Nie chcę kwiatka

08.03.12, 07:50
A że mężczyźni to proste plemię i rozumiemy jedynie jeden komunikat na raz - z tekstu można wysnuć podstawowy wniosek: Pani nie dostanie kwiatka.
    • linka.a Re: Nie chcę kwiatka 08.03.12, 08:13

      Bo też i przesłanie zakamuflowane. Trzeba pomyśleć, żeby się domyślić.

      --------------------------
      A wam jak się podoba Fiat Panda 2012?
    • monci1974 Nie chcę kwiatka 08.03.12, 08:16
      Szkopuł w tym, że mam uraz do tego święta z czasów słusznie minionych, z powodów wiadomych. Feministki, trochę na siłę, próbują je wciągnąć na maszt równouprawnienia we wszystkim, itp., itd. Moja żona ma podobne zdanie do mnie, pamięta te goździki i z trudem dukane życzenia sekretarza POP, a potem balangujących facetów. A jednak większość kobiet - podlotków, młódek i podlotów - lubi być emablowana w tym dniu, mimo werbalnej dezaprobaty takiego wyróżnienia. Pójdę więc po kwiaty dla mojej żony, i już bez dodatkowych rajstop oraz nowomowy ucałuję ją w podzięce za dzieci i trzydzieści kilka lat wspólnego życia, którego główny ciężar na niej spoczywał. Uśmiechnie się z lekkim zażenowaniem i figlikami w oczach... One to lubią - wicie, rozumicie?
      • artjomka Re: Nie chcę kwiatka 08.03.12, 08:22
        monci1974 napisał:
        Pójdę więc po
        > kwiaty dla mojej żony, i już bez dodatkowych rajstop oraz nowomowy ucałuję ją
        > w podzięce za dzieci i trzydzieści kilka lat wspólnego życia, którego główny ci
        > ężar na niej spoczywał. Uśmiechnie się z lekkim zażenowaniem i figlikami w ocza
        > ch... One to lubią - wicie, rozumicie?

        Tak pieknie pan to napisal, ze i ja chyba kupie jakoms zieleninka, i zonie swej wrecze. Mam nadzieje, ze nie wzbudzi to u niej podejrzen - bo sekretarkie mam atrakcyjno!
        Ale - raz kozie smierc - jak mawial nieboszczyk lesniczy!
        Pozdro!
        Polska Kargulem silna!
      • maura4 Re: Nie chcę kwiatka 08.03.12, 09:31
        A ja nie mam, bo nie pamiętam. Miałam natomiast przekonanie, że to "niesłuszne" święto, bo komunistyczne. Nawet nie wiem skąd, ale widocznie gdzieś od dziecka musiałam to słyszeć. Kiedy dowiedziałam się dlaczego, z jakiego strasznego powodu to święto ustanowiono, pomyślałam o tych, którzy chcieliby aby o nim zapomnieć- idioci.
    • boomslang99 Re: Nie chcę kwiatka 08.03.12, 08:25
      Słusznie. Ta pani nie zasługuje na kwiatka.
      • maura4 Re: Nie chcę kwiatka 08.03.12, 09:33
        Ty nie zasługujesz na to, aby kobieta chciała od ciebie kwiatek przyjąć.
    • podhajce Nie chcę kwiatka 08.03.12, 09:06
      Dziękuję za kwiatki Panie Premierze ,czekam na rajstopy.
      A swoją drogą zawsze się znajdzie jakiś pretekst aby wszystko zohydzić. Nigdy nie byłam entuzjastką tego święta,ale też nigdy ono mi tak bardzo nie przeszkadzało,a od momentu kiedy z tego dnia zrobiono sprawę polityczną, ja Polka-przekorna wręcz domagam się kwiatka i ....rajstop. Pozdrawiam wszystkich ZDROWOROZSĄDKOWYCH.
      • koloratura1 Dokładnie! 08.03.12, 09:40
        podhajce napisała:

        > Nigdy nie byłam entuzjastką tego święta,ale też nigdy ono mi tak bardzo nie
        > przeszkadzało,a od momentu kiedy z tego dnia zrobiono sprawę polityczną,
        > ja Polka-przekorna wręcz domagam się kwiatka i ....rajstop.

        I ja też!
        Z tego samego powodu.

        I jeszcze pączka na bibułkowej serwetce!
    • chope Nie chcę kwiatka 08.03.12, 09:08
      Właśnie czytam thriller o szeryfie w stanie Arizona, który ubiega się o reelekcję i w czasie kampanii wyborczej... zachodzi w ciążę. Książka nie jest wybitnych lotów ale uderzyło mnie, że w tym konserwatywnym amerykańskim stanie zostaje ponownie wybrana bo jest po prostu dobra w tym co robi. Ciężarnej szeryf nie traktuje się jako chorej, niepełnosprawnej, niezdolnej do wykonywania obowiązków etc. Co najwyżej, jako osobę łamiącą pewne standardy bo to ojciec (pisarz) przejmie główny ciężar opieki nad niemowlakiem.

      Kiedy przypomnę sobie posła Dudę z PiS, który w Sejmie gromił premiera Tuska, że kryje się tchórzliwie wysługując się wiceminister Chłoń-Domińczak w ciąży i usiłował podetknąć jej kszesło za mównicę poselską - to tak sobie sobie myślę, że nawet do tej konserwatywnej, patriarchalnej Arizony Polsce bardzo daleko.
      • monci1974 Re: Nie chcę kwiatka 08.03.12, 09:17
        @podhajce@chope - lubię Was, mądre Panie. Wszystkiego, co w życiu dobre!!!
    • goral27 A wódki chcesz? 08.03.12, 09:10
      Tak po męsku.
      • maura4 Re: A wódki chcesz? 08.03.12, 09:35
        A ty nie chcesz, aby podarowała ci cząstkę swojego rozumu ? Jej nie ubędzie, a tobie i bez wódki zrobi się lepiej.
        • mrrrwrrr Re: A wódki chcesz? 08.03.12, 09:45
          Dlaczego tak usilnie próbujesz chamstwem swoich komentarzy dorównać najbardziej chamskim facetom na forum?
          Tak rozumiesz równouprawnienie?
          Gratuluję.
        • goral27 Re: A wódki chcesz? 08.03.12, 10:18
          > A ty nie chcesz, aby podarowała ci cząstkę swojego rozumu ?

          Chcę. Może dzięki temu będę lepiej sprzątał lub gotował.
          • maura4 Re: A wódki chcesz? 08.03.12, 10:40
            Trafiłam. Przydaloby ci się, skoro nie radzisz sobie z tak prostymi czynnościami jak sprzątanie i gotowanie. Odstaw wódkę, bo od wódki rozum krótki i nie proponuj nikomu tego trunku zamiast rozmowy.
            • goral27 Re: A wódki chcesz? 08.03.12, 11:30
              > Trafiłam. Przydaloby ci się, skoro nie radzisz sobie z tak prostymi czynnościam
              > i jak sprzątanie i gotowanie.

              Po prostu tego nie robię. Od sprzątania są kobiety. :)

              Całuski, maleńka. :*
    • maxixxx Nie chcę kwiatka 08.03.12, 09:36
      Kwiatki niech rozdają kobietom "ich" mężczyźni a państwo powinno się trzymać z daleka od takich pokazówek jakie wykonują dziś politycy

      Państwo jest za stworzeniem odpowiednich warunków ułatwiających życie zarówno kobietom i mężczyznom a z tym wiemy, że jest bardzo cieńko i tutaj faktycznie rozumiem panią redaktor, że nie oczekuje kwiatków w jednym dniu w roku tylko dobrego prawa dającego szansę na rozwój przez cały rok

      Co do postulatu oceniania to rozumiem rozterki i wymagania pani redaktor ale sugerowanie, że nie życzy sobie pani oceniania pokazuje oznaki niezrozumienia natury ludzkiej - ja np. dzisiejsze pani dzieło gazetowe oceniam bardzo źle bo jest na poziomie buntu nastolatka który krzyczy światu by się od niego odczepił

      Czy moim zdaniem ten tekst jest bzdurny bo napisała go kobieta ?? Z całą pewnością nie bo taki sam tekt mógł napisać mężczyzna i nie zmieniłoby to jego słabego poziomu

      Oceniani jesteśmy jak wyglądamy, jak chodzimy, jak jemy, jak pracujemy i radzę się pani przyzwyczaić do myśli o tym, że ludzie oceniają też kompetencje

      Oczywiście można sobie pomarudzić o kobiecie awansującej ale tak samo można marudzić o awansującym faceta bo taka jest natura ludzka i "zazdrość" plus "zawiść" a nie seksizm stoi za tymi ocenami zwłaszcza wśród osób pominiętych w awansie
      • maura4 Re: Nie chcę kwiatka 08.03.12, 09:55
        Twój tekst jest bzdurny. Pani redaktor nie mówi o tym, że nie można oceniać pracy jej i innych kobiet. Nie życzy sobie jedynie ocen zanim pracę dostanie. Czy poradzi sobie z obowiązkami domowymi i pełnieniem odpowiedzialnej funkcji ? W przypadku mężczyzn takich wątpliwości nie ma. Nikt nie pyta czy facet poradzi sobie jako prezes firmy, bo ma troje dzieci. Tylko tyle.
        • goral27 Wszyscy, nikt... czyli kto? 08.03.12, 10:20
          Społeczeństwo? Telewizor? :)
        • maxixxx Re: Nie chcę kwiatka 08.03.12, 10:25
          A o co się pyta w przypadku awansu mężczyzny??

          I kto pyta kobiety czy poradzą sobie z obowiązkami domowymi i pracą zawodową ??

          Jak rozumiem z Twojej opini, że pani redaktor nie życzy sobie takich pytań ale takie pytania są naturalne w gronie rodziny i znajomych.

          Wydawanie ocen zanim się dostanie prace też jest naturalne i oczywiście fajnie byłoby jakby osoby rekrutujące nie myślały kategoriami kobieta-matka-kłopoty i chyba nawet prawo zakazuje takiego myślenia ale każdy chyba wie jak z tym jest i dlatego napisałem o roli państwa bo to do niego należy zwalczanie takich postaw

          Jaką osłonę kobiety otrzymują od państwa jeśli zgłaszają takie przypadki??


          • maura4 Re: Nie chcę kwiatka 08.03.12, 10:53
            Nie, takie pytania nie są normalne w żadnym gronie. Znajomym to już zupełnie nic do tego. Natomiast rodzina powinna zastanawiać się, jak podzielić się obowiązkami, jak ułożyć sobie na nowo życie, w przypadku większego obciążenie kobiety sprawami zawodowymi. Powinna ją wspomagać, a nie pytać jak masz zamiar sobie z tym wszystkim poradzić ? Mąż przede wszystkim, ale też dzieci jeżeli są już odpowiednio duże.
      • artjomka Re: Nie chcę kwiatka 08.03.12, 10:36
        No maxixxx - co Ty!
        Musisz te sielanke zamulac? Tu tak pieknie - kwiatek, caluje raczki, rajstopki (w dol), buzia-dupcia..a Ty tu o problemach.
        Dzien Kobiet jest swietem wesolym, a nie powodem by premier and Co robili cos dla spoleczenstwa, ktore ich wybralo!
        Pozdro!
        Polska Kargulem silna!
    • prawdziwy-moher ...Wiec ma Pani alternatywe..... 08.03.12, 10:33
      Prezerwatywe od Palikota.
    • stefeggg "Dość oceniania." 08.03.12, 11:03
      "Dość oceniania"?

      A co na to Środa? Przeca E-tyczka zajmuje się Etyką - nauką o wartościowaniu i... ocenianiu.

      Chociaż to może dawno przebrzmiałe przesądy...

      Etyka ponowoczesna- nałka o tym, że "Przez złe penisy nie mam żadnych osiągnięć nałkowych. Penisy to nie ludzie, to wilk. Penis - twój wróg"

      Więcej Ełropy!

    • helmuth1975 Nie chcę kwiatka 08.03.12, 11:12
      i koniecznie mobilizacja na wypadek jakiejś draki....jak równo to równo..
    • konto.do.komentarzy Nie chcę kwiatka 08.03.12, 13:44
      "To, że kobieta nie ma dzieci - nic Wam do tego; że awansowała - tak, bo była dobra i nikt nie powinien pytać:"czy sobie poradzi?", "a jak połączy karierę z domem?"."
      Spokojnie, już niedługo będą inne pytania: "poradzi sobie, skoro awansowali ją z partytetu?".
    • zaz22 Nie chcę kwiatka 08.03.12, 15:13
      A ja mam apeldo pań. Drogie Panie, pozwólcie sobie czasem w tych strasznych czasach na bycie kobietami i dajcie nam się wykazać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja