bantus 13.03.12, 22:27 No i to tyle jeśli chodzi o niezawisłość sądów (od władzy wykonawczej). Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dean08 Sąd dopiekł dopalaczom, ale prawu dał popalić 13.03.12, 22:32 Dziwi to Panią? Typowa taktyka administracji - najpierw gramy na czas a potem mamy jakiś fartem sprzyjających państwo (nie prawu) sędziów. Przypuszczam jednak, że to dopiero pierwsza sprawa z wielu bo pewnie każdy ze sklepów skargę składa samodzielnie. Szczęście GIS może się skończyć na innym składzie sądu. Odpowiedz Link Zgłoś
wyatearp Stan wojenny, Żydzi 13.03.12, 22:37 Trochę szacunku dla czytelników. Stan wojenny wprowadzono w 1981 roku. Żydów nikt z Polski nie wyrzucał w roku 1968. Stanisław Remuszko www.remuszko.pl Odpowiedz Link Zgłoś
babaqba Re: Kpisz, czy o drogę pytasz? 14.03.12, 07:37 Nie, to tylko zwykły, mały antysemita, który chce coś tam sobie wybielić... sumienie? Może mieszka w domu odebranym Żydom? Odpowiedz Link Zgłoś
boykotka Re: Stan wojenny, Żydzi 14.03.12, 08:11 wyatearp napisał: > Trochę szacunku dla czytelników. Stan wojenny wprowadzono w 1981 roku. Żydów nikt > z Polski nie wyrzucał w roku 1968. > Stanisław Remuszko 100% racji. Użycie takiego porównania to jest dopiero skandal. A jeżeli prawo zostało wg Pani redaktor złamane to jest tylko i wyłącznie powód do tego by je zmienić. Komu Pani sprzyja ??? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Sąd dopiekł dopalaczom, ale prawu dał popalić 13.03.12, 22:44 bantus napisał: > No i to tyle jeśli chodzi o niezawisłość sądów (od władzy wykonawczej). Sądy są NIEZALEŻNE od władzy wykonawczej. Niezawisłosć jest przymiotem i obowiązkiem sędziów. Odpowiedz Link Zgłoś
quis_ut_deus Re: Sąd dopiekł dopalaczom, ale prawu dał popalić 14.03.12, 15:13 Powinny być, niestety u nas niekoniecznie są. Choć warto zauważyć, że sądy administracyjne są od władzy uzależnione najmniej. Odpowiedz Link Zgłoś
bantus Re: Sąd dopiekł dopalaczom, ale prawu dał popalić 14.03.12, 15:34 A masz coś do powiedzenia w temacie, czy raczej pustka? W wyroku z 24 czerwca 1998 r., sygn. K. 3/98, Trybunał Konstytucyjny powołując się na poglądy doktryny przypomniał, że niezawisłość sędziowska obejmuje szereg elementów: 1) bezstronność w stosunku do uczestników postępowania, 2) niezależność wobec organów (instytucji) pozasądowych, 3) samodzielność sędziego wobec władz i innych organów sądowych, 4) niezależność od wpływu czynników politycznych, zwłaszcza partii politycznych, 5) wewnętrzną niezależność sędziego (OTK ZU Nr 4/1998, s. 334). Odpowiedz Link Zgłoś
grenlandzki-opos Sąd dopiekł dopalaczom, ale prawu dał popalić 14.03.12, 00:13 Drugi szacunek dla redaktora wyborczej w ciągu 24h. Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Wierzyć się nie chce 14.03.12, 06:14 Przytomny artykuł o prawie w GW? Kurde, Majowie faktycznie chyba mieli rację z tym 2012... Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Dwie uwagi 14.03.12, 06:45 Po pierwsze, po co wyciąganie 68' i 81'? Porównanie od czapy, jednak III RP to nie PRL i ewentualne nadużycia prawa przez władzę, "zaklepywane" przez sądy mają charakter "miękki" - ot, po prostu, paru "złych" dostało "karę". Że w trybie administracyjnym i jednak "zgrzytającym" od strony prawnej? No to co, przecież są ŹLI, ta decyzja pewnie jakieś autentyczne poparcie w społeczeństwie ma. No i pewnie jednak jest jakoś do obrony, ot choćby na zasadzie "było zagrożenie dla zdrowia obywateli, trzeba było działać szybko". (Nota bene, gdyby nie prasowe nagonki, w których celowała Wyborcza, może decyzja nie byłaby tak łatwa do przepchnięcia. Skoro już porównujemy do 68', to wypadałoby porównanie pociągnąć w kwestii roli mediów, he-he-he). Po drugie - jednak to "tylko" WSA. Mam nadzieję, że sprawa trafi wyżej i że NSA okaże się ciut bardziej przejęty zasadami państwa prawnego niż interesami wizerunkowymi władzy państwowej. Odpowiedz Link Zgłoś
babaqba Re: Dwie uwagi 14.03.12, 07:41 gnom_opluwacz napisał: > Po pierwsze, po co wyciąganie 68' i 81'? Porównanie od czapy, jednak III RP to > nie PRL i ewentualne nadużycia prawa przez władzę, "zaklepywane" przez sądy maj > ą charakter "miękki" - ot, po prostu, paru "złych" dostało "karę". (...) III RP ma mniej przyzwoitości niż PRL, ale bardziej dba o pozory. Bez zastanowienia łamane są wszystkie prawa włącznie z konstytucją, potem usłużni sędziowie Trybunału Kontytucyjnego wydalą z siebie następne śmieszne orzeczenie "wszystko zgodnie z prawem" i jadziem dalej. Ale to w niczym nie zmienia postaci rzeczy - władze prawo rozumieją w ten sposób, że pozwala im trzymać ludzi pod kontrolą, zaś ich samych nie dotyczy i przykładów na to mamy wiele. Także ten z dopalaczami. Nie wspominając już nawet o drobiazgach typu "pomroczność jasna", które łacno pokazują jakim to "państwem prawa" jest Katolicka. Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Re: Dwie uwagi 14.03.12, 07:48 "III RP ma mniej przyzwoitości niż PRL, ale bardziej dba o pozory" Bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
eryn_7 Re: Dwie uwagi 14.03.12, 08:48 Racja, bzdury. Podobnie jak twierdzenia, że nadużywane jest prawo. W PRLu, jak i w wielu innych reżimach totalitarnych prawo, nawet najbardziej wzniosłe i słuszne, z zasady nic nie znaczy i jest łamane i interpretowane wbrew intencjom twórców. Zamkniecie przez GIS podmiotów gospodarczych sprzedających trucizny dzieciom, to wykonywanie swoich zadań statutowych. Nawet, gdyby zatrucia nie były ich winą, to nie powinni mieć prawa domagać się odszkodowań. Po ataku terrorystycznym 11stego września 2001 roku samoloty wszystkich linii lotniczych zostały uziemione. Straty były ogromne, jednak rząd USA nigdy nie wypłacał zadnych odszkodowań ani przedsiębiorstwom przewozowym, ani pasażerom w związku z tą jednoosobową, a mającą efekt natychmiastowy, decyzją jednego ze swoich urzędników. Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Re: Dwie uwagi 14.03.12, 09:06 Tym niemniej Siedlecka rację ma: tzw. dopalacze to nie była sytuacja zagrożenia bezpieczeństwa, przypuszczam, że więcej osób dziennie ląduje w szpitalach z powodu zatrucia alkoholem, niż przez cały czas trwania tej afery. Bardziej niebezpieczna od istnienia tychże jest arbitralność urzędnicza w podejmowaniu decyzji, tworzenie aktów chyba jednak sprzecznych z zasadami postępowania administracyjnego i zatwierdzanie tego przez sądy. Bo jeśli można zakazać dopalaczy - to czemu nie środków antykoncepcyjnych, jeśli władza tak uzna? Albo jednym ruchem zakazać sprzedaży napojów gazowanych, czipsów i batoników - zagrożenie przecież jest podobne. Odpowiedz Link Zgłoś
jottsp Re: Dwie uwagi 14.03.12, 10:47 nie tylko chodzi o ilosc osob ale o ich wiek - dopalacze dzieicki braly jak dropsy Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: Dwie uwagi 14.05.12, 23:41 Widziałeś? Bo ja nie. Udowodnij, bo to ograniczenie czyichś praw wymaga uzasadnienia konieczności. Odpowiedz Link Zgłoś
araya Re: Dwie uwagi 14.03.12, 14:23 Gratuluję porównania jakichś dopalaczy do 11-go września 2011. Naprawdę, szczerze gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Dwie uwagi 14.03.12, 17:46 gnom_opluwacz napisał: > (Nota bene, gdyby nie prasowe nagonki, w których celowała Wyborcza, może decyzj > a nie byłaby tak łatwa do przepchnięcia. Skoro już porównujemy do 68', to wypad > ałoby porównanie pociągnąć w kwestii roli mediów, he-he-he). Ano właśnie. Nie zawsze się z Tobą zgadzam, ale tu jednak trafiasz w sedno. Odpowiedz Link Zgłoś
medrek_forumowy III RP gorsza niz IV RP 14.03.12, 07:45 tak anty-demokratycznych i anty-obywatelskich rządów to nawet za pis-u nie mieliśmy Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Kwestia gustu 14.03.12, 10:59 medrek_forumowy napisał: > tak anty-demokratycznych i anty-obywatelskich rządów to nawet za pis-u nie mieliśmy Moja pamięć obejmuje wszelkie rządy od PRL poczynając - stwierdzam jednoznacznie: nic gorszego nie mieliśmy niż rządy PiS-u, będące próbą wprowadzenia IV RP; na szczęście nieudaną, bo trwającą - raptem - dwa lata. Odpowiedz Link Zgłoś
qniaczek Reżimowe sądy 14.03.12, 08:12 Reżimowe sądy, reżimowa TVP, reżimowa prokuratura. Czyścić tą stajnię Augiasza. ONI się wyżywią. ONI - oderwani od nas / społeczeństwa - Państwo ponad wszystkim, bez względu na to kto u żłoba. Odpowiedz Link Zgłoś
eryn_7 Sąd dopiekł dopalaczom, ale prawu dał popalić 14.03.12, 08:13 "we wrześniu 2010 r. media masowo informowały o licznych przypadkach zatruć dopalaczami. Lekarze są obowiązani do zachowania tajemnicy lekarskiej, więc prawdopodobnie dziennikarzy informowała policja." Pani redaktor myli dwie rzeczy: obowiazek zachowania tajemnicy lekarskiej wobec indywidualnych, znanych z imienia i nazwiska pacjentow i prawo lekarzy i służby ochrony zdrowia do zbierania danych epidemiologicznych. Jesli władze sanitarno epidemiologiczne ogłoszą na podstawie zgłoszeń od poszczególnych lekarzy, że np. zachorowania na pewną chorobę zakaźną wzrosły o x%, to nie doszło do złamania tajemnicy lekarskiej, a do potrzebnego i pożytecznego poinformowania opinii publicznej o wzroście zagrożenia zdrowia. Jeżeli w ramach wywiadu lekarskiego udało się ustalić, że wzrastająca liczba pacjentów zatruła się "Tajfunem", "dopalaczami" lub innymi "środkami kolekcjonerskimi" nabytymi w sklepach sprzedających "dopalacze", to GIS ma nie tylko prawo, ale i obowiązek podjąć natychmiastowe kroki zapobiegające dalszej sprzedaży trucizn. To tak jak z wycofywaniem wadliwych partii towarów (zatrute cyjankiem partie środków przeciwbólowych, ulegające samozapłonowi lodówki, samochody z otwierającymi się w czasie jazdy drzwiami lub blokującymi się hamulcami) - straty dla producentów i dystrybutorów mogą być olbrzymie, lecz dobro publiczne jest ważniejsze i producenci wadliwych, bądź takich na które padło podejrzenie szkodliwości środków biorą w cywilizowanym świecie bez szemrania odpowiedzialność finansową za to, gdy na rynek został dostarczony produkt niebezpieczny. W przypadku "dopalaczy" uzasadnione było podejrzenie, że szkodliwość ich nie wynika z nieumyślnego niedopatrzenia sprzedawców i producentów, lecz z ich umyślnej, cynicznej i świadomej dzialalności noszącej znamiona oszustwa (kampania reklamowa nakłaniająca de facto do spożycia, pod przykrywką reklamy nawozów do roślin itp.) W związku z takim stanem faktycznym uzasadnione było nie tylko wycofanie "dopalaczy" ze sprzedaży, bo na podstawie uprzednich działań ich sprzedawców można było się domyślać, że będą oni szukać kolejnych wybiegów dla łamania prawa i sprzedawania jako środki do spożycia substancji odurzajacych, ale i zamknięcie sklepów znanych z rozprowadzania takich środków. Absurdem jest twierdzić, że Główny Inspektor Sanitarny nie może podjąć działań chroniących zdrowie publiczne, gdy dane epidemiologiczne wskazują, że te działania są konieczne. Czy GIS nie miałby prawa zamknąć zatrutej studni, choćby własciciel posesji, gdzie ona się znajduje ponosił straty w związku z niemożnością dalszej sprzedaży wody? Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Sąd dopiekł dopalaczom, ale prawu dał popalić 14.03.12, 08:17 > Jesli władze sanitarno epidemiologiczne ogłoszą na podstawie zgłoszeń od poszczególnych > lekarzy, że np. zachorowania na pewną chorobę zakaźną wzrosły o x%, to nie doszło do > złamania tajemnicy lekarskiej(...) Tu nie chodzi o informowanie władz sanitarno-epidemiologicznych, tylko o informowanie dziennikarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
eryn_7 Re: Sąd dopiekł dopalaczom, ale prawu dał popalić 14.03.12, 08:36 Władze sanitarno epidemiologiczne mają obowiązek poinformować publikę, gdy istnieje zagrożenie dla zdrowia. Do przekazywania takich wiadomości służą media publiczne i dziennikarze. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Sąd dopiekł dopalaczom, ale prawu dał popalić 14.03.12, 09:19 Nie wiem czy mają obowiązek informowania przez media. W każdym razie chodziło mi o to, że w artykule naruszeniem tajemnicy lekarskiej byłoby przekazywanie informacji dziennikarzom, nie sanepidowi. Odpowiedz Link Zgłoś
jottsp Re: Sąd dopiekł dopalaczom, ale prawu dał popalić 14.03.12, 11:22 lekarz moze informowac prase , TV etc ze od dopalaczy zmarlo dziecko czy piecioro dzieci a zlamaniem tajemnicy by bylo gdyby podal ich dane lub zdjecia - pani autorka nie ma pojecia o przepisach prawa ale pisze o jakosci prawa z takim przekonaniem jaby sie znala, widac ze sprawa doplaczy jest dla niej wazna skoro broni ich narazajac swoja rzetelnosc i fachowosc Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Sąd dopiekł dopalaczom, ale prawu dał popalić 14.03.12, 17:43 No ale skąd wiesz, że przekazywano jakie informacje objęte tajemnicą lekarską? Odpowiedz Link Zgłoś
mentatd_at_gmail A ja pochwalam tę decyzję. 14.03.12, 08:42 To prawo ma być dla ludzi a nie odwrotnie. Podmiotami prawa mają być obywatele a nie właściciele trutek sprzedawanych pod płaszczykiem wyrobów kolekcjonerskich. Natomiast to, że nie ma przepisu który może zamknąć całe legalnie działające sieci dilerów narkotykowych jest niedopatrzeniem i powinno zostać naprawione przez władzę ustawodawczą. Odpowiedz Link Zgłoś
ksylamit A więc kiedy zamknięcie sklepów monopolowych? 14.03.12, 14:06 To przecież dilerzy śmiertelnie trującego narkotyku! :) Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Sąd dopiekł dopalaczom, ale prawu dał popalić 14.03.12, 09:47 Ja tylko z ostrożności dopiszę, że sąd stwierdził: "Ma ona charakter generalnego aktu administracyjnego, którego indywidualizacja nastąpiła po doręczeniu egzemplarza decyzji określonemu adresatowi (...). Wprawdzie na egzemplarzu decyzji brak jest wyraźnego oznaczenia adresata, tym niemniej nie oznacza to, że adresata nie określił. W przypadku tego rodzaju specyficznych aktów administracyjnych, jak decyzja wydawana w oparciu o art. 27 ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, indywidualizacja adresata następuje po doręczeniu decyzji i w oparciu o sporządzony rozdzielnik wymieniający osoby, które prowadzą działalność związaną z obrotem tzw. dopalaczami". Zwracam uwagę, że sąd nie uznał, że decyzja administracyjna może w ogóle nie mieć oznaczonego adresata, a jedynie, że ten adresat może nie być wyraźnie określony. Jednak jeżeli chodzi o analogię do stanu wojennego (chyba że chciałbym znów podkreślić jaką zbrodnią był stan wojenny i wypędzenie). Rada Państwa nie mogła, a podjęła decyzję. GIS mógł, ale decyzji nie podjął. To ogromna różnica. A przypadków, gdy władza chciała dobrze, ale złamała prawo, jest znacznie więcej niż tylko 1981 rok. Odpowiedz Link Zgłoś
jottsp Artykul pisany na zamowienie .... 14.03.12, 10:46 ... autorka walczac o jakosc prawa powinna szczegolnie dobrze je znac. Zamiast tego podaje swoje wlasne "interpretacje przepisow" jako prawde objawiona - np: "media masowo informowały o licznych przypadkach zatruć dopalaczami. Lekarze są obowiązani do zachowania tajemnicy lekarskiej, więc prawdopodobnie dziennikarzy informowała policja." - lekarz ma prawo podac informacje ze np. dzisaj na SOR zmarlo 4 dzieci po ujaraniu sie dopalaczem, ale - oczywiscie - nie moze podac ich nazwisk i inn. danych umozliwiajacych ich identyfikacje. proponuje zeby autorka sprobowala kilku dopalaczy zanim ich zacznie bronic, moze tez podac je swoim dzieciom . Nie powinna tez laczyc "szlachetnego celu" obrony dopalaczy ze stanem wojennym i 68 r. - to tak jaby ktos porowal sprzedawcow doplaczy do dr. Mengele i fabryk smierci , moze uda jej sie odganac czemu takie zestawienia wygladaja na cynizm i szydzerstwo. " Odpowiedz Link Zgłoś
zjd61 Sąd dopiekł dopalaczom, ale prawu dał popalić 14.03.12, 11:02 Nie od dziś wiadomo że: Polska bezprawiem stoi !!! Odpowiedz Link Zgłoś
long_in_warzone łamać prawo w słusznym celu można 14.03.12, 11:45 Pytanie teraz do czytelników: kto k***a dyktuje co to jest ten "słuszny cel"? Obywatele? A kto obywatelom mówi co niby jest ważne a co nie? Media? Te media które często zarabiają na pisaniu tekstów na zamówienie, napastowaniu nas całe dnie bardziej atrakcyjnymi katastrofami czy z wywieszonym ozorem biegnące z kamerą by nakręcić gościa który właśnie sobie strzelił w głowę? Prawo po coś jest. Każdy jest równy wobec prawa, nie ważne czy ratuje galaktykę czy kantuje na podatkach żeby zaoszczędzić na paczkę fajek. Odpowiedz Link Zgłoś
quis_ut_deus Re: łamać prawo w słusznym celu można 14.03.12, 15:20 Jakby ratował galaktykę, to by był stan wyższej konieczności, czyli 26 kk. ;-) Nie popełnia przestępstwa, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone przedstawia wartość niższą od dobra ratowanego. Odpowiedz Link Zgłoś
gwdant Czy redaktor cos palił? 14.03.12, 12:35 Kiepski emocjonalny artykuł. Po co używać armaty, po co używać argumentów ze stanem wojennym i marcem 68? Handlarze dopalaczami, solą drogową, ... robią z nas idiotów i za to mają wielką kasę. Więc od redaktora oczekiwałbym rady jak nie dać się truć w majestacie prawa !!! Odpowiedz Link Zgłoś
quis_ut_deus Re: Czy redaktor cos palił? 14.03.12, 15:21 Nie kupować dopalaczy. Przecież nikt ich nie reklamował jako środki nadające się do spożycia. Jak ktoś się truł, to sam i na własne życzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
starblast Sąd dopiekł dopalaczom, ale prawu dał popalić 14.03.12, 13:22 Konkluzja jest taka, że żyjemy w państwie bezprawia. U obecnej władzy (PO) liczą się głównie słupki poparcia. Kiedy lecą w dół trzeba znaleźć ofiarę, trzeba sięgnąć po hasła populistyczne i zniszczyć kogoś, aby podskoczyły. Wysyłają konkretne ostrzeżenia - nie podskakuj, bo się za ciebie zabierzemy, ponieważ to my stanowimy prawo, służby jawne czy tajne i na końcu wymiar sprawiedliwości jest po naszej stronie. Do czego to doszło, w kraju mającym przeszłość totalitarną, gdzie dzisiejsi politycy walczyli z reżimiem, teraz aspirują do bycia ciemiężycielem? Trochę jak w "Folwarku zwierzęcym" Orwella. Odpowiedz Link Zgłoś
3miastoorg zamiast milionowych odszkodwoań dziś 14.03.12, 16:58 zapłacimy miliard jak sprawę wygrają sklepikarze w Sądzie Najwyższym, bądź Trybunale. Ot, spychologia, nie na własny rachunek... . Zdaje się że jest przepis, że urzędnik wydający błędną decyzję która powoduje straty, buli z własnej kieszeni? Odpowiedz Link Zgłoś
sedaluk Re: zamiast milionowych odszkodwoań dziś 14.03.12, 17:12 nie strasz , bo sie zesrasz. I tak za dlugo pozwolono tym gnojom na tem "biznes" . I te prymitywne argumenty tych tryglodytow o gorzale czy nozach kuchennych..he,,he,,he- tez niebezpieczne i szkodliwe , a sprzedawane. Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytorstarszy Sąd może wkrótce szukać pracy... 17.03.12, 21:01 Czy naprawdę sądy nie mają ważniejszych spraw do rozpatrywania? Przypominam że trwa reorganizacja sądów i wielu kiepskich sędziów może stracić ciepłe posadki więc może "Panowie Sędziowie" zaczniecie służyć ludziom czekającym miesiącami na rozprawy bo podobno jesteście zawaleni robotą... ( a co z waszym strajkiem o podwyżki...?) Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Sąd może wkrótce szukać pracy... 21.03.12, 16:50 inkwizytorstarszy napisał: > > Czy naprawdę sądy nie mają ważniejszych spraw do rozpatrywania? Twoje wyobrażeie jest takie, ze to sąd sobie wybiera, czym ma ochotę się zająć? > Przypominam że trwa reorganizacja sądów i wielu kiepskich sędziów może stracić > ciepłe posadki Co ty nie powiesz? A w jakim to trybie? Odpowiedz Link Zgłoś
tarzan_j Sąd dopiekł dopalaczom, ale prawu dał popalić 15.05.12, 15:05 "Sklepy zarabiały nawet 60 razy lepiej niż sklepy monopolowe" Oczywiście to było solą w oku narkotykowej mafii której z tego powodu spadły obroty na 'konwencjonalnych' narkotykach (dawały prawie ten sam efekt)... o ile się założycie że mafia narkotykowa działająca w Polsce lobbowała na rzecz zepchnięcia dopalaczy do podziemia? Starzy klienci wrócili, przybyło nowych, narkotykowe zyski znów płyną szerokim strumieniem. Nie można dopuścić do tego aby dzielić się nimi z Państwem (te sklepy płaciły podatki), a już tym bardziej z obywatelami (kilka tysięcy miejsc pracy)... mafia podatków nie płaci. Odpowiedz Link Zgłoś