Kobiety już nie mogą doczekać się Euro

18.03.12, 19:57
Niektore kobiety szczegolnie starannie przygotowuja sie do EURO 2012.

Waclaw Timoszyk
    • dlugpubliczny Kobiety już nie mogą doczekać się Euro 18.03.12, 20:19
      Kobiety to jakiś inny gatunek?
      • y.y Re: Kobiety już nie mogą doczekać się Euro 18.03.12, 21:28
        Nie, to inna płeć. Nie wiedziałeś?:)
    • helguera Szczuka prawie jak Stec czy Szadkowski lub Błoński 18.03.12, 20:26
      T.z.ich wiedza na temat futbolu jest porazajaco niska.Piszę prawie bo Szczuka czy Środa są ''futbolowymi zerami''ktore maja w glowisiach tak pomieszane ze uważaja że znaja sie na wszystkim i na kazdy temat zabieraja glos,ktorego lewackie media chetnie im udzielaja.Panowie dziennikarze są podobnie niewiarygodni,ale tu juz role odgrywa milosc do ukochanego klubu[przemilcze nazwe],milosc ktora nie pozwala im na racjonalne i uczciwe myslenie,czy moze postrzeganie spraw.Dotyczy to nie tylko panów z gazety ale calej medialnej warszawki skupionej wokol ukochanego klubu.Jeszcze ledwo pare lat temu pili sobie z dziobkow z skorupowanym trenerem januszkiem,jeszcze domagali sie przywrocenia ukochanemu klubowi ''niby''zdobytego mistrzostwa,jeszcze drwili z ś.p.Kuleszy ktory mowil o kupionym meczu,a juz staneli w pierwszym szeregu tych co walcza z korupcja w polskiej kopanej.To czy chociażby ostatnie teksty na temat Wolskiego[15 mln.,czy zainteresowanie MU]czy wszystkie te glupoty i klamstwa wypisywane na temat boruca,wszystko to sprawia ze polemika z feministkami jest polemika godnych[zalosnych]siebie rozmowcow.
      • antropoid Re: A helguera prawie jak rozumna istota. 18.03.12, 21:50
        Niestety prawie robi w tym przypadku wieeelką różnicę.
      • gruszkasia Re: Szczuka prawie jak Stec czy Szadkowski lub Bł 19.03.12, 10:49
        helguera napisał:

        > T.z.ich wiedza na temat futbolu jest porazajaco niska.Piszę prawie bo Szczuka c
        > zy Środa są ''futbolowymi zerami''ktore maja w glowisiach tak pomieszane ze uwa
        > żaja że znaja sie na wszystkim i na kazdy temat zabieraja glos,ktorego lewackie
        > media chetnie im udzielaja.Panowie dziennikarze są podobnie niewiarygodni,ale
        > tu juz role odgrywa milosc do ukochanego klubu czyli potwierdzasz to, czemu autor chce zaprzeczyć - futbol to męska zabawa za nasze wspólne pieniądze. Nie PZPNowskie, nasze.
        • rydzyk_fizyk Chciejstwo Steca 19.03.12, 11:52
          Jeśli się stawia jakieś tezy to wypadałoby dokładniej argumentować:

          Inwestycje mocniej lub lżej związane z turniejem pochłonęły nawet więcej - 109 mld. Ale stadiony kosztowały ułamek tej kwoty, bo niespełna 5 mld.

          Tyle kosztowała budowa stadionów. Do kosztu stadionów doliczyć należy również cenę gruntu, na którym stoją - w przypadku Warszawy chyba jeszcze sąd nie orzekł ile należy wypłacić by zaspokoić roszczenia do działki pod Stadionem Narodowym.
          Cztery spore działki w dużych miastach to nie jest mało (w Warszawie praktycznie w centrum miasta).

          Na piłkę nożną podatnik nie łożył do niedawna wcale.

          Pomijając co redaktor Stec rozumie pod słowem "niedawno" to w każdym razie "wcale" jest nadużyciem.
          Podatnicy sfinansowali chociażby stadion przy Łazienkowskiej (prawie pół miliarda złotych), stadion miejski w Kielcach, modernizację stadionu miejskiego w Poznaniu (rozpoczętą gdy jeszcze nikomu się o euro nie śniło) oraz nieustającą modernizację Stadionu Śląskiego.

          Co razem stanowi całkiem niezłą sumkę w porównaniu do przytaczanych 5 mld zł.
          • eat.clitoristwood Re: Chciejstwo Steca 19.03.12, 12:53
            rydzyk_fizyk napisał:
            > Na piłkę nożną podatnik nie łożył do niedawna wcale.

            Na gaże i place zabaw proletariackich półbogów idą nie tylko podatki ale część utargu handlowego bo przecież w cenach wielu towarów jest fundusz reklamowy.

            • rydzyk_fizyk Re: Chciejstwo Steca 19.03.12, 13:04
              Bądźmy precyzyjni skoro pisał o podatnikach to trzymajmy się budżetu - ale powyżej zapomniałem jeszcze o kilkuset milionach złotych włożonych w stadion Wisły - również miejski.

              Gdybyśmy chcieli sięgać szerzej to na dzień dobry mamy utracone korzyści państwowych spółek łożących na piłkę nożną.
              • sverir Re: Chciejstwo Steca 19.03.12, 14:24
                Jeżeli mamy być precyzyjni, to nie piszmy, że podatnicy włożyli kilkaset milionów złotych w stadion Wisły. Podatki stanowią tylko część dochodów j.s.t. (państwa zresztą również).
    • rozumkrytyczny Piłka nożna w Polsce? Wolne żarty 18.03.12, 20:29
      Panie Rafale. Broni pan ME w dyscyplinie, której nie ma w tym kraju. Cytat z mojego kolegi mieszkającego na stałe w Niemczech: "Tak się podniecacie tą piłką, a wszystko przegrywacie".
    • eat.clitoristwood Nie będąc feministką 18.03.12, 21:22
      zgadzam się z tezą, że to pieniądze wyrzucone w błoto, na uciechę porykujących troglodytów. I ewentualnie ich samic.
      Inna sprawa, że osobiście uważam istnienie zawodowego sportu w całości za wynaturzenie.
      • y.y Re: Nie będąc feministką 18.03.12, 21:31
        eat.clitoristwood napisał:

        > zgadzam się z tezą, że to pieniądze wyrzucone w błoto, na uciechę porykujących
        > troglodytów. I ewentualnie ich samic.
        > Inna sprawa, że osobiście uważam istnienie zawodowego sportu w całości za wynat
        > urzenie.

        To fantastyczne świadectwo sobie samej wyznaczasz, skoro lekką ręką dopuszczasz niepodparte niczym uogólnienie, a mówiąc prościej - zwykłe kłamstwo, jakim jest każde uogólnienie. No ale, niektórzy się lubią samobiczować, ich prawo:)
        • eat.clitoristwood Re: Nie będąc feministką 18.03.12, 21:59
          y.y napisał:
          > To fantastyczne świadectwo sobie samej wyznaczasz, (...)

          Politykiem też nie jestem więc mogę klepać, co mi na klawiaturę spadnie.
          Nie lubie piłki kopanej a szczególnie jej kibiców, nie tylko bandytów ale tych drących ryje, jakby było się czym podniecać, także.
          I co mi zrobisz? :)
          • antropoid Re: Nie będąc feministką 18.03.12, 22:11
            > Nie lubie piłki kopanej a szczególnie jej kibiców, nie tylko bandytów ale tych
            > drących ryje, jakby było się czym podniecać, także.


            Więc się nie podniecaj. Zmusza cię kto?
            • eat.clitoristwood Re: Nie będąc feministką 18.03.12, 22:23
              antropoid napisał:
              > Więc się nie podniecaj. Zmusza cię kto?

              Będę się podniecał wyrzucaniem kasy bo to także moje pieniądze.
              • antropoid Re: Nie będąc feministką 18.03.12, 22:38
                No właśnie, najlepiej żyć i skrobać sobie swoją rzepkę na zadupiu, gdzie nie dzieje się nic.
                Zresztą w kwestii wyrzucania pieniędzy, to przeczytaj sobie jeszcze raz artykuł Steca, bo tak się składa, że ma on rację.
                • czlowiek.epoki Re: Nie będąc feministką 18.03.12, 22:59
                  ale w czym ma racje? pier..li bez ladu i skladu, tak miedzy nami mowiac. po primo, to jasne, ze autostrady i inna infrastruktura zostana. tylko po co bylo do nich dobudowywac stadiony, ktore najmniej sie z tego wszystkiego przydadza? po drugie primo, czemu specjalista Stec, onanizujac sie wesola fiesta z okazji mistrzostw w Austrii i Szwajcarii nie wspomni, ile dlugow im po tym zostalo (a mowimy o krajach bogatszych, lepiej zorganizowanych, z duzo lepsza infrastruktura i w dodatku mniejszych - wszedzie latwiej dojechac!)
                  i po trzecie primo-ultimo, ten argument o granicy na Bugu, nie na Odrze, jest z d.py wziety. gdyby specjalista Stec zamiast z jakimis kibolami porozmawial z normalnymi ludzmi z zagranicy, dowiedzialby sie, ze propaganda sukcesu "zielonej wyspy" dziala calkiem niezle, i naprawde juz nikt nas nie myli z Bialorusia, Ukraina czy Rumunia. natomiast pokazywanie z bliska tych cudow moze raczej zaszkodzic, niz pomoc. ja rozumiem, ze fajnie jest pograc w pilke i fajnie jest sobie poogladac, jak inni graja, ale wywalanie takiej kasy to naprawde nieporozumienie.
                  • maj16 Tak, Stec ma rację! 18.03.12, 23:43
                    Stadiony trzeba było wybudować, bo każdy cywilizowany kraj ma porządne, nowoczesne stadiony! Im bardziej Polska dąży do nowoczesności, tym lepiej dla jej obywateli,, dla przyszłych świetnych piłkarzy, których Polska się w końcu dorobi.

                    Jeżeli za granicą nie kojarzą nas już z Rosją - to dobrze, ale jeszcze lepiej, że naocznie się o tym przekonają.

                    To bzdury, że stracimy coś na organizowaniu Euro. Nie znam kraju, w którym płakano by, że takie zdarzenie miało u nich miejsce, nawet w "zadłużonej" Austrii czy Szwajcarii.
                    • rydzyk_fizyk Re: Tak, Stec ma rację! 19.03.12, 08:04
                      "To bzdury, że stracimy coś na organizowaniu Euro. Nie znam kraju, w którym płakano by, że takie zdarzenie miało u nich miejsce, nawet w "zadłużonej" Austrii czy Szwajcarii."

                      No ba, przecież w Portugalii burzenie stadionów po Euro rozważano z uśmiechem na ustach.
                      • sverir Re: Tak, Stec ma rację! 19.03.12, 14:27
                        Portugalskie stadiony to troszkę inna historia. Tam, po pierwsze, wielkie stadiony postawiono w małych miasteczkach. Po drugie, w Portugalii kibicuje się trzem klubom. Faktyczne porównanie należałoby raczej poczynić z Belgią, Holandią, może Anglią, ale nie Portugalią.
                        • madrediez Ale w Portugalii przynajmniej są trzy kluby 19.03.12, 16:17
                          W żadnym wypadku nie wolno czynić porównań z Belgią, Holandią, może Anglią.
                          Wymieniłeś kraje, w których od dziesięcioleci istnieje silny futbol zawodowy. Tam przygotowania do wielkiej imprezy międzynarodowej polegają na rozbudowie (czy budowie nowych w celu zastąpienia istniejących) stadionów np. z 50 na 80 tys. ludzi. Rozbudowuje/zastępuje się nowymi stadiony istniejące i działające, innymi słowy - potrzebne.

                          A u nas? Gdzie są te kluby, gdzie są te tłumy? W Gdańsku na meczach Lechii? :D
                          • y.y Re: Ale w Portugalii przynajmniej są trzy kluby 01.04.12, 22:14
                            W Belgii istnieje silny futbol zawodowy?:) Dobre;))) A w Holandii poza Ajaksem, PSV i Feyenoordem gdzie są te silne kluby holenderskie?
                    • 33qq Re: Tak, Stec ma rację! 19.03.12, 10:08
                      Każdy cywilizowany kraj ma drogi, koleje, stadiony nie służą cywilizacji w żaden sposób, służą zarabianiu kasy przez kilku cwaniaczków i uciesze motłochu
                  • pal666 Re: Nie będąc feministką 19.03.12, 08:06
                    a jednak zyskamy:
                    W Polsce już dwa lata temu spółka PL.2012 z ekspertami ze Szkoły Głównej Handlowej przygotowała raport Impact o wpływie organizacji mistrzostw na naszą gospodarkę. Z dokumentu wynika, że dzięki Euro 2012 w latach 2012-2020 Polska gospodarka zyska ok. 2 proc. PKB. Poza tym promocja kraju przyczyni się do zwiększenia liczby turystów odwiedzających nasz kraj po zakończeniu mistrzostw o około 0,5 mln rocznie. Cała branża turystyczna z powodu Euro 2012 ma zarobić w latach 2012-2020 ponad 5 mld zł.
                    źródło: finanse.wp.pl/kat,72914,title,Euro-2012-przyniesie-miliardy-euro-strat,wid,14204295,raport_specjalny.html?ticaid=1e1e1#czytajdalej.
                    Jeżeli nie lubisz piłki to pomyśl, że te stadiony i te mistrzostwa to niezbędne gadżety, dzięki którym nastąpią opisane wyżej efekty. Jeżeli tak na to spojrzymy to związek nakładów z korzyściami jest ewidentny. Oczywiście, wiem, to tylko prognozy ale dlaczego miałyby się nie sprawdzić ?
                    • 2tictac Re: Nie będąc feministką 19.03.12, 16:13
                      Po pierwsze, jak słusznie tu zauważono, 5 miliardów to sama budowa stadionów, a przecież są jeszcze koszty utrzymania, działek itd. Ta liczba wydatków jest realnie kilka razy wyższa.
                      Co do autostrad, to naprawdę potrzebne jest do ich budowy Euro2012???

                      Po drugie, co za k...sko droga reklama, żeby ściągnąć raptem pół miliona turystów. Taniej by wyszło zrobić darmową linię autobusową lub kolejową (no tak, z tym może być problem) dla obywateli państw Europy do Polski.
                    • madrediez Dlatego, że te prognozy są dyskusyjne 19.03.12, 17:21
                      Po pierwsze, sam podajesz, kto zlecił opracowanie raportu. Trudno się spodziewać, żeby taki zleceniodawca nie miał jakichś oczekiwań.

                      Nawet w obszarach rzeczywistości, do wyjaśniania których wykorzystuje się nauki przyrodnicze, dzięki tendencyjnemu doborowi metod badawczych/danych wejściowych/parametrów można uzyskać zupełnie rozbieżne wyniki, w zależności od tego, co chce się udowodnić. I uzyskuje się takie wyniki, przykładem choćby kontrowersje dotyczące przyczyn i przyszłej dynamiki zmian klimatycznych, czy całkiem teraźniejsze "wyjaśnienia" katastrofy smoleńskiej.
                      A ekonomia - wbrew pozorom - nie jest nauką ścisłą.

                      W naukach społecznych, do których zalicza się ekonomia, jest dużo, dużo łatwiej. Człowiek ze stopniem doktora nie powinien mieć problemów z przekonywającym uzasadnieniem dowolnej tezy ze swojej dyscypliny (chyba, że doktoraty też zaczęli ostatnio sprzedawać na wagę). W oparciu o wiedzę naukową, ma się rozumieć.

                      Innymi słowy, też sobie poczytaj:
                      wyborcza.pl/1,75515,4360113.html
                      pieniadze.gazeta.pl/Gospodarka/56,122003,9915127,Efekt_olimpijski_to_mit__czyli_dlaczego_Euro_2012.html

                      O co chodziło Ukraińcom, dobrze wiadomo: o pretekst do potężnego wydrenowania budżetu państwa przez oligarchię, która de facto jest posiadaczem tamtego kraju. (A po co do tego jakaś specjalna okazja, skoro i tak posiadają kraj - cóż, posiadacz to jednak nie to samo, co właściciel.) Krótko mówiąc - o to, żeby budować.

                      Ale po co my, mając i bez takich wątpliwych okazji poważne widoki na realną modernizację kraju, władowaliśmy się w to nonsensowne picowanie na chybcika? Krótko mówiąc - w syf? Tego już nie rozumiem.
                      • pal666 Re: Dlatego, że te prognozy są dyskusyjne 20.03.12, 06:35
                        Zgoda, że ekonomia jest nauką społeczną, opisującą dość złożone procesy i że można pisać o niej na wiele sposobów.
                        Doktor z pewnością stworzy analizę "pod zamówienie", "pod oczekiwania".
                        Jedno ze źródeł, które mi podałeś to artykuł z GW z 2007, kiedy rządzi PiS. To ważna okoliczność bo GW nie jest obiektywnym medium w znaczeniu zachodnim ale uczestnikiem gry politycznej, nieprzychylnym PiS-owi. Trzeba to miec na uwadze czytając ten artykuł.
                        Prędzej uwierzę doktorom z SGH niż redaktorom z GW.
                        Przy okazji lektury tego artykułu z 2007 przejrzałem komentarze, ten ubawił mnie do łez:

                        Wyborcy LiD i innych komunistycznych ugrupowań jak Platforma plwają na oczywiste
                        i niemożliwe do przemilczenia sukcesy koalicji PiSiLiS. A tymczasem warto
                        spojrzeć na oczywiste sukcesy. Każdy, kto przyjedzie na Euro 2012 do Polski
                        otrzyma darmowy różaniec. Poza tym wyremontowana zostanie autostrada
                        Warszawa-Toruń (a może warto pomyśleć i o drodze Warszawa-Licheń?) i to wszystko
                        dzięki wybitnym rządom Jarosława Kaczyńskiego. Tak tak moje owieczki i baranki.
                        Oglądając mecze Euro 2012, które na pewno odbędą się w Polsce, a nie we Włochach
                        ani innych Szwecjach pamiętajcie, że za organizację odpowiadał wybitny komitet
                        fachowców w składzie Jarosław Kaczyński, Przemysław Gosiewski Edgar i Elżbieta
                        Jakubiak. Gdyby coś się miało nie udać, na przykład budowa Stadionu Narodowego w
                        Warszawie, możnaby zrzucać na nasz wybitny Komitet złożony ze znanych w świecie
                        meneżerów i innych fachowców, ale przecież za rządów PiSiLiS wszystko udaje się
                        w dwój, a nawet trój i czwórnasób. Alleluja i na stadion!

                        ciekaw jestem co dziś napisałby jego autor ? Ja widać bycie wizjonerem nie jest proste !
                • gruszkasia Re: Nie będąc feministką 19.03.12, 10:54
                  antropoid napisał:

                  > No właśnie, najlepiej żyć i skrobać sobie swoją rzepkę na zadupiu, gdzie nie d
                  > zieje się nic.
                  > Zresztą w kwestii wyrzucania pieniędzy, to przeczytaj sobie jeszcze raz artyku
                  > ł Steca, bo tak się składa, że ma on rację.

                  Tylko jeśli się nie sprawdzi jego tzw argumentów. Autostrady dworce i lotniska państwo powinno budować bez względu na kiboli, bo to za przeproszeniem państwa psi obowiązek. Budowanie, czy też babranie traktowane przez rząd jako wyjątkowy prezent dla chłopaków i służące do rozkradania niemałych pieniędzy, do tego nieskuteczne to bezczelne łajdactwo.
                  Budowanie kolosów - stadionów za nasze wspólne pieniądze i pier.dzenie, że futbol sam się finansuje jest równie bezczelne, ale kibolom pasuje.
                  • sverir Re: Nie będąc feministką 19.03.12, 14:29
                    > Tylko jeśli się nie sprawdzi jego tzw argumentów. Autostrady dworce i lotniska
                    > państwo powinno budować bez względu na kiboli, bo to za przeproszeniem państwa psi
                    > obowiązek.

                    Nie wiem od kiedy budowa lotnisk to psi obowiązek państwa, skoro przewoźnicy i osoby korzystające z tych lotnisk, to osoby w większości prywatne.

                    Ale, ad rem, argument o budowie dotyczył tego skromnego przekłamania, że stadiony kosztowały 90 mld złotych. I tu Stec - słusznie lub nie - wypowiedział się, że ta kwota obejmuje właśnie tak potrzebne inwestycje.
                  • antropoid Re: Nie będąc feministką 19.03.12, 15:39
                    gruszkasia napisał:

                    > Tylko jeśli się nie sprawdzi jego tzw argumentów. Autostrady dworce i lotniska
                    > państwo powinno budować bez względu na kiboli, bo to za przeproszeniem państwa
                    > psi obowiązek.

                    Tylko, że ME nie są igrzyskami kiboli, czytaj ze zrozumieniem, albo się nie wypowiadaj jak nie potrafisz tego pojąć. Bez ME tych dworców, autostrad mógłbyś jeszcze długo nie oglądać, bo gdyby nie one naszych decydentów nie miałby kto pilnować i poganiać, żeby wiele z tych inwestycji choćby zacząć. A jak Ci się nie podoba powód z jakiego je wybudowano, to je powysadzaj w powietrze.
              • kolejnasprawa Re: Nie będąc feministką 18.03.12, 23:36
                Ty, ile Ty już tych łechtaczek zeżarłeś, co?
          • y.y Re: Nie będąc feministką 23.03.12, 22:00
            eat.clitoristwood napisał:

            > y.y napisał:
            > > To fantastyczne świadectwo sobie samej wyznaczasz, (...)
            >
            > Politykiem też nie jestem więc mogę klepać, co mi na klawiaturę spadnie.

            Oczywiście, że możesz. Na zdrowie:) Nikt Ci nigdy nie zabronił. Ale ja rozumiem - Ty z tych, którzy uważają, że jak oni innych krytykują to jest wolność wypowiedzi, ale jak ktoś im wytknie głupotę - to wiadomo, cenzura;)

            > Nie lubie piłki kopanej a szczególnie jej kibiców, nie tylko bandytów ale tych
            > drących ryje, jakby było się czym podniecać, także.
            > I co mi zrobisz? :)

            Nic Ci nie zrobię:) Mylisz mnie z kimś, kogo interesuje kogo lubisz i dlaczego:) Lub sobie kogo i co chcesz. To nie ma nic wspólnego z tym, że kiedy napiszesz jakieś kolejne brednie, to nie omieszkam Ci ich również wytknąć:) I co mi zrobisz?:)
    • quant34 Kobiety już nie mogą doczekać się Euro 18.03.12, 21:23
      Kogo w ogóle obchodzi zdanie feministek na temat Euro 2012 ? Wywalać kilkustronicowy artykuł polemizujący z idiotyzmami wygadywanymi przez kilka Szczuko-podobnych debilek, nie szkoda Panu czasu Panie redaktorze?
      • gruszkasia Re: Kobiety już nie mogą doczekać się Euro 19.03.12, 10:58
        quant34 napisał:

        > Kogo w ogóle obchodzi zdanie feministek na temat Euro 2012 ? Wywalać kilkustron
        > icowy artykuł polemizujący z idiotyzmami wygadywanymi przez kilka Szczuko-podob
        > nych debilek, nie szkoda Panu czasu Panie redaktorze?

        Stadiony i narodowy onanizm zakończony wdupebiciem zaspokaja pragnienia chłopców i kobietom nic do tego, mają siedzieć cicho, płacić podatki i posprzątać po zakończeniu.
    • iskram Kobiety już nie mogą doczekać się Euro 18.03.12, 21:49
      Małpę też ubrać w czapkę ,to przypomni człowieka!!!!!!!!!!!!
    • oryginalnystahustah Kobiety już nie mogą doczekać się Euro 18.03.12, 21:55
      Piłka nożna to sport dla wieśniaków. Do euro jeszcze prawie trzy miechy, a ja już rzygamy przesytem tematu.
    • antropoid Wszystkim nie dogodzi się nigdy... 18.03.12, 21:56
      a już na pewno nie w tym kraju. Zawsze znajdą się idioci (bądź idiotki), które "znają się" na wszystkim i którym nic nie w smak.
    • wutang4eva Kobiety już nie mogą doczekać się Euro 18.03.12, 21:58
      Brawo Rafal, ciesze sie ze ktos z gazety wreszcie nie bal sie przeciwstawic tym swietym krowom w osobach sztuki czy srody. Wypunktowales idealnie te "kobiety" chore z nienawisci do facetow i innego punktu widzenia niz ich wlasny. Szkoda, ze nie ma mozliwosci, zebys spotkal sie z nimi na zywo w jakims programie. Wyszlyby z niego kompletnie skompromitowane. Podoba mi sie takze porownanie z Kaczynskim, jednak uwazam, ze przy tych "kobietach" to nawet Kaczynski wydaje sie milym, inteligentnym panem.
      • quant34 Re: Kobiety już nie mogą doczekać się Euro 18.03.12, 22:29
        wutang4eva napisał:

        > Podoba mi sie takze porownanie z Kaczynskim, jednak uwazam, ze przy tych "kobietach" to nawet Kaczynski wydaje sie milym, inteligentnym panem.

        Też odnoszę takie wrażenie. Kaczyński opowiada co prawda wierutne głupoty i zachowuje się jak zacięta płyta i tu są cechy wspólne np. ze Szczuką, ale mówi zazwyczaj spokojnie, nie drze mordy i nie rzyga jadem na rozmówców.
        • antropoid Re: Kobiety już nie mogą doczekać się Euro 19.03.12, 10:18
          quant34 napisał:

          > Też odnoszę takie wrażenie. Kaczyński opowiada co prawda wierutne głupoty i zac
          > howuje się jak zacięta płyta i tu są cechy wspólne np. ze Szczuką, ale mówi zaz
          > wyczaj spokojnie, nie drze mordy i nie rzyga jadem na rozmówców.

          He, he, brawo, naprawdę dobre.

      • kotek.filemon Re: Kobiety już nie mogą doczekać się Euro 19.03.12, 12:21
        Podoba mi się jak ktoś pisze per "chore z nienawiści" w słowach ociekających miłością bliźniego...
    • trajkotek ale zapominają, że ... 18.03.12, 22:25
      "wznoszą się na szczyty poetyckiego wyrafinowania, wyklinając "budowanie nikomu niepotrzebnych stadionów w kształcie kupy", a Narodowy obwołując "megakupą zrzuconą w środku miasta". W stacjach radiowych okładają "samczy, idiotyczny kult igrzysk", przestrzegają przed "zdemolowanymi przystankami" i "potłuczonymi butelkami"."

      ...ale zapominają, że "piłka nożna" to nie "piłek nożny"

      tak, czy siak - swój rozum mają --->>> Rozum cipki
      • gruszkasia Re: ale zapominają, że ... 19.03.12, 11:01
        trajkotek napisał:

        kolega Steca, czy sam Stec?
    • helguera antropoid 18.03.12, 22:26
      może spróbujesz przeczytac artykul ,potem cos od siebie skrobnac.Jak nic nie bedziesz rozumial z tresci popros kolege ,sasiada.Ty stale odnosisz sie tylko do wypowiedzi innych,,tego obszczekasz,innego obsikasz,co potwierdza moja teze ze jestes zapyzialy kundel,co go kiedys koledzy bili po glupiej pale i stad teraz nie lubi ludzi.
    • lofixxx proszę pana 18.03.12, 22:40
      ale feministki chyba nie krytykują samej idei Euro, tylko sposobu organizacji tej imprezy. chociaż być może te panie używają zbyt dosadnych środków wyrazu to może warto się zastanowić co mają do powiedzenia. na jakie problemy próbują zwrócić uwagę,
      • gruszkasia Re: proszę pana 19.03.12, 11:10
        lofixxx napisał:

        > ale feministki chyba nie krytykują samej idei Euro, tylko sposobu organizacji t
        > ej imprezy. chociaż być może te panie używają zbyt dosadnych środków wyrazu to
        > może warto się zastanowić co mają do powiedzenia. na jakie problemy próbują zwr
        > ócić uwagę,

        W rodzinie rządzi duży, tępawy ojciec i zarządza, żeby urządzić przyjęcie dla kumpli, w związku z tym zabiera dzieciom kieszonkowe i wysyła szwagra po wódkę oraz koniak - zastaw się i postaw.Żonie obiecuje, że zaproszeni kumple coś rodzinie załatwią, wszyscy po imprezie zaczną być bardziej szanowani, a jej zostanie nowa sukienka.
        Szwagier część pieniędzy na wódkę ukradł, a koniak jest z meliny, nawet nakrętka zdjęta. Podczas remontowania mieszkania okazało się, że rury przerdzewiały. Ale nie ma pieniędzy, żeby wszystko naprawić, więc część mieszkania zasłania się starą ceratą. Nie starczyło na sukienkę dla żony, a dochodzą słuchy, że te zaproszone kumple mają zamiar natłuc gospodarza, zeżereć, napić się i narobić chlewu. Żona lekko traci cierpliwość i mówi : przecież ja też zarabiam na rodzinę, chcę sukienkę, kieszonkowe dla dzieci a nie chcę burdelu po imprezie.
        Co za bezczelna suka dziwuje się dziennikarz pan Stec.
        • kotek.filemon Re: proszę pana 19.03.12, 12:17
          Znakomita przypowiastka...
        • dzika.foka małe sprostowanie 19.03.12, 12:28
          Żonie nikt nie obiecuje sukienki, to pan ma dostać nowiutki, drogi dres, który potem - co za radość dla całej rodziny! - zostanie mu na inne okazje, typu wyjście do opery.
          W ten sposób impreza służy wysokiej kulturze, podobnie jak rzekomo planowane "imprezy kulturalne" na stadionach po Euro.
        • sverir Re: proszę pana 19.03.12, 14:32
          Byłoby dobre, gdyby generalnie wszystkie żony tak twierdziły. A tymczasem tak twierdzi tylko część żon.

          Podobne problemy co z euro tyczą się przecież i poważniejszych, podobno, spraw. Jak dofinansowywanie in vitro, którego też część społeczeństwa nie chce.

          Mierz problemy taką samą miarą.
          • gruszkasia Re: proszę pana 19.03.12, 15:08
            sverir napisał:

            > Byłoby dobre, gdyby generalnie wszystkie żony tak twierdziły. A tymczasem tak t
            > wierdzi tylko część żon.
            >
            > Podobne problemy co z euro tyczą się przecież i poważniejszych, podobno, spraw.
            > Jak dofinansowywanie in vitro, którego też część społeczeństwa nie chce.
            >
            > Mierz problemy taką samą miarą.
            Nie, tej samej miary problemy taką samą miarą.
            Ani koszty in vitro, ani cel i skutki nie da się porównać z finansowaniem kibolskich zabaw.
            • gruszkasia Re: proszę pana 19.03.12, 15:10
              gruszkasia napisał:

              > sverir napisał:
              >
              > > Byłoby dobre, gdyby generalnie wszystkie żony tak twierdziły. A tymczasem
              > tak t
              > > wierdzi tylko część żon.

              Jaka część?

              > > Jak dofinansowywanie in vitro, którego też część społeczeństwa nie chce.

              Jaka część?
              Rozumiem, że ruszyłeś w sukurs nieszczęsnemu Stecowi, rozumiem też, że chcesz zachować poziom, więc zachowuj proporcje.
              • sverir Re: proszę pana 19.03.12, 15:27
                > Jaka część?

                Nie wiem jaka część. Może mniejszość?

                > Rozumiem, że ruszyłeś w sukurs nieszczęsnemu Stecowi, rozumiem też, że chcesz z
                > achować poziom, więc zachowuj proporcje.

                Wydaje Ci się, że rozumiesz.

                Ad rem, chodzi o prostą argumentację.

                Jeżeli przeciw stadionom ma świadczyć to, że jakaś część podatników (mniejszość, większość, bez znaczenia) nie chce na nie płacić, to zasada ta powinna dotyczyć każdej innej kwestii. Może być dofinansowanie in vitro, moze być dofinansowanie hodowli psów rasowych.

                Chyba że wskażemy, że różnica polega na celu i skutkach (jak to wyżej zostało wspomniane).

                W takim razie Euro to nie tylko stadiony. To także cała infrastruktura. Nie wiem jak u Ciebie, ale we Wrocławiu powstała pierwsza od tysiąca lat linia tramwajowa. Rzecz niezwykła, ale cel i skutki właściwe.

            • sverir Re: proszę pana 19.03.12, 15:19
              > Ani koszty in vitro, ani cel i skutki nie da się porównać z finansowaniem kibolskich zabaw.

              Zatem wskaż granice kosztu, celu i skutku, poniżej której państwo może nie oglądać się na wolę społeczeństwa (mniejszości, większości, może nawet całości). Będzie łatwiej znaleźć wspólny język.
              • gruszkasia Re: proszę pana 19.03.12, 15:25
                sverir napisał:

                > > Ani koszty in vitro, ani cel i skutki nie da się porównać z finansowaniem
                > kibolskich zabaw.
                >
                > Zatem wskaż granice kosztu, celu i skutku, poniżej której państwo może nie oglą
                > dać się na wolę społeczeństwa (mniejszości, większości, może nawet całości). Bę
                > dzie łatwiej znaleźć wspólny język.

                Odzew społeczny wyznacza granicę. Jak się jej nie zna, nie przeczuwa, a na odzew za wcześnie, to się konsultuje.
                • sverir Re: proszę pana 19.03.12, 15:38
                  > Odzew społeczny wyznacza granicę.

                  A kiedy można uznać, że odzew społeczny jest na tyle pozytywny, że można działać?

                  > Jak się jej nie zna, nie przeczuwa, a na odzew za wcześnie, to się konsultuje.

                  Konsultacje? Słusznie. Ale - w przypadku Euro - z kim?
      • monikaannaj Re: proszę pana 19.03.12, 11:14
        Nie warto. własnie ich środki wyrazu sprawiają że nie warto się nad ich wypowiedziami zastanawiać. pani Szczuka sięgnęła dna. Mówiąc językiem m. in. feministek jej wypowiedzi to "mowa nienawiści". Wyobrażasz sobie co by powiedziała gdyby ktoś w felietoniku pisał o kobietach "samice" i miał im za złe estrogen?

    • rozumkrytyczny Patriarchat dzielnie się broni 18.03.12, 22:56
      Najbardziej prymitywny sport ta piłka nożna. Skorumpowany do cna, odwołujący się do pierwotnych instynktów, odtwarzający plemienne zachowania, umacniający kult macho itd. Stąd taki niereformowalny (co mistrzostwa to jakiś przekręt) gdyż cechy wymienione wyżej wspierają spektakl. Sprawiedliwość tam niezbyt mile widziana. Wiadomo nie od dziś, iż historia patriarchatu to w głównej mierze historia niesprawiedliwości społecznej. Feministki są bardziej cywilizowane więc dlatego tak trudno jest im się przebić.
      • chatnoire Re: Patriarchat dzielnie się broni 18.03.12, 23:07
        Ależ jaaaaaaaasne:)) Futbol a kultu macho:) To ja proszę popytać tych kobiet, które grają w futbol zawodowe i amatrosko, np. w niemczech, usa czy skandynawii, czy się uważają za macho albo za kult machismo rozwijające.
        Skoro o tym mowa, warto zobaczyć tutaj jak się sprawy te mają faktycznie:
        www.netkultura.pl/13594/3-euro-tuz-tusz-z-m-p-dlaczego-kobieta-nie-kopie/
      • pijatyka Ani rozumu, ani krytyki 19.03.12, 02:52

        Rozumkrytyczny (najwyraźniej) uznał za zbędne zapoznawanie się z tekstem - i zadowolił się odklepaniem standardowej mantry
        • rozumkrytyczny Re: Ani rozumu, ani krytyki 19.03.12, 09:14
          No cóż, ja na twoją nieświadomość nic nie poradzę. Broń sobie starego porządku, umysł wtedy nie musi się zbytnio przemęczać, a to ważne przecież.
        • gruszkasia Re: Ani rozumu, ani krytyki 19.03.12, 11:13
          pijatyka napisała:

          >
          > Rozumkrytyczny (najwyraźniej) uznał za zbędne zapoznawanie się z tekste
          > m - i zadowolił się odklepaniem standardowej mantry

          Euro obejmie mecze futbolu kobiecego?
          • pijatyka Re: Euro obejmie mecze futbolu kobiecego? 20.03.12, 13:54

            Na razie nie - ale to fajny pomysł na imprezy towarzyszące ;)
    • poborowy102 Kobiety już nie mogą doczekać się Euro 18.03.12, 23:00
      Ja tam przypomnę, ze w Polsce zlikwidowano 1\4 linii kolejowych tłumacząc tym, ze kolej jest nierentowna, planuje się kolejne likwidacje, jednoicześnie zbudowano stadiony, które będą... nierentowne. Gdzie tu logika? Nie mówię, ze stadiony są niepotrzebne, ale czy na pewno takie duże i wypasione? Czy na pewno w Gdańsku i we Wrocławiu? Czy wiedząc, ze na SN reprezentacja zagra ze 2-3 razy w roku, a Legia do LM w najbliższym stuleciu nie awansuje, warto było budować stadion stricte piłkarski?
      I co zrobimy z tymi stadionami? Będziemy dokładać do ich utrzymania oraz do eventów na nich (jask we Wrocławiu), zeby nie stały puste?
    • benek231 Wolalbym aby R.Stec jezdzil na rowerze, raczej :O) 18.03.12, 23:10
      niz pisywal krytyczne felietony.

      Przede wszystkim, oprocz ladnego pisarstwa nie wykazal sie udowodnieniem zarzutow stawianych feministkom. Szczegolnie, ze Szczuka miala watpliwosci co do poprawnosci finansowania meskiej imprezy, a nie jakichs ogolnospolecznych celow, w sytuacji gdy polska kolderka jest mocno kusa. Gdyby nie byla to i Szczuka ze Sroda nie krytykowalyby samego pomyslu "samczych igrzysk", i "samczych instynktow". I tu akurat panu Stecowi nie udalo sie wykazac, ze ww tkwia w bledzie, gdyz kobiety notorycznie i nagminnie przepadaja za pilka nozna. Bo prawda jest wlasnie taka jaka przedstawila ja Szczuka: to jest meski sport, dla mezczyzn. I nie zmienia tego pobozne zyczenia, ze coraz wiecej kobiet bedzie interesowalo sie pilka, i tak dalej. Jak na razie to nadal generalnie "interesuja sie" na etapie lapania faceta. Wtedy nawet na zuzel gotowe sa chadzac. Oraz na ryby. Przechodzi im zaraz po slubie. I na to nic sie nie poradzi. Tak po prostu jest.

      Czy Euro spotka sie z wiekszym zainteresowaniem ze strony kobiet? Niewatpliwie. Dla szpanu. Bo jednak malo kto bedzie mogl sobie na to pozwolic. Malo kto "zdobedzie" bilet. Na ile to zainteresowanie okaze sie stala tendencja okaze sie kilka miesiecy po Euro. Na meczach ligi. I tutaj nie jestem az takim optymista jak R.S.

      Kolejna kwestia jest pozniejsze finansowanie Narodowego. To co zaproponowal autor to tylko pobozne zyczenia. Oczywiscie dobrze by bylo gdyby... ale jak bedzie to sie zobaczy. Samo "powinno" nie zalatwia sprawy. Ja takze mam nadzieje, ze podatnik nie dolozy do tego interesu zbyt duzo, no ale ja nie musze byc optymista.

      Niewatpliwie dobrze sie stalo, ze panstwo zostalo popcniete do wybudowania autostrad, infrastruktury, no i samych stadionow. Obawialem sie bowiem, ze nadal tkwi w narodzie obawa zaszczepiona przez Niesiolowskiego z Kropiwnickim, ze autostrady to ulatwianie inwazji wrogowi. Ma z czego byc dumna Polska bo pod przymusem raczyla zalozyc czapeczke, by orzelek nie odmrozil sobie krzyzyka. Najwyrazniej do decyzji o wybudowaniu paru kilometrow porzadnych drog niezbedne bylo Euro. Drogi jednak sa i jest sie z czego cieszyc. Co do stadionow, natomiast - to sie okaze. Kazdy ma przy tym prawo do wlasnej opinii. Takze na etapie wrozenia z fusow.
      • maj16 Tekst Steca to fakty, a nie pobożne życzenia 19.03.12, 00:03
        benek231, jakie pobożne życzenia? Stec pisze o faktach. W Europie kobiety interesują się piłką nożną. Tam tak po prostu jest. U nas może w mniejszym niż na zachodzie stopniu, ale Polki też lubią mecze. Koniec kropka.
        Nieprawdą jest, że w piłce czy żużlu pociąga je "łapanie faceta". Piłka, żużel czy inne dyscypliny po prostu zapewniają EMOCJE! O emocje człowieku tu chodzi. To takie proste! Naprawdę nie trzeba szukać ukrytego dna.
        • benek231 Re: Tekst Steca to fakty, a nie pobożne życzenia 19.03.12, 00:22
          maj16 napisała:

          > benek231, jakie pobożne życzenia? Stec pisze o faktach. W Europie kobiet
          > y interesują się piłką nożną. Tam tak po prostu jest. U nas może w mniejszym ni
          > ż na zachodzie stopniu, ale Polki też lubią mecze. Koniec kropka.
          >
          >
          *O jakich faktach? Mowa jest o Polsce i meski sporcie dla mezczyzn w Polsce, a nie "w Europie". Rozumiem przy tym, ze spytales Polki czy lubia mecze a one odpowiedzialy Ci, ze oczywiscie, i do tego pasjami. Szkoda tylko, ze jakos bardzo niewiele ich widac na meczach. Ja wiem, ze to sie zmienia i bedzie zmienialo, ale na razie ciagle na meczach kobiet nie jest zbyt wiele. I przy tym obawiam sie, ze wiekszosc mlodych kobiet (dziewczyn) po slubie, czy zerwaniu z danym kibicem, na mecze juz nie chadza. Bo preferuje inne emocje.

          >
          • gruszkasia Re: Tekst Steca to fakty, a nie pobożne życzenia 19.03.12, 11:19
            benek231 napisał:

            spytales Polki czy lubia mecze a one odp
            > owiedzialy Ci, ze oczywiscie, i do tego pasjami. Szkoda tylko, ze jakos bardzo
            > niewiele ich widac na meczach. Ja wiem, ze to sie zmienia i bedzie zmienialo, a
            > le na razie ciagle na meczach kobiet nie jest zbyt wiele.

            Bardzo dużo jeszcze pracy trzeba włożyć, nie wystarczy czcionka na pół szpalty, reklamy, wmawianie ustawiczne, że futbol to super sprawa, narodowa i kul, kobiety zbyt wolno upodabniają się do mężczyzn, ale walczyć o to warto, żeby swobodnie można było wywalać dowolną ilość publicznych pieniędzy w autostradowe błoto - bo asfalt ukradli.
            • poborowy102 Re: Tekst Steca to fakty, a nie pobożne życzenia 19.03.12, 11:33
              Wystarczy przejrzeć fora, zeby odkryć, że "baby są jakieś dziwne", a z punktu widzenia kobiet - faceci.
              Sport, polityka, motoryzacja - 90 % to faceci.
              Dziecko, zdrowie, uroda - 90 % to kobiety.
              Takze takie teksty, ze kobiety zaczną się interesować sportem w tym stopniu co faceci można byłoby zestawić z wieszczeniem, ze wkrótce zainteresują się też mechaniką samochodową, a faceci w knajpach będą dyskutowali o kosmetykach.
      • kotek.filemon Re: Wolalbym aby R.Stec jezdzil na rowerze, racze 19.03.12, 09:50
        benek231 napisał:

        > or to tylko pobozne zyczenia. Oczywiscie dobrze by bylo gdyby... ale jak bedzie
        > to sie zobaczy. Samo "powinno" nie zalatwia sprawy. Ja takze mam nadzieje, ze
        > podatnik nie dolozy do tego interesu zbyt duzo, no ale ja nie musze byc optymista.

        Spoko, spoko, skończy jak X-lecia. Będziemy mieli najdroższy bazar z wietnamskimi ciuchami na świecie.
    • sunday A kogo w ogóle to całe euro obchodzi... 18.03.12, 23:26
      Mało to prawdziwych potrzeb w kraju? No, ja rozumiem, że pan Stec sugeruje, że rząd nie umiałby zbudować dróg bez bata w postaci euro, ale to tylko źle świadczy o rządzie...
      • gruszkasia Re: A kogo w ogóle to całe euro obchodzi... 19.03.12, 11:21
        sunday napisał:

        > Mało to prawdziwych potrzeb w kraju? No, ja rozumiem, że pan Stec sugeruje, że
        > rząd nie umiałby zbudować dróg bez bata w postaci euro, ale to tylko źle świadc
        > zy o rządzie...

        A umie z batem ?
        • tata.po.30 Re: A kogo w ogóle to całe euro obchodzi... 24.03.12, 22:12
          > A umie z batem ?

          No nie najlepiej mu to idzie. Dlatego nie dziwię się Googlowi, że nowowybudowanych autostrad w ogóle nie uwzględnia na swoich mapach...
    • hwojtek Kobiety już nie mogą doczekać się Euro 19.03.12, 00:36
      Tak dla porządku - autostrada ze Świecka do Nowego Tomyśla nie została wybudowana z naszych pieniędzy na okoliczność Euro, tylko z prywatnych, jako ostatni etap projektu sprzed kilkunastu lat, kiedy o Euro jeszcze nikt w Polsce nawet nie marzył.

      Na Euro państwo próbuje zbudować autostradę między Łodzią a Warszawą (też A2, tylko nieco inny kawałek). Idzie mu tak, jak idzie, czyli w najlepszym razie będzie "przejezdność". To tak w kwestii tych fantastycznie wydanych 109 dużych baniek.
    • malcriada Steca poniosło i gada w moim imieniu 19.03.12, 02:52
      wiecej z tego durnego euro szkody niz korzysci. i genialny narod, ktory uwaza, ze bez kopanej sie autostrad nie da budowac.
    • amidala Re: Kobiety już nie mogą doczekać się Euro 19.03.12, 07:32
      Oj, to niewiele kobiet pan zna... Jak to kibic ;)
    • biheppy 2,3 dworce autostrady do poprawki,obrzydliwy kolos 19.03.12, 07:49
      w stolicy! oto wynik prac nad EURO!
    • aganiok102 Za 2 lata stadion targowiskiem stolicy 19.03.12, 07:51
      powtórzy się los byłego stadionu i w ten sposób zarobi na siebie
      • kotek.filemon Re: Za 2 lata stadion targowiskiem stolicy 19.03.12, 09:51
        aganiok102 napisała:

        > powtórzy się los byłego stadionu i w ten sposób zarobi na siebie

        Otóż to. Cały czas powtarzam, że precedens już jest, stadion może na siebie zarobi, tylko nie tak, jakby państwo redaktorstwo sobie wyobrażało.
    • ar.co Kobiety już nie mogą doczekać się Euro 19.03.12, 09:44
      I oczywiście jak zwykle to właśnie facet najlepiej wie, na co czekają kobiety.
    • 33qq Kobiety już nie mogą doczekać się Euro 19.03.12, 10:04
      Olać to wasze Euro i zabawy matołków, nacieszcie się, wypijcie swoje zacne trunki z puszek i zagryźcie czipsami, ale nie atakujcie tym na każdym kroku.
    • gruszkasia Nie trzeba złej woli, żeby napisać ten stek 19.03.12, 10:46
      krętactw, wystarczy zlecenie od szefostwa.
Pełna wersja