ubiquitousghost88 27.04.12, 16:54 Mafia, przyzwyczajona, że jej błędy pokrywa ziemia, nigdy nie wypuści węża z kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jottsp Druga wojna o recepty 27.04.12, 17:02 NFZ chce bardzo zrobic takie prawo ktore pozwoli mu zbierac haki na kazdego lekarza - ciekawe po co ich chca hakowac - czy beda ich zmuszac do pracy niewolniczej czy tez odpuszcza kary "prywatnie" na podstawie "kopert" ??? Ciekawe tez czemu urzednicy nie placa za bledy ortograficzne , interpunkcyjne no i merytoryczne - np. od 300 zl za najmniejszy blad - z odsetkami - jesli blad znajdzie sie po pieciu latach to do kary doliczyc odsetki skladane za 5 lat. Czy to jeszcze mozna nazywac "umową"? - wejscie w taki uklad to samobojstwo i niegodziwosc wyrzadzona wlasnej rodzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Druga wojna o recepty 27.04.12, 17:36 A co mnie obchodzi "godziwość" czy "niegodziwość", jaką lekarz wyrządza swojej rodzinie? Jego rodzina, jego problem, nie za to mu się płaci, żeby zajmował się własną rodziną! Pacjenta nie obchodzi stosunek lekarza do "własnej" rodziny, tylko do pacjenta. A jak na razie ten stosunek zamyka się w słowie "bezkarność". Lekarze przyzwyczaili się do braku odpowiedzialności za błędy, to i podnoszą lament, kiedy wreszcie ktoś żąda od nich normalności. Bo finansowa odpowiedzialność za popełnione błędy to właśnie normalność. Odpowiedz Link Zgłoś
agulha Re: Druga wojna o recepty 27.04.12, 18:01 Nie rozumiesz, że lekarza tak samo ma prawo nie obchodzić Twoja rodzina. Myślisz, że bez zniżkowych recept prywatny gabinet nie będzie funkcjonował?! Chodzę do stomatologa, który nie ma umowy z NFZ - stomatolog też czasem wypisuje recepty np. na antybiotyk. Wypisuje na 100% i tyle. Jak pacjent ma na leczenie stomatologiczne, to ma i na te 100% (ja akurat nie płacę, przepisuję sobie te leki na własne recepty zniżkowe). Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Druga wojna o recepty 27.04.12, 18:41 Lekarza nie ma interesować moja rodzina, lekarz ma odpowiadać za to, za co dostaje pieniądze - za leczenie i wypisywanie recept. Jeśli popełni błąd, ma za to płacić. On - a nie ja, bo jak na razie to za wypisywane przez rozmaitych mniej czy bardziej "janosikowych" dobroczyńców (zazwyczaj mniej - bo ich "janosikowość" najczęściej ogranicza się do rodziny i znajomych) darmowe czy zniżkowe recepty płacę ja jako podatnik. Lekarz wypisał nienależną zniżkę? Niech płaci z własnej kieszeni. Zaraz liczba pomyłek spadnie, a i pacjenci przestaną wykupywać leki na zapas (a potem wyrzucać je na śmietnik - bo przecież kosztowały tylko kilka złotych. A do durnia nie dociera, że do jego "kilku złotych" budżet dopłaca kilkaset). Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr Re:Teraz to wszyscy wiedzą jak powinno się... 27.04.12, 21:41 wypisywać recepty. Bo przecież my, Polacy znamy się wszyscy również na tym, nie ar.co? Sorry, mnie bardziej odpowiada argumentacja lekarzy, jest logiczna i uzasadniona, przynajmniej dla takiego przeciętniaka jak ja. Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: Druga wojna o recepty 28.04.12, 20:43 Lekarza ma nie interesować refundacja, tylko leczenie. Refundacja jest sprawą pacjenta, apteki i ubezpieczyciela. Jakim prawem lekarz ma płacić za pacjenta - oszusta, który przyniesie sfałszowany dowód ubezpieczenia? albo za pacjenta nie wiedzącego czy jest ubezpieczony czy nie (bo nawet NFZ tego nie wie) i kłamiącego z nieświadomości? Rząd od 2004 (taki termin określała ustawa) nie potrafi wprowadzić elektronicznej karty ubezpieczenia zdrowotnego - jakie kary umowne zapłacili odpowiedzialni za to urzędnicy? Nie istnieje elektroniczny system on-line ubezpieczonych pacjentów, nie istnieje system on-line aktualnych poziomów refundacji ani system on-line aktualnych charakterystyk leczniczych preparatów, istnieją tylko kary... Bukiel ma rację że tym razem NFZ przesadził i sprawa się kwalifikuje do prokuratury. Jeśli NFZ nie ustąpi w żadnym NZOZ pacjent nie dostanie refundowanej recepty od 1 lipca, podobnie w żadnym gabinecie prywatnym.... Odpowiedz Link Zgłoś
lechujarek_wolski Czy nie lepiej zlikwidować NFZ? 28.04.12, 21:05 Po co ta instytucja została stworzona? Przechowalnia dla znajomych królika? Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Bat na mafię! To co, w USA wolno, a u nas nie? 27.04.12, 18:01 ... Odpowiedz Link Zgłoś
norbert2225 Druga wojna o recepty 27.04.12, 18:59 Polska SLUZBA ZDROWIA jest KATASTROFICZNA ostatnim punktem zainteresowania CALEJ SLUZBY ZDROWIA JEST PACJENT ktory WAM PLACI w Niemczech dawno WAS BY JUZ NIE BYLO BO TU CZLOWIEK JEST NAJWAZNIEJSZY Odpowiedz Link Zgłoś
norbert2225 Druga wojna o recepty 27.04.12, 19:07 ja w Polsce wolalbym byc leczony przez WETEYNARZY maja w wiekszosci bardzo dobrze wyposarzone gabinety ,mila kulturalna obsuga ONI WYPRACOWALI SOBIE SWOJ SYSTEM taki jaki jest dla ludzi w Niemczech prywane gabinety kulturalan obsluga dobrze wyposazone gabinety ,przyjmuja ze wszystkich kas ubezpieczeniowych umawiasz sie na godzine inny swiat MNIEJ MODLOW ALE ZA TO WYZSZA WARTOSC ZYCIA CZLOWIEKA I BEZ LAPOWEK co w POLSCE JEST NIEPISANYM OBOWIAZKIEM Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: Druga wojna o recepty 28.04.12, 20:37 U weterynarza płacisz 100% z własnej kieszeni.... Odpowiedz Link Zgłoś
renat_a Lekarka w aptece 28.04.12, 08:39 wypisywała sobie receptę wcześniej pytając aptekarza ile kosztuje dany lek, poczym łups go na receptę i tak trwało to ponad 30-minut. Dlatego teraz jest taki wielki krzyk ,,medyków", o właściwe stosowanie recept? Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Strach się bać (analfabetów... 28.04.12, 08:54 ...w lekarskich kitlach)! Jak dla lekarza za trudne jest poprawne wypisanie recepty, to jakim cudem może leczyć? To - chyba - trudniejsze? Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr Re: Strach się bać (analfabetów... 28.04.12, 19:28 Bardzo ważne jest na przykład wypisywanie nazwy leku z dużej litery, ktoś napisze coś między jednym i drugim i bah, kara, zwrot kosztów, bla, bla. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Strach się bać (analfabetów... 30.04.12, 12:42 alakyr napisał: > Bardzo ważne jest na przykład wypisywanie nazwy leku z dużej litery, ktoś napisze > coś między jednym i drugim i bah, kara, zwrot kosztów, bla, bla. I bardzo słusznie! Niech konowalstwo sprawi sobie komputer + odpowiedni program (nasza rodzinna lekarka nie pisze odręcznie ani recept, ani skierowań). Albo niech kaligrafuje. Odpowiedz Link Zgłoś