stach-poraj
25.02.12, 12:25
Zniewazona kobieta miala wyjatkowe szczescie, ze natrafila na rozumnego sedziego. Niestety sytuacja jest taka, ze wciaz musimy chwalic i glaskac po glowie sedziow jesli wydaja wyrok zgodny z obowiazujacym prawem. A kiedy nadejdzie czas, ze bedzie to czyms normalnym i codziennym, nad czym mozna zwyczajnie wzruszyc ramionami i przejsc do porzadku dziennego?
Tymczasem jednak - Zgoda! Brawo dla sedziego z Lublina.