Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka [l...

21.05.12, 14:03
wszystkimi kończynami podpisuję się pod tym listem!
    • maura4 Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka [l... 21.05.12, 14:36
      Nie bój żaby ! Wiesz co robić, więc spoko. Polak zawsze jest mądry po szkodzie. Restrykcyjna ustawa antyaborcyja nie spowodowała eksplozji urodzin, to jeszcze trzeba dokręcić śrubę, aż Polki będą bić rekordy dzietności nie tylko na wyspach, ale też na kontynencie. Tylko nie w Polsce.
      • szeregowy_agent Naprotechnologia głupcze! 22.05.12, 13:59
        Autorka broni upadającego biznesu "in vitro" zatrudniającego WETERYNARZY. (Tak! Rzadko zdarza się, że realizacja zapłodnienia pozaustrojowego realizowana jest przez lekarzy - zatem wszelkie skojarzenia hodowlane są jak najbardziej zasadne).

        NAPROTECHNOLOGIA to metoda diagnozowania i leczenia niepłodności od "in vitro" bardziej skuteczna i kilkakrotnie mniej kosztowna. Polega na precyzyjnej obserwacji organizmu kobiety w czasie jej naturalnego cyklu. Nie ma tutaj miejsca na naruszanie godności małżonków czy niszczenie poczętych istot ludzkich. Jeśli oglądacie kanały inne niż te z abonamentową misją, to możecie prześledzić jej stosowanie przez bohaterki popularnych seriali.

        W tak ubogim kraju jak Polska nie bez znaczenia jest fakt, że przy "in vitro" wzrasta ryzyko urodzin dzieci z wadami. Nie mam dostępu do polskich statystyk, ale np. w Rosji 75% dzieci z probówki rodzi się inwalidami. Zatem przy refundacji "in vitro" powinniśmy szykować pieniądze na opiekę nad inwalidami urodzonymi dzięki tej metodzie.
        • boykotka Re: Naprotechnologia głupcze! 22.05.12, 14:09
          szeregowy_agent napisała:

          > NAPROTECHNOLOGIA to metoda diagnozowania i leczenia niepłodności od "in vitro"
          > bardziej skuteczna i kilkakrotnie mniej kosztowna. Polega na precyzyjnej obserwacji
          > organizmu kobiety w czasie jej naturalnego cyklu. Nie ma tutaj miejsca na
          > naruszanie godności małżonków czy niszczenie poczętych istot ludzkich. Jeśli
          > oglądacie kanały inne niż te z abonamentową misją, to możecie prześledzić jej
          > stosowanie przez bohaterki popularnych seriali.

          Mam dwa, w sumie prawie identyczne pytania.
          1. Czy w cywilizowanych krajach Europy metoda ta jest częściej stosowana niż metoda
          in vitro?
          2. Czy któreś ze światowych i liczących się kanałów propagują tę metodę ???

          bo może my w ciemnej doopie u murzyna jesteśmy i nić o tym nie wiemy ?
          • maura4 Re: Naprotechnologia głupcze! 22.05.12, 15:48
            W tej ciemnicy to i owszem jesteśmy, ale to raczej z powodu wiedzy naprotechnologicznej, niż niewiedzy. A biorąc pod uwagę, że przyczyny niepłodności małżeńskiej rozkładają się mniej więcej po 50% na kobiety i mężczyzn, to musi być to ogromne dup...
        • kotek.filemon Re: Naprotechnologia głupcze! 22.05.12, 14:13
          szeregowy_agent napisała:

          > Autorka broni upadającego biznesu "in vitro" zatrudniającego WETERYNARZY. (Tak!

          Weterynarz to cię na głowę leczył.

          > NAPROTECHNOLOGIA to metoda diagnozowania i leczenia niepłodności od "in vitro"
          > bardziej skuteczna i kilkakrotnie mniej kosztowna. Polega na precyzyjnej obserw
          > acji organizmu kobiety w czasie jej naturalnego cyklu. Nie ma tutaj miejsca na
          > naruszanie godności małżonków czy niszczenie poczętych istot ludzkich. Jeśli og
          > lądacie kanały inne niż te z abonamentową misją, to możecie prześledzić jej st
          > osowanie przez bohaterki popularnych seriali.

          Nie ma czegoś takiego jak "naprotechnologia". To są normalne procedury medyczne stosowane także w klinikach Cywilizacji Śmierci(TM), pomijając wszystkie metody zapłodnienia pozaustrojowego. Oczywiście kompletnie nieskuteczne.

          > W tak ubogim kraju jak Polska nie bez znaczenia jest fakt, że przy "in vitro" w
          > zrasta ryzyko urodzin dzieci z wadami. Nie mam dostępu do polskich statystyk, a
          > le np. w Rosji 75% dzieci z probówki rodzi się inwalidami.

          Nie wiem skąd takie dane. Wg. publikacji medycznych ryzyko wad wrodzonych wzrasta max. o kilka procent.
        • alurka Re: Naprotechnologia głupcze! 23.05.12, 12:45
          A gdzie tu niby jest narusznaie godnosci???
          Smieszne to i żałosne co piszesz- i widac, niestety, ze nie masz bladego pojecia o tym o czym gadasz!
    • kotek.filemon Re: Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka 21.05.12, 14:41
      Prawdę powiedziawszy całkowicie odlałbym się z daleka na całe to polaczkowo, gdyby nie to, że autentycznie mi żal polskich kobiet. A na myśl, że np. moja hipotetyczna córka (jestem bezdzietny) mogłaby się wychowywać w takim bantustanie dostaję zimnych dreszczy i już zupełnie ochota do powrotu wraca.
      • piotr7777 hm, gdyby matka autorki listu myślała tak jak ona 21.05.12, 17:21
        ...to by szanownej autorki nie było.
        Choć pewnie ona sama nie zdaje sobie z tego sprawy.
        Natomiast nie nazywałbym polskiej ustawy antyaborcyjnej restrykcyjną. Owszem jest w wielu kwestiach nieludzka, bo wartościuje życie poczęte (to obciążone wadami genetycznymi lub powstałe w wyniku czynu zabronionego), ale i tak na tle naprawdę restrykcyjnych (bo przewidujących masowe morderstwa osób nienarodzonych) ustaw z krajów zachodnich i tak wypada nie najgorzej.
        • piggy1 Re: hm, gdyby matka autorki listu myślała tak jak 21.05.12, 21:44
          Gdyby jej nie było, to by o tym nie wiedziała, że jej nie ma, prawda? Chyba że wierzysz w "życie przed zyciem". Rozumiem tez, iz zakładasz, że: matka autorki została zgwałcona, a autorka urodziła sie poza tym jako kolejne dziecko w patologicznej rodzinie, obciążona wieloma genetycznymi chorobami. Bo nawet w takich przypadkach aborcja jest u nas trudna do pzreprowadzenia. A dlaczego nie przyszło ci do głowy, że autorka była utęsknionym, wyczekiwanym dzieckiem? A nie przyszło ci do głowy, bo stwierdziłes, że gdyby jej matka miała mozliwość popełnienia aborcji, to by to zrobiła. Poza tym jako facet (sądząc po nicku) w ogóle na temat aborcji nie powinieneś się wypowiadać. Bo ciebie ten temat w góle nie dotyczy.
          • joseph.007 Re: hm, gdyby matka autorki listu myślała tak jak 22.05.12, 10:18
            piggy1 napisała:

            > Poza tym jako facet (sądząc po nicku) w ogóle na
            > temat aborcji nie powinieneś się wypowiadać. Bo ciebie ten temat w góle nie do
            > tyczy.

            Może będzie to dla ciebie zaskoczeniem, ale faceci mają akurat dość wiele wspólnego z tym, że kobiety zachodzą w ciążę. I mają takie samo prawo wypowiadać się na temat aborcji jak wszyscy inni ludzie, którzy się swego czasu urodzili, a obecnie są w stanie spłodzić lub urodzić dziecko.
            • lauren6 Re: hm, gdyby matka autorki listu myślała tak jak 22.05.12, 12:20
              Faceci będą mieli moralne prawo zabierać zdanie w sprawie aborcji, jeśli to oni będą kłaść na szali swoje zdrowie i życie by urodzić dziecko. Póki ich rola ogranicza się do zapłodnienia partnerki oraz ewentualnego trzymania za rączkę w czasie porodu przyzwoitość nakazywałaby trzymania buzi na kłódkę w sprawach, które ich nie dotyczą.
              • kotek.filemon Re: hm, gdyby matka autorki listu myślała tak jak 22.05.12, 12:25
                lauren6 napisała:

                > Faceci będą mieli moralne prawo zabierać zdanie w sprawie aborcji, jeśli to oni
                > będą kłaść na szali swoje zdrowie i życie by urodzić dziecko. Póki ich rola og
                > ranicza się do zapłodnienia partnerki oraz ewentualnego trzymania za rączkę w c
                > zasie porodu przyzwoitość nakazywałaby trzymania buzi na kłódkę w sprawach, któ
                > re ich nie dotyczą.

                W opowieściach prolajfersów nagle znienacka pojawia się armia facetów, którzy czują się poszkodowani decyzją kobiety o aborcji, uważają zabieg za zabicie swojego potomka, który w ich myślach już jest po studiach oraz twierdzą, że byliby fantastycznymi ojcami. Szkoda, że takie rzeczy to tylko w Gościu Niedzielnym...
                • alurka Re: hm, gdyby matka autorki listu myślała tak jak 23.05.12, 12:48
                  Haha- co racja to racja!
            • magma065 Re: mężczyźni i odpowiedzialność za dziecko 28.05.12, 12:49
              to dlaczego jak tylko dziecko urodzi się niepełnosprawne to 50 % ojców natychmiast porzuca i dziecko i matkę ? dlaczego tylu "mężczyzn" nie utrzymuje swoich dzieci ukrywając dochody i uciekając na drugi koniec kraju - pracuję w takim miejscu że widzę ilu "tatusiów" ściga się bezskutecznie o alimenty i ilu z nich nawet porzuca pracę byle tylko nie łożyć na swoje dziecko - to przede wszystkim trzeba zmienić a nie nakazywać rodzić kobietom nie zapewniając opieki. W 100 % zgadzam się z autorką artykułu, miejmy tylko dzieci chciane i takie które będą żyć bez potwornego cierpienia spowodowanego chorobą - ja też nie skazałabym swego dziecka na beznadziejne cierpienia. a jak w tym kraju się nie zmieni -kobiety w ogóle przestana rodzić tu dzieci i słusznie ! A poza tym znam księżygrzmiących o antykoncepcji i aborcji którzy majądzieci ale się do nich nie przyznają choć wszyscy wiedzą - a nawet takich którzy swoim kochankom wręcz zalecają antykoncepcję ( celibat cha cha !)
          • hermina5 Re: hm, gdyby matka autorki listu myślała tak jak 22.05.12, 12:04
            >stwierdziłes, że gdyby jej matka miała mozliwość popełnienia aborcji, to by to zrobiła.

            Ale jej matka jak najbardziej miała taką możliwość! Kiedyś Polska w tej dziedzinie była krajem normalnym, potem do wszystkiego dorwał się kler i pierwsze co zaczał, to ograniczać prawa kobiet łapami ZCHN-owskich polityków.
        • boykotka Re: hm, gdyby matka autorki listu myślała tak jak 22.05.12, 12:37
          piotr7777 napisał:

          > ...to by szanownej autorki nie było.

          A szanownego pana tatuś urodził ?
        • spalinowabiedrona Re: hm, gdyby matka autorki listu myślała tak jak 22.05.12, 14:51
          ... hmm, "gdyby babcia miała wąsy, to by była dziadkiem..." mniej więcej do tego się sprowadza dialog z oponentami w Polsce (także w innych tematach) oraz z wszelkiej maści działaczami i sympatykami ruchu pro-life. W ogóle nie potrafimy racjonalnie dyskutować. Komentarz powyższy jest po prostu z d...y strzelony, ale jakże znamienny.
        • bye.bye.kitty aha. i dlatego więcej Polek rodzi w UK 22.05.12, 18:34
          gdzie aborcja jest legalna
          (w porównaniu do ustawy w Polsce - niemalże dostępna na życzenie).

          Ustawa w Polsce jest restrykcyjna i antyludzka (kobieta w ciąży jest człowiekiem, tak jak pan lub ja).
          Kobiety, które chcą legalnej aborcji często są i będą matkami.
    • perski_dziadzio Seksizm w czystej postaci 21.05.12, 17:48
      Autorka listu kreśli linię podziału społeczeństwa jednoznacznie:
      - kobiety (samo dobro) vs. mężczyźni (samo zło),
      - kobiety (postępowe i wyzwolone) vs. mężczyźni (wsteczni i patriarchalni),
      - kobiety (aborcja na żądanie) vs. mężczyźni (całkowity zakaz aborcji).
      Brakuje tylko jednoznacznego: kobiety (mądrość) vs. mężczyźni (głupota).
      Tylko czy aby na pewno określenie "moherowy beret" odnosi się do męskiego nakrycia głowy?
      Seksizm, jako postawa głosząca wyższość jednej płci nad drugą, powinien być ścigany z urzędu, tak jak faszyzm i rasizm!
    • nauszy Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka [l... 21.05.12, 18:41
      @ perski_dziadzio i piotr7777:
      Mam wrażenie, że przeszliście kurs szybkiego czytania – ale tak, jak Woody Allen (vide jego wersję "Wojna i Pokój"). Wyłapaliście obaj kilka słów-kluczy, ale sensu absolutnie nie. Piotr7777 zrobił z siebie koncertowego idiotę (na tej samej zasadzie, jak Ty zareagowałeś na list Ewy, mały Jasio tłumaczył dziedzictwo genetyczne "Jak mój dziadek nie mógł mieć dzieci i mój tata nie mógł mieć dzieci, to i ja nie mogę"). Perski_dziadzio: w tym liście nie było ani słowa świadczącego o seksizmie. Było wiele o tych, którzy wiedzą lepiej, choć najczęściej akurat ich nie dotyczą skutki zastosowania się do ich rad. A to jest rzeczywiste ZUO!
    • lauren6 Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka [l... 21.05.12, 20:36
      Ten list jest dowodem na to, że moherowy beret rzeczywiście uciska mózg, skoro tyle osób miało problem z przeczytaniem go ze zrozumiem.

      Autorka listu popełniła tylko jeden zasadniczy błąd w rozumowaniu. Porównuje świat ludzki do świata zwierząt, nie wspominając przy tym o zasadniczej różnicy. Naszym światem rządzi pieniądz i o to właśnie chodzi w tych wszystkich zakazach wobec kobiet. Nie o żadne dylematy moralne, rozważania czy zygota to człowiek czy zlepek komórek. Chodzi o to by na ludzkich problemach zarobić. Ciekawe czy w bardziej wyzwolonych krajach Europy da się zarobić tak na aborcji jak u nas? Niedługo też da się świetnie zarobić na lewo sprzedawanych środkach antykoncepcyjnych. Polak potrafi, interes kwitnie, pieniądz płynie strumieniami. Gdzieś tam w tle rozgrywa się dramat kobiet.
    • ogonktorymachapsem Re: Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka 21.05.12, 20:38
      Państwo ludzi na siłę do łóżek nie zagania, dlatego nie powinno też ułatwiać aborcji. Czy jestem za karaniem za aborcję? Absolutnie nie. Nie widzę jednak powodu, dla którego aborcja miałaby być dostępna w państwowych szpitalach i refundowana w ramach ubezpieczenia.
      Dla NFZ wcale nie jest oczywiste, czy kobiety mają dostawać znieczulenie do porodu - a to w XXI wieku powinno być absolutnym standardem. Dlaczego standardem ma być ułatwianie komfortowej aborcji?
      Niech sobie ona będzie dostępna, płatnie, a jakże, u ginekologów działających na własny rachunek. Rozumiem wyjątki, np zagrożenie życia kobiety lub też ryzyko znacznego pogorszenia się jej zdrowia, wady genetyczne płodu itp. Jednak fakt, iż aborcja będzie dostępna szeroko i "bezpłatnie" sprawi, że i tak zdemoralizowane nastolatki będą się rozmnażać jak króliki na klatkach schodowych, żeby jeszcze szybciej biec na skrobankę...
      • monier Re: Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka 22.05.12, 08:14
        Ale autorce listu nie chodzi by wrócić do całkowitej aborcji. Jak dawniej. Pisze to wyraźnie. Przynajmniej tak to rozumiem. Chodzi o to, by obecna ustawa nie była tylko na papierku, ale również w rzeczywistości, aby lekarze, aptekarze, społeczeństwo niereligijne według konceptu katolicyzmu polskiego- respektowało ją! Moim zdaniem to są podstawowe prawa człowieka. Nie kobiety! Tu nie ma podziałów na czarno- białe, jak sobie życzy "nasz" kościół. Już dawno nie ma takich prostych wyborów etycznych! Polecam artykuł: www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,11518946,Nie_mowie_o_aborcji__Mowie__Ma_pani_wybor.html . Aha, co do wypowiedzi niektórych panów, niestety- szok i żenada. Wypowiedzi innych panów bardzo na tak :)
      • lauren6 Re: Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka 22.05.12, 12:05
        > Nie widzę jednak powodu, dla którego aborcja miałaby być dostępna w państwowych szpitalach i refundowana w ramach ubezpieczenia.

        Mówimy o kobiecie, jej ciele i życiu, a każda ciąża i poród są zagrożeniem jej zdrowia i życia. To zwykła podłość zmuszać do narażania życia osoby, która nie jest na to przygotowana. Zrozumiał? Jeśli nie, to do takiego rodzaju ludzi trafia finansowy argument. Legalna aborcja jest znacznie, znacznie tańsza niż leczenie efektów spapranej aborcji w prywatnym gabinecie. Utrzymanie niechcianego dziecka w domu dziecka to koszt kilku tysięcy złotych miesięcznie. Nikt nigdy nie liczył jakie straty finansowe odniosło państwo polskie i NFZ przez złe prawo antyaborcyjne. A szkoda.

        > zdemoralizowane nastolatki będą się rozmnażać jak króliki na klatkach schodowych, żeby jeszcze szybciej biec na skrobankę...

        Jasne, aborcja jest jak wizyta u kosmetyczki lub na solarium. Rach, ciach i nie ma płodu. Może najpierw zorientujesz się nieco w temacie, jak taki zabieg wygląda, jakie są jego skutki dla kobiety, zanim zaczniesz wypisywać bzdury na forum?
      • emilly_davisson Re: Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka 22.05.12, 13:50
        No to nie ułatwia. Kobiety w Polsce dokonują aborcji nielegalnie, płacąc za nią ze dwie średnie krajowe, a te, których na to nie stać , kupują lekarstwa przeciwwrzodowe i różne dziwne pigułki z internetu od niewiadomo-kogo. Zostaje jeszcze drut, kąpiele w gorącej wodzie, skakanie ze stołu (tak,tak, w XXI wieku!), a dla tych prymitywniejszych (tak, nie wszyscy są mądrzy, piękni i bogaci) - beczki na kapustę i śmietniki, jak kąpiele i gimnastyka nie pomogą.
        Ostatecznie, takie kobiety lądują prędzej czy później: a to na ostrym dyżurze z krwotokiem, a to po paru latach na leczeniu szpitalnym wskutek powikłań po domowej aborcji, w skrajnych przypadkach - w więzieniu, z karą20 lat pozbawienia wolności, co kosztuje nas podatników w skali roku tyle, ile kosztowałoby co kilkanaście aborcji i kilkadziesiąt co najmniej wkładek domacicznych.

        Niech tam - nie ułatwiajmy kobietom aborcji, a już na pewno nie płaćmy za nią. Ostatecznie druty są tanie i powszechnie dostępne, tak jak i środki na wrzody żołądka (czy co tam jeszcze).
        • alurka Re: Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka 23.05.12, 12:54
          Aborcja w Pl wcale nie jest aż taka niedostępna- to mit! Mam na ,myśli oczywiście "nielegalne" aborcje. Czas sie obudzić!!! Żaden zakaz nie sprawi, ze ktoś kto dziecka nie chce- będzie je miał na litość boską! No-może te co i tak się nie przejmują "bachorami" albo maja w domach śliskie kocyki.
    • ndjamena Bierzmy przykład ze zwierząt 21.05.12, 21:58
      - tych wskazanych -mordujacych młode po urodzeniu. A kyż lemingi
      • maura4 Re: Bierzmy przykład ze zwierząt 22.05.12, 09:33
        Aj, twoj mózg na wysokich obrotach wydalił myśl, którą przejdziesz do historii. Ani to zabawne, ani złośliwe, po prostu głupie. Człowiek nie musi mordować swoich młodych, bo potrafi zapobiegać nadmiernym urodzeniom. Zachowania ludzi podobne do zachowań lemingów są marzeniem KK. To oni twierdzą, że anty jest be. Wygodnictwem zaś rodzenie tylko tylu dzieci, na ile pozwalają warunki finasowe i mieszkaniowe. Te ich nauki przegrywają jednak z odpowiedzialnością i moralnością Polek.
    • mignik Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka [l... 21.05.12, 23:40
      A usuwaj, a wyskrobuj swe dzieci. Rób to co roku, co ci zależy, wszak ty człowiek, ba, Człowiek i na do dodatek Humanista humanitarnie rozhumanitarniony.
      • maura4 Re: Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka 22.05.12, 09:19
        Odezwał się przedstawiciel samców, którzy nie dość, że nie rozumieją tego co czytają, to jeszcze jedyne co mają do powiedzenia, to obrażanie dziewczyny. Ewa jest odpowiedzialną dziewczyną , więc chce miec dostęp do antykoncepcji, aby właśnie aborcji, o których piszesz nie dokonywać i urodzić tyle dzieci, ilu będzie w stanie zapewnić utrzymanie i opiekę. A tu szykuje się problem. Aptekarze chcą mieć możliwość, odmowy sprzedaży anty-, bo to w/g nich szkodliwe dla aptekarskiego sumienia. Ona chce mieć prawo do decyzji, czy urodzić dziecko obciążone ciężkimi wadami, które umrze tuż po porodzie czy nieco później. Swoją drogą to ja w realu nie znam facetów, którym jest obojętne ile dzieci urodzi ich żona czy partnerka, którzy nie chcą aby stosowała antykoncepcję, którym obojętne jest, co się z ich kobietą dzieje, co przeżywa. Takich spotykam tylko na forach i w tv.
        • mignik Re: Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka 22.05.12, 10:43
          Odezwała się przedstawicielka samic, która nie rozumie, tego, co napisałem: wyskrobujcie swoje dzieci, nie mam nic przeciwko temu, bo nierozmnażanie się to b. sposób, aby zniknęli ludzie i zostały zwierzęta. One przynajmniej nie znają słów: humanitaryzm, humanitarnie, humanitarny. Mówię serio: więcej mam szacunku dla zwierząt. A to, jakich znasz w realu samców, to nie moja rzecz. Masz pecha, to twój pech.
          • agnitz Re: Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka 22.05.12, 11:06
            Chyba szczęście, a nie pech, że dziewczyna zna facetów dbających o kobiety. Czytaj ze zrozumieniem.
            • mignik Re: Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka 22.05.12, 11:26
              Prawda, nie skupiłem się na należycie na wpisie. Ha, zna mnie tylko z forum, a bajdurzy.
    • o_mamo Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka [l... 22.05.12, 09:49
      A czy Pani od listu słyszała o antykoncepcji i odpowiedzialności za swoje czyny, czy też czyta tylko felietony pani Środy i Szczuki i z nich czerpie swoją całkowitą wiedzę o świecie?
      • kotek.filemon Re: Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka 22.05.12, 10:25
        o_mamo napisała:

        > A czy Pani od listu słyszała o antykoncepcji i odpowiedzialności za swoje czyny
        > , czy też czyta tylko felietony pani Środy i Szczuki i z nich czerpie swoją cał
        > kowitą wiedzę o świecie?

        A czy Pani od komentarza słyszała o najnowszym wynalazku pt. "aptekarska klauzula sumienia"? Ta jazda bez trzymanki nie ma końca, katoświrów nie zadowoli nic mniej niż zrobienie z polaczkowa "drugiego Salwadoru".
    • joseph.007 Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka [l... 22.05.12, 09:50
      Skrajnie patriarchalni mężczyźni w sutannach i ich zwolennicy chcą decydować o moim życiu i zdrowiu i o losie płodu rozwijającego się w moim brzuchu.

      A skąd nagle „skrajnie patriarchalni mężczyźni w sutannach”??? Badania opinii w sprawie dopuszczalności aborcji niezmiennie od lat wskazują, że wśród przeciwników legalizacji aborcji na życzenie niezmiennie przeważają kobiety. Poza tym tak to już jest w społeczeństwie, że jedni ludzie miewają prawo decydowania o „własności” innych i stąd m.in. nie wolno już np. zarąbać siekierą własnego psa, katować pasem własnego dziecka itp.

      Zastanawiam się czy jest gdzieś w przyrodzie inny gatunek, gdzie samce usiłują zmusić samice, by rodziły i opiekowały się ich dziećmi, nawet jeśli wokół brak jest wystarczającej ilości pożywienia lub jeśli potomstwo rodzi się z wadami genetycznymi.

      Po pierwsze, akurat w przypadku płodu obarczonego ciężkimi wadami genetycznymi, aborcja jest w Polsce dozwolona. Po drugie argument o „wystarczającej ilości pożywienia” jest w dzisiejszej rzeczywistości skrajnie absurdalny – chyba że autorka zechce poprzeć go listą przypadków śmierci głodowej polskich matek lub ich dzieci, wskutek tego że urodziły ich za dużo. Porównania zoologiczne są w ogóle mało sensowne, bo nie ma absolutnie żadnego powodu, dla którego do człowieka miałyby się odnosić prawidła moralne i społeczne obowiązujące np. w ławicy śledzi czy stadzie tchórzofretek (i vice versa) – normą wśród zwierząt są wszak m.in. kanibalizm, kazirodztwo i mnóstwo innych podobnych rzeczy.

      Wolę żyć w obcym kraju niż być rozpłodową niewolnicą we własnym.

      A co to takiego jest owa „rozpłodowa niewolnica”? Czyżby zachodzenie w ciążę było w Polsce obowiązkowe?

      Zaś na argument niektórych mężczyzn, że przecież można zrezygnować z seksu i w ten jedyny pewny sposób uniknąć ciąży, mam tylko jedno pytanie: czy wy również zrezygnujecie na kilkadziesiąt lat z seksu lub przetniecie sobie nasieniowody?

      Ale dlaczego od razu coś sobie obcinać na kilkadziesiąt lat??? Czy jak ktoś chce przestać gadać głupoty, to obcina sobie język...? W opisywanej kwestii – nie wystarczy po prostu używać środków antykoncepcyjnych czy np. ewentualnie powstrzymać się od seksu w dni płodne?

      wiem, że zwierzęta, w których otoczeniu jest za mało zasobów, by wyżywić większą populację, rezygnują z rozmnażania, przechodzą poronienia lub zabijają noworodki zaraz po urodzeniu. Istnieją też takie gatunki, których strategią przetrwania jest niekontrolowane rozmnażanie i następująca po nim próba zdobycia nowych, obfitujących w jedzenie lądów kończąca się w istocie zbiorowym samobójstwem (nieszczęsne lemingi).

      Autorka przeoczyła najwyraźniej występowanie w naturze dość istotnego gatunku o nazwie naukowej homo sapiens, występującego dość powszechnie na większości kontynentów. Charakteryzuje się on tym, że w przypadku wystąpienia niedoborów żywności lub innych dóbr, nie powstrzymuje się od rozmnażania ani nie zdobywa „nowych lądów”, ale po prostu wytwarza sobie te dobra w potrzebnej ilości, co zwykle nawet mu nieźle wychodzi. I w związku z tym nie tylko nie „zabija noworodków” (bo po prostu nie musi), ale nawet surowo za to karze.
      • maura4 Re: Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka 22.05.12, 11:27
        Ani dziecko, ani pies nie jest twoją własnością. I jedno i drugie masz pod opieką, którą świadomie i z własnej woli bierzesz na siebie, podejmując za nich decyzje, w ich imieniu i dla ich dobra. Za dziecko oczywiście tylko czasowo. Wiem, napisaleś w cudzysłowie, ale na tym forum są osobniki, które mogą tego nie załapać, więc napisałm co on znaczy.Tyle tylko, że co innego osobnik, którym się opiekuję , a co innego ja. Ja tak, jak i Ewa nie dam sobie odebrać możliwości decydowania o sobie, swoim ciele, swoim zdrowiu i życiu. Być może pozostanie tylko emigracja.
        Mnie nie przyszło do głowy tych zoologiczych porównań brać dosłownie, bo wiadomo, że człowiek wytwarza sobie to co mu do życia potrzebne, ale nie każdy w ilościach pozwalających na utrzymanie licznej w dzieci rodzinki. Ona ma wrażenie, zresztą ja też, że wszystko zmierza do całkowitego zakazu aborcji i jednoczesnego zakazu antykoncepcji. Dlatego pilne obserwuje, co się w tym temacie dzieje jako, że nie chce zostać "ugotowana" niczym ta żaba. Wtedy już nie ona decydowałaby, czy chce urodzić i wychowywać dziecko obarczone ciężkimi wadami. Wtedy zostałaby tą rozpłodową niewolnicą. Kobieta, która zostaje pozbawiona dostępu do anty, a więc możliwości kierowania swoją płodnością i musi rodzić dziecko z gwałtu, z wadami rozwojowymi lub zdrowe dzieci w zbyt dużej liczbie, którym nie może zapewnić opieki i wyżywienia, to przecież rozpłodowa niewolnica. Taka sytuacja teraz nie występuje, ale w tym kierunku zmierza. Mam "dziwne" przekonanie, że jeżeli PiS dojdzie do władzy, to się ziści. Choć PO też nie jestem pewna.
        Ewa pisze o swoich obawach, a nie o tym co w tej chwili jest i o tym, że na takie ograniczenia swoich praw się nie godzi, więc pozostanie jej emigracja. Na pewo nie tylko jej.
        • joseph.007 Re: Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka 22.05.12, 11:46
          maura4 napisała:

          > Ani dziecko, ani pies nie jest twoją własnością. I jedno i drugie masz pod opie
          > ką, którą świadomie i z własnej woli bierzesz na siebie, podejmując za nich dec
          > yzje, w ich imieniu i dla ich dobra.

          Tu akurat się mylisz. Pies - choć nie jest rzeczą - jak najbardziej może być czyjąś własnością, a i dzieci faktycznie przestano traktować w ten sposób raptem kilka pokoleń temu. I zresztą przecież do dziś są osobnicy, którzy z rozczuleniem wspominają, jak to za młodu lano ich batem, dzięki czemu "wyszli na ludzi"...

          > Tyle tylko, że co innego osobnik, którym się o
          > piekuję , a co innego ja. Ja tak, jak i Ewa nie dam sobie odebrać możliwości de
          > cydowania o sobie, swoim ciele, swoim zdrowiu i życiu.

          Z całą pewnością nikt nie dąży do tego, by zakazać kobietom decydowania o swoim życiu i ciele. Spór dotyczy jedynie tego, czy i na ile płód jest częścią ciała kobiety, którą może ona dowolnie dysponować, aż do wycięcia sobie i wyrzucenia do kosza włącznie.

          > Ona ma wrażenie, z
          > resztą ja też, że wszystko zmierza do całkowitego zakazu aborcji i jednoczesneg
          > o zakazu antykoncepcji. Dlatego pilne obserwuje, co się w tym temacie dzieje ja
          > ko, że nie chce zostać "ugotowana" niczym ta żaba. (...)

          Wydaje się, że wprowadzenie takich przepisów jest w naszych realiach skrajnie nieprawdopodobne. Zarówno bowiem bezwzględny zakaz aborcji niezależnie od okoliczności, jak i tym bardziej zakaz antykoncepcji, mają w Polsce jedynie niszowe grupki ortodoksyjnych zwolenników - w przeciwieństwie do wolnego dostępu do aborcji, w przypadku którego poparcie rozkłada się mniej więcej po połowie, od kilku lat zresztą z rosnącą przewagą zwolenników zakazu. Oczywiście jednak masz pełne prawo (jak zresztą wszyscy) optować za własnymi poglądami, strzec przestrzegania swoich praw - tak jak je rozumiesz - i bronić się przed ewentualnymi próbami ich ograniczania. Na tym polega demokracja i jestem ostatnim człowiekiem, który tobie czy autorce listu by tego prawa odmawiał. Wkurza mnie tylko czasem zacietrzewiona demagogia - i tyle.
          • lauren6 Re: Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka 22.05.12, 12:16
            > Z całą pewnością nikt nie dąży do tego, by zakazać kobietom decydowania o sw
            > oim
            życiu i ciele. Spór dotyczy jedynie tego, czy i na ile płód jest części
            > ą ciała kobiety, którą może ona dowolnie dysponować, aż do wycięcia sobie i wyr
            > zucenia do kosza włącznie.

            Takimi argumentami oszołomy z prolife próbują zagłuszyć własne sumienie, które po cichu im podpowiada jak zbrodniczą ustawę chcieliby przepchnąć?

            Zapamiętaj to sobie raz na zawsze: każda ciąża i poród to zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety. Każda kobieta, zachodząca w ciążę ryzykuje własnym życiem by urodzić dziecko. Czy od ciebie ktoś wymaga, że jak widzisz płonący budynek to musisz wejść do środka i ryzykować własnym życiem dla ratowania innych? Nie! Skoro sam jesteś w tak komfortowej sytuacji to czemu chcesz odebrać kobietom prawo do życia? Dlaczego wg ciebie same nie mogą zadecydować, czy chcą ryzykować śmierć z powodu krwotoku, ustania akcji serca w czasie porodu, rzucawki ciążowej, zatrucia ciążowego, ciąży pozamacicznej itd? Kto dał ci prawo podejmowania takiej decyzji za kogoś innego? Uważasz się za boga i dlatego uzurpujesz sobie/kościołowi/posłom prawo do decydowania o kobiecym życiu lub śmierci?

            > Na tym polega demokracja i jestem ostatnim człowiekiem, który tobie czy autorce listu by tego prawa odmawiał.

            Demokracja to przestrzeganie praw człowieka. Zakaz aborcji i sprzedaży antykoncepcji łamią fundamentalne prawa człowieka jakimi są prawo do życia i decydowania o własnym zdrowiu. Jak możesz powoływać się na demokrację i jednocześnie głosić poglądy nakłaniające do jej łamania. To się nazywa zakłamanie!
      • paskudek1 Re: Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka 22.05.12, 14:14
        "Po pierwsze, akurat w przypadku płodu obarczonego ciężkimi wadami genetycznymi, aborcja jest w Polsce dozwolona. "
        ha, ha, ha, dozwolona na papierku a w rzeczywistości w Polsce na palcach jednej ręki można policzyć szpitale które legalnie taki zabieg wykonają. Dobrze jeszcze jak pacjentka trafi na miłosiernych lekarzy, którzy wykonają zabieg ale wpiszą "samoistne poronienie". W wiekszości jednak po prostu jest odsyłana od Annasza do Kajfasza zeby się pozbyć problemu (tzn lekarze pozbywają sie problemu) aż minie dozwolony termin nomen omen terminacji ciąży. No ale poprawiaj sobie samopoczucie powtarzaniem, ze przecież w Polsce w PEWNYCH wypadkach aborcja jest dozwolona. To zawsze ładnie brzmi. A że dąży się do jej całkowitego zakazu, nie na papierze to w rzeczywistości, a co tam.
        • kotek.filemon Re: Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka 22.05.12, 14:19
          paskudek1 napisała:

          > ha, ha, ha, dozwolona na papierku a w rzeczywistości w Polsce na palcach jednej
          > ręki można policzyć szpitale które legalnie taki zabieg wykonają.

          Zastanawiające jest porównanie III RP z Drugą. Ustawa z 1932 r. była zbliżona w kształcie do dzisiejszej i na owe czasy bardzo liberalna. Przeforsował ją sam Marszałek, bo w przeciwieństwie do politruków z POPiSs i okolic nie był molestowany w dzieciństwie przez proboszcza i czarnych sotni się nie bał. Na mocy tej ustawy wykonywano w połowie lat trzydziestych ponad 1000 zabiegów rocznie (przy zerowej diagnostyce prenatalnej). Obecnie wykonuje się 500-600, przy większej liczbie kobiet w wieku rozrodczym. Cuda, panie dziejku...
        • maura4 Re: Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka 22.05.12, 16:03
          Masz rację . Niedawno był w WO wywiad z małżeństwem ginekologów ze szpitala Bielańskiego, którzy wprost powiedzieli, że są w Polsce duże miasta, w których zabiegów aborcji nie wykonuje się wcale, niezależnie od wskazań medycznych i ustawy. W szpitalach oczywiście, bo podziemie aborcyjne na pewno tam kwitnie. O małych miejscowościach to chyba nie warto nawet myśleć.
          • paskudek1 Re: Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka 22.05.12, 21:53
            wiem, że byl artykuł, czytalam. Ale do "obronców życia" nie dotrze. jeszcze od zadnego z nich, udzielających się tu na forum, nie otrzymałam zadnej odpowiedzi na pytanie o dylemat, jaki rodzi CALKOWITY zakaz aborcji. A mianowicie jeżeli zakażemy tej aborcji tak na 100% to na 100% skażemy iles kobiet na pewną, nieodwołalną smierć. I jak to się ma do ochrony życia i jego świętości. Żaden "obrońca" zycia nie umie na to odpowiedzieć. Zwłaszcza, że w większości za calkowitym zakazem aborcji są ci sami, dla ktorych antykoncepcja hormonalna to ludobójstwo.
    • rr44 Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka [l... 22.05.12, 12:24
      Polskie kobiety same sobie zgotowały ten los. Chodzą do kościoła, masowo chrzczą dzieci i posyłają je na religię, głosują na partie prawicowe i nie rozumieją, że w ten sposób automatycznie popierają rządy psycholi, który odbierają im godność i podstawowe ludzkie prawa.
      • boykotka Re: Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka 22.05.12, 12:53
        rr44 napisał:

        > Polskie kobiety same sobie zgotowały ten los. Chodzą do kościoła, masowo chrzcz
        > ą dzieci i posyłają je na religię, głosują na partie prawicowe i nie rozumieją,
        > że w ten sposób automatycznie popierają rządy psycholi, który odbierają im god
        > ność i podstawowe ludzkie prawa.

        Niestety. Kobieta z dzieckiem jest tak skonstruowana, że potrzebuje męskiego wsparcia. Też bardzo żałuję, że ludzkość swoje korzenie wywiodła od małp a nie np. lwów czy też słoni, w których to gatunkach samice tworzą stada i wspólnie opiekują się potomstwem a samce są tolerowane tylko w akcie zapłodnienia. Idealnie byłoby, gdyby człowiek wywiódł swoje korzenie od ptaków, u których samce tak daleko opiekują się potomstwem i matką dzieci.
        • rr44 Re: Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka 22.05.12, 18:58
          > Niestety. Kobieta z dzieckiem jest tak skonstruowana, że potrzebuje męskiego ws
          > parcia

          Ale co to ma wspólnego z tym, o czym napisałem? Kobieta z dzieckiem może równie dobrze poszukać wsparcia u mężczyzny o normalnych poglądach.

          Jakiś tydzień przed ostatnimi wyborami w polskim Sejmie głosowano nad całkowitym zakazem aborcji. Brakowało zaledwie kilku głosów, aby zakaz ten przeszedł, głównie dzięki posłom Platformy, którzy ochoczo go poprali lub "dyplomatycznie" nie stawili się na sali sejmowej, żeby nie narazić się biskupom.

          Dla mnie była to sprawa tak bulwersująca, że ostatecznie zagłosowałem na Ruch Palikota. Uważam, że w takiej sytuacji każda normalna, myśląca i szanująca się kobieta powinna brać pod uwagę tylko takie partie, jak SLD i RP. Tymczasem jakie były wyniki wyborów, wszyscy wiemy. Nie płaczcie teraz nad rozlanym mlekiem, gdy PO wprowadza zakaz sprzedaży antykoncepcji. Same tego chciałyście.
          • boykotka Re: Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka 23.05.12, 15:00
            rr44 napisał:

            > Jakiś tydzień przed ostatnimi wyborami w polskim Sejmie głosowano nad całkowity
            > m zakazem aborcji. Brakowało zaledwie kilku głosów, aby zakaz ten przeszedł, gł
            > ównie dzięki posłom Platformy, którzy ochoczo go poprali lub "dyplomatycznie" n
            > ie stawili się na sali sejmowej, żeby nie narazić się biskupom.
            >
            > Dla mnie była to sprawa tak bulwersująca, że ostatecznie zagłosowałem na Ruch
            > Palikota. Uważam, że w takiej sytuacji każda normalna, myśląca i szanująca się
            > kobieta powinna brać pod uwagę tylko takie partie, jak SLD i RP. Tymczasem jaki
            > e były wyniki wyborów, wszyscy wiemy. Nie płaczcie teraz nad rozlanym mlekiem,
            > gdy PO wprowadza zakaz sprzedaży antykoncepcji. Same tego chciałyście.

            Mylisz się zasadniczo w tej kwestii - obserwowałam ją dość uważnie. Otóż tak naprawdę to oprócz posłów PO bardzo dziwnie i nietypowo dla swojej formacji zachowali się poseł Napieralski i kilkunastu innych posłów SLD, nie stawiając się w tym dniu na głosowaniu.
            Ale najdziwniejsze w tym głosowaniu jest to, że kilka miesięcy po wyborach ( w okolicach grudnia ) PiS rozliczał swoich posłów za niestawienie się na tym głosowaniu !!!!

            > > Niestety. Kobieta z dzieckiem jest tak skonstruowana, że potrzebuje męski
            > > ego wsparcia
            >
            > Ale co to ma wspólnego z tym, o czym napisałem? Kobieta z dzieckiem może równie
            > dobrze poszukać wsparcia u mężczyzny o normalnych poglądach.
            Mężczyzn o normalnych poglądach jest stosunkowo niewielu; tak więc wśród kobiet powstaje rywalizacja, która niestety nie opiera się tylko na atrakcyjności pod względem urody ale niestety spolegliwości względem mężczyzn. Spolegliwa kobieta nie będzie walczyć o swoje prawa, woli ustąpić dla dobra dziecka.
      • alurka Re: Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka 23.05.12, 12:57
        A racja, racja!!!
    • boykotka Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka [l... 22.05.12, 12:33
      Bardzo mądry i mądrze uzasadniony list. Podobają mi się najbardziej odniesienia do świata przyrody.
      Najbardziej przykre jest to, że przeciwko aborcji opowiadają się zazwyczaj osoby starsze i mężczyźni - czyli osoby, których konsekwencje ciąży nie dotyczą.

      Dodam jeszcze, zresztą zasłyszany na tym forum tekst : gdyby ciąża, poród i wychowywanie dzieci dotyczyły mężczyzn mężczyzn aborcja byłaby jednym z sakramentów.
    • rr44 Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka [l... 22.05.12, 12:38
      Dlaczego nie można wprowadzić odrębnego prawa dla katoli? Niech każdy się zadeklaruje, czy jest katolem, a jeśli tak, to niech podlega karze więzienia za masturbację i karze śmierci za aborcję. Katoliczka, która poroniła, będzie musiała udowodnić na własny koszt, że to nie było zabójstwo. Katolik nie będzie mógł kupić w markecie kondomu, bo do tego potrzebna będzie legitymacje nie-katolika.

      Takie podwójne prawo istnieje np. w Malezji dla muzułmanów i niemuzułmanów. i wszyscy są zadowoleni.

      Na miejscu Palikota postulowałbym wprowadzenie podobnego systemu w Polsce.

      Przy okazji dowiedzielibyśmy się, ilu naprawdę mamy w kraju katolików.
      • alurka Re: Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka 23.05.12, 13:00
        O tym też myślałam!!! DOKLADNIE TAK!!!!
    • piotr7777 każda ciąża oznacza zagrożenie dla życia kobiety 22.05.12, 17:34
      ...no cóż, bardzo ciekawa teza. Czyli przeciętna kobieta średnio dwa razy w życiu ociera się o śmierć.
      Nie zamierzam twierdzić, że ciąża jest czymś lekkim, łatwym i przyjemnym skoro np. bóle porodowe swoim nasileniem zbliżone są do bólów w terminalnym stadium raka. Z drugiej jednak strony nie mogę się zgodzić na narrację, zgodnie z która istnieje coś takiego jak "prawo do aborcji", bo to w istocie oznacza wstęp do róznego rodzaju praktyk ludobójczych. Przecież naziści też np. eutanazję chorych psychicznie i niepełnosprawnych uzasaddniali np. prawem społeczeństwa do rozwoju.
      Jest prawo do życia w każdym stadium jego rozwoju. Profesor Zoll zwrócił niedawno uwagę, że można mieć wątpliwości czy jakiekolwiek przepisy dopuszczające aborcję w innych wypadkach niż ochrona życia kobiety ciężarnej są zgodne z konstytucyjnym zapisem o ochronie życia. Tu co prawda TK się nie wypowiadał, bo nie było wniosku, ale z całą pewnością jakakolwiek "liberalizacja" obowiązującej ustawy nie ma w tych warunkach szans.
      • boykotka Kto jest ważniejszy : jajko czy kura ? 22.05.12, 17:58
        Rozumiem Twój wysoki humanitaryzm ;)
        Weź jednak pod uwagę, że to kobieta w tym całym układzie człowiekiem a płód nosi tylko znamiona człowieczeństwa. Tak więc dopóki ludzkość nie wymyśli "sztucznych brzuchów" dla Twoich ludzkich płodów pozwól kobietom ( czytaj ze zrozumieniem : ludziom ) żyć wg tego wysoce u Ciebie rozbudowanego humanitaryzmu.
        • piotr7777 Re: Kto jest ważniejszy : jajko czy kura ? 22.05.12, 19:01
          > Weź jednak pod uwagę, że to kobieta w tym całym układzie człowiekiem a płód nos
          > i tylko znamiona człowieczeństwa

          Ale życie jest zawsze wyższą wartością niż zdrowie, więc dopóki w konstytucji nie zostanie wprowadzony zapis :" Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia, stopień i warunki tej ochrony w fazie prenatalnej określi ustawa" jakiekolwiek ustawowe dopuszczenie aborcji - podkreślam, z innych powodów niż ochrona życia matki, bo tu jest równorzędność dóbr - będzie konstytucyjnie wątpliwe.
          Poza tym uważam, że pogląd, iż "każda ciąża i poród oznacza zagrożenie życia kobiety" jest poglądem skrajnie idiotycznym, równie dobrze można by uznać, że każde wyjście z domu wiąże się z ryzykiem śmierci lub ciężkiego kalectwa. Bądź co bądź rozmnażanie się to jedna z naturalnych cech organizmów żywych.
          • boykotka Re: Kto jest ważniejszy : jajko czy kura ? 22.05.12, 20:27
            piotr7777 napisał:

            > Bądź co bądź rozmnażanie się to jedna z naturalnych cech organizmów żywych.

            Wybacz człowieku. Czy Ty w ogóle czytałeś komentowany artykuł ???

            Na marginesie: wiem, że zwierzęta, w których otoczeniu jest za mało zasobów, by wyżywić większą populację, rezygnują z rozmnażania, przechodzą poronienia lub zabijają noworodki zaraz po urodzeniu. Istnieją też takie gatunki, których strategią przetrwania jest niekontrolowane rozmnażanie i następująca po nim próba zdobycia nowych, obfitujących w jedzenie lądów kończąca się w istocie zbiorowym samobójstwem (nieszczęsne lemingi).
          • paskudek1 Re: Kto jest ważniejszy : jajko czy kura ? 22.05.12, 21:58
            piotrze czy ciąża pozamaciczna to już jest stan wyższej konieczności do ochrony zycia KOBIETY czy jeszcze nie? Pewnie, że sa szanse na uratowanie tejże, ale skutki uboczne mogą być opłakane. Z tym, że jak rozumiem, Ciebie jako mężczyzny ustawowy nakaz i obowiązek narażania swojego życia i zdrowia, np. poprzez oddanie nerki dziecku, nie nęka? Żadna ustawa nie zmusi cię nawet do oddania krwi. Kobietę zas chcesz zmusic do narażenia jej zdrowia, często w stopniu na prawdę dużym, do narażenia życia w imię ochrony prawa do zycia bytu potencjalnego. Cóż, przychodzi m tylko cieszyć się, ze nie jestes moim mężem. Ani ojcem.
            • piotr7777 Re: Kto jest ważniejszy : jajko czy kura ? 23.05.12, 16:34
              Oczywiście, że czytałem list, tylko że trudno podjąć z nim sensowną polemikę. Autorka odwołuje się np. do zwierząt a te - w przeciwieństwie do ludzi - kierują się wyłącznie instynktem. Dlatego np. eliminują słabsze osobniki. U ludzi to - z różnych powodów - nie ma szans.
              Z kolei teza listu sprowadza się do twierdzenia, że mężczyźni zmuszają kobiety do rodzenia dzieci, tymczasem jest odwrotnie, z reguły to faceci - sprawcy ciąży żądają aby kobieta poddała się aborcji. W momencie gdy aborcja będzie ogólnodostępna będą to mogli robić praktycznie bezkarnie. Ze już o aborcji selektywnej, która - dziwnym trafem - uderza żeńskie płody nie wspomnę.
              Nie neguję, że mogą być ciąże stanowiące zagrożenie dla życia, ale nie jest to reguła. Tymczasem tak zauważył ktoś w jednym z postów powyżej.
              I tyle.
              • boykotka Re: Kto jest ważniejszy : jajko czy kura ? 23.05.12, 17:49
                piotr7777 napisał:

                > Oczywiście, że czytałem list, tylko że trudno podjąć z nim sensowną polemikę. A
                > utorka odwołuje się np. do zwierząt a te - w przeciwieństwie do ludzi - kierują
                > się wyłącznie instynktem. Dlatego np. eliminują słabsze osobniki. U ludzi to -
                > z różnych powodów - nie ma szans.
                U ludzi jest dokładnie tak samo, tyle tylko, że do czynienia mamy ze względami ekonomicznymi. Ma to oczywiście swoją wykładnię : o ile ptaki i większość ssaków potrzebuje mniej więcej roku by odchować swoje potomstwo o tyle by dziecko dorosło potrzeba dużo więcej czasu. Nie chcę tu pisać, że potrzeba 18 lat, niemniej upierałabym się przynajmniej do 12. I oczywiście nie da się porównać komfortu jaki mają ludzkie dzieci w starcie w dorosłe życie z jakimkolwiek innym gatunkiem, gdzie przeżywalność młodych liczy się w niewielkim procencie. Oczywiście odnoszę się do dzikiej przyrody.
                Nie wiem czy czytałeś ten artykuł. Linkuję już bezpośrednio mój komentarz do niego. forum.gazeta.pl/forum/w,904,135990858,135990858,Polski_baby_boom_ale_nie_w_Polsce.html

                > Z kolei teza listu sprowadza się do twierdzenia, że mężczyźni zmuszają kobiety
                > do rodzenia dzieci, tymczasem jest odwrotnie, z reguły to faceci - sprawcy ciąży
                > żądają aby kobieta poddała się aborcji. W momencie gdy aborcja będzie
                > ogólnodostępna będą to mogli robić praktycznie bezkarnie.
                I tu się po raz kolejny raz mylisz. Kobieta jest tak skonstruowana ( zresztą tak jak i inne gatunki ), iż mając zapewnione perspektywy urodzi i wychowa takie dziecko. Nie powiem, że będzie to nieskończenie wiele ciąż i dzieci, choć i takich przykładów mamy wiele - wszystko zależy od warunków jakie się zapewni. Znowu odwołam się do artykułu, który podlinkowałam wyżej.
                > Ze już o aborcji selektywnej , która - dziwnym trafem - uderza żeńskie płody nie
                > wspomnę.
                Natura nie lubi luk w swoim systemie. Prędzej czy później zabraknie dziewczynek i rozpocznie się koniunktura na żeńskie ciąże. Już teraz w Chinach sprowadza się w tym celu kobiety z Korei Północnej lub porywa już "odchowanie" dziewczynki. Uważam, że jest to tzw. "moda na jeden sezon".
              • tanebo Re: Kto jest ważniejszy : jajko czy kura ? 27.07.12, 11:09
                Zastanawia mnie jeszcze jedno. Ale najpierw pewne podsumowanie. Żeby wiedzieć na czym stoimy.
                1 fakt - medycyna znacznie wydłużyła ludzkie życie. Antybiotyki, operacje pod narkozą i dr House wydłużyły życie zwłaszcza... dzieci. Przed tą rewolucją medyczną 2 na 3 umierały przed osiągnięciem dojrzałości. W przypadków niemowląt było jeszcze gorzej.
                2 fakt - człowiek nie jest doskonały. W dzisiejszym społeczeństwie pokutuje stereotyp że każdy człowiek powinien począć się, narodzić, dożyć 80-tki i umrzeć na zawał. Ale człowiek skonstruowany w sposób doskonały. Człowiek to raczej produkt wysoce awaryjny. Przypomniała mi się taka scena z "Obcy 4". Ripley wchodzi do jakiegoś labolatorium. I odnajduje tam na stole kobietę wyglądającą prawie jak ona. Twarz ta sama. Ale czegoś tam nie ma. Powiedzmy że nogi. Obok leżą koleje zdeformowane zwłoki bliźniaczo podobne do Ripley. Widz dochodzi do wniosku że Ripley jest klonem. A to co znalazła w labolatorium to jej nieudane wersje. Podobnie jest w naturze. Dlaczego co drugi zarodek ginie? Bo ma jakieś wady genetyczne uniemożliwiające mu życie. Po urodzeniu nie jest inaczej. Niektóre choroby o podłożu genetycznym ujawniają się gdy człowiek jest dorosły. Wniosek - człowiek nie jest doskonały. Długość życia człowieka jest różna, niekiedy bardzo krótki.
                Teraz wniosek - co z prawem człowieka do naturalnej śmierci? Nawet jeśli jest embrionem? Wydłużyliśmy sztucznie życie człowieka. Dotyczy to również życia embrionalnego. Czy nie należałoby przyjąć że dla równowagi powinniśmy przyjąć że nie każdy człowiek MUSI dożyć 80-tki?
      • kotek.filemon Re: każda ciąża oznacza zagrożenie dla życia kobi 22.05.12, 18:49
        > Jest prawo do życia w każdym stadium jego rozwoju. Profesor Zoll zwrócił niedaw
        > no uwagę, że można mieć wątpliwości czy jakiekolwiek przepisy dopuszczające abo
        > rcję w innych wypadkach niż ochrona życia kobiety ciężarnej są zgodne z konstyt
        > ucyjnym zapisem o ochronie życia.

        Profesor Zoll nie jest kobietą, więc uwagi na temat życia i zdrowia kobiet ciężarnych niech łaskawie zachowa na najbliższe spotkania koła żywego różańca.
    • iskram Kobieta w Polsce jak żaba wrzucona do garnka [l... 27.07.12, 10:48
      Bóg dał Ci rozum!!!!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja