Dorn niesolidarny z Chorwacją

24.05.12, 07:19
Dorn, to prawdziwa szuja antypolska.
    • q-ku jeśli to prawda to pasuje PIS ich "zdrada", "hańba 24.05.12, 07:31
      TO jest właśnie przykład zdrady i hańby - szkodzenie swojemu krajowi jako jego reprezentant za granicą

      co za szuje

      jeśli to prawda....
      • aegis_of_heart Awanturnik i szkodnik. 24.05.12, 07:53
        Typowy dla polskiej opcji skrajnie prawicowej.

        O całej tej czeredzie z aferą Telegrafu, Tygodnika Solidarność, prezentem dla ITI od Kazimierza Marcinkiewicza czy skokiem na stanowiska w trakcie rządów PiS nie chce mi się nawet pisać. Może ten tępy naród wreszcie zrozumie, co to za ludzie.
        • marco-wr W sumie żal mi tych ludzi 24.05.12, 11:07
          "Z Tuskiem można rozmawiać tylko z odbezpieczonym pistoletem. Z prezesem zresztą też - napisał mi jeden z ziobrystów." - możecie sobie wyobrazić życie z takim kompletnym brakiem zaufania do innych dookoła?
      • kuciapka1938 Z bydlakami bez jakiegokolwiek bezpiecznika !!!!!! 24.05.12, 12:36
        Z takimi bydlakami nie rozmawia sie z odbezpieczonym pistletem Z PiSowskimi popłuczynami i bydlakami trzymamy w ręku rewolwer bez bezpiecznika, naciskamy spust i strzelamy
        Konstrukcja psychiczna tego bydlaka Dorna nie daje gwarancji na jakikolwiek dialog, skazuje go na niebyt, ostracyzm, wieczne potępienie. Takie byle nalęży wszelkimi sposobami wyeliminowac z naszej przestrzeni publicznej Chce aby nie wpuszczać na salony Tuska A sam bylę w tym salonie zrobił kupke, zwyczjnie nasrał Po wyjściu z zapaskudzonego przez niego salonu nasrał jeszcze raz tym razem w swoje własne portki i z ta treścią jelita grubego w swoich portkach ta menda łazi i smrodzi Brak słów na potepienie tego bydlaka
    • costa3500 Dorn niesolidarny z Chorwacją 24.05.12, 07:48


      Chorwaci podpadli u Dorna bo źle potrAKTOWALI JEGO SUKĘ
    • pis_busters Kłamczyński od lat modli się o kryzys dla Polski. 24.05.12, 07:53
      To nic nowego. Kłamczyński od lat modli się o kryzys dla Polski. Narobienie obciachu w Europie to dla pisuarów mały pikuś. Im gorzej tym lepiej dla PIS ?
    • asperamanka Kogoś porąbało. 24.05.12, 08:01
      Żeby w imię rozgrywek wewnętrznych demolować politykę zagraniczną państwa, i psuć stosunki z sąsiadami bliższymi i dalszymi, to naprawdę trzeba być ostro stukniętym.

      Po pierwsze, co Dornowi zawiniła Chorwacja? Czy on chce, żeby Polacy już nie mieli gdzie jeździć blisko nad ciepłe morze? Zresztą dowcip polega na tym, że jeździ tam spora część mniej wykształconego "elektoratu", bo to kraj, gdzie nawet osoba nieznająca żadnego języka dogaduje się z miejscowymi spokojnie po "ogólnosłowiańsku" ;-)

      Po drugie, walenie bejsbolem po łbie Niemców w sytuacji, kiedy to na Niemczech właśnie wisi spora część polskiej produkcji i gospodarki w ogóle, to naprawdę gorzej niż zbrodnia, to błąd. To towarzystwo najwyraźniej nie rozumie starej prawdy, że czasy się zmieniły i dziś akurat w odniesieniu do Niemiec jest prawdą, ze gdy sąsiadowi jest lepiej, to i mnie jest lepiej.

      Po trzecie, można naprawdę odnieść wrażenie że ludzie wyznania handlowego typu Dorn czy Kaczyński istotnie wciąż przeżywają fobie związane z losem swoich współwyznawców 70 lat temu.
      • rudyrycho Re: Kogoś porąbało. 24.05.12, 08:53
        Mam gdzieś cały PiS i Dorna, ale twój komentarz po prostu mdli człowieka obrzydliwym konformizmem. To, że polska gospodarka wisi u niemieckioej klamki to powód do krytycznej autorefleksji i przedsięwzięcia działań przywracających suwerenność ekonomiczną naszemu krajowi, a nie oblesnego ślinienia się z powodu "ciepłego morza". To powód żeby wziąć za tyłek tych, którzy doprowadzili Polskę do gospodarczego wasalstwa rozkradając majątek narodowy i wyprzedając go za bezcen rodzimym cwaniakom oraz zagranicznym koncernom. Wszyscy kolejni ministrowie rządów Mazowieckiego, Bieleckiego, Olszewskiego, Suchockiej, Pawlaka, Oleksego, Cimoszewicza, Buzka, Millera, Kaczyńskiego i Tuska, ze szczególnym uwzględnieniem byłych ministrów prywatyzacji, powinni siedzieć w więzieniu, tak jak Tymoszenko, a nie chadzać po europejskich salonach w glorii.
        • asperamanka Re: Kogoś porąbało. 24.05.12, 09:36
          Myślisz w oderwaniu od realiów. Możesz swoje myślenie nazywać nonkonformizmem, ale realia są brutalne.

          Niejaki Józef Cyrankiewicz, później najdłużej urzędujący premier PRL, pytany w 1948 roku, dlaczego on, stary PPS-owiec, przyłącza się do komunistów, odpowiedział krótko - "Nie da się budować kapitalizmu w kraju bez kapitału". To zdanie było prawdziwe również w latach 1990-tych, kiedy "socjalizm realny" zawalił się pod ciężarem własnej nieudolności gospodarczej. Można było oddać zakłady za bezcen rodzimej nomenklaturze, co się zresztą w części stało, choć nie na skalę taką jak w byłym ZSRR, i ta nomenklatura je przejadła i zbankrutowała, można było je sprzedać zagranicy, która jednak w znacznej mierze gospodarkę post-PRLowską zmodernizowała i uczyniła konkurencyjną na rynkach zewnętrznych, a można było też tkwić w niewydolnym i upolitycznionym etatystycznym systemie państwowym, ze skutkiem jak na Białorusi.

          W rozwoju trzeba się na kimś oprzeć. Niemcy się rozwinęły gospodarczo i stały znaczącym graczem w ciągu 40 lat po zjednoczeniu w 1871 roku tylko dlatego, że Brytyjczycy, wyznający wtedy w praktyce zasadę "wolnego handlu", wpuścili ich na rynki Imperium, a to było wtedy pół świata. Narzucili im tylko obowiązek umieszczania na wyrobach hańbiącego napisu "Made in Germany", żeby każdy klient wiedział, że kupuje obtaniony niemiecki szajs i badziewie, a nie markowy i drogi wyrób angielski. Niemcy tę szansę wykorzystali; w oparciu o rynek wewnętrzny tylko w kraju bez kapitału by się nie rozwinęli. Zresztą podobnie USA po wojnie secesyjnej. Potęga przemysłowa Stanów została zbudowana przez kapitał brytyjski, bo własnego nie mieli.

          Dziś my dostaliśmy dostęp do kapitału i do dużych rynków, w tym zwłaszcza niemieckiego, i teraz nasza głowa w tym, żeby po kolejnych 20 latach napis "Made in Poland" się kojarzył z jakością, i było więcej naszych produktów. Oby nasi rządzący to potrafili zorganizować, nie dusząc ludzi podatkami i regulacjami. Na bazie samego rynku wewnętrznego i w ramach autarkii gospodarki nie rozwiniesz. Możesz to nazwać konformizmem, ale tak to działa.
          • rudyrycho Re: Kogoś porąbało. 25.05.12, 00:59
            Doceniam twoją elokwencję, niemniej do meritum twojego komentarza mam sporo zasrtrzeżeń.
            Co prawda Cyrankiewicz był inteligentnym i błyskotliwym człowiekiem, niemniej nie wydaje mi się aby - jako socjalista - ubolewał nad brakiem możliwości budowania kapitalizmu. Jeśli w ogóle tłumaczył się ze swego poparcia dla aneksji PPS przez PPR, to raczej nie bolejąc nad upadkiem kapitalistycznych stosunków społeczno - gospodarczych w Polsce.
            Bajanie o przejęciu państwowego majątku po PRL przez tzw. nomenklaturę to legenda wyprodukowana "ku pokrzepieniu" zawiedzionych "mas" solidarnościowych, które obaliły komunizm z nadzieją na lepsze życie, ale zostały wyrolowane. W rzeczywistości znacznie więcej majątku po PRL przejęła nomenklatura solidarnościowa i jej komilitoni niż elity związane z PZPR.
            Zmodernizowanie (w znaczniej mierze) gospodarki postpeerelowskiej przez zagranicę wygląda tak, że np. w woj. lubelskim z największych zakładów przemysłowych (nie tylko produkujących, ale i sprzedających swoje produkty na wolnych rynkach zagranicznych) nie ma dziś w ogóle (m.in.) Fabryki Samochodów Ciężarowych, Zakładów Metalurgicznych "Ursus" (największa odlewnia żeliwa w Europie), Zakładów Elektromaszynowych "EDA" w Poniatowej, a z takich jak WSL Świdnik, Fabryka Łożysk Tocznych w Kraśniku, FMR "Agromet" czy Lubelska Fabryka Wag pozostały nędzne szczątki, w rezultacie czego największym (pod względem liczby zatrudnionych) zakładem pracy Lubelszczyzny jest obecnie ... Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej.
            Nie będę polemizować na temat podstaw wzrostu gospodarczego Niemiec w epoce Bismarcka, czy USA po wojnie secesyjnej (bo mnie przy tym nie było ;-)), niemniej teza o cudotwórczej funkcji kapitału brytyjskiego jest - moim zdaniem - dość swobodną interpretacją. Zwłaszcza, że USA swoją potęgę gospodarczą zbudowały znacznie później, niż sugerujesz, bo dopiero po I wojnie światowej, w zjednoczonych Niemczech nastąpiło zaś zwyczajne arytmetyczne zsumowanie istniejącego już wcześniej bogactwa poszczególnych księstw niemieckich (za wyjątkiem najbogatszego z nich - Wielkiego Księstwa Luksemburg).
            Nie sposób też zgodzić się z twoją sugestią jakoby dostęp polskich przedsiębiorstw do kapitałów inwestycyjnych warunkowany był drastycznymi przemianami własnościowymi. Dowodem fałszywości takiej interpretacji jest choćby polski przemysł mleczarski, który obronił się niemal w całości i reprezentuje dziś światowy poziom nie zmieniając struktury własnościowej.
            Do wcześniejszego zarzutu konformizmu muszę więc dodać jeszcze kolejny, a mianowicie posługiwanie się w argumentacji streotypami.
            Niemniej pozdrawiam. :-)

    • pvf Dorn niesolidarny z Chorwacją 24.05.12, 08:04
      "przetrącenie kariery Donalda Tuska w Polsce i na europejskich salonach"

      Tak wygląda program polityczno-gospodarczy polskiej opozycji narodowo-socjalistycznej (PiS i wokółpisowy plankton).
      • pelny_luzak Re: Dorn niesolidarny z Chorwacją 24.05.12, 08:23
        "najważniejsze jest przetrącenie kariery Donalda Tuska w Polsce i na europejskich salonach"
        pvf napisał:
        "Tak wygląda program polityczno-gospodarczy polskiej opozycji narodowo-socjalistycznej (PiS i wokółpisowy plankton)."

        Dokładnie tak. Inaczej niż na gruzach własnej ojczyzny nie stworzą tej swojej wymarzonej IV RP, w której będą mogli się wreszcie rozprawić z wrogami, których sobie przez lata siania zamętu i warcholstwa pracowicie nagrabią.
      • antropoid Re: Dorn niesolidarny z Chorwacją 24.05.12, 09:33
        pvf napisał:

        > "przetrącenie kariery Donalda Tuska w Polsce i na europejskich salonach"
        >
        > Tak wygląda program polityczno-gospodarczy polskiej opozycji narodowo-socjalist
        > ycznej (PiS i wokółpisowy plankton).
        _____________________

        Nie wygląda, tylko to jest program tej bandy. Nigdy innego nie mieli, co najlepiej udowodnili przez 2 lata swoich (nie)rządów.
    • kiszkow_salcesonow Dorn niesolidarny z Chorwacją 24.05.12, 08:22
      Te pisdzielskie debile zrobia wszystko, najbardziej podla rzecz, zeby tylko dorwac sie do koryta.
    • 6.smiech Dorn niesolidarny z Chorwacją 24.05.12, 08:24
      Majaczenia pijanicy !
    • rudyrycho Nie gloryfikować Chorwatów 24.05.12, 08:32
      Mniejsza o Dorna, ale bezkrytyczne pisanie jaki to naród chorwacki jest wspaniały i godny przyjęcia do Unii mogłaby tak rzekomo wiarygodna Gazeta prtzefiltrować nieco przez "sito" obiektywnej wiedzy. Dostępnej choćby tu: pl.wikipedia.org/wiki/Ustasze
      Zawarta w tekście encyklopedycznym informacja, że Chorwaccy Ustasze swoim okrucieństwem przerażali nawet Niemców nie jest bynjamniej przesadzona. Zdarzały się bowiem przypadki nadziewania serbskich niemowląt na rożen i pieczenia jak barana. Również podczas ostatniej wojny na Bałkanach w latach 90. Chorwaci popisywali się nie mniejszym okrucieństwem niż oddziały Mladica w Bośni. Było to tak powszechnie wiadome, że obecne władze chorwackie nie miały wyjścia i - niezależnie od haskiego trybynału, który skazał chorwackiego generała Ante Gotovina na 24 lata więzienia - same musiały skazać kilku dowódców chorwackich na wyroki po kilka lat.
      • asperamanka Re: Nie gloryfikować Chorwatów 24.05.12, 08:46
        To co piszesz, trudno zakwestionować. Ale nasi z kolei politycy, od lewa do prawa, bezkrytycznie zapominają co wyrabiali ukraińscy nacjonaliści w tym samym czasie. W imię jakiegoś "interesu politycznego", źle zresztą pojętego, ale to tylko moje zdanie.

        Niemcy w ramach takiej samej "realpolitik", i swoich własnych austro-węgierskich zaszłości historycznych uznali, że Europa się kończy na Chorwacji, a cała reszta na południe i wschód od niej, łącznie z Rumunią i Bułgarią, to czarna dziura korupcji, prostytucji, i złodziejstwa, i zamiast nazw tych krajów można na mapie pisać "hic sunt barbares".

        Tak to już jest, niestety. Pamięć bywa wybiórcza.
        • rudyrycho Re: Nie gloryfikować Chorwatów 24.05.12, 09:08
          asperamanka napisał:
          > To co piszesz, trudno zakwestionować. Ale nasi z kolei politycy, od lewa do pra
          > wa, bezkrytycznie zapominają co wyrabiali ukraińscy nacjonaliści w tym samym cz
          > asie. W imię jakiegoś "interesu politycznego", źle zresztą pojętego, ale to tyl
          > ko moje zdanie.

          Oczywiście, Ty z kolei masz rację pisząc o Ukraińcach, ale w sprawie Chorwacji Ukraina nie ma nic do rzeczy, nie rozmydlajmy tematu. Polska, ze zwykłej przyzwoitości, mogłaby powstrzymać się nieco od bezkrytycznych zachwytów wobec Chorwacji i z kolei nie przyłączać się do polityki pogardy oraz kija i marchewki wobec Serbów, jaką stosuje Zachód. Poparcie dla aneksji Kosova przez Albańczyków to dla Polski wręcz hańba, bo oznacza monstrualną hipokryzję. Dla Serbów Kosove Polje, gdzie wykuwała się serbska tożsamość narodowa, to miejsce tak samo ważne jak Cedynia, Płowce czy Racławice razem wzięte, a tymczasem Polska lekką raczką uznała okupację i secesję południowej Serbii przez napływowych tam Albańczyków. A nieco wcześniej (w połowie lat 90.) bezkrytycznie sekundowała amerykańskim i natowskim samolotom, które bombardowały Serbię bez wypowiedzenia wojny, z powodów czysto politycznych, podobnie jak hitlerowskie bombowce hiszpańską Guernikę.
          • pis_busters Re: A Srebrenicę powinniśmy pochwalić... 24.05.12, 09:22
            A Srebrenicę powinniśmy pochwalić...
          • asperamanka Re: Nie gloryfikować Chorwatów 24.05.12, 09:23
            Co do Serbii, to osobiście uważam, że Polska popełniła gorzej niż błąd, w imię obcych interesów. Hiszpania czy Rumunia miały więcej zrozumienia' dla własnego interesu.

            Niezależnie od zrozumienia dla aspiracji i historycznej świadomości Serbów, od czasów helsińskiej Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie w 1975 roku przyjęta była nienaruszalna zasada, że ustalonych po II Wojnie Światowej granic kwestionować nie wolno. Rozpad ZSRR, Czechosłowacji, czy Jugosławii, odbywał sie w zgodzie z zasadami, bo z federacji występowały, i tworzyły nowe państwa, części składowe tych federacji, mające zgodnie z konstytucjami swoich krajów prawo wystąpienia. Przy tym "wystąpienie" odbywało się w granicach "federacyjnych"

            Kosowo jako republika autonomiczna Serbii prawa wystąpić nie miało. Naruszono zasadę nienaruszalności granic. Co to znaczy dla Polski, tłumaczyć chyba nie trzeba.
            • pis_busters Re: U nas do "mokrej" roboty wynajmuje się Ukrainc 24.05.12, 11:56
              U nas do "mokrej" roboty wynajmuje się Ukrainców. W Niemczech i innych zachodnich krajach Serbów...
      • szatek100 Re: Nie gloryfikować Chorwatów 24.05.12, 09:04
        Polaków też nie powinni przyjmować do UE - wspomnij okrucieństwa oddziałów Lisowskiego w Moskwie. Że o Jeremim Wiśniowieckim nie wspomnę...
        • rudyrycho Re: Nie gloryfikować Chorwatów 24.05.12, 09:16
          Uprawiasz demagogię. Czterysta lat temu świat był zupełnie inny niż dziś - inne były obyczaje, inna wartość życia ludzkiego i w ogóle wszystko inne. Natomiast świadkowie zbrodni Ustaszów żyją do dziś i mają żywo w pamięci ich okrucieństwa. W dodatku pobudki tych zbrodni były czysto faszystowskie - Ustasze wyznawali taka samą idologię jak hitlerowscy ubzdurawszy sobie rzekomą "wyżsszość narodu chorwackiego" nad innymi słowniańskimi narodami bałkańskimi.
      • kosmata_morda_irasiada Re: Nie gloryfikować Chorwatów 24.05.12, 15:21
        Ustasze nie wzięli się z powietrza - głównym powodem wzrostu nacjonalizmu w Chorwacji w międzywojniu była polityka rządu Jugosławii wobec Chorwatów i serbski nacjonalizm - złamane umowy zawarte przy okazji tworzenia SHS, morderstwa dokonane na politykach chorwackich itp. Akcja rodzi reakcję.
        Oczywiście nie usprawiedliwia to okrucieństw chorwackich w czasie II WŚ. Pavelić i Kvaternik etc. nie są z mojej bajki.
        Warto jednak przy okazji wspomnieć, że w czasie II WŚ w Waffen-SS służyło ca 15 tys. Serbów. Czyli też święci nie byli. A taki Nedić też usiłował stworzyć państwo serbskie w ramach osi. Czetnicy Mihajlovicia tez mieli sporo na sumieniu. Poza tym byli też Chorwaci, którzy walczyli z Niemcami - np. niejaki Josip Broz ps. Tito.

        Zresztą wiele innych nacji miało swoje dywizje/korpusy/brygady/pułki w ramach Waffen-SS - było tam np. 40000 Belgów, 20 tys. Włochów, 50000 Holendrów - w końcu Niemcy stanowili w Waffen-SS ok. 1/3 stanu. Reszta - ok 600 tys. pod koniec wojny to było ,,cudzoziemskie Waffen-SS"" (nawet był ,,legion hinduski'').

        Jeśli mamy być obiektywni to pamiętając Chorwatom to co wyrabiali w czasie wojny nie zapominajmy o innych nacjach.
        Rzadko która nacja może tu mieć czyste sumienie.

        Odnośnie rozpadu Jugosławii, nic nie usprawiedliwia okrucieństwa żadnej ze stron, ale nie zapominajmy, że to Serbowie rozpoczęli tę rzeź nie chcąc dopuścić do rozpadu Jugosławii. I po prawdzie ich trochę rozumiem, co nie znaczy, że usprawiedliwiam.
        Może warto zadać sobie pytanie dlaczego Chorwaci, Sloweńcy, czy inni Macedończycy nie chcieli pozostawać w jugoslowiańskim raju.

        i choć rozumiem niechęć Albańczyków z Kosowa do pozostawania w ramach Jugosławii przy coraz większym ograniczaniu ich autonomii, to jednak gdy UE uznała niepodległość Kosova a GW zamieściła wstępniak o ,,dumnym narodzie Kosowarów'', to nasunęła mi się refleksja, że chyba komuś coś się...

        Krótko mówiąc sprawa nie jest prosta ani jednoznaczna.
    • jk1962 Antypolska dywersja 24.05.12, 08:41
      Jeśli ktoś miał jakieś wątpliwości czym jest PISdzielstwo, teraz ma dowody: PIS czy SP (wszystko jedno) nie jest opozycją, jest antypolską dywersją.
    • jk1962 Dorn - zapijaczona PISowska szuja 24.05.12, 08:51
      Wóda mózg mu wyżarła, tak jak tej kolejnej PISowskiej mendzie - Kruk. Dobrało się towarzystwo, co jeden to gorsza szumowina.
    • india2010 A niech bredzi .Im gorzej dla pisu tym lepiej dla 24.05.12, 09:22
      Polski.
    • antropoid Konstrukcja PiSuara. 24.05.12, 09:31
      "Dorn - Ważniejsze od członkostwa Chorwacji w UE jest przetrącenie kariery Donalda Tuska w Polsce i na europejskich salonach"
      --------------

      Oto właśnie przykład konstrukcji mentalnej typowego PiSuara - glista obsesyjnie myśląca tylko o utrącaniu cudzych karier, niszczeniu oponentów i nazywająca to "patriotyzmem".
    • neure Ludwig Machiavelli Dorn 24.05.12, 10:16
      Gdy w 2007 roku, Bracia pozbyli się Dorna ten opublikował to:
      doc.rmf.pl/rmf_fm/store/biuletyn%20sejmowy_nr%201.pdf
      Skojarzenia z "Księciem" Nicolo Machaviellego są dla mnie oczywiste.

      Cytat ze w/w książki:
      Ci ,którzy pragną pozyskać łaskę księcia, stają przed Nim z tym, co mają
      najbardziej wśród swoich rzeczy drogiego i co Mu , jak wiedzą, największą
      sprawi przyjemność (...)

    • klaus.1.58 Dorn niesolidarny z Chorwacją 24.05.12, 10:26
      Oczom nie wieżę !! Tacy ludzie mają ambicje rządzenia Państwem Polskim ??wstyd hańba !!!
      Boże chroń nas przed takimi chorymi psycholami!
      • antropoid A może był pijany?... 24.05.12, 12:48
        A może był pijany?...
    • awm10 Dorn niesolidarny z Chorwacją 24.05.12, 16:52
      Co się stało z Dornem, dotychczas jednym z myślących choć osobliwych posłów?
      To co proponuje jest po prostu podłe i głupie.
      Możemy dziś (teoretycznie) zablokować wejście Chorwacji do Unii,
      a kiedyś Niemcy mogą zablokować wejście do niej Ukrainy - warto?.
      Głupota nie jest bezkarna.
      Jeśli PiS wstrzyma się w głosowaniu, to niech ich diabi wezmą.
    • putionow Dorn niesolidarny z Chorwacją 24.05.12, 21:15
      A po co Chorwacji unia? Przecież to lewactwo i ograniczenie suwerenności państwa. Więc o co chodzi? Byle pisać ? Byle złorzeczyć? Może właśnie Dorn przysłuży się tej małej i pięknej republice.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja