Pierwszy błąd - Edmund Klich

18.02.12, 12:10
Problemem nie był płk. Klich ale to co w przypadku afery w ULC z wydawaniem uprawnień lotniczych za łapówki - " Mafią Dęblińską" . Czyli opanowanie instytucji lotniczych takich jak PAŻP , ULC , PKBWL przez ludzi należących do grupy powiązanych ze sobą w różny sposób /np.absolwenci WSOSP Dęblin/ osób . Grupa ta przede wszystkim dba o własne interesy oraz osób od których jest uzależniona , nie są to żadne niezależne instytucje eksperckie . A to prędzej czy później kończy się podważaniem wzajemnego autorytetu , bo przecież ludzie ci znając tajniki funkcjonowania tych instytucji wiedzą , że ekspertyzy często są tworzone pod określone wcześniej tezy , zwłaszcza , że w przypadku zdarzeń o charakterze katastrof nie ma możliwości ustalenia przyczyn z 100% pewnością .
    • aganiok102 mamy kolejny sukces rządu Tuska 18.02.12, 17:36
      to sprawne i niezależne śledztwo smoleńskie! Brawo dla pana dziennikarza
      • zenutek Re: mamy kolejny sukces rządu Tuska 19.02.12, 03:28
        A co być napisał, gdyby premier Tusk zaraz po wywiadzie dla TVN24 i innych mediów wyrzucił E.Klicha ze stanowiska? Czy nie wrzeszczał byś, że premier chce coś ukryć i dlatego usuwa pisowskiego nominata? Czy nie rzuciłbyś się do gardła rządowi, że próbuje manipulować śledztwem? Można wyobrazić sobie czołówki gazet, newsów telewizyjnych, ale i wypowiedzi "specjalistów" jak Ty na forach, kierujących się w stronę "próby ukrycia prawdy" przez D.Tuska. Może wreszcie zdecydujcie się, czy E.Klich był dobrym czy złym akredytowanym w Moskwie?
        • chelst Re: mamy kolejny sukces rządu Tuska 21.02.12, 09:45
          Co by bylo gdyby bylo...
          To takie twoje gdybanie. Faktem jestem ze cale sledztwo prowadzone bylo conajmniej nieprofesjonalnie. Faktem tez jest ze Tusk i jego ministrowie caly czas podkreslali wspaniala wspolprace z MAKiem.
          Nie wiem jaka jest prawda (chociaz nie bardzo mi sie wydaje teoria zamachu) to jednak fakty wskazuja ze wyniki komisji polskiej i rosyjskiej zostaly sporzadzone pod wplywem naciskow politycznych. Wielu podstawowych badan po prostu nie wykonano (lub ukryto).
          Obecnie ironiczne uwagi czytelniow GW do komisji Macierewicza wskazuja jak ludzie sa zasplepieni i otumanieni. Nie jestem za bezkrytycznym przyjeciem interpretacji komisji M. ale w wielu wypadkach pokazuje ona rzeczywiscie prawde o stosunku Tuska do tej katastrofy. Jestem przekonany ze Tusk ukrywa jeszcze duzo wiecej faktow niepasujacych do politycznych celow obu rzadow.
    • ohayoo nie - to doskonała ustna umowa zawarta ad hoc 18.02.12, 17:39
      która zakreśliła ramy prawne badania przyczyn katastrofy to był pierwszy i podstawowy "błąd" jaki popełniono. ostatnio p. Tusk wziął się za przepraszanie - może i za to też przeprosi ?? a gdzie odwołanie od raportu MAK ??? podobno wybór konwencji chicagowskiej, której w istocie nie wybrano, był tak doskonałym posunięciem by umożliwiał nam wniesienie odowłania :))
      • 123jna Re: nie - to doskonała ustna umowa zawarta ad hoc 18.02.12, 19:27
        ohayoo ludzie, czy nadal bedziecie bic piane w sprawie tej nieszczesliwej katastrofy samolotowej? Cokolwiek byscie tu nie wypisywali to i tak przyczyna zostanie ta sama: mgla i strach przed podjeciem decyzji aby nie ladowac w Smolensku. Samolot nie powinien ani wyleciec ani ladowac. To byla GLUPOTA i ryzykanctwo nadmierne, nic wiecej. Reszta to jest wlasnie bezsens, bicie piany. Ale w tym Polska swoimi obywatelami slynie. Polish jokes maja sens.
        • ohayoo Re: nie - to doskonała ustna umowa zawarta ad hoc 18.02.12, 19:42
          mój wpis nie dotyczył katastrofy smoleńskiej - a tragedii posmoleńskiej.

          sprawa ACTA - czyli innego porozumienia międzynarodowego jest kolejną odsłoną przedstawienia (tragedii) pt.nasz rząd zawiera umowy umiędzynarodowe :) ta perełka ws. badania przyczyn katastrofy - aż woła o przeprosiny i przyznanie się do błędu - no chyba że prace nad odwołaniem od raportu MAK trwają :))) ach ta wspaniała konwencja chicagowska, które daje nam prawo do odwołania się ;)

          a tak na marginesie samolot nie lądował - kto wie czemu się rozbił (skoro Błasika w kokpicie nie było, ale naciski telepatyczne na przyciski jeszcze nie zostały podważone).

          sprawa ACTA pokazuje jak wszystko (nawet super logiczne stanowisko naszego Premiera Tuska) może się o 180 stopni zmienic - kto wie może ze smoleńskiem będzie podobnie.
          • zenutek Re: nie - to doskonała ustna umowa zawarta ad hoc 19.02.12, 03:44
            Jak to nie lądował? A co robił na wysokości poniżej 100 metrów? Czyżby sprawdzał pogodę, czy może piloci chcieli zobaczyć cząstkę tak "pięknej" rosyjskiej ziemi? A skąd wiesz, że Błasika nie było w kokpicie? Czy to, że nie przypisano mu przez specjalistów jednego instytutu wypowiedzi słów, które to niby miałby wypowiadać świadczyć może o tym, że go tam nie było? A co powiesz na fakt, że zwłoki generała były pod zwłokami nawigatora i mechanika? Czyżby tzw. telepatia przeniosła jego ciało przez dwa inne pomieszczenia w samolocie? Dlaczego więc nie "przywiało" innych ciał z pomieszczeń bliżej położonych kokpitu niż przedział generalski? A skąd wiesz, że inne - nie przypisane żadnej osobie wypowiadane słowa nie są słowami generała Błasika? Podążając Twoim tokiem myślenia, to możnaby uznać, że nawet Tu 154 nie mógł być jeszcze nad Rosją, ale jakimś "dziwnym i niewytłumaczalnym" trafem - a może wytłumaczalnym, czyli rząd z premierem Tuskiem i cała PO nadludzkimi siłami - przenieśli samolot z pasażerami na obrzeża lotniska w Smoleńsku. Przecież D.Tusk szykował się do tego od 2007 roku, nieprawdaż?
            • ohayoo Re: nie - to doskonała ustna umowa zawarta ad hoc 19.02.12, 15:09
              to co ja wiem nie ma znaczenia - ale wyjaśnienie przyczyn katastrofy opierało się na stwierdzeniu, że Błasik (i czego nie omieszkano podkreślac pijany) w kokpicie był i naciskał. obecnie nie ma żadnego dowodu na to że Błasik w kokpicie był - ergo wyjaśniając przyczyny katastrofy nie można uznac, że tam był (równie dobrze marsjanie mogli strącic samolot - przecież nie ma dowodu na to że nie mogli). założenie że Błasik był w kokpicie wymaga dowodu - a takowego brak. nielogiczne (i w zasadzie niemożliwe) jest dowodzenie okoliczności negatywnej - dlatego zwykle dowodzi się okoliczności pozytywnych i w oparciu o nie wnioskuje. pouczające prawda ? a położenie ciał to dziwna historia np. pilotów w kokpicie nie było sądząc po położeniu ciał a tam (sektor 1) gdzie znalazło się ciało Błasika było też 12 innych ciał - wywodzenie z tego faktu, że Błasik był w kokpicie (tzw. wnioskowanie redukcyjne jest tak wątlutkie, że w normalnym postępowaniu nikt by się w takie absurdy nie bawił i wyśmiał tezę opartą na takim tylko dowodzie :)) a na pewno nikt poważny nie oparłby na tym technicznego raportu o przyczynach katastrofy. innymi słowy historię naciągano jak starą gumę w gaciach i w końcu pękła biedaczka - gdy trochę faktów dotąd przemilczanych wypłynęło, no i częśc dowodów się zmieniła (vide zapisy z kokpita). nie lądował - co wyjaśnił raport millera, zeszli do wysokości decyzji czyli tych 100 metrów.
        • express56 Re: nie - to doskonała ustna umowa zawarta ad hoc 19.02.12, 19:31
          Polish joke? Amerykanie po dzis dzien "bija piane" w sprawie zbojstwa Kennedy'ego i nikogo to nie dziwi. Wrecz przeciwnie - jest oczekiwanie na kazdy nowy slad. Czy - twoim zdaniem - kolejne kompromitacje nie swiadcza wrecz o koniecznosci jeszcze dokladniejszego zbadania sprawy? Mierzi cie "bicie piany", ale nie dostrzegasz przyczyn. Gdyby powstala kompetentna komisja bez Klichow, wojskowych specow, "na ucho" badajacych zapisy fonograficzne i archeologo-analitykow, ktorzy katastrofe oceniaja na miejscu po tygodniu! (gdy juz bylo pozamiatane), odtwarzajac jej przebieg nie ze zdjec sateliternych tylko opowiesci taryfiarza, ktorego szwagier kiedys ladowal kuzynke szwagra nawalonego dyspozytora lotow w Smolensku, to moze nie "bilbys piany". Sprawe trzeba wyjasnic do spodu. Chocby po to, zeby - kiedy nastepnym razem spadnie polski samolot z toba na pokladzie - wdowa przynajmniej dostala jakas kase, a nie zostala przez ruskich oskarzona o odszkodowanie za to, ze to ty spowodowales wypadek, duszac dwoch pilotow w kokpicie. Ponial durak, ili niet?
          • jerobert66 Re: nie - to doskonała ustna umowa zawarta ad hoc 20.02.12, 00:52
            To jest "ona", może być wdową , ale po jakimś ubeku. Uporzcywie , od poczatku broni wersji MAK-KGB na tym forum.
            • 111doradca Re: nie - to doskonała ustna umowa zawarta ad hoc 20.02.12, 13:02
              jerobert 66 to chyba jakas niemiecka wtyka, albo i gorzej ...
    • trajkotek a może to nie był błąd? 18.02.12, 21:03
      a może jest przeciwnie, to nie był błąd?
      nauczony doświadczeniem wynikającym z lektury niektórych tekstów Pana Wrońskiego

      Trzeba kłamać!
      Wroński składa samokrytykę?
      podejrzewam, że skoro Pan autor pisze "błąd", to pewnie nie był to błąd, ale wybór z serii "najkorzystniejszy wariant" ...
      Bardziej sprawny i utalentowany mógłby namieszać i pogrążyć ... niby dlaczego mamy tak nie myśleć - Tusk nie jest idiotą!
      • myslacyszaryczlowiek1 Gdyby chciano znaleźć prawdę 19.02.12, 01:09
        To należałoby zatrudnić fachowców od katastrof lotniczych. W Polsce takich nie ma, bo mamy za mało samolotów i za mało katastrof.
        Lubię oglądać serię na National Geographic o katastrofach lotniczych.
        • marek1846 Re: Gdyby chciano znaleźć prawdę 19.02.12, 10:53
          Zgoda, samolotów mamy mało ale katastrof już nie tak mało. Od ilości katastrof nie przybywa fachowców a może nawet ubywa.
    • aekielski Pierwszy błąd - Edmund Klich 18.02.12, 21:41
      Najważniejsze, że klasa polityczna jest czysta, nie stwierdzono jakichkolwiek nacisków. Nawet PZPR wyszła obronną ręka z systemu którym zarządzała. Jak to się onegdaj gadało, że urwa urwie łba nie urwie.
      • sam16 Re: Pierwszy błąd - Edmund Klich 18.02.12, 23:25

        aekielski napisał:

        > Najważniejsze, że klasa polityczna jest czysta, nie stwierdzono jakichkolwiek n
        > acisków. Nawet PZPR wyszła obronną ręka z systemu którym zarządzała. Jak to się
        > onegdaj gadało, że urwa urwie łba nie urwie.

        W Iraku i Libii dyktatorzy poniesli smierc z rak tych ktorzy przejeli po nich wladze.
        Zobacz jak tek kraje teraz funckjonuja. Ile ludzi niepotrzebnie zginelo juz po smierci dyktatorow.
        Zemsta nie jest dobrym rozwiazaniem. Gdyby po roku 89 w Polsce wieszano komunistow na drzewach jak glosily wczesniejsze hasla to Polska wygladalaby podobnie jak Libia gdzie na ulicach gina tysiace ludzi. Na szczescie Polacy jak zaden inny narod zorganizowali sobie okragly stol przy ktorym uzgodniono przekazanie wladzy co zapobieglo krwawym rozgrywkom na ulicach polskich miast. Oczywiscie ze przy tej okazji niektorzy winni unikneli kary ale czy to nie lepiej niz tysiace zabiatych i zrujnowane miasta???????
        • chelst Re: Pierwszy błąd - Edmund Klich 21.02.12, 10:15
          Porownanie do Iraku i Libii jest nie wlasciwe. W innych krajach postkomunistycznych rozliczono ludzi i jakos nie doszo tak do rozlewu krwi.
          Tymczasem w Polsce skutki pozostawienia "komunistow" na swoich stolkach sa wyraznie widoczne. Sluzby specjane nadal trzesa krajem a rzadowa propaganda wychwala swoje sukcesy. Krytyka rzadu i wskazanie faktow spotyka sie z zajadlymi atakami. Otumania to ludzi i prowadzi do tego ze bezkrytycznie przyjmuja oni nawet oczywista klamstwa.
          Tak jest wlasnie w przypadku tragedii smolenskiej. Propaganda, wyniki sledztwa zgodne z celami politycznymi, niechec do utworzenia komisji miedzynarodowej, ukrywanie faktow i wrecz klamstwa. Niestety wiele osob przyjmuje to za normalne tylko dlatego ze przedstawia je "znienawidzony" pis. Nie jestem za PiSem ale troche obiektywizmu mnie zostalo. Wierze nadal ze przyczyny wypadku byly inne niz to przedstawiaja obie komisje. Dla scislosci. Nie wydaje mi sie prawdopodobne by byl to celowy zamach.
    • cul-de-sac Rzad byl pod presja. 19.02.12, 00:25
      Gdyby Klicha zwolnil i wstawil na jego miejsce inna osobe, bylby atak ze strony prawicy, ze zabezpiecza sobie tyly. Wiadomo, metoda prosta. Jak nie kijem to pala.
    • youngcontrarian Czego nas nauczyla tragedia pod Smolenskiem? 19.02.12, 02:11
      “Bardzo proszę mocium panie
      Mocium panie me wezwanie
      Mocium panie wziąć w sposobie
      Wyleczenia nas w chorobie. “

      "Pozostaje to tajemnicą i tragedią historii że naród [Polacy] gotów do wielkiego heroicznego wysiłku, uzdolniony, waleczny, ujmujący powtarza zastarzałe błędy w każdym prawie przejawie swoich rządów. Wspaniały w buncie i nieszczęściu, haniebny i bezwstydny w triumfie. Najdzielniejszy pośród dzielnych, prowadzony przez najpodlejszych wśród podłych."
      Winston Churchill


      Fakt, ze w ubieglorocznej smolenskiej katastrofie starcilismy dwukrotnie wiecej generalow niz w Katynskim lesie z rak NKWD-zistow w 1940 roku jest ostatnim przykladem samodestrukcyjnej megalomanii niektorych naszych politykow. Nasi nadeci “mezowie stanu” III RP z dyplomami uzyskanymi na PRL-owskich uczelniach, na ktore dostali sie dzieki punktom za swoje plebejskie, robotniczo-chlopskie pochodzenie - w ramach leczenia sie ze slowianskich/wschodnio-europejskich (a moze zachodnio-azjatyckich) kompleksow i z post-komunistycznego kaca –publicznie onanizuja sie przed portretami kolejnych amerykanskich prezydentow. Wcale im nie przeszkadza fakt, ze przecietny Amerykanin nie potrafi wskazac Polski na mapie swiata.
      Dzierzac w drugiej rece lekko zardzewiala szabelke dzielnie i zamaszyscie nia wymachuja w strone sasiadow.
      Przypomina to troche szczekanie na niedzwiedzia przez malego pudelka...na smyczy. Koniunkturalnie zafundowalismy sobie innych malych pudelkow albo pekinczykow (tez na smyczy) jako nowych egzotycznych sojusznikow. Gruzja - gdzie nie tak dawno na zasadzie staropolskiego “zastaw sie ale postaw sie” nasz s.p. prezydent o wlos (“po raz pierwszy”) nie stracil zycia - jest tego klasycznym przykladem. Mowie o kraju, w ktorym do dzisiaj prawie w kazdym miasteczku i wiosze dumnie stoja pomniki najwiekszego Gruzina wszechczasow Josifa Dzugaszwili...ale oczywiscie o tym nasz dzielny “Maly Rycerz” sp. Prezydent Kaczynski-Wawelczyk i nasze “wolne” media nawet nie smialy i nadal nie smieja wspomniec. Oczywiscie plakat z geba Stalina w Moskwie to prawie anty-polska prowokacja.
      Wracajac do okolicznosci katastrofy jestem ciekaw czy np. L.Kaczynski po otrzymaniu zalecenia ladowania na innym lotnisku od amerykanskiej lub brytyjskiej sluzby naziemnej w pelni by sie do niego zastosowal...Mozna spekulowac ale podejrzewam, ze tak. Ja tymczasem czekam na kolejne absurdalne zarzuty/argumenty PiS-wskiej tuby ”mecanasa” Rogalskiego, ktory do dzisiaj leczy sie z uzaleznienia od helu.
      Po kompromitacji smolenskiej, po farse z krzyzem na Krakowskim Przedmiesciu przestalem sie juz dziwic dlaczego na przestrzeni ostatnich paruset lat tak latwo bylo zaborcom upokorzyc, ujarzmic i rozszarpac na strzepy ten nasz - przeciez nie tak maly - Kraj. I to az czterokrotnie...Nie jestem pewien czy za ten stan rzeczy byli odpowiedzialni li tylko nasi oportunistyczni i bezwzgledni sasiedzi badz nasi zazwyczaj fatalnie dobierani i wiarolomni “sojusznicy”...
      Czyzbysmy byli narodem wybierajacym przywodcow bez instynktu samozachowawczego, panstwem w ktorym wszystkie priorytety sa postawione do gory nogami... W tej obecnej, sztucznie zreszta wywolywanej atmosferze ogolnonarodowej paranoi mimo woli nasuwaja mi sie slowa "Zelaznego Kanclerza" - Otto Bismarcka o Polakach : "Wystraczy dac Polakom wladze a sami sie wyniszcza".
      Az przykro patrzec na naszych panikujacych politykow i dostojnikow wojskowych, ktorzy infantylnie odsuwaja wine jak najdalej od siebie aby ratowac swoje kariery... i twarz , ktora i tak juz dawno utracili. Innymi slowy nasi wojskowi bawia sie w dzieci i to na oczach nas wszystkich nie mowiac juz o swiatowej opinii publicznej...
      Dajmy sobie spokoj z tym zenujacym odwracaniem kota ogonem w “smolenskiej sprawie” i po mesku uderzmy sie w piers. Czas wyzwolic sie z naszej pieniackiej sarmackiej albo raczej chlopo-panszczyznianej mentalnosci i zachowac sie po dzentelmensku pokazujac tym samym klase/fason naszym sasiadom i swiatu. Po zeznaniach swiadkow okolicznosci wylotu do Smolenska prezydenckiego Tupolewa i innych niechetnie odtajnianych przeciekach ze zrodel wojskowych dowiadujemy sie, ze sp. kpt. Protasiuk (najnizszy stopniem officer na pokladzie) wykazal wiecej rozsadku i wyobrazni niz cala genaralsko-admiralska swita Pana Prezydenta – badz co badz odpowiedzialna za bezpieczenstwo i obronnosc Naszego Kraju.
      Jak na razie polscy funkcjonariusze panstwowi zamiast zabrac sie do porzadkowania wlasnej stajni Augiasza emocjonalnie reaguja na marginalne szczegoly/przemilczenia w sprawozdaniu MAK-u. W klimacie nadchodzacych wyborow za rada swoich PR-owcow nasi politycy uciekli sie dosc pochopnie i nieroztropnie do topornej reguly, wg ktorej “najlepsza obrona jest atak” i to z oplakanym skutkiem. Bylo to jak musztarda po i tak nie smacznym obiedzie, ktory zreszta sami sobie zgotowalismy.
      Jak wielu forumowiczow mam dosc tego ogolnonarodowego histerycznego rozczulania sie nad soba. Czas na trzezwe myslenie. Wizerunek Polski w swiatowych mediach zostal powaznie nadszarpniety. Pora na bardziej wywazony jezyk, na bardziej rozwazna nawigacje dyplomatyczna. To musi nastapic zanim miedzynarodowa opinia publiczna straci do nas cierpliwosc i ostatecznie wystawi Nasz Kraj a zwlaszcza jego elity polityczne na medialne posmiewisko.
      Nie jest to tylko sprawa tak opacznie rozumianego przez naszych politykow honoru. Obawiam sie, ze jezeli nie wyciagniemy z tej i wielu poprzednich tragedii nalezytych wnioskow i nie wprowadzimy oprocz zmian personalnych ZELAZNE regulaminy dotyczace bezpiecznego przewozu/podrozowania osob piastujacych najwyzsze funkcje w panstwie nastepne nieszczescie jest tylko kwestia czasu. Sadzac z tego co dotychczas wladze Polski zrobily w tej sprawie obawiam sie, ze te wnioski utona w mdlym rocznicowym religijno-martyrologicznym pustoslowiu i... szyderczym smiechu Lecha K. z Wawelskiej krypty.
      Na domiar zlego Episkopat oglosi sp. Lecha Kaczynskiego-Wawelczyka swietym - opiekunem ofiar lotniczych zamachow bombowych.

      (Powyzszy komentarz napisalem kilka miesiecy po tragedii pod Smolenskiem. Ocene czy utracil on cokolwiek na swej aktualnosci pozostawiam forumowiczom GW)

      • jerobert66 Re: Czego nas nauczyla tragedia pod Smolenskiem? 20.02.12, 01:06
        Ty musisz być ruskim agentem wpływu.
    • zenutek Najgorszy błąd - Edmund Klich + media 19.02.12, 03:20
      To nie tylko Klich, ale także wszystkie ogólnopolskie media - nie wyłączając Gazety Wyborczej - dały się nabrać Edmundowi Klichowi i jego umiejętnościom stosowania podwójnej linii obrony, czyli dla każdego coś miłego. I tak, właśnie w kwietniu, słynny wywiad dla TVN24, w którym Klich uskarżał się na rząd nie był przez media sprawdzony u żródła, ale potrzebny w nagonce na premiera Tuska, w dniach sprowadzania i pogrzebu ofiar katastrofy. Nikt nie miał litości w kopaniu premiera, za to wiara w wyznania E.Klicha była bezkrytyczna. Dzisiaj, gdy inne "fakty" wychodzą na światło, dziennikarze próbują swoją nadgorliwość zwalić znów na przemiera i rząd. A gdzie byliście panowie dziennikarze? Gdzie Wasza zawodowa czujność i przebiegłość? Czy wszystko muszą Wam podać ludzie na tacy, byście raczyli spojrzeć na coś z innej strony niż tylko krytykującej rząd? Czym jeszcze chcielibyście w owym czasie obarczyć premiera i rząd? Czy nie dość miał kłopotów i zmartwień z pochówkiem i z niestandartowymi, a nawet czasami wykorzystującymi państwo polskie "wymaganiami" niektórych rodzin? Może wreszcie dziennikarze zaczną samodzielnie myśleć, bo wydaje się, że telefony komórkowe, twittery, facebooki, zatarły tej grupie zawodowej instynkt czujności i przenikliwości. Zawód ten stał się zbiurokratyzowany, a reporterka terenowa obecnie jest okazją do pokazania się na tle rządowego lub prezydenckiego budynku...
    • greges58 Re: Pierwszy błąd - Edmund Klich 19.02.12, 03:33
      nie bądź śmieszny ...
      to co mieli ukończyć ???
      Akademię Marynarki Wojennej ?
      a z prostego " cywila " w komisji czy też innej instytucji - zrobiliby normalnego Wała ;)
      komuś trzeba zaufać !!!

      ^^
    • prawdziwy-moher ...Za pozno na falszerstwa..... 19.02.12, 09:44
      Smolenska mgla spowije polski rzad.Media nie pomoga.Chyba ze chca stracic.Kazdego dnia wychodzi prawda na swiatlo dzienne.Teraz i Wyborcza sie kaje i udaje ze cos dobrego sie toczy.O tym mowily juz dawno media niezalezne od rzadu Tuska.Kpiliscie z nich, smieliscie sie jak na komedii okreslanej ,tylko rzad ma racje.
      I broniliscie tych rzadowych, klamliwych wyroczni.Mam nadzieje ze przyjdzie czas na odpowiedzialnosc.Konczy sie era III RP czyli przybudowki PRL.
      • janek-2007 A jaka sie zacznie era po PO PiSowska ty pajacu ? 20.02.12, 06:31
        Jeśli skończy się Era to zaczyna T-Mobile. Odejdzie PO nastanie SLD z Palikotem. PiSu już sami PiSowcy nie wybiorą bo są sami w opozycji do siebie HI HI HI HI
    • tbarbasz Pierwszy błąd - BMW 19.02.12, 09:48
      Znów wywalono fachowca - niepokornego, ale fachowca.
      Pan Redaktor powinien przeczytać dokumenty nasze PKBWL i porównać jej działalność "przed" i "za" Klicha. Szalenie pouczające...
      Ale co to obchodzi "pismaka" - on wie wszystko z góry. Zamiast rzetelnej informacji mamy czystą propagandę.
    • jurber1 Pierwszy błąd - Edmund Klich 19.02.12, 10:37
      Źródłem i motorem "grzechów" Klicha był plan zrobienia kasy na "bestsellerowej" książce o katastrofie smoleńskiej. Kontakty z mediami wykorzystywał do informowania o tym "dziele literackim" a szum wokół siebie traktował jako jego promocję.
    • advancem Morderca 19.02.12, 11:46
      Wlasciwie ma Pan racje. Najlepiej przekazac mordercy kierowanie dochodzeniem w sprawie morderstwa ktore popelnil. I tak postapil cudak Tusk, wiecznie zywy.
    • jerobert66 KGB i tzw. polskojęzyczna kanalia.. 19.02.12, 14:49
      Czerwona zaraza kupuje w ciemno i POpiera wersję KGB.
    • 111doradca Pierwszy błąd - Edmund Klich 20.02.12, 12:57
      Klich jest takim samym błedem jak Seremet , Błasik i wielu innych. To sa nominaci braci Kaczynskich. Decydowała wiernośc i bezdyskusyjne wykonywanie rozkazów. Skutki sa znane. A co do tego ma premier Tusk? Gdyby ich zmienił podniosłaby sie wrzawa ,ze chce by sledztwo w MAK i w Prokuraturze prowadzili "JEGO" ludzie. Taka mamy demokracje z nieusuwalnymi urzednikami. Zaczął to AWS , a rozwinął twórczo PiS.
      W ten sposob kładziono podwaliny pod demokracje dyktatorską .
    • inkwizytorstarszy "Naród żyje spiskiem...? 21.02.12, 00:04
      Jak widać ilość nawiedzonych miłośników spisku nie maleje...
      A podobno w kraju biedni ludzie mają inne kłopoty.
      No chyba że nie mają i tak z nudów o tym żenującym wypadku marudzą...
      • jerobert66 Re: "Naród żyje spiskiem...? 21.02.12, 02:21
        My wiemy ,że ubeków to nudzi .
      • chelst Re: "Naród żyje spiskiem...? 21.02.12, 10:25
        Po pierwsze wiele osob nie wierzy w spisek ale tez nie wierzy w oficjalna wersje przyczyny katastrofy.
        Po drugie jak ma ilosc osob wierzacych w spisek malec jak wychodza coraz to nowe fakty wskazujace na nierzetelnosc sledztwa.
        Po trzecie. Strach przed powolaniam komisji miedzynarodowej nie prowadzi do uwierzytelnienia wynikow obu sledztw.
        Po czwarte. Ujawniane fakty o dzialaniach Klicha dodatkowo niepokoja i potwierdzaja ze oba sledztwa byly prowadzone pod naciskiem i kontrola grup politycznych obu krajow.
        • jerobert66 Re: "Naród żyje spiskiem...? 22.02.12, 00:44
          Pełna zgoda.
    • rum11 Pierwszy błąd - Edmund Klich 23.02.12, 16:57
      Jeśli ktokolwiek czytał tygodnik Gazeta Polska od momentu wydarzenia się tragedii Smoleńskiej,wiedzial jaką rolę odgrywal Pułkowniuk Edmund Klich.To człowiek i zaufany Moskwy,przyjaciel i kolega Morozowa,który do niego zadzwonił,że ma się zająć mataczeniem na rzecz Rosji wyjaśnianiem tej strasznej tragedii.Mógł tak funkcjonować przy poparciu i pomocy kliki i agentury rosyjskiej działającej cały czas w naszym kraju za zgodą naszych rzędzących.
    • henryk_49 Pierwszy błąd - Edmund Klich 23.02.12, 21:31
      Panie Red. Trudno mi ocenić jakość i rzetelność działań p. Klicha , w badaniach Tragedii smoleńskiej, ale Pańska i Pańskiej gazety rola w dezinformacji społeczeństwa , na temat przyczyn katastrofy , była wyjątkowo podła i plugawa. Wspomnę tu tylko niektóre , z wyjątkowo ohydnych , kłamstw :
      - piany gen. Błasik w kokpicie naciskał na pilotów, kłócił się z kpt Protasiukiem, pił całą noc z Prezydentem i Prezydent spóźnił się na samolot.
      -piloci się chełpili, mówiąc "patrzcie jak lądują debeściaki"
      - piloci cztery razy podchodzili do lądowania.
      -jak prezydent naciskał na pilotów "bo taki zawzięty już był", bo w Gruzji.......i. tak dalej i dalej...
      Tak p. Wroński p. Premier nie mieszał się osobiście do śledztwa smoleńskiego, bo nie musiał, robił to za niego Pan i Pańscy koledzy i to na tyle skutecznie, że niektóre z tych kłamstw znalazły odbicie w raporcie Anodiny.
      Powinien Pan wstydzić się ludziom na oczy pokazywać i na ten temat zaprzestać się wypowiadać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja