jak sam idiota sie nazwales.
        • virgil33 Re: Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 19:52
          > Tyle, że "modne jest" w pewnych kręgach non stop pluć na GW pokazując w ten spo
          > sób swoją "niezależność".

          W moich kręgach nie jest to modne. Może sprecyzuj w których...
          A na Wyborczą nie pluję - mokre buty na nią stawiam w przedpokoju.
        • ilanek Re: Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 20:14
          maaac napisał:

          > Tyle, że "modne jest" w pewnych kręgach non stop pluć na GW pokazując w ten spo
          > sób swoją "niezależność".

          Nie wiem o jakich "pewnych kręgach" piszesz, bo w moich kręgach nie jest modne.
          Nie mam też w zwyczaju "non stop" pluć na gazetę.
          • maaac Re: Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 22:46
            "No, nareszcie jakiś artykuł na poziomie ... żartowałem."
            kontra
            "Nie mam też w zwyczaju "non stop" pluć na gazetę. "

            I myślę, że to starczy za komentarz.
        • kotek.filemon Re: Mniej kompleksów Pudelku 13.02.12, 10:31
          maaac napisał:

          > Tyle, że "modne jest" w pewnych kręgach non stop pluć na GW pokazując w ten spo
          > sób swoją "niezależność". Najlepiej zaś pluć na "całokształt" bo wytykanie - sk
          > ądinąd słusznie - idiotyzmów pojedynczych artykułów wymaga już inteligencji.

          Nie da się ukryć, że od paru lat poziom Wyborczej, a tym bardziej portalu gazeta.pl, leci na ryj bez trzymanki. BTW, nie wiem czy krytykowanie pudelka przez pracownika koncernu zawiadującego plotkiem jest dowodem "elitarności".
          • mol_chemiczny Gazeta.pl to w założeniu, pomijając początki, tylk 13.02.12, 21:53
            Gazeta.pl to w założeniu, pomijając same początki, tylko popularny portal (Agory), działający na zasadzie: im prędzej, tym lepiej. Strona dziennika to Wyborcza.pl, choć faktycznie jej poziom, jeśli chodzi o korektę, jest coraz gorszy. Ale nikt nikomu nie każe czytać strony WWW, oprócz papierowego wydania jest przecież (płatne) wydanie elektroniczne.

            > Nie da się ukryć, że od paru lat poziom Wyborczej, a tym bardziej portalu gazet
            > a.pl, leci na ryj bez trzymanki. BTW, nie wiem czy krytykowanie pudelka przez p
            > racownika koncernu zawiadującego plotkiem jest dowodem "elitarności".
            >
      • sverir Re: Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 22:22
        > Od pudelka w ogóle nie oczekuję rzetelnego dziennikarstwa, ale gazeta dostrzegł
        > a problem ACTA dopiero jak ludzie wyszli na ulicę(...)

        Czyli mniej więcej tydzień po ludziach, którzy na tę ulicę wyszli. Większość obecnie protestujących też ignorowało problem, a ponoć już od 2008 roku wiedziano, ze szykuje się taki dokument jak ACTA.
        • maaac Re: Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 22:48
          Tyle, że najfajniej jest bić się w cudze piersi.
          Przyznać się, że się samemu coś spieprzyło bezczynnością jest okrooopnie trudne.
          Cywilna odwaga jest znacznie bardziej wymagająca od zwykłej odwagi.
    • rafal.duk To my czytelnicy oceniamy kto "źle" wypadł. 12.02.12, 18:52
      Sorry Winetou, ale IMHO w sporze z "pudelkiem", który zresztą sami zaczęliście, to WY wypadacie fatalnie.
    • ir.baboon Znów ten protekcjonalny, nadęty ton 12.02.12, 18:54
      Znów ten protekcjonalny, nadęty ton: "starszy, doświadczony dziennikarz" broni swojego koleżki idąc na wojnę z pudelkiem. I choć próbuje być spokojny, pluje jadem: jesteście zakompleksieni, dużo was łączy z piractwem no i jeszcze uprawia klasyczny dla wyborczej panświnizm.
      I wymachuje artykułami o ACTA - a wcześniej nie łaska było o tym pisać? Dopiero jak mleko się rozlało, to się nagle nasi wspaniali dziennikarze rozgadali i zajęli problemem?
      A poza tym w całej tej dyskusji nie chodzi tylko o ACTA, ale o to, jak dziennikarze są oderwani od rzeczywistości - a artykuł Pana Leszczyńskiego to poświadcza. Kolega Wroński może postawi mu piwo i poklepie po plecach, ale czytelnicy widzą, że korporacyjna lojalność jest ważniejsza od próby zrozumienia realiów życia młodych ludzi.
      Pan Leszczyński zamiast kąsać pudelka, powinien wytknąć swojemu koledze nabijanie się z cudzej biedy - bo to jest skandal, nad którym nie da się przejść do porządku dziennego.

      • rozchujana Re: Znów ten protekcjonalny, nadęty ton 12.02.12, 19:57
        Zgadzam się z Twoim postem w całości, a zwłaszcza ze zdaniem:
        "Pan Leszczyński zamiast kąsać pudelka, powinien wytknąć swojemu koledze nabijanie się z cudzej biedy - bo to jest skandal, nad którym nie da się przejść do porządku dziennego. "
        To jest chamstwo, wy zasmarkane redaktorzyny z Bożej łaski!
        • ilanek Re: Znów ten protekcjonalny, nadęty ton 12.02.12, 20:17
          Nie pozostaje nic innego, jak powtórzyć za przedmówcami. O ile ujadanie na pudelka jest żałosne, to wyśmiewając się z tych, którzy mało zarabiają gazeta po prostu przegięła.
          • rozchujana Re: Znów ten protekcjonalny, nadęty ton 12.02.12, 21:01
            Ty po prostu nie rozumiesz przekazu Wielkich Redaktorów Wielkiej Gazety i my wszyscy jesteśmy również zbyt OGRANICZENI żeby zrozumiec, jesteśmy intelektualnie na poziomie Pudelka i ACTA ma nas ochronic przed nami samymi!
            xD
          • maaac Re: Znów ten protekcjonalny, nadęty ton 12.02.12, 23:02
            Jeżeli to oznacza mało zarabiających: "80 proc. zarabia dokładnie tyle, żeby się w miarę ładnie ubrać, najeść, (być może) wynająć malutkie mieszkanie czy pokój i ewentualnie pójść dwa czy trzy razy w miesiącu na imprezę" to wy naprawdę macie blade pojęcie czym jest bieda. I o tym bladym pojęciu pudelka pisał Wroński.
            No ale taką już mamy młodzież. Która myśli, że wiele spraw "im się należy".
            • rzymianin.w.ogrodzie Re: Znów ten protekcjonalny, nadęty ton 13.02.12, 00:02
              Sugerujesz, że Redaktor Wroński jest tak oderwany od rzeczywistości, że jedynie powszechne objadanie kory z drzew, sypianie w noclegowniach dla bezdomnych i odziewanie się na wysypiskach uzna za wystarczający poziom ubóstwa by go sarkastycznie nie kwitować "straszne!"?

              Robisz mu niedźwiedzią przysługę tą swoją "obroną".
              • maaac Re: Znów ten protekcjonalny, nadęty ton 13.02.12, 00:49
                Nie. Sugeruję, że wielu Polakom za cytując Kingsajz "w dupach się poprzewracało". Jak nie mają kompa, samochodu, dwóch komórek, kablówki i satelitki, markowych ciuchów i nie stać ich na imprezy kiedy tylko chcą to czują się straszną biedotą.

                Najwyraźniej należysz do tych, skoro nie rozumiesz że te wymagania jednak są ciut za wysokie.
                • rzymianin.w.ogrodzie Re: Znów ten protekcjonalny, nadęty ton 13.02.12, 01:07
                  Najwyraźniej należę. To teraz mnie oświeć: ile wg Ciebie należy pracować (lat), by móc się wyprowadzić od rodziców?
                  Ile, żeby mieć kompa?
                  Ile, żeby mieć samochód?
                  Ile, żeby mieć markowe ciuchy?
                  Ile, żeby móc odpowiedzialnie założyć rodzinę?

                  Przypomnę, że koszt Stadionu Narodowego wyniósł (za Wiki) 1 569 370 000 zł (podaję, byśmy nie zapomnieli o wydolności ekonomicznej regionu).
                • bystreoko1 Re: Znów ten protekcjonalny, nadęty ton 13.02.12, 01:31
                  maaac napisał:

                  > Nie. Sugeruję, że wielu Polakom za cytując Kingsajz "w dupach się poprzewracało
                  > ". Jak nie mają kompa, samochodu, dwóch komórek, kablówki i satelitki, markowyc
                  > h ciuchów i nie stać ich na imprezy kiedy tylko chcą to czują się straszną bied
                  > otą.
                  >
                  > Najwyraźniej należysz do tych, skoro nie rozumiesz że te wymagania jednak są ci
                  > ut za wysokie.
                  Jakie to płytkie, widać jesteś strasznym pustakiem , skoro sądzisz , że chodzi o ciuchy czy komórkę, no może tobie . Po prostu ludzie chcą żyć godnie, a nie egzystować. Młodzi wykształceni ludzie, pracujący uczciwie za grosze, na umowach śmieciowych, po 10 godzin dziennie , 6 dni w tygodniu, nie decydują się na dzieci. Bo nie są w stanie ich utrzymać. Bo nie mają gdzie mieszkać i nawet nie mają zdolności kredytowej I to najbardziej boli młodych ludzi , brak perspektyw. A takie oczekiwania o których ty piszesz , to mają dzieci z bogatych domów i zwykle rodzice te ich potrzeby zaspokajają . I później snoby wpisują takie brednie jak ty , że ludziom się w dupach poprzewracało . Jednak Pudel miał rację, bogaty biednego nie zrozumie.
                  • maaac Re: Znów ten protekcjonalny, nadęty ton 13.02.12, 15:59
                    Może zacznijmy od końca.
                    > I później snoby wpisują takie brednie jak ty , że ludziom się w dupach poprzewracało .
                    > Jednak Pudel miał rację, bogaty biednego nie zrozumie.
                    Problem w tym, że ja to wypowiadam z perspektywy człowieka, w którego domu nigdy się zbyt bardzo nie przelewało. Do wszystkiego do czego doszła rodzina, to doszła ciułaniem i pracą. Inni jeździli na wakacje i kupowali nowe ubrania, a u nas pieniądze szły na budowę domu i na książki. Masę książek. Wiem, co to znaczy, że trzeba z czegoś zrezygnować by mieć coś innego.
                    Dzisiejsza młodzież tego nie rozumie. Oni chcą mieć wszystko, już teraz natychmiast. Dla nich fakt, że można było żyć z czarno-białym telewizorem - popsutym zresztą, gdy inni już mieli kolorowe. Że telefon naprawdę to fajna sprawa, ale NIE jest elementem, bez którego przeżyć się nie da. Że samochód życie ułatwia ale bez niego TEŻ da się żyć to jakiś kosmos.
                    To co napisał Pudel to logika BOGATYCH, a nie biednych. Bogatych, którzy są biedni, bo jeszcze nie są tak bogaci jak by chcieli - polecam krążącą po sieci (hie hie ACTA precz) audycję Sponton Biedni - bogatym.

                    > A takie oczekiwania o których ty piszesz , to mają dzieci z bogatych domów i zwykle rodzice
                    > te ich potrzeby zaspokajają.
                    I o takich osobach Pudelek napisał jako o tych "biednych" co wzbudziło śmiech Wrońskiego i mój też.

                    > Jakie to płytkie, widać jesteś strasznym pustakiem , skoro sądzisz , że chodzi o ciuchy czy
                    > komórkę, no może tobie . Po prostu ludzie chcą żyć godnie, a nie egzystować. Młodzi
                    > wykształceni ludzie, pracujący uczciwie za grosze, na umowach śmieciowych, po 10 godzin
                    > dziennie , 6 dni w tygodniu, nie decydują się na dzieci. Bo nie są w stanie ich utrzymać. Bo
                    > nie mają gdzie mieszkać i nawet nie mają zdolności kredytowej I to najbardziej boli
                    > młodych ludzi , brak perspektyw.
                    Póki nie przesadzają z tym co uważają za "godne życie" to ok. Mnie rozśmieszył "pudelkowy" poziom "godnego życia" - to poziom wyobrażeń dzieci z bogatych, a nie biednych domów. Te ciuchy, te imprezy. W dodatku markowe ciuchy i imprezy, a jednocześnie jęczenie, że są "biedni" bo nie stać ich na "dostęp do kultury".

                    Rozumiem, jakby podali przykład jakiejś osoby z środowisk związanych z PGRem czy małych wiosek. Gdzie alternatywą dla zakupu książki czy filmu jest brak jedzenia lub ubrania, a nie brak imprezy. Gdzie wyprawa do kina to nie tylko koszt horendalnych cen biletów, ale i dojazdu do najbliższego większego miasta. Dla tych osób internet z możliwościa, nie całkiem legalnego, dostępu do najnowszych filmów czy klasyki jest szansą wyrównania różnic. Dla nich, a nie dla tych co wydają kasę na markowe ciuchy.
                    • rzymianin.w.ogrodzie Re: Znów ten protekcjonalny, nadęty ton 13.02.12, 16:18
                      maaac napisał:
                      > Inni jeździli na wakacje i kupowali nowe ubrania, a u nas pieniądze szły na budowę domu i na
                      > książki. Masę książek.

                      Jak to szło? Straszne! Wbij sobie do łepetyny, że naśmiewasz się z ludzi, którzy o budowie domu mogą sobie pomarzyć, a "masę książek" mogą czytać tylko jeśli mieszkają w dużym mieście (z bibliotekami), albo "kradną" z sieci.

                      > Dzisiejsza młodzież tego nie rozumie.

                      Fajnie, ale my tu piszemy o ludziach po skończonych studiach.

                      > Oni chcą mieć wszystko, już teraz natychmiast.

                      Nie. Oni chcą mieć perspektywę własnego mieszkania, rodziny, samochodu (ojej, jaki zbytek! - zwłaszcza na terenach wiejskich). Niemarkowe ciuchy po wprowadzeniu ACTA też jakby staną się trudniej dostępne.
                      Ty uważasz, że 80% populacji na takie zbytki nie powinno być stać. I uważasz za dobry komentarz ironiczne "Straszne!" na wieść, że nigdy stać nie będzie.

                      Stworzyłeś sobie jakiegoś chochoła (młodzież domagająca się) i w niego walisz. Co gorsza, sugerujesz, że Redaktor Wroński żyje w równie nierzeczywistym świecie. Powtarzam: robisz mu niedźwiedzią przysługę.
                      • maaac Re: Znów ten protekcjonalny, nadęty ton 13.02.12, 20:32
                        Trochę się zamieszałeś w tych argumentach.

                        Z jednej strony biedota co nie ma co do garnka włożyć... a potem się okazuje, że samochód to też wymagane minimum.... prędzej niż pieniądze na książki, filmy, teatr itd.

                        Biedni bogaci ofiary społeczeństwa konsumpcyjnego. Najśmieszniejsze, że ACTA uderza w biednych ludzi... ale Pudelkoidy nawet nie wiedzą o kim mowa.
                        • rzymianin.w.ogrodzie Re: Znów ten protekcjonalny, nadęty ton 13.02.12, 20:48
                          maaac napisał:

                          > Trochę się zamieszałeś w tych argumentach.
                          > Z jednej strony biedota co nie ma co do garnka włożyć... a potem się okazuje, ż
                          > e samochód to też wymagane minimum.... prędzej niż pieniądze na książki, filmy,
                          > teatr itd.

                          Oczywiście nic nie zrozumiałeś. Wyeksplikuję więc:
                          1) Biedota była próbą ustalenia poziomu ubóstwa nie zasługującego na sarkazm "Straszne!". Cieszę się, że przynajmniej tutaj nie jesteś skory do kpiarstwa.
                          2) Nigdzie nie pisałem o "wymaganym minimum" (skończ z tymi swoimi chochołami, bo to niesmaczne). Samochód to żaden zbytek. I na terenach wiejskich często jedyna alternatywa do zaiwaniania pieszo 20 km po uszczelkę. No ale skąd ty mógłbyś o tym wiedzieć...
                          3) Impreza 2-3 razy na miesiąc kosztuje znacznie mniej niż "książki, filmy, teatr itd.". Poza tym, po zapimpalaniu całego tygodnia od rana do zmierzchu nie bardzo ma się ochotę czytać. No ale skąd ty to możesz wiedzieć...
                          4) Drobna rada: przed kolejną porcją oświeconych wynurzeń wejdź sobie na stronę jakiejkolwiek księgarni internetowej i popatrz na ceny.
                          5) Mam nadzieję, że to już koniec naszej konwersacji. Brzydzisz mnie po prostu.
                          • virgil33 Re: Znów ten protekcjonalny, nadęty ton 13.02.12, 20:53
                            > a potem się okazuje, że samochód to też wymagane minimum....

                            a żebyś wiedział, że tak. Ja bez samochodu nie mogłabym pracować i musiałabym żyć na garnuszku państwa.
                            Więc przestań pierdzielić, bo jeszcze mi się szkoda ciebie zrobi, że jak dorastałeś nie mogłeś sobie na wakacje wyjechać...
                            • maaac Re: Znów ten protekcjonalny, nadęty ton 13.02.12, 21:02
                              Ok spoko rozumiem. Kasiorkowe ludki płaczące jakie są biedne.



                              Współczuję wam.
                              • virgil33 Re: Znów ten protekcjonalny, nadęty ton 13.02.12, 21:31
                                Co jest z tobą nie tak? Zarzucasz wszystkim, że nie czytają ze zrozumieniem, a sam plączesz się w swoich argumentach. Wypisujesz jak to miałeś ciężko, bo starzy dom budowali (pewnie z osobnym pokojem na biblioteką, która pomieściłaby tą masę książek), a nie rozumiesz, że nawet jeśli ktoś ma pracę i samochód niekoniecznie jest 'kasiorkowym ludkiem'.

                                Tak, stary - mi się udało. mam stary, mały samochodzik i mieszkam w malutkim wynajmowanym mieszkanku w Warszafce. Mam co do garnka włożyć i mogę sobie pozwolić na kino, książkę (a jak mnie ku... najdzie to zaszaleje i zobaczę gdzie są te sałatki za 45zeta - powącham i wyjdę). A mam to bo:
                                - właśnie kończę 3cie studia (bo do trzech razy sztuka - może po tych uda mi się pracować tak aby pierwszy raz w życiu jechać na urlop
                                - jestem cholerną farciarą, że mogłam się uczyć
                                - mam na karku parę lat pracy i nie zaczynam od zera
                                - nie jestem z małego miasteczka lub wsi gdzie możliwości rozwoju są praktycznie zerowe

                                Tak - pracuję ciężko, bo mam taką możliwość. Nie, nie mówię, że jestem biedna.
                                W porównaniu do panów redaktorów z pewnością bida u mnie potworna, ale ale wiem jak to jest żyć na zupkach z biedronki i zastanawiać się skąd brać kasę na czynsz. Dlatego rozumiem rozgoryczenie młodych ludzi zaczynających studia, pracę - próbujących żyć.

                                Za to absolutnie nie rozumiem ciebie - szczekasz, obrażasz, a sądząc po twojej historii z młodości, raczej nie masz pojęcia o realiach. Nie wiesz jak to jest być młodym i wykształconym człowiekiem, który nie ma możliwości na godne zarobki. Nie wiesz jak to jest wychowywać się w miejscu i środowisku bez szans na edukację i poprawę. I tu twoje podobieństwo do autora tekstów o pudelku.

                                Tak, ucz nas czytania ze zrozumieniem, o wielce oczytany. Pokaż pustakom którędy droga. Ale zanim to zrobisz - otwórz oczy i popatrz na otaczającą cię rzeczywistość.

                                A i możesz sobie podarować jakiekolwiek komentarze do mnie - mam je głęboko w mojej kasirkowej d... Nie mam zamiaru prowadzić z tobą więcej dyskusji a twoja opinia już mnie absolutnie nie interesuje.

                                szacuneczek

                                ps. ale serdecznie pozdrawiam wszystkich pozostałych
                                • maaac Re: Znów ten protekcjonalny, nadęty ton 13.02.12, 21:47
                                  Rany. Opis z Pudelka NIE był opisem biednych ludzi. Jak kogoś stać na imprezy to stać by go i na kulturę. Tyle, że on dokonuje wyboru. Woli wydać na ciuchy i na imprezy niż na książki i filmy. I ja mam za kimś takim płakać? Jak on jeszcze mi płacze, że musi zbierać na większe mieszkanie, na lepszy samochód i na lepsze życie.

                                  No i fajnie ty masz. Ty pracujesz. Ty wydajesz. Oni jednak nie chcą na to pracować, uczyć się by podnosić kwalifikacje, by znaleźć lepszą pracę. Im się należy. Samochód nie jest tylko narzędziem pracy w wielu wypadkach niezbędnym ale jest symbolem statusu materialnego, czymś bez czego człowiek dla nich jest nędzarzem.

                                  > Za to absolutnie nie rozumiem ciebie - szczekasz, obrażasz, a sądząc po twojej
                                  > historii z młodości, raczej nie masz pojęcia o realiach. Nie wiesz jak to jest być młodym i
                                  > wykształconym człowiekiem, który nie ma możliwości na godne zarobki. Nie wiesz jak to
                                  > jest wychowywać się w miejscu i środowisku bez szans na edukację i poprawę. I tu twoje
                                  > podobieństwo do autora tekstów o pudelku.
                                  Wręcz przeciwnie. Wiem o czym jest mowa. Tyle, że opis pudelkowy to NIE jest opis takich osób. To nie dociera? NIE jest!!!! Opis pudelkowy to opis osobników z wielkich miast włóczących się po imprezach i szukających markowych ciuchów, którzy płaczą, że już im, nie starcza na kulturę. Gdyby napisali o tym o czym Ty napisałaś ani Wroński nie miał by się do czego przyczepić ani ja bym go nie wspierał. Tyle, że Pudelek o tym NIE napisał. To jest dopowiadane przez kolejnych moich adwersarzy ale tego NIE było w tekście Pudelka.

                                  > A i możesz sobie podarować jakiekolwiek komentarze do mnie - mam je głęboko w m
                                  > ojej kasirkowej d... Nie mam zamiaru prowadzić z tobą więcej dyskusji a twoja o
                                  > pinia już mnie absolutnie nie interesuje.
                                  >
                                  > szacuneczek
                                  >
                                  > ps. ale serdecznie pozdrawiam wszystkich pozostałych
                                  No cóż jak nie ma argumentów pozostaje chamstwo....
                                  • rzymianin.w.ogrodzie Re: Znów ten protekcjonalny, nadęty ton 13.02.12, 22:16
                                    Szkoda, że nie nauczyłeś się czytać ze zrozumieniem, gdy ci rodzice kupowali takie masy książek. Teraz, najwyraźniej, za późno.

                                    To inkryminowany fragment:
                                    "ze światem młodych ludzi, z których pewnie 80% (tych którzy w ogóle mają pracę) zarabia dokładnie tyle, żeby się w miarę ładnie ubrać, najeść, (być może) wynająć malutkie mieszkanie czy pokój i ewentualnie pójść dwa czy trzy razy w miesiącu na imprezę."
                                    A to źródło:
                                    www.pudelek.pl/artykul/38176/acta_czyli_jak_celebryci_stracili_kontakt_z_rzeczywistoscia/
                                    Znajdź mi fragment sugerujący, że
                                    1)"Oni jednak nie chcą na to pracować, uczyć się by podnosić kwalifikacje, by znaleźć lepszą pracę. Im się należy".
                                    2) Opis pudelkowy to opis osobników z wielkich miast włóczących się po imprezach i szukających markowych ciuchów, którzy płaczą, że już im, nie starcza na kulturę.

                                    > Rany. Opis z Pudelka NIE był opisem biednych ludzi.
                                    "80% ze świata młodych" - był RÓWNIEŻ opisem biednych ludzi. No ale żeby to zrozumieć, to nie wystarczy książek kupować, trzeba jeszcze czasem je poczytać.

                                    PS: "wziąć", nie "wziąść"
                                    • maaac Re: Znów ten protekcjonalny, nadęty ton 15.02.12, 19:42
                                      > No ale żeby to zrozumieć, to nie wystarczy książek kupować, trzeba jeszcze czasem je
                                      > poczytać.

                                      1. Mylisz mój opis pewnego pokolenia z tym co jest zawarte w tekście. Nie twierdziłem, że coś takiego jest w tekście tylko, że takie jest dzisiejsze społeczeństwo młodzieży.

                                      2. W tekście jest zawarty opis "biednych" ludzi których jednak stać na to "żeby się w miarę ładnie ubrać, najeść, (być może) wynająć malutkie mieszkanie czy pokój i ewentualnie pójść dwa czy trzy razy w miesiącu na imprezę." - dla mnie tacy ludzie nie są biedotą, dla ciebie tak - to kwestia różnic pokoleniowych. Żyłem w świecie gdzie "bogatych" na coś takiego nie było stać.

                                      Więc może poczytaj parę książek o komunizmie i o tym ile osób wtedy mogło sobie kupić fajny ciuch, wynająć mieszkanie i ewentualnie pójść 2-3 razy w miesiącu na jakąś imprezę.

                                      PS. Tak robię błędy. Staram się ich nie robić ale robię. Wytykanie tego jako argument w dyskusji traktuję jako..... dowód, że ktoś nie potrafi znaleźć niczego mądrzejszego. No i te przyzwyczajenie rodem z Mysiej.... po dziadku czy ojcu? (Jak widzisz potrafię być złośliwy)
                                      • rzymianin.w.ogrodzie Re: Znów ten protekcjonalny, nadęty ton 15.02.12, 20:36
                                        > Nie twierdziłem, że coś takiego jest w tekście tylko, że takie jest dzisiejsze społeczeń
                                        > stwo młodzieży.

                                        Tu twierdziłeś, kłamczuchu:
                                        forum.gazeta.pl/forum/w,904,133290035,133331447,Re_Znow_ten_protekcjonalny_nadety_ton.html
                                        cyt: "Opis pudelkowy to opis osobników z wielkich miast włóczących się po imprezach i szukających markowych ciuchów, którzy płaczą, że już im, nie starcza na kulturę."

                                        > PS. Tak robię błędy. Staram się ich nie robić ale robię. Wytykanie tego jako ar
                                        > gument w dyskusji [...]

                                        Kłamiesz, że potraktowałem twój błąd jako argument w dyskusji (bo oczywiście nie potrafisz napisać co niby nim argumentowałem).

                                        Jesteś kłamcą lub durniem (zapieraj się, a i tak jest jasne, że nie potrafiłeś zrozumieć tekstu z Pudelka, tylko musiałeś sobie dofantazjować), a najpewniej oboma. Co gorsze, swoją durnotę traktujesz jako argument w dyskusji (namawianie mnie bym czytał książki o komunizmie, bo ty jesteś oderwany od współczesności). Dodatkowo jesteś agresywny.
                                        Jak już wspomniałem - brzydzisz mnie.

                                        I może nie broń już może Pawła Wrońskiego (zwłaszcza wymieniając go jednym tchem razem z sobą), bo ci jeszcze wytoczy proces o zniesławienie.
                                        • maaac Re: Znów ten protekcjonalny, nadęty ton 15.02.12, 21:13
                                          > Tu twierdziłeś, kłamczuchu:
                                          > rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,904,133290035,133331447,Re_Znow_ten_protekcjonalny_nadety_ton.html
                                          > cyt: "Opis pudelkowy to opis osobników z wielkich miast włóczących się po imprezach i
                                          > szukających markowych ciuchów, którzy płaczą, że już im, nie starcza na kulturę."
                                          No i gdzie jest twierdzenie, że coś takiego jest w tekście? Nie ma. Niefart. Ale zawsze można twierdzić, na bezczelnego że jest. Najwyżej, ktoś uwierzy. No ale jak czytasz teksty z GW tak jak moje to już rozumiem skąd oburzenie.

                                          > Kłamiesz, że potraktowałem twój błąd jako argument w dyskusji (bo oczywiście nie
                                          > potrafisz napisać co niby nim argumentowałem).
                                          Tylko sobie ot tak dla sportu przytoczyłeś, a nie po to by udowodnić, jak negatywną jestem postacią? Och naprawdę? Wiesz bujać to sobie możesz kogoś innego. Chyba, że robisz coś takiego nawet nie zdając sobie sprawy, że to chwyt erystyczny. Tym gorzej dla ciebie.

                                          > Jesteś kłamcą lub durniem (zapieraj się, a i tak jest jasne, że nie potrafiłeś
                                          > zrozumieć tekstu z Pudelka, tylko musiałeś sobie dofantazjować), a najpewniej oboma.
                                          Wybacz właśnie DOKŁADNIE to co mi tutaj zarzucasz udowodniłem ci powyżej, ze sam robisz z moimi tekstami.

                                          > Co gorsze, swoją durnotę traktujesz jako argument w dyskusji (namawianie
                                          > mnie bym czytał książki o komunizmie, bo ty jesteś oderwany od współczesności).
                                          No cóż co ma wspólnego brak wiedzy o komunizmie z moim "oderwaniem od współczesności"? Tak właśnie to napisałem - jestem "oderwany" od współczesnej "biednej" młodzieży. Dla mnie ona nie jest biedna, bo moje standardy biedy są inne. Najwyraźniej przez te parę lat się zmieniły. Dzisiaj "biedni" są ci co nie mają tyle ile mają ich koledzy, ci co nie mają tyle ile by chcieli mieć.

                                          Uderzyłem się w pierś i stwierdziłem, że Pudelek lepiej rozumie dzisiejszą młodzież, a ja lepiej rozumiem Leszczyńskiego i Wrońskiego.

                                          Przepaść pokoleniowa. No cóż stało się. Zawsze mi się chciało śmiać z ofiar trzęsienia ziemi w Los Angeles, które twierdziły, że wiedziały, że będzie mnóstwo zabitych, że miasto legnie w gruzach, ale nigdy nie pomyślały, że nie będzie łączności komórkowej. Nasza młodzież pewnie ma takie same wyobrażenie o świecie. Ty zapewne nawet nie wiesz, że takie trzęsienie dla mnie "niedawno" to miast dotknęło?

                                          > Dodatkowo jesteś agresywny.
                                          No cóż. Biedne dziecko. Napisanie komuś, że nie ma racji i jeszcze próbowanie udowodnienia tego.... och brutaaaalność.

                                          > Jak już wspomniałem - brzydzisz mnie.
                                          A bez wątpienia. Brzydzi cię to, że śmiem mieć inne zdanie. Nie doś, że śmiem to jeszcze chcę i potrafię je bronić.

                                          > I może nie broń już może Pawła Wrońskiego (zwłaszcza wymieniając go jednym tchem
                                          > razem z sobą), bo ci jeszcze wytoczy proces o zniesławienie.
                                          I znów świetny chwycik erystyczny. Nic nie ma do meritum naszego sporu, ale czyż nie jest przyjemnie "kopnąć" oponenta? Ot tak dla frajdy, gdy brakuje racjonalnych argumentów?
                                          • rzymianin.w.ogrodzie Re: Znów ten protekcjonalny, nadęty ton 15.02.12, 21:18
                                            > No i gdzie jest twierdzenie, że coś takiego jest w tekście? Nie ma. Niefart.

                                            "Opis pudelkowy to opis...[...]"

                                            Nie potrafię prowadzić dyskusji na takim poziomie.
                                            • maaac Re: Znów ten protekcjonalny, nadęty ton 16.02.12, 13:39
                                              No cóż skoro nie rozumiesz, prostych zdań, a do mnie masz pretensję, że to ja czegoś nie rozumiem.
                                              Przy tym obrażasz mnie, a sam się czujesz przezemnie obrażany.
                                              No i rżniesz głupa, że nie posługujesz się chwytami erystycznymi....

                                              No to faktycznie nie potrafisz prowadzić dyskusji na poziomie. Jakimkolwiek poziomie prócz poziomu uwielbianego "Pudelka".

                                              Tak wiem znów ten ton "wyższości" - ale cóż poradzę? Mam udawać, że nie mam racji, że nie potrafisz normalnie prowadzić dyskusji tylko dlatego by nie urazić twojej dumy? W dodatku czyż sam nie myślisz, że to ty jesteś "wyższy" ode mnie w dyskusjach?
                        • tukuntakinte Re: Znów ten protekcjonalny, nadęty ton 13.02.12, 21:43
                          Polska to nie trzeci świat baranie . Według ciebie 80% społeczeństwa powinna mieszkać w lepiankach i ubierać się w liście ? Jeżeli kogoś nie stać na tłuczonego starego grata z Niemiec , to analogicznie nie stać go na pralkę i lodówkę ( ta sama półka cenowa ) czyli zgodnie z definicją biedy , obowiązującą w UE jest biedny. Ale pewnie zaraz napiszesz , że to też zbytek , w końcu ludzie ręce mają niech sami piorą ,najlepiej na kamieniu w strumieniu . Pewnie nie wiesz, ale na wsi samochód to właśnie wymagane minimum. Inaczej do pracy nie dojedziesz , bo PKS kursuje raz dziennie albo wcale. Ale zaraz napiszesz że mogą rowerem jeździć lub na pieszo kilometry nabijać.
                          Wniosek prosty albo jesteś trollem albo jesteś równie oderwany od rzeczywistości, jak "szacowni" redaktorzy
                    • qwertysia Re: Znów ten protekcjonalny, nadęty ton 13.02.12, 21:50
                      maaac napisał:


                      > Do wszystkiego do czego doszła rodzina, to do
                      > szła ciułaniem i pracą. Inni jeździli na wakacje i kupowali nowe ubrania, a u n
                      > as pieniądze szły na budowę domu i na książki. Masę książek. Wiem, co to znaczy
                      > , że trzeba z czegoś zrezygnować by mieć coś innego.

                      postawa godna uwagi, ale powiedz szczerze, gdzie rodzina mieszkała zanim uciułała na dom? w komórce? na ulicy? czy jednak u rodziców?
                      a może w mieszkaniu komunalnym, które się wykupuje za grosze, co nijak się ma do sytuacji obecnych 20-30-latków


                      a teraz napiszę z perspektywy 22-letniej osoby: zarabiam ok.1500 zł na rękę, studiuję zaocznie(niestety nie stać mnie było na studia dzienne, bo moich rodziców nie stać ani na dojazdy ani na akademik). czesne 550 zł, dojazd do pracy/szkoły 50 zł(komunikacją miejską oczywiście, bo nawet nie marzę o samochodzie czy nawet zrobieniu prawa jazdy), 500zł - pokój, 50 zł - abonament telefoniczny - ile mi zostaje na jedzenie?? już nie mówię o jakiś przyjemnościach... już nie będę się rozwodzić nad tym, że pracuję na umowę zlecenie, więc mam do wyboru chodzić do pracy chora albo dostać kilka stówek mniej.
                      takie są realia większości dzisiejszej 'młodzieży'.
                      ale ja się pytam - naprawdę wszyscy chcą tak dużo?
                      nie potrzebuję willi z basenem, nawet nie chcę koniecznie kredytu ani własnego mieszkania - jednak duży wpływ na cenę wynajmu mają bardzo wysokie czynsze w Warszawie. oczywiście moge się wyprowadzić gdzieś dalej, do mniejszego miasta, ale to się wiąże z 1) bezrobociem, ewentualnie 2) wyższymi kosztami dojazdów i traceniem cennego czasu
                      ja się zgadzam - trzeba włożyć, żeby wyjąć, ale zakładając, że skończę sobie spokojnie studia, popracuję kilka lat i zdobędę doświadczenie, co za tym idzie(mam nadzieję) normalne zarobki - będę miała dziecko pewnie w wieku 35 lat - pytanie tylko czy będę mogła mieć w takim wieku dziecko?
                      poza tym - ile trzeba mieć lat, żeby wyprowadzić się od rodziców? zacząć żyć na własny rachunek? pewnie, że cieszy mnie to, że sama się utrzymuję, ale skoro pracuję już jakiś czas to czemu muszę 'ciułać' na głupie buty na zimę? czy jeśli uważam, że tak nie powinno być to chcę żyć ponad stan?
                      niektórzy moi znajomi olali studia, wyjechali za granicę i nie mają takich problemów - fakt, żyją sobie skromie, ale na jedzenie i podstawowe potrzeby im nie brakuje i mając te dwadzieścia kilka lat pracując nawet za najniższą krajową zaciskając pasa są nawet w stanie sobie odłożyć nie tylko na małe przyjemności.
                      właśnie dlatego tekst pudelka do mnie trafił i naprawdę uważam, że polskie protesty młodych ludzi przeciw ACTA mają swoje drugie dno. młodzi ludzie nie są zadowoleni, bo nie dostali ciepłej posadki, na której większość z pokolenia naszych rodziców siedzi sobie aż do emerytury. nie mówię, że kiedyś było łatwiej czy lepiej niż dziś, ale realia zmieniły się i to bardzo.
                      poza tym - nie wiem czemu, ale oczekuje się od wszystkich bycia doskonałymi w swojej dziedzinie, najlepszym. gdzie w takim świecie jest miejsce dla zwykłych ludzi, którzy chcą sobie po prostu spokojnie, godnie przeżyć swoje życie? gości, którzy są szczęśliwi pracując w fabryce śrubek czy czegokolwiek innego. bo tacy ludzie pozostaną na pensjach rzędu 1500 zł i też będą chcieli kiedyś założyć rodziny, wyjechać - o zgrozo - na 2tygodniowy urlop nad morze, żeby choć na jakiś czas oderwać się od szarej rzeczywistości, mieć komputer dla dzieciaków, mieć samochów, żeby zawieźć żonę na zakupy, raz na 10,15 lat wyremontować mieszkanie, wymienić meble... co w tym złego?

            • 0karolajn Re: Znów ten protekcjonalny, nadęty ton 13.02.12, 02:46
              Wiem co znaczy bieda o ktorej mowisz, bo sama jej dotknelam, gdy nie ma co do garnka wlozyc.
              Teraz dajcie ludzie mlodziezy pozyc przyzwoicie w ukochanym kraju, a nie obcym.
              • maaac Re: Znów ten protekcjonalny, nadęty ton 13.02.12, 16:03
                Dajcie?
                Wybacz nikt nikomu nic w tym względzie nie "daje". Do tego wszyscy razem dochodzimy pracą. CIĘŻKĄ PRACĄ. Droga na skróty też jest możliwa, a i owszem - kończy się jednak tak jak w Grecji. Jak nie zrozumieją że musza się wziaść do roboty, a nie protestować.... to bedziemy mieli w Polsce greckich zamiataczy ulic i greckie służące. Bo u nich będzie taka bieda, że nawet Polskie standardy będa dla nich bogactwem.
    • zaczarowany-pierniczek Do pana redaktora... 12.02.12, 19:14
      Pozwolę sobie zacytować koleżankę, która napisała bardzo mądry komentarz pod poprzednim artykułem ( forum.gazeta.pl/forum/w,904,133251184,133275950,Z_Pudelkiem_na_barykady.html ):

      "Jeszcze jedno, wielokrotnie słyszę oskarżenia, że ludzie nie wiedzą o co tak naprawdę chodzi w ACTA i powtarzają tylko za jakimiś "prowodyrami". Być może. Zapewne. Kto jest temu winny, panie Wroński? Ciemne społeczeństwo? A może jednak ci pożal się Boże wybrańcy narodu, którzy na zmianę kłócą się o wierzby i krzyże, a nas - społeczeństwo - mają za bandę idiotów. A może to wina dziennikarzy, którzy "plują się" (proszę wybaczyć kolejny kolokwializm, ale skłania mnie do tego naiwność pańskiego tekstu, wybiórczo naśmiewającego się z pojedynczych detali pudelkowego artykułu) przeciwko Pudlowi, a z politykami łączy ich przekonanie, że społeczeństwo to tylko ciemna masa".
      Kluczowy fragment, idealnie podsumowujący dlaczego GW dała ciała.
      Jedynym (sic!) portalem piszącym o ACTA długofalowo i rzetelnie był Dziennik Internautów. Nie była to Wielce Poważana GW. Gdzieniegdzie temat przewijał się na blogach, np. Vagli. Ale GW przez kilka lat milczała.

      Niech Pan nawet nie usiłuje bronić Wrońskiego, wyładowując się na kompleksach Pudelka - nie oszukujmy się, artykuł Wrońskiego nie powinien był ujrzeć światła dziennego. I kompleksy Pudelka nie mają nic do tego, że Wroński jako dziennikarz dał ciała na pełnej linii, a ponieważ GW przez lata milczała, to chociaż teraz pojawiło się kilka negatywnych artykułów dot. ACTA, to jednak rzetelnym dziennikarstwem bym tego nie nazwała, do pięt nie dorastacie w temacie Dziennikowi Internautów. I skoro kompleksy Pudelka pchnęły pana Wrońskiego do napisania tego, pożal się Boże, artykułu, i ponieważ GW to zaakceptowała (bo musiała zaakceptować, skoro na jej stronie artykuł się ukazał), to znaczy, że coś z Wami jako mediami jest nie tak. Kompleksy?
    • mungodly Wiecej pokory Gazeto 12.02.12, 19:32
      Mala rada, "bardziej doswiadczony" Panie Dziennikarzu: idz Pan do sekcji komentarzy pod "felietonem" Wronskiego i przeczytaj Pan, co czytelnicy Wyborczej sadza o wypowiedzi Pana redakcyjnego kolegi. Zobacz Pan, ile zostawili komentarzy w porownaniu ze srednia na wyborcza.pl.

      Kolejna "mala rada"
      • virgil33 Re: Wiecej pokory Gazeto 12.02.12, 19:39
        @mungodly
        a ja dzisiaj wypiję flaszkę za Twoje zdrowie :) ściskam serdecznie
    • kiemlicz88 Re: Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 19:40
      Szkoda, że Wybiórcza nie ostrzegała przed ACTA przed wybuchem afery w internecie. Tak samo przekłamujecie sytuację w Palestynie. To nie dziennikarstwo, to polityka.
    • rozchujana Mniej kompleksów Gazeto. 12.02.12, 19:55


      Panie Leszczyński, kończ Wasc, wstydu oszczędź.
      Może i Pudel jest żałosnym, plotkarskim portalem, ale kurde, dajecie się im prowokowac a o to mu chodzi! I widac tu wyraźnie że redaktorzy Pudla są mądrzejsi od tych z GWna.
      I widzę że pan Leszczeński próbuje byc wyważony, spokojny, pojednawczy. Wybacz, dziennikarzyno, aktor z ciebie taki jak dziennikarz. ŻADEN.
      • maxik-g Zakładam, że jesteś lepszym dziennikarzem? 12.02.12, 22:30
        Czy tylko kolejnym anonimowym łosiem z internetu?
        • trajkotek lepszy łoś czy dziennikarz? 12.02.12, 23:16
          maxik-g napisał: Zakładam, że jesteś lepszym dziennikarzem? Czy tylko kolejnym anonimowym łosiem z internetu?


          maxik-g ... łoś z internetu czy lepszy dziennikarz?
        • trajkotek lepszy łoś czy dziennikarz? 12.02.12, 23:50
          maxik-g napisał: Zakładam, że jesteś lepszym dziennikarzem? Czy tylko kolejnym anonimowym łosiem z internetu?


          maxik-g ... łoś z internetu czy lepszy dziennikarz?
        • ilanek Re: Zakładam, że jesteś lepszym dziennikarzem? 13.02.12, 10:15
          #trollalert
      • trajkotek lepszy łoś czy dziennikarz? 12.02.12, 23:55
        maxik-g napisał: Zakładam, że jesteś lepszym dziennikarzem? Czy tylko kolejnym anonimowym łosiem z internetu?


        maxik-g ... łoś z internetu czy lepszy dziennikarz?
        • maxik-g Czy ty się na coś leczysz? 14.02.12, 18:26
          Przeginasz z tym spamem - do kosza.
    • rzymianin.w.ogrodzie Re: Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 20:09
      Urzeczony metodą argumentacji Pana Redaktora pozwoliłem sobie dołączyć wersję alternatywną.

      ale wiem, kto może stracić: właściciel (Pudelka/GW - Agora).
      [...]
      Gdyby (trudniej/łatwiej) było udostępnić w internecie pirackie kopie filmów i muzyki, dochody właściciela (Pudelka/GW) by spadły. Głos ("za wolnością"/"przeciw piractwu") jest więc w przypadku (Pudelka/GW) także "głosem za kasą".

      Jakoś tak od razu obleśniej, prawda?
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Mniej kompleksów Pudelku 13.02.12, 20:20
        rzymianin.w.ogrodzie napisał:

        > Urzeczony metodą argumentacji Pana Redaktora pozwoliłem sobie dołączyć wersję a
        > lternatywną.
        >
        > ale wiem, kto może stracić: właściciel (Pudelka/GW - Agora).
        > [...]
        > Gdyby (trudniej/łatwiej) było udostępnić w internecie pirackie kopie filmów i m
        > uzyki, dochody właściciela (Pudelka/GW) by spadły. Głos ("za wolnością"/"przeci
        > w piractwu") jest więc w przypadku (Pudelka/GW) także "głosem za kasą".
        >
        > Jakoś tak od razu obleśniej, prawda?

        Brawo! Właśnie o tym chciałam napisać, ale ty zrobiłeś to lepiej. Dokładnie o to chodzi!
    • battosai Re: Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 20:29
      A to co? Front obrony REDACHTÓRA Wrońskiego się utworzył w wybiórczej? Jakie to typowe... Byle tylko nie przyznać, że zrobiło się coś głupiego i zwyczajnie przeprosić. Nie, trzeba zaznaczyć swoją wyższość. Tyle, że pisanie o sobie samym per "bardziej doświadczony publicysta" wzbudza tylko uśmiech politowania. I bezlitośnie obnaża REDACHTÓRA Leszczyńskiego jako zwyczajnego buca.

      OK, przejechał się REDACHTÓR Leszczyński po Pudlu jak po łysej kobyle. Ja jednak chciałbym dowiedzieć się, jak REDACHTÓR Leszczyński odniesie się do podśmiechujek REDACHTÓRA Wrońskiego z ludzi zarabiających minimalną krajową? A może Wy tam na Czerskiej ogólnie znaczną część społeczeństwa macie w głębokiej pogardzie?
    • princess_nn Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 20:50
      A może tak, zamiast przepychać się z Pudelkiem zwróciłby Pan na inną sprawę: to nie redaktorzy owego plotkarskiego portalu wysmażyli Wam sążnistą odpowiedź na artykuł p. Wrońskiego, ale czytelnicy. Proszę poczytać te 183 (!) komentarze pod artykułem pańskiego kolegi i zastanowić się zarówno nad ich treścią jak i ilością (dla porównania: artykuł p. Wrońskiego o Klichu miał... 2 komentarze, Dekalog VII 32 komentarze, itd.

      Nie będę nawet komentować pańskiego artykułu, bo w gruncie rzeczy nie mówi pan niczego nowego, a swoją opinię wyraziłam już jasno pod artykułem p. Wrońskiego.
      Tekst linka
      Tym bardziej, że cała ta "dyskusja" zaczyna przypominać pyskówkę gimnazjalistów. Co gorsza, nadal nie widzi pan zasadniczego problemu: Pudelek i jego teksty zaistniały dzięki postawie "poważnych" dziennikarzy, którzy w sprawie ACTA pokazali swoje dyletanctwo (ignorowanie tematów ważnych dla ludzi, nieumiejętność stanowienia przeciwwagi dla władzy - nie bez powodu nazywa się, a przynajmniej nazywało czwartą władzą, nieumiejętność dostarczenia obywatelowi rzetelnej informacji).
    • trajkotek "mój redakcyjny kolega" i hipokryzja pudelka 12.02.12, 20:54
      Drodzy i szanowni: wysmażyliście sążnistą odpowiedź na felieton mojego redakcyjnego kolegi Pawła Wrońskiego. Prosicie w niej, żeby wytknąć wam "jedno kłamstwo, jedną nieszczerość". Proszę bardzo. Oto mały przykład hipokryzji.

      Panie redakcyjny kolego Pawła Wrońskiego, tropicielu kłamstw i hipokryzji, pewnie to już Pan czytaleś?

      Wroński składa samokrytykę

      Trzeba kłamać!


      Krotochwilny zakonnik


      deser:
    • marek.gazeta Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 20:55
      Olala... Pudelkomania się rozrasta. Nawet Rzeczpospolita się w temacie Pudelek-GW wypowiedziała jak ten sekundant. ;)
      blog.rp.pl/bojanczyk/2012/02/12/glos-magla-kontra-autorytety/
      • dean08 Re: Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 21:16
        Gdybym było złośliwy to bym powiedział, że Leszczyński został wynajęty przez "Plotka" czyli agorową wersje "Pudelka"...
      • 0karolajn Re: Mniej kompleksów Pudelku 13.02.12, 03:29
        Czy wy nie widzicie, ze Pudelka popiera wiekszosc ludzi o ktorej ten portal pisze. W mniejszosci sa tylko dziennikarze, celebryci itp.,ktorzy nie przezyli miesiaca za 1200 zl.
    • natmak88 Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 21:13
      koło wzjamenej adoracji się na kręca.. posypać głowy popiołem i przeprosić, zamiast dalej się pogrążać. Poziom, do którego zeszły polskie media. "poważna prasa codzienna" pogratulować.
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Mniej kompleksów Pudelku 13.02.12, 20:22
        natmak88 napisała:

        > koło wzjamenej adoracji się na kręca.. posypać głowy popiołem i przeprosić, zam
        > iast dalej się pogrążać.

        Oni nie mogą, bo są pracownikami wielkiej korporacji, która ma swoje interesy.
    • ulabezula Media zawiodly 12.02.12, 21:27
      Prawda jest taka, ze Polskie "Elity" dziennikarskie, telewizyjni i medialni baronowie, tzw. "smietanka" opiniotworcza to ludzie ktorzy nie maja pojecia o prawdziwym zyciu, tym za drzwiami waszych wypasionych gabinetow. Zyjecie w bance mydlanej, w sztucznym swiecie gdzie klepiecie sie wzajemnie po plecach, usmiechacie i wymieniacie komplementami snujac sie powoli z jednego bankietu na kolejny. W Polsce nie ma "wolnych" mediow bo rynek jest zdominowany przez duze korporacje, a te musza bronic swoich interesow i interesow swoich sponsorow wedle zasady "you scratch my back and I'll scratch yours". Internet jest najblizszy definicji "wolnych" mediow: indywidualne blogi, komentarze i szereg stron internetowych stwarzaja mozliwosc wypowiedzi bez obaw, ze naczelny/szef/przelozony powie, ze tego nie wypada publikowac, ze o tym nie wolno pisac lub ze trzeba cos opisac w "z gory narzucony" sposob. ACTA jest najlepszym przykladem na to jak "zardzewiale" i odciete od "codziennego zycia" sa Polskie media. O ACTA dowiedzialam sie z internetu, mimo iz regularnie ogladam programy publicystyczne, czytam prase drukowana i ta dostepna w internecie (i nie mam tu na mysli Pudelka choc go tez czytam i do wczoraj sie tego wstydzilam)...ogolnie staram sie byc na bierzaco. Niestety media w Polsce daly ciala...wszystkie lacznie z GW! Nie wiem czy dlatego, ze nakazano wam milczec, czy dlatego, ze siedzac wygodnie w skorzanych fotelach potraficie juz tylko bezmyslnie drazyc tematy z "wiezba w tle" lub wciskac ludziom, ze Tusk to czlowiek roku. O roznych bzdurach czytalam w ostatnich miesiacach ale nie o ACTA bo o ACTA dowiedzialam sie z tzw. "szumu" w internecie. Co mnie jednak najbardziej razi to fakt, ze politycy probowali przeforsowac ACTA, po cichu, pod oslona nocy niczym bandyci a prasa wciaz milczala, poruszajac ten temat w znikomym stopniu, na tzw. 10 stronie, malym drukiem. Milczeliscie ze strachu, baliscie sie ugryzc ten temat czy chocby go poruszyc...dopiero jak ludzie wyszli na ulice, dopiero jak zawrzalo w internecie dopiero wtedy media w Polsce laskawie "dostrzegly" problem ale wciaz raczej obchodzily go wielkim lukiem, minimalizowaly, probujac bezskutecznie "zamiesc" klopot pod dywan. Mozecie Pan i jego koledzy nadal nasmiewac sie z Pudelka i drwic z biedoty, ktora sie awanturuje bo nie bedzie mogla juz bezkarnie "krasc"...no dalej, napiszcie wiecej tekstow o tym jak to "dzieciarnia sie burzy" bo nie ma na alkohol czy fajki, a do tego jeszcze skonczy sie sciaganie darmowej muzy czy filmow...bo to jest obraz przeciwnikow ACTA jaki maluja Polskie media i z takim wizerunkiem stykam sie sluchajac/czytajac opinie Polskiej "ELYTY". Ja jestem przeciwniczka ACTA, jestem po 30-stce, pracuje na kierowniczym stanowisku: chodze do kina, kupuje orginalne DVD i ksiazki ale zajelo mi sporo czasu i duzo ciezkiej pracy by osiagnac to co mam. Nie sciagam nielgalnych plikow bo nie musze (i szczerze nie bardzo wiem jak). Ja jednak w odroznieniu od Pana Wronskiego i wielu mu podobnych pamietam jak w czasach studiow pracowalam na tzw. promocjach w supermarketach i dzien takiej pracy po odliczeniu dojazdow i trzech przesiadek nie starczal nawet na wyjscie do kina...a z tego co wiem to niewiele sie zminilo od czasu gdy ja bylam studentka. Zreszta jako dziecko pamietam jak sie przegrywalo muzyke na kasety, bo dostepnosc do muzyki i filmow byla mala a po upadku komuny nastala taka nedza, ze ludzi na zycie nie bylo stac nie mowiac o rozrywce...i niestety wciaz ogromna rzesze spoleczenstwa nie stac na rozrywke. No ale sam problem piractwa to pikus bo w ACTA chodzi o duzo wiecej niz kwestie nielegalnie sciagnietych plikow...internauci wiedza o co chodzi a media strugaja glupa udajac, ze nie maja pojecia, bagatelizuja problem, wdajac sie w pyskowki z Pudelkiem i cytujac autorytety pokroju Holdysa i mu podobnych bo przeciez "ciemna masa" jak uslyszy, ze np. Meller kupuje tylko orginaly to az zapieje z zachwytu...bo to takie niesamowite, ze czlowiek zarabiajacy dziesiatki tysiecy zamiast marnowac czas na sciaganie nielegalnych plikow tak ja Kowalski co zarabia 900 na reke kupuje orginaly. Bebechy mi sie przewracaja czytajac temu podobne brednie naszych "slawnych i bogatych". Panom redaktorom zyczylabym by zeszli na ziemie, by zamiast po bankietach przeszli sie noca po ktoryms ze srednich lub malych miast Polski gdzie bezrobocie jest na wstydliwie wrecz wysokim poziomie...ja z takiego miasta pochodze, po godzinie 18:00 miasto jest totalnie wymarle, grupki mlodziezy gdzies tam sie gromadza pod murkami rozpijajac jedno piwko w czterech, snuja sie bez celu bo ich szanse na godne zycie i prace sa marne i oni doskonale o tym wiedza, mieszkaja z rodzicami bo musza, a jedynym srodkiem antykoncepcyjnym na jaki jest ich stac to "zdrowaska" po. Nie kazdy ma szanse wyjazdu do duzego miasta czy za granice, nie kazdy ma szanse na cieplutka posadke, zreszta gdyby kazdy mial te ciepla posadke to kto by dowiozl pizze? Zejdz na ziemie Polska ELITO, otworz oczy i przyjzyj sie w jak biednym kraju wciaz zyjemy, o tym napiszcie...zamiast marnowac nadgodziny na Niedzielna polemike z Pudelkiem
      • 0karolajn Re: Media zawiodly 13.02.12, 03:39
        GRATULUJE WSPANIALEGO KOMENTARZA!

        LUDZIE SPOZA OPISANYCH 80%-OTWORZCIE OCZY!
    • bystreoko1 Mniej kompleksów Pudelku 12.02.12, 21:45
      Wystarczyłoby mea culpa od Pana Wrońskiego, ale widać zabrakło refleksji i cywilnej odwagi.
      • trajkotek mea culpa? 12.02.12, 23:03
        bystreoko1 napisała: Wystarczyłoby mea culpa od Pana Wrońskiego, ale widać zabrakło refleksji i cywilnej odwagi.


        nie pierwszy raz ...
        Wroński składa samokrytykę?
        Trzeba kłamać!

        o PRAWDZIE w pracy DZIENNIKARSKIEJ
    • postnihilism Czy to taka sama hipokryzja 12.02.12, 22:20
      jak wówczas, gdy Gazeta Stołeczna walczy z reklamami na budynkach, a jednocześnie Agora jest właścicielem spółki AMS zajmującej się reklamą outdoorową? Albo wówczas, gdy GW i gazeta.pl opisywały wpadki grupona, gdy Agora promowała happyday?
      • trajkotek Re: Czy to taka sama hipokryzja 12.02.12, 23:09
        postnihilism napisał: (...)GW i gazeta.pl opisywały wpadki grupona, gdy Agora promowała happyday?

        Grupon? a to ten, co jest sponsorem Głosu Rydzyka (buty, soczewki)- jednego z firmowych blogów GW?

      • kubissimo Re: Czy to taka sama hipokryzja 13.02.12, 17:59
        widze, ze nie tylko ja widze reklamowa hipokryzje Agory :)
    • trajkotek robienie w "dodę" 12.02.12, 22:58

      Nie dajcie się mu zrobić w Dodę. Przepraszam, w balona.

      kiedy należało zrobić w coś Kaczyńskiego, GW nie wahała się sięgnąć po mix Dody i Kutza, teraz Dodą się brzydzi???

      Ratunek PiS-u w dłoniach pani Dody
    • khysiek Najlepsze są kompleksy dziennikarzyn Wyborczej 12.02.12, 23:36
      Poczuli że koniecznie muszą odpowiadać na artykulik w takim nic jak Pudelek :) I jeszcze odpowiadać dwa razy. Strach że Wyborcza traci statu opiniotwórczej gazet u młodego pokolenia ? Na to już za późno, pieprzycie sprawę od lat. A teraz sami się ośmieszacie.
      A druga sprawa - sami jesteście bardzo zainteresowani ACTA bo ona by chroniła interesy Agory, wiec nie pieprzcie farmazonów jakimi obrońcami ludu jesteście.
    • rwakulszowa Wart Pac Pałaca ! 12.02.12, 23:56
      Akurat Marcin Kacki, ten od SEX AFERY w SAMOOBRONIE, jest najbardziej NIEWIARYGODNYM dziennikarzem w POlsce !
      Wlaśnie wali sie akt oskarżenia pod adresem Łyzwinskiego, a oskarżenie Leppera było stekiem kłamstw, które kolportował właśnie ten "redaktor"
      A ustawa o Acta i cała propaganda "praw autorskich" i "walki z piractwem" smierdzi jak ferma świnska firmy Smithsfield/Animex !
      jaklucz napisał:

      > Ja rozumiem, panie Leszczyński, że trzeba zarabiać. Szkoda tylko, że polemiką z
      > "Pudelkiem". Żałosny pan jesteś.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja