boykotka 15.02.12, 13:52 Niech wypije to piwo co sama nawarzyła. Kto sieje wiatr ten burzę zbiera. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
robert6_666666 Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 14:04 Tylko jaki to ma zwiazek z artykulem? Opuscila areszt i slusznie bo nie bylo powodow trzymania jej w areszcie. Zakladam, ze wiesz co to jest areszt i do czego sluzy. Proces caly czas przed nia i kara tez. Mam nadzieje, ze sedziowie nie ulegna tu psychologii tlumu bo to powinna byc kara za nieumyslne spowodowanie smierci... tez moze Ci sie zdarzyc, ze kogos nieumyslnie zabijesz, nawet noworodka. Na przyklad nadepniesz a ona upuscila... Owszem potem klamala, probowala uciec od odpowiedzialnosci. Panika i niedojrzalosc psychiczna, nieumiejetnosc wziecia na siebie odpowiedzialnosci za blad - fakt. No ale jakby za to mieli srogo karac... to moze warto, zeby wiekszosc oskarzajacych spojrzala w lustro. Odpowiedz Link Zgłoś
boykotka Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 14:10 Ale dokładnie o tym piszę. Otrzyma właściwą karę od społeczeństwa. I nie za to, że tak nas wszystkich oszukiwała, tylko za to że nie udzieliła własnemu bezbronnemu półrocznemu dziecku pomocy. A jego ciało zakopała w kupie śmieci. robert6_666666 napisał: > Tylko jaki to ma zwiazek z artykulem? Opuscila areszt i slusznie bo nie bylo po > wodow trzymania jej w areszcie. Zakladam, ze wiesz co to jest areszt i do czego > sluzy. Proces caly czas przed nia i kara tez. > Mam nadzieje, ze sedziowie nie ulegna tu psychologii tlumu bo to powinna byc ka > ra za nieumyslne spowodowanie smierci... tez moze Ci sie zdarzyc, ze kogos nieu > myslnie zabijesz, nawet noworodka. Na przyklad nadepniesz a ona upuscila... > Owszem potem klamala, probowala uciec od odpowiedzialnosci. Panika i niedojrzal > osc psychiczna, nieumiejetnosc wziecia na siebie odpowiedzialnosci za blad - fa > kt. No ale jakby za to mieli srogo karac... to moze warto, zeby wiekszosc oskar > zajacych spojrzala w lustro. Odpowiedz Link Zgłoś
robert6_666666 Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 14:27 Jak slysze "o karach od spoleczenstwa" to w podswiadomosci widze plonacy stos... A teraz do rzeczy - dziecku pomocy udzielic nie mogla bo zmarlo na miejscu od jednego uderzenia glowa w twardy przedmiot ...no przynajmniej jesli wierzyc ostatnim wiadomosciom z autopsji ale nie mam zadnych przeslanek zeby im nie wierzyc. A to gdzie zakopala ciala to sprawa troche drugorzedna... oczywiscie chciala usunac cialo bo wpadla w panike i chciala uniknac kary Odpowiedz Link Zgłoś
boykotka Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 14:51 Wiesz co ?? Pisz Sobie co chcesz. Ani mnie tam nie było ani Ciebie ani policji ani pogotowia. Więc moje zdanie na ten temat jest tak samo dobre jak Twoje. Oczywiście po za faktem, że nie udzieliła dziecku pomocy. PS. Dodam tylko, że mnie z rąk wypadło 3-miesięczne dziecko, sturlało się po mnie i w efekcie nic mu się nie stało. Każda matka powie Ci to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
manhu Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 15:02 boykotka napisała: > PS. Dodam tylko, że mnie z rąk wypadło 3-miesięczne dziecko, sturlało się po mn > ie i w efekcie nic mu się nie stało. Każda matka powie Ci to samo. Dodatkowo twoim pierwszym odruchem było udzielenie dziecku pomocy (a u niej nie). Odpowiedz Link Zgłoś
robert6_666666 Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 15:09 a skad wiesz ze u niej nie? byles? widziales? Odpowiedz Link Zgłoś
boykotka Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 15:38 Może dlatego, że np. hitlerowcy by zabić skutecznie noworodka musieli w to włożyć dużo więcej wysiłku. Brali je za nóżki i roztrzaskiwali o ścianę. Odpowiedz Link Zgłoś
robert6_666666 Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 15:49 OK wobec tego argumentu sie poddaje... po prostu powala logika. Odpowiedz Link Zgłoś
cangu Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 16.02.12, 06:15 Bez sensu logika, bo żeby zabić trzeba się postarać, a najdrobniejsze nawet wypadki bywają tragiczne w skutkach. Odpowiedz Link Zgłoś
robert6_666666 Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 16.02.12, 11:27 To byla ironia jakbys nie zauwazyl... Odpowiedz Link Zgłoś
cangu Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 16.02.12, 12:40 robert6_666666 napisał: > To byla ironia jakbys nie zauwazyl... /a ------------------ Z mojej strony to też była ironia jakbyś nie zauważył... Odpowiedz Link Zgłoś
pabian-2 Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 17:44 boykotka, chyba cie calkiem zacmilo. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 15:05 Jaki związek z komentowaną wiadomością ma to, co piszesz? Żaden. Nie dyskutujemy tu o winie tej kobiety (o tym było już kilkanaście wątków). Odpowiedz Link Zgłoś
robert6_666666 Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 15:06 Rozczarowujesz mnie. Do tej pory pisalas dosc racjonalne komentarze. Byc moze to dlatego, ze sama masz male dziecko i podchodzisz do tego emocjonalnie ale przepraszam piszesz irracjonalne bzdury teraz. 1. KAZDA matka mi powie co? Ze sprawdzala jak noworodek wychodzi z uderzenia o ziemie? Sadzisz ze kazda sprawdza? 2. Twoje sie sturlalo po Tobie i nic mu sie nie stalo. Bardzo dobrze mialas szczescie. A jej upadlo glowa prosto na prog... jesli z jej ramon to z wysokosci 1.40 metra. To jest pewne roznica. Wyprowadzic Ci wzor na predkosc i sile uderzenia? Kwestia czym uderzylo tylkiem czy glowa (a moze skronia jesli mialo pecha)? Takie porownywanie do innych przypadkow jest idiotyczne. 3. Tak oczywiscie Twoje zdanie jest tak samo dobre jak moje. Tylko na czym to swoje opierasz? Bo ja tylko na tym co powiedzial lekarz badajacy zwloki dziecka - zmarlo na skutek uderzenia w glowe, jednego uderzenia, tepym przedmiotem, zgon nastapil na miejscu - tyle powiedzial. Oczywiscie mogla uderzyc drewnina palka czemu nie? Ale na pewno nie bylo tak ze dziecko dlugo konalo a ona nie udzielila pomocy. (no przynajmniej wedle tego o powiedzial lekarz albo raczej wedle tego co napisal dziennikarz co powiedzial lekarz...) Ale Ty nie masz zadnego bardziej racjonalnego zrodla informacji niz ja. masz tylko swoje emocje... akbo po prostu nie potrafisz sie przyznac ze palnelas glupote pierwszym zdaniem... Odpowiedz Link Zgłoś
manhu Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 14:59 > Jak slysze "o karach od spoleczenstwa" to w podswiadomosci widze plonacy stos.. I bardzo dobrze, zapewne zaraz po pogrzebie ludzie pójdą pod areszt i będzie się działo. > A teraz do rzeczy - dziecku pomocy udzielic nie mogla bo zmarlo na miejscu od j > ednego uderzenia glowa w twardy przedmiot ... Bzdura, linka podawałem wiele razy, dzieci od takich upadków nie umierają, a jeśli już to nie od razu. Co daje wystarczający czas by udzielać pomocy, dzwonić po pogotowie. Czy tu to miało sens? Zakładając np. że to było tak: wniosła dziecko do domu z mrozu, dziecko darło buzię, a ona "zatkaj mordę" mocno potrząsając, a wtedy dziecko mogło walnąć głową z ogromną siłą i rzeczywiście wzywanie pogotowia było mało sensowne (bo by mogli coś wykryć na szybko). Te przypuszczenia nie są z palca, mnóstwo obrzydliwych kłamstw oraz obrzydliwe zostawienie malutkiego dziecka na 2 tygodnie babci! Co dowodzi, że jej na tym dziecku nie zależało. > . A to gdzie zakopala ciala to sprawa troche drugorzedna... Pierwszorzędna, bo potwierdza do jakiego stopnia miała gdzieś to dziecko. Oraz jest sprawa rzekomego sprintu (na co wskazuje eksperyment policji) z wózkiem przez dużą część miasta do miejsca pozbycia się ciała. Odpowiedz Link Zgłoś
robert6_666666 Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 15:15 1. I bardzo dobrze? No coz, niektorzy wciaz sa na intelektualnym poziomie inkwizytorow i sedziego Lyncha 2. To swietnie ze podawales linka i swietnie ze tam jest napisane ze to niemozliwe... rece opadaja jak sie z takim osiolkiem dyskutuje... 3. Zakladac mozesz sobie co chcesz nawet to ze caly Wszechswiat jest pod pacha Olbrzyma. Moja komentarz jak wyzej... 4. Wtedy to juz nie bylo dziecko tylko jego zwloki... specjalnie na odpowiedz sie nie wysilaj nie kwalifikujesz sie intelektualnie do tego zebym tracil dalej czas... Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 16:26 >I bardzo dobrze, zapewne zaraz po pogrzebie ludzie pójdą pod areszt i będzie si > ę działo. co się będzie działo? Poczują sie lepiej jak zamordują 22 latkę ? Amoze dopiero jak matka tej 22 latki sie powiesi, będzie ok? A maż ? Moze go ukrzyzować? Odpowiedz Link Zgłoś
ignor-antka Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 21:32 Jestescie podli!!!Ludzie sami powinni ja zatluc i mysle,ze to zrobia.Tatusia tez bo jej pomagal.Podly narod (POLACZKI) Odpowiedz Link Zgłoś
quant34 Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 22:44 ignor-antka napisał: > Jestescie podli!!!Ludzie sami powinni ja zatluc i mysle,ze to zrobia.Tatusia te > z bo jej pomagal.Podly narod (POLACZKI) Ty za to tryskasz dobrocią i miłosierdziem. Oby więcej takich, co pragną kogoś zatłuc. Dzięki temu świat będzie na pewno mniej podły. Gratuluję logiki wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
zdybka Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 16.02.12, 00:37 ignor-antka napisał: > Jestescie podli!!!Ludzie sami powinni ja zatluc i mysle,ze to zrobia.Tatusia te > z bo jej pomagal.Podly narod (POLACZKI) Ta mloda kobieta popelnina najwiekszy blad swojeg zycia. Jak czesto widzi sie nachlane matki ,ktore zagladzaly swoje dzieci ,a takze ile innych wypadkow ,czy zaniedban ,ale zapewne kazde z nich sa pewni ,ze im sie takie nieszczeszcie przeciez nie moze przydarzyc.To jest tylko do pierwszego przypadku pewni nie mozemy byc naszych reakcji.Nie popieram jej postepowania ale zaraz zatluc ?Bierzmy sie wiec za wszystkie zle matki i je takze zatluczmy. Odpowiedz Link Zgłoś
zenutek Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 16.02.12, 02:19 Cóż tu komentować... Polska to przecież katolicki kraj w 90% i łaska pańska u komentujących leje się jak rzeka... A gdzie dekalog? Gdzie miłosierdzie? Czy na pewno jesteśmy katolikami? Odpowiedz Link Zgłoś
bzyk_origo Nigdy nie powinna byla trafic do aresztu 15.02.12, 14:08 W koncu troche normalnosci - jaki cel ma areszt w takiej sytuacji - to typowy przyklad naduzywania wladzy przez prokurature - zwyczajowo chca zamknac wszystkich w areszcie z nadzieja ze nawet niewinny moze zmieknie (gdzie domniemanie niewinnosci zatrzymanego - to sad ma udowodnic wine a nie podejrzany niewinnosc) - zwykle polskie chamstwo !!! Odpowiedz Link Zgłoś
mike.recz Re: Nigdy nie powinna byla trafic do aresztu 15.02.12, 17:47 bzyk_origo napisał: > W koncu troche normalnosci - jaki cel ma areszt w takiej sytuacji - to typowy p > rzyklad naduzywania wladzy przez prokurature - zwyczajowo chca zamknac wszystk > ich w areszcie z nadzieja ze nawet niewinny moze zmieknie (gdzie domniemanie ni > ewinnosci zatrzymanego - to sad ma udowodnic wine a nie podejrzany niewinnosc) > - zwykle polskie chamstwo !!! Ja wciąż mam wrażenie, że zarówno sąd jak i prokuratura chciały aresztu żeby ją chronić przed linczem na przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Nigdy nie powinna byla trafic do aresztu 15.02.12, 19:12 mike.recz napisał: > Ja wciąż mam wrażenie, że zarówno sąd jak i prokuratura chciały aresztu żeby ją > chronić > przed linczem na przykład. To oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
makrama1 Re: Nigdy nie powinna byla trafic do aresztu 15.02.12, 19:17 Mnie się tu wyłania parę niejasności. Przede wszystkim skoro wróciła do domu tylko po pampersy, jak rozumiem raczej w pośpiechu, to raczej tego dziecka nie rozbierała, trzymała je w kocyku tak jak wyciągnęła z wózka, w ciepłym i raczej miękkim ubranku, pewnie w czapeczce. W takiej sytuacji trudno uwierzyć w to pojedyncze przypadkowe uderzenie ze skutkiem śmiertelnym. Rutkowski pytany wczoraj przez Olejnik, jak dziecko było ubrane, coś tam zaczął, że normalnie, śpioszki miało. Nie było drążenia tematu. Dalej, ta cała rodzina, teściowa trzymająca wszystko w garści. Ta Kaśka była porządnie zaszczuta. Bartek na konferencjach nie podnoszący (przeważnie) wzroku, wpatrzony w jeden punkt, stupor totalny. Niczego nie sugeruję, nic mi się nie składa... Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Nigdy nie powinna byla trafic do aresztu 15.02.12, 19:19 No i masz rację, ale o tym było już wiele wątków. Tu dyskusja dotyczy uchylenia aresztu. Odpowiedz Link Zgłoś
makrama1 Re: Nigdy nie powinna byla trafic do aresztu 15.02.12, 19:51 mn7 napisała: > No i masz rację, ale o tym było już wiele wątków. Tu dyskusja dotyczy uchylenia > aresztu. Bo tak sobie myślę, że ona pewnie już żałuje, że z tego aresztu wyszła. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Nigdy nie powinna byla trafic do aresztu 15.02.12, 19:58 Bardzo możliwe, zresztą rzeczywista przyczyna stosowania aresztu była pewnie taka... Odpowiedz Link Zgłoś
zenutek Re: Nigdy nie powinna byla trafic do aresztu 16.02.12, 02:33 Areszt zastosowała prokuratura po nagłośnieniu sprawy niby porwania a następnie przyznania się do wypadku i zakopania zwłok. Matka Magdzi musi być wyjątkowo przekonującą kobietę jeśli prokurator i biegły psycholog już na wstępie uznali jej prawdomówność przy pierwszym przesłuchaniu. Wiele krytyki wylało się pod adresem policji, i wyjątkowo niesłusznie, bo to właśnie policja nie dała wiary rodzinie przedstawiającą pierwszą wersję porwania, bo jak wytłumaczyć fakt trzydniowych przeczesywań rzeki i brzegów? Jednak prokuratura przejęła śledztwo i skierowała go na ślepy tor. Dopiero Rutkowski swoimi "metodami" - nie oceniam - doprowadził do zmiany kierunku śledztwa. Zastosowany areszt był słuszny w pierwszej chwili po zatryzmaniu, ale jeśli prokuratura nie potrafiła zdobyć więcej dowodów w ciągu 10 dni aresztowania, to trudno się dziwić, że sąd podjął decyzję o zwolnieniu. Tym bardziej, że argumentem prokuratury była ewentualna ucieczka lub mataczenie. To marne podstawy, gdyby chciała uciec miała na to prawie trzy tygodnie wcześniej, gdyby chciała mataczyć - robiła to doskonale przed przyznaniem się. Postanowienie sądu było wyjątkowo trafne, prokuratura dostała wyjątkowego kopa w cztery litery, teraz niech się wezmą uczciwie do pracy i nadadzą prawidłowy tok tej sprawie, tym bardziej tak bulwersująco społecznie. To nie policja ale prokuratura zawaliła sprawę od samego początku i tym teraz media powinny się konkretniej zająć... Odpowiedz Link Zgłoś
6.smiech Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić areszt 15.02.12, 14:10 A mnie sie wydaje ta decyzja sadu dosc dziwna. Taki aniolek to ta mamusia nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 14:18 Bycie aniołkiem nie jest przesłanką (ani pozytywną ani negatywną) stosowania tymczasowego aresztowania. Odpowiedz Link Zgłoś
6.smiech Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 14:23 mn7 napisała: > Bycie aniołkiem nie jest przesłanką (ani pozytywną ani negatywną) stosowania ty > mczasowego aresztowania. A ukrycie zwlok wlasnego dziecka w kupie smieci jest przeslanka, czy nie ? Jak jej zachowanie przy "pochowku" jest bardzo dziwne to i moze sam wypadek wygladal inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 14:29 Niewykluczone, nie bardzo jednak wiadomo, po co to piszesz. Jak z pewnością wiesz, tymczasowe aresztowanie nie jest karą i nie służy jej antycypacji. A skoro tak, może być tylko wtedy stosowane, gdy są spełnione jego przesłanki, nie zaś wtedy, gdy nam się sprawczyni nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
robert6_666666 Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 14:30 Tez nie jest. Nawet morderstwo z premedytacja nie jest. Przeczytaj gdzies co to jest areszt i do czego sluzy. Odpowiedz Link Zgłoś
dust-on-the-wind Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 15:07 A może to: :" Kto bez winy niechaj rzuci kamień". Hieno. Odpowiedz Link Zgłoś
boykotka Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 16:25 dust-on-the-wind napisała: > A może to: :" Kto bez winy niechaj rzuci kamień". Hieno. Nie proponuję zaśpiewać "polski" hymn narodowy na jej cześć : "Nic się nie stało, Kasiu nic się nie stało" Odpowiedz Link Zgłoś
zbig1113 Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 19:41 Do tej pory znałem Cię jako osobę piszącą rozsądne i odpowiednio stonowane komentarze do wszelkich spraw, ale z tym tematem powinnaś dać sobie spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
rockawy Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 17:06 Po co legalizowac aborcje skoro taniej ,bezpieczniej jest legalnie "upuscic" dziecko ze skutkiem smiertelnym ,nie wezwac pomocy, wywiesc wozkiem i zakopac w smieciach. Ba , a wszystko to zrobic po latach uczeszczania na lekcje religi ,uczestnictwie w oazach KK ,przy akceptacji czesci spoleczenstwa i w majestacie prawa. KK drze ryja przy kazdej okazji zakazujac antykoncepcji ,aborcji w poczatkowej fazie ciazy bo to nazywa morderstwem ale teraz siedzi cicho ,milczy. Czyzby takie rozwiazania akceptuje?? Czy milczy bo widzi do czego doprowadzil swoimi zakazami i zagladaniem pod koldry owiec i baranow ??? Lekcje religii to strata spolecznych pieniedzy bo kosciol juz nie naucza a lekcje sa tylko sposobem na poprawienie swojej i tak dobrej kondycji finansowej /lepsze autko,mlodszy chlopak albo drozsza panienka no i pewna emeryturka / Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 17:40 Gdzie to tak można legalnie upuścić? rockawy napisała: > Po co legalizowac aborcje skoro taniej ,bezpieczniej jest legalnie "upuscic" > dziecko ze skutkiem smiertelnym ,nie wezwac pomocy, wywiesc wozkiem i zakopac > w smieciach. Odpowiedz Link Zgłoś
rockawy Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 19:09 Jak gdzie ? W Polsce . Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 19:10 To już zapadł wyrok uniewinniający? Piłeś coś? Odpowiedz Link Zgłoś
rockawy Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 22:25 Przy dobrej obronie dostanie w zawieszeniu wyrok a przekaz /sygnal pojdzie w swiat , w katolicka Polske ze mozna i tak rozwiazac swoje problemy. Wystarczy" dobry pomysl" i nie bedzie zle i ze tak mozna . Moze i ludzie "wielkiego serca" zrobia zbiorke i wyjedzie w koncu gdzies do fajnego kraju no bo miala przeciez trudne dziecinstwo a co nalezy sie jej . Tam nikt nie bedzie ja przesladowac ,gnebic i oceniac. Przeciez nic takiego nie zrobila ? Spowodowala tylko smierc swojego przeciez dziecka ,wiec o co mi chodzi? Nie wezwala pomocy i nie ratowala swojego dziecka . Co komu do tego ? Klamala, krecila ,oskarzala ,oszukiwala . A co nie mogla ? Moze .Podoba sie to. Jej postepowanie akceptuja pani mn7, zbig 1113 i inni . Mnie osobiscie jej postepowanie po ludzku przeraza. Super . Bawcie sie dalej ,ja wysiadam. W moim swiecie czarne jest czarne a biale jest biale. Czasami to czarne robi sie szare a nawet prawie biale . Tak byloby byc gdyby podjela probe ratowania dziecka ,wezwala pomoc bez wzgledu na efekt tych dzialan .Wyjscie do kina mnie osobiscie rozwalilo. Odpowiedz Link Zgłoś
robert6_666666 Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 23:19 A gdzie Ty wyczytales, ze ktos tu akceptuje jej postepowanie? Przeciez Ty nie potrafisz nawet zrozumiec paru zdan, ktore czytasz. Odpowiedz Link Zgłoś
rockawy Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 16.02.12, 04:14 robercik wez se siana i walcz dalej , o niweinnosc kretynki .Powodzenia. Mnie to wisi i powiewa. Ja mam normalna i szczesliwa rodzine a ty kogo obrazasz ? dziwne ale nie te zloa ,podla ,bez serca i sumienia kobiete ?22 lata to nie dziwczynka/ tylko mnie bo nazywam rzeczy po imieniu. Cale szczescie ,ze nie mieszkam w Polsce . Nie ma dla mnie juz tego tematu i juz nie bedzie.Szczerze mowiac co mnie ten syf katolicko/polski obchodzi.? Po co mi to ? Paplaj sie ty i tobie podobni w tym gownie, no bo ty to gowno tylko rozumisz i akceptujesz broniac zwyrodnialej matki .Twoje rewiry i twoje "madorosci" Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
robert6_666666 Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 16.02.12, 11:39 Ja cie nie obrazam, stwierdzam tylko prosty fakt, ze nie jestes w stanie zrozumiec tego co czytasz. Nawet prostego jednolinijkowego pytania. Ta przewlekla i bezsensowna odpowiedzia nie na temat tylko to udowodniles. Odpowiedz Link Zgłoś
zbig1113 Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 19:44 Dla twojej informacji: nieumyślne spowodowanie śmierci jest w Polsce zagrożone karą od 2 do 12 lat więzienia.... Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 19:52 No niezupełnie: Art. 155. Kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Ale tak czy owak - pisanie, że spowodowanie śmierci jest "legalne" (i budowanie na tym jakichś bełkotliwych konstrukcji) świadczy chyba o braku mózgu. Odpowiedz Link Zgłoś
zbig1113 Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 21:30 Bardzo przepraszam - pomyliły mi się paragrafy. Dzięki za sprostowanie. Jednak, co do sedna sprawy, się zgadzamy. Spowodowanie śmierci nie jest legalne Odpowiedz Link Zgłoś
dust-on-the-wind o Hienie było do boykotki. 15.02.12, 15:08 Patrz na siebie babo. Odpowiedz Link Zgłoś
m_234 Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić areszt 15.02.12, 15:35 Giwi, idź już. To przestaje być śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 15:39 Wysyłasz coś przed opublikowaniem do jakiegoś cenzora? Odpowiedz Link Zgłoś
jagger2009 Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić areszt 15.02.12, 16:22 nie bardzo rozumiem jak to dziala to w Polsce, jezeli zarzuca sie komus przestepstwo w momencie aresztowania ta osoba ma prawo o ubieganie sie o wyjscie za kaucja rozpatrzenie ma byc w 48 godzinach od momentu aresztowania czy tak wlasnie jest z ta kobieta czy tak sobie po prostu zostaje wypuszczona dziwne to troche a byc moze ze sie obawiaja w razie gdy okaze sie niewinna moze zaskarzyc system jak to zrobil face tktorego trzymano 17 miesiecy a okazal sie niewinny Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 16:38 To, co nazywasz aresztowaniem, w Polsce się nazywa zatrzymaniem. Też może trwać 48 godzin. Jeśli jest potrzeba, stosuje się tymczasowe aresztowanie, zasadniczo do 3 miesięcy (z możliwością przedłużenia w uzasadnionych przypadkach). Jeśli jednak odpadną przyczyny stosowania tymczasowego aresztowania (jak w tym przypadku), aresztowanego należy natychmiast zwolnić. Może też dojść (i niekiedy dochodzi) do zmiany t.zer. na łagodniejszy środek, n. poręczenie majątkowe (to, co nazywasz wyjściem za kaucją, tak też się to zresztą potocznie w Polsce nazywa). Odpowiedz Link Zgłoś
jagger2009 Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 17:13 dziekuje bardzo a moze jeszcze odpowiesz mi na pytanie: dlaczego ten facet przesisedzial 17 miesiecy a okazal sie niewinny i teraz skarzy system o odszkodowanie???? pewne sprawy so takie malo jasne wiec ta kobieta z Sosnowca jezeli jest na wolnosci a le dalej odbedzie sie rozprawa jezeli dojda czy bylo to nieumyslne spowodowanie smierci a co z profanacja zwlok???? bo to co zrobiono z ta mala to jest profanacja Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 17:38 jagger2009 napisała: > dziekuje bardzo a moze jeszcze odpowiesz mi na pytanie: dlaczego ten facet prze > sisedzial 17 miesiecy a okazal sie niewinny i teraz skarzy system o odszkodowan > ie???? Dlatego, że były bardzo mocne dowody na niego ale nie dające stuprocentowej pewności, wiec został uniewinniony, i słusznie, choć "po cichu" każdy Ci powie, że to on. Tyle, że dla sądu nie wystarczy przekonanie znających sprawę, potrzebna jest stuprocentowa pewność. A skoro został uniewinniony, należy mu się odszkodowanie. Takie koszty działania systemu, każdego. Zawsze tak będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
robert6_666666 Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 21:05 W tym wypadku koszty dzialania systemu, ktory zaklada, ze lepiej wypuscic 100 winnych niz skazac jednego niewinnego... Wiekszosc tych, ktorzy sie tutaj wypowiadaja (na skutek glownie braku wiedzy i wyobrazni, oraz czesciowo na skutek emocji (ktore rozumiem)) opowiada sie jednak po stronie systemu w ktorym lepiej skazac 100 niewinnych niz wypuscic jednego winnego... Bo sprawiedliwosci musi stac sie zadosc. Nie rozumieja niestety, ze taki system ma jeszcze wieksze koszty. Zrozumieliby dopiero wtedy gdyby tak z glupia frant do ich mieszkania o 6 rano wpadli chlopcy antyterrorysci wraz z drzwiami... co madrzejsci by zrozumieli, co glupsi wciaz by twierdzili, ze system byl sluszny a wylacznie w ich przypadku nastapil niezrozumialy blad bo przeciez nic nie zrobili... zupelnie jak "prawowierni" komunisci, ktorych opisywal Solzenicyn jako swych towarzyszy z Gulagu... (toutes proportions gardee) Odpowiedz Link Zgłoś
cangu Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 16.02.12, 06:59 Co wy piszecie panowie? Jego oskarżenie opierało się o zeznania prawdziwego mordercy i to zostało potem udowodnione. Stąd uniewinnienie po 17 miesiącach - dobrze, że tak szybko, bo mógł niewinnie przesiedzieć połowę swego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
irenajurek Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić areszt 15.02.12, 16:54 I taka szmata dostala ochronę.Nie to jest niedopuszczalne.Pieniadze podatnika sa rozdawane jak banki mydlane.SKANDAL Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 15.02.12, 16:57 Z powodów oszczędnościowych ma być trzymana w areszcie, jeszcze może z takim uzasadnieniem? Odpowiedz Link Zgłoś
cangu Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 16.02.12, 07:19 irenajurek napisała: > I taka szmata dostala ochronę.Nie to jest niedopuszczalne.Pieniadze podatnika s > a rozdawane jak banki mydlane.SKANDAL ------------------------------------------ Rozumiem, że można się na wiele rzeczy oburzać, można snuć własne hipotezy, domysły, scenariusze wydarzeń - Ale bluzgać, potępiać, skazywać? Kto potępia innych, sam zostanie potępiony. Wiesz, w czym jesteś lepsza od niej? Jedynie w tym, że Tobie nie zdarzyło się ze śmiertelnym skutkiem upuścić dziecka, dzięki temu nie wiesz, na co byłoby Cię stać w takiej sytuacji. Nie wiesz, ale nie potępiaj bo możesz się dowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
irenajurek Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić areszt 15.02.12, 17:09 Pelnomocnik prosi o ochrone.zwróć sie do Rutkowskiego,dlaczego ja mam placic za ta szmate. Odpowiedz Link Zgłoś
cangu Re: Sąd: Matka Madzi z Sosnowca może opuścić ares 16.02.12, 07:29 irenajurek napisała: > Pelnomocnik prosi o ochrone.zwróć sie do Rutkowskiego,dlaczego ja mam placic za > ta szmate. --------------------------------- Choćby dlatego, że jutro Ty możesz takiej ochrony potrzebować - niezbadane są wyroki boskie... Nie potępiajcie, abyście nie byli potępieni - Odpowiedz Link Zgłoś
biheppy Bedzie teraz odstawiać szopki.... 15.02.12, 18:53 cos tam łykać, wypadać z okien, itp. I dlatego powinni jej pilnować Odpowiedz Link Zgłoś
cangu Re: Bedzie teraz odstawiać szopki.... 16.02.12, 08:09 biheppy napisała: > cos tam łykać, wypadać z okien, itp. I dlatego powinni jej pilnować --------------------------------- Mam obawy, co do tego, czy mężowska deklaracja miłości była szczera, mam obawy czy rodzinka nie doprowadzi ją do skutecznego łyknięcia, bądź skoku. Nie potępiam jej nawet za to kino, choć czytając moje komentarze można zobaczyć, ze i ja miałam negatywne odczucia na wszystko, co Katarzyna, zrobiła. Staram się jednak zrozumieć przyczyny i skutki, biorąc pod uwagę fakt, że wiemy tylko tyle ile, co i jak nam przekazują media. Szkoda maleńkiej Madzi, bardzo szkoda, nad jej śmiercią wylałam strumienie łez (w ciszy i w samotności) - szkoda mi też życia jej mamy. Życie jest okrutne, daje nam potwierdzenie tego, w co wierzymy. Ona uwierzyła, że jest złą matką, uwierzyła tak bardzo, że otrzymała potwierdzenie. Przeraziło ją, że to potwierdzenie dostanie rodzina - „Co powie teściowa” i starała się ukryć dowód swojej „winy” - Musiała się czuć okrutnie winna, by tak się starać ukryć martwe dzieciątko - nawet przed sobą. Stąd może ucieczka w zapomnienie - Kino, bo mózg nie chciał zapomnieć. Uważamy, że wiemy, jak powinna się zachować matka, której dziecko ulega śmiertelnemu wypadkowi, ale nie wiemy jak działa ludzka psychika i nie wiemy jak zadziałałaby nasza. Żal mi dziewczyny - choć byłam zła, że tak kręciła, mataczyła itd. staram się zrozumieć. I wiem, że dziś większość potępiających i życzącej jej najgorzej, zacznie się nad nią litować, jeżeli ona rzeczywiście skutecznie skoczy z okna albo coś wypije. - Może wtedy zmienią loginy i będą się rozczulać, nad jej nieszczęśliwym życiem. Odpowiedz Link Zgłoś
biheppy Re: Bedzie teraz odstawiać szopki.... 16.02.12, 10:25 zgadzam sie z tobą, poniosło mnie, ale moze dlatego ze kiedy po "porwaniu" zaroiło się od wpisów, ze matka jest niewiarygodna jak lwica walczyłam o nią. Mówiłam ze nie każdy potrafi wylewac łzy, ze nie tylko tak okazujemy tragedię! Było mi żal tej kobiety ( zresztą teraz tak naprawdę też) - reszta vzycia bedzie dla niej dostateczną karą, bo nie wierzę, ze nie bedzie przezywać tego wypadku. Ale wkurza mnie ten cały medialny szum, ktory niestety robią jej bliscy i po czeszci ona - incydent prymitywny w wareszcie) ten jej mąż, ktory na każdym kroku rozmawia z mediami, tego nie mogę zrozumieć. Kino to tylko pewna metafora! Odpowiedz Link Zgłoś
cangu Re: Bedzie teraz odstawiać szopki.... 16.02.12, 13:19 Rozumiem Cię biheppy. Sama, choć od początku nie wierzyłam w porwanie i podejrzewałam, że matka coś zrobiła dziecku, gdy wyznała, że to był wypadek nie wierzyłam jej - Zauważ! Miałam inne przekonanie. Potem starałam się własne przekonanie odsunąć na bok by móc przyjąć możliwość jej prawdomówności - i starać się zrozumieć. Ten jak to nazywasz, „medialny szum” jest dziwny. My jednak możemy tylko snuć domysły. Co, jak, gdzie i dlaczego? Piszesz, że reszta życia będzie dla niej karą. Będzie, jeżeli przyjmiemy, że prawdą jest to, w co chcemy wierzyć (jej ostatnia wersja), a chcemy w to wierzyć, bo chcemy zachować te resztki wiary w ludzi. Ja jednak znam życie na tyle, by wiedzieć, że są ludzie, którzy świadomie ciągną kłamstwo za kłamstwem i każdą nową wersję potrafią nad wyraz dostosować do nowo odkrytych faktów. Choć to mężczyźni są większymi kłamcami (i plotkarzami) to kobiety w kłamstwach potrafią być mistrzami. Skąd te media i po co? Może w celu wybielenia się, przekonania „publiczności” o swoich czystych rękach w sprawie dziecka. A kto wie, co jeszcze może wyjść na jaw. Nie tylko Ty masz mieszane uczucia w tej sprawie więc poradzę Ci - przygotuj się psychicznie na ewentualność nowych szokując faktów / wydarzeń w sprawie. Ja bym sobie życzyła szczęśliwego zakończenia - Byłoby mi lżej gdybym wiedziała, że śmierć Madzi, była przypadkowa ale nie bezsensowna. Odpowiedz Link Zgłoś
cangu Re: Pewnie najpierw pójdzie do kina 16.02.12, 08:12 biheppy napisała: > na horror -------------------------- Ja bym poszła na komedię :) - To byłoby lepiej widziane? Odpowiedz Link Zgłoś
indywidualismus Katarzyna W. na wolności, ale nie na pogrzebie ... 15.02.12, 19:08 "Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień. " - Na pewno nie jest bez grzechu ojciec Katarzyny W.: alkoholik, kat rodziny (założona niebieska karta). Katarzyna jest jego produktem, mieszanka jego genów i nie-wychowania, zastraszenia. Kłamliwa, nieczuła, obojętna na dziecko. Jeszcze nie słyszałem, żeby się normalnej kochającej matce dziecko wyślizgnęło z rąk, to nie worek ziemniaków, tylko największy skarb, zębami bym przytrzymał. Patrzcie ojcowie, ku przestrodze - jak można zniszczyć własna córkę! Odpowiedz Link Zgłoś
makrama1 Re: Katarzyna W. na wolności, ale nie na pogrzebi 15.02.12, 19:23 indywidualismus napisał: (...)Jeszcze nie słyszałem, żeby > się normalnej kochającej matce dziecko wyślizgnęło z rąk, to nie worek ziemnia > ków, tylko największy skarb, zębami bym przytrzymał. (...) No patrz, było czytać uważnie wszystkie posty, boykotce się akurat wyśliznęło. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Katarzyna W. na wolności, ale nie na pogrzebi 15.02.12, 19:24 Czytaj dokładnie. Boykotce się wyśliznęło. Żeby się "wyślizgnęło" to ja też nie słyszałam. Odpowiedz Link Zgłoś
zdybka Re: Katarzyna W. na wolności, ale nie na pogrzebi 15.02.12, 22:14 indywidualismus napisał: . Jeszcze nie słyszałem, żeby > się normalnej kochającej matce dziecko wyślizgnęło z rąk, to nie worek ziemnia > ków, tylko największy skarb, zębami bym przytrzymał. Teoretycznie mozna przewidziec kazda sytuacje ,ale praktycznie potrafimy sie wszyscy, w wielu przypadkach zagubic. Odpowiedz Link Zgłoś
annastasia Sąd nabrał się na aktorstwo Katarzyny W. ! 16.02.12, 01:18 Najbardziej poszkodowana została malutka Madzia, matce Madzi współczucie się należy ale prawo, prawem i śledztwo nie może ponieść z tego powodu uszczerbku ... Tak jak się tego spodziewałam prokuratura odmówiła wypuszczenia z aresztu śledczego mamy Madzi a wyrażając zgodę na widzenie się jej z mężem zadbała o to aby nie przekazywali sobie wiadomości dot. prowadzonego śledztwa etc. a to oznacza, że uzasadnione jest moje przypuszczenie iż prokuratura obawia się mataczenia, a także to, że prokuratura najprawdopodobniej będzie domagała się dla aresztowanej kary więzienia bez zawieszenia. Nadto z faktu, że prokuratura dalej prowadzi czynności śledcze a nic więcej nie mówi, należy sądzić, że wszystko nie zostało jeszcze w śledztwie ustalone i zdecydowane i nie jest wykluczone, że mogą być jeszcze nowe zarzuty, jeżeli uzyskane dowody będą je uzasadniać, nie wykluczone, że innej jeszcze osobie ... biorąc powyższe pod uwagę, na razie jak się wydaje zatrzymana w areszcie mama Madzi powinna tam pozostać dalej albowiem przebywając na wolności może mataczyć, "urabiać świadków" etc. a przecież śledztwo nie zostało zakończone a więc podejrzenie o możliwość matactwa i przeszkadzanie w śledztwie choćby przez niestawianie się na ew. dalsze niezbędne przesłuchania i inne czynności śledcze, jest zasadne ... Tak jak wielu znanych karnistów, zdumiewa mnie tak głupie uzasadnienie wniosku przez prokuraturę i taka niefrasobliwość sądu! Wystarczyło powołać się na fakt, że śledztwo nie jest zakończone, że istnieje możliwość matactwa i urabiania świadków etc, a także to, że zatrzymanej grozi, rozszerzenie zarzutów np. za to że zbezcześciła zwłoki i inne, że grozi jej przecież kara kilkuletniego więzienia, bez "zawiasów" a z tego powodu może ukrywać się i utrudniać śledztwo i sąd nie mógłby tak pośpiesznie uchylić aresztu bo może to utrudnić czynności śledcze! Prokuratura więcej teraz nadaje na Rutkowskiego niż informuje w sprawie śmierci Madzi a bez dalszej wiedzy nie można nic więcej powiedzieć ... bo wróżka jak Donald Tusk nie jestem ...! Odpowiedz Link Zgłoś
annastasia Uniewinnienie Katarzyny W. nie jest możliwe! 16.02.12, 01:26 To, że nienormalne zachowanie matki Madzi- jego klientki mogło być rezultatem wstrząsu wywołanego tragedią za prawdopodobną, można próbować uznać, jedynie wtedy, jeżeli zostanie poparta opinią kilku niezależnych biegłych sądowych psychiatrów i psychologów po rzetelnych badaniach i obserwacji klinicznej jego klientki i ustaleniu czy posiada zdolność odczuwania wyższych uczuć, czy matka a może szkoła czy kto inny nauczyli Ją jak się powinna opiekować dzieckiem, czy istniała silna więź emocjonalna matki z dzieckiem etc. etc. a nie po pobieżnym badaniu psychiatrycznym i jednej opinii. Albowiem chodzi w tym przypadku nie tylko o racjonalne ale pewne może nie tyle instynktowne co wyuczone ale także odruchy, zachowanie się matki, kochajacej swoje malutkie dziecko, instynkt macierzyński etc. Większość charakterystycznych dla ludzi zachowań nie wynika z naszej natury, jak to jest u zwierząt a jest uwarunkowana kulturowo i społecznie. Ale i natura ludzkim matkom w tym pomaga. By łatwiej było im zajmować się swoimi dziećmi, w ich organizmie w czasie ciąży, i po porodzie utrzymuje się wysoki poziom oksytocyny, czyli hormonu, który wpływa na mózg i sprawia, m.inn. to, że gdy mama przytula do piersi dziecko niemal fizycznie odczuwa miłość do niego. Oksytocyna wzmacnia więź między dzieckiem a mamą. Ale to nie jest całkiem to samo co instynkt, czyli wrodzona zdolność wykonywania niewyuczonych, skomplikowanych czynności. Każda mama, do roli matki musiała się przygotować. Musiała nauczyć się opiekować swym bezbronnym maleństwem. Musiała nauczyć się od innych pielęgnować dziecko. Zdrowa psychicznie matka, posiadająca zdolność odczuwania wyższych uczuć, którą łączy z dzieckiem więź emocjonalna, którą nauczono pielęgnacji dziecka, w czasie tej nauki i później pielęgnując dziecko, nabywa umiejętności z których niektóre są niejako odruchowe. Mimo dobrej woli bardzo trudno zrozumieć zachowanie matki? dlaczego nie wzywała pomocy? pogotowia ratunkowego? skąd wiedziała, że dziecko w wyniku wypadku, uderzenia zmarło? przecież nie było widocznych ran, które by takie przypuszczenie uzasadniały ... a czy już ustalono kiedy dziecko faktycznie zmarło? przecież nawet utrata przytomności nie oznacza, że ktoś umarł, często uratowane zostają osoby u których stwierdzono zatrzymanie oddychania i akcji serca, matka Madzi musiała o tym wiedzieć, a może gdyby wezwała pomoc można było jeszcze dziecko uratować ? tego też nie wiemy ... To nie jest nagonka, to są wątpliwości do których wszyscy mamy prawo ... w tej sprawie najbardziej poszkodowane zostało malutkie dziecko, które zginęło, w nie do końca ustalonych jeszcze okolicznościach! Wszystkie okoliczności muszą zostać ustalone, kiedy dziecko zmarło, czy w domu, po upadku, czy zmarło w wyniku urazu po upadku, czy później w wyniku zaniedbania, braku pomocy lekarskiej, czy nie zyło gdy matka ukrywała je w gruzach a na jakiej podstawie matka uważała, że dziecko nie żyje? Jeżeli matka była zdrowa psychicznie i było tak jak zeznała to nie ma żadnych szans na wyrok uniewinniajacy ..... Odpowiedz Link Zgłoś
annastasia Uniewinnienie Katarzyny W. nie jest możliwe! 16.02.12, 01:29 To, że nienormalne zachowanie matki Madzi- jego klientki mogło być rezultatem wstrząsu wywołanego tragedią za prawdopodobną, można próbować uznać, jedynie wtedy, jeżeli zostanie poparta opinią kilku niezależnych biegłych sądowych psychiatrów i psychologów po rzetelnych badaniach i obserwacji klinicznej jego klientki i ustaleniu czy posiada zdolność odczuwania wyższych uczuć, czy matka a może szkoła czy kto inny nauczyli Ją jak się powinna opiekować dzieckiem, czy istniała silna więź emocjonalna matki z dzieckiem etc. etc. a nie po pobieżnym badaniu psychiatrycznym i jednej opinii. Albowiem chodzi w tym przypadku nie tylko o racjonalne ale pewne może nie tyle instynktowne co wyuczone ale także odruchy, zachowanie się matki, kochajacej swoje malutkie dziecko, instynkt macierzyński etc. Większość charakterystycznych dla ludzi zachowań nie wynika z naszej natury, jak to jest u zwierząt a jest uwarunkowana kulturowo i społecznie. Ale i natura ludzkim matkom w tym pomaga. By łatwiej było im zajmować się swoimi dziećmi, w ich organizmie w czasie ciąży, i po porodzie utrzymuje się wysoki poziom oksytocyny, czyli hormonu, który wpływa na mózg i sprawia, m.inn. to, że gdy mama przytula do piersi dziecko niemal fizycznie odczuwa miłość do niego. Oksytocyna wzmacnia więź między dzieckiem a mamą. Ale to nie jest całkiem to samo co instynkt, czyli wrodzona zdolność wykonywania niewyuczonych, skomplikowanych czynności. Każda mama, do roli matki musiała się przygotować. Musiała nauczyć się opiekować swym bezbronnym maleństwem. Musiała nauczyć się od innych pielęgnować dziecko. Zdrowa psychicznie matka, posiadająca zdolność odczuwania wyższych uczuć, którą łączy z dzieckiem więź emocjonalna, którą nauczono pielęgnacji dziecka, w czasie tej nauki i później pielęgnując dziecko, nabywa umiejętności z których niektóre są niejako odruchowe. Mimo dobrej woli bardzo trudno zrozumieć zachowanie matki? dlaczego nie wzywała pomocy? pogotowia ratunkowego? skąd wiedziała, że dziecko w wyniku wypadku, uderzenia zmarło? przecież nie było widocznych ran, które by takie przypuszczenie uzasadniały ... a czy już ustalono kiedy dziecko faktycznie zmarło? przecież nawet utrata przytomności nie oznacza, że ktoś umarł, często uratowane zostają osoby u których stwierdzono zatrzymanie oddychania i akcji serca, matka Madzi musiała o tym wiedzieć, a może gdyby wezwała pomoc można było jeszcze dziecko uratować ? tego też nie wiemy ... Odpowiedz Link Zgłoś
nukl-eus Re: Uniewinnienie Katarzyny W. nie jest możliwe! 16.02.12, 09:36 Droga annastasio, Twoje wątpliwości, do których masz oczywiste prawo, zostaną wyjaśnione w śledztwie. O jego wynikach dowiesz się po oddaniu sprawy do sądu. W wyroku doczytasz o wnioskach z sekcji zwłok. Jesteś zbulwersowana/y - to nawet zrozumiałe przy tym natężeniu informacji i emocji- ale możesz spokojnie założyć, że ani policji ani prokuraturze w tej sprawie nie zależy na forsowaniu jakiejś wersji wbrew ustalonym faktom. Piszesz: "> Większość charakterystycznych dla ludzi zachowań nie wynika z naszej natury, ja > k to jest u zwierząt a jest uwarunkowana kulturowo i społecznie. Ale i natura l > udzkim matkom w tym pomaga. By łatwiej było im zajmować się swoimi dziećmi, w i > ch organizmie w czasie ciąży, i po porodzie utrzymuje się wysoki poziom oksytoc > yny, czyli hormonu, który wpływa na mózg i sprawia, m.inn. to, że gdy mama prz > ytula do piersi dziecko niemal fizycznie odczuwa miłość do niego. Oksytocyna wz > macnia więź między dzieckiem a mamą. Ale to nie jest całkiem to samo co instynk > t, czyli wrodzona zdolność wykonywania niewyuczonych, skomplikowanych czynności > . Każda mama, do roli matki musiała się przygotować. Musiała nauczyć się opieko > wać swym bezbronnym maleństwem. Musiała nauczyć się od innych pielęgnować dziec > ko. > Zdrowa psychicznie matka, posiadająca zdolność odczuwania wyższych uczuć, którą > łączy z dzieckiem więź emocjonalna, którą nauczono pielęgnacji dziecka, w czas > ie tej nauki i później pielęgnując dziecko, nabywa umiejętności z których niekt > óre są niejako odruchowe." NIe masz pojęcia o oksytocynie i innych hormonach ciąży i porodu, nie masz chyba też własnych świadomych doświadczeń w tej materii i niewątpliwie najzieleńszego nie masz pojęcia o kobiecie, jako istocie ludzkiej myślącej, czującej i że się tak wyrażę fizjologicznej. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
annastasia Uniewinnienie Katarzyny W. nie jest możliwe! cd. 16.02.12, 01:31 To nie jest nagonka, to są wątpliwości do których wszyscy mamy prawo ... w tej sprawie najbardziej poszkodowane zostało malutkie dziecko, które zginęło, w nie do końca ustalonych jeszcze okolicznościach! Wszystkie okoliczności muszą zostać ustalone, kiedy dziecko zmarło, czy w domu, po upadku, czy zmarło w wyniku urazu po upadku, czy później w wyniku zaniedbania, braku pomocy lekarskiej, czy nie zyło gdy matka ukrywała je w gruzach a na jakiej podstawie matka uważała, że dziecko nie żyje? Jeżeli matka była zdrowa psychicznie i było tak jak zeznała to nie ma żadnych szans na wyrok uniewinniajacy ..... Odpowiedz Link Zgłoś
zdybka Re: Uniewinnienie Katarzyny W. nie jest możliwe! 16.02.12, 09:10 annastasia napisała: Jeżeli matka była zdrowa psychicznie i było tak jak zeznała to nie ma żadnych s zans na wyrok uniewinniajacy ..... Ta mloda kobieta zostala juz ukarana ,dodam dozywotnie. Strata dziecka w ten czy inny sposob i poczucie winy zostanie do konca jej zycia. Nie popieram jej postepowania, ale niech kazdy przyzna sie sam przed soba , czy jestesmy naprawde tacy idealni ,jakimi sie sami okreslamy ? Odpowiedz Link Zgłoś
kukaracza111 Katarzyna W. na wolności, ale nie na pogrzebie ... 16.02.12, 09:25 Na początku policja potwierdziła, że K. ktoś uderzył w tył głowy a ona mogła od tego stracić przytomność. Kto ją uderzył? Sama?Zapomniano o tym fakcie? Czy przeprowadzano wizję lokalną na okoliczność nieszczęśliwego upadku dziecka? Na jakiej podstawie K. stwierdziła zgon dziecka? Może zagrzebała pod gruzem żyjące dziecko? Oboje rodzice są zamieszani w śmierć dziecka- postawili na nogi policję , która miała szukać ich dziecka a sami spokojnie poszli do kina na HORROR(!) bo nareszcie mieli dla siebie wolny wieczór. Jak nam uciekł wieczorem pies(kundel) to o 23.30 łaziliśmy po osiedlu ze smyczą a było 24 stopni mrozu. Odpowiedz Link Zgłoś
pompo0 Obawiam sie że ta Pani nie wyciagnie żadnych 16.02.12, 09:27 pozytywnych wniosków z tego co się ostatnio z Jej udziałem stało. Nad stratą dziecka szybko przejdzie do porządku dziennego. Będzie miała więcej czasu na chodzenie do Kina i na konsumowanie ślepo zakochanego w Niej Męża. Obym się w swych ocenach mylił. Odpowiedz Link Zgłoś
biheppy Re: Obawiam sie że ta Pani nie wyciagnie żadnych 16.02.12, 10:26 oby tylko z tej miłości nie było dzieci....... Odpowiedz Link Zgłoś
cangu Re: Obawiam sie że ta Pani nie wyciagnie żadnych 16.02.12, 13:38 biheppy napisała: > oby tylko z tej miłości nie było dzieci....... -------------------------------------------- Dlaczego? - jeśli to wszystko prawda, jeśli śmierć Madzi była wypadkiem, jeśli Kasia wymyśliła wersję porwania z lęku przed potępieniem (głownie ze strony teściowej), jeśli śmierć Madzi miała sens - (synek mojej koleżanki zginął tragicznie, co pozytywnie zmieniło życie jego matki i młodszej siostrzyczki) To może Kasia i jej mąż mogą mieć dzieci i Kasia może okazać się wspaniałą matką. Ale, może też być inaczej. Może... może... może... Odpowiedz Link Zgłoś
cangu Re: Obawiam sie że ta Pani nie wyciagnie żadnych 16.02.12, 13:28 pompo0 napisał: > pozytywnych wniosków z tego co się ostatnio z Jej udziałem stało. Nad stratą dz > iecka szybko przejdzie do porządku dziennego. Będzie miała więcej czasu na chod > zenie do Kina i na konsumowanie ślepo zakochanego w Niej Męża. Obym się w swych > ocenach mylił. Obyś się mylił :) - Ale wówczas byłoby dobrze, gyby ten mąż naprawdę kochał ją, jak to publicznie deklarował. Odpowiedz Link Zgłoś
puszkinowa79 Katarzyna W. na wolności, ale nie na pogrzebie ... 16.02.12, 09:45 ciekawe gdzie sie ukryje przed ludzmi którzy maja ochotę rozniesc ją na strzępy. zresztą trudno im się dziwic, dzis w "pytaniu na śniadanie" w 2 PR pani psycholog teresa gens powiedziała ze nie wierzy w przypadkowa śmierć ani samodzielne działanie matki.. oczy mi się otworzyły sie szeroko, nie wiedzialam ze teraz na studiach psychologicznych uczą czytania z kuli i fusów, bo z informacji z prokuratury wynika ze potwierdza sie nieszczesliwy wypadek, wiec skąd pani psycholog wie ze było inaczej? moze katarzyna w. powinna dostać ochronę? moze pani psycholog powinna juz zamilknąć? Odpowiedz Link Zgłoś
zdybka Re: Katarzyna W. na wolności, ale nie na pogrzebi 16.02.12, 10:08 Nie slyszalam wypowiedzi ten niby pani psycholog ,ale skoro tak jest jak piszesz to w glowie sie nie miesci .Jako psycholog jest najwieksza pomylka .Juz nie wspomne ,ze jest takze kobieta ( matka ? ) Odpowiedz Link Zgłoś
nukl-eus Re: Katarzyna W. na wolności, ale nie na pogrzebi 16.02.12, 10:32 Tak adopcyjną. Chwała jej za miłość do jej dziecka, które ma szczęście i dar od losu- ją jako matkę. Pani Gens jednak kipi z emocji w sprawie mamy Madzi z Sosnowca i winna się profesjonalnie powściągać w swoich wypowiedziach... Odpowiedz Link Zgłoś
biheppy Re: Katarzyna W. na wolności, ale nie na pogrzebi 16.02.12, 10:34 zdybka napisała: > Nie slyszalam wypowiedzi ten niby pani psycholog ,ale skoro tak jest jak piszes > z > to w glowie sie nie miesci .Jako psycholog jest najwieksza pomylka .Juz nie > wspomne ,ze jest takze kobieta ( matka ? ) no własnie chyba przede wszystkim kobiecie i matce nie chce sie wierzyć w tę wersję...... jako matka nawet zaszczuta nie myslałabym o ewentualnych konsekwencjach, tylko ratowała mije dziecko....... Odpowiedz Link Zgłoś
makrama1 Re: Katarzyna W. na wolności, ale nie na pogrzebi 16.02.12, 10:28 Prokuratura, to chyba raczej nie tyle potwierdza wersję o nieszczęśliwym wypadku, co jej nie wyklucza. I prawdopodobnie nie rozgłasza na prawo i lewo wszystkich swoich przypuszczeń. I pani psycholog zdecydowanie powinna pójść tą drogą. Odpowiedz Link Zgłoś
zdybka Re: Katarzyna W. na wolności, ale nie na pogrzebi 16.02.12, 10:45 makrama1 napisała: > Prokuratura, to chyba raczej nie tyle potwierdza wersję o nieszczęśliwym wypadk > u, co jej nie wyklucza. I prawdopodobnie nie rozgłasza na prawo i lewo wszystki > ch swoich przypuszczeń. I pani psycholog zdecydowanie powinna pójść tą drogą. Jako psycholog powinna wiedziec ,ze sa (piszmy o matkach ) silne i raczej slabsze psychicznie .Sa kobiety ktore zawalcza o swoje dziecko nie ogladajac sie na zadne konsekwencje, a sa i te slabsze ,ktore czasami pogubia sie w zyciu. I o tym glownie powinna wiedziec pani psycholog ,chciala madroscia zaswiecic ale osobiscie dla mnie jest doopa a nie psychologiem. Odpowiedz Link Zgłoś