Legendy o Lechu Kaczyńskim

07.04.12, 07:44
Tan maly, nadety, kulturalny ale naiwny czlowieczek, mial poglady polityczne rodem z Rodziny Polanieckich i tak je realizowal. To sa poglady oderwane zupelnie od wspolczesnosci (za czasow Sienkiewicza tez byly mrzonka). Nieznajomosc swiata jego ekipy prezydenckiej doprowadzila do bliskiej farsie podrozy do Japonii, tak zle zaprogramowanej, ze nie zostal przyjety przez cesarza (oficjalnie cesarz byl niezdrow), pierwsza dama zalozyla kimono a on sam przejechal sie koleja duzych predkosci. Niestety rodacy kochaja groby i zmarlych i dlatego pozostanie najwiekszym prezydencikiem smiesznego choc dosc duzego kraju. Mial chlop szczescie , ze zginal. Dla Polakow od razu to zasluga. Tego, ktoremu sie cos udaje nalezy zniszczyc.
    • jurber1 Legendy o Lechu Kaczyńskim 07.04.12, 07:55
      Ten ciapowaty Lesio nigdy by nie wygrał wyborów, nie został prezydentem Polski, gdyby nie liczne oszustwa:
      - Lepperowe poparcie (bez którego był przegrany)"kupili" obiecując mu to, co chciał a potem kupowali jego posłów Lipiński u Begier), zrobili zasadzkę (CBA), w koncu 2 razy dymisjonowali,
      - na bilbordach pokazywano szczęśliwą rodzinę z córeczką, małżonkiem, wnuczką a młodzi się już rozwodzili; niedługo potem córeczka sądownie wykazała (DNA) że "tatuś" to nie tatuś,
      -Kurski rozpowszechnił bajkę o Tuskowym "dziadku z Wehrmachtu" a po wszystkim przyznał: "z tym dziadkiem to była lipa, ale ten ciemny lud wszystko kupi",
      - obiecali że jeśli Lech zostanie wybrany, to Jarek nie będzie premierem; wkrótce po wyborach - został (bo "brat tak chciał" - jak teraz: "bo naród tak chce".
      W końcu osaczyli Dziwisza i ten się zgodził na "wawelski pochówek"; teraz to wykorzystują do rozgrywki politycznej, organizując pochody i awantury... Takiego wstydu nie było "jak Polska, Polską !
      • asperamanka Re: Legendy o Lechu Kaczyńskim 07.04.12, 09:39
        Wszystko to prawda. Ale przede wszystkim wyniki wyborów i parlamentarnych, i prezydenckich, w 2005 roku były takie, jakie były, ponieważ spora część wyborców była wtedy przekonana, że PiS i PO to dwie strony tej samej monety, że po wyborach powstanie jakiś rząd POPiS, i że w związku z tym to w sumie wszystko jedno, na kogo z tej pary się głosuje.

        A co do Lecha i budowania legendy - PiS i Jarosław potrzebują mitu założycielskiego. Poważna część elektoratu w ten mit uwierzyła, więc cel osiągnęli. Teraz chodzi o to, by "wierzących" stale utwierdzać w "wierze", i przy pomocy tych "wierzących" zdobyć władzę, a "niewierzących" nawrócić ogniem i mieczem, albo zamknąć im usta.
        • koloratura1 Niewykonalne 07.04.12, 10:13
          asperamanka napisał:

          > A co do Lecha i budowania legendy - PiS i Jarosław potrzebują mitu założycielskiego.
          > Poważna część elektoratu w ten mit uwierzyła, więc cel osiągnęli. Teraz chodzi
          > o to, by "wierzących" stale utwierdzać w "wierze", i przy pomocy tych "wierzących"
          > zdobyć władzę, a "niewierzących" nawrócić ogniem i mieczem, albo zamknąć im usta.

          Tych "wierzących" jest dwadzieścia parę procent, a i to - na wymarciu (patrz: średnia wieku wyborców PiS).
          Nawet gdyby te dwadzieścia parę procent okazało się (w co wątpię) najwyższym wynikiem wyborczym, to i tak - z rządzenia nici: PiS z nikim nie stworzy koalicji, która miałaby wystarczającą liczbę głosów, żeby rządzić.
          Tak że - strachy na Lachy...
          • asperamanka Re: Niewykonalne 07.04.12, 10:36
            koloratura1 napisała:

            > Tych "wierzących" jest dwadzieścia parę procent, a i to - na wymarciu (patrz: ś
            > rednia wieku wyborców PiS).
            > Nawet gdyby te dwadzieścia parę procent okazało się (w co wątpię) najwyższym wy
            > nikiem wyborczym, to i tak - z rządzenia nici Tak że - strachy na Lachy...

            Cóż, Jarosław może mieć na ten temat inne zdanie. On w końcu wzoruje się w swoim działaniu na pewnych przykładach historycznych. NSDAP miała najwyższy wynik wyborczy w wysokości bodajże 32%. A w SDPRR bolszewicy stanowili mniejszość, mieńszewicy - znaczącą większość, a sama SDPRR w zestawieniu choćby z SR-owcami czy KD-tami to była mała kanapa. I patrz, jak się skończyło.
            • koloratura1 Jezusmaria!!! 07.04.12, 10:58
              asperamanka napisał:

              > Jarosław wzoruje się w swoim działaniu na pewnych przykładach historycznych.
              > NSDAP miała najwyższy wynik wyborczy w wysokości bodajże 32%. A w SDPRR bolszewicy
              > stanowili mniejszość, mieńszewicy - znaczącą większość, a sama SDPRR w zestawieniu
              > choćby z SR-owcami czy KD-tami to była mała kanapa. I patrz, jak się skończyło.

              Ty lepiej wypluj te słowa!!!

              Pocieszam się, że to było dawno...
              • fedorczyk4 Re: Jezusmaria!!! 07.04.12, 15:27
                koloratura1 napisała:

                > asperamanka napisał:
                >
                > > Jarosław wzoruje się w swoim działaniu na pewnych przykładach historyczn
                > ych.
                > > NSDAP miała najwyższy wynik wyborczy w wysokości bodajże 32%. A w SDPRR b
                > olszewicy
                > > stanowili mniejszość, mieńszewicy - znaczącą większość, a sama SDPRR w ze
                > stawieniu
                > > choćby z SR-owcami czy KD-tami to była mała kanapa. I patrz, jak się sko
                > ńczyło.
                >
                > Ty lepiej wypluj te słowa!!!
                >
                > Pocieszam się, że to było dawno...

                Nie pocieszaj się. Pamietaj że historia jak fortuna kołem sie toczy. Niestety lubi zatoczyć pełne koło:-(
                • nerwus0 Re: Jezusmaria!!! 07.04.12, 15:49
                  Ty mnie nie strasz... Można jakoś to koło wykoleić?
                  • fedorczyk4 Re: Jezusmaria!!! 07.04.12, 16:16
                    nerwus0 napisał:

                    > Ty mnie nie strasz... Można jakoś to koło wykoleić?

                    No wiesz ja jestem pozytywistką z przekonania, czyli wierzę w pracę u podstaw. Z tym, że mam swiadomość bardzo powolego przyrostu wiedzy zakorzenionej. No kurcze, mówić, uczyć, tworzyć to czego u nas ciągle zbyt mało - społeczeństwo obywatelskie. Z uporem maniaka powtarzać te same pozytywne schematy myślowe. Wiem w jakiś stopniu jestem naiwna. Najlepszy dowód, że ciągle jeszcze wpisuję się na forach, ale... kropla drąży skałę. Nawet tą najtwradszą, czyli skałę głupoty!
                • koloratura1 Re: Jezusmaria!!! 07.04.12, 17:02
                  fedorczyk4 napisała:

                  > Nie pocieszaj się. Pamietaj że historia jak fortuna kołem sie toczy. Niestety lubi
                  > zatoczyć pełne koło:-(

                  Ty nie bądź tak Kasandra!

                  I przestań maltretować tego kota.

                  • fedorczyk4 Re: Jezusmaria!!! 07.04.12, 17:11
                    koloratura1 napisała:

                    > fedorczyk4 napisała:
                    >
                    > > Nie pocieszaj się. Pamietaj że historia jak fortuna kołem sie toczy. Nies
                    > tety lubi
                    > > zatoczyć pełne koło:-(
                    >
                    > Ty nie bądź tak Kasandra!
                    >
                    > I przestań maltretować tego kota.
                    >

                    To nie mój kot wrzeszczy tylko "Kot" Behemot Bułhakowa, moje mają się świetnie mimo, że tak jak Ty nie znaja klasyki aczkolwiek takie jest ich prawo zwierzęce. Co do moich kassandrycznych przepowiedni, to nie jam Kassandra a podreczniki historii i historii społecznej. Polecam lekturę:-)
                    • koloratura1 Re: Jezusmaria!!! 08.04.12, 09:06
                      fedorczyk4 napisała:

                      > To nie mój kot wrzeszczy tylko "Kot" Behemot Bułhakowa,

                      No nie, aż tak bez przerwy to on nie wrzeszczał, jak ten Twój tutaj!
                      Wrzasnął i tyle; dobrze pamiętam.
                      Więc nie wykręcaj zwierzaka ogonem, bo możesz mieć do czynienia z jakimś TOZ-em, o!

                      > Co do moich kassandrycznych przepowiedni, to nie jam Kassandra a podreczniki
                      > historii i historii społecznej. Polecam lekturę:-)

                      Podręczniki historii - takiej, siakiej lub owakiej - jak sama nazwa wskazuje, dotyczą historii, a nie - przyszłości...
                      Nawet jeśli się uprzemy, że historia magistra vitae est...

                      Zwracam uwagę, że kiedyś, taki jeden w kabarecie mówił, ze, cyt. (albo - prawie cytuję), że historia uczy jednego, że nigdy nikogo niczego nie nauczyła...
                      I ja się z nim zgadzam
    • 1ewkas Re: Legendy o Lechu Kaczyńskim 07.04.12, 08:29
      Kulturalny ? Spieprzaj dziadu, ja panią wykończę, mam panią na mojej krótkiej liście, tylko nie ta małpa w czerwonym ? Może w PiS-ie nazywają to kulturą.
    • guzikiewicz Najwyższy urzędnik Rzeczpospolitej 07.04.12, 09:01
      To było przerażające: "panie prezesie,melduję wykonanie zadania".Może trzasnął przy tym kopytami.Nikt,żaden Żakowski,Karnowski czy Paradowska nie zatrzymał się chwilkę nad tym meldunkiem.Ot,kapral meldował sierżantowi.A myśmy wybierali prezydenta.
      • koloratura1 Re: Najwyższy urzędnik Rzeczpospolitej 07.04.12, 10:20
        guzikiewicz napisał:

        > To było przerażające: "panie prezesie,melduję wykonanie zadania". Może trzasnął
        > przy tym kopytami. ... Ot,kapral meldował sierżantowi.

        Miałam w tamtej chwili identyczne skojarzenia...
        I już w tamtym momencie zdałam sobie sprawę, że wybraliśmy PiS-prezydenta: marionetkę w ręku Większego Brata.
        I do końca nieszczęsnej, a tragicznie przerwanej kadencji - nie miałam okazji zmienić zdania.
        • asperamanka Re: Najwyższy urzędnik Rzeczpospolitej 07.04.12, 11:24
          Najlepsze w tej całej mitologizacji Lecha jest to, że tu się siłą rzeczy nasuwają skojarzenia z niejakim Zoszczenką i jego "Opowieściami o Leninie". To były te słynne opowieści, jak to Lenin się golił brzytwą, jakiś chłopczyk krzyknął na ulicy, Lenin się zaciął, i "nie zariezał, a wied' mog zariezat'". Ruscy tę hagiografię traktowali autentycznie śmiertelnie serio. Gierek przewrotnie polecił to wydać w polskim tłumaczeniu, i Rosjanie nijak nie mogli zrozumieć, z czego Polacy tak się śmieją.

          Tak samo PiS-owcy tworzą swoje "Opowieści o Lechu", i nie mogą pojąć, z czego się naród śmieje.
          • lechujarek_wolski Re: Najwyższy urzędnik Rzeczpospolitej 07.04.12, 12:32
            asperamanka napisał:

            > Tak samo PiS-owcy tworzą swoje "Opowieści o Lechu", i nie mogą pojąć, z czego się
            > naród śmieje.

            Jedynie część narodu się śmieje, ta która rozumie, że ten człowiek nie nadawał się do polityki. Na U-tube chyba dalej jest happening Palikota z odczytywaniem jego doktoratu z "prawa pracy". To wystarczy dla każdego.

            Ponadto, na dobrą sprawę trudno zgadnąć jaka jest właściwie funkcja prezydenta w państwie - 700 ludzi, cała flotylla samochodów i budżet 170 mln rocznie. Ja boki zrywam :)
          • erte2 Re: Najwyższy urzędnik Rzeczpospolitej 07.04.12, 21:31
            asperamanka napisał:.
            ...Najlepsze w tej całej mitologizacji Lecha jest to, że tu się siłą rzeczy nasuwają skojarzenia z niejakim Zoszczenką i jego "Opowieściami o Leninie". .....Gierek przewrotnie polecił to wydać w polskim tłumaczeniu....
            No nezupełnie tak. Słynne "Opowiadania o Leninie" zostały w Polsce wydane w roku '70. (a więc za schyłkowego Gomułki), ale po tym jak zaczęła je czytać "Wolna Europa" (bez żadnych zresztą komentarzy) błyskawicznie je wycofano ze sprzedaży; mało tego - specjalnie powołane komisje chodziły po bibliotekach i zabierały egzemplarze z księgozbiorów (!).
            • asperamanka Re: Najwyższy urzędnik Rzeczpospolitej 07.04.12, 22:55
              Byc może; nie chciało mi się sprawdzic roku, a po wielu latach czytałem potem jakąś opowieśc, jak to było z tym wydaniem Zoszczenki po polsku, i to były niezłe jaja. Pamiętam, że gdzieś w domu stało wydanie partyjnej "Książki i Wiedzy" z rokiem 197-cośtam, i pamietam że jako mały dzieciak ja się bardzo z tego zaśmiewałem, i pytałem też co to jest brzytwa, bo mój tata golił się żyletką, jak każdy ;-) W piątej czy szóstej klasie, kiedy zaczynały się lekcje rosyjskiego, cała klasa łącznie z nauczycielką śmiała się za to z obowiązkowej historii o Pawce Morozowie, bo też nikt nie rozumiał, jak można zakapowac własnego ojca i jeszcze byc z tego dumnym. A brzytwę i pas skórzany do ostrzenia potem dopiero zobaczyłem jak mnie pierwszy raz wzięli do fryzjera. Pewnie pomyliłem lata. Pozdrawiam świątecznie.
              • grabda2 Komuch pozdrawia swiątecznie ..ale jaja ..:) 08.04.12, 02:42
                Co to ? 1maja ??? 22lipca ??? Kompletnie ich POje ..ło .. :)
                • asperamanka Re: Komuch pozdrawia swiątecznie ..ale jaja ..:) 08.04.12, 03:24
                  Do wymienionych przez ciebie dat jast jescze daleko. ja pozdrawiam świątecznie z okazji 12 kwietnia, czyli dnia kosmonauty. Wy w PiSdzie jesteście i tak ciągle w kosmosie, więc przyjmij najserdeczniejsze życzenia udanej podróży do układu Alfa Centauri w celu założenia tam IV RP. E nao voltem nunca. ;-)
                • zdybka A ja zycze grabie swiatecznego odlotu z forum.... 08.04.12, 13:01
                  Niech sie uczy fruwac za wczasu !!!!!
    • ador43 Re: Legendy o Lechu Kaczyńskim 07.04.12, 09:19
      joris napisał:

      > Tan maly, nadety, kulturalny ale naiwny czlowieczek, mial poglady polityczne ro
      > dem z Rodziny Polanieckich i tak je realizowal. To sa poglady oderwane zupelnie
      > od wspolczesnosci (za czasow Sienkiewicza tez byly mrzonka). Nieznajomosc swia
      > ta jego ekipy prezydenckiej doprowadzila do bliskiej farsie podrozy do Japonii,
      > tak zle zaprogramowanej, ze nie zostal przyjety przez cesarza (oficjalnie cesa
      > rz byl niezdrow), pierwsza dama zalozyla kimono a on sam przejechal sie koleja
      > duzych predkosci. Niestety rodacy kochaja groby i zmarlych i dlatego pozostanie
      > najwiekszym prezydencikiem smiesznego choc dosc duzego kraju. Mial chlop szcze
      > scie , ze zginal. Dla Polakow od razu to zasluga. Tego, ktoremu sie cos udaje n
      > alezy zniszczyc.
      Wszystko prawda,po co jednak "smiesznego kraju",masz jakies kompleksy ?,Jezeli je masz to do psychologa trzeba isc.
      • wmc-33 A jednak śmieszny jest nasz kraj 07.04.12, 14:25
        Może nie jesteśmy w tej śmieszności (żałosności?) wyjątkowi, w końcu Heider, Berlusconi, Bush, Le Pen, Żyrinowski, czy Chavez nie mają nic wspólnego z Polską, ale jednak to wstyd jak cholera mieć za rodaka prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
    • polganebydlolzeiszczekanapis Litania niepokornych 07.04.12, 09:20
      Nie przebacz im Panie
      Za słowa – Jaki Prezydent, taki zamach
      Nie przebacz im Panie
      Za słowa – Durnia mamy za Prezydenta
      Nie przebacz im Panie
      Za słowa – Wyginiecie jak dinozaury
      Nie przebacz im Panie
      Za słowa – Prezydent może być niski, ale nie mały
      Nie przebacz im Panie
      Za słowa – Chama mamy za Prezydenta
      Nie przebacz im Panie
      Za pohańbienie tymi słowami, naszej ziemi ojczystej
      Nie przebacz im Panie
      Za obłudę, hipokryzję,
      łzy nieszczere i współczucie udawane
      Nie przebacz im Panie
      Jeśli o tym zapomnimy
      To Ty zapomnij o nas, Panie
      I uczyń z nas niewolników w kajdanach
      W kajdanach
      Pieniądza, hipokryzji, obłudy i
      Uczuć nieszczerych
      Zapomnij o nas niegodnych twych znaków
      i Tych synów Twoich
      Których zabrałeś.
      Nieście tę Litanię - bo inaczej naród z kolan nie powstanie.
      • asperamanka Re: Litania niepokornych 07.04.12, 09:46
        Ty tak na poważnie?

        Moje doświadczenie jest takie, że kiedy zbiera się jakieś towarzystwo, na forum prywatnym czy zawodowym, to gdy rozmowa schodzi na politykę, wszyscy ze sobą dyskutują - od zwolenników SLD i Palikota, poprzez centrum, po zwolennników Korwina. Kiedy jednak pojawia się ktoś, kto okazuje się wyznawcą PiS i Jarosława, już nikt z nim nawet nie próbuje gadać, bo wiadomo ze nie ma po co, a natomiast wszyscy wspólnie zastanawiają się, co ten gość ma z głową.
        • nerwus0 Połganebydlę 07.04.12, 15:09
          Połgany to cymbał. kierunek kosz.
      • 04an Re: Litania niepokornych 07.04.12, 09:57
        Za to, co powyżej, wcale nie domagam się przebaczenia, bo to oczywista prawda.
        • jwasz1952 Re: Litania niepokornych 07.04.12, 13:02
          Najbardziej to mu się udał lot do Smoleńska. Pamiętam jak do dziennikarzy ,dowiedziawszy się ,że Tusk leci do Smoleńska odpowiedzial : "Ja też polecę -co może wizy nie dostanę".
          "Ląduj dziadu we mgle, po trupach do celu".
          • wmc-33 No i poleciał 07.04.12, 14:32
            Powiedzmy sobie to w końcu otwarcie: to był osioł dardanelski, niewiarygodny dupek i zaściankowy tłumok. Zginął, tak jak politykował: beznadziejnie głupio. Szkoda tylko, że nie zrobił tego w samotności, a jeszcze lepiej z bratem.
      • vito3 Re: Litania niepokornych 07.04.12, 15:49
        sadzac z nicka i tresci zdaje mi sie ze wciagnelas jakies mocne klony weterynaryjne,
      • herbapol Re: Litania niepokornych 07.04.12, 20:52
        Przebacz mu Panie ,bo nie wie co pisze ten fałszywy chrześcijanin.
        • fedorczyk4 Litania niepokornych 07.04.12, 21:51
          Na rany (mojego) Kota, nie komentowć, klikać w kosz nawet nie czytając bełkotów kompletnie chorej jednostki!! i to już!!!
      • wujaszek_joe Re: Litania niepokornych 07.04.12, 23:38
        w oryginale stało "jaka wizyta, taki zamach"
        to nieco burzy mit załozycielski:)
        polganebydlolzeiszczekanapis napisała:
        > Nie przebacz im Panie
        > Za słowa – Jaki Prezydent, taki zamach
    • aekielski Legendy o Lechu Kaczyńskim 07.04.12, 09:34
      Jesteśmy krasnalami w porównaniu z wielkością prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Był wielki dzięki temu, że słuchał swego brata i o wszystkim mu meldował. Mały błąd z tym dziadem,któremu kazał spieprzać jest obecnie naprawiany przez Jarosława Kaczyńskiego obiecującego dziadowi złote góry. Pomyśleć, że komuna była do obalenia!
      • koloratura1 Re: Legendy o Lechu Kaczyńskim 07.04.12, 10:44
        aekielski napisał:

        > Jesteśmy krasnalami w porównaniu z wielkością prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Był
        > wielki dzięki temu, że słuchał swego brata i o wszystkim mu meldował. Mały błąd
        > z tym dziadem,któremu kazał spieprzać jest obecnie naprawiany przez Jarosława
        > Kaczyńskiego obiecującego dziadowi złote góry.

        Oby żył wiecznie - Jarosław, nie dziad!

        > Pomyśleć, że komuna była do obalenia!

        Nie tylko - była do obalenia, ale - była obalona .
        Przez dwa malutkie chomiki, co to jeden drugiego przez płot przetaszczył!
        A historia mylnie coś pie...y o jakimś Wałęsie...
        • lechujarek_wolski Re: Legendy o Lechu Kaczyńskim 07.04.12, 12:41
          koloratura1 napisała:

          > A historia mylnie coś pie...y o jakimś Wałęsie...

          Akurat na świecie dość zgodnie mówi się o "obaleniu komuny" przez Michaiła Gorbaczowa, no ale takie myślenie to tabu dla kołtuna z sarmacką łepetynką. Dla mnie jest wręcz niedorzecznym myślenie, że gość po zawodówce obalił system :)
          • wmc-33 Gorbaczow obalił mniej, niż Rakowski 07.04.12, 14:45
            Gorbaczow próbował coś zmienić, ale nie rozumiał, że esencji zła nie da się przerobić w esencję dobra. Obalił komunizm niechcący, z głupoty i naiwności. Pogardzany i znienawidzony (wiem coś o tym) Mieczysław Rakowski wiedział, że komuna jest do dupy, że prowadzi do nikąd i skutecznie rozwalił ją od środka, gdy tylko nadarzyła się okazja. Sztandar wyprowadzić - to był wyczyn godny Wllenroda!
            • lechujarek_wolski Re: Gorbaczow obalił mniej, niż Rakowski 07.04.12, 19:58
              No to kolejny bogo-ojczyźniany idiota ... chłopie, Rakowski był po prostu aparatczykiem jak Muller czy inny Oleksy. Gorbaczow rozmontował system - takie są fakty. Zresztą i tak jestem zaskoczony, że nie twierdzisz iż robotnik po zawodówce, który nie potrafi sklecić sensownego zdania to zrobił. Przynajmniej Rakowski był wykształcony - Polska to jednak więcej niż groteska. To kiepski kabaret bez końca :)
              • 0721x Re: Gorbaczow obalił mniej, niż Rakowski 08.04.12, 07:21
                lechujarku z takimi aktorami jak Ty to nawet nie kiepski kabaret ale wręcz mierny cyrk
                • lechujarek_wolski Re: Gorbaczow obalił mniej, niż Rakowski 08.04.12, 12:41
                  Jestem za, a nawet przeciw ... ja z tym cyrkiem nie mam już wiele wspólnego - szczerze współczuję Polakom, którzy muszą w tym cyrku żyć :)
          • koloratura1 A co Ty tam wiesz...? ;) 10.04.12, 08:19
            lechujarek_wolski napisała:

            > koloratura1 napisała:
            >
            > > A historia mylnie coś pie...y o jakimś Wałęsie...
            >
            > Akurat na świecie dość zgodnie mówi się o "obaleniu komuny" przez Michaiła Gorb
            > aczowa, no ale takie myślenie to tabu dla kołtuna z sarmacką łepetynką. Dla mni
            > e jest wręcz niedorzecznym myślenie, że gość po zawodówce obalił system :)

            A na serio: komuna się obaliła - przede wszystkim - sama: wskutek własnej niewydolności ekonomicznej.

            PS.: Dla mnie jest niedorzeczne - przede wszystkim - to, że jakiś jeden człowiek wziął i obalił komunę.
    • jurber1 Legendy o Lechu Kaczyńskim 07.04.12, 09:56
      Najśmieszniej było, gdy w Brukseli przechodził obok ustawionych do fotografii kilkunastu szefów ważniejszych państw UE i usiłował się wcisnąć do nich; mistrz ceremonii kilkakrotnie (pewnie w różnych językach) próbował mu (bezskutecznie) wytłumaczyć żeby sobie poszedł; za którymś razem, po uśmieszkach zebranych - domyślił się (!) i poszedł swoja drogą
      • asperamanka Re: Legendy o Lechu Kaczyńskim 07.04.12, 10:11
        Najśmieszniejsze jest to, że ja akurat byłem w Brukseli tego dnia, kiedy po awanturze wokół samolotu przybył tam na szczyt Lech, i potem w wywiadzie mówił albo o "Stokrotce", albo o "małpie w czerwonym", już nie pamietam o które to wiekopommne sformułowanie chodziło. Mieszkałem wtedy w tym samym hotelu, w którym mieszkała też spora grupa polskich dziennikarzy, i poźnym wieczorem w barze oni dość obcesowo komentowali, że widać było że tenże Lech spożył zdecydowanie za dużo wina i nie bardzo kontrolowal, co robi.
        • zdybka Re: Legendy o Lechu Kaczyńskim 07.04.12, 15:34
          Oni tam w Brukseli mysleli ,ze Lechu jest gluchoniemy .
          Te jego glebokie spojrzenia konzentrujace sie na ustach mowiacych.
          Wygladalo to tak ,jakby w ten sposob rozumial co do niego mowia.

      • koloratura1 Re: Legendy o Lechu Kaczyńskim 07.04.12, 10:53
        jurber1 napisał:

        > Najśmieszniej było, gdy w Brukseli ...

        A ja na zawsze zapamiętam, jak w TVPiS pokazali Lesia, rozmawiającego z Angelą. Coś jej namiętnie na migi tłumaczył, a ja czekałam - pełna obaw - kiedy wreszcie trafi dwoma paluszkami prosto w jej dziurki od nosa...
        • nerwus0 Re: Legendy o Lechu Kaczyńskim 07.04.12, 15:18
          Ja natomiast czekałem kiedy Angie złamie mu te grube paluchy.
          Mistrzostwo świata to "Irasiad".
          www.youtube.com/watch?v=Y2qqxT7X49s
          Nawiasem mówiąc, krótko po LK, Irasiad powędrował do krainy drzew dnia 21.07 2010.
          • glemp1 Re: Legendy o Lechu Kaczyńskim 07.04.12, 22:52
            Dobrze, że nie trafił Angeli w dziurkę intymną...
      • advancem Re: Legendy o Lechu Kaczyńskim 07.04.12, 11:05
        Przypomnij mi prosze.
        Czy to bylo wtedy gdy w parze z prezydentem Stanow Zjednoczonych otwieral przemarsz prezydentow innych krajow? W Gruzji pewnie przemawial krasnal kaczynskopodobny i tam jest szanowany i wielbiony. Ten czyn tylko jest wystarczajacy by byl wielki. Nie jest wazne co powie o nim Cudak Tusk czy Zdradek Sikorski, czy nawet TY. Wlasne Twoje dzieci i wnuki beda sie z Ciebie smialy.
        Ale prawda. Pamietasz to wszystko inaczej.
        I to jest po prostu nikczemnosc i malosc!
        • nerwus0 Re: Legendy o Lechu Kaczyńskim 07.04.12, 15:21
          Cóż, z ciebie już się śmieją i to wszyscy.
    • jaga.28 Legendy o Lechu Kaczyńskim 07.04.12, 10:15
      Po dwóch latach ostrego robienia przez budowniczych mitu wody z mózgów Polaków jak widać mierne wyniki. Mierne wyniki bo obiekt był mierny jak i budowniczowie nie pierwszego sortu. Czy pozostaną ulice i place? nie raz już tsunami historii zmywało stare by dać miejsce nowemu i tak chyba się teraz stanie. 18% procent teraz to słaby wynik a tyle wierzy w zamach. Bez zamachu Lech bedzie nikim
    • pogodny100 Legendy o Lechu Kaczyńskim 07.04.12, 10:52
      Hindusi tez z krowy zrobili swietosc, dlaczego wiec Polacy maja byc gorsi, juz dwa lata modla sie za kaczke, tak im dopomoz Rydzyk.
    • robokopo Oczywiście, że nie zostanie żadnym świętym. 07.04.12, 10:56
      Kaczorowi chyba na mózg siadło, jeżeli myśli, że wszystkim wmówi, jakim to prezydentem tysiąclecia był jego braciszek... Z takimi "zasługami" jak: grożenie pilotom, "krótką listą" u Moniki Olejnik, "Spieprzaj dziadem", czy "małpą w czerwonym", za którą nigdy nie przeprosił, bo... za "informacje pochodzące z podsłuchów" on nie przeprasza... Ale jego każdy miał przepraszać, każdy miał się tarzać u jego stóp w worze pokutnym.

      Ale zobaczcie już parę dni po katastrofie ta hiena cmentarna miała plan, normalny człowiek by rozpaczał, a ta kanalia już myślała, jak przekuć tę stratę w zysk, już wtedy zażądał Wawelu... i dostał... To jest niewiarygodne, co on sobie myśli, coś niewiarygodnego... Ale niech sobie myśli, odpowiedź zawsze dostanie.
    • golsa11 Legendy o Lechu Kaczyńskim 07.04.12, 12:23
      To jest zagadka dla ludzi od leczenia głowy.Dlaczego ten bystrzejszy ,mądrzejszy czyli sierżant nie został prezydentem?I gdzie tu dobro kraju ,jeżeli posyła się do Belwederu kaprala.A może plan przewidywał że sierżant będzie premierem bo tam większe kompetencje.,czyli oszukano wyborców.Czy relacje między braćmi były braterskie? ,np pogonienie przez prezydenta Antoniego i ZBigniewa nie było kością niezgody.-rezultat powstanie SP .No i co powiedział sierżant do kaprala w dniu katastrofy.
    • jwarenn Legendy o Lechu Kaczyńskim 07.04.12, 14:14
      Cześć Jego pamięci.
    • costa3500 Re: Legendy o Lechu Kaczyńskim 07.04.12, 14:35

      O jakiej kulturze my mówimy typu spieprzaj dziadu,pajac tylko po małpce lub gdy otaczała go sfora ochroniarzy odmykał cuchnący ryj,
    • zbysio45 Re: Legenda opluwania sp.Lecha Kaczynskiego jest 07.04.12, 15:26
      nam doladnie znana i nie rozumiem dlaczego nadal TRWA ,przeciez ten człowiek JUZ WAM NIE ZAGRAZA.Wierrzcie im dłuzej bedziecie nadal opluwac tym wiecej pieniedzy wydamy na budowe pomnikow na jego cześć.
      • makrama1 Re: Legenda opluwania sp.Lecha Kaczynskiego jest 07.04.12, 15:31
        zbysio45 napisał:

        > (...)Wierrzcie im dłuzej bedziecie nadal opluwac tym wiecej pien
        > iedzy wydamy na budowe pomnikow na jego cześć.

        Wydawajcie ile chcąc, byle swoje.
        • hate-war Re: Legenda opluwania sp.Lecha Kaczynskiego jest 08.04.12, 06:43
          zapomniał dodać,że wydają najchętniej pieniądze budżetowe nie swoje lub naiwnych "dziadów" , którzy potem na spędach w Wawie płaczą "za co mamy żyć?"
      • fedorczyk4 Re: Legenda opluwania sp.Lecha Kaczynskiego jest 07.04.12, 15:39
        zbysio45 napisał:

        > nam doladnie znana i nie rozumiem dlaczego nadal TRWA ,przeciez ten człowiek JU
        > Z WAM NIE ZAGRAZA.Wierrzcie im dłuzej bedziecie nadal opluwac tym wiecej pien
        > iedzy wydamy na budowe pomnikow na jego cześć.

        Ależ wydawajcie, byle własne i byle te twory pomnikopodobne nie psuły przestrzeni publlicznej.
        Nie głosowałam na Lecha Kaczyńskiego, miałam duże opory w uzawaniu go za "mojego" prezydenta, ale wybrała go większość i automatycznie był moim również. Ani jako prezydent ani jako "bohater" nikomu nie zagrażał i nie "zagraża". Używajmy może jednak właściwych pojęć w dyskusji, a nie histerycznych sformułowań. I właśnie o te histeryczne wrzaski ma pretensje i moim zdaniem przeciwko takiej formie znaczna większość forumowiczów się jezy. Nie był bohaterem, nie stał sie ofiarą i niebędzie świętym. Był człowiekiem, ponoć dobrym, łagodny i nie głupim, którego przerosła narzucona mu polityczna rola. Nie ukrywam, że wkurzał mnie jego brak ogłady, ale nie jemu jednemu jej brakowało i brakuje. Szkoda tylko że był sterowany z tylnego siedzenia. Może gdyby nie był bliźniakiem to wszystko wygladało by inaczej.
        P.S. W Gruzji Kaczyński miał płomienne przemówienie i wystawił sie (ponoć) na kule, ale problem rozwiązał nie on a cichutko i dyskretnie Sarkozy. O czym jednak należy pamietać. Nie zawsze ci którzy są najwidoczniejsi są najskuteczniejsi.
      • nerwus0 Re: Legenda opluwania sp.Lecha Kaczynskiego jest 07.04.12, 15:47
        Zamiast pomników lepiej postawić domy wariatów tego samego imienia.
        Jest was 18% to będzie jak znalazł.
    • cwiercinteligentzpis Czekam kiedy gazeta.pl mnie przeprosi. 07.04.12, 16:04
      Kilka godzin po katastrofie napisalem na forum Kraj taki tekst:

      TRAGICZNY KONIEC TRAGICZNEJ PREZYDENTURY.

      Zabanowano mnie tak że przez 2 tygodnie nie mogłem pisać z mego konta.
      A założenie w kawiarence, po puszczeniu jednego chciazby wpisu
      z mego komputera, natychmiast było banowane.
    • goral27 wywiad Torańskiej z Torańską? :) 07.04.12, 18:53
      hi hi hi :)
    • kociewiak2 Legendy o Lechu Kaczyńskim 07.04.12, 19:11
      ..kiedy mowimy o czlowieku L.Kaczynskim to nasza opinia jest zgodna byl ok.dobrym ,milym madrym,itd ale kiedy mowimy o polityku to nasze opinie sa skrajnie inne.Pan Prezydent L.Kaczynski byl slabym politykiem(delikatnym)byl prezydentem ktory nie lubil byc prezydentem,jednak sila jego to brat blizniak ,ktory dzialal na brata jak kokaina ,narkotyk,bo to on szeptal mu cale zlo do ucha....
      • hate-war Re: Legendy o Lechu Kaczyńskim 08.04.12, 06:45
        "mądry" pracami o Leninie<lol>
        • lechujarek_wolski Re: Legendy o Lechu Kaczyńskim 09.04.12, 18:18
          Happening Palikota z czytaniem tego gniota o "prawie pracy" był naprawdę bardzo zabawny. Dodatkowo, Kaczyński nie ma w swoim dorobku naukowym niczego - to koszmar!
    • m1r4640 Legendy o Lechu Kaczyńskim 07.04.12, 22:12
      smierdzi mu z geby i ma brudne buty?
    • grabda2 Skrócony tekst o Blumsztaina .. 08.04.12, 02:32
      i wykasowana masa komentarzy . Oto cala , manipulacyjna Gw ..
    • aekielski Legendy o Lechu Kaczyńskim 08.04.12, 09:03
      Nie chcę III czy IV RP. Ja chcę Rzeczpospolitej normalnej. By taka była potrzebne są wybory do sejmu z OKRĘGÓW JEDNOMANDATOWYCH. Takie wybory położą kres oskarżeniom, że jakoby Polską rządzili Żydzi, w co ja absolutnie nie wierzę.
    • znj2 Re: Legendy o Lechu Kaczyńskim 08.04.12, 09:38
      Podzielam pogląd autora. L. Kaczyński, to żaden prezydent. Miał szczęście, że naiwny naród go wybrał i tyle.
      • fockewolf66 Re: Legendy o Lechu Kaczyńskim 08.04.12, 10:05
        Naiwny narod mial pecha, ze go wybral.
    • anwad Prezydent Lech Kaczyński 08.04.12, 13:11
      Cześć Jego pamięci! - www.anwad.blox.pl
      • zdybka Re: Prezydent Lech Kaczyński 08.04.12, 14:34
        A ty sobie jaja z nas robisz i chyba te wielkanocne.
        • nerwus0 Re: Prezydent Lech Kaczyński 08.04.12, 15:07
          Pogorszyło mu się. Prochy made in Pis.
          • zdybka Re: Prezydent Lech Kaczyński 08.04.12, 15:13
            Ja juz sie balam ,ze pisanki wielkanocne beda pomalowane ,
            z twarza tego ,no wiesz ( klawiatura nie chce wystukiwac tego imienia )
    • nsz-towiec Legendy o Lechu Kaczyńskim 09.04.12, 00:50
      Cześć Jego Pamięci !
    • jurekzoliwy Re: Legendy o Lechu Kaczyńskim 09.04.12, 10:53
      Dobitne i prawdziwe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja