Katolik bez wyjścia

    • marek1846 A jak to robił Piłsudski? 05.04.12, 15:19
      Uczmy się od starszych, którzy przetarli szlak.
    • psychoguru Logika jest taka 05.04.12, 15:25
      Znalazlo sie tutaj kilka komentarzy twierdzacych ze problem jest wydumany i nie istnieje. Bo byli na slubie ekumenicznym, bo sa miejsca gdzie dzieci roznych wyznan chodza wspolnie na religie, bo jest ekumeniczna wspolpraca.

      To wszystko prawda ale to co opisano w artykule to tez prawda, wszystko wskutek logiki ktora sie za tym kryje. Ekumenizm dotyczy tylko tych ktorzy NIE zmienili wyznania z rzym-kat. na inne, ci co je zmienili to istotnie heretycy i apostaci czyli wrogowie. Ale ich dzieci bedace juz od poczatku w nowym wyznaniu podlegaja ekumenizmowi, nie sa heretykami ani apostatami.
    • dupciaszek Katoliku, chcesz zmienić wyznanie? 05.04.12, 15:25
      Ależ macie problemy z zmianą wyznania czy apostazją - to są czarnokieckich problemy - ja nie idę nie chodzę na mszę nie zgłaszam apostazji - a to co mam w łebie to moje i nie myślę robić czegokolwiek pod ich dyktando albo antydyktando - basta !
    • asiazlasu Katoliku, chcesz zmienić wyznanie? Jesteś przes... 05.04.12, 15:27
      Ha ha ha ha ha !!!
    • pablobodek Sekta Krk jest organizacją przestępczą winną 05.04.12, 16:11
      zbrodni przeciwko ludzkości !
      Hołubiony i kryty przez JP2, Ratzingera i Dziwisza ksiądz Marcial Maciel Degollado założył Legion Chrystusa, aby gwałcić dzieci.
      Zgwałcił ich kilkaset, w tym dzieci własne, a także tysiące kobiet i mężczyzn.
      Ofiary wysłały ponad 200 skarg do Watykanu. Cisza. Cisza. Dlaczego ?!
      Degollado przekazywał b. duże pieniądze do centrali kierowanej przez JP2.
      Dokonał żywota w sopokoju i luksusie chroniony przez szefa imperium watykańskiego.
      Żądam wypowiedzenia konkordatu.
      Wstydzę się, że byłem katolikiem !
    • joseph.007 Oburzające! 05.04.12, 16:35
      Jak to tak może być, że komuś odmawia się katolickiego sakramentu i innych posług tylko z tak błahego pretekstu, że ten ktoś zmienił wyznanie katolickie na inne? Nareszcie niezawodna gazeta liberalna zajęła się tym porażającym przypadkiem dyskryminacji. Czekam na kolejne artykuły w obronie innych szykanowanych - np. ludzi którzy sprzedali komuś mieszkanie a nowi właściciele nie chcą ich już do niego wpuszczać; jak również tych, którym gdy tylko zmienili pracę, złośliwa firma z której się zwolnili przestała wypłacać pensję.
      • jamnnik Re: Oburzające! 05.04.12, 16:49
        joseph.007 napisał:

        > Jak to tak może być, że komuś odmawia się katolickiego sakramentu i innych posł
        > ug tylko z tak błahego pretekstu, że ten ktoś zmienił wyznanie katolickie na in
        > ne? Nareszcie niezawodna gazeta liberalna zajęła się tym porażającym przypadkie
        > m dyskryminacji. Czekam na kolejne artykuły w obronie innych szykanowanych - np
        > . ludzi którzy sprzedali komuś mieszkanie a nowi właściciele nie chcą ich już d
        > o niego wpuszczać; jak również tych, którym gdy tylko zmienili pracę, złośliwa
        > firma z której się zwolnili przestała wypłacać pensję.

        szczególnie, że trzeba jeszcze przyprowadzić dwóch światków potwierdzających złożone wypowiedzenie z pracy.....
        Ale ludzie są naprawdę dziwni, że w ogóle coś jeszcze chcą od tej firmy. Z drugiej strony przymus zatrudnienia od urodzenia nie bardzo jest fair, moim zdaniem.
        • joseph.007 Re: Oburzające! 05.04.12, 17:10
          jamnnik napisał:

          > szczególnie, że trzeba jeszcze przyprowadzić dwóch światków potwierdzających zł
          > ożone wypowiedzenie z pracy.....

          A co to znaczy "trzeba"? Jeśli ktoś ma dość katolicyzmu i zmienia wyznanie, to przecież oznacza że wszelkie endemicznie katolickie rytuały i zasady tracą dla niego znaczenie - przynajmniej tak by wynikało z czystej logiki, czyż nie?

          > Ale ludzie są naprawdę dziwni, że w ogóle coś jeszcze chcą od tej firmy. Z dru
          > giej strony przymus zatrudnienia od urodzenia nie bardzo jest fair, moim zdanie
          > m.

          A jakiż to "przymus"? Jeśli nawet ktoś od urodzenia go egzekwuje, to przecież nie hierarchia kościelna, a co najwyżej wierzący rodzice, którym wszak prawa do próby wychowywania dziecka w swojej religii odmówić raczej na gruncie konstytucyjnym nie sposób. A za porzucenie dowolnej religii w dowolnym momencie i w dowolny sposób nie grożą wszak żadne kary, które miałyby jakikolwiek wpływ na sytuację prawną człowieka czy w ogóle normalne życie świeckie.
          • jamnnik Re: Oburzające! 05.04.12, 17:26
            joseph.007 napisał:

            > A co to znaczy "trzeba"? Jeśli ktoś ma dość katolicyzmu i zmienia wyznanie, to
            > przecież oznacza że wszelkie endemicznie katolickie rytuały i zasady tracą dla
            > niego znaczenie - przynajmniej tak by wynikało z czystej logiki, czyż nie?

            gdybyś kiedyś był donosicielem UB i w pewnym momencie zerwał z nimi kontakty, nie przeszkadzałby Ci, że wciąż mają Cię na liście płac?

            > A jakiż to "przymus"? Jeśli nawet ktoś od urodzenia go egzekwuje, to przecież n
            > ie hierarchia kościelna, a co najwyżej wierzący rodzice, którym wszak prawa do
            > próby wychowywania dziecka w swojej religii odmówić raczej na gruncie konstytuc
            > yjnym nie sposób.

            nie chcę Cię ośmieszać, ale mimo że nie jestem wierzący, wiem że to nie tylko takie widzimisie rodziców. Niżej cytat z pierwszej z brzegu strony jakiejś parafii (oficjalnej strony, nie jakiegoś bloga nawiedzonego rodzica)
            "1. Rodzice mają się zatroszczyć, aby chrzest dziecka odbył się w pierwszych tygodniach życia lub bez zwłoki, gdy dziecku zagraża śmierć."
            a konkretnych przepisów to już sobie sam poszukaj

            > A za porzucenie dowolnej religii w dowolnym momencie i w dowo
            > lny sposób nie grożą wszak żadne kary, które miałyby jakikolwiek wpływ na sytua
            > cję prawną człowieka czy w ogóle normalne życie świeckie.

            dokładnie... dlatego się dziwię że ktokolwiek się tym przejmuje... no chyba że chodzi o względy ambicjonalne, których też nie można ludziom odmawiać
            • joseph.007 Re: Oburzające! 05.04.12, 17:46
              jamnnik napisał:

              > gdybyś kiedyś był donosicielem UB i w pewnym momencie zerwał z nimi kontakty, n
              > ie przeszkadzałby Ci, że wciąż mają Cię na liście płac?

              Przykład jest zupełnie nieadekwatny.
              1.) Donosicielem UB nie zostawało się - jak to ładnie określiłeś - przymusowo od urodzenia, bez własnego wpływu i świadomości; z kolei katolikiem nie zostaje się raczej na skutek szantażu, przekupstwa ani chęci zaszkodzenia komuś.
              2.) Donosicielstwo do UB, podobnie jak fakt jego jednostronnego zerwania, rodziło określone i nader istotne skutki prawne; przynależność do dowolnego wyznania ani jego opuszczenie skutków takich nie rodzi.
              3.) Ewentualnym skrywanym przez kogoś donosicielstwem do UB można kogoś szantażować, gdyż jest to fakt niewątpliwie naganny moralnie; były katolik ani swojej minionej przynależności wyznaniowej, ani swojej faktycznej apostazji, wstydzić się nie ma żadnego powodu ani potrzeby.

              > nie chcę Cię ośmieszać,

              Ależ nie krępuj się ;P

              > ale mimo że nie jestem wierzący, wiem że to nie tylko t
              > akie widzimisie rodziców. Niżej cytat z pierwszej z brzegu strony jakiejś paraf
              > ii (oficjalnej strony, nie jakiegoś bloga nawiedzonego rodzica)
              > "1. Rodzice mają się zatroszczyć, aby chrzest dziecka odbył się w pierwszych ty
              > godniach życia lub bez zwłoki, gdy dziecku zagraża śmierć."
              > a konkretnych przepisów to już sobie sam poszukaj

              Jakich "konkretnych przepisów"? Przecież jeśli rodzice nie są religijni, to takie przepisy wiszą im martwym palikotem; a jeśli są religijni i traktują takie rzeczy poważnie, to raczej chyba nie powinno odmawiać się im prawa do próby wychowywania dzieci we własnym światopoglądzie, nieprawdaż?

              > dokładnie... dlatego się dziwię że ktokolwiek się tym przejmuje... no chyba że
              > chodzi o względy ambicjonalne, których też nie można ludziom odmawiać

              Ja też nikomu ich nie odmawiam; dziwaczne jest tylko wałkowanie podobnych cudactw w gazecie, w dodatku w takiej nieznośnie labidzącej tonacji. W końcu gdyby ktoś np. odszedł z wojska, a potem jękolił że go do koszar nie wpuszczają ani nie dają czołgiem pojeździć, to naraziłby się co najwyżej na śmieszność lub badanie lekarskie...
              • jamnnik Re: Oburzające! 05.04.12, 18:23
                joseph.007 napisał:

                > Przykład jest zupełnie nieadekwatny.

                moim zdaniem adekwatny

                > 1.) Donosicielem UB nie zostawało się - jak to ładnie określiłeś - przymusowo o
                > d urodzenia, bez własnego wpływu i świadomości; z kolei katolikiem nie zostaje
                > się raczej na skutek szantażu, przekupstwa ani chęci zaszkodzenia komuś.

                akurat to świadczy na korzyść UB, katolikiem człowiek staje się bezwolnie.

                > 2.) Donosicielstwo do UB, podobnie jak fakt jego jednostronnego zerwania, rodzi
                > ło określone i nader istotne skutki prawne; przynależność do dowolnego wyznania
                > ani jego opuszczenie skutków takich nie rodzi.

                ale rodzi inne, np obniża średnią na świadectwie, no i przeczytaj artykuł :D

                > 3.) Ewentualnym skrywanym przez kogoś donosicielstwem do UB można kogoś szantaż
                > ować, gdyż jest to fakt niewątpliwie naganny moralnie; były katolik ani swojej
                > minionej przynależności wyznaniowej, ani swojej faktycznej apostazji, wstydzić
                > się nie ma żadnego powodu ani potrzeby.

                chyba że będzie wytykany palcami i skazany na ostracyzm w środowisku w którym mieszka

                > > nie chcę Cię ośmieszać,
                >
                > Ależ nie krępuj się ;P
                >

                ale po co? brak spójności w Twoich wypowiedziach robi to za Ciebie

                > Jakich "konkretnych przepisów"?

                choćby takich:
                Sobór Florencki w 1442 r. gani tych, którzy dążyli do odkładania tego Sakramentu i upomina, że "należy jak najszybciej udzielać" Chrztu dzieciom, "przez który zostają wyrywane spod panowania szatana i stają się przybranymi dziećmi Bożymi"

                > Przecież jeśli rodzice nie są religijni, to tak
                > ie przepisy wiszą im martwym palikotem; a jeśli są religijni i traktują takie r
                > zeczy poważnie, to raczej chyba nie powinno odmawiać się im prawa do próby wych
                > owywania dzieci we własnym światopoglądzie, nieprawdaż?

                prawdaż, prawa do wypełniania obowiązków

                > > dokładnie... dlatego się dziwię że ktokolwiek się tym przejmuje... no chy
                > ba że chodzi o względy ambicjonalne, których też nie można ludziom odmawiać
                >
                > Ja też nikomu ich nie odmawiam;

                odmawiasz, mówiąc co dla kogo powinno mieć znaczenie:
                "Jeśli ktoś ma dość katolicyzmu i zmienia wyznanie, to przecież oznacza że wszelkie endemicznie katolickie rytuały i zasady tracą dla niego znaczenie - przynajmniej tak by wynikało z czystej logiki, czyż nie?"

                > dziwaczne jest tylko wałkowanie podobnych cudac
                > tw w gazecie, w dodatku w takiej nieznośnie labidzącej tonacji.

                to prawda, też mnie to dziwi, GW odmiennie niż KK nie ma obowiązku laicyzacji
                • joseph.007 Re: Oburzające! 05.04.12, 19:08
                  jamnnik napisał:

                  > akurat to świadczy na korzyść UB, katolikiem człowiek staje się bezwolnie.

                  Nie bardzo rozumiem. Urzędowe zmuszanie do robienia innym świństw uważasz za moralnie lepsze od "obowiązku", który dorosły człowiek może w dowolnej chwili z własnej woli odrzucić bez żadnych negatywnych konsekwencji? Toć równą opresją trzeba by w tej sytuacji uznać np. posiadanie obywatelstwa czy nazwiska, które także wszak nadawane są ci "przymusowo" od razu po urodzeniu i możesz od nich samodzielnie odstąpić dopiero po osiągnięciu pełnoletniości...

                  > ale rodzi inne, np obniża średnią na świadectwie, no i przeczytaj artykuł :D

                  Lata szkolne już dawno za mną (a poza tym również jestem przeciwnikiem religii w szkołach publicznych); więc w tej sprawie nie chciałbym się wymądrzać. Natomiast odwołania do treści artykułu nie rozumiem - przecież opisane są tam perypetie w kwestiach czysto religijno-obrzędowych. Gdyby opisani tam delikwenci chcieli po prostu wziąć ślub cywilny, to urzędnik udzieliłby im go nie pytając ich w ogóle o wyznanie ani nie biorąc pod uwagę żadnych kwestii z tym związanych.

                  > chyba że będzie wytykany palcami i skazany na ostracyzm w środowisku w którym m
                  > ieszka

                  No, bez jaj; chyba ci się trochę epoki pomyliły :D Naprawę wierzysz w to, że w dzisiejszej Polsce istnieje coś takiego jak społeczny ostracyzm czy "wytykanie palcami" za ateizm, nie mówiąc już o jakiejś z tego powodu dyskryminacji??? Jeśli nawet w jakiś zapadłych prowincjonalnych pipidówkach można by jeszcze na coś takiego trafić - acz nie bardzo w to wierzę, gdyż tzw. Polskę B znam nieźle - to co najwyżej jako drugi (i równie nieznaczący statystycznie) biegun analogicznego zjawiska, jakim bywają otaczani np. żarliwi katolicy w młodych środowiskach wielkomiejskich.

                  > > > nie chcę Cię ośmieszać,
                  > > Ależ nie krępuj się ;P
                  > ale po co? brak spójności w Twoich wypowiedziach robi to za Ciebie

                  No comments :D

                  > > Jakich "konkretnych przepisów"?
                  > choćby takich:
                  > Sobór Florencki w 1442 r. gani tych, którzy dążyli do odkładania tego Sakrament
                  > u i upomina, że "należy jak najszybciej udzielać" Chrztu dzieciom, "przez który
                  > zostają wyrywane spod panowania szatana i stają się przybranymi dziećmi Bożymi

                  Drogi mój, od wieku XV naprawdę minął już spory kawał czasu :DDD Obecnie rodzice naprawdę nie mają żadnego prawnego obowiązku (ani oczywiście zakazu) wychowywania dzieci w jakiejś określonej religii.

                  > odmawiasz, mówiąc co dla kogo powinno mieć znaczenie:
                  > "Jeśli ktoś ma dość katolicyzmu i zmienia wyznanie, to przecież oznacza że wsze
                  > lkie endemicznie katolickie rytuały i zasady tracą dla niego znaczenie - przyna
                  > jmniej tak by wynikało z czystej logiki, czyż nie?"

                  Czy możesz zaprzeczyć logicznie temu stwierdzeniu? Czy też może jesteś zdania, że człowiek na którego na podwórku synek sąsiadów machnie różdżką wołając "Jestem Harry Potter" postąpiłby logicznie, domagając się od jego rodziców notarialnego oświadczenia, że ich dziecko nie jest czarodziejem i jego zaklęcia nie rodzą żadnych skutków prawnych?

                  > to prawda, też mnie to dziwi, GW odmiennie niż KK nie ma obowiązku laicyzacji

                  Cóż, pewnie to po prostu hobby ;)
                  • jamnnik Re: Oburzające! 06.04.12, 14:43
                    joseph.007 napisał:


                    > Nie bardzo rozumiem. Urzędowe zmuszanie do robienia innym świństw uważasz za mo
                    > ralnie lepsze od "obowiązku", który dorosły człowiek może w dowolnej chwili z w
                    > łasnej woli odrzucić bez żadnych negatywnych konsekwencji? Toć równą opresją tr
                    > zeba by w tej sytuacji uznać np. posiadanie obywatelstwa czy nazwiska, które ta
                    > kże wszak nadawane są ci "przymusowo" od razu po urodzeniu i możesz od nich sam
                    > odzielnie odstąpić dopiero po osiągnięciu pełnoletniości...

                    porównując obywatelstwo i nazwisko do wyznania tyko pokazujesz że nie rozumiesz różnicy między świeckością państwa a państwem wyznaniowym
                    nie rozumiesz też różnicy między wyborem (choćby wymuszonym) a brakiem tego wyboru w ogóle... czyli nie rozumiesz na czym polega poczucie wolności
                    to są tematy zbyt obszerne, żeby dyskutować je tu na forum

                    > Lata szkolne już dawno za mną (a poza tym również jestem przeciwnikiem religii
                    > w szkołach publicznych); więc w tej sprawie nie chciałbym się wymądrzać. Natomi
                    > ast odwołania do treści artykułu nie rozumiem - przecież opisane są tam perypet
                    > ie w kwestiach czysto religijno-obrzędowych. Gdyby opisani tam delikwenci chcie
                    > li po prostu wziąć ślub cywilny, to urzędnik udzieliłby im go nie pytając ich w
                    > ogóle o wyznanie ani nie biorąc pod uwagę żadnych kwestii z tym związanych.

                    artykuł nie jest o prawach cywilnych tylko kościelnych (nie mieszaj)


                    > No, bez jaj; chyba ci się trochę epoki pomyliły :D Naprawę wierzysz w to, że w
                    > dzisiejszej Polsce istnieje coś takiego jak społeczny ostracyzm czy "wytykanie
                    > palcami" za ateizm, nie mówiąc już o jakiejś z tego powodu dyskryminacji??? Jeś
                    > li nawet w jakiś zapadłych prowincjonalnych pipidówkach można by jeszcze na coś
                    > takiego trafić - acz nie bardzo w to wierzę, gdyż tzw. Polskę B znam nieźle -
                    > to co najwyżej jako drugi (i równie nieznaczący statystycznie) biegun analogicz
                    > nego zjawiska, jakim bywają otaczani np. żarliwi katolicy w młodych środowiskac
                    > h wielkomiejskich.

                    ja mam inne doświadczenie wiec i inne zdanie

                    >
                    > Drogi mój, od wieku XV naprawdę minął już spory kawał czasu :DDD Obecnie rodzic
                    > e naprawdę nie mają żadnego prawnego obowiązku (ani oczywiście zakazu) wychowyw
                    > ania dzieci w jakiejś określonej religii.

                    znowu mieszasz prawa cywilne z kościelnymi

                    > Czy możesz zaprzeczyć logicznie temu stwierdzeniu? Czy też może jesteś zdania,
                    > że człowiek na którego na podwórku synek sąsiadów machnie różdżką wołając "Jest
                    > em Harry Potter" postąpiłby logicznie, domagając się od jego rodziców notarialn
                    > ego oświadczenia, że ich dziecko nie jest czarodziejem i jego zaklęcia nie rodz
                    > ą żadnych skutków prawnych?

                    a co? tu też odmówisz mu prawa do domagania się takiego oświadczenia?

                    > > to prawda, też mnie to dziwi, GW odmiennie niż KK nie ma obowiązku laicyz
                    > acji
                    >
                    > Cóż, pewnie to po prostu hobby ;)

                    Nie tylko. Prasa ma za zadanie również informować.
                    Wiele osób chrzci swoje dzieci tylko po to żeby ułatwić im funkcjonowanie w przyszłości, np. wziąć ślub z osobą religijną. Z tego artykułu wynika, że są przypadki odwrotne, chrzest utrudnia a nie ułatwia - takie rzeczy też warto wiedzieć.
    • r1111111 Katoliku, chcesz zmienić wyznanie? Jesteś przes... 05.04.12, 16:40
      "Według prof. Tadeusza Bartosia, filozofa i teologa, przepisy kościelne nie przystają do rzeczywistości."

      Profesora Tadeusza Bartosia? Na pewno profesora?
    • bzbz666 Skandal 05.04.12, 16:57
      To oburzające że przestępcy sobie spacerują na wolności, jakby nigdy nic, a państwo nie reaguje!
      Gdzie jest policja? Gdzie są sądy?
      Skoro właściwe organa nie zmuszają do przestrzegania Prawa Bożego,
      to należy wziąć sprawy we własne ręce!
      Katolicy powinni wziąć przykład z lepiej zorganizowanych - ot, np. na południu USA czy na Bliskim Wschodzie wierni mają takie piękne tradycje działania wspólnotowego - po prostu nie oglądając się na gnuśną policję sami robią porządek z niewiernymi albo zdrajcami, którzy wyłamali się z szeregów.
      Czy używać strzelby, sznurka czy kamieni - to już sprawa do ustalenia w radzie parafialnej. A może udałoby się przywrócić nasz piękny, staropolski zwyczaj palenia na stosie?
      (a majątek przestępców powinien oczywiście przypaść Kościołowi Bożemu na Ziemi)
      Amen.
    • michal01010101 Przyjdzie Jezus to wyrówna 05.04.12, 17:16
      A może to jest tak, że wszyscy zrzeszeni w KK grzeszą na wspólne konto w naiwnej nadziei, że Jezus przyjdzie znowu odkupić ich grzechy? Ale to już było i nie wróci więcej. Lepiej niech każdy grzeszy na swoje własne konto, niezależnie do jakiego kościoła formalnie należy lub nie. Niech też lepiej sam odkupuje swoje własne grzechy, bo jak Jezus przyjdzie ponownie to przywali z nawiązką (od domiarów rozpoczynając). Bilans musi wyjść na zero!
    • future2000 Katoliku, chcesz zmienić wyznanie? Jesteś przes... 05.04.12, 17:18
      W tym wszystkim nie chodzi w ogóle o Boga ale o zabezpieczenie interesów organizacji jaką jest Kościół.
    • jagger2009 Katoliku, chcesz zmienić wyznanie? Jesteś przes... 05.04.12, 18:06
      a gdzie WOLNOSC SLOWA I WYZNANIA???? Przeciez w kosciele katolickim nie uznaje sie slowa przestepstwo bo ci co molestuja malych chlopcow nie popelniaja w/g kleru przestepstwa tylko grzesza a bog jest tak wszechdobry ze im wybacza
    • rs_gazeta_forum Katoliku, chcesz zmienić wyznanie? Jesteś przes... 05.04.12, 19:07
      Nie mają ludzie problemów, to je sobie tworzą. Nie lepiej olać wszystkie wyznania?
    • r1111111 Katoliku, chcesz zmienić wyznanie? Jesteś przes... 05.04.12, 20:34
      "Nasza Droga (sic!) GW" chce ustalać zasady i reguły stosowane w Kościele Rzymskokatolickim.
      Macie tam w "Naszej Drogiej (sic!) GW" jakiegoś Biskupa? Niech skrobnie artykuł jak to powinno wyglądać.
      • antropoid Re: Katoliku, chcesz zmienić wyznanie? Jesteś prz 05.04.12, 21:22
        r1111111 napisał:

        > "Nasza Droga (sic!) GW" ...
        > "Naszej Drogiej (sic!) GW"...

        Dzięki niej masz pracę, więc ciesz się, że jest.
    • prymitywny-antyklerykal Po kiego ta kolęda? 05.04.12, 22:27
      Najpierw zmienia wyznanie, odchodzi od matki naszej KK Sp bez o. a potem płacze, że księżulo uniósł się honorem i nie wpadł po kasiorę. Nic nie rozumiem - po kiego grzyba mu ksiądz po kolędzie? Albo zmienił wyznanie, albo sam nie wie czego chce.
    • mondokane albo-albo 05.04.12, 22:29
      Szczerze mówiąc nie rozumiem tych jęków. Jeśli ktoś nie chce być katolikiem, nie wierzy w prawdy tego Kościoła, to czemu ma oczekiwać, że w zamian ma być traktowany jakoś specjalnie? Albo - albo, jak się boisz swojej decyzji, to nie zwalaj na innych, że chcą abyś poniósł jej konsekwencje. Szczerze mówiąc, osoby opisane w tym artykule robią wrażenie trochę dziecinnych.
      • romthom Re: albo-albo 05.04.12, 22:57
        > Szczerze mówiąc nie rozumiem tych jęków. Jeśli ktoś nie chce być katolikiem, ni
        > e wierzy w prawdy tego Kościoła, to czemu ma oczekiwać, że w zamian ma być trak
        > towany jakoś specjalnie? Albo - albo, jak się boisz swojej decyzji, to nie zwal
        > aj na innych, że chcą abyś poniósł jej konsekwencje. Szczerze mówiąc, osoby opi
        > sane w tym artykule robią wrażenie trochę dziecinnych.
        Nie doczytaliście, że żona bohatera tekstu (przynajmniej jednego) jest katoliczką. To ją także jej proboszcz wystawił do wiatru i to widać nie raz. Skoro jego samego zresztą nie chcą zdjąć rejestru, to niech będą uczciwi i skoro ma go proboszcz S. za swego parafianina, niech tera nie udaje chodząc po kolędzie, że "nikto je doma".
    • stanos111 Katoliku, chcesz zmienić wyznanie? Jesteś przes... 05.04.12, 22:40
      Religie i boga wymyslili sami ludzie dawno temu ...
      A bylo tak ... ze za czasow Faraonskich uzywali niewolnikow do pracy a wiec zeby sie bractwo nie buntowalo ,ze pracuja dlugie godziny i za miske ryzu - doradcy Faraona wymyslili boga...
      Za nie przestrzeganie zakazow i buntowanie sie karali smiercia . robili rozne cuda jak zacmienia slonca budowanie piramid itd . a glupi narod uwierzyl i w ten , czy podobny sosob powstala religia - a pozniej jej inne odlamy religi . jak dzisiaj mamy ich jak grzybow po deszczu i kazdy chwali swoja ze jego wyznanie religia jest najlepsza. To wszystko z tego samego koszyka , po to zeby robic kase nic innego... Kosciol to jest jak kazdy inny bissenes , tylko ze nie placi podatkow.
      Dawno temu bylem katolem , ale odeszlem i nikt mi nie bedzie mowil co mi wolno a co nie ...
      NIE MA BOGA , TO WYMYSLILI SAMI LUDZIE , ZEBY DOIC DRUGICH GLUPICH I NAIWNYCH ...
      Wesolych Swiat Wielkanocnych Katole ...
      Dzisiaj pieniadz jest bogiem ....
    • forencka Katoliku, chcesz zmienić wyznanie? Jesteś przes... 05.04.12, 22:46
      Dajcie sobie w końcu spokój z religią, po co tyle zachodu...
    • alorroman Katoliku, chcesz zmienić wyznanie? Jesteś przes... 06.04.12, 00:52
      Ale macie problemy,ludziska.
      Poczekajcie nieco,klechy jeszcze się umocnią i to PRZESTĘPSTWO będzie karane z całą mocą prawa po oddaniu PRZESTĘPCY świeckiemu ramieniu.
    • madziapl1 Katoliku, chcesz zmienić wyznanie? Jesteś przes... 06.04.12, 01:54
      Jezeli juz musisz wierzyc to wierz tak jak ja w JEDNEGO BOGA ktory nie wiem jak wyglada i co TO jest. Falszywi posrednicy mi sa nie potrzebni. Pieniadze ktore bys mial im dac daj na BIEDNE DZIECI, lub na ochrone zwierzat lub inny szlachetny cel. Boga miej w sercu a nie na oltarzu. Kto chce utrzymywac k.k. niech to robi z wlasnych pieniedzy a nie PUBLICZNYCH ! Podatek to pieniadze nas wszystkich.
    • karul.nowy Co za straszne 06.04.12, 03:34
      rozterki Polakow, prawdziwe tragedie ofiar basni i legend ludow semickich.

      Tylko sobie w leb strzelic! Tylko co na ten temat mowia basnie?
Pełna wersja