Dodaj do ulubionych

Palikot znów ma nas za idiotów

20.04.12, 12:40
P.Beylin nie zajmuj się czymś o czym bladego pojęcia nie masz
Obserwuj wątek
    • dskeynes Palikot znów ma nas za idiotów 20.04.12, 13:23
      Panie Marku, spowrotem do szkoly:
      - en.wikipedia.org/wiki/Job_guarantee
      - Warto tez poczytac nobliste W. Vickrey'a aby zrozumiec ze nazywanie 5+% bezrobocia "pelnym poziomem zatrudnienia" jest wyborem polityczno-ekonomicznym a nie ekonomicznym "prawem natury": www.columbia.edu/dlc/wp/econ/vickrey.html. Szkoda tylko ze Vickrey zmarl dwa dni po przyznaniu mu nagrody Nobla, wiec nie mogl spozytkowac "noblowskiej slawy" na popularyzacje swoich pomyslow na "zero bezrobocia".
      • dskeynes Re: Palikot znów ma nas za idiotów 20.04.12, 13:54
        Przewiduje ze ta dyskusja szybko sie "stoczy". I to nie dlatego ze forum woli dodac politycznego gazu, ale chocby dlatego ze "bezrobocie" to bardzo sliskie pojecie i kazdy je sobie inaczej interpretuje. Co ciekawe, definicja Miedzynarodowej Organizacji Pracy ("bezrobotny to osoba niezatrudniona choc w ciagu ostatniego miesiaca probowala szukac pracy") chyba pasuje do definicji wg polskiego prawa jak piesc do nosa, bo pierwsza "bumelantow", "pasozytow" i "niebieskich ptakow" nie dotyczy a druga niestety tak. Tak, jesli ludzi ktorzy nie szukaja pracy nazwac bezrobotnymi to Beylin ma racje. Pierwszy rodzaj bezrobocia nie jest konieczny (jest politycznym wyborem stosunkowo, choc chyba tylko pozornie, korzystnym dla kapitalu); drugi oczywiscie jest nieunikniony chyba ze ludzi ktorzy nie chca (np. bo nie musza) pracowac zaczniemy policzkowac jako "pasozytow".

        Jakiekolwiek sa motywacje Palikota (zgaduje ze cyniczne) to fakt ze liczacy sie polityk ma odwage poruszyc tabu "zerowego bezrobocia" jest mily.
          • borsuk112 Re: Palikot znów ma nas za idiotów 20.04.12, 16:52
            lateksowy_dzin napisał:

            > Powinien mówić o polityce pełnego zatrudnienia, a nie "zerowym" bezrobociu. Moż
            > esz mieć 1 proc. bezrobocia przy 50 proc. zatrudnienia i odwrotnie, 10 proc. be
            > zrobocia przy poziomie zatrudnienia 70 proc.

            to jest, podobnie jak cały felieton, czepianie się szczegółów.
            pan redaktor jak zwykle nie ma nic do powiedzenia więc się przyczepił. pewnie jakby to był pomysł Tuska, to piał by pan z zachwytu, redaktorze.
            • kzet69 Re: Palikot znów ma nas za idiotów 20.04.12, 19:31
              Bzdurą jest tworzenie piętrowych teorii przez Beyllina na podstawie... plakatu reklamowego. Redaktor nawet nie zna tych 21 propozycji Palikota, ja większość z nich znam i zapewniam że jest tam sporo ciekawych pomysłów na ułatwienie mikroprzedsiębiorczości , zmniejszenie obciążeń zarobków, ułatwienie migracji pracowniczej, ułatwienie na linii państwo - przedsiębiorca. Poczekajcie do 1 maja i wtedy można dyskutować, teraz taki artykuł traktuję jak wykonanie cotygodniowego zadania GW: przynajmniej raz na tydzień przywalić Palikotowi.
    • helguera Beylin ma na mysli sprzyjajace Palikotowi media 20.04.12, 13:35
      z GW na czele.Belin pisze że Palikot ma nas za idiotow i ma racje,ale pod warunkiem ze ma na mysli lewicowe media.Media ktore otwieraly wszystkie furtki przed palikotem,bo ten wiedzial ze jak bedzie plul na Kosciol ,obrazal pisiorow,z zmarylym prezydentem na czele,a na dokladke sprzyjal bedzie homoseksualnemu lobby to poparcie lewakow ma murowane.Każdy normalnie rozumujacy czlowiek wiedzial że to oportunista i karierowicz i to tyle w temacie p.Beylin.Wyrazy wspołczucia że ktos zrobil p.za idiote.A z drugiej strony ciekawe że jak palikociarni spadaja notowania to ktos robiony za idiote zaczyna to dostrzegac ba nawet publicznie krytykuje Palikota.Dobrze robicie trzeba go krytykowac ,bo kariera jego partii bedzie taka jak Partii przyjaciół Piwa i stawiajac na niego gazeta ktora juz sie ośmieszyla może zrobic to jeszcze bardziej.
    • deus-cosma-deus Rzeczywiście zdecydowanie lepiej 20.04.12, 13:43
      i pożyteczniej dla tego kraju jest pleść przez kolejne tygodnie o mgle, dwóch wybuchach i "wiotkości" drzewa, niż o realnym problemie który dotyczy coraz większej grupy społecznej. Slogan "zero bezrobocia" to tylko slogan, natomiast pomysły aby zmniejszać bezrobocie Palikot ma i to dość konkretne, ale o tym szanowny redaktor już nie wspomniał bo po co? Lansujecie w mediach wyłącznie idiotów i fanatyków(pokroju Kaczyńskiego i Macierewicza)nad ich absurdami debatujecie tygodniami, ale pochylić się nad konkretnymi problemami i pomysłami ich rozwiązania to was nie ma!
      • borsuk112 Re: Rzeczywiście zdecydowanie lepiej 20.04.12, 17:03
        deus-cosma-deus napisała:

        > i pożyteczniej dla tego kraju jest pleść przez kolejne tygodnie o mgle, dwóch w
        > ybuchach i "wiotkości" drzewa, niż o realnym problemie który dotyczy coraz więk
        > szej grupy społecznej. Slogan "zero bezrobocia" to tylko slogan, natomiast pomy
        > sły aby zmniejszać bezrobocie Palikot ma i to dość konkretne, ale o tym szanown
        > y redaktor już nie wspomniał bo po co? Lansujecie w mediach wyłącznie idiotów
        > i fanatyków(pokroju Kaczyńskiego i Macierewicza)nad ich absurdami debatujecie t
        > ygodniami, ale pochylić się nad konkretnymi problemami i pomysłami ich rozwiąza
        > nia to was nie ma!

        a najlepsze będzie jak dzięki nim, czyli różnym TVN-om i wyborczym Kaczor dojdzie do władzy. wtedy będą łzy i narzekania jaki to naród głupi, a sami dziennikarze się do tego przyczyniają, wałkując cały czas Smoleńsk i inne pierdoły. banda nieodpowiedzialnych, żenujących, tabloidowych debili. w sumie jak będzie mniej konfliktów, to panowie redaktorzy stracą trochę kasy, która jest dla nich najważniejsza. dobro kraju i ludzi mają, podobnie jak banda czworga, głęboko w okrężnicy. żenada
    • tomqek Palikot znów ma nas za idiotów 20.04.12, 14:30
      Pan redaktor Beylin niby taki inteligentny człowiek a tak dosłownie bierze hasło Palikota "zero bezrobocia" i się wyzłośliwia jedynie. Problem bezrobocia, wysokiego bezrobocia w Polsce istnieje i trzeba go jakoś rozwiązać, obniżyć do 4%, 5% tak rozumiem hasło "zero bezrobocia" no ale ja podchodzę do hasła Palikota życzliwie.
    • sir_fred Palikot znów ma nas za idiotów 20.04.12, 14:39
      Wygląda na to, że to p. Beylin ma swoich czytelników za idiotów, skoro sam wie, że są różne metodyki liczenia bezrobocia i że REKLAMOWE hasło Palikota może spokojnie opisywać dążenie do sytuacji, w której każdy naprawdę szukający pracy może ją znaleźć.
      Oczywiście ani Palikot, ani nikt inny tego hasła nie zrealizuje: ale w takim razie równie dobrze można uznać, że za idiotów ma nas PO obiecująca obniżki podatków, tanie państwo czy walkę z biurokracją, PiS obiecujący walkę z korupcją, 3 mln mieszkań albo wzrost wydatków socjalnych bez zwiększania zadłużenia czy też PSL obiecujący cokolwiek co nie dotyczy rolników.
      • electroivory Re: Palikot znów ma nas za idiotów 20.04.12, 15:25
        Jeszcze nie ma żadnych szczegółów dotyczących ustaw z korekty kapitalizmu, a już pożyteczni idioci w osobie Beylina przepuszczają atak.

        Panie Beylin, masz Pan jak widać podwójne standardy. Hasło wyborcze PO "Pozyskamy 300 mld z Unii" było wtedy cacy, dziś cichutko na temat rozliczeń tych hucznych zapowiedzi.
        300 - piękna cyfra była. Ani słowa nie pisknęliście, że nierealne. Teraz Palikot mówi "zero" i natychmiast zebrały się wrzeszczące hieny. Dziękuję za uwagę.
    • same.zalety Palikot znów ma nas za idiotów 20.04.12, 16:28
      pan Beylin jest naprawdę tak głupi, czy ten artykuł jest tak podstępnie ironiczny, że nie zauważyłam?

      to jest oczywiste, że w Polsce nie będzie bezrobocia 0%. Palikot to wie i jego elektorat też to wie. Ale trzeba wyznaczać ambitne cele. Nazywamy problem po imieniu: chcemy zminimalizować bezrobocie i szukamy metod. Organizujemy kongres, pytamy ekspertów. Robi coś! Wiem, że to nowość u polityków-może dlatego pan Beylin jest taki zszokowany.

      Jedyny pomysł rządzących na bezrobocie to podwyższanie podatków. marny to pomysł...
    • mapokl Re: Palikot znów ma nas za mądrzejszych ludzi. 20.04.12, 16:43
      Zaczynając od samego hasła "zero bezrobocia" trzeba pamiętać, że to tylko hasło. Ma zwracać uwagę, hasło "5% bezrobocia" już nie jest tak chwytliwe. Palikot wzraca uwagę na spory problem dzisiejszej polski - duże bezrobocie w tym duże bezrobocie ukryte(jako bezrobocie ukryte rozumie się np. ludzi pracujących na 1/2 etatu kiedy oni by chcieli pracować na pełen etat). A tylko takie hasła są w stanie odwrócić uwagę od mgieł po smoleńskich. Tak samo w sprawie gwałtów w policji w Lublin, nie pomogły kulturalne rozmowy, listy do ministrów/premiera, apele itp, tylko dopiero występ Palikota z wibratorem zwrócił uwagę na problem. Ja hasło "zero bezrobocia" czytam jako "trzeba zmniejszyć bezrobocie, i przedstawimy pomysły jak to zrobić".

      Jako dowód wystarczy to, reakcja mediów na to hasło. Gdyby Palikot opublikował 200-stronicowy raport i zatytułował go "Propozycje Ruchu Palikota na obniżenie stopy bezrobocia i zmiany jego struktury" informacja o tym, może by się znalazła gdzieś w malutkiej kolumience w gazecie, i to nie każdej...

      Teraz rzecz druga. Bezrobotny to osoba która nie pracuje i poszukuje pracy. Osoby niepracujące, nie poszukujące pracy nazywa się "nieaktywnymi zawodowo" i nie zalicza do bezrobotnych. Oczywiście polski system pośredniaków tak wypaczył ten system, że mamy mnóstwo wiecznych bezrobotnych którzy nie chcą pracować, ale to osobna sprawa... Zgodnie z definicją np. jeżeli w rodzinie jeden rodzic opiekuje się domem i dziećmi i nie poszukuje pracy to bezrobotny nie jest.

      W gospodarce rynkowej ten poziom bezrobocia wynika z tego, że przymusu nie ma i zawsze w danej chwili jakieś kilka procent osób akurat nie będzie pracowało bo z jednej pracy się zwolnili a drugiej jeszcze nie znaleźli lub też znaleźli ale miejsce otworzy się np. za miesiąc. Albo też postanowiły zrobić sobie "wolne" przed znalezieniem pracy. Ich sprawa. Natomiast nie ważne jest czy to jest 2-5% bo liczy się też struktura tego bezrobocia.

      Jeżeli w kraju jest 5% bezrobotnych, ale przeciętny okres bycia bezrobotnym to góra miesiąc to wielkiego problemu bezrobocia nie ma. Po prostu jest duża mobilność i ludzie często zmieniają pracę, natomiast większość z nich znajduje prace po około miesiącu "poszukiwań" więc nie ma trwałego bezrobocia.

      Natomiast kraj z 3% bezrobociem gdzie większość bezrobotnych nie pracuje np. powyżej roku czasu z bezrobociem ma problem. Bo oznacza, że pewna grupa jest na stałe wyłączona z rynku pracy. Czym dłużej ktoś jest bezrobotny tym trudniej mu znaleźć i podjąć pracę. I kółko się zamyka.


    • garfield69 Kto panu płaci, panie Beylin ? 20.04.12, 18:25
      Czy pana Tuska i jego rząd tez pan rozlicza tak dokładnie ?
      Albo może jest pan zbyt głupi aby zrozumieć że hasło "Zero bezrobocia" to takie samo hasło
      jak każde inne rzucane podczas kampanii wyborczej, tak jak "Zero tolerancji", "Zero przekupstwa", "Nie będziemy klękać przed biskupami" itd.
      Niech pan nie rżnie głupa i przyzna, że jeszcze żaden polityk w Polsce tyle nie naobiecywał fałszywie co pański guru Tusk.
      A więc wara od Palikota.
    • trajkotek bolesne odkrycie 20.04.12, 21:23

      To, co zaraz napiszę, nie ma nic wspólnego z tytułem artykułu lub jego treścią, ani z autorem artykułu, ani z rodziną autora, ani z czytelnikami, ani z tymi, którzy tego nie czytali ...
      Dla idioty odkrycie, że ktoś ma go za idiotę jest zawsze bolesne!

      __________________________________
      Guru Aghoreshwar Baba Palikot
    • aekielski Palikot znów ma nas za idiotów 20.04.12, 22:14
      Jesteś pan, panie redaktorze młody, w nogach pan śpisz, to co pan wiesz. W PRL wszyscy mieli pracę i jeszcze było około 5 milionów wakatów. Roboty u nas multum, brak jedynie pieniędzy by za nią płacić. Moglibyśmy zatrudnić wszystkich Chińczyków i przez kilka dziesięcioleci pracy by dla nich nie zabrakło. Mam do urzędu pracy sto metrów i dojść nie mogę bo po drodze jest tyle do zrobienia, że życia by nie starczyło.
    • scibor3 Palikot znów ma nas za idiotów 21.04.12, 07:49
      Panie Beylin, albo pan nas ma za idiotów albo sam pan tym idiotą jest. Bezrobocie się liczy od _poszukujących_ pracy a nie niepracujących w wieku produkcyjnym (czyli owych mitycznych pasożytów). Gdyby liczono od tej drugiej liczby, to musiano by stwierdzić, że bezrobocie w Polsce jest rzędu 50%. Nawet w szczycie koniunktury tak było:

      wiadomosci.nf.pl/News/13647/Rekordowa-liczba-pracujacych/praca-rynek-pracy-zatrudnienie/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka