Stracił pracę, bo ''ochroniarz nie może być ped...

25.05.12, 08:04
koleś robił fuchę po godzinach, szef zobaczył a teraz kręci o dyskryminacji
    • 111111l Stracił pracę, bo ''ochroniarz nie może być ped... 25.05.12, 08:08
      Popelnil blad , powinien podac inny powod roziazania umowy o prace.....
      • koscielny_2 Re: Stracił pracę, bo ''ochroniarz nie może być p 25.05.12, 11:52
        No ale nie podał, więc teraz mam nadzieję że stanie przed sądem i sam zostanie wyrzucony na bruk jako dyżurny idiota tego kraju !!
        • jazmig Stracił pracę, bo źle pracował 25.05.12, 14:35
          a teraz udaje, że to z powodu homofobii szefa.
    • opus666pl Stracił pracę, bo ''ochroniarz nie może być ped... 25.05.12, 08:21
      Tyle sa warte umowy śmieciowe. Żadnych praw pracowniczych, żadnej emerytury, a jak się wywala na zbity pysk z powodu"widzimisię szefa" to sam masz udowodnić, ze nie jesteś wielbłądem.
      • koscielny_2 Re: Stracił pracę, bo ''ochroniarz nie może być p 25.05.12, 11:53
        No masz rację, ale niestety nie każdy może mieć umowe o pracę.
    • afiag [...] 25.05.12, 08:31
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • koscielny_2 Re: Stracił pracę, bo ''ochroniarz nie może być p 25.05.12, 12:08
        afiag napisał:

        > Niech zostanie ochroniarzem Palikota albo Grodzkiego, jaki problem.

        Prostaku, po pierwsze to Ty jesteś Marysia albo Kasia jeżeli Pani ANNA Grodzka będzie wg ciebie "Grodzkim". I choćbyś padal ze wścieklizny, to nie zmienisz faktu że Anna Grodzka jest kobietą !!! Tak stwierdzili lekarze i sąd, więc Ty idioto sobie możesz nazywać te kobietę nawet marsjaninem, ale to tylko świadczy że masz poważne problemy z własną psychiką i masz stany lekowe.
        • bumcykcykhopsiup Re: Stracił pracę, bo ''ochroniarz nie może być p 25.05.12, 12:41
          anna grodzka nie jest kobieta. jest transgender'em/ka
          do bycia kobieta potrzeba dwoch czynnikow-psychicznych i fizycznych. psychiczne anna spelnia, fizycznych nie.
          w tajlandii ten problem rozwiazano pareset lat temu i w sposob o niebo lepszy niz w europie.
          po prostu transgender to trzecia plec.
        • o_retyy Re: Stracił pracę, bo ''ochroniarz nie może być p 25.05.12, 12:42
          Oczywiście, jest kobietą z penisem, którym wcześniej zmajstrowała syna swojej żonie, co ów syn potwierdza swym dwudziestokilkuletnim życiem...
          • mrarm Re: Stracił pracę, bo ''ochroniarz nie może być p 25.05.12, 13:19
            I co z tego, jest kobietą nie tylko psychicznie, ale też prawnie. I to Ci powinno wystarczyć, że prawnie też, bo nie jesteś w stanie pojąć tego, że życie nie jest czarno-białe. Oczywiście, Ty byś tego chciał, ale musisz być smutnym i szarym człowieczkiem.
            • misiu-1 Re: Stracił pracę, bo ''ochroniarz nie może być p 25.05.12, 18:27
              Nie jest kobietą. Ma tylko papiery wystawione na nazwisko Anna Grodzka. Wyroków sądowych potwierdzających nieprawdę było już wiele i będą następne, więc nie należy ich traktować jak głosu z Nieba.
    • tyberium11 polski ciemnogród to Taliban 25.05.12, 08:38
      temu krajowi o wiele bliżej jest do azjatyckich krajów (Białoruś, Ukraina, Turcja) niż do jakiegokolwiek europejskiego kraju. Poznać to także po "osiągnięciach kulturalnych" tego kraju. Czy Talibowie czytają książki? Nie. Polacy też nie. Polak książką napali w piecu, ale czytać opał kto to słyszał?
      • kontest_two Re: polski ciemnogród to Taliban 25.05.12, 09:01
        tak, masz rację, jakby przeczytali Psychologię i życie, książkę autorstwa uznanego amerykańskiego psychiatry prof. Phila Zimbardo (eksperyment więzienny), to wiedzieliby w jakich "naukowych" okolicznościach zboczenie stało się orientacją.
        Masz rację, książki należy czytać, nie tylko mainstreamową prasę.
        Książkę profesora Zimbardo wydało PWN, ojciec Rydzyk nie maczał tu palców. Możesz bez obaw wziąć ją do ręki, nie oparzy.
        • mohh Re: polski ciemnogród to Taliban 25.05.12, 09:29
          'zboczenie stało się orientacją'- nie wiem, jaki masz interes w poniżaniu i uprzykrzaniu życia innym (homoseksualistom), ale myślę że masz jakiś problem, z którym lepiej sobie poradzisz w gabinecie psychologa niż w bibliotece.
          • lucyferos [...] 25.05.12, 11:09
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • bumcykcykhopsiup Re: polski ciemnogród to Taliban 25.05.12, 12:06
              i takie podejscie rozumiem.
              co prawda jestem odmiennego zdania i zbokami ich bym nie nazwal, ale wszam mamy demokracje. mozesz myslec sobie o nich co tylko ci sie podoba, bylebys ich nie dyskryminowal.
          • kontest_two Re: polski ciemnogród to Taliban 25.05.12, 13:15
            nikogo nie poniżam. Jest jednym ze zboczeń płciowych - jest chorobą. W przeciwieństwie do Ciebie, nie uważam bycie chorym na cokolwiek za poniżające - tylko ktoś z ciemnogrodu może mieć taki prostacki stosunek do ludzi chorych.
        • vogon.jeltz Re: polski ciemnogród to Taliban 25.05.12, 12:09
          > wiedzieliby w jakich "naukowych" okolicznościach zboczenie stało się orientacją

          Najpierw może zastanów się, w jakich okolicznościach orientacja stała się "zboczeniem". Otóż w wielu starożytnych kulturach nie homoseksualizm nie był postrzegany jako coś zdrożnego. Stał się "zboczeniem" dlatego, że plemię półdzikich pastuchów, którzy sami posuwali swój inwentarz, napisało tak w swoim zbiorku baśni i legend, który potem zdobył zaskakującą popularność (w sumie nie taką zaskakującą zważywszy na popularyzację tego dziełka przy aparat przymusu państwowego) i nie wiedzieć czemu nawet dziś uznawany jest za co większych debili za "prawdę objawioną".

          Od takich "ustaleń" każda inna metoda jest lepsza, a już na pewno taka, która uwzględnia zdanie znawców tematu i samych zainteresowanych.
          • kontest_two Re: polski ciemnogród to Taliban 25.05.12, 13:20
            Przyroda kieruje się swoistą logiką. Głównym celem istnienia gatunków jest ich przetrwanie. Temu służy prokreacja. Z punktu widzenia homoseksualizmu nie można traktować w kategoriach normy.
            • unhappy Re: polski ciemnogród to Taliban 25.05.12, 13:32
              kontest_two napisał:

              > Przyroda kieruje się swoistą logiką. Głównym celem istnienia gatunków jest ich
              > przetrwanie. Temu służy prokreacja. Z punktu widzenia homoseksualizmu nie możn
              > a traktować w kategoriach normy.

              Głównym celem gatunków jest przetrwanie i zwiększanie populacji. Służy temu nie tylko akt zapłodnienia, ale też całe spektrum zachowań. Nie odnosząc się do żadnych badań podpowiem ci, że wykluczenie osobników z czynności prokreacyjnych nie musi ich eliminować ze wspierania głównych celów gatunku. Homoseksualizm niektórych osobników może mieć sens z ewolucyjnego punktu widzenia.
              • vogon.jeltz Re: polski ciemnogród to Taliban 25.05.12, 13:50
                unhappy napisał:

                > Głównym celem gatunków jest przetrwanie i zwiększanie populacji.

                Ja wiem, że chcesz dobrze i masz słuszne zdanie w temacie, szkoda tylko, że to bzdura. Gatunki nie mają żadnego celu, a ich przetrwanie jest wywołane li tylko swoistym sprzężeniem zwrotnym na poziomie genów: powielane są te geny, które w fenotypie danego osobnika powodują większą skłonność do ich powielania. To jest oczywiście tylko reguła statystyczna, mogą mieć od niej miejsce różne odstępstwa - stąd np. częstość występowania homoseksualizmu na poziomie zwykle określanym jako margines błędu statystycznego, poza tym fenotyp nie jest warunkowany tylko i wyłącznie przez geny. To tak w skrócie.

                Oczywiście to, że homoseksualizm może mieć sens z ewolucyjnego punktu widzenia, u gatunków społecznych w szczególności, to prawda.
                • unhappy Re: polski ciemnogród to Taliban 25.05.12, 14:08
                  vogon.jeltz napisał:

                  > unhappy napisał:
                  >
                  > > Głównym celem gatunków jest przetrwanie i zwiększanie populacji.
                  >
                  > Ja wiem, że chcesz dobrze i masz słuszne zdanie w temacie, szkoda tylko, że to
                  > bzdura. Gatunki nie mają żadnego celu, a ich przetrwanie jest wywołane li tylko
                  > swoistym sprzężeniem zwrotnym na poziomie genów: powielane są te geny, które w
                  > fenotypie danego osobnika powodują większą skłonność do ich powielania. To jes
                  > t oczywiście tylko reguła statystyczna, mogą mieć od niej miejsce różne odstęps
                  > twa - stąd np. częstość występowania homoseksualizmu na poziomie zwykle określa
                  > nym jako margines błędu statystycznego, poza tym fenotyp nie jest warunkowany t
                  > ylko i wyłącznie przez geny. To tak w skrócie.

                  Domyślam się, że rozwinięcie przekroczyłoby możliwości większość obecnych dyskutantów (do tej grupy zaliczam też siebie). Może więc inaczej - nie CEL a SKUTEK. Choć wtedy zdanie traci sens. Zrozumiałem, że mówienie o celu w sensie gatunku jest bez sensu.
                • kontest_two Re: polski ciemnogród to Taliban 26.05.12, 14:53
                  Z pewnością najmniejszego sensu - z żadnego punktu widzenia- nie ma twoja impotencja intelektualna.
                  • vogon.jeltz Re: polski ciemnogród to Taliban 26.05.12, 17:48
                    Nie wpie.rdalaj się z łaski swojej w dyskusję, w której nie rozumiesz o czym mowa.
                    • kontest_two Re: polski ciemnogród to Taliban 26.05.12, 20:06
                      Milcz, f.iucie złamany.
                    • kontest_two Re: polski ciemnogród to Taliban 26.05.12, 20:10
                      Powiem ci jedno qtasie złamany: promocja homoseksualizmu tu nie przejdzie.
              • kontest_two Re: polski ciemnogród to Taliban 25.05.12, 14:42
                Proszę o konkretne przykłady wkładu pederastów w dzieło prokreacji. Ja ich nie widzę. Być może mam zbyt mało wyobraźni. Według mnie to rodzice uczestniczą w tym akcie, to rodzice opiekują się niemowlęciem, to rodzice wychowują dziecko. Czy coś pominąłem ? Czy może miałeś na myśli , że w pracy nad młodym człowiekiem (cały czas mówimy o przygotowaniu młodego człowieka do kontynuowania normalnych zachowań, czyli do założenia rodziny i kontynuowania "tradycji prokreacyjnej") fundujemy młodemu człowiekowi serię pogadanek wygłaszanych przez Panów pederastów i Panie lesbijki ? Po co ? Żeby przekonywali młodych ludzi, ze to jest takie fajne, jak robią to panowie z panami i panie z paniami ? I wtedy wskaźniki demograficzne wystrzelą do góry ?
                • vogon.jeltz Re: polski ciemnogród to Taliban 25.05.12, 15:15
                  kontest_two napisał:

                  > Być może mam zbyt mało wyobraźni.

                  W ogóle nie masz wyobraźni.

                  > Według mnie to rodzice uczestniczą w tym akcie, to rodzice opiekują się niemowlęciem,
                  > to rodzice wychowują dziecko.

                  A potem wyrasta ono na pedała? E, niemożliwe przecież.

                  > Czy może miałeś na myśli [ciach bzdury]

                  Naprawdę nie masz o niczym pojęcia, a jeszcze bredzisz o jakichś wskaźnikach demograficznych. Nie chce mi się gadać z idiotą, naprawdę.
                  • kontest_two Re: polski ciemnogród to Taliban 26.05.12, 14:42
                    Internet to takie medium, które wszystko przyjmie a szczurom pielęgnuje ego i poprawia poczucie własnej wartości.
                    Miałbym ochotę, gnido, powiedzieć Ci prosto w twarz, że jesteś gnidą i usłyszeć, że jestem idiotą.
                    • vogon.jeltz Re: polski ciemnogród to Taliban 26.05.12, 17:50
                      Sądząc po twoim poziomie wyedukowania i sposobie rozumowana, gnidą była twoja matka, która nie zadbała o twój rozwój intelektualny.
                      • kontest_two Re: polski ciemnogród to Taliban 26.05.12, 20:08
                        ty nawet nie masz matki, pierwotniaku.
            • vogon.jeltz Re: polski ciemnogród to Taliban 25.05.12, 13:41
              Chłoptysiu, nie masz pojęcia o zasadach rządzących w przyrodzie, o podłożu przetrwania gatunków i ich ewolucji, o roli, jaką u gatunków społecznych mogą odgrywać osobniki różniące się pod jakimś względem (nie tylko preferencji seksualnych) od ogółu populacji, o ustaleniach współczesnej nauki w tych obszarach. Podpowiem: przyroda nie kieruje się logiką, a celem nie jest przetrwanie gatunku.

              Podejrzewam, smarku, że masz w ogóle gów.niane pojęcie o czymkolwiek, Poczytałbyś może trochę odpowiedniej literatury, a nie tylko Gościa Niedzielnego. Ale obawiam się, że ktoś, kto opiera swoje wyobrażenia o przyrodzie na XIX-wiecznym stanie wiedzy, a w temacie ludzkiego życia seksualnego bardziej ceni bełkot starożytnych pastuchów niż zdanie współczesnych psychiatrów, i tak by tego nie ogarnął. Wracaj więc swoich bajeczek i ssania księżej pałki i nie zasmradzaj powietrza normalnym ludziom.
              • kontest_two Re: polski ciemnogród to Taliban 26.05.12, 14:44
                napisałem Ci głąbie wyżej kilka słów. Liczę na konkretną odpowiedź.
                • vogon.jeltz Re: polski ciemnogród to Taliban 26.05.12, 17:47
                  Konkretna odpowiedź dla idioty, który uważa, że natura kieruje się logiką, że gatunki mają cel, że ważniejsze od ustaleń naukowców i ekspertów są brednie religiantów brzmi: spier.dalaj.
                  • kontest_two Re: polski ciemnogród to Taliban 26.05.12, 20:09
                    moja odpowiedź dla ciebie: sp.ier.dalaj h.u.ju.u. Złamany.
        • joly.roger Re: polski ciemnogród to Taliban 26.05.12, 13:32
          kontest_two napisał:

          > tak, masz rację, jakby przeczytali Psychologię i życie, książkę autorstwa uznan
          > ego amerykańskiego psychiatry prof. Phila Zimbardo (eksperyment więzienny), to
          > wiedzieliby w jakich "naukowych" okolicznościach zboczenie stało się orientacją
          > .
          > Masz rację, książki należy czytać, nie tylko mainstreamową prasę.
          > Książkę profesora Zimbardo wydało PWN, ojciec Rydzyk nie maczał tu palców. Może
          > sz bez obaw wziąć ją do ręki, nie oparzy.

          Po pierwsze "Philipha" nie "Phila" Zimbardo ignorancie, a po drugie słynny eksperyment więzienny nie dotyczył homoseksualizmu tylko łatwości z jaką ludzie w odpowiedniej sytuacji stają się "gestapowcami"
          Jesteś kolejnym dowodem, że powszechna nauka czytania to błąd. Co z tego, że umiesz czytać, jak i tak nie rozumiesz co czytasz :P
          • kontest_two Re: polski ciemnogród to Taliban 26.05.12, 14:50
            Po pierwsze głąbie naucz się czytać ze zrozumieniem. Wymieniłem w nawiasie eksperyment więzienny, żeby pokazać takim nieukom jak Ty, ze nie jest to autorytet w swojej dziedzinie. Oczywiście, że nie ma to nic wspólnego z pederastami.
            W anglojęzycznych źródłach, nieuku, prof. Zimbardo występuje również jako Phil:
            zimbardo.socialpsychology.org/
            Jesteś kolejnym baranem, na którego edukację to Państwo zmarnowało kasę.
            Weź się za kopanie rowów.
      • aaannemarie Re: polski ciemnogród to Taliban 25.05.12, 11:10
        Masz rację Tyberium 11, w 100% niestety. Im człowiek więcej wie, tym bardziej jest wyrozumiały wobec innych, im bardziej ciekawy świata, tym mniej ma czasu na czepianie się innych.
      • koscielny_2 Re: polski ciemnogród to Taliban 25.05.12, 12:10


        tyberium11 napisał:

        > temu krajowi o wiele bliżej jest do azjatyckich krajów (Białoruś, Ukraina, Turc
        > ja) niż do jakiegokolwiek europejskiego kraju. Poznać to także po "osiągnięciac
        > h kulturalnych" tego kraju. Czy Talibowie czytają książki? Nie. Polacy też nie.
        > Polak książką napali w piecu, ale czytać opał kto to słyszał?

        Bo czytanie mogłoby rozbić ich beton który mają w głowie. Przecież ksiązki kłamią, a oni są najmądrzejsi na świecie, cała wiedzę wyssali z mlekiem matki. O LUDZIE, JAK MOŻNA REPREZENTOWAĆ SOBĄ TAKA GŁUPOTĘ ???!!!
        • vogon.jeltz Re: polski ciemnogród to Taliban 25.05.12, 12:27
          koscielny_2 napisał:

          > Bo czytanie mogłoby rozbić ich beton który mają w głowie. Przecież ksiązki kłamią
          > a oni są najmądrzejsi na świecie, cała wiedzę wyssali z mlekiem matki.

          No nie tak do końca. Jest jedna książka, która nie kłamie. I tam stoi, że homo jest fu! Wprawdzie napisała tę książeczkę banda starożytnych kozojebców, ale betonowych czerepów to nie obchodzi, bo i tak sami jej nie przeczytali, tylko powiedział o tym im taki pajac w czarnej sukience.
          • kontest_two Re: polski ciemnogród to Taliban 25.05.12, 15:17
            Pajaców u nas nie brakuje, to fakt, tylko dlaczego wzmacniasz swoją argumentację epitetem: "pajac w czarnej sukience" ? O kim piszesz ? O czarnych en bloc ? Czy oni wszyscy są pajacami ? Nie lubię uogólnień: jeżeli pewien redaktor GW był pajacem w kwiecistej sukience, to nie znaczy, że wszyscy dziennikarze GW też nimi są .
      • andrzej.sawa Re: polski ciemnogród to Taliban 25.05.12, 22:47
        A co jesteś pedałem?
    • nollet [...] 25.05.12, 08:38
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • drmuras Elastyczna umowa pękła jak stara guma 25.05.12, 08:39
      Niech podziękuje tym którzy optują za elastycznym kodeksem pracy. Teraz pozostaje mu odszkodowanie w sądzie i bye, bye ...
    • jsd1952 Stracił pracę i co z tego? 25.05.12, 08:39
      W Polsce pod rządami PO tysiące ludzi traci pracę- i co z tego? Wszak mamy kapitalizm! I jesli Pan Ochroniarz chronił w innej - knkurencyjnej firmie to nic dziwnego, że szef go zwolnił. Ponadto Pan Ochroniarz może skorzystać z drogi sądowej, względnie zwrócić się o interwencję do swoich posłów...
      • koscielny_2 Re: Stracił pracę i co z tego? 25.05.12, 12:22
        jsd1952 napisał:

        > W Polsce pod rządami PO tysiące ludzi traci pracę- i co z tego? Wszak mamy kapi
        > talizm! I jesli Pan Ochroniarz chronił w innej - knkurencyjnej firmie to nic
        > dziwnego, że szef go zwolnił. Ponadto Pan Ochroniarz może skorzystać z drogi są
        > dowej, względnie zwrócić się o interwencję do swoich posłów...

        Tak, ale z materiału wynika że nie zostal zwolniony z powodu pracy u konkurencji, a z powodu swojej orienatcji. Inni ludzie za rządow Tuska nie tracą pracy ze względu na płeć, wiek, orienatcje itd, ale dlatego ze sa gorsi w pracy niż inni a trzeba kogos zwolnić. Nie widzisz róznicy?
    • tyberium11 polski Taliban 25.05.12, 08:41
      jw
    • tyberium11 ten kraj zasługuje na nędzę 25.05.12, 08:43
      ten kraj w pełni zasługuje na swoją wielowiekową nędzę.
    • tyberium11 [...] 25.05.12, 09:08
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kelob3 "koleś robił fuchę po godzinach, szef zobaczył ... 25.05.12, 09:11
      "koleś robił fuchę po godzinach, szef zobaczył a teraz kręci o dyskryminacji " - nic dodac nic ujac
      • vogon.jeltz Re: "koleś robił fuchę po godzinach, szef zobaczy 25.05.12, 12:42
        kelob3 napisał:

        > "koleś robił fuchę po godzinach, szef zobaczył a teraz kręci o dyskryminacji "
        > - nic dodac nic ujac

        Facet pracował - formalnie - na umowę-zlecenie, więc nie ma mowy o "fuchach po godzinach". Poza tym nigdzie nie jest napisane, że gość ochraniał demonstrację - raczej wynika, że z racji jego pozazawodowych aktywności był tam całkiem prywatnie. Ale spoko, niech tylko szefuńcio spróbuje się tak tłumaczyć w sądzie pracy, to sędzia w try miga ustali faktyczne istnienie stosunku pracy i szefuńcio popłynie na ekwiwalentach urlopowych, odprawach i odszkodowaniu. Czego mu serdecznie życzę.
        • misiu-1 Re: "koleś robił fuchę po godzinach, szef zobaczy 25.05.12, 18:58
          Jakie "prawa urlopowe" i odprawy istnieją od umowy-zlecenia?
          • vogon.jeltz Re: "koleś robił fuchę po godzinach, szef zobaczy 25.05.12, 22:05
            misiu-1 napisał:

            > Jakie "prawa urlopowe" i odprawy istnieją od umowy-zlecenia?

            Ja wiem już, że jesteś korwinoidem, więc twoja wiedza w jakimkolwiek temacie jest przyzerowa, a zamiast niej masz swoje głębokie przekonania - ale wyświadcz wszystkim przysługę i zanim zaczniesz zatruwać środowisko swoimi korwnistycznymi wypierdami:

            1. poproś kogoś inteligentnego, kto potrafi czytać, żeby znalazł ci w moim komentarzu frazę "ustali faktyczne istnienie stosunku pracy"

            2. poproś tę osobę o pomoc w guglaniu pod hasłem "ustalenie stosunku pracy"
            • misiu-1 Re: "koleś robił fuchę po godzinach, szef zobaczy 25.05.12, 22:08
              Jeśli umowa jest umową-zlecenie to wszelkie ustalenia sądowe w tej kwestii są totalitarną uzurpacją.
              • kotek.filemon Re: "koleś robił fuchę po godzinach, szef zobaczy 25.05.12, 23:29
                Art. 22 KP.
                • misiu-1 Re: "koleś robił fuchę po godzinach, szef zobaczy 26.05.12, 07:04
                  Art. 734-751 KC
    • pjck Coś nie tak... 25.05.12, 09:18
      Znajomi byli przy telefonie, doradzili tryb głośnomówiący... Dlaczego? Czegoś spodziewali? Coś musiało być między nimi na rzeczy wcześniej. Albo to jakaś zaplanowana akcja.
      • vogon.jeltz Re: Coś nie tak... 25.05.12, 12:30
        pjck napisał:

        > Znajomi byli przy telefonie, doradzili tryb głośnomówiący... Dlaczego? Czegoś s
        > spodziewali?

        Jak jesteś kretynem i analfabetą, to nie pisz na forum, tylko poproś kogoś inteligentnego, kto umie czytać, żeby przeczytał i objaśnił ci fragment artykułu zaczynający się od słów "I zaczęło się. W niedzielę rano dowódca ochrony sklepu, który ochrania jego firma, wysłał mu SMS-a..."
    • zomotradycja "Świadkami rozmowy była dwójka znajomych" 25.05.12, 09:59
      "Świadkami rozmowy była dwójka znajomych, którzy gdy na jego telefonie pojawiło się połączenie od szefa, poradzili mu, żeby włączył tryb głośnomówiący"

      HAHAHA, ale ściema! Ponieważ nie jest w stanie udowodnić treści rozmowy więc KŁAMIE że niby jakiś tryb "głośnomówiący" włączył a koledzy lojalnie poświadczą całą tą opowiastkę :DDD
    • stanczyk071 Stracił pracę, bo ........ 25.05.12, 10:08
      Witam.
      Stracił pracę, bo "robił fuchę". Jest wolny rynek, i przedsiębiorstwo prywatne.
      Poza tym wszystko wygląda na prowokację; stacił robotę z głupoty, i powołuje się na dyskryminację, normalne wiecznie poszkodowany "gej" po polsku "Pedał".
      I tyle w tym temacie.
      • unhappy Re: Stracił pracę, bo ........ 25.05.12, 11:01
        stanczyk071 napisał(a):

        > Witam.
        > Stracił pracę, bo "robił fuchę".

        Jaką fuchę robił? Był tam jako ochroniarz? Skąd wiesz?
      • bumcykcykhopsiup Re: Stracił pracę, bo ........ 25.05.12, 12:09
        skoro mial umowe-zlecenie to w swietle prawa moze robic tyle fuch ile mu sie podoba i pracodawcy nic do tego.
        chce go miec na wylacznosc, to oferuje umowe o prace.
      • vogon.jeltz Re: Stracił pracę, bo ........ 25.05.12, 12:43
        stanczyk071 napisał(a):

        > Poza tym wszystko wygląda na prowokację

        Prowokacja to była jak twój stary posunął twoją starą.
    • tomaszbk Stracił pracę, bo ''ochroniarz nie może być ped... 25.05.12, 10:10
      Po godzinach pracy każdemu wolno robić to co mu się podoba ,nawet iść do innej pracy lub na demonstracje. Koleś teraz firemkę do sądu powinien podać dwóch świadków ma ,a pracy przed euro w tej branży nie brakuje.A najlepiej zmienić zawód bo w ochronie zrobił się syf totalny.
    • tyberium11 zbojkotujmy Globalsa II. 25.05.12, 10:11
      Globals II jest globals III (trzeci świat)
    • el-prezes2 Stracił pracę, bo ''ochroniarz nie może być ped... 25.05.12, 10:26
      Nie mógł stracić pracy, bo zgodnie z prawem nie pracował, tylko wykonywał zlecenie.
    • pawianekbananek [...] 25.05.12, 10:28
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • komcionauta Cwany ten pan pederasta 25.05.12, 10:39
      Akurat dwóch kolegów, akurat tryb głośnomówiący, akurat szefuńcio obraźliwie się odezwał...
      • starblast Re: Cwany ten pan pederasta 25.05.12, 10:51
        komcionauta napisała:

        > Akurat dwóch kolegów, akurat tryb głośnomówiący, akurat szefuńcio obraźliwie si
        > ę odezwał...

        Może przeczuwał za co go wywali? Wątpię, żeby miał co kręcić, bo świadkowie za składanie fałszywych zeznań ryzykują wiele. Gdyby go zwolnił bez podawania takiej przyczyny to chłopak poszedłby do innej firmy, bo takich jest multum.
        • vogon.jeltz Re: Cwany ten pan pederasta 25.05.12, 12:31
          starblast napisał:

          > Może przeczuwał za co go wywali?

          Jak, kur.wa, przeczuwał? Czy wy ludzie umiecie czytać w ogóle? Nie przeczuwał, tylko wiedział, bo chwilę wcześniej dostał SMS-a.
          • vogon.jeltz Re: Cwany ten pan pederasta 25.05.12, 12:32
            vogon.jeltz napisał:

            A, sorry, że "za co"? Ale to przecież nie ma znaczenia, wiedział, że już go wywalili i wolał mieć świadków swojej rozmowy z szefem, to chyba dość oczywiste.
          • starblast Re: Cwany ten pan pederasta 25.05.12, 13:40
            Umiem czytać. Może wyczuwał przyczynę wyrzucenia z pracy - tzn. domyślał się, że np. za jego udział w manifestacji. To że wiedział, że zostanie zwolniony, bo dostał wcześniej sms-a to wiem. NIe spinaj się tak.
            • vogon.jeltz Re: Cwany ten pan pederasta 25.05.12, 13:53
              Sorry, nadmiar analfabetów i zwykłych kretynów na forum działa mi na nerwy.
      • pamejudd ..i dziwnym trafem nie nagral :) 25.05.12, 12:12
        I dziwnym trafem zbieglo sie to w czasie z palikmiocka inicjatywa wprowadzenia prawa przeciwko "mowie nienawisci" :-D
    • szmecierecie "Ochroniarz nie może być pedałem" 25.05.12, 10:42
      Właściciel niech sobie uważa co chce i robi co chce, ale tu zachował się jak zwykły gamoń.
      Trzeba było poczekać do końca umowy zlecenia i nie podpisać kolejnej.
      Teraz będzie mieć same problemy.
    • starblast Stracił pracę, bo ''ochroniarz nie może być ped... 25.05.12, 10:48
      "Ta cała sytuacja nosi znamiona prowokacji. Nigdy nie zwolniliśmy i nie zamierzamy zwolnić nikogo z powodu orientacji seksualnej. Nie interesuje nas, co kto robi poza godzinami pracy, byle wywiązywał się ze swoich obowiązków. Jeśli ten pan stracił pracę, to jedynie z powodów merytorycznych - przekonuje Wiesław Sarna, dyrektor firmy Globals II."

      Jaja, jasne. Ochroniarz musi być bezmózgiem albo napakowanym osiłkiem, wtedy jest spoko :).
    • onenineeightfour Absurd 25.05.12, 10:53
      Jeżeli Pana szef nie zechce zatrudnić kaczora Donalda,
      to czy wówczas będzie to oznaczało dyskryminację kaczorów Donaldów?
      Do Polski nie wrócił żaden system totalitarny, natomiast szef ma prawo
      zatrudniać, kogo mu się żywnie podoba.


      • bumcykcykhopsiup Re: Absurd 25.05.12, 12:11
        ale nie ma prawa zwalniac z powodow niezwiazanych z jakoscia wykonywanej pracy. pracownik ma byc oceniany za to jak dobrze wykonuje swoja prace, a nie za to czy po godzinach zrobi loda swemu szefowi.
        • misiu-1 Re: Absurd 25.05.12, 18:33
          Mylisz się. Prywatny właściciel ma prawo zwolnić tego pana, bo, że, ponieważ nie chce mu dłużej płacić. Prawo, które ogranicza prywatnych przedsiębiorców w swobodnym doborze pracowników, jest z natury totalitarne, sprzeczne z prawem człowieka do własności i jako takie nie ma racji bytu.
          • bumcykcykhopsiup Re: Absurd 25.05.12, 20:36
            doprawdy misiu?
            a jak pracodawca zazyczy sobie ze oprocz tego co pracownik robi, to na przerwie ma mu zrobic loda, bo jak nie to go/ja wywali na zbity pysk, to wtedy bedziemy mieli demokracje i poszanowanie jednostki pelna geba?
            ty propagujesz model rodem z XVIII wieku.
            • misiu-1 Re: Absurd 25.05.12, 21:30
              bumcykcykhopsiup napisał:

              > doprawdy misiu?
              > a jak pracodawca zazyczy sobie ze oprocz tego co pracownik robi, to na przerwie
              > ma mu zrobic loda, bo jak nie to go/ja wywali na zbity pysk, to wtedy bedziemy
              > mieli demokracje i poszanowanie jednostki pelna geba?
              > ty propagujesz model rodem z XVIII wieku.

              Demokracja nie ma tu nic do rzeczy, bo nie rozmawiamy o kwestiach związanych ze sposobem wyłaniania władzy czy stanowienia praw w dziedzinie publicznej, tylko ze stosunkami między osobami prywatnymi. Tu: między przedsiębiorcą a pracownikiem. Jeśli ten pierwszy zażyczy sobie czego innego niż było ustalone w dobrowolnej umowie między stronami, ten drugi nie ma obowiązku tego robić. Obie strony mogą umowę zawartą na czas nieokreślony rozwiązać, a jako uzasadnienie w obu przypadkach wystarczy niechęć jednej ze stron do jej kontynuowania. Czym ta niechęć jest podyktowana, to już osobista sprawa zniechęconej strony.
              • bumcykcykhopsiup Re: Absurd 25.05.12, 22:40
                misiu. w tej sprawie pracodawca zapewne zlamal umowe. umowa nie wygasla, a zostala wypowiedziana z bzdurnego powodu. jakby wygasla to pracodawca nie musialby jej poprostu odnawiac i sprawy by nie bylo.
                ok?
                • misiu-1 Re: Absurd 25.05.12, 22:57
                  bumcykcykhopsiup napisał:

                  > misiu. w tej sprawie pracodawca zapewne zlamal umowe. umowa nie wygasla, a zostala
                  > wypowiedziana z bzdurnego powodu. jakby wygasla to pracodawca nie musialby jej
                  > poprostu odnawiac i sprawy by nie bylo.

                  Jak było naprawdę, tego nie wiemy na pewno, bo na doniesieniach GW można polegać w podobnym stopniu, jak na sławnej niegdyś Agencji TASS. Jeśli umowa nie przewidywała wcześniejszego rozwiązania za wypowiedzeniem, to wypowiedzenie będzie prawnie nieskuteczne i tyle.
                  • bumcykcykhopsiup Re: Absurd 25.05.12, 23:21
                    prosze, podaj mi bardziej wiarygodna polska gazete/serwis.
                    "to wypowiedzenie będzie prawnie nieskuteczne i tyle. "
                    skoro jak sie okazalo jestes takim legalista, to te wypowiedzenie bedzie prawnie nieskuteczne, bo lamie prawo o dyskriminacji. :) poza tym odwracajac twoje rozumowanie, w polsce nie ma obowiazku zatrudniania nikogo. facet moglby sie nie meczyc tym totalitarnym ustrojem, miec firme jednoosobowa i nikogo nie zatrudniac. a skoro zatrudnia to tym samym zgadza sie na cala prawna otoczke.
                    na koniec, mowiac bardziej serio. wg artykulu o wypowiedzeniu nie moglo byc mowy "jutro nie pracujesz"- to jest wg. ciebie okres wypowiedzenia?
                    • misiu-1 Re: Absurd 26.05.12, 00:34
                      bumcykcykhopsiup napisał:

                      > prosze, podaj mi bardziej wiarygodna polska gazete/serwis.

                      Chyba każda jest bardziej wiarygodna. :)

                      > "to wypowiedzenie będzie prawnie nieskuteczne i tyle. "
                      > skoro jak sie okazalo jestes takim legalista, to te wypowiedzenie bedzie prawnie
                      > nieskuteczne, bo lamie prawo o dyskriminacji. :)

                      Ja nie piszę o lewie tylko o prawie. Dobrowolnie zawarta umowa jest prawem. Jeśli strona umowy podejmuje działania sprzeczne z jej postanowieniami, to nie mają żadnej mocy i każdy sąd je podważy. Ustawy "antydyskryminacyjne" ingerujące w stosunki między osobami prywatnymi są lewackim bezprawiem, które będzie sabotowane, jak zarządzenia hitlerowskiego okupanta.

                      > poza tym odwracajac twoje rozumowanie, w polsce nie ma obowiazku zatrudniania nikogo.
                      > facet moglby sie nie meczyc tym totalitarnym ustrojem, miec firme jednoosobowa i nikogo
                      > nie zatrudniac. a skoro zatrudnia to tym samym zgadza sie na cala prawna otoczke.

                      Owszem, nie ma obowiązku zatrudniania, ale nie ma tez obowiązku niezatrudniania. Jeśli ja kogoś zatrudniam i płacę mu swoimi pieniędzmi, to tylko ja decyduję, kogo i żaden funkcjonariusz reżimu nie może mi nic w tym względzie nakazać. Tak samo, jak mam prawo przy wyborze partnera życiowego kierować się stuprocentowo seksistowskimi kryteriami i z góry wykluczać wszystkich mężczyzn.

                      > na koniec, mowiac bardziej serio. wg artykulu o wypowiedzeniu nie moglo byc mowy "jutro
                      > nie pracujesz"- to jest wg. ciebie okres wypowiedzenia?

                      Okres wypowiedzenia dotyczy umów o pracę, a nie umów-zlecenia. A nawet w okresie wypowiedzenia możliwe jest zwolnienie z obowiązku wykonywania pracy, co skutkuje tym, że pracownika odsuwa się od pracy natychmiast, a tylko przez okres wypowiedzenia wysyła mu się umówione wynagrodzenie. Stosuje się to bardzo często zwłaszcza w sytuacji, kiedy istnieje ryzyko, że pracownik może działać na szkodę firmy, np. wynosić lub niszczyć ważne informacje z systemu komputerowego firmy. I na przykład wszystko jest już z góry przygotowane tak, że po odebraniu wypowiedzenia, pracownik w ogóle nie jest dopuszczany do swojego stanowiska, a rzeczy osobiste ma spakowane do odbioru przy wyjściu.
                      • bumcykcykhopsiup Re: Absurd 26.05.12, 01:08
                        "Chyba każda jest bardziej wiarygodna. :)"
                        smiem polemizowac :)
                        "Dobrowolnie zawarta umowa jest prawem. " i "eśli ja kogoś zatrudniam i płacę mu swoimi pieniędzmi, to tylko ja decyduję, kogo"
                        alez oczywiscie. ze nie. umowa jest prawem, jesli nie koliduje z prawem stanowionym. kazdy sad na calym swiecie ci to wyklaruje. nawet ten z XVIII wieku z hameryki. ale idac twym tokiem- skoro pracodawca zawarl ta umowe, mogl sobie zastrzec, ze pedalow nie przyjmuje, a jak przyjme przez pomylke to zwalniam. zrobil to? szczerze watpie :) innego powodu do wypowiedzenia nie ma. przypominam ze umowa obowiazuje obie strony, nie tylko pracownika. on robil to co bylo w umowie:stawal do pracy, pracowal itepe. pracodawca powinien szanowac umowe, ktora sam bez przymusu zawarl (szczegolnie ze pewnie wybral tego osobnika z puli kilku innych). nawet jak placi swoimi pieniedzmi. to jest kontrakt: ty placisz pieniedzmi, ja place zmarnowanym czasem.

                        • misiu-1 Re: Absurd 26.05.12, 07:24
                          bumcykcykhopsiup napisał:

                          > "Chyba każda jest bardziej wiarygodna. :)"
                          > smiem polemizowac :)

                          A owszem, wolno Ci. Konstytucja nie zabrania.

                          > > "Dobrowolnie zawarta umowa jest prawem. " i "eśli ja kogoś zatrudniam i płacę m
                          > > u swoimi pieniędzmi, to tylko ja decyduję, kogo"
                          > alez oczywiscie. ze nie. umowa jest prawem, jesli nie koliduje z prawem stanowionym.

                          Oczywiście, że tak. "Prawo stanowione", usiłujące przedsiębiorcy narzucać osoby, które musi zatrudniać, nie jest prawem tylko lewem i będzie sabotowane.

                          > kazdy sad na calym swiecie ci to wyklaruje. nawet ten z XVIII wieku z hameryki.

                          Mylisz się.

                          > ale idac twym tokiem- skoro pracodawca zawarl ta umowe, mogl sobie zastrzec, ze
                          > pedalow nie przyjmuje, a jak przyjme przez pomylke to zwalniam.

                          Nie musiał. Jeśli w którymś momencie, z jakichś przyczyn, przestał akceptować pracownika, to w zależności od rodzaju umowy albo ją rozwiązuje za wypowiedzeniem (umowa o pracę na czas nieokreślony), albo następnej nie zawiera (umowa-zlecenie, umowa o pracę na czas określony).

                          > to jest kontrakt: ty placisz pieniedzmi, ja place zmarnowanym czasem.

                          Jakbyś zgadł. To jest kontrakt. Tym niemniej nie jest to nierozwiązywalny kontrakt małżeński z czasów średniowiecznych. To jest kontrakt na zakup usługi zwanej pracą. Chcę, to kupuję. W takiej ilości, jakiej mi potrzeba.
            • kotek.filemon Re: Absurd 25.05.12, 23:31
              Po co rozmawiasz z korwinoidem o IQ ameby?
              • bumcykcykhopsiup Re: Absurd 25.05.12, 23:35
                trywialna rozrywka na piatkowy bezalkowy wieczor :)
          • vogon.jeltz Re: Absurd 25.05.12, 20:43
            misiu-1 napisał:

            > Prawo, które ogranicza prywatnych przedsiębiorców w swobodnym doborze pracowników,
            > jest z natury totalitarne, sprzeczne z prawem człowieka do własności i jako takie nie ma
            > racji bytu.

            Ach, korwinoid. Faktycznie, teraz dopiero zauważyłem, że wskazówka na moim detektorze imbecyli doszła do czerwonego pola. Oczywiście, takie prawo nie ma racji bytu. Polecam zatem przeprowadzkę do Somalii, gdzie takiego prawa faktycznie nie ma. Bo we wszystkich cywilizowanych krajach będziesz się tylko męczył, duszony totalitarnymi przepisami.
            • misiu-1 Re: Absurd 25.05.12, 21:31
              W cywilizowanych krajach nie będę się męczył, ponieważ w takich krajach kardynalne prawa ludzkie, w tym prawo dysponowania swoją własnością, są szanowane.
              • vogon.jeltz Re: Absurd 25.05.12, 22:14
                misiu-1 napisał:

                > W cywilizowanych krajach nie będę się męczył, ponieważ w takich krajach
                > kardynalne prawa ludzkie, w tym prawo dysponowania swoją własnością,
                > są szanowane.

                W takim razie chyba pozostanie ci się powiesić, bo cywilizowanych krajów wg twoich kryteriów nie ma w ogóle. W każdym istnieją ograniczenia dysponowania swoją własnością.

                Wg moich kryteriów kraje cywilizowane to takie, które osiągnęły najwyższy poziom rozwoju i życia ludzi. Tak się składa, że w żadnym z tych krajów pracodawca nie może ot tak sobie wypier.dolić pracownika tylko dlatego, że nie spodobało mu się, z kim pracownik sypia, ani z innych równie absurdalnych powodów. Wszędzie uznano, że pracownik ma pewne prawa, które stoją wyżej niż widzimisię pracodawcy. Sorry, tak właśnie wygląda cywilizacja w praktyce. I co ty teraz biedaku zrobisz? Pozostaje wyprowadzka do Somalii albo sugerowane już samobójstwo.

                Generalnie więcej nie zamierzam z tobą gadać, bo za każdym razem na moim detektorze debili wskazówka dochodzi do końca skali, zaczyna wyć, włącza się korwinoid alert i boję się, że za którymś razem po prostu mi się urządzenie popsuje.
                • misiu-1 Re: Absurd 25.05.12, 22:53
                  vogon.jeltz napisał:

                  > W takim razie chyba pozostanie ci się powiesić, bo cywilizowanych krajów wg two
                  > ich kryteriów nie ma w ogóle. W każdym istnieją ograniczenia dysponowania swoją
                  > własnością.

                  Nie wiem, czy nie ma, bo nie byłem we wszystkich, a na opisach w GW w tym względzie polegać nie można. Ograniczenia dysponowania swoją własnością mogą istnieć także w krajach cywilizowanych, jeśli są konieczne do ochrony podobnych praw innych ludzi. Na przykład nie mogę swobodnie zadysponować swoim krzesłem, zrzucając je komuś z okna na głowę. Jednak ograniczenia naruszające samą istotę tych praw są bezprawiem. Bez różnicy, czy dokonuje go łobuz zmuszający kogoś w ciemnej uliczce do zakupu cegły, czy rząd zmuszający przedsiębiorcę do zakupu pracy od kogoś, od kogo on żadnej pracy kupować nie chce.

                  > Wg moich kryteriów kraje cywilizowane to takie, które osiągnęły najwyższy poziom rozwoju
                  > i życia ludzi.

                  Fałszywe kryterium. Kraje cywilizowane to kraje rządzące się cywilizowanymi zasadami sprawiedliwości. Cywilizacja to coś więcej niż dostatnie życie. To także gotowość do obrony jej wartości przed innymi, potencjalnie wrogimi cywilizacjami. Dostatnie życie mogą wieść także niewolnicy.

                  > Tak się składa, że w żadnym z tych krajów pracodawca nie może ot tak sobie
                  > wypier.dolić pracownika tylko dlatego, że nie spodobało mu się, z kim pracownik sypia, ani
                  > z innych równie absurdalnych powodów.

                  Argumentum ad numeram.

                  > Sorry, tak właśnie wygląda cywilizacja w praktyce. I co ty teraz biedaku zr
                  > obisz? Pozostaje wyprowadzka do Somalii albo sugerowane już samobójstwo.

                  Nie. Tak nie wygląda cywilizacja, tylko socjalizm, który jest antycywilizacją.

                  > Generalnie więcej nie zamierzam z tobą gadać, bo za każdym razem na moim detekt
                  > orze debili wskazówka dochodzi do końca skali, zaczyna wyć, włącza się korwinoi
                  > d alert i boję się, że za którymś razem po prostu mi się urządzenie popsuje

                  Ależ nie krępuj się. Wyzwiska, jakie miotasz, czyniąc z całej dyskusji szambo, świadczą tylko o tobie. O nikim innym.
                • kontest_two Re: Absurd 26.05.12, 15:00
                  Powiedz, kogo to obchodzi, jakie są twoje standardy i jakieś twoje śmieszne urządzenia. Mój detektor z trudem wykrywa twój skromny zwoik mózgowy. Jakbyś nie był podłączony do modułu poprawności politycznej, to może zacząłbyś SAMODZIELNIE myśleć. Pamiętaj, ze organy nieużywane podlegają degeneracji.
                  • vogon.jeltz Re: Absurd 26.05.12, 17:56
                    Ale przecież wy nie potraficie samodzielnie myśleć, o ile potraficie myśleć w ogóle. Do tego potrzebna jest wiedza, a wy zamiast niej macie korwnistyczne slogany i/lub religianckie mrzonki. Podpowiem ci, że poglądy sprzeczne ze stanem wiedzy bardzo rzadko są oznaką samodzielnego myślenia, a z reguły (u ciebie z pewnością) - bezdennej durnoty i ignorancji. Spójrz na siebie: używasz wyrażeń, których znaczenia nie rozumiesz ("poprawność polityczna") i nawet nie potrafisz wymyślić własnej metafory ("detektor") tylko musisz podkradać cudzą. Nawet bycie złośliwym ci średnio wychodzi. Założę się, że twój iloczyn wieku i IQ jest dwucyfrowy.
                    • kontest_two Re: Absurd 26.05.12, 20:28
                      A ty,baranie, sytuujesz się w liczbach zdecydowanie ujemnych. W każdej kategorii.
      • starblast Re: Absurd 25.05.12, 13:42
        Ale zatrudnił go wcześniej nie wiedząc, że jest gejem. Pewnie dobrze pracował, wywiązywał się z obowiązków a wyleciał tylko dlatego, że brał udział w manifestacji i jest homo. To jest właśnie absurd.
    • enedue3 [...] 25.05.12, 11:06
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kylax1 Do sądu i do prokuratury. 25.05.12, 11:10
      Firma powinna zapłacić takie odszkodowanie, że drugi raz nie będzie łamać prawa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja